k.c. i wskazał, że ustawa za nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy, nakazuje traktować te, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Sąd I instancji za bezsporne uznał, że pozwana jest konsumentem, która zawarła umowę pożyczki z przedsiębiorcami prowadzącymi działalność w tym zakresie. Uznał przy tym, że postanowienia dotyczące opłat windykacyjnych oraz zabezpieczenia pożyczki nie dotyczą głównych świadczeń stron. Pojecie „głównego świadczenia stron” Sąd Rejonowy za Sądem Najwyższym zinterpretował wąsko w nawiązaniu do elementów przedmiotowo istotnych umowy i uznał, że opłaty windykacyjne czy koszt ubezpieczenia z całą pewnością nie należą do istoty umowy pożyczki oraz że postanowienia umowne dotyczące opłat za czynności windykacyjne oraz zabezpieczenie pożyczki nie zostały indywidualnie uzgodnione z pozwaną. Są one - zdaniem Sądu Rejonowego - częścią standardowej umowy, którą powodowie stosują do wszystkich klientów. Sąd I instancji ocenił, że zastrzeżenie w umowie na niekorzyść klienta opłat za wysyłanie wezwań do zapłaty oraz za czynności windykacyjne bez jakiekolwiek związku z rzeczywistymi kosztami tych czynności rażąco narusza interes konsumenta i dobre obyczaje. Opłaty windykacyjne mogą, co najwyższej odnosić się do rzeczywistych czynności, odzwierciedlać ich rzeczywisty koszt i nie mogą stanowić źródła dochodu pożyczkodawcy. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, że postanowienia o podobnej treści są wpisane do rejestru klauzul niedozwolonych. Jako przykład Sąd ten podał wpisane pod numerem (...) na podstawie wyroku z dnia 6 września 2012 roku postanowienia stosowane przez (...) Bank Spółkę Akcyjną z siedzibą w W., która pobierała za wysłanie monitów (wezwań do zapłaty) opłatę w kwocie 15 zł, a pod numerem (...) - na podstawie wyroku z dnia 24 sierpnia 2012 roku wpisano postanowienia stosowane przez (...) Bank (...) Spółkę Akcyjną w W., który pobierał opłatę za wysłanie monitu listownego - 20 zł. Sąd Rejonowy wskazał przy tym, że wysłanie listu za potwierdzeniem odbioru nie kosztuje 20 zł, zaś wizyta w zakresie czynności windykacyjnych 150 zł oraz że ww. protokół budzi poważna wątpliwości. Został bowiem sporządzony w dniu 23 lutego 2016 roku, i „ przewidziano” w nim z góry, że w dniu 23 marca 2016 roku pozwana nie będzie obecna w domu. Wątpliwości Sądu Rejonowego wzbudził także koszt zabezpieczenia umowy pożyczki w wysokości 756 zł poprzez zawarcie umowy ubezpieczenia z (...), które to zabezpieczenie warunkowało uruchomienie pożyczki. Sąd podkreślił, że do akt sprawy nie została załączona żadna umowa ubezpieczenia, żadna deklaracja ubezpieczeniowa, żaden wydruk potwierdzający dokonanie przelewu składki ubezpieczeniowej w imieniu pozwanej na rzecz ubezpieczyciela. Trudno zatem uznać - zdaniem Sądu I instancji - że pozwana w ogóle do takiej umowy przystąpiła. Nawet gdyby uznać, że taka umowa ubezpieczenia została zawarta, to powyższe postanowienia - w ocenie Sądu Rejonowego - należy uznać za niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu art.
Dodatkowej formy zabezpieczenia spłaty pożyczki w postaci zawarcia umowy ubezpieczenia, nie można bowiem uznać jako świadczenia głównego stron, zwłaszcza, że pojęcie to winno być interpretowane w wąski sposób i dotyczy ono elementów istotnych umowy. Za niedopuszczalne Sąd Rejonowy uznał obciążenie pozwanej przez stronę powodową kosztami ewentualnej umowy ubezpieczenia. Przedmiotowe postanowienia umowne zostały zastrzeżone w sposób i w wysokości znacznie przekraczającej możliwą do przyjęcia, bez zarzutu dotyczącego naruszenia zasad współżycia społecznego, granicę. Koszt ubezpieczenia przekroczył bowiem 1/4 kwoty otrzymanej z tytułu pożyczki kwoty, zaś ustanowienie zabezpieczenia pożyczki warunkowało jej uruchomienie (§ 11 umowy). Z tych wszystkich względów Sąd Rejonowy uznał, że postanowienia umowy pożyczki w zakresie zabezpieczenia pożyczki oraz kosztów windykacji stanowią niedozwoloną klauzulę umowną i nie wiążą konsumenta, czyli pozwanej. Konsekwencją uznania za niedozwolone postanowień umownych kosztów zabezpieczenia pożyczki jest również przyjęcie, że pożyczka obejmowała nie kwotę 3.156 zł, lecz kwotę 2.400 zł (1.984 zł rzeczywistej wypłaty + 416 zł prowizji) i taką to kwotę pozwana miała zwrócić powodom w ramach stosunku zobowiązaniowego. Sąd I instancji uznał przy tym, że pozwana miałaby zwrócić powodom tylko kwotę 2.400 zł, a nie 3.156 zł również przy przyjęciu dosłownego rozumienia umowy pożyczki, gdzie wskazano jej wysokość na kwotę 3.156 zł. Sąd podkreślił, że to powodowie naruszyli obowiązek umowny, gdyż bez ważnej podstawy prawnej nie wypłacili pozwanej wbrew treści umowy kwoty 756 zł. Skoro powodowie nie dali stronie pozwanej kwoty 756 zł do dyspozycji, to nie mogą - w ocenie Sądu Rejonowego - domagać się jej zwrotu. Mając na uwadze ustalenia faktyczne co do rzeczywistego zadłużenia oraz treść art. 720 § 1 k.c. Sąd I instancji zasądził na rzecz powodów kwotę 2.063,62 zł z umownymi odsetkami wskazanymi w sentencji od dnia 18 listopada 2016 roku do dnia zapłaty oraz oddalił powództwo w pozostałej części, w jakiej nie znajduje ono oparcia w prawie oraz ustaleniach faktycznych. Sąd wyliczył tę kwotę w następujący sposób: 2.400 zł ( kwota pożyczki + prowizja) – 604 zł ( trzy raty spłacone przez pozwaną) + 267,62 zł ( łączne odsetki umowne). Konsekwencją zasądzenia roszczenia wyrokiem zaocznym było zaopatrzenie z urzędu wyroku w tej części w rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt. 3 k.p.c.), o czym Sąd Rejonowy orzekł w punkcie 3. sentencji wyroku. O kosztach procesu Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Z kwoty 3.130,51 zł stanowiącej wartość przedmiotu sporu, zasądzona została na rzecz powodów kwota 2.053,62 zł, stanowiąca 66 % wartości przedmiotu sporu. Łączne koszty procesu wyniosły 1.017 zł, wyłącznie po stronie powodowej (100 zł opłaty sądowej, 900 zł wynagrodzenia pełnomocnika procesowego i 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa). Pozwana winna więc zwrócić powodom kwotę 671,22 zł. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożyli powodowie, zaskarżając orzeczenie w zakresie oddalającym powództwo co do kwoty 876,89 zł i z zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu. Zaskarżonemu wyrokowi skarżący zarzucili: 1.naruszenie prawa materialnego tj.: a) art.
k.c. poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie i w efekcie nieprawidłowe przyjęcie, że postanowienia umowy pożyczki gotówkowej z dnia 6 sierpnia 2015 roku, dotyczące zabezpieczenia pożyczki poprzez przystąpienie przez pozwaną do umowy ubezpieczenia są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes pozwanej, a tym samym nie wiążą strony pozwanej;
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że w świetle materiału dowodowego zebranego w sprawie brak było podstaw do obciążania pozwanej kwotą 756 złotych z tytułu umowy ubezpieczenia umowy pożyczki. Do akt sprawy nie zostały załączone żadne dokumenty, które potwierdzałyby fakt zawarcia umowy ubezpieczenia z pozwaną. Nie została przedstawiona w szczególności umowa ubezpieczenia, deklaracja ubezpieczeniowa lub dokument potwierdzający uiszczenie składki ubezpieczeniowej w imieniu pozwanej na rzecz ubezpieczyciela. Trudno więc uznać, że pozwana w ogóle do takiej umowy przystąpiła. Podzielić należy rozważania Sądu Rejonowego również w tym zakresie, że nawet gdyby przyjąć, że wspomniana umowa ubezpieczenia została zawarta, to tak skonstruowane postanowienia umowne należy uznać za niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu art.
Postanowienia te zostały zastrzeżone w sposób i w wysokości oznaczającej naruszenie zasad współżycia społecznego. Koszt ubezpieczenia wyniósł niemal połowę kwoty otrzymanej z tytułu pożyczki, a ustanowienie zabezpieczenia pożyczki warunkowało jej uruchomienie (§ 11 umowy). W ocenie Sądu Okręgowego, w przedmiotowej sprawie strona powodowa nie wykazała również sposobu naliczania należności z tytułu czynności windykacyjnych, ponieważ nie określiła procedur ich naliczania, tj. procedur, jakimi kieruje się pożyczkodawca przy podejmowaniu czynności związanych z ich dochodzeniem, co w konsekwencji może prowadzić do dowolności w zakresie terminów korzystania z tych środków ( por. wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 6. sierpnia 2009 r. XVII Amc 624/09, publ. (...) ). W szczególności wymaga podkreślenia, że nie została sprecyzowana kolejność czynności, które mogą zostać podjęte ani ich ilości w stosunku do pozwanej. Zupełnie niezrozumiały jest natomiast zarzut naruszenia art. 5 pkt. 6 oraz art. 30 ust. 1 pkt. 10 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim ( tj. Dz. U. z 2016 roku, poz. 1528), poprzez ich niezastosowanie i w efekcie nieprawidłowe uznanie, że zastrzeżenie przez pożyczkodawcę prowizji jest sprzeczne z ustawą. Sąd I instancji stwierdził bowiem, że dopuszczalne było umówienie się przez strony, że za udzielenie pożyczki pozwana zapłaciła 416 zł prowizji i uwzględnił tę kwotę w rozstrzygnięciu. Mając na uwadze niezasadność zarzutów apelacyjnych oraz jednocześnie brak ujawnienia okoliczności, które podlegają uwzględnieniu w postępowaniu odwoławczym z urzędu, apelacja jako bezzasadna podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.