k.c., w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. Waloryzacja sądowa (art.
k.c.) oznacza kompetencję sądu do zmiany wysokości lub sposobu spełnienia świadczenia, jeżeli po powstaniu zobowiązania sensu stricto nastąpiła istotna zmiana siły nabywczej pieniądza. Waloryzacja ta następuje wyłącznie na żądanie strony i w jego granicach. Powód w piśmie z dnia 19 maja 2017 r., które sporządził samodzielnie, wyraził żądanie, aby wysokość odszkodowania odpowiadała aktualnym zasadom wynagradzania u pozwanej, co w ocenie Sądu stanowiło właśnie żądanie waloryzacji. Sąd dokonał jej natomiast w granicach żądania, które zakreślono na kwotę 25.000 zł. Istotność zmian siły nabywczej pieniądza oznacza takie zmniejszenie lub zwiększenie tej siły, które przekracza normalne ryzyko kontraktowe. Owa istotna zmiana nie musi mieć jednak charakteru nadzwyczajnego. W trafnym wyroku z dnia 26 listopada 2013 r. (II PK 65/13) Sąd Najwyższy orzekł, że roszczenie o odszkodowanie z art. 45 § 1 KP jest roszczeniem o zapłatę z góry określonej, zryczałtowanej sumy pieniężnej, co przemawia za dopuszczalnością jego waloryzacji na podstawie art. 358[1] § 3 KC. To samo należy więc odnieść do odszkodowania wynikającego z art. 56 § 1 k.p. W uzasadnieniu tego wyroku wskazano, że limitujący wysokość obowiązku odszkodowawczego pracodawcy z tytułu nieuzasadnionego lub niezgodnego z prawem wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę art. 47[1] KP sprawia, iż roszczenie o odszkodowanie na podstawie art. 45 § 1 KP jest roszczeniem o zapłatę z góry określonej, zryczałtowanej sumy pieniężnej (roszczeniem o świadczenie pieniężne), nie stanowi natomiast surogatu indywidualnie oznaczonego dobra, utraconego na skutek bezprawnego działania pracodawcy. Dodać też trzeba, że brak jest instrumentu harmonizującego kompensacyjną funkcję odszkodowania z art. 45 § 1 KP ze zmianami wartości pieniądza, tak jak to miejsce w przypadku odszkodowań na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Chodzi w tym przypadku o art. 363 § 2 KC, który eliminuje niebezpieczeństwo związane ze zmianą cen w okresie między wyrządzeniem szkody a datą wyrokowania czy art. 907 § 2 KC, pozwalający żądać zmiany wysokości renty z uwagi na istotny spadek siły nabywczej pieniądza. Także więc względy aksjologiczne przemawiają za dopuszczalnością stosowania art. 358[1] § 3 KC do omawianego odszkodowania, aby zapewnić jego realną wartość w przypadku długotrwałego postępowania sądowego. Orzeczenie to zapadło na gruncie stanu faktycznego, w którym utrata siły nabywczej świadczenia nastąpiła w podobnym okresie, jak w niniejszym przypadku. W okresie między 1998 r. a 2018 r. wynikała ona z wieloletniej inflacji. Art.
Miernik ten musi być zatem dostosowany do interesów stron w danym zobowiązaniu, w szczególności do charakteru świadczenia. Stopień, w jakim każda ze stron ma ponosić ryzyko zmian na rynku pieniężnym, także nie został ściśle określony. Sąd ma tutaj kierować się interesami stron i zasadami współżycia społecznego (istotny jest tu status przedsiębiorcy lub konsumenta, wykształcenie strony i związana z tym możność przewidywania zjawisk ekonomicznych, sytuacja majątkowa stron). Sąd dokonał waloryzacji świadczenia kierując się szczególnym charakterem spraw pracowniczych oraz mając na względzie, że żądanie powoda co do zasady zasługiwało na uwzględnienie. Powód oczekiwał na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy przez wiele lat, w jej tle znajduje się natomiast postępowanie karne, które ostatecznie doprowadziło do uniewinnienia powoda, zatem za dokonaniem waloryzacji przemawiały również zasady współżycia społecznego. Nie można było oprzeć się jedynie na wartości wynagrodzenia obecnego Prezesa zarządu pozwanej, ponieważ jego płaca jest warunkowana m.in. aktualną sytuacją finansową i gospodarczą Spółdzielni, która może istotnie różnić się od tej sprzed 20 lat. Sąd, dokonując waloryzacji świadczenia należnego powodowi, wziął pod uwagę najbardziej obiektywny wskaźnik – inflację. Zbadał wartość podawanych corocznie przez Prezesa GUS wskaźników inflacji i powiększył o nie wartość wyjściową z 1997 r. wynoszącą 7.866 zł. W efekcie ustalił: rok inflacja wartość po wzroście 1998 11,80% (...),188 1999 7,30% (...), (...) 2000 1,10% (...), (...) 2001 5,50% (...), (...) 2002 1,90% (...), (...) 2003 0,80% (...), (...) 2004 3,50% (...), (...) 2005 2,10% (...), (...) 2006 1% (...), (...) 2007 2,50% (...), (...) 2008 4,20% (...), (...) 2009 3,50% (...), (...) 2010 2,60% (...), (...) 2011 4,30% (...), (...) 2012 3,70% (...), (...) 2013 0,90% (...), (...) 2014 0% (...), (...) 2015 -0,90% (...), (...) 2016 -0,60% (...), (...) Kwotę należną powodowi, a zatem 7.866 zł Sąd mnożył przez wskaźnik inflacji w danym roku powtarzając tę czynność z udziałem wyniku mnożenia, aż do uzyskania końcowej kwoty 13.452,87 zł, którą w punkcie I sentencji wyroku zasądzono na rzecz powoda. Powyższa tabela obejmuje także deflację z lat 2015,
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.