Kodeksu Pracy (dalej „k.p.") oraz na przepisach wspominanego rozporządzenia dot. podróży służbowej poza granicami kraju i rozporządzenia dot. podróży służbowej na obszarze kraju. Tytułem wstępu, przed przystąpieniem do rozważań dotyczących rozliczeń podróży służbowych w spornym okresie, wskazać należy, że sytuacja powodów jest o tyle szczególna, że zajmowali ono stanowiska kierowców wykonujących przewóz drogowy i do nich, jako do zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, miała zastosowanie ustawa z dnia 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców (jednolity tekst: Dz. U. z 2012r., poz. 1155 ze zm.). Ustawą z dnia 12 lutego 2010r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o zmianie niektórych innych ustaw ( Dz.U. Nr 43, poz. 246), dokonano jej nowelizacji. Zmiana weszła w życie z dniem 3 kwietnia 2010r. i wprowadziła nową definicję podróży służbowej kierowcy jako każdego zadania służbowego polegającego na wykonywaniu na polecenie pracodawcy: a) przewozu drogowego poza siedzibę pracodawcy lub b) wyjazdu poza siedzibę pracodawcy, w celu wykonania przewozu drogowego (art. 2 pkt 7 ustawy o czasie pracy kierowców). Z kolei w art. 21a zmienionej ustawy przyjęto, że kierowcy w podróży służbowej przysługują należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem tego zadania służbowego, ustalane na zasadach określonych w przepisach art.
Przywołana nowelizacja była wyrazem akceptacji kontynuowania w praktyce fikcji, w której kierowca-pracownik otrzymuje wynagrodzenie za pracę niestanowiące rzeczywistego ekwiwalentu za świadczoną pracę, zaś ów ekwiwalent stanowią (zaoszczędzane) świadczenia z tytułu podróży służbowej (diety, zwrot kosztów noclegu). Mimo przyjętej nowelizacji ustawy, w orzecznictwie (które w tej mierze można uznać za utrwalone) pozostawało aktualne stanowisko, że w przypadku nieustalenia w układzie zbiorowym (regulaminie wynagradzania) lub umowie o pracę świadczeń z tytułu podróży odbywanych przez kierowcę, jej koszty mogą podlegać wyrównaniu w wysokości odpowiadającej należnościom (dietom) z tytułu podróży służbowej przewidzianym w przepisach powszechnie obowiązujących dla pracowników wykonujących rzeczywiście podróże służbowe (por. w szczególności wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 maja 2009r., I PK 279/07, LEX nr 509051; z dnia 18 sierpnia 2009r., I PK 51/09, OSNP 2011 nr 7-8, poz. 100; z dnia 23 czerwca 2010r., II PK 372/09, Monitor Prawa Pracy 2010 nr 11, s. 597 oraz z dnia 1 kwietnia 2011r., II PK 234/10, OSNP 2012 nr 9-10, poz. 119). Ustawa o czasie pracy kierowców formalnie odsyłała do stosowania art.
Nie odsyłała więc do art.
(gdyż zawiera własną definicję podróży służbowej) oraz do art.
k.p., w którym określono (w szczególności) przedmiot regulacji przepisów wykonawczych (zgodnie z art. 92 ust. 1 Konstytucji RP - zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu). Z art.
wynika, że rozporządzenie wykonawcze powinno regulować następujące świadczenia: 1) diety (ich wysokość, z uwzględnieniem czasu trwania podróży, a w przypadku podróży poza granicami kraju - walutę, w jakiej będzie ustalana dieta i limit na nocleg w poszczególnych państwach) oraz 2) zwrot (warunki zwrotu) kosztów przejazdów, 3) zwrot kosztów noclegów i 4) zwrot innych wydatków. Zgodnie z art.
k.p., warunki wypłacania należności z tytułu podróży służbowej określa się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie wynagradzania albo w umowie o pracę, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu wynagradzania. Według art.
k.p., postanowienia układu zbiorowego pracy, regulaminu wynagradzania lub umowy o pracę nie mogą ustalać diety za dobę podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju w wysokości niższej niż dieta z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju określona dla pracownika, o którym mowa w § 2. Można zauważyć, że przepis ten ustala minimalny standard świadczenia, ale odnosi się tylko do diety, a nie do zwrotu kosztów przejazdów, noclegów i innych wydatków. Jednakże - zgodnie z art.
- w przypadku, gdy układ zbiorowy pracy, regulamin wynagradzania lub umowa o pracę nie zawiera postanowień, o których mowa w § 3 (czyli nie zawiera uregulowań dotyczących warunków wypłacania wszystkich należności z tytułu podróży służbowej), pracownikowi przysługują należności na pokrycie kosztów podróży służbowej odpowiednio według przepisów, o których mowa w § 2. Oznacza to, że przepisy wykonawcze ustalają minimalny standard wszystkich świadczeń z tytułu podróży służbowych (diet oraz zwrotu kosztów przejazdów, noclegów i innych wydatków). Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 listopada 2016r. (K 11/15, OTK-A 2016, poz. 93), a więc wydanym w trakcie rozpoznawania przedmiotowej sprawy, stwierdził, że art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców w związku z art.
w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz że art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców w związku z art.
w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia z 2002r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju w zakresie, w jakim znajduje zastosowanie do kierowców wykonujących przewozy w transporcie międzynarodowym, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji. U podstaw uznania przez Trybunał Konstytucyjny niekonstytucyjności przepisu art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców leżały dwie przyczyny. Pierwszą z nich stanowiła wadliwa legislacyjnie konstrukcja zakwestionowanych przepisów zawierająca wielostopniowe odesłanie kaskadowe, która w konsekwencji spowodowała niejasność i nieprecyzyjność treści normatywnych. Drugą była nieadekwatność norm uregulowanych w zakwestionowanych przepisach do materii, w jakiej znajdują zastosowanie, nieprzewidywalność skutków prawnych działań adresatów zakwestionowanych przepisów oraz nadmierna swoboda organów stosujących prawo przy ustalaniu ich zakresu normowania. W ocenie Trybunału Konstytucyjnego uregulowanie należności na pokrycie kosztów związanych z wykonywaniem przez kierowców pracy w permanentnej podróży wymaga stworzenia dla tej grupy pracowników odrębnych przepisów, uwzględniających w sposób rzeczywisty specyfikę ich pracy. Dotychczasowe rozwiązania szczególne Trybunał Konstytucyjny uznał za pozorne, sposób ukształtowania należności dla kierowców wciąż bowiem wynika z ogólnych przepisów kodeksowych. Zdaniem Trybunału „potraktowanie w sposób identyczny w tym zakresie podmiotów nierównych – tj. pracowników sektora administracji i kierowców w transporcie (w szczególności międzynarodowym), a z drugiej strony także ich pracodawców – należy uznać za wadliwe z punktu widzenia konstytucyjnej zasady równości oraz poszanowania negocjacyjnego systemu określenia poziomu wynagrodzeń i diet”. Stąd też Trybunał Konstytucyjny doszedł do przekonania, że przyjęcie, że wydane na podstawie art.
przepisy wykonawcze powinny mieć zastosowanie do świadczonej przez kierowcę pracy polegającej na wykonywaniu przewozu, jest sprzeczne z ratio legis tych przepisów. Zacytowany wyrok Trybunału Konstytucyjnego został ogłoszony w dniu 24 listopada 2016r. i wówczas objęty nim przepis stracił domniemanie zgodności z Konstytucją RP. Nie oznacza to jednak, że do tego momentu zakwestionowany przez Trybunał Konstytucyjny przepis powinien być bez zastrzeżeń stosowany do stanów faktycznych powstałych przed ogłoszeniem orzeczenia lub innym terminem ustalonym przez Trybunał. Uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją przepis nie może być stosowany przez sądy i inne organy także w odniesieniu do stanów faktycznych sprzed ogłoszenia orzeczenia Trybunału (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2017r., I PK 300/15). Zaakcentowania wymaga, iż wyeliminowanie z porządku prawnego art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców spowodowało, że kluczowe stało się udzielenie odpowiedzi na pytanie o konsekwencje takiego orzeczenia oraz ustalenie, czy w takiej sytuacji kierowcom przysługują należności z tytułu podróży służbowych, a jeśli tak, to wedle jakich zasad. Sąd Najwyższy, już po wydaniu wskazanego orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny, prezentował w tym zakresie stanowiska odmienne. M.in. w wyroku z dnia 14 lutego 2017r. (I PK 77/16) Sąd Najwyższy wskazał, że po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 listopada 2016r. nie należy stosować przepisów rozporządzeń wykonawczych wydanych z upoważnienia art.
k.p. Uznał przy tym za obowiązujące przepisy zakładowe czy uzgodnienia umów o pracę w tym zakresie, gdyż ich wykorzystanie nie było przedmiotem rozstrzygnięcia TK. Z kolei w innym orzeczeniu z dnia 21 lutego 2017r. (I PK 300/15) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie stosuje się art. 21a ustawy z 16 kwietnia 2004r. o czasie pracy kierowców, ale stosuje się art.
w przypadku, gdy pracodawca nie uregulował zasad zwrotu należności z tytułu podroży służbowej w układzie zbiorowym pracy, regulaminie wynagradzania lub umowie o pracę. Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę podziela stanowisko, że wobec wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny przyjąć należy, że przepis art.
k.p. nie znajduje zastosowania do kierowców transportu międzynarodowego. Otwarta w takiej sytuacji pozostaje wciąż kwestia kosztów poniesionych w związku z pracą. Konieczność ich ponoszenia przez pracodawcę można wywodzić z różnych konstrukcji prawnych. Można jej upatrywać m.in. w zasadzie ponoszenia ryzyka ekonomicznego przez pracodawcę czy wywodzić z obowiązku zatrudnienia wynikającego z art. 22 § 1 k.p., rozumianego w ten sposób, że pracodawca powinien zadbać o możliwość i zapewnić warunki świadczenia pracy umówionej. Innym kierunkiem poszukiwań jest skorzystanie z ukształtowanej w prawie cywilnym regulacji zwrotu wydatków, które zleceniobiorca poczynił w celu należytego wykonania zlecenia. Podstawę taką w odniesieniu do wydatków poniesionych przez pracownika – kierowcę, wskazał zresztą Sąd Najwyższy w wyroku z 12 marca 2009r. (II PK 198/08). Innym rozwiązaniem zaproponowanym przez Sąd Najwyższy w uchwale z 19 listopada 2008r. (II PK 11/08) jest odpowiednie ukształtowanie wynagrodzenia za pracę. Powinno ono odpowiadać zasadzie wynagrodzenia godziwego, zapewniającego pracownikowi godne życie i umożliwiającego odpowiedni wypoczynek. Niezależnie od zaaprobowanego rozwiązania, przyjęcie, że na pracodawcy ciąży obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez pracownika w celu świadczenia pracy (w tym kosztów noclegu), wyznacza konieczność określenia zasad dokonywania takiego zwrotu. Kwestia ta może stać się materią regulowaną w umowie o pracę bądź w aktach prawa wewnętrznego, np. w regulaminie pracy. Może także znaleźć swoje uregulowanie w postanowieniach układu zbiorowego pracy. W takim wypadku wspomniane koszty przysługują wedle przyjętych uregulowań. Bardziej problematyczna może być sytuacja, kiedy brak jest odpowiedniej regulacji w powyższych aktach. Wydaje się, że w takim przypadku pracownik ma uprawnienie do zwrotu kosztów faktycznie poniesionych. Oznacza to, że nie przysługuje mu prawo do ryczałtu. Uprawnienie do ryczałtu musiałoby bowiem wynikać z przepisów prawa powszechnie obowiązującego lub regulacji obowiązujących u danego pracodawcy (tak m.in. Krzysztof Stefański, glosa do wyroku SN z 21 lutego 2017r., I PK 300/15, publ. PS 2017/9/126-133 oraz Michał Skąpski, glosa do wyroku SN z 21 lutego 2017r., I PK 300/15, publ. OSP 2017/11/116). W rozpatrywanej sprawie żądania powodów dotyczą okresu przed 3 kwietnia 2010r., a więc okresu przed wspomnianą nowelizacją ustawy o czasie pracy kierowców. Wobec tego można przyjąć, że w takim przypadku ich pracy nie można traktować jako podróży służbowej w rozumieniu art.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 czerwca 2013r. (II PK 296/12) i powtórzył w wyroku z dnia 28 stycznia 2015r. (I PK 154/15), przed dniem 3 kwietnia 2010r. strony nie mogły zakwalifikować pracy kierowców transportu międzynarodowego, jako podróży służbowej w ustawowym rozumieniu art. 775 § 1 k.p. Oznacza to, że nie można było bezpośrednio stosować do tych kierowców przepisów o podróżach służbowych i zasądzać kosztów diet i noclegów na podstawie rozporządzenia z dnia 19 grudnia 2002r. w sprawie trybu uznawania zdarzenia powstałego w okresie ubezpieczenia wypadkowego za wypadek przy pracy, kwalifikacji prawnej zdarzenia, wzoru karty wypadku i terminu jej sporządzenia (Dz. U. Nr 236, poz. 1992) w związku z art.
Ostatni z powołanych przepisów nie może być bowiem podstawą oceny praw pracownika nie odbywającego podróży służbowej. Ważna w takiej sytuacji pozostaje treść umowy i akty wewnętrzne obowiązujące w tym przedmiocie u pracodawcy. Dopiero w sytuacji gdyby tych aktów nie było i praca w transporcie międzynarodowym nie byłaby dodatkowo rekompensowana z uwagi na jej szczególny charakter, można by ewentualnie rozważać stosowanie per analogiam i z mocy art.
tylko odpowiednio, przepisów wykonawczych o zagranicznych podróżach służbowych. Przenosząc powyższe na grunt rozpatrywanej sprawy, stanowisko o bezzasadności powództwa T. L. i M. K.
w związku z § 16 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 29 stycznia 2013r. oraz art. 21a ustawy o czasie pracy kierowców w związku z art.
w związku z § 9 ust. 1, 2 i 4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia 2002r., skutkowało niemożnością stosowania do powodów ww. przepisów oraz częściową dezaktualizacją orzecznictwa, na którym powodowie opierali swoje stanowisko. W takiej sytuacji, jedyną regulacją, która powinna być w sprawie wzięta pod uwagę jest Regulamin Wynagradzania wprowadzony przez stronę pozwaną, który – zdaniem Sądu Okręgowego – zawiera kompleksową regulację kwestii rozliczania podróży służbowych w kraju i poza granicami kraju. Zawiera on m.in. określenie wysokości diet z tytułu podróży służbowej na obszarze kraju oraz poza granicami kraju. Dieta krajowa ma wysokość taką jak w przypadku osób zatrudnionych w jednostkach sfery budżetowej, z kolei diety zagraniczne są określone konkretną kwotą, bez względu na kraj docelowy, i z całą pewnością są one znacznie wyższe niż diety krajowe. Zaakcentowania wymaga, że określone przez pozwaną w Regulaminie Wynagradzania kwoty zarówno diet krajowych, jak i zagranicznych, nie tylko stanowią pełną, kompleksową samoistną regulację pracodawcy, ale także spełniają kryteria wynikające z niemającego już zastosowania art.
Zostały one powodom wypłacone, a zatem Sąd ocenił, iż roszczenia powodów w zakresie dotyczącym diet z tytułu podróży służbowych były niezasadne, a wyliczenia biegłej sądowej B. W.
2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju (Dz. U. Nr 236, poz. 1991 ze zm.) oraz w § 16 ust. 2 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 29 stycznia 2013r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (Dz. U. poz. 167). Co prawda uzasadnienie do powyższej uchwały nie zostało jeszcze opublikowane, ale w świetle tak sformułowanej sentencji nie budzi wątpliwości, że wydane rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w zakresie rozliczania podróży służbowych kierowców uwzględnia zmiany, jakie nastąpiły po rozstrzygnięciu Trybunału Konstytucyjnego. Na marginesie należy zaznaczyć, że to, gdzie faktycznie kierowca spędza nocleg pozostaje poza kontrolą pracodawcy. Nawet jeśli pracodawca preferowałby odpoczynek pracowników w hotelu, ostatecznie o formie noclegu zadecyduje sam kierowca, który może chcieć zaoszczędzić środki przyznane przez ustawodawcę w formie ryczałtu. System wynagradzania pracowników kierowców, w tym przyznawania diet czy dodatków, powinien być zatem tak skonstruowany, by nie stanowił zachęty do naruszania bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Z drugiej strony nie może także sprzyjać fikcji, w której kierowca - pracownik otrzymuje wynagrodzenie za pracę niestanowiące rzeczywistego ekwiwalentu za świadczoną pracę, zaś ów ekwiwalent stanowią (zaoszczędzane) świadczenia z tytułu podróży służbowej (diety, zwrot kosztów noclegu) (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 2017r., I PK 77/16, LEX nr 2258054). W świetle powyższego uznać należy, że kwoty należne powodom w spornym okresie tytułem zwrotu kosztów podróży służbowych zostały ustalone prawidłowo, w oparciu o obowiązujące przepisy prawa zakładowego i zostały przez stronę pozwaną wypłacone. Pracodawca miał możliwość ustalenia świadczeń z tytułu diet za podróże zagraniczne w wysokości niższej niż wynikające z rozporządzeń dla poszczególnych państw, ale nie niższej niż przewidziane dla podróży krajowych - co też uczynił. W świetle powołanego, aktualnego orzecznictwa Sądu Najwyższego, pozwana miała również prawo ustalić wysokości świadczeń z tytułu noclegów w wysokości niższej niż wskazane w powołanych wyżej rozporządzeniach. Co jednak najistotniejsze, kwoty wypłacone przez pozwaną były zgodne z tymi, wynikającymi z postanowień Regulaminu Wynagradzania. Z powyższych względów powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w pkt 1 wyroku. O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 102 k.p.c. Pierwszy ze wskazanych przepisów ustanawia zasadę, że koszty ponosi strona przegrywająca proces, a taką w rozpatrywanej sprawie byli powodowie T. L. i M. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.