2 k.c. w brzemieniu aktualnym na stan wyrokowania ( art. 316 k.p.c.). O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., obciążając nimi pozwaną, która przegrała sprawę w całości. Sąd I instancji wskazał, że pozwanej w obu sprawach została udzielona pomoc prawna z urzędu przez adwokata. Z tego względu na podstawie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 26 maja 1982 roku prawo o adwokaturze kosztami tymi obciążono Skarb Państwa. Wysokość wynagrodzenia określona została na podstawie § 6 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Na podstawie § 2 ust. 3 powołanego rozporządzenia, wynagrodzenie to powiększono o kwotę podatku od towarów i usług według stawki 23%. Apelację od powyższego wyroku złożyła pozwana, zaskarżając orzeczenie w zakresie punktów I. podpunkt
rozpoznał apelację w składzie jednego sędziego, na rozprawie – zgodnie z żądaniem zawartym w odpowiedzi na apelację. Zaznaczyć należy również, że w postępowaniu uproszczonym zgodnie z art. 505 9 § 1 1 k.p.c. apelację można oprzeć tylko na zarzutach naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy. Natomiast stosownie do art. 505 13 § 2 k.p.c. jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Apelujący słusznie podnosi, że w sprawie miały miejsce uchybienia prawa procesowego, tj. art. 233 k.p.c. i 227 k.p.c., mające wpływ na wynik wydanego rozstrzygnięcia oraz naruszenia prawa materialnego. Sąd Okręgowy zgadza się z tymi ustaleniami faktycznymi, które poczynił Sąd I instancji, choć jednocześnie dostrzega, że część istotnych dowodów w sprawie została przez ten Sąd pominięta. Sąd Rejonowy poprzestał jedynie na zobowiązaniu strony powodowej do złożenia dokumentów wnioskowanych przez pozwaną, w sposób niewłaściwy ocenił jednak fakt, że podwód nie przedstawił żadnego z tych dowodów ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lutego 1996 roku, sygn. II CRN 197/95, publ. LEX nr 24748). Sąd Okręgowy nie podziela przy tym przeprowadzonej przez Sąd Rejonowy oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz zaprezentowanych rozważań prawnych. Sąd Rejonowy pomimo poczynionych ustaleń faktycznych doszedł do błędnego wniosku, że powód wykazał, że oddał do dyspozycji pozwanej kwoty wskazane w umowach kredytu z dnia 19 czerwca 2008 roku i z dnia 19 czerwca 2009 roku. Sąd I instancji niezasadnie przerzucił cały ciężar dowodowy w rozpoznawanej sprawie na pozwaną, podczas, gdy zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, a strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów z których wywodzą skutki prawne (art. 232 k.p.c.). Zatem w pierwszej kolejności, to powód, który dochodzi zapłaty, co do kwot, które jak twierdzi nie zostały zwrócone, powinien był wykazać, że wcześniej wypłacił je na rzecz pozwanej. Podkreślić należy, że Sąd I instancji w ogóle nie ustalił, w jakiej wysokości środki pieniężne zostały wypłacone do rąk pozwanej. Poprzestał jedynie na przeprowadzeniu dowodów z dokumentów – umów kredytu oraz składanych przez bank dyspozycji do wykonania określonych czynności zmierzających do wypłacenia pozwanej kwot: 11.103,74 zł oraz 6.391,75 zł. Powód jako profesjonalista nie przedstawił jednak żadnej dokumentacji poświadczającej wypłatę kredytu, w szczególności dotyczy to pokwitowania pobrania w kasie kwot objętych umowami kredytu. Sąd Rejonowy mimo zobowiązania powoda do złożenia dowodów z dokumentów kasowych potwierdzających wypłatę określonych kwot kredytu w dniach 19 czerwca 2008 roku i 19 czerwca 2009 roku oraz nagrań z kamer z tych dni, uznał ostatecznie, że dowód ten powinien zostać złożony przez stronę pozwaną i odstąpił od jego przeprowadzenia, co miałoby wynikać z art. 462 k.c. Przepis ten jednak, co oczywiste, nie stanowi reguły procesowej regulującej postępowanie dowodowe i został niewłaściwie zastosowany przez Sąd I instancji. Dotyczy uprawnienia dłużnika do żądania pokwitowania spełnienia zobowiązania. Sąd Rejonowy słusznie zważył, że w sprawie o wydanie kwoty kredytu dłużnikiem jest kredytodawca, a wierzycielem kredytobiorca, stąd bank miał prawo żądać od pozwanej pokwitowania na etapie spełnienia zobowiązania polegającego na wypłacie umówionych kwot kredytu. Żadna ze stron nie kwestionowała, że takie pokwitowanie zostało sporządzone. Z tego wniosek, że dokument ten powinien znajdować się w posiadaniu powoda. Fakt wykonania zobowiązania musi udowodnić dłużnik (art. 6 k.c.), jak również musi wykazać, że spełnienie przez niego świadczenia było wykonaniem jego obowiązków wynikających z treści zobowiązania. Sposób prowadzenia dowodu określają przepisy prawa procesowego, ale również przepisy prawa cywilnego materialnego zawierają postanowienia umożliwiające uzyskanie dowodu wykonania zobowiązania. Skoro zatem powód jako dłużnik uzyskał dowód wykonania swojego zobowiązania, to na żądanie strony pozwanej oraz Sądu powinien go złożyć w niniejszym postępowaniu. Dowód ten ocenić należy jako kluczowy dla wykazania, że pozwana otrzymała od powoda kwoty objęte każdym z powództw. Niezłożenie tego dowodu oznacza zaś, że roszczenie powoda nie zostało udowodnione co do wysokości. Sąd Rejonowy w żaden sposób nie odniósł się też do kwestii przelewu części udzielonego kredytu na rzecz Banku (...) Spółki Akcyjnej na spłatę zobowiązań kredytowych pozwanej w tym banku. Pozwana podnosiła, że nie zaciągała tam kredytu i złożyła wniosek dowodowy o zobowiązania powoda do potwierdzenia dokonania przelewu tej kwoty. Sąd I instancji nie przeprowadził jednak dowodu na tę okoliczność, nie zobowiązał powoda do złożenia wnioskowanych dokumentów, nie oddalając jednocześnie wniosków dowodowych w tym zakresie ani nie wyjaśniając, dlaczego dowód ten został pominięty. Tymczasem kwestia ta podważa wiarygodność powoda i rzetelność sporządzonych przez niego umów kredytowych i innych związanych z nimi dokumentów. W tym miejscu wskazać należy, że Sąd Okręgowy podziela dominujące w judykaturze stanowisko, że strona może powołać się na zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia i zarzut taki można ocenić jako zasadny, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wskazanych w art. 328 § 2 k.p.c. zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej. Taka sytuacja miałaby miejsce tylko, gdyby sąd odwoławczy nie miał możliwości dokonania oceny toku wywodu, który doprowadził sąd pierwszej instancji do wydania orzeczenie, a także w razie zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie ustalonego stanu faktycznego ( tak też SN m. in. w wyroku z dnia 16 października 2009 r., sygn. I UK 129/09, publ. LEX nr 558286, w wyroku z dnia 30 września 2008 r., II UK 385/07, LEX nr 741082, w wyroku z dnia 26 listopada 1999 r., III CKN 460/98, publ. OSNC 2000/5/100 oraz w wyroku z dnia 26 lipca 2007 r., sygn. V CSK 115/07, publ. M. Prawn. 2007/17/930). Uzasadnienie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji posiada tymczasem wszystkie niezbędne elementy konstrukcyjne, co umożliwia dokonanie kontroli instancyjnej. Czyni to tak sformułowany zarzut bezzasadnym, co nie zmienia faktu, że doszło do naruszenia innych wcześniej powołanych przepisów prawa procesowego, poprzez pominięcie faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie i nie uwzględnienie ich przy ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Nie jest zrozumiałym, dlaczego powód, jako duży bank, zajmujący się profesjonalnie obrotem finansowym, nie potrafi udokumentować przeprowadzonych transakcji i wykazać swoich roszczeń. Pełnomocnik powoda w odpowiedzi na apelację wskazuje, że z ostrożności procesowej załącza potwierdzenia przelewów spornych kwot, mimo że bezspornym jest, że kwoty kredytu były wypłacane do rąk pozwanej w kasie banku. Ostatecznie powód załącza więc kolejne zaświadczenia o wypłacie kwot w kasie banku, z których jednak nie wynika, jakiej wysokości kwoty rzeczywiście pobrała pozwana. Słusznie też podnosi pełnomocnik pozwanej, że umowa zawarta pomiędzy stronami jest umową regulowaną przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe ( t. j. Dz.U. z 2017 roku, poz. 1876) oraz ewentualnie ustawą z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim ( t. j. Dz.U. z 2016 roku, poz.1528), a nie przepisami Kodeksu cywilnego dotyczącymi umowy pożyczki (art. 720 k.c. i nast.). Przywołać należy w tym zakresie stanowisko Sądu Najwyższego, wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 maja 2009 roku ( sygn. akt IV CSK 32/09, publ. LEX nr 737287), zgodnie z którym umowa kredytu nie jest odmianą umowy pożyczki i choć w literaturze przedmiotu istotnie wskazuje się na podobieństwo umowy kredytu (art. 69 Prawa bankowego) i umowy pożyczki bankowej (art. 78 Prawa bankowego, art. 720-724 k.c.), przede wszystkim z uwagi na zbieżność funkcji tych umów, to jednak jednocześnie zwraca się uwagę na występujące pomiędzy nimi istotne różnice, nakazujące traktować je jako odrębne typy umów. Artykuł 722 k.c. nie powinien mieć zatem zastosowania w rozpoznawanej sprawie. Nie tylko jednak z tego względu bezpodstawne były rozważania Sądu I instancji dotyczące terminu przedawnienia roszczeń o wydanie przedmiotu pożyczki określonego w art. 722 k.c. Przede wszystkim roszczenie to nie było przedmiotem niniejszego postępowania i nie było przez pozwaną podnoszone. Pozwana podniosła jedynie zarzut spełnienia dochodzonego przez powoda świadczenia, wskazując, że wypłacono jej kwoty niższe niż to wynika ze złożonych przez powoda umów i dyspozycji. Niezależnie jednak od pominiętych przez Sąd Rejonowy wniosków dowodowych strony pozwanej, poczynione przez niego ustalenia faktyczne powinny być już wystarczające do oddalenia obu powództw w związku z brakiem inicjatywy dowodowej powoda. Powód nie udowodnił bowiem swojego roszczenia i mimo nałożonego na niego zobowiązania nie podejmował w niniejszej sprawie aktywności procesowej zmierzającej do należytego wykazania wysokości udzielonego pozwanej kredytu. Sąd dysponował jedynie dokumentacją złożoną przez niego w załączeniu do pozwu, z której wynika tylko, że umowy określonej treści zostały zawarte oraz że wydano dyspozycję do wypłacenia pozwanej objętych nimi kwot. Powód nie złożył jednak dokumentów na potwierdzenie dokonanych wypłat w kasie oraz przelewu na rzez Banku (...) Spółki akcyjnej, co w kontekście zarzutów podnoszonych przez pozwaną, istotnie podważa wiarygodność powoda i prawdziwość jego twierdzeń, stanowiących podstawę powództwa. W tej sytuacji nawet wobec mało precyzyjnych zeznań świadków G. K. i M. G., których wartość dowodowa z pewnością byłaby mniejsza niż dokumentów, do złożenia których zobowiązany był powód, to jednak brak tych dowodów skutkuje tym, że roszczenia powoda nie mogą zostać uwzględnione. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w ten sposób, że oddalił powództwa. Zmiana wyroku w zakresie roszczenia głównego skutkować musiała również zmianą rozstrzygnięcia o kosztach postępowania przed Sądem pierwszej instancji. Wobec wyniku postępowania o kosztach tych należało orzec na podstawie art. 98 §
w zw. z § 6 pkt 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( t. j. Dz. U. 2013, poz. 461 ze zm.). Z uwagi na datę wniesienia powództw zastosowania nie miało jeszcze rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz. U. z 2015 roku, poz. 1801 ze zm.), ponieważ zgodnie z § 22 i 23 do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia (tj. przed 1 stycznia 2016 roku) stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji ani obecnie obowiązujące – czyli od dnia 2 listopada 2016 roku - rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz. U. z 2015 roku, poz. 1714 ze zm.) (§ 22). Tak ustaloną kwotę kosztów zastępstwa procesowego Sąd zgodnie z § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku podwyższył o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług (23 %) i zasądził od (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. P. kwotę 2.214 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w połączonych sprawach (1.476 zł + 738 zł). O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika powódki Sąd Okręgowy ustalił na podstawie § 8 pkt 3 i pkt 4 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz. U. z 2015 roku, poz. 1801, ze zm.), podwyższając tak ustaloną kwotę zgodnie z § 4 ust 3 o obowiązującą stawkę podatku od towarów i usług (23 %) i zasądził od (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. P. kwotę 2.214 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym (1.476 zł + 738 zł - w związku z połączeniem do rozpoznania dwóch spraw w/w). O nieuiszczonych kosztach sądowych w kwocie 280 zł, na które złożyły się opłaty od apelacji (250 zł i 30 zł), od których uiszczenia pozwana została zwolniona, Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( t. j. Dz.U. 2016 poz. 623) w zw. z art. 98 k.p.c., nakazując pobrać od (...) Bank Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 280 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.