← Polska

I ACa 626/17

Sygn. akt I ACa 626/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 listopada 2017 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Elżbieta Karpeta (spr.) Sędzio

§ 10ust.

1 Rozporządzenia. W toku procedury, w dniu 30 października 2012 r., wypełniono z udziałem K. Z. druk Niebieskiej Karty C,

§ 8ust.

2 Rozporządzenia. Nie wypełniono wprawdzie druku D Niebieskiej Karty, przy czym nastąpiło to wyłącznie wobec krytycznej postawy powoda. W tym miejscu wskazać należy, że treść Niebieskiej Karty D jest skonstruowana w taki sposób, że przy braku współpracy ze strony osoby, co do której istnieje podejrzenie, że stosuje przemoc w rodzinie, jej uzupełnienie jest niemożliwe. Skoro zatem, jak wynika z treści zeznań powoda, kwestionował on co do zasady – tak jak czynił to w toku niniejszego procesu – możność stosowania procedury wynikającej z Ustawy i Rozporządzenia w stosunku do jego osoby, a nadto proponował „raczej” skierowanie sprawy do prokuratury, gdzie będzie dysponował konkretnymi środkami obrony przed stawianymi zarzutami, należało uznać, że spowodowana postawą powoda niemożność wypełnienia N. Karty D nie stanowiła uchybienia w procedowaniu przez grupę roboczą wyłonioną przez zespół interdyscyplinarny. Wskazać należy także, biorąc pod uwagę treść protokołów poszczególnych posiedzeń grupy roboczej, że gremium to podejmowało systematycznie działania wymienione w treści § 13 - § 16 Rozporządzenia, a z całokształtu wyłania się obraz, w którym w kierunku osób, co do których istniało podejrzenie, że są dotknięte przemocą w rodzinie została skierowana konkretna pomoc psychologiczna i pedagogiczna, a sytuacja w rodzinie ulegała systematycznej poprawie, mimo iż wskazywano na dalsze istnienie w niej w dalszym ciągu zaburzonych relacji. Zdaniem Sądu, ujawnione w toku postępowania dokumenty powstałe w ramach procedury „Niebieskich Kart” wskazują również na fakt, iż procedura ta była prowadzona w sposób ostrożny, sprawny i adekwatny do zmieniającej się sytuacji w rodzinie. W szczególności należało podkreślić fakt, iż negowanie faktu dalszego występowania przemocy przez K. Z., które odnotowano do protokołu posiedzenia z dnia 19 czerwca 2013 r. wymagało i zostało poddane weryfikacji, a dalej prawidłowo grupa robocza uznała na posiedzeniu w dniu 1 października 2013 r. za zasadne zakończenie procedury na podstawie § 18 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia, wobec zrealizowania indywidualnego planu pracy. Bez znaczenia dla oceny zasadności roszczenia pozostawało natomiast to, czy świadek D. O. brała udział w spotkaniu grupy roboczej oraz w jakim miejscu (czy przy ulicy (...), czy przy placu (...) w K.) miało miejsce spotkanie, w którym niewątpliwie brał udział powód. Nadto, wbrew stanowisku powoda, odmowa wszczęcia postępowania przygotowawczego w sprawie dotyczącej czynu z art. 207 § 1 k.c., oczywiście nie może przesądzać samoistnie o zakończeniu procedury „Niebieskich Kart”, a jej dalsze prowadzenie jest zależne od samodzielnej (

§ 18ust.

1 Rozporządzenia) oceny dokonanej przez członków grupy roboczej i w niniejszej sprawie po dokonaniu analizy sytuacji zgłaszającej słusznie w październiku 2012 r. zdecydowano o kontynuowaniu procedury. W niniejszej sprawie warto również wskazać, że przyczyną negatywnej decyzji organów ścigania co do kontynuacji postępowania przygotowawczego była następcza zmiana stanowiska K. Z. oraz cofnięcie oświadczeń zapisanych uprzednio w Niebieskiej Karcie A, sporządzonej przez funkcjonariusza Policji w jej obecności. W końcu, wymaga podkreślenia, że z całą pewnością na zakończenie trudnej sytuacji życiowej, pomiędzy powodem a zgłaszającą przemoc w rodzinie K. Z., wpłynęło przyznanie tej ostatnio wymienionej osobie odrębnego lokalu socjalnego, do której we wrześniu 2013 r. została wraz z synem przekwaterowana. Z dużą dozą prawdopodobieństwa także fakt toczenia się procedury „Niebieskich Kart” w stosunku do „rodziny” powoda i K. Z. mógł mieć wpływ po pierwsze na zakwaterowanie osoby powoda i osoby K. Z. do różnych lokali z zasobu gminnego (wystąpienie w tym względzie planowano na posiedzeniu grupy roboczej w dniu 30 października 2012 r., co wyraźnie wynika z treści protokołu), jak też, że pierwsza została przekwaterowana K. Z. wraz z synem. W świetle natomiast wskazanych powyżej okoliczności, twierdzenie pozwu, że procedura „Niebieskich Kart” została wszczęta oczywiście bezpodstawnie i w dalszym ciągu była bezprawnie kontynuowana, nie znalazło potwierdzenia w faktach. W świetle przedstawionych rozważań Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa, stąd zostało ono oddalone. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c., biorąc pod uwagę zasadę odpowiedzialności za wynik sporu i uznając powoda za przegrywającego. Apelację od wyroku wniósł powód. Zarzucał błędne ustalenie stanu faktycznego przez bezpodstawne przyjęcie, że w stosunku do K. Z. istniało uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie przez powoda podczas gdy postępowanie prowadzone przez Prokuraturę Rejonową K. – Północ i zeznania świadka D. O. jednoznacznie wskazywały, że pracownicy pozwanej mieli świadomość o braku przemocy w rodzinie powoda. Błędne ustalenia dotyczyły również – według apelującego – pominięcia ustnej umowy dotyczącej sposobu korzystania z zajmowanego mieszkania przez powoda, K. Z. i ich syna. Nadto zarzucał powód naruszenie przepisów prawa materialnego przez niezastosowanie art. 24 § 1 k.c. wobec błędnego przyjęcia, że zachowanie pozwanej nie było bezprawne. Zarzucane naruszenie art. 2 pkt. 1 i art. 9d ust. 4 w związku z art. 2 ustawy z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie polegać miało na błędnym przyjęciu, że została spełniona przesłanka wspólnego zamieszkiwania lub gospodarowania między powodem a K. Z., a także na błędnym przyjęciu, że wszczęcie procedury (...) nastąpiło zgodnie z prawem, podczas gdy w rzeczywistości nie mogło mieć miejsca uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie. Powód zarzucał także naruszenie przepisu § 2 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta” poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że podmiot wszczynający tę procedurę nie ma obowiązku weryfikacji podejrzenia, że ma miejsce przemoc w rodzinie. Zwrócił uwagę apelujący na niewypełnienie „Niebieskiej Karty – D”, co stanowiło uchybienie przepisom art. 9d ust. 5 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie w związku z § 6 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. i zarzucił, że mimo tego uchybienia Sąd Okręgowy uznał, że pozwana działała zgodnie z procedurą. Powód zarzucał również naruszenie § 18 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” przez przyjęcie, że podmiot prowadzący procedurę „Niebieska Karta” nie ma obowiązku natychmiastowego zakończenia tejże procedury w przypadku powzięcia informacji, iż procedura została wszczęta mimo braku uzasadnionego podejrzenia, a stosowanie przemocy w rodzinie nigdy nie miało miejsca, na co wskazywała treść postanowienia Prokuratury Rejonowej K. Północ w sprawach 3 Ds. 1608/12 i WK (...). Zarzucał także powód naruszenie prawa procesowego, a to art. 217 § 3 k.p.c. przez pominięcie dowodu z nagrania wideo na okoliczność relacji między powodem a K. Z. oraz art. 102 k.p.c. przez jego niezastosowanie i obciążenie powoda kosztami procesu pomimo wystąpienia okoliczności uzasadniających zwolnienie powoda z obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi. W oparciu o podniesione zarzuty domagał się powód zmiany przez uwzględnienie powództwa ewentualnie wnosił o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Sąd Okręgowy nie dopuścił się zarzucanych w apelacji błędnych ustaleń. Sąd Okręgowy wnikliwie, a przede wszystkim logicznie wyjaśnił z jakich przyczyn pozytywny dla powoda wynik postępowania karnego w sprawach 3 Ds. 1608/12 , (...) 664/12 i WK (...) nie był jednoznaczny z uznaniem, że nie występuje uzasadnione podejrzenie stosowania przemocy w rodzinie. W sytuacji, gdy K. Z. zgłosiła pracownikom pozwanej Gminy i na policji fakt stosowania przemocy psychicznej przez powoda wobec niej i małoletniego syna, pracownicy pozwanej zobligowani byli do przewidzianej przepisami ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie reakcji, niezależnie od własnej oceny wiarygodności zgłoszenia. Zauważyć należy, że K. Z. powoływała się jedynie na stosowanie przemocy psychicznej, a ta forma przemocy z reguły nie jest zauważalna przez osoby obce. Dokonane przez K. Z. zgłoszenie nie mogło zatem – wbrew wywodom apelacji – zostać zbadane jedynie w oparciu o wynik postępowania karnego czy własne odczucia pracowników pozwanej. Ustawowa regulacja postępowania wdrażanego po uzyskaniu podejrzenia o stosowanej przemocy w rodzinie ukierunkowana jest – jak prawidłowo wskazał Sąd Okręgowy – w pierwszym rzędzie na udzielenie pomocy osobom dotkniętym przemocą i temu celowi głównie służy procedura „Niebieskiej Karty”. Nie było również podstaw do odstąpienia od tej procedury w oparciu o twierdzenia powoda, że nie zostały spełnione przesłanki z art. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Zgodnie z definicją „członka rodziny” zawartą w tym przepisie, do zastosowania przepisów ustawy w okolicznościach niniejszej sprawy wymagane było, by K. Z. pozostawała z powodem we wspólnym pożyciu (art. 115 § 11 k.k. ) lub by była osobą wspólnie z powodem zamieszkującą. Nie ulega wątpliwości, że powód i K. Z. byli osobami wspólnie zamieszkującymi, a fakt pozostawania w przeszłości w faktycznym pożyciu i zamieszkiwanie wraz z nimi wspólnego dziecka uniemożliwiał uznanie, że istniejące między nimi porozumienie dotyczące korzystania z mieszkania niweczyć miało przesłankę „wspólnego zamieszkiwania” określoną przepisem art. 2 pkt 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Nie był zatem uzasadniony podniesiony w apelacji zarzut błędnego ustalenia faktu „wspólnego zamieszkiwania” jak również zarzut naruszenia art. 2 pkt. 1 i art. 9d ust. 4 w związku z art. 2 ustawy z 29 lipca 2005r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Godzi się również zauważyć, że powołany w apelacji przepis art. 9d ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie stanowi, że „wszczęcie procedury „Niebieskie Karty” następuje przez wypełnienie formularza „Niebieska Karta” w przypadku powzięcia, w toku prowadzonych czynności służbowych lub zawodowych, podejrzenia stosowania przemocy wobec członków rodziny lub w wyniku zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie.” Z brzmienia cytowanego przepisu wynika jednoznacznie, że wszczęcie procedury jest obowiązkowe w przypadku m.in. „zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny”. Przepisy ustawy ani powołanego rozporządzenia wykonawczego wydanego w oparciu o art. 9d ust. 5 powołanej ustawy nie przewidują trybu sprawdzenia wiarygodności danych wskazanych w „zgłoszeniu”. Z tych też przyczyn nie doszło do zarzucanego w apelacji naruszenia prawa materialnego, skoro powołane w apelacji przepisy ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz rozporządzenia wykonawczego z 13 września 2011r. nie odwołują się do potrzeby weryfikacji danych wskazanych w zgłoszeniu przez osobę dotkniętą przemocą w rodzinie. Nie dopuścił się Sąd Okręgowy również naruszenia prawa materialnego, a to § 18 ust. 1 Rozporządzenia Rady Ministrów z 13 września 2011r. przez niewłaściwą wykładnię tego przepisu, który stanowi, że zakończenie procedury następuje w przypadku m.in. „ustania przemocy w rodzinie i uzasadnionego przypuszczenia o zaprzestaniu dalszego stosowania przemocy w rodzinie oraz po zrealizowaniu indywidualnego planu pomocy”. Przepis ten nie stanowi, że procedurę należy zakończyć jeżeli okaże się że przemoc w rodzinie nigdy nie była stosowana, jak sugeruje apelujący, bo jak wcześniej wskazano, przepisy ustawy ani rozporządzenia nie przewidują prowadzenia postępowania wyjaśniającego, czy osoba zgłaszająca fakt lub fakty stosowania przemocy w rodzinie wskazuje na rzeczywisty stan rzeczy. Nie był uzasadniony zarzut naruszenia art. 217 § 3 k.p.c. bowiem Sąd Okręgowy prawidłowo nie dopuścił dowodu z nagrania wideo, które (wg. uzasadnienia wniosku dowodowego) miało obrazować relacje między powodem a K. Z. i posłużyć do wyciągnięcia wniosku, że prezentowane na nagraniu zachowanie K. Z. nie świadczy o fakcie bycia ofiarą przemocy domowej. Wnioskowany dowód miałby zatem w założeniu wskazywać na nieprawdziwość oświadczenia, które złożyła K. Z. dokonując zgłoszenia, a jest to fakt nieistotny dla wykazania czy pracownicy pozwanej Gminy naruszyli dobra osobiste powoda wszczynając procedurę „Niebieskiej Karty”. Z tych względów wobec braku stwierdzenia naruszenia prawa procesowego i materialnego, apelacja jako bezzasadna podlegała w zasadniczej części oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c. Uzasadniony natomiast okazał się zarzut naruszenia art. 102 k.p.c., który pozwala, ze względów słuszności, odstąpić od zastosowania zasady odpowiedzialności za wynik procesu, wyrażonej w art. 98 § 1 k.p.c. Ujawnione w sprawie okoliczności pozwalały na ocenę, że poczucie krzywdy powoda polegającej na bezzasadnym, w jego ocenie, wszczęciu procedury „Niebieskiej Karty” miało pewne podstawy. Z opisu stosowanej rzekomo wobec K. Z. przemocy ujawnionego w protokołach wynika, że zarzucana powodowi przemoc miała raczej łagodny charakter, natomiast opisane przepisy nie przewidujące weryfikacji zgłoszenia faktu przemocy stawiają domniemanego sprawcę przemocy w niekorzystnym położeniu. Mając na uwadze, że pozwana Gmina korzysta z instytucjonalnej pomocy prawnej, obciążenie powoda obowiązkiem zwrotu kosztów wynagrodzenia pełnomocnika pozwanej byłoby – w ocenie Sądu Apelacyjnego – niesprawiedliwe, stąd zastosowano art. 102 k.p.c. do orzeczenia zarówno o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, zmieniając w tym zakresie zaskarżony wyrok w oparciu o art. 386 § 1 k.p.c. jak i o kosztach postępowania apelacyjnego. SSO (del) Tomasz Tatarczyk SSA Elżbieta Karpeta SSA Joanna Kurpierz

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.