Sygn. akt IV Pa 50/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 11 stycznia 2018r. Sąd Okręgowy w Siedlcach IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Katarzyna Antoniak Sędziowie : SO Jerzy Zalasiński (spr) SO Jacek Witkowski Protokolant : st.sekr.sądowy Marzena Mazurek po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2018 r. w Siedlcach na rozprawie sprawy z powództwa W. R. przeciwko Poczcie Polskiej Spółce Akcyjnej w W. o uznanie wypowiedzenia zmieniającego za bezskuteczne na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego w Siedlcach IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 12 lipca 2017r. sygn. akt IV P 199/16 I. oddala apelację, II. odstępuje od obciążania powódki kosztami postępowania apelacyjnego. J. Z. K. A. J. W. Sygn. akt IV Pa 50/17 UZASADNIENIE Wyrokiem z 12 lipca 2017 r. Sąd Rejonowy w Siedlcach po rozpoznaniu sprawy z powództwa W. R. przeciwko Poczcie Polskiej S. A. w W. o uznanie wypowiedzenia zmieniającego za bezskuteczne oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozstrzygnięcie to było wynikiem następujących ustaleń i wniosków Sądu Rejonowego: W pozwie wniesionym w dniu 21 lipca 2016 r. przeciwko Poczcie Polskiej S.A. w W. powódka W. R. domagała się uznania za bezskuteczne wypowiedzenia jej przez pracodawcę warunków umowy o pracę w części dotyczącej rodzaju pracy /stanowiska pracy wg ZUZP/, kategorii zaszeregowania i wynagrodzenia zasadniczego. W uzasadnieniu pozwu powódka wskazała, że jest zatrudniona w Poczcie Polskiej S.A. od 11 grudnia 1981 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, w wymiarze pełnego etatu, od wielu lat na stanowisku Naczelnika Urzędu Pocztowego (...). W dniu 18 lipca pracodawca wypowiedział jej warunki pracy z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia. Zdaniem powódki wskazane jej przyczyny wypowiedzenia są nieprawdziwe i sformułowane nazbyt ogólnikowo. Wskazała, że w wypowiedzeniu warunków pracy nie wskazano kiedy miały mieć miejsce zarzucone jej zachowania. Pracodawca nie sygnalizował jej, że ma jakieś zastrzeżenia do jej pracy i nie dał szans na obronę jej osoby. W odpowiedzi na pozew pozwana spółka wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz od powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Spodziewany powrót powódki do pracy w UP (...) spowodował ostrą reakcję pracowników z przyczyn, o których mowa w pisemnym wypowiedzeniu jej warunków pracy. Zdaniem pracodawcy zachowania powódki wobec pracowników naruszały art. 100 § 2 kp oraz § 7 ust. 3, § 9 ust. 1 i § 14 Regulaminu Pracy Poczty Polskiej S.A. Pozwany wskazał, że o niewłaściwych stosunkach panujących w Urzędzie Pocztowym (...) dowiedział się ze skargi pracowników tego urzędu, którzy pismem z dnia 8 czerwca 2016 r. zwrócili się do Dyrektora Centrum Poczty (...), aby nie przywracał on powódki na stanowisko Naczelnika w tym urzędzie. Petycję taką podpisało 10 pracowników. Pracownicy skarżyli się na stosunku panujące w pracy w okresie kiedy funkcję naczelnika w tym urzędzie pełniła powódka. Pracownicy wcześniej nie zgłaszali tych sytuacji, gdyż nie sądzili, że możliwa jest jakaś zmiana w tym zakresie, a powódka straszyła ich zmianą miejsca pracy na inny urząd. Zdaniem pozwanego wypowiedzenie powódce warunków pracy nie narusza obowiązujących przepisów, a postawione jej zarzuty są konkretne. W. R. od 11 grudnia 1981 r. jest pracownikiem Poczty Polskiej S.A. w W., zatrudnionym na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony, w pełnym wymiarze czasu pracy, od 1 września 1992 r. na stanowisku Naczelnika Urzędu Pocztowego (...) w S., ostatnio z wynagrodzeniem zasadniczym według VI kategorii zaszeregowania w stawce miesięcznej 3.090 zł brutto, zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy z dnia 18 marca 2015 r. Do podstawowych obowiązków powódki należała w szczególności właściwa i efektywna organizacja pracy w urzędzie, współpraca z pracownikami i kształtowanie właściwej atmosfery w miejscu pracy, troska o właściwe stosunki międzyludzkie w urzędzie, przestrzeganie ustalonego w zakładzie pracy porządku i dyscypliny pracy oraz przepisów bhp i przeciwpożarowych, dbanie o dobre imię i prestiż Poczty Polskiej. W okresie od 17 września 2016 r. do 16 marca 2016 r. W. R. przebywała na zwolnieniu lekarskim. Po powrocie ze zwolnienia lekarskiego powódka na okres od 21 marca 2016 r. do 20 czerwca 2016 r. została oddelegowana do pracy na stanowisku Naczelnika Urzędu Pocztowego w S.. W tym czasie jej obowiązki na stanowisku Naczelnika Urzędu Pocztowego (...) pełniła K. W.. Po zakończeniu swojej delegacji powódka chciała wrócić do pracy na stanowisku Naczelnika Urzędu Pocztowego (...), która to perspektywa spotkała się z niezadowoleniem pracowników tego urzędu. Pracując ostatnio w tej placówce powódka przejawiała bowiem wobec zatrudnionych w Urzędzie Pocztowym (...) w S. nieakceptowane przez tych pracowników zachowania i nie mające nic wspólnego z procesem prawidłowego zarządzania placówką. W. R. gotowym do wyjścia w rejon listonoszom wpisywała listy do kart doręczeń w komputerze w sposób dowolny, bez uzasadnienia, według aktualnego humoru przesuwając do wpisania listy przeznaczone do rozniesienia przez danego listonosza na koniec kolejki listonoszy lub pomimo wpisania ich do karty doręczeń nie drukując jej od razu, ale dopiero po pewnym czasie, co powodowało, że listonosze zamiast niezwłocznie wyjść w teren musieli czekać na komplet dokumentów do doręczeń adresatom nawet godzinę. Czasem robiła tak zasłaniając się potrzebą spożycia akurat posiłku. Ponadto, decydując o tam jaką sumę na dany dzień na wypłaty wyda listonoszowi kasjer, w sytuacji, gdy dane wypłaty można było realizować przez kilka dni, polecała wydać danemu listonoszowi wszystkie te pieniądze ostatniego z tych dni, nie kierując się przy tym konkretnymi przesłankami. W. R. często podnosiła na pracowników głos bez wyraźnego uzasadnienia i zwracała się do nich samym nazwiskiem, bez przedrostka „pan”/”pani”, pozwalała sobie na niewybredne komentarze pod adresem pracowników, czasem pod ich nieobecność. Powódka potrafiła również zwracać uwagę pracownikom przy klientach oraz przy innych pracownikach, zamiast omówić problem sam na sam. Poza tym powódka często groziła pracownikom przeniesieniem do pracy w innym urzędzie i nie czekając na informacje z innych urzędów o zapotrzebowaniu na czasowe oddelegowanie tam do pomocy pracowników UP (...), sama dzwoniła do innych urzędów pocztowych oferując swoich pracowników do pomocy. W. R. nie potrafiła nadto właściwie zorganizować wysyłki z UP (...) archiwalnych dokumentów, przez co stosy takich dokumentów zalegały w przejściach zaplecza tej placówki i na podłodze w pomieszczeniach, w miejscach do tego nieprzeznaczonych. W związku z powyższymi sytuacjami pracownicy UP (...) skierowali do Dyrektora Centrum Poczty (...) pismo z prośbą o pozostawienie na stanowisku Naczelnika UP (...) K. W., podkreślając jej walory merytoryczne jako kierownika jednostki i wzorową z nią współpracę, opisując jednocześnie nieakceptowane przez nich, niemerytoryczne zachowania powódki, których doświadczyli. W reakcji na to pismo K. S. odbył spotkanie z pracownikami UP (...), gdzie powtórzyli oni zarzuty wobec powódki z wcześniejszego pisma i z uznaniem wypowiadali się o pracy na stanowisku naczelnika K. W.. Następnie dyrektor spotkał się z samą powódką, która nie była zainteresowana zmianą stanowiska pracy. W dniu 18 lipca 2016 r. pracodawca wypowiedział W. R. z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia warunki umowy o pracę w zakresie stanowiska pracy oraz kategorii zaszeregowania jej wynagrodzenia, jako przyczyny powodujące utratę zaufania do powódki – osoby kierującej komórką organizacyjną pracodawcy, tj. Urzędem Pocztowym (...), uniemożliwiające jej dalsze zatrudnianie na dotychczasowym stanowisku. Po upływie okresu wypowiedzenia powódce zaproponowano pracę na stanowisku ds. obsługi zaplecza oraz wynagrodzenie zasadnicze według II kategorii zaszeregowania w wysokości 2.450 zł brutto miesięcznie. W zakresie badania wymogów formalnych, takich jak zachowanie formy pisemnej ze wskazaniem terminu wypowiedzenia, wskazanie przyczyny, dla której pracodawca podjął taką decyzję, Sąd Rejonowy nie doszukał się uchybień. Przechodząc do oceny zasadności powziętej przez pracodawcę decyzji, według treści art. 45 § 1 kp podnieść należy, iż oceniając konkretność i prawdziwość przyczyny wypowiedzenia Sąd Rejonowy miał na względzie, iż konkretność podanej przyczyny wymaga jej jasnego i precyzyjnego wskazania, w taki sposób, aby nie była ona niezrozumiała dla pracownika i znajdowała potwierdzenie w faktach znanych pracownikowi. Jako przyczynę wypowiedzenia warunków pracy i płacy W. R. pozwany pracodawca wskazał utratę zaufania, którą powiązał z kilkoma opisanymi w wypowiedzeniu sytuacjami. Odnosząc się kolejno do tych przyczyn, które w mniemaniu pracodawcy dały podstawy do utraty wobec powódki zaufania do dalszego sprawowania funkcji kierownika UP (...) należy wskazać, co następuje. Powtarzające się, niewłaściwe organizowanie pracy w służbie doręczeń polegające w szczególności na: - niewydawaniu pracownikom wychodzącym w rejon doręczeń pieniędzy na wypłaty przekazów, - wpisywanie listów do kart doręczeń pracownikom w sposób dowolny, w tym często „za karę” na końcu, co zakłócało przebieg procesu pracy oraz naruszało zasady współżycia społecznego. Zdaniem Sądu Rejonowego zebrane w sprawie dowody potwierdziły, że dochodziło do zarzuconych powódce zachowań polegających na wpisywaniu listów do kart doręczeń pracownikom w sposób dowolny, w zależności od aktualnego humoru powódki, chociaż można to było zrobić od ręki i pozwolić listonoszom wyjść szybciej w rejon. Podobnie, mając wpisane wszystkie listy dla danego listonosza do karty doręczeń, powódka ich nie drukowała od razu, tylko po wpisaniu listów wszystkim listonoszom, przez co musieli oni czekać na wyjście w rejon nawet godzinę. Powódka destabilizowała w ten sposób pracę listonoszy, a przez to i funkcjonowanie całego urzędu. Takie zachowania powódki stały w sprzeczności z § 15 Regulaminu Pracy, który nakłada kierownika jednostki organizacyjnej, obowiązek zapewnienia organizacji pracy w urzędzie w sposób zapewniający pełne wykorzystanie czasu pracy, jak również osiąganie przez pracowników, przy wykorzystaniu ich uzdolnień i kwalifikacji, wysokiej wydajności i należytej jakości pracy. Jeśli chodzi o niewydawanie pracownikom wychodzącym w rejon doręczeń pieniędzy na wypłaty przekazów to, co prawda, do obowiązków powódki nie należało fizyczne wydawanie pieniędzy listonoszom, ale decydowała ona o tam jaką sumę na dany dzień wyda listonoszowi kasjer. Nie kierowała się przy tym konkretnymi przesłankami, przez co bywały sytuacje, że pieniądze przeznaczone na dokonywanie wypłat np. przez trzy dni, polecała wydać danemu listonoszowi ostatniego z tych dni, co powodowało dla nich więcej pracy tego dnia, występowanie nadgodzin, konieczność noszenia ze sobą większej ilości gotówki i większy związany z tym siłą rzeczy stres, a przez to zwiększone ryzyko popełnienia błędu, czego można było uniknąć rozkładając wypłaty na wszystkie te dni. Powtarzający się niewłaściwy sposób komunikowania się z pracownikami wyrażający się poprzez: - gwałtowne, emocjonalne reakcje, - krzyczenie, - zastraszanie pracowników mówieniem o przeniesieniu do innego urzędu pocztowego - używanie obelżywych słów (np. tuman), - poniżający, lekceważący, pozbawiony szacunku sposób odnoszenia się do pracowników, w tym również w obecności klientów, - wyśmiewanie problemów zgłaszanych przez pracowników, co zakłócało porządek oraz spokój w miejscu pracy, jak również zasady współżycia społecznego. Prawdziwy okazał się zarzut zastraszania pracowników mówieniem o przeniesieniu do innego urzędu pocztowego. Taki osobliwy sposób „motywowania” pracowników do bardziej wytężonej pracy w sytuacji nadmiernej częstotliwości przypominania pracownikom o takiej możliwości można uznać za zastraszanie pracowników, działające na nich demotywująco, stwarzając niepotrzebną presję. Świadkowie potwierdzili również gwałtowne, wybuchowe, emocjonalne reakcje powódki, polegające na podnoszeniu na pracowników głosu bez wyraźnego uzasadnienia i zwracaniu się do nich samym nazwiskiem, bez przedrostka „pan”/”pani”, czego nie można uznać za normalny i elegancki sposób komunikacji z podwładnymi. Powódka potrafiła również zwracać uwagę pracownikom przy klientach oraz przy innych pracownikach, zamiast omówić problem sam na sam. Pozostałe zarzuty okazały się gołosłowne. Powtarzające się niewłaściwe, upokarzające i złośliwe zachowania w stosunku do pracowników, tj. - zrzucanie bilonu na podłogę, - rzucanie przedmiotami w kalkulator podczas liczenia przez pracownika gotówki, co zakłócało przebieg procesu pracy oraz naruszało zasady współżycia społecznego. Żadne ze wskazanych okoliczności nie znalazły potwierdzenia w zabranym materiale dowodowym. Jak zeznali świadkowie, jeśli były takie sytuacje, że komuś upadł na podłogę bilon to był to czysty przypadek, powstały w wyniku potrącenia, a nie powtarzające się, niewłaściwe, upokarzające i złośliwe zachowanie powódki. Położenie listu na kalkulator, co pojawiło się w zeznaniach świadków nie jest zaś tożsame z „rzucaniem przedmiotami w kalkulator”. Brak nadzoru nad porządkiem i czystością w urzędzie, co wpływało negatywnie na wizerunek pracodawcy wobec klientów oraz negatywną atmosferę pracy wśród pracowników oraz naruszyło obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W tym zakresie świadkowie przyznali, że normą była sytuacja, że stare dokumenty, przeznaczone do archiwizacji i wywiezienia z urzędu, tygodniami stały pod ścianami i na korytarzu, zatem w miejscach do tego nie przeznaczonych, utrudniając pracownikom sprawne i bezpieczne poruszanie się po urzędzie. Takie zachowania powódki stały w sprzeczności z § 14 Regulaminu Pracy, który nakłada kierownika jednostki organizacyjnej, obowiązek zapewnienia w miejscu pracy warunków do niezakłóconego przebiegu procesu pracy z uwzględnieniem bezpieczeństwa i higieny pracy oraz w sposób nienaruszający zasad współżycia społecznego. Pamiętać w tym miejscu należy także o treści art. 212 kp, który stanowi m. in., że osoba kierująca pracownikami jest obowiązana organizować stanowiska pracy zgodnie z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy, organizować, przygotowywać i prowadzić prace, uwzględniając zabezpieczenie pracowników przed wypadkami przy pracy, chorobami zawodowymi i innymi chorobami związanymi z warunkami środowiska pracy, dbać o bezpieczny i higieniczny stan pomieszczeń pracy i wyposażenia technicznego, a także o sprawność środków ochrony zbiorowej i ich stosowanie zgodnie z przeznaczeniem. Niezapewnienie przez powódkę porządku w UP (...) poprzez dopuszczenie do sytuacji, w której ciągi komunikacyjne są niedrożne, bo zastawione archiwalnymi materiałami stanowi naruszenie powyższych przepisów. Należy zauważyć, że odkąd UP (...) kieruje inny naczelnik, nie ma tego rodzaju problemów. Okoliczność, że przez wiele lat do pracy powódki na tym stanowisku nie było zastrzeżeń nie oznacza, że nieakceptowane przez pracodawcę zachowania nie mogły pojawić się w ostatnim czasie jej pracy na tym stanowisku. Może to świadczyć o nabyciu przez powódkę z biegiem lat zbyt dużej pewności siebie i przekonania o braku zagrożenia własnej pozycji, co doprowadziło do wypaczenia prawidłowych relacji z podległymi pracownikami. Nie jest prawdą, że pracodawca nie miał wcześniej żadnych zastrzeżeń do pracy powódki. Takie uwagi miał bowiem już w 2015 r. w zakresie realizowania przez nią nakładanych planów sprzedaży, gdyż wyniki kierowanego przez powódkę urzędu odbiegały od średnich wyników innych urzędów i nałożył wówczas na powódkę obowiązek podjęcia w tym zakresie działań naprawczych, czym warunkował dalsze sprawowanie przez nią funkcji kierowniczej. Zdaniem Sądu pracodawca powinien mieć możliwość decydowania o obsadzie personalnej stanowisk kierowniczych tak, aby zapewniona była realizacja jego zadań statutowych, z uwzględnieniem walorów merytorycznych i charakterologicznych kandydatów na stanowiska kierownicze. Powódka dopuszczała się zaś wobec pracowników Urzędu Pocztowego (...) zachowań sprzecznych z zasadami współżycia społecznego oraz poddających w wątpliwość jej predyspozycje organizacyjne do dalszego wykonywania obowiązków na stanowisku kierowniczym. To, że pracodawca miał przygotowaną opcję personalną na wypadek zakończenia współpracy z powódką na dotychczasowym stanowisku lub nawet planował zmiany osobowe na stanowisku Naczelnika UP (...) nie może przesądzać o tym, że wypowiedzenie powódce warunków pracy nie miało uzasadnienia, a powodowane było wyłącznie chęcią pozwanego ulokowania na tym stanowisku innej osoby. Sąd Rejonowy nie dał wiary zeznaniom powódki w części, w jakiej zaprzeczała istnieniu wszystkich podanych przez pracodawcę pod jej adresem zarzutów, gdyż jej zeznania w zakresie powyżej omówionych okoliczności pozostają sprzeczne z wiarygodnymi zeznaniami świadków. Nic nie wniosły do sprawy zeznania świadków D. K., K. K.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.