kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Wołominie z dnia 10 lutego 2017 r. sygn. akt II K 315/14 utrzymuje w mocy wyrok w zaskarżonej części; zasądza od Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Wołominie na rzecz adw. E. R. kwotę 516, 60 zł obejmującą wynagrodzenie za obronę z urzędu oskarżonego w postępowaniu odwoławczym oraz podatek VAT; zwalania oskarżonego od uiszczenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym, przejmując wydatki na rachunek Skarbu Państwa. SSO Jacek Matusik SSO Agnieszka Wojciechowska-Langda SSO Aleksandra Mazurek VI Ka 532/17 UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w Wołominie wyrokiem z dnia 10 lutego 2017 roku, II K 315/14 orzekł: 1. oskarżonego S. K. w ramach czynu zarzucanego mu w pkt I aktu oskarżenia, uznał za winnego tego, że w dniu 1 stycznia 2014 roku około godziny 5.00 w R., powiatu (...), województwa (...) na ulicy (...), na terenie stacji paliw (...) poprzez bicie pięściami po twarzy i głowie spowodował u B. S. obrażenia ciała w postaci złamania kości nosowych z ich przemieszczeniem, rany tłuczonej wargi górnej, stłuczenia obu policzków, stłuczenia lewego oczodołu, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządu ciała B. S. na okres dłuższy niż siedem dni z tym ustaleniem, że oskarżony działał publicznie i bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego i za tak opisany czyn, wypełniający dyspozycję art. 157 § 1 k.k. w zw. z art.
na ww. podstawie skazał oskarżonego i wymierzył mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności;
orzekł od oskarżonego S. K. na rzecz pokrzywdzonego B. S. nawiązkę w kwocie 2000 zł;
poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w niniejszej sprawie, podczas gdy z poczynionych ustaleń faktycznych wynika, że oskarżony nie działał publicznie, co zgodnie z definicją występku chuligańskiego z art. 115 § 21 k.k. wyłączył możliwość zaostrzenia wymiaru kary na tej podstawie. Obrońca wniósł o zmianę wyroku Sądu Rejonowego w zaskarżonej części poprzez: -wyeliminowanie z opisu czynu z pkt 1 wyroku ustalenia, że oskarżony działał publicznie i bez powodu, okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego, wyeliminowanie art.
z kwalifikacji prawnej czynu z pkt 1 wyroku i wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary; -w zakresie czynu z pkt 3 wyroku – złagodzenie wymierzonej oskarżonemu kary; - wymierzenie oskarżonemu łagodniejszej kary łącznej z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Wniesiona apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Zarzuty wraz z przedstawioną na ich poparcie argumentacją stanowią w ocenie Sądu Okręgowego wyłącznie zwykłą polemikę z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez Sąd Rejonowy. Ustalenia te są zaś prawidłowe i znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Nadmienić należy, że oskarżony składając wyjaśnienia na etapie postępowania przygotowawczego przyznał się do czynu z pkt I. W toku postępowania sądowego składając wyjaśnienia nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów, po czym po odczytaniu mu uprzednich wyjaśnień podtrzymał je. Oskarżony podnosił jeszcze, iż pokrzywdzony również zadawał mu ciosy, o czym wspominał zresztą sam pokrzywdzony stwierdzając, iż odwzajemniał ciosy w obronie własnej, co wbrew poglądom oskarżonego nie stanowi usprawiedliwienia dla jego zachowania. Poza tym, z relacji pokrzywdzonego oraz jego małżonki wynika, że oskarżony był agresywny i zaatakował go bez powodu. Świadek A. N., pracownica stacji Lotos potwierdziła, że oskarżony jeszcze przed tym zajściem zachowywał się agresywnie. Zeznania tych świadków, a także dowód w postaci nagrania z monitoringu korespondują ze sobą. Nie ma także wątpliwości co do przebiegu zdarzenia objętego zarzutem z pkt. III aktu oskarżenia. W kontekście ustalonego przebiegu obu zdarzeń nie jest zasadny zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, jaki podnosi obrońca w pkt. 2 apelacji. W realiach niniejszej sprawy „nagłość” zamiaru oskarżonego w niczym nie umniejsza jego winy. Zaatakował pokrzywdzonego nagle, bez żadnego powodu, podobnie jak swoją ówczesną konkubinę. Jednocześnie opisane przez obojga pokrzywdzonych oraz pozostałych świadków zachowanie oskarżonego w powiązaniu ze stwierdzeniem S. G., że bywał on bardzo agresywny po spożyciu alkoholu, wskazuje na to, że oskarżony nie kontroluje swojego zachowania i nie panuje nad emocjami. A tego rodzaju działanie nakierowane na atakowanie innych osób, choćby podjęte nagle, w żadnym razie nie zmniejsza stopnia winy, a tym samym nie daje podstaw do łagodniejszego traktowania oskarżonego tylko dlatego, że nie było wcześniej przemyślane i zaplanowane. Nie można również zgodzić się z argumentami obrońcy kwestionującymi chuligański charakter czynu przypisanego oskarżonemu w pkt. 1 wyroku. Dywagacje obrońcy o charakterze nocy sylwestrowej i związanym z tym brakiem ruchu na stacjach benzynowych nie znajduje odzwierciedlenia w rzeczywistości. Natomiast fakt, że na stacji benzynowej w chwili zdarzenia byli obecni jedynie jej pracownicy, pokrzywdzony i jego żona w niczym nie zmienia twierdzenia, że w każdej chwili – z uwagi na specyfikę tego miejsca – zachowanie oskarżonego mogło być dostępne dla nieokreślonej ilości osób, które – wbrew temu co stara się wykazać obrona – także w noc sylwestrową korzystają z usług takich stacji. I to nie tylko w celu zatankowania pojazdów. Sąd Okręgowy za prawidłowe uznał również ustalenia faktyczne co do czynu z pkt 3 aktu oskarżenia, jaki przypisany został oskarżonemu. Konkubina oskarżonego w sposób szczegółowy opisała jego zachowanie, który zaatakował ją bez powodu powodując u niej obrażenia ciała. Niezwłocznie po zdarzeniu udała się ona po pomoc do sąsiadki, która potwierdziła jej zeznania i wskazała na dostrzeżone u pokrzywdzonej obrażenia. Fakt przeprosin przyjętych przez pokrzywdzoną, który głównie w zakresie tego czynu akcentuje obrońca, miał istotnie miejsce, co zauważył także Sąd Rejonowy. Natomiast słusznie tenże sąd uznał, że nie jest to okoliczność, która uwalniałaby oskarżonego od odpowiedzialności karnej. Zasadnie też, przy uwzględnieniu stopnia agresji cechującej zachowanie oskarżonego wobec konkubiny, nie przyjął przeprosin jako okoliczności łagodzącej przy wymiarze kary. Reasumując - wymierzona wobec oskarżonego kara za poszczególne przypisane mu czyny, a także kara łączna nie są w ocenie Sądu Okręgowego rażąco niewspółmierne. Oskarżony będąc w stanie po spożyciu alkoholu bez żadnego powodu zaatakował dwie osoby nie tylko mając świadomość, że swoim postępowaniem spowodować może u nich obrażenia, ale wręcz dążąc do wyrządzenia im fizycznej krzywdy, na co wskazuje opis jego zachowań. Czyn, jakiego się dopuścił wobec ówczesnej konkubiny jest tym bardziej naganny, gdyż była ona dla niego osobą najbliższą, a co więcej - niewątpliwie zdawał sobie sprawę z przewagi fizycznej, którą wykorzystał bez żadnych skrupułów. Uprzednia karalność oskarżonego, okoliczności popełnienia przypisanych mu czynów, sposób zachowania oskarżonego wskazują na wysoki stopień jego demoralizacji. Bez wątpienia przypisane mu czyny cechuje wysoki stopień społecznej szkodliwości, także stopień jego winy uznać należy za znaczny. W tym stanie rzeczy kara bezwzględnego pozbawienia wolności jest konieczna z uwagi na realizację celów wychowawczych i zapobiegawczych w stosunku do oskarżonego. Mając na uwadze powyższe, Sąd Okręgowy orzekł jak w wyroku. SSO Jacek Matusik SSO Agnieszka Wojciechowska- Langda SSO Aleksandra Mazurek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.