(w brzmieniu regulacji dotyczącej art.
k.c. obowiązującym przed 1 czerwca 2017 roku). W kwestii tej wyrażono w nauce odmienne zapatrywania, natomiast mając na uwadze, że odwołanie się w art.
do świadczenia w postaci robót budowlanych wskazuje na wymaganie, aby rezultat świadczenia podwykonawcy stał się składnikiem obiektu stanowiącego przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach umowy o roboty budowlane (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 października 2008 roku, I CSK 106/08, OSNC-ZD 2009, nr 3, poz. 64), należy opowiedzieć się za stosowaniem powołanej regulacji także do wynagrodzenia z umowy pomiędzy powódką a pozwaną ad. 1, jako wynagrodzenia na podstawie umowy o dzieło. Trzeba także zauważyć, że spełniony został warunek tej odpowiedzialności wynikający z powołanego przepisu, a mianowicie wyrażenia zgody przez pozwaną ad. 2 jako inwestora. Zgoda ta polegała w niniejszej sprawie na tym, że powódka została zgłoszona jako podwykonawca pozwanej ad. 1 w ofercie tej pozwanej przedstawionej pozwanemu inwestorowi w toku ogłoszonego przez niego postępowania przetargowego (k. 396). Tym samym podwykonawstwo powódki było pozwanej ad. 2 wiadome zanim w ogóle pozwana ad 1 przystąpiła do pracy po jej wyborze dokonanym przez pozwanego inwestora. Co więcej, akceptacja oferty pozwanej ad. 1 powinna być traktowana całościowo, a więc również co do powierzenia przez tą pozwaną określonej części prac powódce (por. uchwałę składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, III CZP 6/08, OSNC 2008, nr 11, poz. 121). Rzeczą pozwanej ad. 2 było zatem zapoznanie się z umową podwykonawczą pomiędzy powódką a pozwaną ad. 1 i ewentualne odniesienie się do jej warunków, a tylko od inicjatywy pozwanej ad 2 to zależało. Trzeba też zauważyć, że bez znaczenia jest wyłączenie umowne pomiędzy pozwanymi ewentualnej odpowiedzialności pozwanego inwestora na podstawie art.
k.c., albowiem zgodnie z art.
postanowienia umowne sprzeczne z pozostałymi przepisami omawianej regulacji są nieważne. O istnieniu odpowiedzialności solidarnej pozwanego inwestora w stosunku do powódki w niniejszej sprawie można byłoby jednak mówić tylko w sytuacji, gdyby powódce służyło roszczenie w stosunku do pozwanej ad. 1. Istnienie takiego roszczenia, wbrew stanowisku pozwanej ad. 1, nie zależało od tego, czy pozwana ta otrzymała wynagrodzenie od inwestora, bowiem wprowadzenie takiego warunku w umowie pomiędzy powódką a pozwaną ad. 1 jest sprzeczne z istotą umowy regulowanej w art. 627 i następnych k.c., a tym samym nieważne (art. 58 § 1 k.c.). Wykazanie jednak roszczenia powódki wymagało przedstawienia dowodów na dokonania ściśle wyodrębnionego świadczenia powódki, wyraźnie odnoszącego się do zakresu przedmiotowego umowy z dnia 4 kwietnia 2013 roku. Jak już była mowa, powódka temu nie sprostała. W toku procesu ostatecznie sprecyzowała przedmiot żądania pozwu jako roszczenie, które obejmuje świadczenie polegające nie tylko na dostawie i montażu stolarki drzwiowej drewnianej – czego dotyczyło zamówienie z powołanej umowy, ale też na dostawie i montażu stolarki drzwiowej stalowej, a nadto obejmuje należność za stolarkę pozostawioną przez powódkę w czasie obowiązywania umowy pomiędzy nią a (...) S.A. Tym samym powódka wskazała świadczenie ewidentnie wykraczające ponad zakres wynikający z umowy, na którą się powołała, a przy tym nie przedstawiła materiału dowodowego, który pozwalałby na wyodrębnienie tego jej świadczenia, które można byłoby do tej umowy odnosić, a więc nie wykazała w sposób precyzyjny swojego świadczenia co do jego wielkości (dokładnego określenia przedmiotu, ani wartości). Zgodnie z art. 322 k.p.c. sąd może w sytuacjach wskazanych w tym przepisie zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, jednakże sprawa o roszczenie powódki z tytułu odpowiedzialności kontraktowej nie należy do spraw wymienionych w powołanej regulacji. Pozostając przy kwestii wielkości świadczenia umownego powódki na podstawie umowy z pozwaną ad 1 zawartej dnia 4 kwietnia 2013 roku trzeba zauważyć, że wykonanie, na które powołuje się powódka, raczej odnosi się do jej świadczenia na podstawie umowy z (...) S.A., niż rzeczywistego wykonania zamówienia pozwanej ad. 1, albowiem powódka przystąpiła do wykonania umowy z pozwaną ad. 1 w dniu 13 kwietnia 2013 roku a już w dniu 24 kwietnia 2013 roku zgłosiła prace do odbioru. Również fakt, że powódka drogą korekty faktur wycofała żądania zapłaty za roboty wykonana na podstawie zamówienia (...) S.A. w zakresie kwoty zbliżonej do żądania w niniejszej sprawie wskazuje na możliwe istnienie roszczenia powódki w stosunku raczej do tego podmiotu, niż do pozwanych w niniejszej sprawie (powyższe oczywiście nie może być uznane za wiążące w stosunku do wymienionego podmiotu, niebędącego stroną niniejszego postępowania, wobec braku szczegółowego badania w tym zakresie w niniejszej sprawie). Zwraca uwagę, że dowody przedstawione przez powódkę nie wskazują na przebieg prac w podanym wyżej okresie, nie ma też dokumentacji, która wskazywałaby na jakiekolwiek dane w tym przedmiocie, nadto sama powódka wskazuje jednoosobowego podwykonawcę wszystkich prac, którego szczegółów pracy jednak nie przytoczyła. Jeżeli do tego doda się fakt, że w podanym okresie miały miejsce 2 dni ustawowo wolne od pracy (niedziele) i 2 dni, w których aktywność wykonawcy co najmniej mogła być mniejsza, niż w dni robocze (2 soboty), to rozmiar świadczenia powódki, który został określony w pozwie na kwotę 389.865, 61 złotych brutto, może jedynie w niewielkim stopniu zawierać w sobie wynik aktywności w podanym wyżej okresie. Jak już była mowa, niewykazanie roszczenia o wynagrodzenie umowne w stosunku do pozwanej ad 1, czyni bezpodstawnym żądanie przyjęcia odpowiedzialności solidarnej co do żądanego wynagrodzenia od inwestora, na podstawie art.
W sprawie żądania w stosunku do pozwanej ad. 2, jako beneficjenta świadczenia powódki, będącego inwestorem co do obiektu, którego dotyczyły jej pracy, i który – co niesporne – został wykonany i przekazany do użytkowania, z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, należy zacząć od tego, że w sprawie o wynagrodzenie za roboty budowlane sąd może zasądzić roszczenie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu o ile zbieżny jest stan faktyczny obu tych roszczeń na tle konkretnego stanu faktycznego ustalonego w sprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2010 roku, I CSK 64/10). Możliwość zasądzenia roszczenia dochodzonego jako wynagrodzenie umowne na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu uwarunkowana jest wskazaniem przez powoda jakie roboty wykonał, i jaka jest wartość wzbogacenia pozwanego. Bezpodstawne wzbogacenie jest stanem prawnym o szczególnym charakterze, co polega na tym, że w jego wyniku bez podstawy prawnej powstaje nowa sytuacja, polegająca na wzroście wartości majątku po stronie podmiotu wzbogaconego, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej lub osobistej osoby zubożonej. Zarówno zubożenie, jak i wzbogacenie wywołane są więc tą samą przyczyną. Co prawda nie jest wyłączone istnienie bezpodstawnego wzbogacenia nawet w sytuacji istnienia określonego stosunku prawnego, jednak jedynie w sytuacji, gdy nie stanowi ono jego prawidłowego, poprawnego następstwa, akceptowanego, oczekiwanego społecznie. Powódka nie wykazała istnienia takich uwarunkowań. Co więcej, powódka nie będąc związana jakąkolwiek umową z pozwaną ad. 2, była związana umowami z pozwaną ad. 1, a wcześniej z (...) S.A., i to te podmioty były w stosunku do niej zamawiającymi, zatem o ile powódka wykonała zakres prac wynikających z umów z tymi podmiotami, oraz powyższe jest w stanie wykazać co do zasady i co do wysokości, to od tych podmiotów może uzyskać wynagrodzenie, a brak zapłaty byłby wzbogaceniem tych podmiotów, a nie pozwanej ad. 2. Powódka nie powołuje się na żadną sytuację, która wykracza poza stosunki umowne wskazane wyżej, a więc jakiekolwiek świadczenie, którego wykonanie nie mieści się w zakresie stosunków umownych zawartych przez powódkę, wiążących ją z innymi podmiotami, niż pozwana ad. 2. Nie sposób też przyjąć, że pozwana ad. 2 jest wzbogacona wobec powódki w sytuacji gdy w niniejszej sprawie nie została ujawniona jakakolwiek sytuacja braku rozliczenia się pozwanej ad. 2 ze świadczeń stanowiących zamówione przez nią wykonawstwo w zakresie prowadzonej inwestycji. O ile można przyjąć, że powódka mogła zostać wprowadzona w błąd przez pozwaną ad. 2 co do perspektywy rozliczenia jej świadczenia wykonanego na podstawie umowy z (...) S.A., to sytuacja ta nie prowadziła do powstania po jej stronie roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia tej pozwanej w stosunku do powódki. Mając na uwadze powyższe, należało oddalić powództwo w stosunku do obu pozwanych. Rozstrzygnięcie powyższe skutkuje obowiązkiem zwrotu przez powódkę pozwanym kosztów procesu (art. 98 § 1 k.p.c.). Szczegółowe wyliczenie w tym zakresie pozostawione zostało referendarzowi sądowemu (art. 108 § 1 k.p.c.). Leon Miroszewski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.