Sygn. akt II Ka 313/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 grudnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Koninie II Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Robert Rafał Kwieciński Protokolant: st. sekr. sąd. Irena Bąk po rozpoznaniu w dniu 22 grudnia 2017 roku sprawy A. J. oskarżonego z art. 212§2 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżyciela prywatnego J. W. od wyroku Sądu Rejonowego w Turku z dnia 21 lipca 2017 roku sygn. akt II K 487/16 I. Utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok. II. Zasądza od oskarżyciela prywatnego J. W. na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze w kwocie 50 zł i opłatę za to postępowanie w wysokości 60 zł. SSO Robert Rafał Kwieciński UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 21 lipca 2017 r. w sprawie II K 487/16 Sąd Rejonowy w Turku uniewinnił oskarżonego A. J. od przestępstwa z art. 212§2 k.k., polegającego na tym, że: w dniu 20 października 2015 r. na łamach tygodnika (...) nr (...) opublikował materiał prasowy zawierający informacje pomawiające oskarżyciela prywatnego za pomocą środków masowego komunikowania o takie postępowanie, które poniżyło go w opinii publicznej i naraziło na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska i zawodu, poprzez rozgłoszenie nieprawdziwych stwierdzeń oznajmiających i zarzutów wobec oskarżyciela prywatnego w postaci zamieszczenia tytułu na pierwszej stronie gazety o treści „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli O. jazda po A.” i tytułu na trzeciej stronie gazety o treści „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli” oraz o to, że najprawdopodobniej zlecił zamieszczenie w okresie od 19 października do 25 października 2015 r. reklam wydania tygodnika (...) nr (...) z tytułem „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli O. jazda po A.”. Powyższy wyrok został zaskarżony w całości apelacją pełnomocnika oskarżyciela prywatnego J. W., który zarzucił: I. Obrazę przepisów postępowania, mającą wpływ na treść wyroku, tj. art. 7 k.p.k. poprzez:
- a)dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego, a mianowicie załączonych materiałów prasowych i stwierdzenie, że zamieszczone w nich, za przyzwoleniem oskarżonego teksty i tytuły autorstwa pani O. B., a także rozmieszczenie tytułu artykułu „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli ostra jazda po A.” na słupach ogłoszeniowych na terenie miasta T. przy udziale oskarżonego nie noszą cech pomówienia na szkodę oskarżyciela posiłkowego (prywatnego), a tym, że nie zawierają nieprawdziwych informacji,
- b)dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego i uznanie, że z przesłuchania losowo wybranych pracowników urzędu nie wynikało, że wobec części z nich stosowano zachowania, które można by uznać za mobbing, mimo iż z protokołu kontroli i zeznań inspektora PIP wynika, iż 3 pracowników doświadczyło zachowań, które mogły nosić znamiona mobbingu,
- c)pominięcie faktu, iż odbiorca nie mógł zweryfikować prawdziwości tytułu inkryminowanego artykułu, gdy zauważył jedynie tytuł publikacji na słupie reklamowym, co mogło pozostawić u takiego przechodnia błędne przeświadczenie, jakoby oskarżyciel prywatny i pan M. tworzyli patologię w urzędzie, a – jak wynika z zeznań pana W. O. – słupów, na których wywieszono ten nagłówek było w (...),
- d)dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego, tj. uznanie zeznań świadków R. A. za wiarygodne w kwestii braku pamięci o kierowanych w stosunku do niego zarzutów odnośnie współpracy ze związkami zawodowymi i utrudniania działalności związkom, podczas gdy z udziałem świadka toczyły się wówczas inne postępowania sądowe, w tym cywilne, gdzie były przedstawiane na tę okoliczność dowody w postaci zeznań świadków i dokumentów,
- e)dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego poprzez stwierdzenie, że celem artykułu nie było naruszenie dobrego imienia pokrzywdzonego, i że treść artykułu nie odbiega od rzeczywistości i ma oparcie w faktach, mimo iż z całą pewnością autor artykułu lub oskarżony mogli przyporządkować do artykułu tytuł, który nie godziłby w dobre imię oskarżyciela prywatnego i nie sugerował, że wskazany z nazwiska oskarżyciel prywatny tworzył patologię, co zresztą nie znajduje potwierdzenia w faktach,
- f)dowolną, a nie swobodną, ocenę materiału dowodowego i uznanie, że logiczny jest subiektywny wniosek autorki artykułu, że celem oskarżyciela prywatnego miałoby być przedstawienie T. jako miasta patologii, mimo iż informacja związku zawodowego mówiła jedynie o sytuacji w Urzędzie Miejskim w T., a nie w całym mieście; II. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę i mający wpływ na treść wyroku, poprzez:
- a)przyjęcie, że oskarżyciel prywatny, jako osoba, uczestniczył w publicznym sporze, i że usprawiedliwiało to wg Sądu zarzucenie przez oskarżonego „tworzenia patologii” oskarżycielowi prywatnemu i podanie takiej informacji do wiadomości publicznej, mimo iż to organ związku zawodowego podejmował kolegialnie decyzje w zakresie działań związku i w zawiązku z tym to związek zawodowy brał udział w sporze z użyciem określonej retoryki,
- b)przyjęcie, że oskarżony oraz autorka artykułu dochowali rzetelności dziennikarskiej przy formułowaniu zarzutu zawartego w tytule i treści przedmiotowej publikacji prasowej oraz że zostały spełnione wszystkie przesłanki z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe, a treść i tytuł artykułu stanowiły zapytanie bądź wyrażenie opinii , a także, iż nie zostały w publikacji oraz w sposobie jej rozreklamowania przekroczone granice dozwolonej krytyki i prawa do publicznej debaty ujęte w art. 41 Prawa prasowego, tj. że artykuł nie zawierał gołosłownych, niesprawdzonych zarzutów, godzących w dobra osobiste oskarżyciela prywatnego,
- c)przyjęcie, że tematu patologicznej sytuacji w Urzędzie Miejskim w T. nie podjęły regionalne media, mimo iż z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika odmienny wniosek; III. obrazę prawa materialnego, tj.:
- a)art. 212§2 k.k. w zw. z art. 12 ust. 1 pkt 1 i art. 41 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe poprzez: - jego błędną wykładnię i uznanie, że działania oskarżonego nie wyczerpały znamion przestępstwa przewidzianego w art. 212§2 k.k., - jego błędną wykładnię i brak rozgraniczenia pomiędzy samą treścią artykułu prasowego i jego tytułu a faktem ich szerokiej promocji na terenie całego miasta, przez co Sąd ocenił te odmienne sposoby popełnienia czynu zabronionego w sposób zbiorczy, mimo iż nie jest to jedno i to samo działanie;
- b)art. 41 Prawa prasowego poprzez jego błędną wykładnię i stwierdzenie, że oskarżyciel prywatny, wykonując jedynie uchwałę organizacji związkowej i przekazując treść wiadomości podmiotowi współpracującemu, w celu jej upublicznienia w mediach, sprawił, iż prawo do krytyki prasowej przewidziane w tym przepisie zostało rozciągnięte także na treści odnoszące się w sposób negatywny bezpośrednio do osoby oskarżyciela prywatnego. powołując się na te zarzuty pełnomocnik wniósł o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu A. J. kary zgodnie ze wskazaniem aktu oskarżenia oraz zasądzenie wskazanej w nim kwoty, ewentualnie: 2. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Sąd odwoławczy zważył, co następuje: Apelacje pełnomocnika oskarżyciela prywatnego okazała się bezzasadne. Zawarta w niej argumentacja jest całkowicie chybiona i nie zasługuje na akceptację. Postawiony w przedmiotowym środku odwoławczym wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez wymierzenie oskarżonemu kary jest niedopuszczalny wobec treści reguły ne peius zawartej w przepisie art. 454§1 k.p.k., zgodnie z którą sąd odwoławczy nie może skazać oskarżonego, który został uniewinniony w pierwszej instancji. Sąd odwoławczy mógł więc w niniejszej sprawie wydać jedynie orzeczenie uchylające zaskarżony wyrok i przekazujące sprawę do ponownego rozpoznania (w razie zasadności zarzutów apelacyjnych), ewentualnie orzeczenie utrzymujące w mocy zaskarżony wyrok (w sytuacji bezzasadności zarzutów odwoławczych). Ponadto zauważyć trzeba, że w niniejszej sprawie doszło do powołania wszystkich podstaw odwoławczych wskazanych w art. 438 k.p.k. – za wyjątkiem oczywiście rażącej niewspółmierności kary. Przy czym tak sformułowany środek odwoławczy jest wewnętrznie sprzeczny, ponieważ zarzuty błędu w ustaleniach faktycznych i obrazy prawa materialnego wzajemnie się wykluczają. Skoro bowiem pełnomocnik oskarżyciela prywatnego zakwestionował ustalenia faktyczny, a zarzut obrazy art. 7 k.p.k. sprowadza się również do błędnych ustaleń w sześciu wymienionych przez skarżącego punktach, to nie można zasadnie stawiać zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 212§2 k.k. i art. 12 ust. 1 pkt 1 oraz 41 Prawa Prasowego. Przed przystąpieniem do analizy zarzutów zawartych w apelacji Sąd odwoławczy pragnie zauważyć, iż orzeczenie wydane w przedmiotowej sprawie jest oparte na całokształcie materiału dowodowego zebranego w sprawie, który został poddany wnikliwej analizie bez przekroczenia zasady swobodnej oceny dowodów. Analiza dowodów przeprowadzonych przez Sąd Rejonowy znajduje pełne odzwierciedlenie we wnioskach zawartych w uzasadnieniu wyroku, które czyni zadość wymogom art. 424§1 i 2 k.p.k., co pozwala w pełni na przeprowadzenie kontroli instancyjnej. Sąd Okręgowy pragnie również podkreślić, iż Sąd Rejonowy w Turku w sposób prawidłowy oraz dokładny przeprowadził postępowanie dowodowe oraz wnikliwie i wszechstronnie rozważył wszystkie dowody i okoliczności ujawnione w toku rozprawy dokonując następnie na ich podstawie właściwych ustaleń faktycznych, co do samego przebiegu zdarzeń. Postępowanie w niniejszej sprawie zostało przeprowadzone odpowiednio dokładnie i starannie. Ocena materiału dowodowego dokonana została z uwzględnieniem reguł sformułowanych w przepisach art. 5 k.p.k. i art. 7 k.p.k. Co więcej, jest ona oceną wszechstronną i bezstronną, i jest zgodna z zasadami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Sąd Okręgowy nie stwierdził także błędów logicznych, jak i faktycznych w rozumowaniu Sądu Rejonowego. W związku z powyższym kontrola apelacyjna uzasadnia twierdzenie, że zaskarżony wyrok został, tak jak tego wymaga norma zawarta w art. 410 k.p.k., prawidłowo i w pełni oparty na poprawnie dokonanej ocenie materiału dowodowego, zgromadzonego i ujawnionego w toku postępowania. Z uwagi na powyższe, Sąd Okręgowy stwierdza, że Sąd Rejonowy należycie ustalił stan faktyczny, logicznie wykazał też czym kierował się uniewinniając oskarżonego od zarzucanego mu czynu. Konfrontując ustalenia faktyczne z przeprowadzonymi dowodami trzeba stwierdzić, że dokonana przez Sąd meriti rekonstrukcja zdarzeń nie wykazuje błędów i jest zgodna z przeprowadzonymi dowodami, którym Sąd I instancji dał wiarę i na nich się oparł. Dokonana przez Sąd Rejonowy ocena dowodów jest oceną logiczną, zgodną z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego i pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k., w sytuacji, gdy nie została w zasadnie niczym podważona. Przypomnieć w tym miejscu należy, że zgodnie z art. 7 k.p.k. organy postępowania, w więc także i Sąd, kształtują swe przekonanie na podstawie wszystkich przeprowadzonych dowodów, ocenianych swobodnie z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego. Zgodnie z panującym w orzecznictwie poglądem, przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 k.p.k., wtedy gdy: - jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy (art. 410 k.p.k.) i to w sposób podyktowany obowiązkiem dochodzenia prawdy (art. 2§2 k.p.k.), - stanowi wynik rozważenia wszystkich tych okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego (art. 4 k.p.k.), - jest wyczerpująco i logicznie – z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego – uargumentowane w uzasadnieniu wyroku (art. 424§1 pkt 1 i 2 k.p.k.). (vide: wyrok składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 listopada 1990 roku, publ. OSNKW 1991/9/41). Oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji nie może więc podważyć polemiczna w gruncie rzeczy apelacja pełnomocnika oskarżyciela prywatnego. Sąd odwoławczy w pełni podzielił wiec ustalenia sądu i instancji, że zamieszczone w artykule prasowym stwierdzenia, zawarte również w reklamach tygodnika (...): „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli ostra jazda po A.”, nie zawierały informacji nieprawdziwych, a były jedynie opinią o zachowaniu, krytyką zachowania miedzy innymi J. W., który przecież jest przewodniczącym Komisji (...) przy Starostwie Powiatowym w T. i to on podpisał pismo zatytułowane „Informacja o patologicznej sytuacji w UM w T.”. Pismo to rozesłał drogą mailową do mediów ogólnopolskich Ł. M.. Ponadto w tej „informacji” zawarto stwierdzenia przyrównujące sytuację w UM w T. do tej jaka ma miejsce w UM w P., stwierdzając, że w T. jest ona nawet poważniejsza. Co istotne w protokole kontroli PIP, która została przeprowadzona w UM w T. nie zawarto określeń: „patologia”, „patologiczna sytuacja” itp. Oskarżyciel prywatny podpisał więc własnym nazwiskiem jako przewodniczący Komisji (...) przy Starostwie Powiatowym w T. dokumenty zarzucające występowanie w Urzędzie Miejskim w T. patologicznych sytuacji. Ponadto wymieniony zlecił Ł. M. rozesłanie tych informacji do ogólnopolskich środków masowego komunikowania. Do tego stanowiska odniósł się na konferencji prasowej Burmistrz T., następnie opublikowany został sporny artykuł w tygodniku (...). W artykule tym zaprezentowano stanowiska obu stron – burmistrza i Komisji (...). Tytuł artykułu „Jak J. W. i Ł. M. patologię tworzyli ostra jazda po A.” stanowił opinię, że przedstawione w protokole z kontroli PIP nieprawidłowości „patologiami” zostały nazwane, czyli „stworzone”, „tworzone” przez przewodniczącego komisji J. W. i działającego na jego zlecenie Ł. M.. W protokole kontroli PIP nie padało bowiem określenie „patologiczne sytuacje”. Można nawet stwierdzić, iż co do tych „patologicznych sytuacji” w dokumentach Komisji również wyrażono opinię, która nie poddaje się testowi prawdy lub fałszu. Zdziwienie budzi jedynie oburzenie oskarżyciela prywatnego wobec użycia określenia „patologia” w sytuacji, w której to on właśnie jako pierwszy użył tego sformułowania i rozesłał za pośrednictwem innej osoby dokument z takim stwierdzeniem do wielu mediów ogólnopolskich, mających przecież szerszy krąg odbiorców niż czytelnicy ogłoszeń na 30 słupach w mieście T.. Wymagać należy ważenia używanych słów przez wszystkich uczestników debaty publicznej. Zdaniem Sądu odwoławczego, oczywiście bezzasadne były więc zarzuty oznaczone w apelacji punktami Ia, Ie oraz IIb. Nie można też zgodzić się z zarzutem IIa, iż to związek zawodowy używał określonej retoryki, oskarżyciel prywatny był jednak przewodniczącym Komisji (...) Solidarność, podpisywał te dokumenty jako przewodniczący własnym imieniem i nazwiskiem i przecież nie był zmuszony groźbą lub przemocą do składania tych podpisów oraz zlecania kolportowania dokumentów do ogólnopolskich masmediów. Opinia wyrażona w przedmiotowym artykule znajduje więc wystarczające zakotwiczenie w wyżej opisanych zdarzeniach faktycznych. Odnośnie zarzutu IIc stwierdzić trzeba, że informacja rozesłana do ogólnopolskim mediów nie została przez nie podjęta i w tej sytuacji autor tekstu w tygodniku (...) mógł ocenić, że „nie powiódł się zamiar rozpropagowania w Polsce miasta T. jako siedziby patologii i łamania prawa”. Zarzuty opisane w punktach Ib, Ic, Id, If, nie miały w istocie żadnego znaczenia na treść zaskarżonego wyroku. Przedmiotem niniejszego postępowania i wyroku był bowiem zarzut opisany w akcie oskarżenia dotyczący tytułu artykułu zawartego w tygodniku (...), nie było natomiast rzeczą sądu w niniejszej sprawie dokonywanie oceny postępowania burmistrza R. A., ani prowadzenie szerokiego i skomplikowanego postępowania odnośnie naruszania prawa pracy w UM w T.. Kwestie te pozostają przedmiotem zainteresowania innych sądów w innych postępowaniach. Oczywiście chybione były też zarzuty obrazy prawa materialnego przy jednoczesnym postawieniu wielu zarzutów błędu w ustaleniach faktycznych. Sąd odwoławczy w pełni podzielił ustalenia faktyczne sądu meriti i nie doszukał się żądnych uchybień w zakresie prawa materialnego. Wreszcie Sąd Okręgowy pragnie podkreślić, że w pełni podziela stanowisko Europejskiego Trybunału Praw Człowieka przywołane przez Sąd Rejonowy w Turku, iż sankcje karne za zachowania polegające na nadużyciu wolności słowa powinny być stosowane jedynie wyjątkowo, np. w sytuacji tzw. „mowy nienawiści”, a o takiej z pewnością w niniejszej sprawie mówić nie można. Natomiast wystarczającą ochronę, przy uwzględnieniu zasady proporcjonalności, stanowią w podobnych sytuacjach przepisy prawa cywilnego materialnego o ochronie dóbr osobistych. Mając na względzie powyższe rozważania, a także nie znajdując innych podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku na podstawie art. 437§1 k.p.k. Sąd Okręgowy orzekł o utrzymaniu tego orzeczenia w mocy. Orzeczenie o kosztach procesu za postępowanie odwoławcze zawarte w punkcie 2 wyroku znajdują uzasadnienie w przepisach art. 632 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 634 k.p.k. i art. 636§1 i 3 k.p.k.., a także art. 13 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity Dz. U. z 1983r., Nr 49, poz. 223 z późn. zm.). SSO Robert Rafał Kwieciński