← Polska

IX P 931/14

UZASADNIENIE A. S., w pozwie skierowanym przeciwko Wojewódzkiemu Sztabowi Wojskowemu w S. oraz Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Ministra Obrony Narodowej, domagał się zasądzenia od pozwanych kw

§ 1k.p.

prawo pracownika do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Definicję pracy o jednakowej wartości zawiera art.

§ 3

k.p., stanowiąc, iż są to prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Proste porównanie przepisów art.

oraz 18 3a k.p. oraz zamieszczenie ich w jednym dziale Kodeksu prowadzi do wniosku, że różne wynagrodzenie za pracę o jednakowej wartości stanowi przejaw dyskryminacji w warunkach zatrudnienia. Do naruszenia zasady równego traktowania pracowników (art. 11 2 k.p.) i zasady niedyskryminacji w zatrudnieniu (art. 11 3 k.p.) może dojść wtedy, gdy różnicowanie sytuacji pracowników wynika z zastosowania przez pracodawcę niedozwolonego kryterium, a więc w szczególności, gdy dyferencjacja praw pracowniczych nie ma oparcia w odrębnościach związanych z ciążącymi obowiązkami, sposobem ich wypełnienia, czy też kwalifikacjami ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2007 r., II PK 14/07, Lex nr 112134) Zasada równości praw pracowników w stosunku pracy ma zastosowanie wtedy, gdy pracownicy "jednakowo" pełnią "takie same obowiązki". Oznacza to, że wymieniony przepis dopuszcza różnicowanie praw pracowników, którzy albo pełnią inne obowiązki, albo pełniąc takie same obowiązki - wypełniają je niejednakowo. Przyjmuje się, że zasada równego traktowania pracowników nie wyklucza dyferencjacji praw i obowiązków pracowniczych. Przepis art. 11 2 k.p. zakłada bowiem wprost różnicowanie sytuacji pracowników ze względu na odmienności wynikające z ich cech osobistych i różnic w wykonywaniu pracy. Zróżnicowanie sytuacji pracowników nie jest także dyskryminacją wówczas, gdy zadecydowały o nim względy obiektywne ( wyrok Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2008 r., II PK 116/07, Lex nr 121439). Nie można bowiem postawić zarzutu braku równego traktowania, gdy niejednakowe traktowanie jest uzasadnione obiektywnie. Takim obiektywnym czynnikiem przy przyjęciu do pracy może być np. rodzaj wykonywanej pracy lub warunki jej wykonywania. Równe traktowanie dotyczy zwłaszcza jednakowego wynagradzania za jednakową pracę. Elementem odróżniającym dyskryminację od nierównego traktowania jest więc różnicowanie na podstawie określonego kryterium uznanego za dyskryminujące. Pracownik, który zarzuca pracodawcy naruszenie przepisów dotyczących zakazu dyskryminacji w zatrudnieniu, powinien wskazać przyczynę, ze względu na którą dopuszczono się wobec niego aktu dyskryminacji ( wyrok Sądu Najwyższego z 18 września 2008 r., II PK 27/08, Lex nr 121467). W przypadkach, gdy osoba występująca na drogę sądową uważa się za pokrzywdzonego na skutek niezastosowania wobec niego zasady równego traktowania i wykaże przed sądem lub innym właściwym organem, że zaistniały fakty, na podstawie których można przypuszczać, iż uprawdopodobniony został zarzut dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej w zatrudnieniu, ciężar przeprowadzenia dowodu, że nie miało miejsca naruszenie zasady równego traktowania pracownika, spoczywa na pozwanym pracodawcy. Pracodawca może skutecznie obronić się przed zarzutem dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej w zatrudnieniu podnosząc, że dysproporcje w warunkach zatrudnienia pracowników jednej kategorii są spowodowane obiektywnymi powodami. Mogą to być dowody związane z pracownikiem lub interesem pracodawcy podlegającym ochronie prawa (w yrok Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2006 r., III PK 30/06, Lex nr 83522). Pracownik dochodzący odszkodowania z tytułu naruszenia przez pracodawcę zasady równego traktowania pracowników w zakresie wynagrodzenia za pracę powinien wykazać, że wykonywał jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości co pracownik wynagradzany korzystniej ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2006 r. I PK 97/06, Lex nr 87320) Zawarte w art.

§ 1k.p.

pojęcia „jednakowej pracy” oraz „pracy o jednakowej wartości” mają różne znaczenie. W sytuacji, gdy w strukturze organizacyjnej pracodawcy występują stanowiska, na których świadczona jest jednakowa praca (rozumiana jako praca taka sama pod względem rodzaju i kwalifikacji wymaganych do jej wykonywania oraz ilości i jakości), nie zachodzi konieczność porównywania - przy pomocy kryteriów określonych w art.

§ 3k.p.

- prac różniących się rodzajowo. Wskazówki co do sposobu różnicowania płacy wyznacza art. 78 § 1 k.p., zgodnie z którym wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. Do przyznania pracownikowi ochrony z art.

k.p. wystarczające jest wykazanie, że pracownik ten znajduje się w sytuacji porównywalnej z innym pracownikiem w zakresie kwalifikacji zawodowych oraz odpowiedzialności i wysiłku związanego z wykonywaniem pracy. Nie musi zaś być w identycznym położeniu jak osoba, z którą jest porównywany. ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 września 2008 r., II PK 27/08, Lex nr 121467). Powód w niniejszym postępowaniu twierdził, że wynagrodzenie dla stanowiska referenta prawnego od dnia 1 lipca 2013 r. powinno być naliczone w wysokości 1,55 mnożnika kwoty bazowej, podczas gdy zwiększenie wyniosło jedynie 0,

  1. Mnożnik więc został zaniżony o 0,
  2. Skutkowało to tym, iż powodowi zaniżono wynagrodzenie o kwotę 526 zł brutto miesięcznie wraz z 20% dodatkiem z tytułu stażu za pracę. Na materiał dowodowy złożyły się w niniejszej sprawie zeznania przesłuchanych świadków jak również zeznania K. S. występującego w charakterze strony. Osoby te zatrudnione w pozwanym Wojewódzkim Sztabie Wojskowym w S. w okresie spornym zajmowały różne stanowiska (od szeregowych inspektorskich do kierowniczych), miały więc wiedzę na temat zarówno warunków zatrudnienia i wynagradzania, przyznawania nagród oraz sposobów wartościowania stanowisk pracy oraz jakości pracy powoda. Ich zeznania są zbieżne i wzajemnie uzupełniające się i nie sposób jest przyjąć, aby taka liczba zeznających osób ukształtowała swoje zeznania dla celów procesowych. Stąd nie znaleziono żadnych podstaw, aby zeznaniom tym odmówić wiarygodności. Zeznania powoda uznano za miarodajne jedynie w takim zakresie, w jakim znalazło to potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym, pomijając kwestie ocenne przedstawiane przez niego. W szczególności nie znalazło potwierdzenia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym podstawowe twierdzenie powoda o nierównym traktowaniu go w zatrudnieniu, w szczególności co do ustalenia poziomu jego wynagrodzenia. Z okoliczności sprawy wynika, że powód otrzymywał wynagrodzenie ustalone na takich samych zasadach jak drugi z zatrudnionych w WSzW referentów prawnych R. K.

(1). Otrzymywał w spornym okresie niemal identyczne nagrody pieniężne. Miał taki sam, jak drugi z referentów, dostęp do szkoleń, z tą jedynie różnicą, że nie uczestniczył w aktywnościach przewidzianych dla R. K.
(1)jako aplikanta radcowskiego. Miał swobodę w dostępie do stanowisk, które odpowiadały jego kwalifikacjom, niezależnie od rodzaju umowy łączącej go z pozwanym jako członek korpusu służby cywilnej. Zakres jego obowiązków był porównywalny z zakresem obowiązków drugiego referenta prawnego. W rezultacie powód w żaden sposób nie wykazał samego zaistnienia okoliczności jego nierównego traktowania w stosunku do innych pracowników zatrudnionych przez jego pracodawcę przy wykonywaniu takiej samej pracy. Żądania powoda dotyczące takiego a nie innego ukształtowania siatki płac przez jego pracodawcę mają charakter postulatów, które nie mają oparcia w przepisach prawa pracy, przez co nie mogą stanowić skutecznych roszczeń wobec pracodawcy. Pismo Ministerstwa Obrony Narodowej z dnia 11 lipca 2013 r. (k. 19-20), na które powołuje się powód domagając się przyjęcia wyższego mnożnika przy ustaleniu jego wynagrodzenia w okresie spornym, ma na celu zaplanowanie budżetu Ministerstwa w związku z planowanym wyrównaniem dysproporcji płacowych osób zatrudnionych na takich samych stanowiskach w poszczególnych wojewódzkich sztabach wojskowych i wojskowych komisjach uzupełnień. Podobny zresztą charakter ma pismo MON z 20 maja2016 r. złożona do akt na rozprawie w dniu 6 czerwca 2017 r. Z kolei stanowiący wynik wartościowania mnożnik wynagrodzenia powoda mieści się w zakresie ustawowym przewidzianym dla tego typu stanowisk oraz odpowiada założeniom poziomu mnożników u konkretnego pracodawcy. Powód w żaden sposób nie wykazał, z jakich względów wartościowanie stanowisk przeprowadzone przez pozwany Wojewódzki Sztab Wojskowy miałoby zostać dokonane błędnie. Argument uzyskania odmiennych wyników wartościowania w innych sztabach wojewódzkich ma się nijak do pewnego zakresu swobody pracodawcy powoda w tym zakresie. W poczet materiału dowodowego włączono dokumenty przedłożone przez strony w toku niniejszego procesu, których prawdziwości żadna ze stron nie kwestionowała. Sąd nie uwzględnił licznych wniosków dowodowych składanych przez powoda uznając je za niezasadne. Informacje z dokumentów, których przedstawienia żądał powód, mógł uzyskać podczas zeznań K. S. oraz licznie powołanych świadków, dlatego też Sąd nie widział potrzeby, aby zobowiązywać stronę pozwaną do przedkładania wnioskowanych dokumentów i składania oświadczeń o określonej treści, uznając, że złożone w toku procesu dokumenty oraz zeznania świadków będą wystarczające i miarodajne do rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy. Tym bardziej, że liczne wnioski powoda nie zmierzały do wykazania istnienia dyskryminującej nierówności płacowej w zakresie jego dotyczącym, lecz miały charakter wniosków u udzielenie informacji publicznej co do kształtowania siatki wynagrodzeń w pozwanym S. oraz innych jednostkach organizacyjnych MON bez znaczenia dla rozpoznania roszczeń z tytułu dyskryminacji. Kształtowanie wynagrodzeń w poszczególnych grupach pracowniczych pozostaje zdaniem Sądu kwestią autonomiczną pracodawcy w zakresie, w jakim może się on swobodnie poruszać. Zauważyć jednocześnie należy, że w ramach naliczanego funduszu wynagrodzeń pracodawca ma uwzględnić poziom dodatków stażowych, funduszu nagrodowego i dodatków funkcyjnych obniżając stosownie wysokość mnożników wynagrodzeń zasadniczych dla poszczególnych stanowisk, czego powód nie uwzględnia postulując niejako rozdysponowanie całości funduszu wynagrodzeń pracodawcy na wynagrodzenia zasadnicze poprzez podwyższenie mnożników wynagrodzeń. Jak już wspomniano, to powód musiał w niniejszym postępowaniu uprawdopodobnić przyczynę dyskryminacji oraz wykazać, że wykonywał jednakową pracę lub pracę o jednakowej wartości co pracownicy wynagradzani korzystniej. Jako przesłankę nierównego traktowania powód wskazał działalność związkową, która była powodem negatywnego nastawienia do powoda. Należy wskazać, że powód nie uprawdopodobnił zaistnienia tej przesłanki. W szczególności należy zaznaczyć, że przesłuchany świadek działający w związkach zawodowych, tj. I. K.
(1)(k. 386-387), w sposób jednoznaczny potwierdziła, że nigdy, ani ona ani inni pracownicy Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w S. nie byli dyskryminowani ze względu na działalność związkową. Świadek zeznała, że według niej, powód wstąpił do związku zawodowego dla odniesienia własnych korzyści. Wskazała także, iż występując ze związków zawodowych powód odgrażał się, że stworzy własne związki zawodowe i pokaże, jak powinny one prawidłowo działać. Postępowanie dowodowe, w tym głównie materiał zaproponowany przez powoda, którego obciążał ciężar dowodowy w zakresie uprawdopodobnienia istnienia nierównego traktowania, nie dał podstaw do ustalenia, że powód był w jakikolwiek sposób przez pracodawcę szykanowany, inaczej postrzegany czy traktowany bądź dyskryminowany właśnie ze względu na działalność związkową. Współpraca pracodawcy ze związkami zawodowymi układała się poprawnie. Rezygnacja powoda z działalności w związkach zawodowych nie wiązała się z jakimkolwiek naciskiem ze strony pracodawcy, a miała charakter osobistych, niezrealizowanych ambicji powoda. Jako kolejną przesłankę nierównego traktowania powód wskazał nierównomierne obciążenie obowiązkami pracowniczymi w stosunku do osób zatrudnionych na stanowisku referenta prawnego w innych wojewódzkich sztabach wojskowych (zwłaszcza w K.). Powód i w tym zakresie również nie uprawdopodobnił swojego żądania. Ograniczając się do wskazania mnożnika kwoty bazowej wynagrodzenia, jaki powinien zostać mu w jego ocenie przyznany, powód nie wykazał, czy byli tacy pracownicy, którzy wykonując pracę o jednakowej wartości, byli wynagradzani lepiej. Takie wskazanie powinno być oparte na konkretnym przykładzie, aby możliwym było skonfrontowanie przyczyn rozbieżności i tego, z jakich kryteriów ona wynika. Nie czyni zadość temu uprawdopodobnieniu porównanie się do wszystkich pracowników posiadających ten sam stopień, we wszystkich wojewódzkich sztabach wojskowych. Nie jest również wystarczające powołanie się na wewnętrzne przekonanie i samodzielne porównanie się do współpracowników, jak to czynił powód w swoich zeznaniach. Jak wynika z zeznań świadków i strony pozwanej (K. S.) powód był i nadal jest obciążany obowiązkami służbowymi jednakowo z drugim referentem prawnym R. K.
(1). Wszystkie wpływające sprawy są rozdzielane po równo, według daty wpływu. W dalszej kolejności powód wskazywał, iż był dyskryminowany ze względu na przekonania religijne. I ten zarzut nie został uprawdopodobniony. Jak wynika z zeznań świadków, nieobecność powoda na uroczystości wigilijnej w grudniu 2013 r. nie rodziła, żadnych negatywnych skutków ze strony pracodawcy. Powód nie przedstawił żadnych innych okoliczności potwierdzających, iż był dyskryminowany przez pracodawcę ze względu na przekonania religijne. Powód podnosił także, iż był dyskryminowany poprzez nierówny dostęp do szkoleń, otrzymywanie mniejszych nagród oraz wykonywanie dodatkowych obowiązków. Również te zarzuty nie znalazły potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Należy zauważyć, iż jak wynika z zeznań świadka I. K.
(2)(k. 280) powód, mimo iż miał taką możliwość, nie zgłaszał się na jakiekolwiek szkolenia (pracodawca posiadał pieniądze przeznaczone na ten cel), dlatego też nie może on czynić teraz zarzutu swojemu pracodawcy, że nie uczestniczył w szkoleniach. Godzi się także zauważyć, iż jak wynika z zestawień nagród za lata 2013-2014 powód otrzymywał nagrody w dokładnie takich samych wysokościach (po za jednym przypadkiem) jak pracujący na takim samym stanowisku i wykonujący taką samą pracę R. K.
(2). Dlatego też, Sąd nie dopatrzył się przejawów dyskryminacji w tym przypadku. Na marginesie należy zauważyć, iż przyznawanie nagród ma charakter uznaniowy i to pracodawca decyduje o ich wysokości. Odnosząc się do wykonywania dodatkowych obowiązków służbowych przez powoda za które nie otrzymywał wynagrodzenia, należy zaznaczyć, iż zgodnie z zakresem obowiązków (pod którym widnieje podpis powoda) do zadań powoda należy pełnienie funkcji koordynatora funkcjonowania WSzW i (...) w ramach Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej. Zatem powód doskonale wiedział i był świadomy, że pełnienie funkcji koordynatora wchodzi w skład jego obowiązków służbowych i dodatkowe wynagrodzenie za wykonywanie tego zadanie mu nie przysługuje. Marginalnie należy zauważyć, iż zadanie to nie jest zbyt czasochłonne, bowiem na przestrzeni kilku przez system e - (...) wpłynęło zaledwie kilkanaście wniosków i pism. Mając na uwadze powyższe rozważania, należy wskazać, że powód nie uprawdopodobnił istnienia kryterium dyskryminacyjnego stosowanego przez pozwanego w zakresie jego wynagradzania, a także nie wskazał, że z tych przyczyn jego wynagrodzenie kształtowało się na niższym poziomie niż innych pracowników wykonujących pracę o jednakowej wartości. „Przepisy zawarte w rozdziale IIa k.p., podobnie jak prawo wspólnotowe, nie zawierają normy, z której miałoby wynikać, że wszyscy pracownicy danego pracodawcy mają być równo traktowani. Przepisy te określają natomiast kryteria (przyczyny), które nie mogą uzasadniać różnicowania sytuacji zatrudnionych. Oznacza, to, że za dyskryminowanego można uznać tylko takiego pracownika, który wykonując pracę jednakową lub jednakowej wartości ma wynagrodzenie ukształtowane na niższym poziomie niż inny pracownik, jeżeli ta różnica wynika z jednej lub kilku przyczyn, o których mowa w art. 183a § 1 k.p.” (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 maja 2014 r., II PK 208/13, LEX nr 1477443). Konsekwencją wykazania przez pozwany Wojewódzki Sztab Wojskowy w S., że nie stosował wobec powoda kryterium dyskryminacyjnego w zakresie wynagradzania, było oddalenie powództwa, o czym Sąd orzekł w punkcie pirwszym wyroku. Z uwagi na niewykazanie podstaw odpowiedzialności pozwanego, Sąd był jednocześnie zwolniony z rozważań dotyczących wysokości odszkodowania. W punkcie drugim wyroku Sąd oddalił powództwo wobec Skarbu Państwa – Ministra Obrony Narodowej, z uwagi na brak legitymacji biernej Skarbu Państwa do występowania w tym procesie. Należy zauważyć, iż w sprawach z zakresu prawa pracy na podstawie art. 460 § k.p.c. zdolność sądową i procesową ma w szczególności pracodawca, chociażby nie posiadał osobowości prawnej. W niniejszej sprawie pracodawcą powoda jest Wojewódzki Sztab Wojskowy w S., a Ministerstwo Obrony Narodowej reprezentowane przez Skarb Państwa jest jedynie jednostką nadrzędną wobec Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w S., zatem powództwo wobec niego należało oddalić z uwagi na brak legitymacji biernej. O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie trzecim wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Stosownie do art. 98 § 1 k.p.c., strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Na koszty poniesione przez Wojewódzki Sztab Wojskowy w S. złożyły się koszty zastępstwa procesowego, z którego korzystała strona pozwana, w kwocie 1800 zł zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 (w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia pozwu) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr. 163, poz. 1349 ze zm.). Stawkę wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego ustalono na podstawie wartości przedmiotu sporu. Powyższą stawkę Sąd zasądził w podwójnej wysokości z uwagi na zawiłość sprawy, jej wielowątkowy charakter wiążący się z dużym nakładem pracy pełnomocnika powodowego WSzW w S., w związku z licznymi modyfikacjami pozwu przez powoda i w związku z tym przeznaczeniem znacznej ilości czasu na zapoznanie się z pismami powoda, ich zrozumieniem, a ponadto ze zgromadzeniem złożonych dowodów i przygotowaniem licznych pism procesowych. Powód winien zwrócić pozwanemu Wojewódzkiemu Sztabowi Wojskowemu w S. powyższą kwotę jako stronie wygrywającej proces. O kosztach procesu Sąd orzekł także w punkcie czwartym wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania, na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. zasądzając od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Ministra Obrony Narodowej jako strony wygrywającej proces zwrot kosztów postępowania. Na koszty poniesione przez Skarb Państwa – Ministra Obrony Narodowej złożyły się koszty zastępstwa procesowego, z którego korzystała strona pozwana, w kwocie 1800 zł zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 6 pkt 5 (w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia pozwu) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002 r., Nr. 163, poz. 1349 ze zm.) oraz koszty dojazdu pełnomocnika procesowego na rozprawę w kwocie 220 zł, co po zsumowaniu dało kwotę 2.020 zł. Zatem powód winien zwrócić pozwanemu Skarbowi Państwa – Ministrowi Obrony Narodowej powyższą kwotę, jako stronie wygrywającej proces. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) S., 3. (...) 4 lipca 2017 r.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.