u.p.e. a.). Ratio legis tej instytucji każe w równym stopniu traktować każdą formę tego rozporządzenia – tak przez czynność prawną, jak i przez realizację skutku rozporządzającego, mimo niedokonania w toku postępowania zabezpieczającego żadnej czynności rozporządzającej. Tym bardziej, że ustawodawca wyczerpująco uregulował w przepisie 166a u.p.e.a. sytuacje, w których istnieje możliwość rozporządzenia zajętym udziałem. Chodzi bowiem o to, aby skutecznie uniemożliwić obrót składnikami majątkowymi raz zajętymi dla potrzeb przyszłej egzekucji administracyjnej. Tym samym, w ocenie Sądu Okręgowego, skoro warunek zawieszający ziścił się już po dokonanym zajęciu, to nie mógł zaistnieć skutek rozporządzający zawartych przez stronę powodową umów warunkowych, a przez to strona powodowa jako nie-właściciel, nie miała również legitymacji czynnej do wytoczenia niniejszego powództwa. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 11 ust. 3 ustawy o Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Apelację od tego wyroku wniosła powódka, która zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w całości, wnosząc o jego zmianę przez uwzględnienie powództwa w całości oraz zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powódki kosztów postępowania za obie instancje (w tym za postępowania incydentalne, związane z wnoszonymi w I instancji zażaleniami) z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powódka zarzuciła naruszenie następujących przepisów: 1) art. 842 k.p.c. w zw. z art. 40 ustawy z dnia 17.06.1955 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (dalej: „EgzAdmU") w zw. z art. 2 oraz 45 Konstytucji przez przyjęcie, że na skutek przekształcenia zajęcia zabezpieczającego w egzekucyjne (a więc wygaśnięcia tego pierwszego) zajęcie spornych udziałów w postępowaniu zabezpieczającym nie narusza praw Powódki, a zatem nie przysługuje jej ochrona w ramach niniejszego powództwa, a jedynie w ramach odrębnego powództwa o wyłączenie spornych udziałów z egzekucji administracyjnej, mimo że: (
2 u.p.e.a. oraz zakazowi wynikającemu z art. 166a § 1 u.p.e.a. należy uznać za bezwzględnie nieważne. Sąd Apelacyjny podziela pogląd przywołany przez pozwanego w odpowiedzi na apelację, że „Skutek nieważności czynności prawnej zbycia udziału z powodu z powodu sprzeczności z ustawą w rozumieniu art. 58 k.c. należy oceniać na podstawie art.
2 u.p.e.a.; jeżeli zobowiązany zbywa zajęty udział po zawiadomieniu go przez organ egzekucyjny o zakazanie rozporządzania udziałem, to czynność prawna jest nieważna(…)”(K. Defecińska-Tomczak w Doradca podatkowy w egzekucji administracyjnej należności pieniężnych. Egzekucja z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, 2012, LEX). Nadto interpretacja art.
2 u.p.e.a. w świetle celu, jaki przyświeca tej regulacji, nie daje podstaw do przyjęcia, że wystąpienie skutku rozporządzającego w takcie trwania zabezpieczenia wskutek ziszczenia się warunków może spowodować zmianę właściciela spornych udziałów w spółkach. Zajęcie udziału w trybie przywołanej ustawy przed przejściem udziału na inną osobę, jest skuteczne. Żadna bowiem czynność dłużnika podjęta w stosunku do zajętego udziału nie może niweczyć węzła egzekucyjnego obciążającego wskazane prawo majątkowe, nie może również pogarszać położenia wierzycieli (E. Gabryelska, Egzekucja z udziału w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, Bielsko-Biała, 1997, s. 42-44). Z tych wszystkich przyczyn stanowisko Sądu Okręgowego, że własność udziałów nie przeszła na powódkę było uzasadnione. W konsekwencji słusznie Sąd ten przyjął, że nie służy jej legitymacja czynna w tej sprawie. Skarżąca bowiem nie ma żadnego prawa do zajętych udziałów w spółkach (...) (brak przesłanek z art. 38 § 1 i 4 u.p.e.a.). Oczywiście powódka mogła subiektywnie oceniać, że jej prawa zostały naruszone, rościła bowiem prawa do zajętych udziałów, pozostając w przekonaniu, że ziszczenie się warunku ma skutek od daty zawarcia umów z aneksami, mogła zatem uważać, że zajecie udziałów narusza jej prawa (art. 841 § 1 k.p.c.) Jednocześnie nieuzasadniony był zarzut dotyczący prejudycjalnego charakteru postanowień Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy w Warszawie z dnia 28 lutego 2014 r. o oddaleniu wniosku o przyjęcie zawiadomienia o zajęciu udziałów (...) sp. z o.o. oraz z dnia 21 stycznia 2014 r. o wpisie do rejestru nowego udziałowca (...) sp.z.o.o., bowiem jest to sprzeczne z art. 23 ustawy z dnia 20 sierpnia 1997 r., o Krajowym Rejestrze Sądowym (Dz. U. z 2013 r., poz. 1203, tj.), który określa zakres badania sądu rejestrowego. Nadto wskazać należy na zasługujący na akceptację pogląd Sądu Najwyższego, że statuowana przez art. 356 § 1 k.p.c. moc wiążąca orzeczenia dotyczy związania sentencją a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami prawnymi i faktycznymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem objęty jest tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, nie jego przesłanki (wyrok z dnia 15 stycznia 2015 r. , IV CSK 181/14, Lex nr 1628952). W tym kontekście za wiążącą należy uznać jedynie treść sentencji orzeczenia w odniesieniu do postanowienia z 28 lutego 2014 r., co jednocześnie oznacza tylko tyle, że orzeczenie o takiej treści zapadło, zaś w odniesieniu do postanowienia z 31 stycznia 2014 r. zwrócić trzeba uwagę, że w świetle art. 9 ust. 2 ustawy dnia 20 sierpnia 1997 r., o Krajowym Rejestrze Sądowym, nie jest to orzeczenie co do istoty sprawy, które wiązałoby Sąd Okręgowy. Powyższe oznacza, że w tej sprawie Sąd pierwszej instancji władny był czynić własne ustalenia faktyczne na podstawie zaoferowanych przez strony dowodów, mając oczywiście na uwadze, że opisane wyżej postanowienia zapadły, co nie wyklucza dojścia do odmiennych wniosków (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002 r., IV CKN 1073, nie publik…). Sąd Okręgowy nie naruszył zatem art. 96 j w zw. z art. 166a u.p.e.a. oraz art. 365 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. Ocena ta w zasadzie przesądza o niezasadności apelacji. Tym niemniej odniesienia wymagają pozostałe zarzuty wskazane przez skarżącą. W pierwszej kolejności ponownie podkreślić należy, że przepisy ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji odróżniają zajęcie zabezpieczające i zajęcie egzekucyjne. Postępowanie zabezpieczające ma na celu ochronę przyszłych interesów wierzyciela. Nie prowadzi w związku z tym do wykonania przez zobowiązanego obowiązku, stwarza jedynie pewne gwarancje, że w przyszłości dojdzie do wyegzekwowania (wykonania) tego obowiązku. Ma ono charakter postępowania pomocniczego w stosunku do postępowania egzekucyjnego i jeśli będzie prowadzone, zawsze poprzedza postępowanie egzekucyjne (R.Hauser (w:) R.Hauser, Z.Leoński, Postępowanie egzekucyjne w administracji. Komentarz, Warszawa 2003, s. 520-521). W konsekwencji zajęcie zabezpieczające, dokonane przez organ egzekucyjny nie zmierza do wykonania obowiązku (art. 160 § 1 u.p.e.a.), ale jedynie zabezpiecza jego realizację w przyszłości. Jego cel jest zatem odmienny od celu zajęcia egzekucyjnego, które ma doprowadzić do przymusowego wykonania obowiązku. Na rozróżnienie obu zajęć wskazuje jednoznacznie art. 154 § 4 u.p.e.a. Nie jest sporne, że w okolicznościach sprawy postępowanie zabezpieczające przekształciło się w postępowanie egzekucyjne. Trafnie wskazał Sąd Okręgowy odwołując się do poglądów doktryny, że przekształcenie to oznacza również zakończenie postępowania zabezpieczającego oraz brak możliwości stosowania przez organ egzekucyjny kolejnych środków zabezpieczenia, przy czym rozpatrzeniu podlegają jednak wniesione środki prawne, np. zarzuty w sprawie prowadzenia postępowania zabezpieczającego (tak M. Faryna w Komentarzu do art. 154 u.p.e.a., teza 4.2 , Lex). Prawidłowo więc Sąd ten uwzględnił skutek, który nastąpił z mocy art. 154 § 4 u.p.e.a. Słuszny był też wniosek Sądu pierwszej instancji, zważywszy na charakter niniejszego powództwa jako powództwa o ukształtowanie, że brak jest możliwości ukształtowania praw i obowiązków stron postępowania, które już nie istnieje. Jednocześnie wobec powyższego, bez znaczenia dla tej oceny oraz zasadności apelacji powódki pozostaje okoliczność, że pomimo przekształcenia się zajęcia zabezpieczającego w zajęcie egzekucyjne, organ egzekucyjny procedował w sprawie wyłączenia spornych udziałów spod zabezpieczenia, gdyż miał on obowiązek rozpatrzeć wniesione przez skarżącą środki. W tym miejscu zwrócić należy uwagę, że sądy administracyjne w takiej sytuacji uznawały w licznych judykatach, że po przekształceniu zajęcia zabezpieczającego w egzekucyjne brak jest podstaw do stwierdzania nieistnienia zabezpieczenia lub orzekania o bezpodstawności postępowania po przekształceniu. I tak dla przykładu w wyroku z dnia 14 lutego 2013 r., Naczelny Sad Administracyjny w Warszawie w sprawie II FSK 1226/11 stwierdził, że przekształcenie zajęcia zabezpieczającego w egzekucyjne powoduje, że przestaje istnieć przedmiot postępowania o uchylenie tego pierwszego zajęcia i bezprzedmiotowe staje się orzekanie o jego uchyleniu, skoro zajęcie to przestało już wywierać skutki prawne w postaci zabezpieczenia wykonania przyszłego obowiązku, a powstało w to miejsce zajęcie egzekucyjne, którego realizacja prowadzić będzie do przymusowego wykonania obowiązku (Lex nr 1358231). Zarzut naruszenia art. 842 k.p.c. w zw. z art. 40 u.p.e.a. nie zasługiwał więc na uwzględnienie. Jako zupełnie chybione należy uznać zarzuty naruszenia norm Konstytucji , tj. art. 2 i 45, powiązane z powyższym zarzutem, które zresztą nie zostały przez skarżącą szczegółowo uzasadnione. W żadnym razie nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że zaskarżony wyrok narusza zasady demokratycznego państwa prawnego oraz prawa do sądu. Niewątpliwie art. 2 Konstytucji gwarantuje określony standard korzystania z praw i wolności obywatelskich, zaś jednym z tych praw jest wyrażone w art. 45 Konstytucji prawo do sądu, tj. sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Realizacja tego prawa oznacza, że każdy ma prawo oczekiwać rozpoznania swej sprawy w postępowaniu sądowym prowadzonym z wyrażonymi wyżej standardami, w szczególności z respektowaniem prawa strony do przedstawienia swojego stanowiska, argumentów i dowodów wykazujących jego zasadność oraz do ich oceny przez sąd i wydania orzeczenia rozstrzygającego spór. Realizacja prawa określonego w art. 45 konstytucji z zachowaniem standardów wyznaczonych art. 2 Konstytucji nie oznacza jednak zapewnienia uzyskania orzeczenia zgodnego z oczekiwaniem strony, a sam fakt rozstrzygnięcia w sposób niekorzystny dla strony, nie może uzasadniać takiego zarzutu. Strona powodowa nie wykazała, że w postępowaniu przed Sądem Okręgowym doszło do naruszenia art. 2 i 45 Konstytucji. Nie zasługiwał na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 67a § 1 w zw. z art. 164 § 4 u.p.e.a. , bowiem brak skutku rozporządzającego wynikał z innych regulacji, natomiast przywołane przepisy odnoszą się do relacji organu egzekucyjnego i zobowiązanego, nie mają żadnego znaczenia dla ewentualnej ochrony osoby trzeciej. Z tych przyczyn na podstawie art. 385 k.p.c. apelacja podlegała oddaleniu, zaś rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego zapadło w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. Beata Byszewska Romana Górecka Paulina Asłanowicz
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.