dotycząca wynagrodzenia za roboty budowalne wykonane przez podwykonawcę nie obejmuje swoim zakresem obowiązku zapłaty przez inwestora lub wykonawcę odsetek z tytułu opóźnienia wykonawcy w zapłacie wynagrodzenia podwykonawcy. Pozwany zaprzeczył przy tym, aby zapewniał powoda, że zapłaci należności stwierdzone wystawionymi przez powoda fakturami. Z ostrożności procesowej pozwany wskazał, że faktury nr (...) wynikają nie z Umów, na które powołuje się powód, ale z aneksów do tych umów, które przedłużały okres najmu żurawi. Aneksów tych pozwanemu (...) nie przedłożono do wiadomości i akceptacji, a zatem pozwany nie wyraził zgody na ich zawarcie. Tym samym wykluczona jest jego solidarna odpowiedzialność za te faktury. Pozwany podkreślił także, że fakt zapłaty należności głównych przez pozwanego (...) Spółkę z o.o. nie świadczy - stosownie do przepisu art. 371 k.c.- o akceptacji tych faktur przez pozwanego (...). Pozwany (...) wskazał także, że konsorcjum, w skład którego wchodzi pozwany (...) Spółka z o.o. nie dotrzymało terminu realizacji prac, odmówiło wykonania napraw i porzuciło budowę. Dlatego też pozwany nie wie czy usługi, na które powołuje się powód zostały w rzeczywistości wykonane. W piśmie procesowym z dnia 3.02.2014 r. powód podtrzymał w całości żądania pozwu oraz ich uzasadnienie. Sąd poczynił następujące ustalenia faktyczne: (...) SA z siedzibą w W. prowadzi działalność od 31.07.2006 r., w zakresie m.in. robót budowlanych związanych ze wznoszeniem budynków, obiektów inżynierii lądowej i wodnej, budownictwa specjalistycznego. - dowód : odpis z KRS k. 16-
k.c. i z związku z wyrażeniem przez (...) zgody na powoda jako podwykonawcę – z tytułu wynagrodzenie należnego za wykonaniem robót budowlanych wynikających z usługi najmu żurawia w charakterze podwykonawcy (...) Spółki z o.o. Powód wyznaczył (...) termin do zapłaty wymienionej w piśmie kwoty do dnia 17.07.2013 r., pod rygorem skierowania sprawy na drogę sądową. Wezwanie to (...) otrzymał dnia 16.07.2013 r. - dowód : wezwania przedsądowe k. 83-
Powód bowiem stał na stanowisku, że w dniach 14.03.2013 r. i 20.05.2013 r. zawarł z (...) Spółką z o.o. umowy o roboty budowalne w ramach budowy Stadionu Miejskiego w B., a pozwany (...) twierdził, że były to wyłącznie umowy najmu żurawia wykorzystywanego na tej budowie. Stosownie do przepisu art. 647 k.c., przez umowę o roboty budowlane wykonawca zobowiązuje się do oddalania przewidzianego w umowie obiektu wykonanego zgodnie z projektem i z zasadami wiedzy technicznej, a inwestor zobowiązuje się do dokonania wymaganych przez właściwe przepisy czynności związanych z przygotowaniem robót, w szczególności do przekazania terenu budowy i dostarczenia projektu, do odebrania obiektu i zapłaty umówionego wynagrodzenia. W nauce podkreśla się, że umowa o roboty budowlane ma charakter konsensualny, odpłatny i jest umową wzajemną, gdyż obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej ze stron umowy jest odpowiednikiem świadczenia drugiej. Zobowiązanie wynikające z umowy o roboty budowlane ma charakter zobowiązania rezultatu. Celem umowy jest wykonanie - wzniesienie (w całości albo w części) - określonego w projekcie obiektu budowlanego, czyli budynku lub innej budowli, względnie kompleksu obiektów. Dotyczy z reguły większych budynków, takich jak: domy mieszkalne, domy wielomieszkaniowe, biurowce itp., oraz innych obiektów budowlanych, takich jak mosty, wiadukty, konstrukcje wysokościowe itp. Zgodnie z cytowanym przepisem stronami umowy są inwestor (zamawiający) i wykonawca. Inwestorem może być dowolny podmiot, zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna czy też jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, zamawiający wykonanie obiektu budowlanego. Wykonawcą może być zarówno podmiot, który samodzielnie, bezpośrednio zajmuje się wykonaniem robót - generalny wykonawca, jak i podmiot korzystający w tej mierze - jako główny wykonawca - z usług innych wyspecjalizowanych podmiotów - podwykonawców, czyli dalszych wykonawców. W doktrynie panuje zgoda co do tego, że ramowy charakter kodeksowego uregulowania umowy o roboty budowlane sprawia, że jej przydatność dla obrotu cywilnoprawnego jest niewielka. W konsekwencji umowa o roboty budowlane zawarta przez jednostkę sektora publicznego, zgodnie z uregulowaniami zamówień publicznych, pozostaje umową, o której mowa w komentowanym przepisie, ponieważ prawo zamówień publicznych nie kształtuje nowych typów umów nazwanych. Ponadto, do umowy o roboty budowlane odnosi się wiele szczegółowych regulacji o charakterze administracyjnoprawnym. Podstawowym aktem w tym zakresie jest ustawa - Prawo budowlane zawierająca uregulowania dotyczące pojęć, którymi posłużył się ustawodawca w komentowanym artykule, jak „roboty budowlane", „obiekt budowlany", „teren budowy". W judykaturze natomiast prezentowane jest stanowisko, zgodnie z którym o uznaniu danego stosunku prawnego za umowę o roboty budowlane decydować będzie ocena jego przedmiotu jako przedsięwzięcia o znacznych rozmiarach, właściwościach fizycznych i użytkowych dających się zindywidualizować, a przede wszystkim spełnieniu wymogów zawartych w ustawie z 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.), polegających m.in. na występowaniu szczególnych uczestników procesu inwestycyjnego oraz obowiązku nadzoru inwestycyjnego. Użytego w art. 647 pojęcia obiektu nie należy zawężać wyłącznie do pojęcia obiektu zdefiniowanego w art. 3 pkt 1 prawa budowalnego. Przedmiotem umowy o roboty budowlane może być bowiem budowa, przebudowa, montaż, remont, a także rozbiórka obiektu budowlanego. (wyrok SN z 18 maja 2007 r., I CSK 51/2007, Lexis.pl nr 2422546). W rozpoznawanej sprawie, niespornym było między stronami, że umowa zawarta pomiędzy (...) Miejskim Spółką z o.o. – jako Inwestorem, a (...) SA w M. (liderem Konsorcjum) – jako Generalnym Wykonawcą na wykonanie zadania inwestycyjnego pn. Budowa Stadionu Miejskiego w B., miała charakter umowy o roboty budowane w rozumieniu art. 647 k.c. Strony nie przeczyły również, że (...) SA w M. – jako Generalny Wykonawca zawarł następnie z (...) Spółką z o.o. – jako pierwszym podwykonawcą umowę o roboty budowlane, której przedmiotem było wykonanie robót budowlanych polegających na montażu konstrukcji zadaszenia Stadionu Miejskiego w B.. Z analizy zapisów umów zatytułowanych (...), jak również z zeznań świadków M. B., P. Z., B. P., A. K., M. K., z wyjaśnień G. Ż. wynika – w ocenie Sądu – w sposób oczywisty, że (...) Spółka z o.o. przekazała do wykonania zakres swoich robót budowalnych powodowi tj. (...) SA. Oceny tej nie zmienia fakt określenia umów zawartych przez (...) SA „umowami najmu”. Zgodnie bowiem z przepisem art. 65 k.c., oświadczenia woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje. W umowach należy raczej badać jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Mając powyższą regulację prawną na uwadze, nie mogło ujść uwadze Sądu, iż strony w obu umowach ( z dnia 14.03.2013 r. i 20.05.2013 r. ) określiły w § 1 jej przedmiot jako: „najem żurawia…..do robót budowalnych przy montażu konstrukcji zadaszenia Stadionu Miejskiego w B.”. Również zgodnie z § 1 ust. każdej z omawianych umów, strony wyjaśniły, iż na Przedmiot Umowy składać się będzie nie tylko mobilizacja, montaż żurawia, ale także wykonywanie przy jego pomocy prac. Z zeznań ww. świadków również wynika, że powód oprócz sprowadzenia żurawi na teren inwestycji, zapewnił obsługę wykwalifikowanych operatorów tych żurawi, którzy wykonywali konstrukcje zadaszenia dachu Stadionu. Z zeznań tych wynika także, że operatorzy żurawi byli pracownikami powoda, obecnymi na terenie inwestycji przez cały czas pracy żurawi. Nikt oprócz nich nie mógł bowiem wykonywać prac przy użyciu żurawi z uwagi na specjalistyczny charakter tych urządzeń. Przeprowadzone postępowanie dowodowe pozwoliło Sądowi również na ustalenie, że powód – przy użyciu przedmiotowego specjalistycznego sprzętu – wykonał całość powierzonych prac tj. zadaszenie stadionu. Prace wykonywane przez powoda miały kluczowe znaczenie dla całej budowy i pozostali podwykonawcy musieli się dostosowywać do powoda. Konsekwencją uznania przez Sąd w niniejszej sprawie, że powoda z (...) Spółką z o.o. łączyła umowa o roboty budowalne, było przyjęcie, że do oceny zasadności powództwa skierowanego przeciwko pozwanemu (...) SA należy zastosować przepis art.
Nie ulega przy tym wątpliwości, że pozwany z ostrożności procesowej na wypadek, gdyby Sąd zastosował przepis art.
wskazał, że nie wyraził zgody na zawarcie przez (...) Spółkę z o.o. aneksów do umów podwykonawczych z powodem i nie wiedział o tych aneksach, dlatego też nie może płacić wynagrodzenia za prace wykonane przez powoda na podstawie tych aneksów. Pozwany stwierdził również, że nie ponosi odpowiedzialności za opóźnienie w płatnościach, którego dopuścił się (...) Spółka z o.o. Pozwany poddał również w wątpliwość wykonanie prac wskazanych w fakturach wystawionych przez powoda. Zgodnie z art.
w umowie o roboty budowalne, w której mowa w art. 647, zawartej między inwestorem a wykonawcą, strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. (§ 2 art.
) Z powołanych regulacji wynika, o czym była już mowa wyżej, że wykonawca generalny nie musi wykonywać robót budowlanych samodzielnie, ale że może w tym zakresie posłużyć się podwykonawcami, tak jak stało się w rozpoznawanej sprawie. Sąd Najwyższy twierdzi, że zgoda inwestora, o której mowa w art.
1 k.c., nie jest warunkiem ważności umowy podwykonawczej, natomiast stanowi konieczną przesłankę odpowiedzialności solidarnej wykonawcy i inwestora wobec podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane (§ 5). Ocena skuteczności zgody inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymaga więc w pierwszej kolejności ustalenia rodzaju zgody, a w drugiej kolejności dokonania analizy, czy procedura poprzedzająca udzielenie tej zgody była prawidłowa, a w konsekwencji czy zgoda wywarła skutek określony w art.
W judykaturze i doktrynie przejmuje się, że wykładnia przepisu art. 647 k.c. dopuszcza możliwość wyrażenia zgody przez inwestora na podwykonawstwo w trzech różnych formach: w sposób wyraźny ustny lub pisemny, czynny dorozumiany i bierny (milczący). W konsekwencji, przyjmuje się, że do wyrażenia zgody przez inwestora może dojść w dwojaki sposób: - w sposób bierny – poprzez niewyrażenie przez inwestora sprzeciwu w terminie 14 dni po dostarczeniu mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją. Przy czym przedłożenie tych dokumentów musi być działaniem kierunkowym, którego celem jest umożliwienie inwestorowi zapoznania się co najmniej z projektem konkretnej zindywidualizowanej pod względem podmiotowym i przedmiotowym umowy o podwykonawstwo, jej zakresu i umówionego wynagrodzenia. Aby można przyjąć, że milczenie inwestora (wykonawcy) oznacza jego zgodę, treść przedłożonej umowy lub jej projektu powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne przy określeniu zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora (wykonawcy) - wyrażenie zgody przez inwestora w sposób czynny na umowę podwykonawczą tj. zgoda inwestora na umowę między wykonawcą a podwykonawcą może być wyrażona w dowolny sposób dostatecznie ją ujawniający i nie ma wówczas zastosowania art. 63 § 2 k.c. Jeśli zatem ogólne zasady wykładni oświadczeń woli pozwalają na stwierdzenie, że inwestor wyraził zgodę na konkretną umową, z której wynika zakres jego odpowiedzialności solidarnej, to okoliczność ta wystarcza dla uznania skuteczności tej zgody. Inwestor musi znać istotne postanowienia tej umowy lub mieć możliwość zapoznania się z nimi. W tym wypadku inwestor nie musi znać treści całej umowy, ale musi mieć wiedzę o istotnych postanowieniach tej umowy podwykonawczej. - dorozumiane wyrażenie zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą może mieć postać tolerowania przez inwestora obecności podwykonawcy na budowie, dokonywania wpisów w dzienniku budowy podwykonawcy, odbierania wykonanych przez niego robót. W tej sytuacji nie jest konieczne przedstawianie inwestorowi ani umowy podwykonawczej, ani jej projektu, ani też części dokumentacji. Inwestor nie musi znać umowy, wystarczy, że ma znajomość elementów (podmiotowych i przedmiotowych), które konkretyzują daną umowę i decydują o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wynagrodzenie podwykonawcy. Elementami tymi są w szczególności zakres prac powierzonych podwykonawcy oraz jego wynagrodzenie. Zgodnie z utrwalonymi poglądami judykatury, dorozumiana zgoda inwestora na zawarcie umowy wykonawcy z podwykonawcą wyrażona w sposób czynny nie jest uzależniona od przedstawienia mu umowy z podwykonawca i dokumentacji, co jest wymagane przy zgodzie milczącej biernej. Zgoda ta jednak jest skuteczna tylko wtedy, gdy inwestor miał możliwość poznania osoby podwykonawcy oraz wszystkich istotnych postanowień konkretnej umowy podwykonawczej, w tym wysokość wynagrodzenia podwykonawcy i zasad jego wypłaty. (por. wyrok SA w Gdańsku z dnia 10 kwietnia 2014 r. I ACa 882/13; wyrok SA w Szczecinie z dnia 29 maja 2014 r. I ACa 161/14; wyrok SA w Białymstoku z dnia 9 kwietnia 2014 r. I ACa 898/13; wyrok SA w Białymstoku z dnia 26 lutego 2014 r. IACa 765/13, wyrok SA w Katowicach z dnia 17 stycznia 2014 r. V ACa 627/13; uchwała III CZP 6/08 i wyrok II CSK 210/10 oraz wyroki z dnia 26 czerwca 2008 r., II CSK 80/08, M. Prawn. z 2008 r. Nr 22, poz. 1215, z dnia 3 października 2008 r., I CSK 123/08, z dnia 11 grudnia 2008 r., IV CSK 323/08, z dnia 4 lutego 2011 r., III CSK 152/10, z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 91/12, z dnia 27 czerwca 2013 r., III CSK 298/12) Przenosząc powyższe regulacje prawnej i utrwalone na ich tle poglądy nauki i judykatury na grunt niniejszej sprawy, Sąd uznał, iż pozwany (...) SA wyraził zgodę na zawarcie przez (...) Spółkę z o.o. umów podwykonawczych z (...) SA w sposób czynny i wprost. Z dokumentów dołączonych do pozwu wynika bowiem, że (...) Spółka z o.o. wystąpiła do (...) bezpośrednio po zawarciu każdej z dwóch umów z powodem o wyrażenie akceptacji tych umów. Do każdego takiego wniosku (...) Spółka z o.o. dołączała kopię umowy zawartej w powodem. Następnie, pozwany (...) wyrażał na piśmie swoją akceptację umów podwykonawczych. W ocenie Sądu, sam proceder przedstawiania (...) przez (...)umów zawartych w powodem do akceptacji świadczy o tym, że strony były świadome, iż przedmiotowe umowy mają charakter umów o roboty budowalne. Zwłaszcza, że w obu wnioskach o akceptację umów (...) powołała zapis art. 647
zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. W orzecznictwie przyjmuje się, że powołany przepis statuuje ustawową bierną solidarność inwestora o charakterze gwarancyjnym w postaci odpowiedzialności ex lege za cudzy dług tj. dług wykonawcy wobec podwykonawcy, a wynikający z umowy o podwykonawstwo. Umowa o podwykonawstwo bowiem, choć powiązana z umową zawartą pomiędzy inwestorem a wykonawcą kreuje odrębny stosunek zobowiązaniowy. Sytuację prawną podwykonawcy wyznacza przede wszystkim treść umowy zawartej z wykonawcą. Odpowiedzialność inwestora powstała w następstwie wyrażenia przez niego zgody na zawarcie umowy podwykonawczej, ma charakter dodatkowej gwarancji uzyskania wynagrodzenia przez podwykonawcę. (por. wyrok SA w Rzeszowie z dnia 27 lutego 2014 r. I ACa 467/13; wyrok SN z dnia 16 kwietnia 2014 r. V CSK 296/13). Sąd uznał, iż w niniejszej sprawie zostały spełnione wszystkie przesłanki z art.
k.c., do przypisania pozwanemu (...) odpowiedzialności za zapłatę wynagrodzenia należnego powodowi jako podwykonawcy za wykonanie Przedmiotu Umów łączących powoda z (...) Spółką z o.o. Niespornym było, że roszczenie główne objęte pozwem zostało uregulowane przez pozwanego (...) Spółkę z o.o. już po doręczeniu mu odpisu pozwu. Odpis pozwu został bowiem doręczony przez Sąd pozwanemu (...) Spółce z o.o. dnia 27.09.2013 r., a zapłata została dokonana dnia 17.10.2013 r. (k. 290) Niewątpliwie też, powód – po otrzymaniu należności głównej w kwocie 599 563,50 zł, cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia wobec pozwanego (...) Spółki z o.o., a w stosunku do pozwanego (...) powód cofnął pozew ze zrzeczeniem się roszczenia w części obejmującej roszczenie główne, podtrzymując żądanie zasądzenia odsetek ustawowych od należności głównej objętej pierwotnie pozwem, wskazując, że należą się one od dnia wymagalności wskazanego na fakturach VAT wystawionych przez powoda (dołączonych do pozwu) dnia zapłaty tj. 17.10.2013 r. Sąd w całości podzielił zarzuty pozwanego (...), co do nieprawidłowego określenia przez powoda dat wymagalności żądanych przez powoda odsetek. W judykaturze i doktrynie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym inwestor nie odpowiada za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia podwykonawcy według terminów, w jakich powinno ono zostać zapłacone przez wykonawcę (np. określonego w fakturach lub umowie podwykonawczej), lecz za własne opóźnienie, dla którego decydujące jest ustalenie, w jakim terminie inwestor powinien zaspokoić skierowane w stosunku do niego roszczenie podwykonawcy o zapłatę wynagrodzenia. Odnośnie do roszczenia o odsetki za opóźnienie, wskazać należy, że wynikająca z art.
solidarna odpowiedzialność inwestora obejmuje wyłącznie wynagrodzenie należne podwykonawcy, rozumiane jako należność główna, z wyłączeniem odpowiedzialności za opóźnienie wykonawcy w zapłacie tego wynagrodzenia na rzecz podwykonawcy. Ponieważ termin płatności świadczenia inwestora nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, zastosowanie znajdzie, art. 455 k.c., z którego wynika, że świadczenie o charakterze bezterminowym winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 1 października 2012 r. I ACa 924/12; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 r. IV CSK 91/12; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 października 2014 r. I ACa140/14). W rozpoznawanej sprawie, na podstawie dowodów z dokumentów przedłożonych przez powoda wynika, że powód wystąpił do pozwanego (...) z żądaniem zapłaty należności wynikających z wystawionych przez siebie faktur dwukrotnie. W pierwszym z tych wezwań z dnia 12.07.2013 r. (k. 91) powód wskazał następujące należności: - F nr (...) – w kwocie (...) zł, - F nr (...) – w kwocie (...) zł, - F nr (...). – w kwocie (...)zł (skorygowanej – (...) zł). Nie ulega także wątpliwości, że w wezwaniu tym powód wyznaczył (...) termin do zapłaty wymienionych w wezwaniu należności do dnia 17 lipca 2013 r., a wezwanie to pozwany (...) otrzymał dnia 16.07.2013 r. Tym samym, w opinii Sądu, należało przyjąć, że roszczenie o odsetki ustawowe od kwot wymienionych w wezwaniu z dnia 12.07.2013 r. stało się wymagalne dnia następnego po dniu wyznaczonym w wezwaniu tj. odsetki te należało zasądzić od dnia 18.07.2013 r. do dnia 17.10.2013 r., a zatem do dnia zapłaty należności głównej przez pozwanego (...) Spółkę z o.o. Sąd oddalił natomiast żądanie obejmujące odsetki ustawowe od kwoty 161 437,50 zł, do zapłaty której powód wezwał pozwanego pismem z dnia 1.08.2013 r., ale którego dowodu doręczenia pozwanemu brak. Niewątpliwie bowiem powód w piśmie tym wyznaczył pozwanemu (...) termin 3 dni do zapłaty długu liczony od dnia otrzymania wezwania. Z tych przyczyn Sąd uznał, iż bieg terminu do zapłaty należności głównej w kwocie 161 437,50 zł należałoby liczyć dopiero od dnia doręczenia pozwanemu (...) odpisu pozwu w niniejszej sprawie. Z uwagi jednak na to, że należność główna w kwocie 161 437,50 zł została uregulowana zanim pozwany (...) otrzymał wezwanie do jej zapłaty, należało przyjąć, że termin do zapłaty tej kwoty w ogóle nie rozpoczął biegu wobec pozwanego (...), a zatem brak podstaw do uznania, że popadł on w jakiekolwiek opóźnienie w zapłacie tej należności. Tym samym roszczenie o zapłatę przez (...) odsetek od kwoty 161 437,50 zł w ogóle nie powstało. Orzeczenie o kosztach procesu uzasadnia przepis art. 100 k.p.c. , zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu. W ocenie Sądu, mając na uwadze ogólny wynik postępowania, tj. porównanie roszczenie z jakim powód wystąpił przeciwko pozwanym oraz wynik końcowy sprawy, powoda należało potraktować jako stronę wygrywającą sprawę, która uległa tylko co do nieznacznej części żądania. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem judykatury, za stronę przegrywającą sprawę uważa się pozwanego, który w toku procesu spełnił dochodzone od niego świadczenie, czym zaspokoił roszczenie powoda, wymagalne w chwili wytoczenia powództwa (por. postanowienie SN z dnia 6 listopada 1984 r. IV CZ 196/84), jak w niniejszej sprawie. Niewątpliwie, powód – co do należności głównej – został zaspokojony w toku procesu, co skutkowało wycofaniem przez niego pozwu co do należności głównej wobec obu pozwanych. Ponadto, co do roszczenia odsetkowego powód w przeważającej części wygrał sprawę. Z tych względów Sąd obciążył pozwanego obowiązkiem zwrotu powodowi ½ wpisu sądowego od pozwu (pozostała połowa została już zwrócona na podstawie postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 12 listopada 2013 r.) - w kwocie 14 989,50 zł, kosztów zastępstwa procesowego - w kwocie 7 217 zł, wydatków na wynagrodzenie tłumacza przysięgłego – w kwocie 12 654 zł ( w całości uiszczonych przez powoda w toku procesu). SSO Anna Zborzyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.