Sygn. akt IX Ca 1091/17 POSTANOWIENIE Dnia 8 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IX Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Krystyna Skiepko (spr.) Sędziowie: SO Bo
§ 2k.c.) .
Sąd Okręgowy orzekający w niniejszej sprawie w pełni podziela przedstawiony powyżej pogląd. Powyższe nie oznacza jednak, że Sąd Okręgowy miał podstawy do wydania orzeczenia reformatoryjnego i oddalenia wniosku. Dla merytorycznego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy niezbędne było poczynienie ustaleń faktycznych co do tego, czy uczestnik posiada decyzję wydaną na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości odnoszącą się do nieruchomości wnioskodawcy. W ocenie Sądu Okręgowego zebrany dotychczas materiał dowodowy nie jest wystarczający do jednoznacznego rozstrzygnięcia tej kwestii. Z opinii biegłego elektroenergetyka sporządzonej w sprawie I Ns 923/13 Sądu Rejonowego w Olsztynie wynika, że przedmiotowa linia 110 kV (...) - K. została wybudowana na podstawie decyzji (...)w O. Nr (...)z dnia 25 stycznia 1982r., którą zatwierdzony został plan realizacyjny kapitalnego remontu linii energetycznej na trasie O. - S. oraz na podstawie decyzji Miejskiego Zarządu (...) w O. z dnia 14 lipca 1982r. (k. 23 akt I Ns 923/13). Z opinii tej wynika również, iż linia napowietrzna WN 110 kV relacji (...)- K. (dawniej: S.) została wybudowana w trakcie remontu generalnego istniejącej linii powietrznej WN 60kV relacji T. - S. z częściowym wykorzystaniem trasy linii. Nowy odcinek przebiegający przez działkę nr (...) obr. (...)został wybudowany i oddany do użytkowania w roku 1984 (k. 30 i k. 123-130 akt I Ns 923/13). Przywołana powyżej decyzja z dnia 25 stycznia 1982r., którą zatwierdzony został plan realizacyjny na remont kapitalny linii 110kV na trasie O.-S., stała się podstawą wydania decyzji, wydanej w trybie art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r., którą udzielono pozwolenia na remont kapitalny linii energetycznej 110 kV na trasie O.- S. (k. 26-27 akt I Ns 923/13). Decyzja ta została doręczona poprzednikowi prawnemu uczestnika jako inwestorowi oraz Urzędowi Miasta w S., Urzędowi Gminy w S., Urzędowi Gminy w B., Urzędowi Gminy w P., Urzędowi Gminy w D., Urzędowi Gminy w P. oraz Architektowi Miejskiemu w O., a zatem instytucjom poszczególnych gmin, w obszarze właściwości których miała być realizowana przedmiotowa inwestycja. Następnie wydawane były decyzje w trybie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Znajdujące się w aktach sprawy niniejszej oraz dołączonej do niej sprawy I Ns 923/13, decyzje, wydane w trybie art. 35 powołanej wyżej ustawy, dotyczą Gminy S., B., P. i D. (vide: k. 25, 31-38 i k. 113 akt I Ns 923/13). Warto wskazać, że w decyzjach tych nie określono dokładnie, jakich działek one dotyczą, a jedynie wskazano, że chodzi o nieruchomości użytkowników wskazanych w wykazach dostępnych do wglądu w poszczególnych Urzędach Gminy. Tylko do decyzji Naczelnika Gminy S. został dołączony przedmiotowy wykaz, ale nie obejmuje on działki wnioskodawcy objętej żądaniem wniosku. Jak wynika z odpisu księgi wieczystej prowadzonej dla nieruchomości wnioskodawcy, położona jest ona w O., a zatem żadna ze wskazanych wyżej decyzji najpewniej jej nie dotyczy. Jeżeli chodzi o nieruchomości (...), to w aktach sprawy znajduje się wyłącznie decyzja z dnia 14 lipca 1984r. (k. 64), również wydana w trybie art. 35 i art. 36 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Z jej treści wynika, że dotyczy ona działek gruntu stanowiących własność wymienionych w niej osób, m.in. M. K.
(1). Zbieżność jej nazwiska z nazwiskiem wnioskodawcy może sugerować, że jest ona jego poprzedniczką prawną. Brak jest jednak pewnych dowodów na powyższe, tak jak i brak jest dowodów na to, że przedmiotowa decyzja dotyczy konkretnej działki wnioskodawcy, o jakiej mowa we wniosku. W aktach sprawy brak dokumentów potwierdzających tę okoliczność. Ponadto Sąd Okręgowy wskazuje, że przywołana powyżej decyzja odnosząca się m.in. do działki M. K.
(2)różni się treścią od decyzji wydanych w odniesieniu do działek znajdujących się na terenie innych, "nie (...)" gmin. Na mocy tej decyzji zezwolono Zakładowi (...) w O. jedynie na przeprowadzenie remontu kapitalnego linii energetycznej 110 KV w Z.. Decyzja ta literalnie nie ogranicza żadnych uprawnień właścicielskich. Wskazano w niej, iż zajęty na czas remontu teren po jego zakończeniu ma zostać uporządkowany i pozostawiony do dyspozycji właścicieli. Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy uznał, że należy poczynić dodatkowe ustalenia dotyczące tego, czy w odniesieniu do działki wnioskodawcy wydana została decyzja, o jakiej mowa w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości. Poczynienie pewnych ustaleń w tym zakresie warunkuje podjęcie merytorycznego rozstrzygnięcia w przedmiocie żądania zgłoszonego we wniosku. Dla poczynienia tych ustaleń konieczne jest jednak uzupełnienie materiału dowodowego zgodnie z inicjatywą uczestnika wykazywaną na etapie postępowania przed Sądem I instancji. Podkreślić przy tym należy, iż Sąd nie jest zobowiązany do poszukiwania dokumentów w interesie któregokolwiek z uczestników postępowania. To uczestnik, który z faktu tego wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, powinien wykazać w sposób niebudzący wątpliwości, że posiada tytuł prawny do nieruchomości wnioskodawcy, a zatem, że została ona objęta jedną z decyzji wydanych w trybie art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, związanych z remontem linii (...) - S. (obecnie K.). Odnosząc się do powyższego nie sposób nie wskazać, że na etapie postępowania przed Sądem I instancji uczestnik pismem z dnia 9 maja 2017r. (k. 435) wnosił o zwrócenie się przez Sąd do Urzędu Miasta O. o udostępnienie zmian gruntowych od początku lat 60 do chwili obecnej przedmiotowej nieruchomości na okoliczność posiadania tytułu prawnego do nieruchomości oraz udzielenie informacji czy w zasobach urzędu znajdują się dokumenty związane z budową linii elektroenergetycznej (...) – K. (dawniej S.) wybudowanej w latach 60, a w szczególności pozwolenia na budowę, decyzje w tym decyzje wywłaszczeniowe, decyzje pozwalające na wejście na grunt i inne, w szczególności dokumenty związane z budową linii na działce położonej na przedmiotowej działce. Wnosił również o zwrócenie się do Archiwum Państwowego w O. celem uzyskania informacji o ww dokumentach. Sąd Rejonowy wniosek ten oddalił, bez jakiegokolwiek uzasadnienia (k. 467). Także w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Sąd Rejonowy nie wyjaśnił w żaden sposób tej decyzji procesowej. Wnioski te zostały powielone w apelacji. W ocenie Sądu Okręgowego dla należytego rozpoznania niniejszej sprawy niezbędne było umożliwienie uczestnikowi wykazania swych twierdzeń co do posiadania tytułu do nieruchomości objętej żądaniem wniosku. Analiza akt pozwala na postawienie tezy, że takiej możliwości uczestnik został pozbawiony. Uwzględniając powyższe Sąd Okręgowy uznał, że zachodzi potrzeba uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Nie zostały bowiem w sprawie poczynione żadne ustalenia co do faktów mających znaczenie dla oceny podniesionego przez uczestnika zarzutu posiadania tytułu prawnego do nieruchomości wnioskodawcy. Rozpoznanie tego zarzutu ma z kolei bezpośredni wpływ na wynik niniejszego postępowania - w sytuacji przysługiwania uczestnikowi tytułu prawnego do nieruchomości wnioskodawcy, ten ostatni nie może skutecznie domagać się ustanowienia na niej służebności przesyłu. Analiza uzasadnienia zaskarżonego postanowienia jednoznacznie świadczy o tym, że Sąd Rejonowy nie rozpoznał w żaden sposób tego zarzutu uczestnika. Sąd ten nie tylko nie poświęcił tej kwestii żadnej uwagi, ale wręcz wskazał, że potrzeba ustanowienia służebności na działce wnioskodawcy na rzecz uczestnika była bezsporna. Stwierdzenie to pozostaje w oczywistej opozycji do stanowiska uczestnika, co słusznie podniósł skarżący w apelacji. Sąd Rejonowy rozpoznając niniejszą sprawę rozpoznał w istocie jedynie żądanie wnioskodawcy błędnie przyjmując, że potrzeba ustanowienia służebności na jego działce na rzecz uczestnika jest bezsporna. Tym samym Sąd ten zaniechał całkowicie dokonania oceny zarzutu podniesionego przez uczestnika w zakresie niedopuszczalności żądania wnioskodawcy z uwagi na przysługujący już uczestnikowi tytuł prawny do nieruchomości wnioskodawcy. W myśl art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji. W doktrynie i orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że pojęcie „istoty sprawy” w rozumieniu omawianego przepisu to materialny aspekt sporu. „Rozpoznanie”, to rozważenie oraz ocena poddanych przez strony pod osąd żądań i twierdzeń, a w konsekwencji - załatwienie sprawy w sposób merytoryczny lub formalny, w zależności od okoliczności i procesowych uwarunkowań konkretnej sprawy. Innymi słowy, rozpoznanie istoty sprawy oznacza zbadanie materialnej podstawy żądania pozwu oraz merytorycznych zarzutów strony przeciwnej. Z kolei interpretując przesłankę nierozpoznania istoty sprawy wskazuje się, że należy przez to rozumieć sytuację, w której Sąd I instancji ograniczając zakres badania sprawy w rezultacie nie odniósł się do kwestii tworzących materialnoprawną podstawę powództwa lub merytorycznych zarzutów pozwanego (por. postanowienie SN z 7 października 2015,I CZ 68/15 i tam cytowane wcześniejsze wypowiedzi judykatury). Do nierozpoznania istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. dochodzi zatem wówczas, gdy sąd rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania, pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę, rozstrzygnął o żądaniu strony na innej podstawie faktycznej i prawnej niż zgłoszona w pozwie, nie rozważył wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych, czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia będącego przedmiotem sprawy (por. np. postanowienie SN z dnia 26 listopada 2012 r., III SZ 3/12). Reasumując, nierozpoznanie istoty sprawy polega na zaniechaniu zbadania przez sąd materialnej podstawy żądania pozwu, tj. niewyjaśnieniu i pozostawieniu poza oceną okoliczności faktycznych, stanowiących przesłanki zastosowania normy prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia (por. postanowienie SN z dnia 11 marca 2015 r.,III PZ 1/15). Zatem za nierozpoznanie istoty sprawy musi być poczytane pominięcie przy rozstrzyganiu przez Sąd konieczności zbadania i ustalenia, a następnie prawnej oceny, okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia wskutek błędnego uznania braku ich znaczenia prawnego. W systemie apelacji pełnej w świetle art. 386 § 4 k.p.c. jako zasadę przyjąć należy, w przypadku dostrzeżenia wadliwego pominięcia wniosków dowodowych, kontynuowanie postępowania dowodowego w toku rozpoznania apelacji. Również stwierdzenie w toku kontroli instancyjnej nierozpoznania sprawy co do istoty nie powoduje obligatoryjnego uchylenia zaskarżonego wyroku, a jedynie stwarza możliwość wydania takiego orzeczenia. Norma art. 386 § 4 k.p.c. przewidująca kompetencję sądu II instancji do wydania orzeczenia kasatoryjnego w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości musi być więc interpretowana jako wyjątek od zasady merytorycznego rozpoznania sprawy przez Sąd odwoławczy. Wskazuje się w orzecznictwie i judykaturze, że także w sytuacjach opisanych w tym przepisie Sąd odwoławczy zachowuje kompetencję do kontynuowania postępowania dowodowego i wydania orzeczenia co do istoty sprawy (w tym także ewentualnego orzeczenia reformatoryjnego). Granicy tej możliwości upatruje się we względach wynikających z obowiązku zachowania praw gwarancyjnych stron procesu związanych z konstytucyjną zasadą dwuinstancyjności. Zatem w sytuacji, gdy merytoryczne rozstrzygnięcie Sądu odwoławczego w okolicznościach sprawy powodowałoby zachwianie prawa do poddania orzeczenia kontroli instancyjnej, zasadne jest wydanie orzeczenia uchylającego zaskarżony wyrok. Taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie, skoro Sąd Rejonowy poza nawiasem swoich ustaleń i ocen prawnych umieścił podnoszone przez uczestnika kwestie związane z objęciem działki wnioskodawcy decyzją wydaną na podstawie art. 35 ust. 1 ustawy o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, tworzącą po stronie uczestnika tytuł do korzystania z nieruchomości objętej żądaniem wniosku. Istotą sprawy było zaś w niniejszym postępowaniu orzeczenie o tym, czy uczestnik posiada już jakikolwiek tytuł do nieruchomości objętej żądaniem wniosku, co wykluczałoby możliwość jego uwzględnienia, czy też takiego tytułu nie ma i wówczas orzeczenie o wnioskowanej służebności przesyłu. Odnosząc te uwagi do wzorca oceny stanu sprawy w płaszczyźnie normy art. 386 § 4 k.p.c. stwierdzić należy, że uzupełnianie przez Sąd odwoławczy postępowania dowodowego w kontekście nierozpoznanego zarzutu uczestnika, a następnie ocena tego materiału w kontekście twierdzeń faktycznych przedstawionych przez obie strony i wreszcie dokonana na tej podstawie ocena zarzutu uczestnika co do kwestii posiadania tytułu prawnego do nieruchomości wnioskodawcy, powodowałyby niewątpliwie, że strona przegrywająca to postępowanie pozbawiona zostałaby prawa do kontroli instancyjnej. Skoro więc Sąd I instancji zaniechał dokonania merytorycznej oceny najistotniejszego zarzutu uczestnika (w ogóle nie przystąpił do jego zbadania) to badanie przez Sąd odwoławczy tej kwestii w istocie ograniczałoby prawa obu stron do poddania orzeczenia co do istoty sprawy kontroli instancyjnej. W takiej sytuacji, dla urzeczywistnienia prawa obu stron do postępowania dwuinstancyjnego, koniecznym było uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Z tych względów Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania, pozostawiając jednocześnie temu Sądowi na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy winien nade wszystko poczynić ustalenia faktyczne niezbędne dla rozstrzygnięcia podniesionego przez uczestnika zarzutu. Z uwagi na uchylenie zaskarżonego postanowienia do ponownego rozpoznania Sąd Okręgowy za zbędne poczytuje szczegółowe odnoszenie się do konkretnych zarzutów apelacyjnych. W istocie dalsza część apelacji, a zatem ta niepoświęcona nierozpoznaniu przez Sąd Rejonowy zarzutu uczestnika w zakresie posiadania już tytułu prawnego do nieruchomości wnioskodawcy, oscyluje wokół opinii biegłego J. K. i samego biegłego. Na etapie postępowania apelacyjnego (k. 505) ponowiony został przez skarżącego wniosek o wyłączenie tego biegłego. Sąd Okręgowy powyższy wniosek oddalił (k. 550v) nie dopatrując się okoliczności, które powinny skutkować jego uwzględnieniem. Warto wskazać, że zgodnie z art. 281 k.p.c. aż do ukończenia czynności biegłego strona może żądać jego wyłączenia z przyczyn, z jakich można żądać wyłączenia sędziego. Gdy strona zgłasza wniosek o wyłączenie biegłego po rozpoczęciu przez niego czynności, obowiązana jest uprawdopodobnić, że przyczyna wyłączenia powstała później lub że przedtem nie była jej znana. Odnosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd Okręgowy wskazuje, że po raz pierwszy wniosek o wyłączenie biegłego J. K. został zgłoszony przez uczestnika w piśmie z dnia 24 kwietnia 2017 r. (k. 430) po sporządzeniu trzeciej opinii uzupełniającej, a czwartej opinii w sprawie przez tego biegłego. Jako przyczynę mającą uzasadniać wyłączenie biegłego uczestnik wskazał ustalone przez biegłego na rażąco wysokim poziomie - zdaniem uczestnika - wynagrodzenie za ustanowienie służebności. Uczestnik w żaden sposób nie wyjaśnił dlaczego wniosek o wyłączenie tego biegłego złożył dopiero po zakończeniu przez niego czynności. Uzasadnienie wniosku o wyłączenie biegłego sugeruje, że u jego podstaw legło niezadowolenie uczestnika z treści płynących z opinii sporządzanych przez tego biegłego. Tymczasem w świetle art. 49 k.p.c. w zw. z art. 281 k.p.c. za okoliczność uzasadniającą wątpliwości co do bezstronności należy uznać rodzaj emocjonalnego zaangażowania biegłego w odniesieniu do strony postępowania sądowego bądź jej przedstawiciela. W judykaturze wskazuje się na przykłady relacji mogących ewentualnie uzasadniać wątpliwości co do bezstronności w konkretnej sprawie, a są to: przyjaźń, nienawiść, więź rodzinna, powiązania majątkowe, gospodarcze, jak również ujawniona niechęć lub sympatia do strony albo faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej. Strona nie może składać wniosku o wyłączenie biegłego na tej podstawie, że opinia biegłego jest dla niej niekorzystna. Samo niezadowolenie strony z treści sporządzonej opinii nie stanowi okoliczności, która mogłaby rodzić obiektywnie uzasadnione wątpliwości co do bezstronności biegłego sądowego. W ocenie Sądu Okręgowego uczestnik nie wykazał żadnych okoliczności, które mogłyby uzasadniać wyłączenie biegłego J. K.. Takich okoliczności nie sposób dopatrzeć się również w piśmie z dnia 29 stycznia 2018r. (k. 505-506). Fakt, że Sąd orzekający w innej sprawie mimo sporządzenia w niej opinii przez biegłego J. K., zdecydował się na dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego, w żaden sposób nie świadczy automatycznie, niejako sam przez się, jak zdaje się wywodzić to uczestnik, że w każdej innej sprawie, w której tenże biegły sporządzał opinie zachodzą nie tylko podstawy do dopuszczenia dowodu z opinii kolejnego biegłego, ale i do wyłączenia tego biegłego. Powyższego stanowiska nie sposób podzielić. Warto też wskazać, że dopiero w apelacji pojawiły się zastrzeżenia uczestnika co do specjalizacji biegłego J. K.. Odnosząc się do powyższego Sąd Okręgowy wskazuje, że już w sentencji postanowienia Sądu Rejonowego z dnia 11 sierpnia 2015 r. (k. 195) wyraźnie wskazano, że został dopuszczony dowód z opinii biegłego ds. geodezji i szacowania nieruchomości w osobie J. K. na okoliczność wskazania przebiegu i wyliczenia powierzchni gruntu zajmowanego przez urządzenia linii wysokiego napięcia relacji (...) - K., znajdujące się na działce wnioskodawcy, a następnie wyliczenia należnego wnioskodawcy jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu. Co istotne Sąd Rejonowy w punkcie III swojego postanowienia upoważnił biegłego J. K. do dobrania do sporządzenia opinii - w razie takiej potrzeby - biegłego z zakresu energetyki. Odpis powyższego postanowienia został doręczony pełnomocnikom, a uczestnik nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń, ani co do osoby biegłego, ani co do jego specjalizacji. Warto też wskazać, że po sporządzeniu opinii uzupełniającej z kwietnia 2016 r. uczestnik, mimo zakreślenia terminu na składanie ewentualnych zastrzeżeń do niej pod rygorem ich pominięcia w terminie późniejszym, żadnych zastrzeżeń nie złożył (k. 287). W tych warunkach pozytywnie należy ocenić decyzję procesową Sądu Rejonowego z dnia 27 września 2016 r. (k. 312). Odnosząc się do tej części wywodów apelacji, w której skarżący zdaje się podnosić, że zdaniem Sądu Najwyższego wynagrodzenie należne właścicielowi nieruchomości za ustanowienie na niej służebności przesyłu nie powinno obejmować tzw. strefy kontrolowanej (pasa ochronnego) ograniczając się jedynie do pasa technicznego zajętego przez urządzenia, Sąd Okręgowy wskazuje, że nie podziela konstatacji skarżącego. Uważna analiza orzeczeń Sądu Najwyższego wskazuje bowiem, że w większości orzeczeń opowiada się on, i pogląd ten podziela Sąd Okręgowy orzekający w sprawie niniejszej, że przedmiotem obciążenia służebnością przesyłu jest także grunt będący sferą kontrolowaną w rozumieniu przepisów §10 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 26 kwietnia 2013 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać sieci gazowe i ich usytuowanie, czy też pasem ochronnym - taka nomenklatura pojawia się w odniesieniu do urządzeń przesyłowych elektroenergetycznych. Innymi słowy, treścią służebności przesyłu objęte są także ograniczenia wobec właściciela nieruchomości wynikające m.in. z przepisów wymienionego rozporządzenia. Przepisy te ograniczają bowiem właściciela nieruchomości, który w strefie ochronnej nie może wykonywać prawa własności np. przez jej zabudowę. Z ich treści nie wynika, aby wyłączenie wykonywania części uprawnień właścicielskich, spowodowane działalnością przedsiębiorstwa przesyłowego, miało następować bez ekwiwalentu pieniężnego. Korzystanie z nieruchomości w zakresie służebności przesyłu obejmuje więc także strefę ochronną, określoną w przepisach powołanego rozporządzenia (wyrok SN z dnia 14 listopada 2013 r., II CSK 69/13, OSNC 2014/9/91). Trudno bowiem byłoby aprobować tezę, aby przedsiębiorstwo przesyłowe wskutek swojej działalności mogło bezekwiwalentnie obciążać właściciela nieruchomości, choćby pośrednio, ciężarem ograniczenia wynikającego z przepisów rozporządzenia o publicznoprawnym charakterze. Zachowania przedsiębiorstwa przesyłowego skutkujące powstaniem służebności przesyłu kreują pośrednio strefę kontrolowaną, przesądzającą o powstaniu ograniczeń o charakterze administracyjnym, dotykających właściciela nieruchomości. Nieuzasadnionym byłoby bezekwiwalentne obarczanie ciężarem tych ograniczeń właściciela nieruchomości obciążonej służebnością przesyłu, zważywszy, że przepis art. 3052 § 2 k.c. kreuje uprawnienie właściciela do uzyskania odpowiedniego wynagrodzenia. Należy więc podzielić prezentowane w judykaturze stanowisko, aby wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu nie było ustalane wyłącznie w oparciu o powierzchnię pasa służebności, z którego skarżący faktycznie czynnie korzysta jedynie w celu eksploatacji swych urządzeń. Brak jest bowiem przesłanek prawnych, aby ograniczenia własności, wynikające z wyznaczenia strefy kontrolowanej na cały okres użytkowania urządzeń przesyłowych, miały być pomijane przy ustaleniu wysokości odpowiedniego wynagrodzenia za ustanowienie służebności przesyłu (uzasadnienie postanowienia SN z dnia 20 kwietnia 2017 r., II CSK 505/16, niepubl.). Odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienia służebności przesyłu (art.
§ 2
k.c.) powinno więc być ustalone z uwzględnieniem stopnia ingerencji w treść prawa własności i zakresu uszczuplenia tego prawa. Nie ma bowiem żadnych przeszkód jurydycznych, aby odpowiednie wynagrodzenie za ustanowioną służebność przesyłu, ustalone także orzeczeniem sądu, kompensowało właścicielowi nawet ten uszczerbek w jego majątku, który jest konsekwencją obniżenia się wartości tej nieruchomości, będącej składnikiem jego majątku, w związku z jej obciążeniem służebnością (postanowienie SN z dnia 8 lutego 2013 r., V CSK 317/12, niepubl.). Brak w art.
§ 2k.c.
kryteriów określenia rozmiaru odpowiedniego wynagrodzenia oznacza, że ustawodawca pozostawił Sądowi swobodę polegającą na indywidualizacji ocen w tym zakresie, dokonywanych w ramach swobody jurysdykcyjnej na podstawie określonego stanu faktycznego, które mogą także wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego (postanowienie SN z dnia 27 lutego 2013 r., IV CSK 440/12, niepubl. oraz postanowienie SN z dnia 12 października 2017 r., IV CSK 724/16). Z tych wszystkich względów postanowiono jak w sentencji. Bożena Charukiewicz Krystyna Skiepko Agnieszka Żegarska