← Polska

II Ca 448/17

Sygn. akt II Ca 448/17 POSTANOWIENIE Dnia 30 listopada 2017 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Jarosław Gołębiowski

§ 2k.c., poprzez nieuprawnione stwierdzenie przez Sąd nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie na rzecz uczestnika J. S.

(1), w sytuacji której ww. uczestnik konsekwentnie dowodził, że jest właścicielem przedmiotowej nieruchomości na podstawie pisemnej umowy sprzedaży, a okoliczności sprawy nie wykluczają, że mogła to być umowa w formie aktu notarialnego, co powoduje brak możliwości stwierdzenia własności rzeczy przez zasiedzenie, 2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 172 §

§ 2k.c., poprzez nieuprawnione uznanie przez Sąd, że w drodze zasiedzenia można nabyć swoją własność, jak dowodził uczestnik J. S.

(1), w sytuacji w której zasiedzenie jest formą nabycia cudzej własności, 3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 172 §

§ 2k.c. w zw. z art. 232 k.p.c., poprzez nieuprawnione uznanie przez Sąd, że uczestnik J. S.

(1), która dowodzi, że jest właścicielem nieruchomości, może domagać się ustalenia swego prawa własności w drodze zasiedzenia dlatego, że ma trudności z udowodnieniem swego prawa, w sytuacji w której prawo takie nie przysługuje ww. uczestnikowi, 4. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, to jest uznanie przez Sąd prawa podmiotowego wynikającego z ww. umowy sprzedaży, ewentualnie prawa posiadania rzeczy, jako przysługującego w całości uczestnikowi J. S.
(1), która miała wspólność małżeńską ustawową z A. S.
(2), w sytuacji w której uczestnik J. S.
(1)dziedziczy po mężu jedynie 1/4 spadku, a pozostałą część dziedziczą córki, 5. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego, tzn.:
  1. a)nierozstrzygnięcie przez Sąd wątpliwości na korzyść właściciela nieruchomości, to jest skarżącego, zgodnie z zasadą wyrażoną w wyroku Trybunału Konstytucyjnego,
  2. b)w szczególności, uznanie przez Sąd, że nie była to umowa sporządzona w formie aktu notarialnego, w sytuacji w której, powoływana umowa sprzedaży zaginęła, zmarły jej możliwa strony oraz nie ma świadków tego zdarzenia, a świadkowie powołani przez uczestnika J. S.
(1)nawet nie czytali powołanego dokumentu, a najczęściej tylko słyszeli o tej umowie, 6. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 232 i art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niedopuszczenie przez Sąd dowodu z jakiegokolwiek dokumentu lub akt sprawy, wnioskowanego przez skarżącego, bądź załączonego przez Sąd. Z ostrożności procesowej skarżący powołuje ponadto zarzuty w kontekście posiadania przedmiotowej nieruchomości przez uczestnika J. S.
(1), i zarzuca zaskarżonemu postanowieniu: 7. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 172 §

§ 2k.c., poprzez bezpodstawne stwierdzenie przez Sąd nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie na rzecz uczestnika J. S.

(1), w sytuacji w której nie zostały spełnione niezbędne przesłanki do wydania zaskarżonego orzeczenia, w szczególności poprzez istotne wątpliwości w zakresie; a) uznania uczestnika J. S.
(1)za samoistnego posiadacza przedmiotowej nieruchomości, a) upływu trzydziestoletniego biegu zasiedzenia, 8. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 172 §

§ 2

k.c., poprzez bezpodstawne, bez wniosku uczestnika w tym zakresie, stwierdzenie przez Sąd nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie na rzecz uczestnika J. S.

(1)z dniem 25 lipca 2010 roku, w sytuacji w której ww. uczestnik wnosił o stwierdzenie zasiedzenia z dniem 1 stycznia 2005 roku, 9. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 176 § 2 k.c., poprzez bezpodstawne, bez wniosku uczestnika w tym zakresie, doliczenie przez Sąd do czasu posiadania spadkodawcy A. S.
(2)czasu posiadania uczestnika J. S.
(1)w części dotyczącej spadku po tej osobie, 10. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, to jest uznanie przez Sąd posiadania samoistnego rzeczy, jako przysługującemu w całości uczestnikowi J. S.
(1), która miała wspólność małżeńską ustawową z A. S.
(2), w sytuacji w której uczestnik J. S.
(1)dziedziczy po mężu jedynie 1/4 spadku, a pozostałą część dziedziczą córki, w zawiązku z powyższym ww. uczestnikowi nie przysługuje prawo do wniosku o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości w całości, 11. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dokonanie błędnej oceny materiału dowodowego, tj.: b) poprzez nierozstrzygnięcie przez Sąd wątpliwości na korzyść właściciela nieruchomości, to jest skarżącego, zgodnie z zasadą wyrażoną w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, a) błędne uznanie uczestnika J. S.
(1)za posiadacza samoistnego nieruchomości, w sytuacji w której istnieją przesłanki, że uczestnik ten mógł być posiadaczem zależnym, co wyklucza złożenie wniosku o zasiedzenie,
  1. b)błędne ustalenie początkowej daty biegu zasiedzenia i w konsekwencji daty wymaganej do stwierdzenia zasiedzenia w dniu 25 lipca 2010 roku, w sytuacji w której początkowy termin zasiedzenia powinien być ewentualnie liczony od 1991 roku, kiedy kończą się wypisy w Karcie gospodarstwa Nr(...),
  2. c)błędne ustalenie podstaw faktycznych i prawnych trzydziestoletniego okresu posiadania nieruchomości przez ww. uczestnika w oparciu o pisemną umowę sprzedaży przedmiotowej nieruchomości oraz wpisy w Karcie gospodarstwa Nr (...), w sytuacji w której nie można stwierdzić istnienia tej umowy, jej treści, stron oraz czy, była to na przykład umowa dzierżawy, natomiast tylko pobieżny ogląd powołanej Karty gospodarstwa wskazuje, że prawdopodobnie zostały z niej usunięte wcześniejsze wpisy i naniesione nowe, i nie wiadomo w jakiej dacie, 12. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności art. 232 i art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niedopuszczenie przez Sąd dowodu z jakiegokolwiek dokumentu lub akt sprawy, wnioskowanego przez skarżącego, bądź załączonego przez Sąd. Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wnosił o: 1. uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w' Radomsku sygn. akt I Ns 591/10 z dnia 15 marca 2011 roku w całości, 2. uchylenie postanowienia Sądu Rejonowego w Radomsku sygn. akt I Ns 648/11 z dnia 13 września 2016 roku w całości, 3. oddalenie w całości wniosku uczestnika J. S.
(1)o stwierdzenie nabycia własności przedmiotowej nieruchomości przez zasiedzenie, 4. zasądzenie od uczestnika J. S.
(1)na rzecz skarżącego kosztów postępowania w pierwszej i drugiej instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Uczestniczka także zaskarżyła postanowienie w całości. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła: 1. obrazę przepisów prawa procesowego mającą istotny wpływ na wydane w sprawie orzeczenie - art. 233 § 1 kpc poprzez błędne ustalenie daty zasiedzenia na dzień 25 lipca 2010 r., podczas gdy z dokumentów przedstawionych w toku postępowania wynika, iż sporne działki nr (...) zostały zakupione przez A. S.
(2)na początku lat 70., wobec powyższego za datę zasiedzenia należałoby przyjąć datę 1 stycznia 2005 r. Powołując się na powyższy zarzut wniosła o : 1. zmianę zaskarżonego postanowienia w punkcie 1 poprzez zmianę daty zasiedzenia i zasądzenie kosztów na rzecz J. S.
(1)od pozostałych uczestników. ewentualnie wnosiła o uchylenie postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. 2.zasądzenie od Wnioskodawcy na rzecz Uczestniczki kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy dodatkowo ustalił: Na podstawie aktu własności ziemi z dnia 20 stycznia 1978r. nr (...) A. i J. S.
(1)nabyli na własność w trybie ustawy z dnia 26 października 1971r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz.U. nr 27 poz. 250) własność działek o nr (...) ( obecnie o nr (...)) bezpośrednio graniczących z działkami będącymi przedmiotem sporu. Dowód:-akt własności ziemi z dnia 20.01.1978r. nr (...) k .9 akt I Ns 468/09 Sądu Rejonowego w Radomsku J. S.
(1)na skutek nieformalnego działu spadku po swoim mężu A. S.
(2)stała się wyłączną posiadaczką spornej nieruchomości. Dowód: - zeznania uczestników J. S. k. 935odw. /00:07:00-00:12:42/, I. K. k.935odw. / 00:12:42-00:14:11/ , oświadczenie k. 934 Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja uczestniczki jest usprawiedliwiona natomiast apelacja skarżącego nie zawiera uzasadnionych podstaw. Na wstępie należy przypomnieć, iż postępowanie apelacyjne zostało tak ukształtowane, iż Sąd II instancji jest sądem merytorycznym, a nie tylko kontrolnym. Skoro zatem istotą postępowania apelacyjnego jest merytoryczne sądzenie sprawy to sąd II instancji ma nie tylko uprawnienie ale wręcz obowiązek rozważenia na nowo całego zebranego materiału dowodowego oraz dokonania jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny w tym oceny dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed obu sądami. (por. postanowienie SN z 8 kwietnia 2011r. II CSK 474/10 ). Przy czym należy mieć na względnie, iż Sąd II instancji orzekając w granicach zaskarżenia jest związany zarzutami naruszenia prawa procesowego natomiast z urzędu bierze pod uwagę naruszenia prawa materialnego i może dokonać odmiennych ustaleń lub uzupełnić ustalenia faktyczne dysponując także materiałem dowodowym zgromadzonym przez Sąd I instancji. Korzystając zatem ze swoich ustawowych uprawnień Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego i przyjmuje je za własne czyniąc je podstawą swojego rozstrzygnięcia po ich nieznacznym uzupełnieniu. Skarżący kwestionując rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zarzucił zaskarżonemu orzeczeniu naruszenie zarówno przepisów prawa procesowego jak i prawa materialnego. Odnosząc się kolejno do zarzutów apelacji W. L.
(1)to nie można podzielić podniesionego w pierwszej kolejności zarzutu naruszenia art. 172 k.c. który to zarzut zasadza się na twierdzeniu, iż nie może być stwierdzone zasiedzenie na rzecz osoby która jest właścicielem. Nie sposób temu nie przyznać racji jednakże skarżący zapomina, iż w sprawie brak jakichkolwiek przesłanek do tego aby twierdzić, iż umowa pomiędzy I. S. i jej mężem oraz zbywcą była zawarta w formie aktu notarialnego. Jeden ze świadków wprost natomiast wskazuje, iż A. S.
(2)sam podawał, że nie zawarł umowy przed rejentem gdyż nie było go na to stać. Skoro tak to nie sposób twierdzić, że zawarto umowę w prawem przepisanej formie. Zresztą J. S.
(1)nigdy w toku sprawy nie twierdziła, iż zawarta umowa była w formie aktu notarialnego. Zatem trudno uznać racje skarżącego, iż uczestniczka postępowania miała trudności z udowodnieniem prawa własności skoro nigdy nie twierdziła, iż takowe prawo własności wcześniej niż przez zasiedzenie nabyła. Bezzasadny jest także zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. poprzez błędną ocenę zebranego materiału dowodowego. Sąd dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych które znajdują pełne oparcie w zebranym materiale dowodowym który został oceniony zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i regułami logicznego rozumowania. Zasadnie zostało ustalone, iż umowa sprzedaży nie została zawarta w formie aktu notarialnego żaden z wielu przesłuchanych świadków tak nie twierdził a nawet jeden z nich wprost wskazał, iż umowa była na kartce papieru. Jak niejednokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy w uzasadnieniach swych orzeczeń - ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność odnosi je do pozostałego materiału dowodowego, przy możliwej do skontrolowania poprawności rozumowania. Zdaniem Sądu Okręgowego, ocena dowodów oraz ich rozważenie dokonane przez Sąd I instancji spełnia wskazane wyżej wymogi, dlatego też nie można przypisać temu działaniu cech dowolności. W orzecznictwie przyjmuje się, że polemika z ustaleniami sądu pierwszej instancji i przedstawianie własnej wersji wydarzeń nie stanowi wystarczającej podstawy uwzględnienia apelacji. Dla skutecznego podniesienia zarzutu obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. konieczne jest wykazanie, rażącego naruszenia dyrektyw oceny dowodów i wyprowadzania wniosków. Ocena dowodów, należy do istoty sędziowskiego wymiaru sprawiedliwości realizowanego przez sąd pierwszej instancji, ingerencja sądu drugiej instancji możliwa jest tylko wówczas gdy skarżący wykaże, iż sąd pierwszej instancji rażąco uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego oraz brak jest wszechstronnej oceny wszystkich istotnych dowodów (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 29 lipca 1998 r., sygn. akt II UKN 151/98 - OSNAPiUS rok 1999, nr 15, poz. 492; z 4 lutego 1999 r., sygn. akt II UKN 459/98 - OSNAPiUS rok 2000, nr 6, poz. 252). Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. i art. 233 k.p.c. poprzez niedopuszczenie przez Sąd dowodu z jakiegokolwiek dokumentu także nie może odnieść zamierzonego skutku. Skarżący w uzasadnieniu apelacji zarzuca bowiem, iż Sąd nie dopuścił dowodu z całego szeregu dokumentów znajdujących się w aktach sprawy. Lektura motywów zaskarżonego orzeczenia wskazuje jednakże, iż Sąd do tych dowodów odwołał się i miał je na uwadze przy orzekaniu. Nie było przeszkód aby z tymi dowodami zapoznały się strony postępowania. Sąd ma obowiązek wypowiedzenia się pozytywnego lub negatywnego w przedmiocie każdego wniosku dowodowego stron, a jeżeli przyjmuje do akt dokument na który powołuje się strona to winien wyraźnie określić sposób jego potraktowania. W szczególności wypowiedzieć się co do ewentualnego dopuszczenia tego dowodu z tego dokumentu albo uznania go za nieistotny (por. wyrok SN z 9 lipca 2015r. I UK 375/14 baza Legalis). Niedopełnienie tego obowiązku stanowi naruszenie art. 236 k.p.c. niemniej jednak nie jest to uchybienie tego rodzaju aby mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż wszelkie dokumenty na które powołuje się skarżący zostały załączone do akt sprawy i były znane sądowi orzekającemu podczas orzekania (por. wyrok SN z 3 grudnia 2014r. III CSK 92/14 baza Legalis). Nie sposób się także zgodzić z twierdzeniem jakoby został naruszony art. 172 k.c. poprzez zakwestionowanie samoistności posiadania przez J. S.
(1)jak i czasookresu trwania tego posiadania. Zarzuty te nie mogą się ostać w świetle jednoznacznych dowodów zgromadzonych w postępowaniu przed Sądem I instancji które zostały w sposób należyty ocenione co już akcentowano powyżej. Skarżący na potwierdzenie swoich zarzutów przeprowadza analizę dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy i przedstawionych przez Urząd Miasta R. dotyczących m.in. karty gospodarstwa. Jednym z koronnych argumentów przemawiających - zdaniem skarżącego - za tezą, iż A. S.
(2)wraz z żoną nie mogli posiadać spornych nieruchomości w 1975r. był fakt, iż otrzymali oni akt własności ziemi na działki sąsiednie tj. działki o nr (...) uprawomocniony dopiero 29 marca 1978r. . Skarżący zdaje się jednak zapominać, iż wyżej powołany akt własności ziemi nie dokumentuje stanu z 1978r. ale wskazuje na stan posiadania na dzień 4 listopada 1971r. Potwierdza zatem okoliczność, iż na ten dzień J. S.
(1)wraz z mężem byli samoistnymi posiadaczami tej nieruchomości w związku z czym nabyli ich własność przez uwłaszczenie. Potwierdza to rozumowanie Sądu Rejonowego, iż w pierwszej połowie lat 70-tych sporne nieruchomości zostały nabyte na powiększenie gospodarstwa i znajduje to także oparcie w zeznaniach świadków przesłuchanych w toku postępowania. Co prawda upływ czasu z pewnością zatarł w pamięci niektórych świadków szczegółowe daty wejścia w posiadanie spornych działek przez S.. Niemniej jednak wszyscy wiążą pojawienie się S. w miejscowości m.in. z rozpoczęciem posiadania działek sąsiadujących ze spornymi. W tych okolicznościach można w sposób nie budzący przyjąć, iż małżonkowie S. rozpoczęli posiadanie spornych działek najpóźniej 1 stycznia 1975r. co by wskazywało na prawidłowość pierwotnego rozstrzygnięcia Sądu. Dodatkowym argumentem poza pierwotnymi zeznaniami J. S.
(1)na potrzeby sprawy o zasiedzenie oraz zeznaniami świadków przesłuchanych w niniejszym postępowaniu przemawiającym za takim ustaleniem, iż nabycie nastąpiło w pierwszej połowie lat 70-tych XX wieku jest fakt, że w 1973r. na skutek ugody w sprawie III Ns 1336/72 Sądu Rejonowego w Radomsku o podział majątku wspólnego wyłączną właścicielką spornych nieruchomości stała się M. J.
(2). Zasady doświadczenia życiowego w takich okolicznościach wskazują, iż nie mając zamiaru korzystać z nieruchomości właścicielka wyzbyła się jej o czym może świadczyć brak jakiegokolwiek zainteresowania tą działką z jej strony w późniejszych latach co akcentowali w zasadzie wszyscy świadkowie przesłuchani w sprawie. Oceniając z kolei odosobnione zeznania uczestniczki P. L. należy przypomnieć, iż uczestniczka błędnie określa daty wskazując bowiem na posiadanie nieruchomości przez pana K. nie dostrzega, iż S. J. pozostawał w sporze co do tych działek z K. najprawdopodobniej w sprawie I C 1256/61 Sądu Powiatowego w R. (por. pismo skarżącego k.88 i 93), a zatem prawie 10 lat przed zbyciem tej nieruchomości. Błędnie zatem Sąd Rejonowy przyjął 25 lipca 1980r. jako datę wejście przez S. w posiadanie samoistne spornych działek. W tym zakresie podzielić należy stanowisko apelującej J. S.
(1)która w apelacji domaga się w istocie oddalenia skargi o wznowienie postępowania z uwagi na jej bezzasadność twierdząc, iż nabyła sporne działki z dniem 1 stycznia 2005r. W. L.
(1)podważając ustalenie sądu co do posiadania nieruchomości przez J. S.
(1)przeprowadza dosyć wnikliwą analizę zapisów w karcie gospodarstwa i dokumentacji podatkowej próbując na tej podstawie zakwestionować posiadanie nieruchomości przez S.. Wbrew jednak twierdzeniom skarżącego okoliczności te i podnoszone wątpliwości nie wytrzymują konfrontacji z zeznaniami świadków których zeznania były korespondujące ze sobą, wzajemnie się uzupełniające i jako pochodzące od osób całkowicie obcych nie zainteresowanych treścią rozstrzygnięcia są w pełni wiarygodne. Rozważania apelującego w żaden sposób nie podważają wiarygodności zeznań tych świadków i stanowią jedynie nieuprawnioną polemikę z prawidłowymi ustaleniami Sądu. Opłacanie podatków jest co prawda jednym z elementów samoistności posiadania niemniej jednak nie jest to element przesądzający który mógłby prowadzić do oddalenia wniosku o zasiedzenie w przypadku faktycznego posiadania i korzystania z nieruchomości przez posiadacza z wyłączeniem innych osób oraz manifestowania wobec otoczenia swojej woli władania dla siebie. W przedmiotowej sprawie ta wola władania działkami dla siebie była dostrzegalna dla otoczenia co znajduje wyraz w zeznaniach wszystkich przesłuchanych świadków. Kwestionując przyjęcie przez Sąd samoistności posiadania przez S. spornych działek skarżący próbuje ponadto zasugerować, iż umowa którą zawarli S. była umową dzierżawy, a skoro tak to nie mogli nieruchomości nabyć na własność jako posiadacze zależni. Nie przedstawiono jednak na tę okoliczność w toku procesu żadnych dowodów poza poszlakami wynikającymi z zeznań uczestniczki P. L.. Tymczasem to za posiadaczami przemawia domniemanie samoistności posiadania wynikające z art. 339 k.c. zgodnie z którym domniemywa się że ten kto rzeczą faktycznie włada jest posiadaczem samoistnym. Domniemanie to w toku procesu nie zostało obalone skoro tak to Sąd jest zobligowany do przyjęcia samoistności posiadania nieruchomości zwłaszcza, że żaden ze świadków nie wspominał nawet o jakiejkolwiek dzierżawie. Kolejnym podniesionym przez skarżącego zarzutem jest podkreślenie, iż Sąd błędnie stwierdził zasiedzenie wyłącznie na rzecz J. S.
(1)w sytuacji gdy w czasie biegu zasiedzenia zmarł współposiadacz tj. A. S.
(2). Sąd Rejonowy co prawda na stronie 9 uzasadnienia w swoich rozważaniach prawnych wskazał, iż wszyscy spadkobiercy zgodnie przyznali, że nieformalnie przenieśli swoje posiadanie samoistne działek objętych wnioskiem na rzecz swojej matki J. S.
(1)niemniej jednak w tym zakresie nie poczynił żadnych ustaleń. J. S.
(1)ani też pozostali uczestnicy na te okoliczności nie zeznawali. Stąd też zaszła podstawa do uzupełniającego przesłuchania uczestników na te okoliczności i uzupełnienia ustaleń faktycznych na podstawie dopuszczonych w postępowaniu apelacyjnym dowodów. Po w/w uzupełnieniu co było możliwe w przypadku apelacji pełnej ukształtowanej przez kodeks postępowania cywilnego jako całkowicie bezzasadny jawi się zarzut apelacji naruszenia art. 176 k.c. oraz art. 172 k.c. Ustalenia powyższe nie zostały zakwestionowane przez skarżącego, a wynika z nich w sposób nie budzący wątpliwości, iż spadkobiercy A. S.
(2)dokonali nieformalnego działu spadku przekazując odziedziczone posiadanie na rzecz J. S.
(1)tym samym ona stała się wyłącznym posiadaczem spornych działek i mogła uzyskać wyłącznie na siebie orzeczenie stwierdzające zasiedzenie. Pełnomocnik uczestniczki zaś w sposób formalny wniósł o doliczenie do jej okresu posiadania w całości okres posiadania spadkodawcy. Przyjmuje się w orzecznictwie, iż spadkobiercy osoby, która posiadała samoistnie nieruchomość, lecz do chwili śmierci nie nabyła jej własności, mogą jednak w drodze umownego działu spadku (art. 1037 § 1 k.c. w zw. z art. 1038 § 2 k.c.) przenieść nabyte w wyniku dziedziczenia udziały w samoistnym posiadaniu nieruchomości na rzecz jednego ze współspadkobierców, który po otwarciu spadku objął w faktyczne posiadanie całą nieruchomość. Do przeniesienia posiadania nie jest konieczne zachowanie szczególnej formy (art. 1037 § 2 k.c.), może więc dojść do tego w drodze czynności konkludentnych (art. 60 k.c.). Samoistne posiadanie może być przedmiotem sądowego działu spadku (art. 1037 § 1 k.c. w zw. z art. 1038 § 1 k.c.). Wówczas, o ile zostały spełnione przesłanki z art. 176 § 1 zd. 2 oraz § 2 k.c., spadkodawca, który nabył udziały w samoistnym posiadaniu nieruchomości od pozostałych spadkobierców, może doliczyć w całości do okresu własnego posiadania okres posiadania spadkodawcy (por. postanowienie SN z 7 września 2016r. IV CSK 691/15, baza Legalis, postanowienie SN z 12 lutego 2010r. I CSK 315/09 baza Legalis). Kończąc odniesienie się do zarzutów apelacji skarżącego wypada jeszcze odnieść się do zgłaszanych przez niego wątpliwości związanych z istnieniem nieformalnej umowy sprzedaży która zaginęła. Do faktu istnienia tej umowy skarżący zdaje się przywiązywać dużą wagę choć w istocie przy ustaleniu, iż małżonkowie S. weszli w samoistne posiadanie w pierwszej połowie lat 70-tych i przy przyjęciu złej wiary okoliczność istnienia umowy czy też nie nie ma w sprawie praktycznie żadnego znaczenia. Wystarczające jest bowiem aby posiadacz zawładnął gruntem dla siebie i korzystał z niego bez zgody prawowitego właściciela aby nabył grunt z upływem lat 30 jako posiadacza samoistny w złej wierze i nie musi w tym zakresie legitymować się chociażby nieformalną umową nabycia. Dlatego też z uwagi na brak podstaw do zmiany postanowienia o zasiedzeniu wydanego w sprawie I Ns 591/10 Sądu Rejonowego w Radomsku w oparciu o art. 524§ 2 k.p.c. w zw. z art. 412§ 2 k.p.c. w uwzględnieniu apelacji uczestniczki J. S.
(1)na podstawie art. 386§ 1 k.p.c. w zw. z art. 13§ 2 k.p.c. należało zmienić zaskarżone postanowienie i oddalić skargę o wznowienie postępowania orzekając jak w pkt 1 postanowienia. Apelacja W. L.
(1)jako nie zawierająca uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu a to na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 13§ 2 k.p.c. Przyjmując, że interesy W. L.
(2)i J. S.
(1)były sprzeczne na podstawie art. 520§ 2 k.p.c. należało orzec jak w pkt 3 postanowienia zasądzając od W. L.
(1)na rzecz J. S.
(1)kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania za instancję odwoławczą. SSA w SO Stanisław Łęgosz SSO Jarosław Gołębiowski SSO Dariusz Mizera

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.