Sygn. akt VI ACa 790/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 września 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA – Jolanta Pyźlak (spr.)
§ 3k.c.
powódka dochodząca naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Zgodnie z powoływaną uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69, mającą moc zasady prawnej, w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że wykładnia funkcjonalna art. 189 k.p.c. przemawia za przyjęciem interesu prawnego w ustaleniu, jeżeli istnieje jakaś obiektywna niepewność stanu prawnego. Przykładowo, interes taki może istnieć mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Dotyczy to zwłaszcza szkód na osobie, gdyż szkody te nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia. Poszkodowany z reguły nie może w chwili wszczęcia procesu dochodzić wszystkich roszczeń następstwa, bowiem uszkodzenia ciała są najczęściej wielorakie i wywołują skutki, których dokładnie nie można określić ani przewidzieć. Swoistość szkód na osobie, które występują często po upływie dłuższego czasu, oraz nieprzekraczalny dziesięcioletni termin przedawnienia roszczeń majątkowych przemawiają za przyjęciem, że dochodząc określonych świadczeń odszkodowawczych powód może jednocześnie - na podstawie art. 189 k.p.c. – domagać się ustalenia odpowiedzialności pozwanego za ewentualną szkodę, jaka może wyniknąć dlań w przyszłości. Wskazując na korzyści płynące dla poszkodowanego z wyroku uwzględniającego powództwo o ustalenie, Sąd Najwyższy podkreślił, że zapobiega ono także trudnościom dowodowym związanym z upływem długiego czasu ustalenie, bowiem w sentencji wyroku odpowiedzialności dłużnika za szkody mogące powstać w przyszłości wiąże raz na zawsze sąd i strony chyba, że wyrok zawierający takie ustalenie zostanie obalony. Przytoczone stanowisko - w ocenie Sądu Okręgowego – nie utraciło aktualności ze względu na nowelizację kodeksu cywilnego dokonaną ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538 - dalej: ustawa nowelizująca"). Sąd Najwyższy - dopuszczając w powoływanej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 17 kwietnia 1970 r., III CZP 34/69, możliwość ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości - przytoczył dwa podstawowe argumenty przemawiające za przyjęciem takiego stanowiska: po pierwsze, przerwanie biegu przedawnienia, i po drugie, złagodzenie trudności dowodowych powodowanych upływem czasu między wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę a dochodzeniem jej naprawienia. Z dniem 10 sierpnia 2007 r. weszła w życie ustawa nowelizująca, którą uchylono art. 442 k.c. i dodano nowy art.
k.c. Zgodnie z § 1 dodanego art.
k.c., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W § 3 ustawodawca wprowadził regulację, zgodnie, z którą w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. W § 4 natomiast przewidział, że przedawnienie roszczeń osoby małoletniej o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat dwóch od uzyskania przez nią pełnoletniości. Zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej, do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, czyli także do roszczeń powoda, stosuje się przepisy art.
k.c. W świetle przytoczonych, nowych regulacji zawartych w art.
k.c. wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła. W tej sytuacji utracił znaczenie przytoczony w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69, argument, że interes prawny w ustaleniu może polegać na złagodzeniu skutków upływu terminu przedawnienia. Stanowisko takie wyrażone zostało też w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09 (OSNC 2009, nr 12, poz. 168). W ocenie Sądu Okręgowego - nie oznacza to jednak, iż powódka mimo zmiany wyżej opisanej regulacji prawnej nie ma interesu prawnego w domaganiu się ustalenia odpowiedzialności za przyszłe następstwa przedmiotowego wypadku. Wprowadzenie nowej regulacji w art.
§ 3k.c.
– jak zauważył już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09 - oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do zaktualizowania się odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. W tym stanie rzeczy kolejny proces odszkodowawczy może toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę, kiedy zazwyczaj pojawiają się poważne trudności dowodowe. Przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia natomiast poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym odpowiedzialność taka już ciąży. Z tych względów Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, przyjął, że pod rządem art.
§ 3k.c.
powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Sąd Okręgowy podzielił to stanowisko oraz argumentację przytoczoną dla jego uzasadnienia. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 100, 102 k.p.c. oraz na podstawie § 2, § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu, a także art. 113 ust. 1 i 4 u.k.s.c. Od powyższego wyroku apelację wniosła pozwana zaskarżając orzeczenie częściowo tj.: - w pkt I wyroku co do kwoty 160 000 zł zasądzonej na rzecz powódki D. S. tytułem zadośćuczynienia oraz w zakresie daty początkowej odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty, - w pkt II wyroku co do kwoty 68 506,25 zł zasądzonej na rzecz powódki D. S. tytułem odszkodowania oraz w zakresie daty początkowej odsetek ustawowych od zasądzonej kwoty, - w pkt III wyroku co do kwoty 7150 zł zasądzonej na rzecz powódki D. S. tytułem renty na zwiększone potrzeby za okres od dnia 1 października 2011 r. do dnia 31 października 2012 r., - pkt IV, V i VI. wyroku co do kwoty 550 zł miesięcznie zasądzonej na rzecz powódki D. S. tytułem renty na zwiększone potrzeby, - pkt VIII - co do wysokości zasądzonej na rzecz powódki D. S. tytułem renty za częściową utratę zdolności do pracy zarobkowej - w pkt XI co do ustalenia przez Sąd I Instancji odpowiedzialności pozwanej wobec powódki D. S. za ewentualne przyszłe następstwa wypadku komunikacyjnego z dnia 29 kwietnia 2009 r., a w konsekwencji co do kosztów procesu. Pozwana podniosła następujące zarzuty:
- przepisów prawa materialnego, a mianowicie: - art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, iż kwota 225 000 zł tytułem zadośćuczynienia jest odpowiednia do krzywdy jakiej doznała powódka na skutek wypadku z dnia 29 kwietnia 2009 r., podczas gdy kwota ta jest rażąco wygórowana w stanie faktycznym niniejszej sprawy, jak i nie odpowiada kwocie zadośćuczynienia wskazanej pierwotnie przez powódkę w pozwie, a tym samym nie odpowiada kwocie zadośćuczynienia uznanej przez powódkę za odpowiednią wobec doznanej przez nią krzywdy; - art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 361 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, iż powódka wymagała opieki w okresie od kwietnia 2010 r. do marca 2016 r. co skutkowało zasądzeniem na rzecz powódki odszkodowania z tytułu kosztów opieki innych osób w zawyżonej wysokości w sytuacji, gdy jak wynika z twierdzeń powódki od początku roku 2010 r. powódka nie korzystała ze stałej opieki innych osób, a tym samym opieka ta nie była jej faktycznie świadczona, co doprowadziło do przyznania na rzecz powódki odszkodowania za szkodę, której powódka faktycznie nie poniosła; - art. 444 § 2 k.c. w związku z art. 361 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego i przyjęcie, iż kwota 550 zł stanowi kwotę odpowiadająca zwiększonym potrzebom powódki, w sytuacji gdy powódka nie wykazała, aby nadal stale ponosiła koszty leczenia, rehabilitacji i dojazdów do placówek medycznych, jak i wysokości tychże kosztów, co skutkowało zasądzeniem na rzecz powódki renty z tytułu zwiększonych potrzeb w zawyżonej wysokości; - art. 817 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. i art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1152 z późn. zm.) poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, iż odsetki za opóźnienie od przyznanej kwoty zadośćuczynienia i odszkodowania winny być liczone od daty innej, niż data wyrokowania, l. od 04 kwietnia 2016 r.; - art. 189 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie do przedmiotowej sprawy i uznanie, iż w przedmiotowym stanie faktycznym uzasadnionym jest ustalenie odpowiedzialności pozwanej wobec D. S. za ewentualne przyszłe następstwa wypadku komunikacyjnego z dnia 29 kwietnia 2009 r. z udziałem D. S.;
- przepisów prawa procesowego, a mianowicie art. 316 § 1 k.p.c. poprzez brak uwzględnienia przez Sąd I Instancji stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy w stosunku do wysokości renty otrzymywanej przez powódkę z ZUS z tytułu częściowej niezdolności do pracy, co skutkowało naruszeniem art. 444 § 2 k.c. poprzez zasądzenie na rzecz powódki renty za częściową utratę zdolności do pracy zarobkowej o okresie od września 2015 r. do lutego 2016 r., jak i na przyszłość, w zawyżonej kwocie. W konsekwencji skarżącą wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez: - oddalenie powództwa ponad kwotę 65 000 zł w zakresie roszczenia o zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez powódkę, - oddalenie powództwa ponad kwotę 17 520 zł w zakresie roszczenia odszkodowawczego tytułem zwrotu kosztów opieki innych osób, - oddalenie powództwa w zakresie żądania zasądzenia odsetek ustawowych od zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez powódkę i odszkodowania z tytułu kosztów opieki innych osób za okres wcześniejszy, niż data wyrokowania przez Sąd I Instancji, tj. 04 kwietnia 2016 r.; - oddalenie powództwa w całości co do renty na zwiększone potrzeby za okres od dnia 01 października 2011 r. do dnia 31 października 2012 r. i za okres od 01 listopada 2012 r. do 29 lutego 2016 r. - oddalenie powództwa ponad kwotę 374,66 zł miesięcznie zasądzonej renty na zwiększone potrzeby za okres od dnia 12 do 31 marca 2016 r. oraz na przyszłość począwszy od 01 kwietnia 2016 r. - oddalenie powództwa ponad kwotę 995,85 zł miesięcznie zasądzonej renty za częściową utratę zdolności do pracy za okres od dnia września 2015 r. do lutego 2016r., - oddalenie powództwa ponad kwotę 565,79 zł zasądzonej za marzec 2016 r. tytułem renty za częściową utratę zdolności do pracy, - oddalenie powództwa ponad kwotę 964,64 zł miesięcznie zasądzonej tytułem renty za częściową utratę zdolności do pracy na przyszłość począwszy od 01 kwietnia 2016r. ; - oddalenie powództwa w zakresie ustalenia odpowiedzialności pozwanej za ewentualne przyszłe następstwa wypadku komunikacyjnego z dnia 29 kwietnia 2009r. z udziałem D. S., - ponowne rozpoznanie rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I Instancji, - zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Powódka wnosiła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja pozwanej jest niezasadna. Sąd Apelacyjny podziela zarówno ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak rozważania prawne i przyjmuje je za własne. W szczególności nie jest zasadny zarzut naruszenia art. 445§1 k.c. w zw. z art. 444 k.c. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował ten przepis oraz dokonał jego poprawnej wykładni. Z żadnego z tych przepisów nie wynika zakaz rozszerzenia powództwa o zadośćuczynienie w toku sprawy; w wielu sprawach strony zmieniają żądanie pozwu po opinii biegłych. Sam fakt, iż na początku powódka wyceniała swoją krzywdę na niższą kwotę, nie oznacza, że krzywda ta nie może być oceniona inaczej w toku procesu, w szczególności po weryfikacji stanu zdrowia powódki przez biegłych. Przez kolejne cztery lata procesu powódka nie uzyskała poprawy w stanie zdrowia, a wręcz przeciwnie – jej stan psychiczny się pogorszył. Powódka zdała sobie sprawę, iż w istocie taki stan zdrowia i ograniczeń będzie już trwał przez całe jej życie, a nawet może się pogarszać z biegiem lat (zwyrodnienia). Kwota ta obejmuje dalsze cierpienia powódki przez kolejne lata procesu i przewidywane na przyszłość. Wcześniej powódka mogła sobie nie zdawać sprawy z dalszego zakresu cierpień licząc na poprawę stanu zdrowia. Dla rozszerzenia powództwa nie jest też konieczne powstanie nowych okoliczności; w realiach niniejszej sprawy należy jednak wskazać, iż w toku procesu miały miejsce dalsze zabiegi lekarskie powódki oraz pogorszenie jej stanu psychicznego. Powódka mogła też nie zdawać sobie wcześniej sprawy, iż jej stan fizyczny i psychiczny jest tak zły, jak to wskazali biegli. W orzecznictwie wskazuje się, iż oceniając rozmiar doznanej krzywdy trzeba wziąć pod rozwagę całokształt okoliczności, w tym rodzaj doznanych przez poszkodowanego obrażeń i rozmiar związanych z nimi cierpień fizycznych i psychicznych, ich nasilenie i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku, kalectwo i jego stopień, oszpecenie, rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, wiek poszkodowanego, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową, konieczność korzystania ze wsparcia bliskich oraz inne czynniki podobnej natury. Należy także wskazać, że jednym z kryteriów określających „odpowiedniość" zadośćuczynienia jest jego kompensacyjny charakter - zadośćuczynienie musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, przy utrzymaniu jej w rozsądnych granicach. Sąd Okręgowy rozważył wszystkie wskazywane w orzecznictwie kryteria wymiaru zadośćuczynienia i Sąd Apelacyjny w całości podziela tę ocenę. Sąd też przy wymiarze zadośćuczynienia powinien też dokonać obiektywnej oceny krzywdy wyrządzonej powódce, a nie poprzestać na subiektywnych odczuciach strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 września 2002 r. IV CKN 1266/00, niepubl.). W ocenie Sądu Apelacyjnego kwota zadośćuczynienia nie jest też rażąco zawyżona, a tylko w takim przypadku Sąd II instancji mógłby dokonać jej weryfikacji. Nie jest zasadny również zarzut naruszenia art. 444 §2 k.c. w zw. z art. 361 k.c., bowiem skoro z opinii biegłych wynika, iż powódka potrzebowała pomocy osób trzecich również po 2010r., to niezależnie od tego, że nie zatrudniała takich osób, odszkodowanie z tego tytułu jej się należało. Przyznanie odszkodowania z tego tytułu czy renty z tytułu zwiększonych potrzeb nie jest uzależnione od wykazania, że poszkodowany te potrzeby faktycznie zaspokaja i ponosi związane z tym wydatki; wystarcza samo istnienie zwiększonych potrzeb jako następstwo czynu niedozwolonego. Inaczej rzecz ujmując, szkoda w majątku poszkodowanego powstaje w momencie powstania konieczności korzystania z pomocy (opieki) osoby trzeciej. Nie ma natomiast znaczenia, czy poszkodowany te koszty poniesie, czy też opiekę nad nim będzie nieodpłatnie sprawować osoba bliska. Roszczenie powoda jest więc w tym zakresie usprawiedliwione co do zasady. Taki pogląd wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 11 marca 1976r. sygn. akt IV CR 50/76 OSNC 1977/1/11, jak również jest podzielany w późniejszym orzecznictwie np. wyrok SA w Warszawie z dnia 5 lipca 2012r. sygn. akt I ACa 1140/11 LEX nr
- Ponadto nie można powiedzieć, iż po 2010r. powódka nie korzystała z opieki i pomocy osób trzecich, bowiem skoro nie mogła wykonywać określonych czynności np. nie mogła podnosić pewnych rzeczy, sprzątać, dźwigać, jeździć samochodem, to ktoś te czynności za nią wykonywał. Bez znaczenia jest, że były to osoby bliskie – mąż, teściowa czy dzieci, bowiem czas ten mogły przeznaczyć na inną pracę. Renta czy odszkodowanie z tego tytułu przysługuje także w sytuacji, w której opiekę sprawują nieodpłatnie członkowie rodziny. Jak wskazał SN w wyroku z 15 lutego 2007r. sygn. akt II CSK 474/06 LEX nr 274155: „Korzystanie z pomocy innej osoby i związane z tym koszty stanowią koszty leczenia w rozumieniu art. 444 § 1 k.c. Legitymacja czynna w zakresie żądania zwrotu tych kosztów przysługuje poszkodowanemu niezależnie od tego, kto sprawuje opiekę nad nim (osoba bliska lub osoba inna). Ewentualny rozmiar roszczenia przysługującego poszkodowanemu, jeżeli konieczna jest mu pomoc innej osoby, zależy od wysokości dochodu utraconego przez np. żonę rezygnującą z pracy lub działalności gospodarczej, a gdy opieka może być wykonywana przez osobę trzecią - wysokość odszkodowania z tytułu utraty zarobków przez członka rodziny nie może przekraczać wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania takiej opieki.” Podzielając co do zasady ten pogląd należy wskazać, iż w niniejszej sprawie brak jest podstaw do obniżenia stawki godzinowej za pomoc innej osoby. W przypadku powódki opiekę sprawowali różni członkowie rodziny i różne były też ich dochody. W ocenie Sądu Apelacyjnego - stawka ta powinna odpowiadać stawkom rynkowym za pomoc osoby trzeciej, a te – w świetle doświadczenia zawodowego i życiowego - są nawet wyższe niż stawki za opiekę sprawowaną w ramach systemu opieki społecznej. Zasądzona przez Sąd I instancji kwota odpowiada stawkom wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania takiej opieki, nie wykazano, aby to wynagrodzenie było wyższe niż stawki rynkowe za tego typu pomoc w miejscu zamieszkania powódki. Z opinii biegłych wynika, iż powódka powinna stale się leczyć i korzystać z rehabilitacji. Jak wskazano wyżej, powódka nie musi wykazywać, że faktycznie takie wydatki poniosła, bowiem szkodą jest już istnienie takiej potrzeby, będącej następstwem czynu niedozwolonego. Zasądzenie renty daje jej możliwość korzystania z takiej rehabilitacji, a zasądzone kwoty nie są nadmierne. Z uchwały 7 sędziów SN z 19 maja 2016r. III CZP 63/15 OSNC 2016/11/125 wynika, iż świadczenie ubezpieczyciela w ramach umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych obejmuje także uzasadnione i celowe koszty leczenia oraz rehabilitacji poszkodowanego niefinansowane ze środków publicznych (art. 444 § 1 k.c.). Jak wynika z doświadczenia życiowego 5 zabiegów rehabilitacyjnych po 10 razy każdy kosztuje ok. 800-1000 zł, Sąd zasądził z tego tytułu 300 zł miesięcznie, co oznacza, że powódka może skorzystać z rehabilitacji raz na trzy miesiące, co nie jest nadmierne w sytuacji wielości jej schorzeń. Podobnie kwota leków. Powódka wykazała te wydatki w chwili wnoszenia procesu, biegli ocenili, że były i są one nadal zasadne, aczkolwiek wskazanie konkretne kwoty z tego tytułu nie jest możliwe, bowiem ceny leków są różne u różnych sprzedawców. Należy też zwrócić uwagę na fakt, iż z opinii biegłych wynika, ze powódka musi też korzystać z psychoterapii oraz kupować leki z tytułu leczenia psychiatrycznego. Jest powszechnie wiadomo jak trudno korzystać ze specjalistycznej opieki lekarskiej w ramach publicznej służby zdrowia, a długie oczekiwanie na termin wizyty czy rehabilitacji mogłoby prowadzić do pogorszenia stanu zdrowia powódki. Sąd Okręgowy skorzystał tu z możliwości wskazanej w art. 322 k.p.c., zaś apelacja nie wykazuje, aby Sąd nieprawidłowo zastosował ten przepis. Z akt wynika, iż powódka przez cały czas trwania procesu leczyła się, a zatem ponosiła koszty dojazdu. Jak wynika z twierdzeń powódki - mieszka ona w małej miejscowości, a na psychoterapię musiała jeździć do P., który jest oddalony od jej miejsca zamieszkania ok. 80 km (k. 868), czego pozwany nie kwestionował. Na niektóre badania czy wizyty jeździ do W.. Kwota 50 zł miesięcznie została zastosowana przez Sąd I instancji w przybliżeniu - również na podstawie art. 322 k.p.c. i w ocenie Sądu Apelacyjnego za prawidłowością jej ustalenia przemawiają również zasady doświadczenia zawodowego. Tym bardziej, że powódka, jak wynika z opinii biegłych powinna korzystać również z rehabilitacji, z wyjazdów sanatoryjnych, z częstych kontroli lekarskich, co oznacza, że nawet jeśli w jednym miesiącu powódka nie poniesie kosztów dojazdów, a w innym wyda z tytułu dojazdu do sanatorium czy na rehabilitację znacznie większą kwotę. W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzut naruszenia art. 444§2 k.p.c. nie jest zasadny. Nie jest także uzasadniony zarzut naruszenia art. 817 k.c. w zw. z art. 481§1 k.c. i art. 14 cytowanej w apelacji ustawy o ubezpieczeniach majątkowych (...). Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował przepisy i ocenił wymagalność poszczególnych żądań pozwu, przy czym w zakresie zwiększonych w toku procesu żądań, ustalił ich wymagalność po dacie wyrokowania, a zatem uwzględniając okoliczności wynikające z opinii biegłych, a powstałe czy wyjaśnione dopiero w toku procesu. W ocenie Sądu Apelacyjnego w zakresie wcześniej zgłoszonych żądań - ich wymagalność również została prawidłowo ustalona, bowiem zebrany przez pozwanego materiał dowodowy uzasadniał uwzględnienie tych roszczeń już wcześniej – po upływie 30 dni od zgłoszenia żądania, a wypłacona przez pozwaną z tytułu zadośćuczynienia kwota była nieadekwatna do już wówczas ujawnionej szkody. Żądane przez powódkę kwoty odszkodowania za szkodę poniesioną przed datą wniesienia pozwu, pozwany mógł zweryfikować we własnym zakresie w terminie wymaganym ustawą, a skoro tego nie zrobił, to powódce należą się odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z treścią art. 481 §1 k.c. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia dokonane w kwestii wymagalności poszczególnych kwot wskazane przez Sąd Okręgowy, jak i powołane przez ten Sąd poglądy prawne. Pozwany zakwestionował również wymiar zasądzonej renty wyrównawczej, wskazując, iż kwota wypłacana powódce przez ZUS ulegała w toku procesu pewnym zmianom, jak i jednorazowemu wyrównaniu. Zarzut ten dotyczy okresu przed wydaniem wyroku przez Sąd I instancji, zaś pozwany nie powołał tego faktu, ani nie zgłosił wniosków z tym związanych przed zamknięciem rozprawy (por. art. 381 k.p.c.). Jednakże niezależnie od tego - żądanie dostosowania każdorazowo wypłacanej renty wyrównawczej do wysokości wypłacanego powódce świadczenia rentowego nie uwzględnia faktu, iż również zarobki powódki w tym okresie wzrastałyby – prawdopodobnie w wymiarze wyższym niż renta z ZUS. Powódka była zatrudniona na okres próbny, a zwykle po takim okresie przy kolejnym zatrudnieniu wynagrodzenie jest wyższe, nadto dochodzi dodatek stażowy czy inne świadczenia typu nagrody, premie, czy chociażby w sektorze publicznym - trzynasta pensja. Jest prawdopodobne, że powódka jako pielęgniarka mogłaby też otrzymywać pieniądze za dodatkowe zlecenia. Renta wyrównawcza jest świadczeniem przyznawanym na podstawie porównania przypuszczalnej sytuacji zarobkowej powódki, jaka by istniała, gdyby wypadek się nie zdarzył, a rzeczywiście otrzymywanymi po wypadku świadczeniami. Szkoda wyraża się wówczas różnicą między zarobkami, jakie poszkodowany osiągałby w okresie objętym rentą, gdyby nie doznał uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (czyli uwzględniamy wówczas zarobki hipotetyczne), a zarobkami, jakie może realnie osiągnąć bez zagrożenia swego stanu zdrowia. Nie da się tej kwoty ustalić w sposób ścisły, jest to kwota ustalona w oparciu o wszystkie okoliczności sprawy na podstawie art. 322 k.p.c. Jej zmiana może nastąpić jedynie w przypadku istotnej zmiany okoliczności, a nie każdej drobnej zmiany wysokości renty z ZUS. Taka zmiana nie jest bowiem wystarczająca do zmiany świadczenia, należałoby bowiem wówczas jeszcze ustalić, o ile mogłyby wzrosnąć w samym okresie również zarobki powódki i dopiero wyliczyć czy faktycznie nastąpiła zmiana okoliczności będąca podstawą zmiany wysokości renty. W ocenie Sądu Apelacyjnego – w niniejszej sprawie nie wykazano takiej zmiany, bowiem przeciętne miesięczne wynagrodzenie w Polsce w tym okresie wzrosło jeszcze więcej niż renta z tytułu niezdolności do pracy (od 3783 zł brutto w 2014r. do 4047 zł brutto w 2016r., tj. prawie 107% poprzedniej wysokości, a wzrost renty – ok. 105%). W tej sytuacji apelacja pozwanego dotycząca wysokości renty wyrównawczej jest również niezasadna. Brak jest również podstaw do pomniejszenia świadczenia za marzec 2016r. z tytułu otrzymania jednorazowego świadczenia, bowiem jak wynika z twierdzeń stron na rozprawie apelacyjnej – powódka go jeszcze nie otrzymała (ZUS jej wstrzymał wypłatę świadczeń i toczył się o to spór przed Sądem), po drugie - jak wyżej wskazano, jest prawdopodobne, że gdyby pracowała, to różne dodatkowe świadczenia z tytułu pracy również by otrzymywała. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c., należy wskazać, iż Sąd Okręgowy należycie uzasadnił zastosowanie tego przepisu w okolicznościach niniejszej sprawy. Materialnoprawną przesłanką uwzględnienia opartego na art. 189 k.p.c. roszczenia o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość jest istnienie interesu prawnego w ustaleniu, który w wypadku tego typu roszczeń wyznacza istnienie obiektywna niepewność stanu faktycznego co do możliwości wystąpienia przyszłych następstw wypadku. W orzecznictwie wskazuje się, iż również pod rządem art.
§ 3k.c.
powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości (tak np. SA w Warszawie w wyroku z dnia 30 listopada 2016r. sygn. akt VI ACa 1150/15 LEX nr 2342377). Kolejny proces odszkodowawczy w związku z ujawnieniem się kolejnych szkód może toczyć się po wielu latach po zdarzeniu powodującym szkodę, a wówczas pojawić się mogą po stronie poszkodowanego - na którym spoczywa obowiązek dowiedzenia wszystkich przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej - trudności dowodowe. W niniejszej sprawie jak wynika z opinii biegłych - u powódki istnieje konieczność dalszego leczenia, rokowania na przyszłość nie są dobre, mogą się ujawnić w przyszłości jeszcze inne szkody związane w wypadkiem. Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość zwalnia poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu na którym ta odpowiedzialności ciąży. Z tych względów Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu I Instancji, iż po stronie powódki istnieje interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 385 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015 poz. 1804).