Sygn. akt I ACa 2408/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 maja 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Marzena Konsek - Bitkowska Sędziowie
§ 7ust.
1 pkt 5 instrukcji, oraz przeprowadzenia stosownego typowania, o którym mowa jest w § 31 pkt 2 instrukcji. Zgodzić należało się z oceną Sądu Okręgowego, że gdyby czynności te przeprowadzone zostały w sposób właściwy, to dostępne dane winny doprowadzić do szybkiego powiązania zaginięcia K. S.
(2)ze śmiertelnym wypadkiem kolejowym z dnia 29 listopada 2002 r., a tym samym ustalenia tożsamości ofiary wypadku oraz losów zaginionego K. S.
(2). Sama strona pozwana wskazała w apelacji, że podczas typowania NN osób lub zwłok zasadą jest branie pod uwagę przede wszystkim danych dotyczących płci, czasookresu, wieku i wzrostu. W niniejszym przypadku wymienione kryteria powinny pozwolić na powiązanie NN zwłok z zaginionym K. S.
(3). O sprawach związanych z wiekiem i wzrostem była już mowa powyżej. Jeżeli zatem uwzględni się dodatkowo tożsamość płci, nieznaczną odległość między miejscem wypadku kolejowego a miejscem, gdzie ostatni raz przed zaginięciem widziany był K. S.
(2), a także zbieżność czasową pomiędzy datą zaginięcia ww. a odnalezieniem NN zwłok mężczyzny, który zginął w wypadku kolejowym, to nie mogło być wątpliwości, że niepołączenie ze sobą obu ww. zdarzeń było skutkiem zaniechania przez funkcjonariuszy Policji właściwego wykonania czynności,
§ 7ust.
1 pkt 5 oraz § 31 pkt 2 instrukcji. Trafnie wskazał też Sąd I instancji, że strona pozwana nie wykazała, aby w rejonie odnalezienia NN zwłok ujawniono na tyle dużą liczbę zaginionych osób, aby niemożliwe było dokonanie właściwych czynności sprawdzających. Zauważyć należało, że funkcjonariusz J. C., która połączyła sprawę zaginięcia K. S.
(2)z wypadkiem kolejowym z dnia 29 listopada 2002 r. i w wyniku czego doszło do zidentyfikowania NN zwłok jako zaginionego syna powódki, opierała się na posiadanych przez Policję od 2002 r. danych. Okoliczność, czy dokonując odpowiednich czynności sprawdzających wykroczyła ona poza zakres swoich obowiązków, nie miała istotnego znaczenia w sprawie. Nie zmieniało to bowiem oceny, że właściwe wykonanie obowiązków nałożonych przez instrukcję umożliwiało ustalenie losów K. S.
(2)w niedługim okresie czasu po jego zaginięciu. Podkreślić też należało, że strona pozwana nie twierdziła, aby przed wejściem w życie instrukcji z 2003 r. obowiązywały inne zasady i procedury postępowania w sprawach poszukiwania osób zaginionych oraz w przypadku znalezienia nieznanych zwłok. Przyjąć zatem należało, że podobne rozwiązania obowiązywały także przed 18 sierpnia 2003 r., zatem powinny one zostać zastosowane bezpośrednio po zgłoszeniu zaginięcia K. S.
(2)oraz w sprawie identyfikacji zwłok NN mężczyzny - ofiary wypadku kolejowego z dnia 29 listopada 2002 r. W apelacji strona pozwana stwierdziła, że nie można funkcjonariuszom Policji postawić zarzutów działania albo zaniechania naruszającego prawo. Wykonane zostały wszystkie wymagane przez przepisy i procedury czynności, natomiast „zaginięcie K. S.
(2)i znalezienie zwłok NN nie zostało skojarzone przez system”. Również w innych miejscach apelacji pozwany wskazuje, że to system (...) nie skojarzył dwóch ww. zdarzeń. Argument ten nie mógł skutecznie podważyć zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przede wszystkim zauważyć należało, że z instrukcji wynikało, że to funkcjonariusze Policji są zobowiązani do wykonywania określonych czynności, w tym i tych,
§ 7ust.
1 pkt 5 oraz § 31 pkt 2 instrukcji. Baza danych (...) ich w tych czynnościach nie zastępowała, stanowi ona bowiem jedynie narzędzie pracy. Oparcie się zatem wyłącznie na wynikach „kojarzenia przez system” uznać należało za działanie niewystarczające, stanowiące faktycznie nieuzasadnione zaniechanie przeprowadzenia innych czynności, które określone zostały w instrukcji. Gdyby natomiast uznać, że w sprawach poszukiwania osób zaginionych oraz w sprawach zmierzających do ustalenia tożsamości nieznanych zwłok Policja opiera się wyłącznie na kojarzeniu danych przez system, to pojawiłaby się kwestia, czy stosowana wówczas baza danych (...) pozwalała na właściwe wykonywanie nałożonego na Policję obowiązku poszukiwania osób zaginionych oraz ustalenia tożsamości w przypadku znalezienia NN zwłok. Okoliczności niniejszej sprawy zdają się wskazywać, że tak nie było, jeżeli szczególnie uwzględni się brak w pełni wiarygodnych kryteriów porównawczych (np. w niniejszej sprawie określenie wieku NN zwłok), jak i ich nieprecyzyjność (np. wzrost, typ sylwetki). Powyższe rozważania prowadziły zatem do wniosku, że zaniechania funkcjonariuszy Policji miały charakter bezprawny, naruszały bowiem określone w instrukcji reguły postępowania, a która to instrukcja wydana została w oparciu o delegację ustawową zawartą w ustawie o Policji, stanowiła zatem część obowiązującego porządku prawnego. Nie ulegało też wątpliwości, że skutkiem ww. zaniechań funkcjonariuszy Policji było to, że dopiero po niemal dziesięciu latach powódka dowiedziała się o losach swojego zaginionego syna. Przy rozstrzyganiu niniejszej sprawy należało również mieć na względzie okoliczność, że odpowiedzialność Skarbu Państwa na podstawie art. 448 k.c. za krzywdę wynikającą z naruszenia dóbr osobistych nie zależy od winy (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 18 października 2011 r., III CZP 25/11, OSNC 2012/2/15). Jednym z dóbr osobistych, które podlega ochronie na podstawie art. 23 k.c. i art. 24 k.c. jest kult pamięci po osobie zmarłej, co jest od dawna utrwalonym stanowiskiem tak piśmiennictwa, jak i orzecznictwa (por. przede wszystkim wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 1968 r., I CR 252/68, OSNCP 1970/1/18). Prawo do pochowania zwłok osoby zmarłej jest prawem podmiotowym stanowiącym element tzw. prawa do grobu i obejmuje przede wszystkim wybór miejsca i sposobu pochowania zwłok, jak również zmianę miejsca ich spoczynku. Prawo to obejmuje również sferę uczuć związaną z kultywowaniem pamięci o osobie zmarłej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2015 r., V CSK 201/15, LEX nr 2004215). Składają się na nie uprawnienia polegające na urządzeniu pogrzebu, ustawieniu nagrobka i decydowania o jego wystroju, pielęgnacji grobu, odwiedzania go, odbywania ceremonii religijnych, czy też kontemplacji (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2005 r., IV CK 42/05, LEX nr 180913 oraz z dnia 9 grudnia 2011 r., III CSK 106/11, OSNC 2012/6/76). Nie ulegało w sprawie wątpliwości, że wskutek zaniechań funkcjonariuszy Policji doszło do naruszenia dobra osobistego powódki w postaci sfery jej uczuć związanej z kultem pamięci po osobie zmarłej. K. S.
(1)przez okres niemal dziesięciu lat pozostawała w stanie niepewności co do losów swojego zaginionego syna. Zostało tym samym naruszone jej prawo do urządzenia pogrzebu K. S.
(2)i odbywania innych ceremonii religijnych dotyczących osób zmarłych, postawienia mu nagrobka, odwiedzania go i kontemplacji zdarzenia związanego ze stratą syna, w tym odpowiedniego przeżycia czasu żałoby. Zgromadzony w sprawie i niezakwestionowany w apelacji materiał dowodowy - przede wszystkim zeznania świadków, najbliższych powódki, jak i przesłuchanie K. S.
(1)- wskazywał w sposób jednoznaczny na naruszenie sfery uczuciowej powódki związanej z kultem osoby najbliższej, a zważywszy na charakter zdarzenia nie było podstaw do podważania autentyczności i szczerości przeżyć strony powodowej. Przyznaną przez Sąd I instancji kwotę zadośćuczynienia uznać należało za odpowiednią do doznanej przez nią krzywdy. W tym zakresie Sąd Apelacyjny w pełni zgadza się z szerokimi ustaleniami i argumentami przywołanymi przez Sąd I instancji. Skarżący nie przedstawił w apelacji żadnych konkretnych kontrargumentów, które podważałyby stanowisko Sądu Okręgowego. Przede wszystkim zwrócić należało uwagę na długotrwałość naruszenia dóbr osobistych powódki (niemal 10 lat), jak i skalę oraz zasięg negatywnych przeżyć, które dotknęły powódkę w związku z naruszeniem jej prawa do kultywowania pamięci po zmarłym synu. W świetle powyższego nie można było zgodzić się z zarzutami apelacji dotyczącymi naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. art. 23 k.c., art. 24 k.c., art. 448 k.c., art. 417 k.c. Żaden z tych przepisów nie został niewłaściwie zastosowany przez Sąd I instancji. Nietrafny był także zarzut naruszenia art. 227 k.p.c., który to przepis wskazuje, że przedmiotem dowodu są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Strona pozwana nie wykazała, aby Sąd Okręgowy pominął (oddalił) środki dowodowe, które miałyby dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. Inną natomiast kwestią było, czy Sąd I instancji właściwie ocenił zgromadzony materiał dowodowy pod kątem dokonania istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy ustaleń faktycznych. Jak już była o tym mowa powyżej ustalenia faktyczne Sądu I instancji były prawidłowe, opierały się na właściwie zgromadzonym materiale dowodowym, a mankamenty uzasadnienia polegające na braku jednoznacznego stanowiska Sądu w zakresie oceny dowodów nie prowadziły ani do podważenia trafności samego rozstrzygnięcia, jak i nie uniemożliwiały kontroli instancyjnej zaskarżonego wyroku. Po pierwsze, z uzasadnienia orzeczenia Sądu Okręgowego można wyprowadzić wniosek, że de facto wszystkie dowody przeprowadzone w sprawie zostały ocenione jako wiarygodne i oceny takiej apelacja w żadnej mierze nie podważyła. Po drugie, wbrew zarzutom skarżącego, Sąd I instancji wskazał wyraźnie przepisy prawa materialnego, na podstawie których rozstrzygnął sprawę, tj. art. 23 k.c., art. 24 k.c., art. 448 k.c. i art. 417 k.c. Częściowa zatem trafność zarzutów apelacji dotyczących naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. (wydaje się, że w apelacji jedynie omyłkowo wskazano na art. 223 § 1 k.p.c.) pozostawała bez wpływu na trafność zaskarżonego rozstrzygnięcia. Jak natomiast była już o tym mowa powyżej, wyrok Sądu I instancji podlegał częściowej zmianie z uwagi na wadliwe przyjęcie przez ten Sąd, że w sprawie występowało dwóch pozwanych odpowiadających in solidum. Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punktach pierwszym i trzecim w ten sposób, że kwotę 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 19 listopada 2013 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 1.691,22 zł tytułem zwrotu kosztów procesu zasądził na rzecz K. S.
(1)od Skarbu Państwa - Komendanta (...) i Komendanta (...). W pozostałym zakresie apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego, mając na względzie jego wynik, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. oraz art. 108 § 1 k.p.c. w zw. § 6 pkt 6 w zw. z § 13 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t. jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 461 ze zm.), które obowiązywało w dniu wniesienia apelacji. Maciej Dobrzyński Marzena Konsek - Bitkowska Adrianna Szewczyk - Kubat