2-4 - w szczególności poprzez:
, przestaje obowiązywać przed upływem terminu, na jaki została zawarta umowa przewidziana w tym przepisie, w razie ustania przyczyn uzasadniających taki zakaz lub niewywiązywania się pracodawcy z obowiązku wypłaty odszkodowania. Wysokość odszkodowania,
101 2 k.p, określa § 3 i nie może być ono niższe od 25 % wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji; odszkodowanie może być wypłacane w miesięcznych ratach. Sąd I instancji podniósł, iż zawarta przez strony umowa o zakazie konkurencji charakteryzowała się dwiema obowiązkowymi cechami – miała precyzyjnie określony zakres zakazu konkurencji oraz został w niej dokładnie wskazany okres, w którym obowiązywał zakaz. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń w okresie zatrudnienia u powodowej spółki pozwany na stanowisku kierownika D. (...) miał dostęp do istotnych informacji dotyczących działalności pozwanej spółki, w szczególności o charakterze informacji tajnej. Istniały zatem przyczyny uzasadniające ustanowienie zakazu konkurencji. W postępowaniu ustalono także, że pozwany - mimo poczynionego w zawartej przez strony umowie z dnia 2 stycznia 2015 roku zobowiązania zaprzestania prowadzania własnej działalności gospodarczej do dnia 30 czerwca 2015 roku – prowadzenia działalności gospodarczej po tej dacie nie zaprzestał, tylko kontynuował realizację usług i czynności na rzecz podmiotów, z którym łączyły go umowy o świadczenie usług projektowania, wykonywania oraz konserwacji systemów ochrony elektronicznej. Bez znaczenia pozostała dla Sądu okoliczność, iż podmioty, na rzecz których pozwany realizował swoje usługi nie prowadziły działalności konkurencyjnej względem powódki, gdyż to sama działalność pozwanego miała charakter konkurencyjny wobec pracodawcy. Uznać zatem należało, że pozwany dopuścił się naruszenia zakazu konkurencji tak w trakcie trwania stosunku pracy jak i po jego ustaniu. Przepis § 3 ust. 1 pkt. d zawartej przez strony umowy ustanowił bowiem w okresie zatrudnienia zakaz podejmowania lub prowadzenia przez pozwanego działalności gospodarczej konkurencyjnej wobec pracodawcy z wyłączeniem prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie określonym w § 1 ust. 2-4 umowy, czyli działalności na rzecz podmiotów w tym przepisie wymienionych w okresie do dnia 30 czerwca 2015 roku. Zakaz ten zgodnie z § 7 ust. 2 umowy został rozciągnięty na okres 36 miesięcy od dnia zakończenia stosunku pracy. Sąd zważył, że odpowiedzialność pracownika za naruszenie zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy (także odszkodowawcza) nie została przewidziana i określona w Kodeksie pracy. Zastrzeżona wobec tego w zawartej przez strony umowie z dnia 2 stycznia 2015 roku kara umowna w takim zakresie w jakim dotyczyła naruszenia przez pozwanego zobowiązań wynikających z umowy o zakazie konkurencji w trakcie trwania stosunku pracy, stanowiła klauzulę niezgodną z prawem pracy bo z treścią przepisu art. 101 1 § 2 k.p. Klauzula ta jako postanowienie sprzeczne z przepisami prawa pracy jest nieważna przy pozostawieniu w mocy pozostałych części zawartej przez strony umowy (art. 58 § 3 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Dochodzenia zapłaty kary umownej (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością mogła zatem dochodzić jedynie z tytułu naruszenia przez pozwanego zobowiązań wynikających z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu zatrudnienia. W sprawie ustalono, że pozwany naruszenia zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy dopuścił się w okresie od 19 września 2015 roku do 17 listopada 2015 roku, kiedy to w ramach prowadzonej działalności gospodarczej realizował usługi konserwacji, naprawy i konfigurowania systemów ochrony elektronicznej – działalności bezsprzecznie konkurencyjnej wobec byłego pracodawcy. Biorąc pod uwagę wysokość zastrzeżonej kary umownej na poziomie 50.000 zł, co stanowiło równowartość wynagrodzenia otrzymanego przez pozwanego w okresie 25 miesięcy pozostawania w stosunku pracy, uznać należy iż wysokości kary umownej, określona w zawartej umowie była znacznie, wręcz rażąco, wygórowana. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego i zeznań samego pozwanego, warunki zawartej przez niego umowy o zakazie konkurencji zostały przez niego zaakceptowane i nie zostały podpisane w sytuacji przymusowej. Pozwany miał przy tym możliwość negocjowania treści zawartej umowy, miał realny wpływ na jej treść. Powyższa okoliczność - w ocenie Sądu Rejonowego - ma wpływ na wysokość kary umownej, należnej powódce z tytułu naruszenia zakazu konkurencji przez pozwanego. Okolicznością jednak, którą również należy wziąć pod uwagę jest odmienna treść umowy ostatecznie podpisanej przez strony od tej ostatnio wysłanej przez pozwanego do powódki. Mając zatem na uwadze powyższe względy, Sąd Rejonowy miarkując wysokość kary umownej uznał, że kwota 6.000 zł stanowiąca trzykrotność miesięcznego wynagrodzenia brutto pozwanego (wziąwszy pod uwagę okres w jakim wykazano w postępowaniu okres naruszenia postanowień wynikających z umowy) jest kwotą odpowiednią. Uwzględnia ona bowiem zarówno miarkowanie kary wynikającej z umowy ze względu na jej dużą rozbieżność z przyznanym pracownikowi odszkodowaniem oraz okoliczności towarzyszące podpisywaniu klauzuli konkurencyjnej. Wobec tego w zakresie zapłaty kary umownej Sąd zasądził na rzecz strony powodowej kwotę 6.000 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie. W zakresie żądania zasądzenia odsetek od wypłaconych kwot Sąd przywołał art. 481 § 1 K.c. w związku z art. 300 k.p.O kosztach procesu Sąd I instancji rozstrzygnął na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c., mając na uwadze fakt, że powódka uległa co do dochodzonego roszczenia w 88 %. Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony. Strona pozwana zaskarżyła orzeczenie w zakresie pkt 1, pkt 3 oraz pkt 5 wyroku. Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił: I. naruszenie prawa materialnego w zakresie przepisów: - art. 101 1 Kp oraz § 2 umowy o zakazie konkurencji z dnia 2 stycznia 2015 r. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na nadinterpretacji pojęcia „działalność konkurencyjna” i przyjęcie, że bez znaczenia jest okoliczność, iż podmioty na rzecz których pozwany realizował swoje usługi nie prowadziły działalności konkurencyjnej, gdyż to sama działalność pozwanego miała charakter konkurencyjny wobec pracodawcy, co uzasadnia stwierdzenia, że pozwany naruszył zakaz konkurencji tak trakcie trwania stosunku pracy, jak i po jego ustaniu; - art. 22 Konstytucji RP i art. 6 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej z dnia 2 lipca 2004 r. poprzez ich niezastosowanie i przyjęcie bez wskazania w jakim zakresie, działalność gospodarcza pozwanego ma charakter konkurencyjny wobec pracodawcy, co stanowi rażące naruszenie konstytucyjnego prawa do wolności gospodarczej; - art. 101 ze znak 2 kp w zw. z art. 484 kc w zw. z art. 300 kp poprzez błędną wykładnię, niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że pomimo braku wykazania przez powódkę, iż doszło do powstania jakiejkolwiek szkody zasądzenie rażąco wygórowanej kary umownej w sytuacji gdy powódka w sposób dorozumiany zezwalała na kontynuowanie działalności gospodarczej przez pozwanego, a przede wszystkim sama kontynuowała umową o współpracę z pozwanym jako przedsiębiorcą zawartą na czas nieokreślony oraz nie wypłaciła pozwanemu żadnych kwot tytułem odszkodowania; - art. 8 kp poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy w okolicznościach sprawy zostało udowodnione, iż powódka w sposób niegodziwy zmieniła treść umowy o zakazie konkurencji bezpośrednio przed podpisaniem tej umowy, poprzez wykreślenie przepisów o konieczności wypłaty przez pracodawcę odszkodowania należnego pracownikowi w wysokości co najmniej 25% i zmianę okresu obowiązywania umowy z 12 miesięcy na okres 36 miesięcy, wysyłała korespondencję na inny adres niż adres pracownika, uniemożliwiając tym samym właściwą reakcję na wezwanie, nie wypłaciła odszkodowania w żadnej wysokości za respektowanie zakazu konkurencji, kierowała pod adresem pozwanego groźby, aby wycofał sprawę o zapłatę należności wynikających z umowy o współpracę, co stoi w sprzeczności z twierdzeniem powódki z pozwu o próbie ugodowego załatwienia sporu oraz akceptowała prowadzenie działalności gospodarczej przez pozwanego po dacie 30 czerwca 2015 r. II. naruszenie przepisów postępowania tj.: - art.. 233 kpc poprzez błędną analizę dowodów w tym dowodu z dokumentów tj. aneksu z dnia 30 marca 2015 r. zmieniającego termin zawarcia umowy za czas nieokreślony, zeznań świadków i przesłuchania stron co spowodowało nieuwzględnienie okoliczności związania stron procesu umową o współpracy na czas nieokreślony obejmujący okres, za który Sąd Rejonowy zasądził karę umowną tytułem naruszenia zakazu konkurencji, pominięcie okoliczności, iż umowa o współpracy w sposób oczywisty uniemożliwiała zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej przez pozwanego, błędną pozbawioną logiki i doświadczenia życiowego ocenę projektu umowy i podpisanej umowy o zakazie konkurencji skutkującą uznaniem, że pozwany miał realny wpływ na treść tej umowy podczas gdy o rozbieżnościach pomiędzy treścią projektu umowy, a treścią umowy podpisanej pozwany dowiedział się w trakcie prowadzonego procesu po przedstawieniu przez powódkę egzemplarzy projektu umowy; - art. 328 §2 kpc poprzez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia w zakresie uznania, że sama działalność pozwanego była konkurencyjna dla pracodawcy i uzasadniała uznanie roszczenia powódki. Wobec powyższego wniesiono o: zmianę wyroku i oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu od powódki na rzecz pozwanego. Powyższe orzeczenie w części oddalającej powództwo, co do kwoty 44.000, 00 zł, tj. w zakresie pkt 2 ww wyroku oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu tj. w zakresie pkt 3 oraz 4 ww. wyroku zaskarżyła strona powodowa, zarzucając: - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 484 § 2 kc poprzez błędne przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie zaistniała przesłanka do miarkowania przez Sąd I instancji z urzędu kary umownej z uwagi na fakt jej rzekomo rażącego wygórowania. Wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo ponad kwotę 6.000,00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 28 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu tj. pkt 3 i 4 poprzez uwzględnienie powództwa także co do kwoty 44. 000, 00 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 28 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. W dniu 27 listopada 2017 roku pełnomocnik powoda złożył odpowiedź na apelację pozwanego wnosząc o jej oddalenie i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych kosztów zastępstwa procesowego za wg norm przepisanych. Na rozprawie apelacyjnej pełnomocnik pozwanego poparł własną apelację oraz wniósł o oddalenie apelacji strony powodowej i zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje W niniejszej sprawie obie strony wniosły apelację, przy czym zakres zaskarżenia przez powodową spółkę jest dalej idący. Przy czym strona ta zarzuciła jedynie naruszenie przepisów prawa materialnego oraz miarkowanie przez Sąd z urzędu kary umownej. Zarzuty strony pozwanej odnoszą się zarówno do naruszeń prawa procesowego jak i materialnego. Rozpoznając sprawę nie sposób jednak oddzielić stanowiska każdej ze stron, bowiem wynika to z charakteru sprawy. Sąd Okręgowy zasadniczo podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji, nie zgadzając się jednocześnie z dokonaną oceną prawną. Sąd Okręgowy zważył, że przedmiotem rozpoznania są 3 umowy, zawarte w krótkim odstępie czasu przez strony. Umowy te są ze sobą powiązane i jednocześnie zawierają wykluczające się postanowienia. Realizowanie jednej umowy powodowało naruszanie warunków drugiej, czy trzeciej z nich. Sąd Okręgowy, po zapoznaniu się z treścią tych umów, materiałem dowodowym oraz żądaniami i zarzutami stron, doszedł do wniosku, że poszczególne zapisy, zawarte w umowach należy uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i usunąć z obrotu prawnego jako nieważne. W dniu 31.12.2014 roku strony zawarły dwie umowy: umowę o pracę na okres próbny (do 31.03.2015), na podstawie której pozwanego zatrudniono w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku kierownika działu technicznego oraz umowę o współpracy (do 31.03.2015), na mocy której powodowa spółka podjęła współpracę z pozwanym jako podmiotem gospodarczym pod firmą (...) N. P.. W dniu 02.01.2015 roku strony zawarły umowę o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej, na mocy której pozwany został zobowiązany do różnego rodzaju zachowań, zaś po stronie powodowej umowa nie zawiera jakichkolwiek zobowiązań. Co ciekawe, zarówno umowa o pracę, która stała się bazą do zawarcia umowy o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej, jak i umowa o współpracy zostały - aneksami – przedłużone, z czego umowa o pracę do 31.03.2018 roku, zaś umowa o współpracy na czas nieokreślony. Paradoks powyższego polegał na tym, że spółka (...) korzystała z usług pozwanego – jako podmiotu gospodarczego – i to w oparciu o umowę zawartą na czas nieokreślony, gdy jednocześnie w umowie o zakazie konkurencji zobowiązała pozwanego do zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej pod firmą (...) N. P., do dnia 30.06.2015 roku (§ 1 ustęp 3 umowy o zakazie działalności konkurencyjnej). Pozwany zobowiązał się także, w oparciu o postanowienia tej umowy, do wywiązania się z łączących go umów ze wskazanymi podmiotami gospodarczymi, opisanymi w umowie, do końca czerwca 2015 roku, oraz do niepodejmowania innych usług w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. Przy czym umowa ta nie zawiera ani jednej wzmianki o tym, że jej postanowienia nie dotyczą umowy o współpracy, która została zawarta pomiędzy powodową spółką a pozwanym, jako podmiotem gospodarczym. W umowie o współpracy zobowiązano pozwanego do realizacji usług min. poprzez stałą gotowość do ich świadczenia. Oznacza to, że postanowienia umów wzajemnie się wykluczają. Nie jest bowiem możliwe świadczenie usług przez pozwanego w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej, do czego zobowiązał się umową i aneksem do umowy o współpracy (zawartej 31.03.2015 roku na czas nieokreślony!) i jednoczesne zlikwidowanie tej działalności po dniu 30.06.2015 roku. Kolejna kwestia, która nie jest do zaakceptowania przez Sąd, dotyczy pozycji każdej ze stron umowy o zakazie działalności konkurencyjnej. Umowy o zakazie konkurencji w czasie trwania stosunku pracy i po jego ustaniu są umowami prawa pracy, chociaż przepisy tego Kodeksu pracy nie regulują wyczerpująco tzw. klauzul konkurencyjnych prawa pracy. Są to umowy wzajemne, w których obie strony zobowiązują się w taki sposób, że świadczenie jednej z nich ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej strony (art. 487 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Analiza treści umowy wskazuje jednoznacznie na to, że pozwany został zobowiązany do szeregu zachowań oraz zagrożono mu wysokimi karami finansowymi, zaś powodowa spółka – jako pracodawca – nie ma ani jednego zobowiązania wobec pozwanego. Jak wynika z ustaleń Sądu I instancji, powodowa spółka przedstawiła pozwanemu tzw. standardowy formularz umowy o zakazie konkurencji, w którym nie podano kwot ewentualnych kar umownych. Pozwany zastrzegł, że obowiązywanie umowy po ustaniu zatrudnienia rozciągać się będzie na okres 12 a nie 36 miesięcy. Ponadto, w projekcie umowy, w § 4 był zapis, zobowiązujący spółkę do wypłacania na rzecz byłego pracownika odszkodowania w wysokości 25% średniego miesięcznego wynagrodzenia, otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy w równych miesięcznych ratach, w terminie do 10 dnia następnego miesiąca za dany miesiąc obowiązywania powyższego zakazu (projekt z uwagami pozowanego k 163-169). Umowa, która została przedstawiona pozwanemu do podpisu była rozbieżna w treści z tym, co zawierał uzgodniony projekt. Oczywistym jest, na co wyraźnie wskazuje Sąd Rejonowy, że pozwany powinien dokładnie przeanalizować treść umowy. Nie mniej, zdaniem Sądu Okręgowego, pozwany mógł faktycznie działać w zaufaniu do pracodawcy, co w niniejszej sprawie okazało się dla niego zgubne. Pracodawca może zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy tylko z pracownikiem mającym dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Umowa ta powoduje ograniczenie możliwości zarobkowych pracownika, a tym samym utratę przez niego możliwości osiągnięcia określonych korzyści majątkowych w przyszłości. Przepis art. 101 2 Kp dopuszcza zawarcie takiej umowy. Określa się w niej okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od pracodawcy, przy czym odszkodowanie to nie może być niższe niż 25% wynagrodzenia otrzymywanego przez pracownika przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji. Wobec powyższego, zdaniem Sądu Okręgowego, postanowienia umowy o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej powinny zawierać zobowiązanie pracodawcy do wypłacania byłemu pracownikowi odszkodowania, co w spornej umowie w ogóle się nie znalazło. Kolejną sporną kwestią są kary umowne i ich wysokość. Trzonem sporu w niniejszym postępowaniu jest żądanie powodowej spółki kwoty 50 000 złotych tytułem kary umownej, jaką – zdaniem spółki – powinien zapłacić pozwany. Słusznie podniósł Sąd Rejonowy, że kary umowne są dopuszczalne w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Istotne jest jednak to, że wysokość takich kar powinna być korygowana zasadami prawa pracy, zwłaszcza ryzyka podmiotu zatrudniającego i ograniczonej odpowiedzialności materialnej pracownika. Obiektywnie niekorzystna dla jednej strony umowa zasługuje na negatywną ocenę moralną, która prowadzi do uznania jej za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego, jeżeli do ukształtowania stosunku umownego w sposób wyraźnie krzywdzący doszło przy wykorzystaniu przez drugą stronę silniejszej pozycji, a więc pod presją faktycznej przewagi kontrahenta. Ocena postanowień umownych pod kątem ewentualnej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, zakładająca możliwość naruszenia autonomii woli stron, pozostaje w ścisłym związku z całokształtem okoliczności sprawy, które mogą wyznaczyć kierunek rozstrzygnięcia w sytuacji wyjątkowej, uzasadniającej zastosowanie art. 58 § 2 KC (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 listopada 2015 r. w sprawie IV CSK 804/14). Sąd Okręgowy w pełni podziela powyższe stanowisko i dlatego uznał, że zasadna jest apelacja pozwanego. Podkreślić należy, że zakaz wykonywania działalności gospodarczej i zmuszanie pozwanego do zakończenia tej działalności, bez żadnego świadczenia wzajemnego ze strony powodowej, był niezgodny z zasadami współżycia społecznego, pozbawiał bowiem pozwanego możliwości uzyskania środków na utrzymanie siebie i rodziny. Pozwany, w toku postępowania podkreślał, że prowadzona działalność gospodarcza stanowi dla niego i jego rodziny podstawowe źródło utrzymania. Ponadto, co było już akcentowane, to właśnie w związku z tą działalnością pozwanego, powodowa spółka zawarła z nim umowę o współpracy na czas nieokreślony. Spółka liczyła więc na utrzymanie tej współpracy. Z tego względu „zapisy: § 1 ustęp 3, ustęp 4, § 3 ustęp 1 punkt „d”, § 4 oraz § 6 i § 7 umowy z dnia 02.01.2015 roku o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej należy uznać w tej części za nieważne (art. 58 § 2 i 3 KC), bowiem naruszają zasady współżycia społecznego (art.8 Kp). Podkreślenia także wymaga okoliczność, że pozwany – w ramach własnej działalności gospodarczej – nie współpracował z jakąkolwiek firmą, która prowadzi działalność konkurencyjną wobec powodowej spółki. Dlatego, zdaniem Sądu II instancji, nie sposób przyjąć w realiach niniejszej sprawy, że pozwany naruszył warunki umowy o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej, co miałoby skutkować zapłatą kary umownej w kwocie 50.000 złotych na rzecz strony powodowej. Nie należy również tracić z pola widzenia okoliczności, że gdyby pozwany faktycznie zlikwidował działalność gospodarczą, to nie mógłby realizować wobec powodowej spółki umowy o współpracy, co naraziło by go na straty finansowe. Nie do zaakceptowania wydaje się także kwota kary umownej – 50.000 złotych. Jest to rażąco wygórowana kwota, która w projekcie umowy w ogóle nie została pozwanemu przedstawiona. Ponadto kwota ta w żaden sposób nie jest adekwatna do zysku pozwanego, wynikającego z umowy o współpracy, czy wynagrodzenia za pracę, jakie otrzymywał od powodowej spółki. Jest to kwota rażąco wygórowana, nie przystająca do realiów sprawy oraz możliwości finansowych pozwanego. Analiza sprawy skłania do wyrażenia poglądu, że strony początkowo podchodziły bardzo entuzjastycznie do współpracy, zarówno oparciu o umowę o pracę jak i umowę o współpracy. Z czasem nastąpiły nieznane bliżej Sądowi okoliczności, które doprowadziły do nieporozumień i wzajemnej utraty zaufania. Dlatego też, Sąd Okręgowy uznał, że być może pozwany, kierując się nieco naiwnym spojrzeniem na sprawy i perspektywą szerokiej współpracy z powodową spółką, mógł faktycznie przypuszczać, że zapisy w umowie o zakazie działalności konkurencyjnej i ubocznej, nie mają większego znaczenia. Podsumowując uznać należy apelację pozwanego za uzasadnioną, zaś apelację strony powodowej za bezpodstawną. Kierując się takim zapatrywaniem, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo w całości oraz zasądził od powodowej spółki na rzecz pozwanego kwotę 3600 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego – w oparciu o art. 98 kpc. Na podstawie art. 385 kpc apelacja strony powodowej została w całości oddalona oraz, na podstawie art. 98 kpc zasądzono na rzecz pozwanego koszty procesu za II instancję. Na kwotę 2730 złotych złożyły się koszty zastępstwa procesowego (1800 zł za oddaloną apelację powoda + 900 zł za uwzględnioną apelację pozwanego ) + 30 zł opłaty od apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.