.c., wskazując, iż umowę zawarł jako konsument, a postanowienia umowy dotyczące opłaty likwidacyjnej nie były z nim indywidualnie konsultowane. Podkreślił, że zapisy polisy, potwierdzające zawarcie umowy ubezpieczenia powoda z pozwanym, stanowią powtórzenie zapisów zawartych w tabeli opłat likwidacyjnych ujętych w pkt 15 załącznika do OWU. W odpowiedzi na pozew pozwany w wniósł o oddalenie powództwa w całości, albowiem jego zdaniem powództwo jest niezasadne. Potwierdził zawarcie z powodem umowy oraz fakt, że w celu realizacji decyzji prezesa UOKiK nr RBG-14/2015 z dnia 28 grudnia 2015 r. w zakresie umów, które obowiązywały w chwili uprawomocnienia się decyzji, pozwany zobowiązał się podjąć działania zmierzające do polepszenia warunków obowiązujących umów. W związku z tym złożył powodowi propozycję obniżenia opłaty likwidacyjnej, która maksymalnie mogła wynosić kwotę 5000 zł. Powód zaakceptował przedstawione mu warunki i w dniu 7 kwietnia 2017 r. podpisał porozumienie do umowy ubezpieczenia. Z uwagi na fakt, iż umowa wygasła w dniu 20 lipca 2017 to tym samym w tym dniu dokonano wyceny jednostek uczestnictwa na kwotę 81 849,05 zł. i tytułem opłaty likwidacyjnej umorzono jednostki uczestnictwa o wartości 5000 zł. Pozwany podkreślał, że wysokość opłaty likwidacyjnej została ustalona indywidualnie z konsumentem, na podstawie odrębnej umowy w postaci porozumienia. Jego zdaniem nie można traktować jej jako wzorca umownego zaś wysokość pobranej opłaty likwidacyjnej w niniejszej sprawie jest ekwiwalentna i w żadnym zakresie nie narusza interesów powoda jako konsumenta, albowiem powód zaakceptował zaproponowane porozumienie i wyraził zgodę na zmianę warunków umowy która łączyła strony. Pozwany podkreślał, iż opłata została pobrana nie na podstawie postanowień umowy tylko na podstawie aneksu. Podkreślił, że orzecznictwo, na które powołuje się powód, kwestionuje zasadność tego typu opłat w rażącej wysokości, a nie zasadność pobierania tych opłat w ogóle. W jego ocenie porozumienie zawarte między stronami jest nowym odrębnym postanowieniem i to ono powinno podlegać ocenie sądu. Podkreślono również, że poziom pobrania opłaty w maksymalnej wysokości 5000 zł znalazło potwierdzenie w wytycznych Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zawartych w porozumieniu z dnia 20 grudnia 2016. Poziom opłaty likwidacyjnej zaaprobowany przez sam organ regulacyjny będący organem administracji rządowej, nie może zostać uznany za abuzywny. Zdaniem pozwanego w żadnym razie pobranej opłacie nie można zarzucać spełnienia znamion klauzuli niedozwolonej, bowiem opłaty w wysokości 6,10 % wartości sumy składek regularnych za pierwszy rok palisadowy trudno uznać za wygórowaną, tym bardziej w stopniu rażącym. Pozwany nie zgodził się z powodem, że wpis klauzuli podobnej do mających zastosowanie w niniejszej sprawie, do rejestru klauzul abuzywnych ma skutek w postaci zakazu stosowania danej klauzuli w ogóle. Rozszerzona prawomocność wyroku, na który powołuje się powód, ma skutek wyłącznie na przyszłość. Zdaniem pozwanego to, że sąd dokonuje tzw. abstrakcyjnej kontroli postanowienia wzorca umownego nie oznacza, że kontrola ta może być dokonywana w zupełnym oderwaniu od konkretnych stosunków prawnych z udziałem przedsiębiorcy, który ten wzorzec stosuje się w umowach z konsumentami. Pozwany, powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego, wskazał, że wpis klauzuli do rejestru postanowień niedozwolonych nie oddziaływuje na innych przedsiębiorców, którzy nie brali udział w sprawie. Podkreślono, że za każdym razem skuteczność klauzuli powinna być zbadana przez sąd poprzez weryfikację przesłanek przewidzianych w art. 358
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Ustawodawca wskazał w art.
k.c., że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Jednocześnie stosownie do art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Oznacza to, że w znacznej liczbie przypadków ciężar dowodu będzie spoczywał na przedsiębiorcy. O rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w sytuacji nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku zobowiązaniowym, natomiast działanie wbrew dobrym obyczajom będzie miało miejsce wtedy, gdy w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego partner konsumenta tworzy takie klauzule umowne, które godzą w równowagę kontraktową stosunku ( por. wyrok SN z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04). Jak wynika z pozwu postanowienia umowy dotyczące opłaty likwidacyjnej nie były z powodem indywidualnie konsultowane. Podkreślił, że nie miał rzeczywistego wpływu na przedmiotowe zapisy oraz możliwości negocjacji. Pozwany w żaden sposób nie wykazał aby wysokość opłaty była przedmiotem negocjacji między stronami. W związku z powyższym nie budzi wątpliwości Sądu, iż zawierając przedmiotową umowę powód legitymował się statusem konsumenta, a treść poszczególnych postanowień OWU jak i porozumienia dotycząca wysokości opłaty została przejęta z wzorca jednostronnie kształtowanego przez pozwanego, na który powód nie miał żadnego wpływu. Zdaniem Sądu, opłata likwidacyjna, pomimo to że została pomniejszona na podstawie zawartego przez strony porozumienia została określona na zawyżonym poziomie, nieznajdującym żadnego uzasadnienia. Opłata ta została ustalona w stałych proporcjach, niezależnie od faktycznie poniesionych wydatków pozwanego, przez co dochodzi do braku ekwiwalentności świadczeń stron umowy i skutkuje bezpodstawnym wzbogaceniem się strony pozwanej. Wprowadzenie przez pozwanego opłaty w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes powoda jako konsumenta. Zapisy umowy przewidujące obowiązek ponoszenia opłaty likwidacyjnej, w stałych proporcjach również po upływie 9 lat (bez wskazania kosztów pozwanego) są także sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Wprawdzie wysokość opłaty, została ustalona umową, a powód, składając podpis pod umową, zgodził się na ich ponoszenie, to jednak swoboda umów nie jest całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Zgodnie z art. 353 1 k.p.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Analizując zasadność opłaty, należy zauważyć, że strona pozwana nie wykazała w toku niniejszego postępowania dwóch okoliczności – po pierwsze, aby opłata ta była rzeczywiście niezbędna z punktu widzenia realizacji obowiązków umowy, a po drugie, że wysokość opłaty wskazanej w umowie jest zasadna. Opłata miała służyć pokryciu poniesionych przez pozwanego kosztów czynności związanych z zawarciem przez strony umowy ubezpieczenia. Pozwany nie podał jednak, czy i ewentualnie w jaki sposób zweryfikował tę wysokość ani nie wskazał, jak wpływa na poniesione przez niego koszty i wydatki. W ocenie Sądu, nie można w tym zakresie opierać się wyłącznie na jego twierdzeniach i samym zapisie umownym. Nie przedstawiono żadnego rozliczenia dotyczącego kosztów wystawienia polisy, czy zestawienia jakichkolwiek innych kosztów. Powołano się tylko na obowiązujące regulacje prawne dotyczące co składa się na ewentualne koszty. Jednakże zarówno w OWU, ani w żadnych innych dołączonych dokumentach nie zostało wskazane, jakie konkretnie koszty związane są z opłatą likwidacyjną, ani w jakim celu jest ona pobierana. Powyższe uniemożliwiło powodowi jak i Sądowi ustalenie na co opłata ta została przeznaczona. Pozwany pozbawił Sąd możliwości porównania pobieranej opłaty z poniesionymi przez niego kosztami, a tym samym nie sposób ustalić jakiejkolwiek relacji pomiędzy wysokością opłaty, a rzeczywiście ponoszonymi kosztami ubezpieczyciela. Wskazać należy, że zgodnie z polisą pozwany pobierał również inne opłaty w postaci: opłaty wstępnej, opłaty za zarządzanie, opłaty administracyjnej, opłaty za ryzyko, opłaty transakcyjnej, opłaty od wykupu (dowód: polisa k. 20-21). W ocenie Sądu zastrzeżenie konieczności zapłaty opłaty likwidacyjnej, niezależnie od poniesionych przez pozwanego kosztów, stanowi dla powoda, dodatkowe obciążenie (karę umowną), która jest niedopuszczalna. W związku z powyższym w ocenie Sądu wystąpiła nierównowaga stron stosunku prawnego, albowiem pobrana przez pozwanego opłata nie była powiązana z żadnym konkretnym kosztem, pozwalającym na weryfikację zasadności jego naliczenia. W związku z powyższym należało uznać, ze że przedmiotowa opłata likwidacyjna, która pomimo to że była zmniejszona, kształtuje obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza jego interesy, a przy tym nakłada na powoda obowiązek zapłaty rażąco wygórowanej kwoty. Z uwagi na powyższe zakwestionowane przez powoda postanowienia wypełniają dyspozycję art.
k,c., a tym samym należało uznać je za niedozwolone, albowiem zastosowanie w umowie lub wzorcu klauzuli niedozwolonej sprawia, ze brak jest mocy wiążącej postanowienia, przy zachowaniu skuteczności innych części umowy lub wzorca. Wyeliminowanie kwestionowanych postanowień z umowy powoduje, że pozwany ma obowiązek wypłacić opłatę likwidacyjną w pełnej wysokości. Mając na uwadze powyższe rozważania należało żądanie powoda co zapłaty kwoty 5.000 zł uznać w całości. Sąd nie zgodził się ze strona powodową co daty wymagalności roszczenia. O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z art. 817 § 1 k.c. zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania zawiadomienia. Biorąc pod uwagę, ze powód zwrócił się do pozwanego z roszczeniem o zwrot opłaty pismem z dnia 7 sierpnia 2017 r., w związku z czym w ocenie Sądu od tej daty należało liczyć trzydziestodniowy termin, a tym samym roszczenie w zakresie odsetek zasadne było od dnia 8 września 2017 r. W pozostałym zakresie tj. w zakresie odsetek za okres od 24 sierpnia 2017 r. do dnia 8 września 2017 r. powództwo podlegało oddaleniu jako bezpodstawne. O kosztach procesu orzeczono na mocy art. 98k.p.c. Do niezbędnych kosztów po stronie powodowej zaliczono uiszczoną opłatę sądową od pozwu w kwocie 100,00 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł koszty zastępstwa procesowego w kwocie 900 zł, ustalone na mocy § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 w sprawie opłat za czynności radców prawnych, co łącznie dało kwotę 1017 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.