postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W przypadku uznania, że konkretne postanowienia nie wiążą konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie zgodnie z § 2 cytowanego przepisu. Stosownie do art.
k.c., nieuzgodnione indywidualnie postanowienia umowy to takie, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Pojęcie "głównych świadczeń stron" jest niejednoznaczne. W doktrynie wskazuje się, że może być rozumiane jako obejmujące te elementy umowy, które są konieczne do tego, aby umowa w ogóle doszła do skutku, lub też, alternatywnie, elementy typizujące daną umowę jako ukształtowaną w określony sposób. W orzecznictwie wyrażono poglądy o tym, iż omawiany termin należy interpretować ściśle, jako obejmujący jedynie klauzule wprost odnoszące się do obowiązku głównego realizowanego w ramach umowy (por. uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 roku, III CZP 62/07, Legalis nr 83959). Przy ścisłej wykładni pojęcia „główne świadczenia stron” należało w ocenie Sądu przyjąć, że sporne postanowienia nie posiadały takiego charakteru. Określenie opłaty likwidacyjnej nie stanowiło bowiem świadczenia, którego wprowadzenie do umowy jako jej elementu było konieczne do tego, aby umowa w ogóle doszła do skutku. Umowa ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest przede wszystkim umową ubezpieczenia i musi spełniać warunki wynikające z jej essentialia negotii. Jak wskazano, w umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym zobowiązanie ubezpieczyciela obejmuje dwa świadczenia główne: wypłatę sumy ubezpieczenia na wypadek śmierci osoby ubezpieczonej oraz zarządzanie na zlecenie ubezpieczającego aktywami ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego. Świadczeniom tym odpowiadają dwa główne świadczenia ubezpieczającego: zapłata składki oraz zapłata opłaty za zarządzanie. Kwestia obciążenia ubezpieczającego opłatą likwidacyjną na wypadek rozwiązania umowy przed terminem nie jest elementem koniecznym umowy. Umowa funkcjonowałaby także wówczas, gdyby w jej zapisach brak było w ogóle odniesienia do obciążenia opłatą likwidacyjną. Obliczenie i wypłata świadczenia wykupu następowała po rozwiązaniu umowy w związku m.in. z brakiem uiszczenia przez ubezpieczającego składki regularnej. Świadczenie wykupu stanowiło element ostatecznego rozliczenia stron po zakończeniu stosunku zobowiązaniowego. Nawet gdyby uznać, że sporne postanowienia umowne odnoszą się do głównego świadczenia stron, to nie sposób uznać je za jednoznacznie sformułowane. Zważywszy, że jakkolwiek przez ubezpieczyciela została wskazana ułamkowo (jako krotność rocznej składki) część środków, jakie tracił konsument, to pomimo zmniejszenia tej wartości z czasem trwania umowy, procent był liczony od środków zgromadzonych na rachunku, uwzględniającym kwoty już wypracowanego kapitału. Wartości wykupu była zatem niemożliwa do ustalenia w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, a ze względu na swoją nieokreśloność wartość wykupu nie była możliwa do objęcia konsensusem stron (vide: uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego (...) VIII Zamiejscowego Wydziału Cywilnego w P. z dnia 8 grudnia 2015r., VIII C 61/15). Nadto postanowienia OWU i Tabeli Opłat odwołują się do opłaty z tytułu operacji wykupu, niemniej w żaden sposób nie przedstawiają powiązania pomiędzy kosztami tej operacji a zasadnością pobrania określonej ułamkowo wartości środków na rachunku. Nie wskazano również algorytmu wyliczenia tychże kosztów. W sprawie niniejszej bez znaczenia był zaś fakt poniesienia przez pozwanego kosztów związanych z zawarciem umowy ubezpieczenia czy też kosztów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej. W stosunku zobowiązaniowym między stronami podmiotem profesjonalnym prowadzącym działalność gospodarczą był wyłącznie pozwany, w związku czym to na nim spoczywa ryzyko z tym związane. Zagwarantowanie towarzystwu zysków lub minimalizacja jego kosztów nie uzasadnia przenoszenia ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej na konsumenta. Wysokość opłat likwidacyjnych winna być uzależniona wyłącznie od rzeczywiście poniesionych kosztów zwianych z rozwiązaniem umowy. W OWU nie zostało w istocie zdefiniowane, w związku z czym naliczana jest wspomniana 1,5-krotność rocznej składki ubezpieczenia i jak ma się ona do innych opłat określonych w OWU. Pozwany przewidział dla ubezpieczającego swoistą sankcję za rozwiązanie umowy, bez powiązania jej z realnie poniesionymi wydatkami, przy czym owo zastrzeżenie ma charakter uniwersalny, tzn. jest całkowicie niezależne od wartości posiadanych przez ubezpieczającego jednostek uczestnictwa. Pomimo szerokiego uzasadnienia odpowiedzi na pozew, pozwany nie wskazał, jakie koszty musi ponosić w związku z rozwiązaniem umowy. Nie przedstawił jakiegokolwiek wyliczenia co do kosztów poniesionych w związku z konkretną, zawartą z powodem umową, w tym też nie wskazał kosztów wynikających z wcześniejszego zakończenia umowy, wskutek zaprzestania przez powoda zapłaty składek. Pozwany, który prowadzi działalność ubezpieczeniową i inwestycyjną powinien liczyć się z możliwością wystąpienia ryzyka polegającego na braku zapłaty składki od ubezpieczonego. Obowiązek uiszczenia opłaty likwidacyjnej i opłaty od wykupu w wysokości ponad wypracowany zysk należy uznać za niedozwolone postanowienie umowne, a w konsekwencji należy wyeliminować wskazane postanowienie ze stosunku prawnego jako bezskuteczne ex lege (zob. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 lutego 2013 r. I CSK 408/12, Lex nr 1311834). Prowadzi to do konstatacji, iż strona pozwana nie była uprawniona do pomniejszenia wypłacanej powodowi kwoty o kwotę 9.000 opłaty likwidacyjnej. Naliczenie 1,5-krotności rocznej składki nie ma też charakteru świadczenia odszkodowawczego. Należy przyjąć, iż zakwestionowane postanowienie wzorca podpada pod dyspozycję art. 385 3 pkt 17 k.c. Przedmiotowe postanowienie narusza dobre obyczaje, gdyż sankcjonuje przejęcie przez pozwanego znacznej części środków w postaci pomniejszenia świadczenia należnych powodowi, niezależnie od tego, czy zakwalifikuje się je jako swego rodzaju „odstępne”, czy też jako sankcję finansową – w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez pozwanego wydatków. W orzecznictwie jako sprzeczne z dobrymi obyczajami kwalifikowane są w szczególności wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron umowy, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami stosunku obligacyjnego. Natomiast o rażącym naruszeniu interesów konsumenta można mówić w przypadku prawnie relewantnego znaczenia tego nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy ( vide m.in.: Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 3 lipca 2014 r., VI ACa 1313/13, LEX nr 1504530). W ocenie Sądu postanowienia Ogólnych Warunków Ubezpieczenia, w szczególności w zakresie uprawniającym pozwanego do pomniejszania kwoty wartości polisy przeznaczonej do wypłaty o opłatę za całkowity wykup wartości polisy w części, w kontekście regulacji art.
k.c., stanowią co najmniej klauzulę niedozwoloną, a można nawet stwierdzić ich nieważność na podstawie art. 58 § 2 k.c. Pozwany nie miał podstaw ani w postanowieniach łączącej strony umowy, ani w bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa, aby pobierać od powoda zatrzymaną kwotę i czynność tą należy uznać za sprzeczną z dobrymi obyczajami i zasadami współżycia społecznego. W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 405 w związku z art. 410 § 1 i 2 k.c. zasądzono od pozwanego na rzecz powoda kwotę 9.000 zł. O odsetkach orzeczono zgodnie z żądaniem pozwu i treścią art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Ponieważ żądanie zawrotu świadczenia nienależnego jest zobowiązaniem bezterminowym, jego wymagalność zależy od działania wierzyciela, tj. wezwania dłużnika do zapłaty. W przedmiotowej sprawie powód wezwał pozwanego do zapłaty spornej kwoty w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania. Wobec doręczenia pisma w dniu 3 sierpnia 2017 r., zakreślony w wezwaniu termin minął bezskutecznie w dniu 11 sierpnia 2017 r. Od tego dnia pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia, wskutek czego winien zapłacić powodowi odsetki od spornej kwoty (pkt I wyroku). O kosztach orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. Ponieważ pozwany przegrał proces w całości, należało zasądzić na rzecz powoda kwotę 2.267 zł (1800 zł + 17 zł + 450 zł) (pkt II wyroku). Z tych wszystkich powodów Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. SSR Paweł Juszczyszyn
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.