k.c., uznał że niewątpliwie zapisy OWU załącznika Nr 1 pkt 15 rażąco naruszają interesy konsumenta, w sytuacji gdy w razie rozwiązania umowy traci on nawet 100 % środków zgromadzonych na części bazowej rachunku. Zapisy te są sprzeczne również z dobrymi obyczajami, gdyż godzą w równowagę kontraktową z uwagi na dysproporcję między środkami zgromadzonymi na rachunku jednostek funduszy a kwotą świadczenia wykupu. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami Sąd uznał również takie sformułowanie OWU, o wysokim stopniu skomplikowania, które powoduje, że konsument zawierając umowę nie jest świadomy jej szczegółowych regulacji, w tym warunków przedterminowego rozwiązania umowy. Nadto, zdaniem Sądu, świadczenie wykupu ustalone procentowo (ryczałtowo) pozostaje w oderwaniu od faktycznie poniesionych przez pozwaną kosztów. Zdaniem Sądu zapisy dotyczące wysokości świadczenia wykupu nie zostały uzgodnione indywidualnie. Wysokość świadczenia wykupu pozostaje w rażącej dysproporcji do wysokości środków zgromadzonych na części bazowej rachunku powoda. W ocenie Sądu Rejonowego zapisy OWU dotyczące świadczenia wykupu nie są napisane prostym i zrozumiałym językiem, pozwalającym ubezpieczającemu przewidzieć przy zawieraniu umowy, że w razie jej przedterminowego rozwiązania, może stracić nawet 100 % zgromadzonych środków. Brak było też podstaw do uznania świadczenia wykupu za świadczenie główne. Sąd uznając postanowienia załącznika nr 1 pkt 15 OWGU za abuzywne orzekł o zwrocie pozostałej kwoty zgromadzonej na części bazowej rachunku powoda (art. 405 k.c.). Sąd oddalił powództwo w zakresie, w jakim obejmowało ono żądanie zasądzenia odsetek za okres sprzed daty określonej jako termin do zapłaty określonej kwoty. O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. Sąd Rejonowy orzekł też o kosztach procesu. Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana, skarżąc go w części, tj. w zakresie punktu I i III /k.94-100/. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1. Naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, tj. a) art.
poprzez jego zastosowanie i uznanie, że wskazane przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego Wyroku postanowienia zawartej umowy nie wiążą powoda jako klauzule abuzywne, gdyż kształtują je w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, podczas gdy prawa i obowiązku powoda są ukształtowane zgodnie z dobrymi obyczajami przy zachowaniu równowagi stron zawartej umowy, w sytuacji gdy nie byty sprzeczne z dobrymi obyczajami, a tym bardziej nie mogły stanowić rażącego naruszenia praw i obowiązków powoda; zastosowanie naruszonego przepisu powoduje zachwianie równowagi stron umowy, bowiem odmawia ono przyznanie pozwanemu należnego mu wynagrodzenia i zwrotu poniesionych kosztów jakie poniósł przy wykonywaniu na rzecz powoda zobowiązania wzajemnego; b) art.
poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że wskazane przez Sąd w uzasadnieniu zaskarżonego Wyroku postanowienia zawartej umowy nie wiążą powoda jako klauzule abuzywne, gdyż w ocenie Sądu Świadczenie Wykupu nie stanowi świadczenia głównego sformułowanego w sposób jednoznaczny w sytuacji, gdy Świadczenie Wykupu, z którego pozwany skorzystał, było świadczeniem głównym pozwanego, sformułowanym w sposób jednoznaczny, w związku z czym, przy ustaleniu podstaw do zastosowania zdania pierwszego naruszonego przepisu, z czym pozwany się nie zgadza (vide: zarzut naruszenia art.
zdanie pierwsze k.c.), nie istniały podstawy do stwierdzenia, że postanowienia umowne nie powinny wiązać powoda; c) art.
w zw. z art. 6 k.c. poprzez dokonanie przez Sąd, bowiem pozwany nie wskazał zapisów umowy, których uznania za abuzywne się domagał, a jedynie ogólnie stwierdził, że Świadczenie Wykupu ma taki charakter;
k.c. Sąd Okręgowy podziela jednak stanowisko Sądu Rejonowego, iż rzeczone świadczenie nie ma takiego charakteru. W umowie ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, do której przystąpiła strona powodowa, główne świadczenia stron ograniczały się do obowiązku zapłaty składki przez ubezpieczonego i świadczenia usług ubezpieczeniowych po stronie ubezpieczyciela, w szczególności spełnienie świadczenia związanego z wystąpieniem zdarzenia ubezpieczeniowego, zaś w zakresie elementu inwestycyjnego umowy - na obowiązku lokowania środków w określone produkty inwestycyjne. Wydaje się być logiczne, że strony zawierając umowę miały przede wszystkim na uwadze ww. dwa aspekty. Nie można bowiem uznać, że osoba należycie dbająca o swoje interesy chciałaby zawrzeć umowę, w wyniku której straci znaczną część zainwestowanych środków. Dlatego też trudno jest uznać w świetle tych postanowień, aby oceniane świadczenie, było świadczeniem głównym. Wobec powyższego zapisy te zasadnie podlegały ocenie pod kątem abuzywności. Jak wynika z treści art.
zakwalifikowanie konkretnego postanowienia jako klauzuli niedozwolonej wymaga łącznego spełnienia następujących przesłanek:
analizowane postanowienia umowy nie wiązały zatem strony powodowej. Podkreślić też należy, że pozwany kalkulując wysokość ponoszonych kosztów nie bierze pod uwagę pojedynczej umowy, lecz cały ich portfel. Tymczasem sankcja za wcześniejsze rozwiązanie umowy obciąża konkretną osobę, prowadząc tym samym do przerzucenia całego ciężaru strat przedsiębiorstwa na podmiot, który nie może ponosić ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej. Tym samym bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 217 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego w zakresie wiedzy aktuarialnej. Opinia taka w ocenie Sądu Okręgowego byłaby nieprzydatna dla rozstrzygnięcia sprawy. Analogicznie należy ocenić dowód z przesłuchania stron – strony powodowej. Wobec powyższego nie można również podzielić stanowiska skarżącego, który w apelacji zarzucał Sądowi I instancji naruszenie dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Fakt bowiem, że odmiennie niż Sąd ocenia on wartość dowodową zaoferowanych dokumentów oraz dokonuje odmiennej, korzystnej dla siebie a nie obiektywnej interpretacji przepisów prawa i orzecznictwa, nie przesądza jeszcze o tym, iż Sąd meriti naruszył zasady zawarte w powołanym przepisie. W niniejszej sprawie niewątpliwie bowiem spełniły się wszelkie przesłanki o jakich mowa w art.
przesądzające o konieczności uznania badanych postanowień OWU za niedozwolone postanowienia umowne. Jako nietrafne należy ocenić również powoływanie się przez pozwanego na rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 grudnia 2009 r. w sprawie szczególnych zasad rachunkowości zakładów ubezpieczeń i zakładów reasekuracji (Dz.U. Nr 226, poz. 1925). Przepisy te mają charakter wykonawczy w stosunku do ustawy o rachunkowości i dotyczą wyłącznie zasad księgowania kosztów działalności zakładu ubezpieczeń. Z przepisów tych wynika, że w momencie rozwiązania umowy ubezpieczenia następuje rozliczenie kosztów akwizycji, tym niemniej dotyczy to sfery księgowo - rachunkowej, a nie obrotu cywilnoprawnego. Zdaniem Sądu Okręgowego Sąd Rejonowy nie dopuścił się również naruszenia dyspozycji art. 321 § 1 k.p.c. poprzez orzeczenie o odsetkach ustawowych o za opóźnienie, w sytuacji kiedy strona powodowa domagała się odsetek ustawowych. Nie ulega bowiem wątpliwości, że w aktualnym stanie prawnym odsetki ustawowe za opóźnienie zastąpiły – od dnia 01 stycznia 2016 r. odsetki ustawowe. Sąd Okręgowy nie zgadza się również z takim twierdzeniem apelacji, iż na gruncie sprawy niniejszej Sąd I instancji winien był zastosować dyspozycję art. 5 k.c. Trudno bowiem w żądaniu sformułowanym przez stronę powodową dopatrywać się nadużycia prawa, które miałoby się przejawiać w naruszeniu zasady równości stron – strony pozwanej. Niewątpliwie to strona pozwana była stroną silniejszą analizowanego stosunku prawnego i to strona pozwana doprowadziła do naruszenia zasady ekwiwalentności świadczeń, proponując takie a nie inne zapisy umowy. W ocenie Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie Sądu I instancji należy ocenić jako w pełni prawidłowe. Sąd II instancji nie zgadza się jedynie ze stwierdzeniem Sądu Rejonowego, iżby podstawą zasądzenia roszczenia miały być przepisy dotyczące bezpodstawnego wzbogacenia. Omawiane zapisy, jako abuzywne, nie wiążą strony powodowej, natomiast strony łączy zawarta umowa w pozostałym zakresie i to na podstawie zapisów umowy winno dojść do wypłaty należności, bez kwestionowanych potrąceń. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną. Rozstrzygnięcie w zakresie kosztów procesu w instancji odwoławczej zostało wydane w oparciu o treść art. 98 § 1 k.p.c., tj. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Na koszty te złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika powoda w kwocie 2.400 zł obliczone na podstawie § 2 pkt. 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r., poz. 1804).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.