← Polska

VII Pa 94/17

Sygn. akt VII Pa 94/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 sierpnia 2017 r. Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący

§ 3k.p.

pracownik, u którego mobbing wywołał rozstrój zdrowia, może dochodzić od pracodawcy odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Cechami charakterystycznymi mobbingu - terroru psychicznego jest jego długotrwałość oraz uporczywość zachowań pracodawcy. Chodzi tutaj o duże nasilenie złej woli ze strony pracodawcy. Roszczenie o zadośćuczynienie przysługuje nie za samo stosowanie mobbingu, ale za jego następstwa w postaci rozstroju zdrowia, przy czym ciężar dowodu, że pracownik podlegał mobbingowi i że wskutek tego doznał rozstroju zdrowia spoczywa na pracowniku (art. 6 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Zadośćuczynienie pieniężne z tytułu mobbingu ma na celu pokrycie wszelkich aspektów powstałej szkody majątkowej np. zwrot kosztów leczenia - leków, terapii, natomiast element zadośćuczynienia ma na celu kompensatę niepoliczalnej szkody materialnej za cierpienia moralne, psychiczne, poczucie krzywdy za utratę zdrowia i ból. Pojęcie krzywdy niesie w sobie wszelkie ujemne następstwa rozstroju zdrowia w sferze cierpień fizycznych, jak i psychicznych. Przy ustaleniu wysokości zadośćuczynienia Sąd bierze pod uwagę stopień nasilenia cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar rozstroju zdrowia, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, Sąd Rejonowy nie odnalazł u powódki śladów rozstroju zdrowia wywołanych mobbingiem, dlatego też nie znalazł podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia. Stwierdził, że w niniejszej sprawie powódka nie wykazała, aby doznała jakiegokolwiek rozstroju zdrowia w związku z zachowaniami innych pracowników pozwanego wobec niej. Powódka w toku postępowania przedłożyła jedynie skierowanie z dnia 17 marca 2015 r. na konsultację psychiatry. Skierowanie to jednak w żaden sposób nie wskazało na faktyczny rozstrój zdrowia, jaki miałby u powódki powstać. Z kolei roszczenie odszkodowawcze jest przewidziane w art.

§ 4

k.p., zgodnie z którym pracownik, który wskutek mobbingu rozwiązał umowę o pracę, ma prawo dochodzić od pracodawcy odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. Sąd Rejonowy zważył, że w niniejszej sprawie powódka nie rozwiązała jednak umowy o pracę za wypowiedzeniem, to z nią rozwiązano w tym trybie umowę. Brak jest więc inicjatywy pracownika w kierunku rozwiązania łączącej go z pracodawcą umowy o pracę, co jest przesłanką konieczną do zasądzenia odszkodowania na podstawie art.

§ 4k.p.

Wobec powyższego, w ocenie Sądu Rejonowego również i to roszczenie odszkodowawcze związane z mobbingiem nie jest zasadne. Sąd I instancji wskazał również, że zgodnie z definicją ustawową zawartą w art.

§ 2

k.p., mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Sąd I instancji ustalił, że jako zachowania mobbingowe powódka wskazała kontrolowanie jej szafy przy klientach, obraźliwe odnoszenie się do klientów przez przełożonych powódki, czy też nakładania zbyt dużych planów sprzedażowych. W ocenie Sądu Rejonowego jednak nie zostało wykazane, aby zachowania te miały charakter uporczywy i długotrwały. Z zeznań powódki wynikało bowiem, że jeśli chodzi o kontrolowanie jej szafy przy klientach miało to miejsce 3 razy, zaś sytuacja obraźliwego odniesienia się do klienta miała miejsce jeden raz. Z kolei jeśli chodzi o nakładanie na powódkę dużych planów sprzedażowych, Sąd I instancji miał na uwadze, że powódka plany te realizowała nie tylko w interesie przełożonych, ale również we własnym interesie, ponieważ liczyła na obiecaną podwyżkę. Odnośnie zaś dofinansowania studiów powódka nie wykazała, aby odmowa finansowania jej studiów miała charakter uporczywego nękania. Biorąc więc pod uwagę powyższe, Sąd Rejonowy uznał, iż nie zostało udowodnione przez stronę powodową, aby faktycznie zachowania przełożonych powódki wobec niej nosiły znamiona mobbingu. W kwestii kosztów postępowania, Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Powódka dochodziła łącznie kwoty w wysokości 56.507,16 zł (22.629,12 zł – odszkodowanie, 26.335 zł – za nadgodziny, 7543,04 zł – z tytułu mobbingu), zatem opłata sądowa od pozwu powinna wynosić 2.826,00 zł, a nie 327,00 zł, ile uiściła powódka. Wskazał, że do kosztów sądowych zalicza się także kwota 18,60 zł - zwrot kosztów dojazdu świadka, którą tymczasowo pokrył Skarb Państwa. Obie strony były w toku procesu reprezentowane przez radcę prawnego, którego wynagrodzenie na mocy art. 99 k.p.c. w związku z art. 98 § 3 k.p.c. wliczane jest do niezbędnych kosztów procesu. Sąd I instancji zważył, że wynagrodzenie radcy prawnego w niniejszym postępowaniu powinno być ustalone w oparciu o treść § 11 ust. 1 pkt. 1 i § 6 pkt. 6 w zw. z § 11 ust. 1 pkt. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu z dnia 28 września 2002 r. – czyli 60 zł +1.800 zł = 1.860 zł. Powódka wygrała w procesie kwotę w wysokości 22.629,12 zł, co oznacza że wygrała sprawę w 40%. Rozliczając proporcjonalnie koszty zastępstwa procesowego, Sąd Rejonowy zasądził od powódki na rzecz pozwanego kwotę 372 zł (pkt. III). Z kolei rozdzielając proporcjonalnie koszty sądowe w łącznej kwocie 2.845,00 zł, koszt który powinna ponieść powódka to 1.381 zł (1.707 zł – 326 zł), a koszty sądowe, które powinien ponieść pozwany to 1.138 zł. O rygorze natychmiastowej wykonalności, Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. zgodnie z którym Sąd, zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy z urzędu nadaje wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia powodowego pracownika. Apelację od powyższego orzeczenia wniosła strona pozwana, zaskarżając powyższy wyrok w części, tj. w zakresie pkt. I, III, V i VI, zarzucając mu naruszenie: I. przepisów prawa materialnego , tj.: art. 45 § 1 k.p. poprzez jego błędną wykładnię, prowadzącą do przyjęcia, że wypowiedzenie wręczone powódce było nieuzasadnione w świetle przyczyn wskazanych w treści wypowiedzenia, a w konsekwencji zasądzenie na jej rzecz odszkodowania; II. przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na dokonaniu przez Sąd Rejonowy błędnych ustaleń faktycznych poprzez:

  1. a)wyprowadzenie z materiału dowodowego, wniosków sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego i błędne przyjęcie, że naruszenia wskazane w wypowiedzeniu umowy o pracę popełniane przez powódkę przy wykonywaniu obowiązków służbowych, nie były spowodowane jej działaniem, lecz wywołane czynnikami zewnętrznymi niezależnymi od powódki, w tym wynikały z wadliwości systemu (...), braku przeszkolenia powódki, problemów ze skanerami w Oddziale (...) w W., podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego powinna doprowadzić Sąd do wniosku, że błędy popełniane przez powódkę wynikały z tego, iż nie przestrzegała ona obowiązujących w Banku procedur, ignorowała uwagi przełożonych, lekceważyła standardy obowiązujące w Banku, stawiając tym samym na pierwszym miejscu osiągnięcie jak największego wyniku sprzedażowego;
  2. b)błędne ustalenie, że wskazane przez pozwaną w wypowiedzeniu zachowania miały jedynie charakter incydentalny, a nadto że błędy te nie były aż takiej wagi, aby uzasadniać negatywną ocenę przez pracodawcę jakości pracy powódki, podczas gdy z zeznań świadków M. B., H. K. i G. B. wynika, że powódka wielokrotnie niestosowała się do uwag przełożonych, popełniała te same błędy oraz lekceważyła obowiązujące w Banku procedury;
  3. c)brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego, a przez to uznanie, że osiąganie przez powódkę wysokich wyników sprzedażowych czyni przyczyny wskazane w wypowiedzeniu umowy o pracę błahymi i nieuzasadniającymi wypowiedzenia, podczas gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego powinna doprowadzić Sąd do wniosku, że Bank, jako instytucja zaufania publicznego musi wymagać od swoich pracowników bezwzględnego przestrzegania procedur wewnętrznych, zaś pracownicy Banku nie mogą zwiększać swoich wyników sprzedażowych kosztem bezpieczeństwa dokonywanych transakcji;
  4. d)błędne przyjęcie, że pozwany nie wykazał w toku postępowania, aby powódka w odniesieniu do przyczyny 2 wskazanej w wypowiedzeniu umowy o pracę dokonała telefonicznego ujawnienia tajemnicy bankowej, podczas gdy mając na uwadze zasady doświadczenia życiowego i logicznego myślenia, przyjąć należało, że prowadząc telefoniczną rozmowę z klientem, po której powódka dokonała transakcji, powódka ujawniła informacje, stanowiące tajemnicę bankową, zaś jak wynika z definicji tajemnicy bankowej, przez tajemnicę bankową należy rozumieć każdą informację na temat czynności bankowej, w tym również informację o rodzaju dokonywanej transakcji i stronach transakcji, co więcej Sąd nie uwzględnił w tym zakresie zeznań m.in. świadka H. K. i świadka M. B., z których wprost wynika, że w oddziałach nie można było dokonywać transakcji on-line, z uwagi na brak w tym zakresie stosownych zabezpieczeń w obszarze prawidłowej identyfikacji klienta;
  5. e)wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego i błędne przyjęcie, że zdarzenie wskazane jako przyczyna 2 w wypowiedzeniu, z uwagi na fakt, że miało miejsce w lipcu 2014 r. nie miało dla pracodawcy aż takiego znaczenia przy dokonywaniu wypowiedzenia umowy o pracę w marcu 2015 r. i nie stanowiło uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego doprowadziłaby Sąd do zupełnie innych wniosków, to jest ustalenia, że zdarzenie to zapoczątkowało ciąg zdarzeń, które łącznie (wraz z roczną oceną pracowniczą) złożyły się na utratę zaufania do powódki, a w konsekwencji uzasadnioną przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę powódce;
  6. f)błędne uznanie, że ocena pracownicza powódki za okres od dnia 6 maja 2013 r. do dnia 5 maja 2014 r., nie stanowiła dla pracodawcy rzeczywistej przyczyny wypowiedzenia i sprzeczne z zasadami logicznego rozumowania ustalenie, że skoro po dokonaniu tej oceny powódka cyklicznie wygrywała konkursy sprzedażowe, to ocena ta nie miała znaczenia dla dokonanego wypowiedzenia;
  7. g)błędne ustalenie, że brak podpisów powódki na elektronicznej liście obecności wynikał z natłoku obowiązków, podczas gdy czynność ta zajmowała pracownikowi zaledwie kilka sekund i w żaden sposób nie prowadziła do dezorganizacji pracy, a nadto błędne ustalenie, że Bank mógł również na podstawie innych informacji ustalić rzeczywisty czas pracy powódki, podczas gdy przyjętym w Banku sposobem ewidencji czasu pracy pracownika jest elektroniczna lista obecności, a przez to przyjęcie że uchybienia powódki w tym obszarze nie stanowiły rzeczywistej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę;
  8. h)błędne ustalenie, że wskazane w wypowiedzeniu naruszenia, które ostatecznie potwierdziły się w toku postępowania sądowego, na tle dotychczasowej postawy powódki i jej wyników sprzedażowych osiągniętych w Banku, nie mogą stanowić rzeczywistej przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie jej umowy o pracę i utraty zaufania do powódki;
  9. i)brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, to jest m.in. zeznań świadków M. B., H. K. i G. B., a w konsekwencji danie wiary zeznaniom powódki, pomimo że zeznania powódki z uwagi na jej bezpośrednie zainteresowanie wynikiem sporu nie zasługiwały na uwzględnienie;
  10. j)brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej części tego materiału, to jest m.in. treści notatek służbowych, e- maili i pism załączonych do akt sprawy przez pozwanego i ustalanie stanu faktycznego w oparciu o zeznania powódki, co w konsekwencji doprowadziło do błędnego uznania, że wypowiedzenie było nieuzasadnione; - art. 278 § 1 k.p.c. poprzez samodzielne ustalenie przez Sąd Rejonowy, że system (...) działał niewłaściwie, podczas gdy takie ustalenie wymagało posiadania wiadomości specjalnych i mogło zostać poczynione wyłącznie na podstawie dowodu z opinii biegłego ds. systemów informatycznych, a przez to błędne uznanie, że błędy popełniane przez powódkę wynikały z wadliwości systemu; - art. 98 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c. w zw. z § 11 ust.1 pkt. 2 w zw. z § 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu z dnia 28 września 2002 r. (Dz. U. z 2013 r., poz. 490) poprzez niewłaściwe określenie przez Sąd w pkt III wyroku kwoty jaka powinna być zwrócona pozwanej tytułem kosztów zastępstwa procesowego. Stawiając powyższe zarzuty strona skarżąca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu na jej rzecz od powódki za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa w tych postępowaniach według norm przepisanych. W uzasadnieniu apelacji pozwany rozwinął poszczególne zarzuty apelacyjne, wskazując, że utrata przez pracodawcę zaufania do powódki w pełni uzasadniała dokonane wypowiedzenie, gdyż wynikała z obiektywnych i racjonalnych przyczyn, które same w sobie usprawiedliwiają wypowiedzenie umowy o pracę. W ocenie skarżącego, okoliczność, że pracodawca wskazał cztery grupy przyczyn, nie stanowi w żaden sposób - wbrew twierdzeniom Sądu I instancji - próby rozmycia rzeczywistej przyczyny rozwiązania umowy o pracę, lecz jest wyrazem tego, że pracodawca doceniając umiejętności sprzedażowe powódki nie chciał w sposób pochopny podjąć decyzji o rozwiązaniu z nią umowy o pracę, lecz wielokrotnie dawał jej szansę na poprawę jakości wykonywania przez nią swoich obowiązków służbowych. Jednakże skala naruszeń ze strony powódki i lekceważenie uwag ze strony przełożonych, mających na celu korygowanie błędów, nie pozwoliły Bankowi na dalsze pozostawienie powódki w zatrudnieniu. Wobec powyższego za bezzasadne należy uznać twierdzenie Sądu I instancji, iż całokształt ustalonych okoliczności sprawy wskazuje na arbitralność decyzji pracodawcy, albowiem wskazane w treści wypowiedzenia zachowania powódki nie przemawiają za uznaniem jej za nieprzydatnego pracownika, zwłaszcza w kontekście jej bardzo dobrych wyników pracy. Pozwany wskazał, że osiągane wyniki sprzedażowe nie miały żadnego znaczenia dla podjęcia decyzji o wypowiedzeniu umowy o pracę, a okoliczność ta mogła mieć co najwyżej wpływ na przesunięcie przez pracodawcę tej decyzji w czasie, tak aby dać pracownikowi drugą szansę. Zdaniem skarżącego, Sąd Rejonowy w żaden racjonalny sposób nie uzasadnił także dlaczego dał wiarę zeznaniom powódki, które stały w sprzeczności z dokumentami załączonymi do akt sprawy. Sąd I instancji nie wyjaśnił również dlaczego odmówił wiarygodności zeznaniom świadków: M. B., H. K. i G. B., pomimo, iż zeznania tych osób były logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniały, a nadto korespondowały z dokumentami złożonymi przez stronę przeciwną. Skarżący podniósł również, że Sąd Rejonowy w sposób błędny wyliczył kwotę, jaką powódka powinna uiścić na jego rzecz w związku z oddaleniem dwóch z trzech roszczeń zgłoszonych w toku postępowania. W tym zakresie, Sąd I instancji powinien zasądzić tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego łączną kwotę w wysokości 2.700,00 zł, tj. 1.800,00 zł – roszczenie o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych i 900,00 zł – roszczenie o odszkodowanie z tytułu mobbingu (apelacja k. 1184-1197). Na rozprawie w dniu 10 sierpnia 2017 r. powódka, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika wniosła o oddalenie apelacji w całości. Z kolei pełnomocnik pozwanego oświadczył, że popiera apelację i wnosi zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na swoją rzecz kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego w tych postępowaniach według norm przepisanych (protokół rozprawy z dnia 10 sierpnia 2017 r. k. 1222-1224). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja skierowana do rozstrzygnięcia zawartego w pkt I, III, IV, V i VI okazała się zasadna, co spowodowało zmianę zaskarżonego wyroku w sposób wskazany w pkt. II wyroku Sądu Okręgowego Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd I instancji przy wydawaniu zaskarżonego wyroku poczynił co do zasady, prawidłowe ustalenia faktyczne, ale wywiódł na ich podstawie nieprawidłowe wnioski. Analizując sposób sprawowania przez powódkę funkcji Młodszego Doradcy w Zespole Obsługi Klienta, w kontekście treści pisemnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, Sąd Rejonowy w szczególności wyprowadził błędny logicznie wniosek, że wskazane M. M.

(1)przyczyny rozwiązania stosunku pracy nie miały charakteru rzeczywistego bądź były nieistotne. Zasadność wypowiedzenia powódce umowy o pracę na czas nieokreślony powinna być oceniana z uwzględnieniem, że rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem jest zwykłym sposobem zakończenia stosunku pracy, a jego przyczyna nie musi mieć nadzwyczajnej doniosłości, jeśli pozostaje w związku z istotą i celem stosunku pracy i wykazuje związek z podstawowymi obowiązkami pracownika. Regulacja art. 30 § 4 k.p. nakładająca na pracodawcę obowiązek wskazania przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy ma na celu umożliwienie pracownikowi obrony przed wypowiedzeniem umowy o pracę, a zatem ujęcie przyczyn wypowiedzenia powinno być na tyle konkretne i precyzyjne, aby umożliwiało pracownikowi rzeczową obronę w razie ewentualnego procesu. Przyczyna wskazana w pisemnym oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę musi być rzeczywista, konkretna i istotna. Wskazanie faktów i rzeczowych okoliczności dotyczących osoby pracownika bądź jego zachowania w procesie świadczenia pracy lub zdarzeń - także niezależnych od niego - mających wpływ na decyzję pracodawcy, spełnia warunek podania konkretnej przyczyny wypowiedzenia umowy o pracę (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 1999 r., I PKN 47/99). Pracodawca może wskazać kilka przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę, wtedy też wypowiedzenie jest uzasadnione, gdy choćby jedna ze wskazanych przyczyn jest usprawiedliwiona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5.10.2005 r., I PK 61/05 i z dnia 11 lutego 2005 r., I PK 178/04). Przyczyną uzasadniającą wypowiedzenie umowy o pracę może być utrata zaufania do pracownika. Jest to stan wyrażający się przekonaniem o możliwości polegania na kimś, poczuciem pewności, a więc stan z pogranicza sfer racjonalnej (intelektualnej) i psychicznej (emocjonalnej). Zaufanie jest przy tym stopniowalne - od absolutnego do ograniczonego. Ogólnego, powszechnego wzorca „zaufania” nie ma i utworzyć się go nie da. Pełna jego obiektywizacja nie jest wobec tego możliwa. Nasilenie elementów obiektywnych i subiektywnych charakteryzujących indywidualny stan „zaufania” (lub braku zaufania albo utraty zaufania) może mieć znaczenie w zakresie jego oceny w kontekście skutków, jakie prawo z nim łączy. Utrata zaufania do pracownika może więc, ze względu na jej silne zobiektywizowanie, uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę, lub odwrotnie - nie stanowić uzasadnionej przyczyny wypowiedzenia ze względu na jej nadmierną subiektywizację i arbitralność. Zaufanie pracodawcy ma szczególne znaczenie w przypadku pracowników zajmujących stanowiska samodzielne, a przez to szczególnie odpowiedzialne. Prawidłowe funkcjonowanie zakładu pracy wymaga stałej współpracy osoby zatrudnionej na tym stanowisku z pracodawcą (osobą reprezentującą pracodawcę), współpracy zgodnej, nie obciążonej uprzedzeniami, choćby nawet tylko częściowo uzasadnionymi obiektywnie. Dlatego utrata zaufania do pracownika zajmującego kierownicze stanowisko może uzasadniać wypowiedzenie umowy o pracę nawet wtedy, gdy wprawdzie określonemu zachowaniu pracownika nie można przypisać winy, jednakże nosi ono cechy naruszenia obowiązków pracowniczych w zakresie dbałości o dobro lub mienie zakładu pracy w sensie obiektywnym. Decyzja pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę z powodu utraty zaufania nie może mieć bowiem charakteru arbitralnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 2000 r., I PKN 1/00). Ponadto Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, że przy ocenie zasadności wypowiedzenia umowy o pracę pracownikowi na stanowisku kierowniczym należy uwzględniać charakter pracy i zakres jego odpowiedzialności, a w związku z tym stosować ostrzejsze kryteria stawianych mu wymagań (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 1984 r., I PRN 79/84). Mając na uwadze całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, Sąd I instancji niezasadnie przyjął, że nie można przypisać odpowiedzialności powódce za nieprawidłowości w funkcjonowaniu Oddziału (...) (...) Banku (...) S.A. w W., wskazane przez pracodawcę w wypowiedzeniu jako przyczyny utraty zaufania,. Podane przyczyny wypowiedzenia, składające się na utratę zaufania są rzeczywiste, albowiem znajdują oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i jako takie uzasadniają wypowiedzenie powódce umowę o pracę. Niewątpliwym w sprawie było to, że w dniu 5 stycznia 2015 r. powódka zrealizowała dyspozycję przelewu z rachunku klienta nr: (...), pomimo tego, że podpis klienta na dyspozycji był niezgodny ze wzorem podpisu w aplikacji (...). Ponadto powódka dokonała aktualizacji wzoru podpisu klienta dopiero po zrealizowaniu wskazanej powyżej dyspozycji i to na podstawie zeskanowanego dokumentu z dyspozycji przelewu, a nie z wymaganego przez procedury formularza zmiany danych. Okoliczność ta została ujawniona w wyniku przeprowadzonej u pozwanego bieżącej kontroli wyrywkowej. Przełożona powódki M. B. stwierdziła wówczas, że zeskanowany dokument, zawierający podpis klienta zamieszczony w aplikacji (...), na podstawie którego został wykonany przelew jest ten sam, co na dyspozycji przelewu, który został zarejestrowany przez powódkę. Z przeprowadzonej kontroli została sporządzona notatka służbowa. Powódka w trakcie rozmowy ze swoją przełożoną zaproponowała, że zadzwoni do klienta, aby ten przyszedł i wypełnił formularz zmiany danych osobowych. W rezultacie dopiero w dniu 12 stycznia 2015 r. powódka dokonała w sposób prawidłowy aktualizacji wzoru podpisu klienta. Gdyby natomiast powyższa nieprawidłowość nie została zauważona przez kierownictwo pozwanej placówki, to niewątpliwie, powódka sama nie dokonałaby prawidłowej aktualizacji podpisu w dniu 12 stycznia 2015 r. Nie są zatem prawdziwe twierdzenia powódki, jakoby jej błąd został natychmiast naprawiony w obecności klienta w Oddziale Banku. Powódka dokonała bowiem poprawnej aktualizacji wzoru podpisu klienta dopiero w wyniku zwrócenia jej uwagi przez przełożoną M. B. i to po tygodniu od zaistnienia opisanego powyżej zdarzenia, co potwierdza notatka służbowa sporządzona przez przełożoną powódki w dniu 8 stycznia 2015 r. Przy czym jeszcze raz podkreślić należy, że powódka, wykonując dyspozycję przelewu z dnia 5 stycznia 2015 r. nie dostosowała się do obowiązującej u pozwanego procedury, określającej tryb dokonywania zmian danych klientów Banku w systemie. W umowie o pracę z dnia 3 grudnia 2008 r. powódka zobowiązała się natomiast do przestrzegania zasad organizacji i wewnętrznego porządku pracy, zawartego w Regulaminie pracy (...) S.A. Dlatego też wbrew stanowisku Sądu I instancji, już samo podjęcie przez powódkę działania niezgodnego z procedurą wymaganą w pozwanej placówce, prowadziło do naruszenia przez powódkę dbałości o dobro zakładu pracy. Wypełnienie przez klienta Banku formularza zmiany danych osobowych, jak również jego podpisanie było – zgodnie ze wskazaną procedurą - obligatoryjne i wyłącznie ten dokument mógł stanowić źródło podejmowania przez pracownika placówki dalszych czynności na rzecz dysponenta konkretnego rachunku. Ponadto zaznaczyć należy, że pracownicy pozwanej placówki, a w szczególności pracownicy wieloletni, do których zaliczała się powódka, niewątpliwie posiadają wiedzę na temat tego jak wyglądają i funkcjonują ustalone procedury bankowe. Nie ulega zatem wątpliwości, że powódka miała świadomość i wiedzę na temat zarówno procedury dotyczącej zmiany danych osobowych, jak również procedury związanej z wykonywaniem przelewów bankowych zlecanych jej przez klientów Banku, a także wszelkich formalności, jakie musiały być przez nich dopełnione w związku z realizacją powyższych czynności. Jak już zostało wskazane materiał dowodowy sprawy potwierdził, że powódka w sposób nieuprawniony dokonała aktualizacji wzoru podpisu klienta dopiero po zrealizowaniu wskazanej powyżej dyspozycji i to na podstawie zeskanowanego dokumentu z dyspozycji przelewu, a nie z wymaganego przez procedury formularza zmiany danych, przez co swoim zachowaniem naraziła pracodawcę na wystąpienie po jego stronie szkody, związanej ze znacznym spadkiem jakości usług bankowych świadczonych przez pozwaną placówkę na rzecz klientów. W związku z powyższym pomimo tego, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił, że powódka faktycznie przy realizacji w dniu 5 stycznia 2015 r. przelewu na kwotę 70.000,00 zł z rachunku bankowego klienta pozwanego Banku dokonała błędnego zeskanowania podpisu, a dopiero w dniu 12 stycznia 2015 r. dokonała prawidłowej aktualizacji podpisu na karcie wzorów podpisu, to nie wyciągnął właściwych wniosków prowadzących do tego, że wskazana powyżej przyczyna wypowiedzenia powódce umowy o pracę była konkretna, rzeczywista i uzasadniała rozwiązanie z nią stosunku pracy. W ocenie Sądu Okręgowego, za prawdziwą i rzeczywistą należy także uznać przyczynę wskazaną w pkt. 1b wypowiedzenia umowy o pracę, tj. niewykonywanie przez powódkę w sposób należyty czynności związanych z procesem uzgadniania dnia operacyjnego pracownika, dnia księgowego, okresu obrachunkowego oraz zamknięcia ksiąg rachunkowych w aplikacjach, w których są prowadzone księgi rachunkowe, jak również niedokonanie ostatecznego wylogowania z systemu (...), czyli systemu operacyjnego, w którym rejestrowane są wszystkie operacje na rachunkach. Zgodnie z obowiązującą w pozwanym Banku procedurą, każdy pracownik zobowiązany jest na koniec dnia operacyjnego dokonać uzgodnienia tego dnia. Uzgodnienie dnia operacyjnego następuje w systemie (...) na podstawie posiadanych wartości skarbowych oraz narzędzi uwierzytelniających. Uzgodnienie dnia polega na porównaniu tych wartości z natury ze stanami tych wartości wykazanymi w aplikacji (...). Na potwierdzenie wykonania uzgodnienia skarbnik generuje (...) i przedkłada go pracownikowi do podpisu. Powódka pomimo wielokrotnych przypomnień takich uzgodnień jednak nie dokonywała. Konsekwencją nieuzgodnienia dnia operacyjnego pracownika był natomiast brak możliwości ustalenia, czy pracownik w danym dniu prawidłowo wykonał wszystkie czynności związane z dystrybucją narzędzi uwierzytelniających. Nieuzgodnienie dnia operacyjnego przez pracownika generowało z kolei ryzyko operacyjne w postaci ryzyka reklamacji ze strony klienta o charakterze roszczeń finansowych oraz ryzyko utraty dobrego wizerunku Banku. Powyższe wynikało wprost z wydanej w tym przedmiocie decyzji nr: (...) z dnia 21 stycznia 2014 r. w sprawie czynności wykonywanych w procesie uzgadniania dnia operacyjnego pracownika, dnia księgowego, okresu obrachunkowego oraz zamknięcia ksiąg rachunkowych w aplikacjach, w których prowadzone są księgi rachunkowe. Dodatkowo, jak wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w tym z wydruku wiadomości e-mail wysłanej do powódki od jej przełożonej, zdarzały się sytuacje, że powódka nie wylogowywała się z systemu (...). Jednocześnie należy zauważyć, że jak wynika z obowiązujących w pozwanej placówce procedur, pracownik logował się do systemu używając indywidualnego loginu i znanego wyłącznie jemu hasła. W ten sposób Bank miał na celu zapewnienie bezpieczeństwa operacji dokonywanych w systemie, gdyż dostęp do danych zawartych w systemie ma wyłącznie uprawniony do tego pracownik Banku. Z tego względu, niewylogowanie się z systemu przez pracownika rodziło znaczne ryzyko udostępnienia danych zawartych w systemie oraz umożliwienia dokonywania w nim operacji innemu pracownikowi, a także osobie trzeciej. Powyższe niewątpliwie godzi w priorytetową zasadę bezpieczeństwa danych klientów Banku oraz bezpieczeństwa zgromadzonych na ich rachunkach środków pieniężnych, a także w zakaz ujawniania tajemnicy bankowej. Bez znaczenia dla oceny tego zarzutu pozostaje natomiast kwestia ewentualnego zawieszenia operacji, na co wskazywała powódka. Jak wynika z zeznań świadków M. B. oraz H. K., sporadycznie zdarzało się, że w trakcie uzgadniania dnia operacyjnego pracownik stwierdzał, że ma zawieszone operacje, tzn. takie operacje, które rozpoczął, a których nie zakończył, gdyż np. wyszedł z danej operacji. Pracownik wykonując operacje w trakcie dnia był bowiem w stanie sam stwierdzić, że nie dokończył danej operacji i w każdej chwili może ją zakończyć. W razie stwierdzenia, że pracownik ma zawieszone operacje, należało je anulować poprzez akcept osób upoważnionych do wykonywania takich czynności. Świadek wskazała, że w tym zakresie stosowne upoważnienia posiadają nie tylko skarbnicy, ale również dyrektorzy, kierownicy i upoważnieni doradcy. Harmonogram pracy w Oddziale był bowiem tak przygotowywany i na bieżąco modyfikowany, aby zachowana była ciągłość pracy w całym Oddziale(...) w W.. Wówczas, w razie istnienia zawieszonych operacji, w każdym czasie można było dokonać uzgodnienia i wykonać ostateczne wylogowanie. Jeżeli zatem, jak podnosiła powódka, skarbnik z jakichkolwiek względów nie mógł w jakimś dniu dokonać akceptu, nie było przeszkód do tego , aby powódka zwróciła się o to do innego uprawnionego w tym zakresie pracownika. Istnienie zatem jakichkolwiek zawieszonych operacji nie miało wpływu na możliwość dokonania ostatecznego wylogowania z systemu. Tym bardziej, że we wskazanych przykładowo dniach niedokonania przez powódkę ostatecznego wylogowania nie stwierdzono istnienia zawieszonych operacji. Ponadto jeśli faktycznie miałyby miejsce jakieś zawieszenia operacji, to obowiązkiem powódki było poinformowanie przełożonego o tym fakcie i wówczas w razie kontroli audytu przełożony był w stanie wykazać, że miał miejsce błąd systemowy. Błędnie zatem Sąd Rejonowy ustalił, że niewylogowanie się z systemu przez powódkę było spowodowane obiektywną niemożnością, albowiem powódka miała zawieszone operacje i w takiej sytuacji wylogowania mogła dokonać tylko skarbnik bądź przełożona powódki. Ustalenie to stoi bowiem w sprzeczności z zeznaniami bezpośredniej przełożonej powódki M. B. oraz świadka H. K.. Odnosząc się do przyczyny związanej z brakiem poprawy jakości realizowanych przez powódkę zadań w obszarze obsługi rachunków oszczędnościowych, Sąd Okręgowy zważył, że również ta przyczyna, wskazana w treści wypowiedzenia powódce umowy o pracę była uzasadniona. W tym zakresie wskazać należy, że obsługa rachunków oszczędnościowych była jednym z podstawowych obowiązków powódki. Jak wynika z zeznań bezpośredniej przełożonej powódki M. B., powódka popełniała licznie powtarzające się błędy w zakresie obsługi rachunków klientów, a niektóre czynności wykonywała także nieterminowo. Obsługa rachunków bankowych klientów i związana z tym piecza nad powierzonymi pozwanemu Bankowi środkami pieniężnymi klientów niewątpliwie zobowiązuje pracowników Banku do sumiennego, starannego i terminowego wykonywania czynności związanych z obsługą rachunków. W tym przypadku, nawiązując do pierwszej przyczyny wypowiedzenia powódce umowy o pracę, wskazać należy, że zaktualizowanie z opóźnieniem wzoru podpisu klienta w aplikacji (...) mogło skutkować ograniczeniem prawa klienta do dysponowania własnymi środkami pieniężnymi, do wykonania jakiejkolwiek operacji niezbędny jest bowiem podpis klienta, a figurujący nieaktualny wzór podpisu może spowodować odmowę dokonania tejże operacji. Jak wynika z ustaleń poczynionych przez Sąd I instancji, powódka nie zgłaszała ani Kierownikowi Zespołu w osobie M. B., ani Dyrektorowi Obsługi Klienta w osobie H. K., że ma jakiekolwiek problemy ze skanerem i jakoby z tego powodu nieterminowo wykonywała skany podpisów. Co więcej, z tego samego skanera, co powódka korzystało w tym czasie jeszcze dwóch innych doradców, a mianowicie I. M. i M. R., którzy również nie zgłaszali problemów w jego działaniu. W zespole, w którym pracowała powódka dostępne były jeszcze 4 inne skanery. Powódka miała zatem możliwość skorzystania z innego skanera i wykonania na nim skanu podpisu klienta w celu zaktualizowania go w aplikacji (...). Powódka, podobnie jak i inni pracownicy, została także poinformowana drogą mailową o zmianie systemu (...). Jak wynika z dokumentacji załączonej do akt sprawy, aplikacja (...) nie była przy tym nowym systemem bankowym (funkcjonowała od 2012 r.), jedynie dodawano w już istniejącym systemie, na którym pracowali doradcy, nowe funkcjonalności. Błędy powódki w zakresie wprowadzania danych do systemu dotyczyły danych wprowadzanych do systemu nowego, a nie ściąganych z systemu starego. Zdiagnozowane nieprawidłowości w obsłudze rachunków nie dotyczyły danych przenoszonych ze starego systemu, nie były to dane zaciągane do nowego systemu, lecz dane wprowadzane do niego przez powódkę. W tym zakresie, pomimo udzielanych powódce przez jej przełożoną M. B. ustnych przypomnień, a także pomimo udzielanych informacji i instruktażu, gdzie i jaki popełniła błąd nie nastąpiła poprawa jakości pracy powódki. Przeciwnie, świadkowie potwierdzili, że powódka za każdym razem okazywała zdziwienie, że np. trzeba daną informację uzupełnić lub odznaczyć. Powódka nie wykazywała przy tym zainteresowania zapoznawaniem się z procedurami, zwykle ograniczała się do zadawania w tym zakresie pytań innym doradcom. W konsekwencji popełnianych przez powódkę błędów miała miejsce nieprawidłowa obsługa rachunku, m.in. w postaci generowania wyciągów bankowych na niewłaściwy adres odbiorcy, co mogło doprowadzić do składania przez klientów reklamacji i roszczeń finansowych. Takie działanie powódki rodziło ryzyko utraty dobrego imienia i reputacji przez Bank, który jest instytucją zaufania publicznego i jego dobre imię oraz zaufanie, którym darzą go jego klienci, stanowią fundamenty jego funkcjonowania. Co więcej, Sąd Rejonowy błędnie ustalił, że powódka nie była przeszkolona z przekształcania rachunków, a tym samym, że nie można było skutecznie od powódki wymagać dokładnego wykonywania tych przekształceń. Analiza załączonego przez pozwaną zestawienia szkoleń, w których brała udział powódka nie daje podstaw do poczynienia ustaleń, że pracownik nie uczestniczył w szkoleniach dotyczących systemu (...). Z załączonego zestawienia wynika również, że powódka uczestniczyła także w wielu szkoleniach dotyczących rachunków oszczędnościowych. A zatem, ustalenie przez Sąd Rejonowy, że wiele problemów z przekształcaniem rachunków wynikało z wadliwego działania systemu (...), w którym były poważne problemy z migracją danych, nie znajduje oparcia w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Czyniąc te ustalenia, Sąd I instancji nie wziął pod uwagę zeznań świadka M. B., która wskazała, że system (...) nie zaczytywał danych z systemu (...). Świadek wskazała także, że za każdym razem przy przekształceniu rachunku system zadawał pytania, które należało uzupełnić. Z powyższego wynika zatem, ż

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.