← Polska

IV Ka 767/17

Sygn akt IV Ka 767/17 UZASADNIENIE Nie jest trafny zarzut naruszenia przez sąd rejonowy przepisu art. 17 § 1 pkt 11 kpk w zw z art. 113 § 1 kks poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, jak napisano w

§ 1kks zestawiając go z niekwestionowanym ustaleniem, iż przed lokalem przy ul.

(...) w B. oskarżony umieścił znak pięciu cyfr „ (...)” oraz napis (...). Otóż myli się żalący zarzucając sądowi rejonowemu, iż badając znaczenie i wymowę tych symboli i znaków „nie oderwał się od realiów sprawy” co „uniemożliwiło obiektywną ocenę czy mają one jakiekolwiek powiązanie z hazardem”. Wręcz przeciwnie, prawidłową ocenę z punktu widzenia odpowiedzialności karnej z art.

§ 1

kks, gwarantuje wszechstronne poznanie wymowy symboli, a to nie odbędzie się bez weryfikacji tego co oznaczają w dziedzinie życia, aktywności ludzkiej w której są one powszechnie używane, a więc w tym przypadku w zakresie gier hazardowych. Od tej otoczki, szerszego tła w którym symbole występują w obrocie, nie można się odrywać, gdyż prowadzi to na manowce i daje fałszywe wyniki. Często bowiem zdarza się tak, że symbole, znaki pozornie nie związane wprost z daną dziedziną życia, kojarzą się właśnie z nią, gdyż tak zwyczajowo lub na skutek przypadku zdecydował człowiek. I tak np. waż eskulapa obok laski nie oznacza sklepu zoologicznego a symbolizuje służbę zdrowia, skaczący j. nie figuruje na banerze ogrodu zoologicznego, tylko kojarzy się z marką szybkich samochodów, luksusowych samochodów, cyfry „555” kojarzą się z marką S.. Przykładów tego rodzaju powiązań i skojarzeń jest wiele. Rozumowanie proponowane przez obrońcę, nakazujące przy ocenie znaczenia symboli, zerwanie ich związku z konkretną dziedziną i ich ocenę w wyizolowaniu, jest nieżyciowe, a wręcz sztuczne i z obiektywizmem nie ma nic wspólnego, prowadząc do dalekich od zdrowego rozsądku wyników. Przechodząc do realiów sprawy art. 29 ust 6 ugh zawiera szeroką definicję pojęcia reklamy hazardu. Stanowi, że przez reklamę gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych lub gier na automatach rozumie się publiczne rozpowszechnianie znaków towarowych lub symboli graficznych i innych oznaczeń z nimi związanych (…). Należało więc dokonać testu, czy opisane w zarzucie symbole i wyrażenia mają związek z grami na automatach, czy z tym kojarzą się ludziom. Sąd okręgowy taki test przeprowadził używając internetu i najpopularniejszej wyszukiwarki. Jeśli wpisać sekwencję cyfr „ (...)” i dodać słowo „hazard” w google, a więc najbardziej obiektywny probierz tego z czym się przeciętnemu internaucie na świecie kojarzy, „system” wyrzuca nam reklamy hazardu w internecie i zrzuty ekranowe z witryn gier na automatach symulujących najwyższą wygraną na jednej z najbardziej popularnych gier tzw. jednorękim bandycie, gdzie ułożenie pięciu cyfr „7” w literę „V” w układzie dwie po lewej, jedna u dołu, dwie po prawej oznacza najwyższą wygraną. Odpowiedź na pytanie czy taka sekwencja cyfr kojarzy się więc z grami na automatach o charakterze losowym stanowiąc „publiczne rozpowszechnianie innych oznaczeń związanych z grami na automatach” nie może być więc przecząca. Oczywiście ten „googlowy” test przeczy wprost tezie apelacji, jakoby pomiędzy symbolem „ (...)” a grami hazardowymi nie było jakiegokolwiek związku, skoro ludzie sami dali wyraz temu wyszukując informacji, stron o grach na automatach wpisując takie właśnie symbole. Widniejący obok, mających określone znaczenie w obrocie rzędu cyfr, napis w języku angielskim (...) (dosłownie „otwarty gorący punkt”) nie został tam umieszczony przypadkowo, a właśnie po to aby czytać go łącznie z cyframi „ (...)”, oznaczając otwarty non stop punkt dostępu do gier hazardowych. Tak właśnie odbiera to wyszukiwarka google, gdy wpisać w nią hasło „open hot spot” dodając wyraz „hazard”. Nic nie wskazuje na to, iż zamysłem oskarżonego, który ten napis tam umieścił, było – jak twierdził apelujący - urządzenie w lokalu przy ul. (...), darmowego punktu dostępu do internetu, a ustalenia faktyczne sądu rejonowego, z których wynika, iż były tam wstawione automaty do gier losowych na których urządzano gry losowe, niekwestionowane przez apelującego, wprost temu przeczą. Sąd rejonowy dokonał prawidłowej oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu z art. 110a § 1 kks i trafnie nie zdecydował się na przyjęcie, iż mamy do czynienia z wypadkiem mniejszej wagi. Rozumowanie obrońcy, który jako jedyny i główny probierz ujemnego ładunku szkodliwości zachowania oskarżonego, upatruje w długości (a raczej krótkości) przestępnego działania jest uproszczone i wybiórcze, pomijając bynajmniej nieprzypadkowo, iż przy ocenie tego elementu przestępstwa skarbowego należy uwzględnić również inne okoliczności. Są nimi rodzaj i charakter zagrożonego lub naruszonego dobra, waga naruszonego przez sprawcę obowiązku finansowego, wysokość uszczuplonej lub narażonej na uszczuplenie należności publicznoprawnej, sposób i okoliczności popełnienia czynu zabronionego, jak również postać zamiaru, motywację sprawcy, rodzaj naruszonej reguły ostrożności i stopień jej naruszenia (art. 53 § 7 kks). Faktem jest, iż reklamowanie gier losowych nie trwało długo, nie mniej jednak nie można pomijać niekorzystnych dla oskarżonego okoliczności w postaci umieszczenia reklamy w lokalu w którym urządzano nielegalne przecież gry hazardowe (a jest to bardziej naganne od reklamy czegoś co legalne), do uczestniczenia których reklama ta efektywnie zachęcała graczy „hazardzistów”, odnosiła więc efekt, powodując szkodę (w postaci niekontrolowanego urządzania gier, bez jakiegokolwiek opodatkowania), przysparzając oskarżonemu nienależne korzyści finansowe. Działanie oskarżonego było przemyślane, zorganizowane i zaplanowane, nie stanowiąc następstwa przypadku czy chwilowej nieuwagi. Oskarżony działał umyślnie i w zamiarze bezpośrednim. W takiej sytuacji o przyjęciu wypadku mniejszej wagi tylko z racji krótkotrwałości działania nie mogło być mowy. Z urzędu dokonano korekty podstawy prawnej kary za czyn przypisany oskarżonemu w punkcie drugim. Sąd rejonowy przy skazaniu za czyn z art.

§ 1kks przyjął za podstawę kary art.

107 § 1 kks, co nie znajdowało uzasadnienia, gdyż art.

§ 1kk wyposażono w samodzielną sankcję bez odwołania do treści art.

107 § 1 kks i ten pierwszy przepis służyć powinien do wymierzenia kary. Była to zmiana techniczna, nie powodująca żadnych negatywnych następstw dla oskarżonego. Natomiast w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok, jako słuszny i odpowiadający prawu, należało utrzymać w mocy. O kosztach za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie powołanych wyżej przepisów.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.