Sygn. akt IV Pa 2/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2018 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSO Beata Łożyńska-Motyka (spr.) SSO Dorota Radaszkiewicz SSO Tomasz Madej Protokolant: st. sekr. sądowy Zofia Fronckiewicz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 23 lutego 2018 r. w Olsztynie sprawy z powództwa W. A. przeciwko (...) Sp. z o.o. w M. o odszkodowanie na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego w Szczytnie IV Wydziału Pracy z dnia 12 października 2017 r., sygn. akt IV P 157/17 I. zmienia zaskarżony wyrok w całości, w ten sposób, że: 1. oddala powództwo; 2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego; II. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 150 zł (sto pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu za instancję odwoławczą. SSO Tomasz Madej SSO Beata Łożyńska-Motyka SSO Dorota Radaszkiewicz Sygn. akt IV Pa 2/18 UZASADNIENIE Powód W. A. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego (...) spółka z o.o. w M. odszkodowania w kwocie 8016 złotych za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. W uzasadnieniu podniósł, że pozwany zarzucił mu naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na kradzieży śruty. Brak było jakiegokolwiek dalszego uzasadnienia. Powód przewoził śrutę w dniu 24-25 maja 2017 roku z portu w G.. Śrutę przewiózł do miejsca przeznaczenia, gdzie potwierdzono jej odbiór bez zastrzeżeń. Powód nie dopuścił się naruszenia żadnych obowiązków pracowniczych, w szczególności zaś kradzieży, towar przy załadunku i rozładunku miał taką samą masę. Pozwany (...)Sp. zo.o. wniósł o oddalenie powództwa. W uzasadnieniu podniósł, że powód został nakryty na kradzieży powierzonej mu śruty sojowej. Samochód, którym poruszał się powód miał zamontowany nadajnik (...). Pracownik pozwanego śledził trasę powoda, a gdy zauważył, że ten nie jedzie najkrótszą drogą oraz zrobił nieuzasadniony przystanek, postanowił go śledzić. Jadąc za samochodem powoda zobaczył, jak ten się zatrzymuje i przekazuje kierowcy innego samochodu zboże z ciężarówki. Następnie zważono samochód w bazie spółki i masa całkowita wyniosła o 540 kg mniej niż w porcie w G.. Wyrokiem z 12 października 2017 r. Sąd Rejonowy w Szczytnie IV Wydział Pracy zasądził od pozwanego (...)Sp. zo.o. w M. na rzecz powoda W. A. tytułem odszkodowania kwotę 8350,80 zł oraz kwotę 180 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Nadto Sąd zasądził od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Szczytnie) kwotę 418 zł tytułem opłaty, od uiszczenia której powód był zwolniony i nadał wyrokowi w pkt I rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 2783,60 zł. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego zostało poprzedzone ustaleniami, z których wynika, że powód W. A. został zatrudniony u pozwanego od 1 listopada 2016 r. w charakterze kierowcy, za wynagrodzeniem 2783,60 złotych ostatnio. Powód wykonywał usługi transportowe. W dniu 24 maja 2017 r. udał się samochodem pracodawcy do (...) w G., skąd miał odebrać towar w postaci śruty sojowej, a następnie przewieźć go do miejsca docelowego na (...). W porcie samochód został załadowany towarem i jego masa całkowita wynosiła 41060 kg, zaś waga netto śruty sojowej 26740 kg. Powód wyjechał z G. w kierunku W., w którego okolicy mieściła się część zakładu pozwanego. W okolicach O. powód wybrał trasę skrótem i pojechał z J. bezpośrednio do W.. Od tego momentu przejazd powoda zaczął obserwować na podglądzie (...) kierownik logistyki pozwanego P. P.. Wymieniony zobaczył w pewnym momencie na podglądzie (...), że powód zatrzymał się na leśnym parkingu, gdzie stał około 10-15 minut. Wówczas postanowił podążać za powodem swoim samochodem. Dojeżdżając do powoda tuż przed W., zobaczył że ten stoi na poboczu. W pobliżu samochodu powoda zatrzymał się samochód osobowy i powód przekazywał coś kierowcy tego auta. P. P.próbował pojechać za samochodem osobowym, jednak nie dogonił go. Polecił wówczas powodowi zjechanie na bazę. Tam zważył cały samochód z załadunkiem i uzyskał na wadze wynik 40520 kg. Następnie po przerwie w czasie pracy kierowcy polecił powodowi udanie się w dalszą trasę z transportem. Odbiorca odebrał towar, nie zgłaszając zastrzeżeń. Pracownicy pozwanego nie poinformowali go o możliwości wystąpienia niezgodności w ilości towaru. P. P.pojechał jeszcze na miejsce zatrzymania się powoda w lesie, zarejestrowane na (...) i tam znalazł ślady wsypanej śruty. W dniu 25 maja 2017 r. powód otrzymał wręczone mu przez P. P.pismo o rozwiązaniu z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, polegającego na kradzieży śruty sojowej. Jako podstawę rozwiązania stosunku pracy wskazano art.52§1 pkt 1 k.p. W trakcie rozmowy P. P.przedstawiał powodowi wyprowadzone przez siebie z tych zdarzeń podejrzenia. Powód zaprzeczał, by kradzież śruty miała miejsce. W świetle poczynionych ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że powództwo zasługuje na uwzględnienie. Jak wskazał, choć pozwany powołał się w rozwiązaniu umowy o pracę na treść art. 52 § 1 pkt 1 k.p., nie zaś art. 52 § 1 pkt 2 k.p., to sformułowanie opisowe zarzutu jest jednoznaczne. Zarzut dotyczy popełnienia kradzieży, co jest sformułowaniem prawnym i w takim wypadku należy ustalić, czy przeprowadzone dowody pozwalają na ustalenie, czy doszło do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia przywłaszczenia mienia, gdyż sąd rozpoznając odwołanie pracownika od rozwiązania z nim umowy o pracę rozpoznaje je w granicach zarzutu w piśmie rozwiązującym umowę o pracę. W ocenie Sądu Rejonowego przeprowadzone dowody nie dają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, iż powód dokonał na szkodę pracodawcy zaboru mienia. Sąd I instancji podniósł, że przede wszystkim brak jest stwierdzenia tego faktu prawomocnym orzeczeniem Sądu rozpoznającego sprawę karną. Postępowanie karne nie było prowadzone, zaś dowody przeprowadzone w niniejszej sprawie nie potwierdzają, by powód dopuścił się zaboru mienia w celu przywłaszczenia w stopniu oczywistym. Pozwany nie wykazał w stopniu niebudzącym wątpliwości, że istotnie wystąpiła różnica w wadze śruty, którą powód pobrał z miejsca załadunku i tej, którą dowiózł do klienta, jak i brak jest dowodów na to, by ewentualna różnica, jeśliby ją przyjąć, była wynikiem próby kradzieży. Elementy wydarzeń, które w ocenie pozwanego na takie ustalenie pozwalają, nie tworzą całości nie pozwalającej na inną interpretację. Sąd Rejonowy podniósł, że nie ma podstaw do jednoznacznego ustalenia, czy i ile ewentualnie śruty zginęło z samochodu. Wprawdzie samochód powoda został zważony tak w porcie, jak i potem w bazie pozwanego, a pomiary te wykazały inną wartość o ponad pół tony, jednakże powód słusznie zarzucił, że przed ponownym pomiarem samochód nie był tarowany, a ubytek wagi mógł wynikać także z innych okoliczności, takich jak zużycie paliwa, czy innych płynów, które jak powód podał, uzupełniał już później po zakończeniu jazdy. Pozwany za priorytetowe uznał dostarczenie towaru do klienta, a zaniechał zabezpieczenia w sposób pewny takich elementów, które w związku z trybem rozwiązania umowy, jak i rodzajem zarzutu byłyby niezbędne. Sąd zwrócił uwagę, że wątpliwości co do zaboru śruty i jej ilości dodatkowo budzi fakt, że pozwany, jako usługodawca transportu w żaden sposób nie powiadomił odbiorcy, że mogą wystąpić braki, a zapłata została przyjęta za cały transport. Zdaniem Sądu I instancji przyjęcie, że z samochodu miało zginąć pół tony śruty stawia pod znakiem zapytania pozostałą część wydarzeń, które to P. P.opisywał jako pewien ciąg, mający prowadzić do jednoznacznego wniosku, iż dokonano kradzieży. Świadek, a za nim pozwany zdają się wywodzić, że powód miał odsypywać z naczepy śrutę podczas postoju na parkingu leśnym, a następnie przekazać „na oczach” P. P. do samochodu osobowego. Jak wynika z zapisu (...) powód zatrzymał się w lesie na kilkanaście minut. W ocenie sądu nie jest możliwe, by w takim czasie ktokolwiek zdołał samodzielnie, ręcznie odsypać z naczepy do worków pół tony śruty, a następnie zabezpieczyć samochód i worki przenieść do kabiny pojazdu. Czynności te są pracochłonne, wymagają staranności i czasu. Szyber jest tak zlokalizowany, że odsypywanie poprzez szyber, do worka znajdującego się pod nim granulatu sojowego, wymagałoby albo przechylenia naczepy, albo wygarniania ręcznego śruty. W przypadku przechylenia naczepy trudno byłoby wysypywanie się całości powstrzymać, bowiem duża masa wylatywałaby pod ciężarem własnym. Natomiast nagarnianie ręczne, gdyby miała to robić jedna osoba, jednocześnie przytrzymująca worek znajdujący się pod szybrem, byłoby pracochłonną i czasochłonną czynnością. W ocenie Sądu Rejonowego nie jest możliwe, by powód sam w czasie kilkunastu minut odsypał kilkaset kg materiału, jednocześnie zabezpieczając potem każdy z worków i przenosząc je do kabiny. Z uwagi na możliwość udźwignięcia takiego ciężaru, mogłyby wchodzić w grę worki po 50 kg, zatem powód miałby sam w krótkim czasie nasypać blisko 10 takich worków, co nie jest prawdopodobne. Podobnie nie jest prawdopodobne przekazanie takiej ilości śruty w okolicznościach opisanych przez P. P. i przewiezienie ich samochodem osobowym wielkości V. (...). P. P.podał, że już wtedy jechał za powodem i przekazanie worków miałoby odbyć się w czasie tak krótkim, że gdy dojechał do samochodów, za którymi podążał, jeden z nich już zdołał odjechać. Z danych (...) wynika, że postój w tym miejscu samochodu powoda trwał niespełna 2 minuty. W ocenie Sądu Rejonowego, przerzucenie w takim czasie śruty ( jakkolwiek spakowanej ) o wadze blisko pół tony pomiędzy samochodami i zmieszczenie jej do kabiny (...) jest niemożliwe. Sąd Rejonowy podniósł, że przez niewezwanie policji oraz niedokonanie prawidłowego pomiaru wagi pojazdu i ewentualnego ubytku materiału, P. P.spowodował, że okoliczności te są wyłącznie poszlakami, których inna interpretacja jest możliwa. Sąd zwrócił uwagę, że zatrzymanie pojazdu powoda było związane z koniecznością poprawienia mocowania miski olejowej, która uległa uszkodzeniu już na wcześniejszym odcinku trasy. Z informacji od pozwanego wynika, że rzeczywiście takie uszkodzenie miało miejsce. Niewątpliwie zdjęcia wykonane przez P. P. pokazują, że samochód w okolicach szybra był zanieczyszczony śrutą, jednak tu powód też wskazał możliwą i prawdopodobną przyczynę- mianowicie to, że przy załadunku samochód został „przeładowany” ponad normę i koniecznym było odsypywanie śruty, by łączna waga pojazdu nie przekroczyła dopuszczalnych wartości. Tak powód obecnie, jak i A. J. zaprzeczają, by doszło między nimi do jakiejkolwiek transakcji i przekazywania śruty, jednak z wypowiedzi P. P. wynika, że w jakimś momencie sam powód przyznał, że miał przekazywać śrutę zabraną z ziemi w porcie po oczyszczaniu miejsca załadunku. Pozwany wskazał, że jakiekolwiek przewożenie w kabinie materiału tożsamego z transportowanym jest niedopuszczalne. Zarzut taki jednak nie został powodowi postawiony, a Sąd bada zasadność i prawidłowość rozwiązania umowy w granicach zarzutów podanych w piśmie rozwiązującym umowę. Jest to inny czyn, inny rodzaj obowiązków zostałby wówczas naruszony, inny byłby zakres badania. Nadto Sąd podniósł, że również z zeznań świadka E. M. wynika, iż cała dyskusja z powodem przy wręczaniu mu pisma o rozwiązaniu umowy dotyczyła wykazywania zaboru śruty w takich okolicznościach, jakie teraz są powodowi zarzucane. Mając zatem powyższe na uwadze Sąd Rejonowy uznał roszczenie powoda za zasadne i na podstawie art. 58 k.p. orzekł o odszkodowaniu w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia. O kosztach sądowych Sąd orzekł w oparciu o treść art. 113 § 1 ustawy dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Wysokość opłaty naliczono w oparciu o art. 13 powołanej ustawy, mając na uwadze wysokość zasądzonego na rzecz powoda roszczenia. O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. § 9 ust. 1 pkt. 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych. O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na podstawie art. 477 2 § 1 k.p.c. W apelacji od powyższego wyroku pozwany (...) Sp. z o.o. zarzuciła: 1. naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.