← Polska

IX P 638/16

Obsah (4)§ 1§ 2§ 3§ 5

sygn. akt IX P 638/16 UZASADNIENIE E. C., pozwem z dnia 3 października 2016 r., wniosła o zasądzenie od Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. kwoty 30.000 złotych wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18

-183c k.p. Powódka domagając się zasądzenia odszkodowania za dyskryminację wskazała, iż była dyskryminowana w zakresie wynagrodzenia, do zaliczyła przyznawane przez pracodawcę nagrody (premie uznaniowe). Dodała, że bezpośrednią przyczyną pominięcia jej w przyznaniu premii były podjęte przez nią w marcu 2016 r. działania w sprawie wypłat świadczeń urlopowych. Zgodnie z przepisem art. 18 3d k.p. osoba, wobec której pracodawca naruszył zasadę równego traktowania w zatrudnieniu, ma prawo do odszkodowania w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę, ustalane na podstawie odrębnych przepisów. W przepisie art. 18 3c § 1 k.p. ustawodawca przewidział prawo pracownika do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Definicję pracy o jednakowej wartości zawiera art. 18 3c § 3 k.p., stanowiąc, iż są to prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku. Należy stwierdzić, że bezspornym w sprawie jest, iż żadna cecha osobista typu np. wiek, płeć, rasa itp. nie zadecydowała o niewypłaceniu (bądź wypłaceniu) premii uznaniowej powódce. Tymczasem, to na pracowniku wywodzącym swe roszczenia z przepisów zakazujących dyskryminacji w zatrudnieniu ciąży obowiązek przytoczenia w pozwie okoliczności faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko to, że jest wynagradzany mniej korzystnie od innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej wartości (art. 18 3b § 1 pkt 2 w związku z art. 18 3c § 1 k.p.), ale i to, że zróżnicowanie spowodowane jest niedozwoloną przyczyną (art. 18 3b § 1 pkt 2 w związku z art.

§ 1k.p.).

Potwierdzają to orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 18 kwietnia 2012 r. (II PK 196/11, OSNP 2013/7-8/73), czy z dnia 23 maja 2012 r. (I PK 173/11, LEX nr 1219490), które niniejszy Sąd w pełni podziela. Wyrażona w art. 11 3 k.p. zasada niedyskryminacji znalazła rozwinięcie w przepisach rozdziału IIa działu I Kodeksu pracy, regulującego zagadnienie równego traktowania w zatrudnieniu. Zgodnie z art.

§ 1k.p.

pracownicy powinni być równo traktowani w zakresie nawiązania i rozwiązania stosunku pracy, warunków zatrudnienia, awansowania oraz dostępu do szkolenia w celu podnoszenia kwalifikacji zawodowych, w szczególności bez względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną, a także bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Przepis art.

§ 2k.p.

zawiera definicję równego traktowania w zatrudnieniu, stanowiąc, że oznacza ono niedyskryminowanie w jakikolwiek sposób, bezpośrednio lub pośrednio z przyczyn określonych w § 1 tego artykułu, a więc uznanych przez ustawodawcę za dyskryminujące. W myśl art.

§ 3k.p.

dyskryminowanie bezpośrednie istnieje wtedy, gdy pracownik z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.

§ 1k.p.

był, jest lub mógłby być traktowany w porównywalnej sytuacji mniej korzystnie niż inni pracownicy. Stosownie do art. 18 3b § 1 pkt 2 k.p., naruszeniem zakazu dyskryminacji jest różnicowanie przez pracodawcę sytuacji pracownika z jednej lub kilku przyczyn określonych w art.

§ 1k.p.

(a więc z powodów uważanych za dyskryminujące), jeżeli jego skutkiem jest, między innymi, niekorzystne kształtowanie wynagrodzenia za pracę lub innych warunków zatrudnienia albo pominięcie przy awansowaniu lub przyznawaniu innych świadczeń związanych z pracą, chyba że pracodawca udowodni, że kierował się obiektywnymi powodami. Wszystkie przytoczone wyżej przepisy odwołują się do zakazanych przyczyn różnicowania, wskazanych w art.

§ 1k.p.

Przepis ten (podobnie jak art. 11 3 k.p.) nie zawiera zamkniętego katalogu powodów dyskryminacji, ale - posługując się określeniem "w szczególności" - wymienia je przykładowo. Prezentowane więc może być stanowisko, że skoro art.

§ 1k.p.

wymienia przykładowo wśród zakazanych kryteriów również zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony oraz w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy, a § 2 tego artykułu zakazuje dyskryminowania w jakikolwiek sposób, to każde zróżnicowanie pracowników ze względu na wszelkie (jakiekolwiek) kryteria może być uznane za dyskryminację, jeżeli pracodawca nie udowodni, iż kierował się obiektywnymi powodami (tak np. Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 12 września 2006 r., I PK 87/06, OSNP 2007 nr 17-18, poz. 246; z dnia 12 września 2006, I PK 89/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 2, s. 88 i z dnia 22 lutego 2007 r., I PK 242/06, Monitor Prawa Pracy 2007 nr 7, s. 336). Jednak ścisłe odczytanie art.

k.p. prowadzi do wniosku, że ustanowiony w § 2 tego artykułu zakaz dyskryminowania w jakikolwiek sposób oznacza zakaz wszelkich zachowań stanowiących przejaw dyskryminowania z przyczyn określonych w jego § 1, a ten ostatni przepis wyodrębnia dwie grupy zakazanych kryteriów. Nakazuje on bowiem równe traktowanie pracowników, po pierwsze - bez względu na ich cechy lub właściwości osobiste i te zostały wymienione przykładowo ("w szczególności"), a po drugie ("a także") - bez względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Rozdzielenie tych dwóch grup kryteriów dyskryminacji zwrotem "a także bez względu na" pozwala na przyjęcie, że przykładowe wymienienie przyczyn dyskryminacji ("w szczególności") odnosi się tylko do pierwszej z tych grup. Przykładowe wyliczenie objętych nią kryteriów wskazuje, że niewątpliwie chodzi tu o cechy i właściwości osobiste człowieka niezwiązane z wykonywaną pracą i to o tak doniosłym znaczeniu społecznym, że zostały przez ustawodawcę uznane za zakazane kryteria różnicowania w dziedzinie zatrudnienia. Otwarty katalog tych przyczyn pozwala zatem na jego uzupełnienie wyłącznie o inne cechy (właściwości, przymioty) osobiste o społecznie doniosłym znaczeniu, takie jak np. światopogląd, nosicielstwo wirusa HIV, a nawet wygląd, jeżeli w określonych okolicznościach może być uznany za przyczynę różnicowania pracowników stanowiącego przejaw dyskryminacji w postaci molestowania (art.

§ 5pkt 2 k.p.

- tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 października 2007 r., I PK 24/07, OSNP 2008 r. nr 23-24, poz. 347). Z tego względu aktualnie przeważa pogląd, że zasada niedyskryminacji jest kwalifikowaną postacią nierównego traktowania pracowników i oznacza nieusprawiedliwione obiektywnymi powodami gorsze traktowanie pracownika ze względu na niezwiązane z wykonywaną pracą cechy lub właściwości dotyczące go osobiście i istotne ze społecznego punktu widzenia, a przykładowo wymienione w art.

§ 1

k.p., bądź ze względu na zatrudnienie na czas określony lub nieokreślony albo w pełnym lub w niepełnym wymiarze czasu pracy. Za dyskryminację w zatrudnieniu uważać należy niedopuszczalne różnicowanie sytuacji prawnej pracowników według tych negatywnych i zakazanych kryteriów. Nie stanowi natomiast dyskryminacji nierówność niepodyktowana przyczynami uznanymi za dyskryminujące, nawet jeżeli pracodawcy można przypisać naruszenie zasady równego traktowania (równych praw) pracowników, określonej w art. 11 2 k.p. Dlatego w sporach, w których pracownik wywodzi swoje roszczenia z faktu naruszenia wobec niego zakazu dyskryminacji, spoczywa na nim obowiązek przytoczenia takich okoliczności faktycznych, które uprawdopodobnią nie tylko to, że jest lub był wynagradzany mniej korzystnie od innych pracowników wykonujących pracę jednakową lub jednakowej wartości (art. 18 3b § 1 w związku z art. 18 3c § 1 pkt 2 k.p.), ale i to, że to zróżnicowanie spowodowane jest lub było niedozwoloną przyczyną (art. 18 3b § 1 pkt 2 w związku z art.

§ 1k.p.).

Dopiero w razie uprawdopodobnienia obu tych okoliczności na pracodawcę przechodzi ciężar wykazania (udowodnienia), że to nierówne traktowanie - jeżeli faktycznie nastąpiło - było obiektywnie usprawiedliwione i nie wynikało z przyczyn pozwalających na przypisanie mu działania dyskryminującego pracownika (por. między innymi wyroki z dnia 4 czerwca 2008 r., II PK 292/07, OSNP 2009 nr 19-20, poz. 259; z dnia 7 grudnia 2011 r., II PK 77/11, Monitor Prawa Pracy 2012 nr 3, s. 149-152; z dnia 18 kwietnia 2012 r., II PK 196/11, LEX nr 1212811; z dnia 10 maja 2012 r., II PK 227/11, LEX nr 212057 i powołane w nich orzeczenia). Ścisły związek pomiędzy zasadami wyrażonymi w art. 11 2 i art. 11 3k.p. polega na tym, że jeśli pracownicy, mimo że wypełniają tak samo jednakowe obowiązki, traktowani są nierówno ze względu na przyczyny określone w art. 11 3 (art.

§ 1) k.p., wówczas mamy do czynienia z dyskryminacją.

Jeżeli jednak nierówność nie jest podyktowana zakazanymi przez ten przepis kryteriami, wówczas można mówić tylko o naruszeniu zasady równych praw (równego traktowania) pracowników, o której stanowi art. 11 2 k.p., a nie o naruszeniu zakazu dyskryminacji wyrażonym w art. 11 3 k.p. Rodzi to istotne konsekwencje, gdyż przepisy Kodeksu pracy odnoszące się do dyskryminacji nie mają zastosowania w przypadkach nierównego traktowania niespowodowanego przyczyną uznaną za podstawę dyskryminacji (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 28/09, Monitor Prawa Pracy 2010 nr 3, s. 148-151 oraz z dnia 18 kwietnia 2012 r., II PK 196/11, LEX nr 1212811 i przywołane w nich orzeczenia). Takiej zaś przyczyny nierównego traktowania nie przywołała powódka E. C., wskazując, iż jedynie podjęcie przez nią działań w sprawie wypłat świadczeń urlopowych miało wpływ na niewypłacanie jej premii uznaniowej. Nawet jednak, gdyby powódka wskazała na niedozwoloną przyczynę nierównego traktowania, to i tak zachowanie jej pracodawcy (nieprzyznawanie premii uznaniowej począwszy od marca 2016 r.) należałoby uznać za obiektywnie uzasadnione. Jak już wskazano powyżej cechami premii uznaniowej są: nieokreślone kryteria jej przyznawania, wypłata (sam fakt przyznania, jak i jej wysokość) uzależniona jest wyłącznie od uznania pracodawcy, jej przyznanie nie podlega kontroli, ma ona charakter nieroszczeniowy (dopiero po przyznaniu przez pracodawcę nabiera charakteru roszczeniowego i pracownik może dochodzić jej realizacji. Tymczasem, pozwana Spółdzielnia nie była zadowolona z pracy powódki. Przesłuchani w charakterze strony członkowie zarządu Spółdzielni (...) wskazali, że powódka w sposób lekceważący odnosiła się do przełożonych, podważała ich kompetencje, kwestionowała wydawane jej polecenia, a także w sposób negatywny oceniała pracę zarządu Spółdzielni. Negatywne zachowanie powódki potwierdzili także świadkowie T. O. (przewodniczący Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni w okresie 2014 r. – 2017 r.), P. P. (prezes zarządu pozwanej Spółdzielni w okresie październik 2014 r. – marzec 2015 r., aktualnie członek i Rady Nadzorczej) oraz T. P.

(1)(członek Rady Nadzorczej pozwanej Spółdzielni w okresie czerwiec 2014 r. – maj 2016 r.). Wskazali oni, że powódka nie potrafiła ułożyć sobie współpracy z członkami zarządu Spółdzielni, zachowywała się autorytarnie oraz że zdarzało się, iż krzyczała na swoich współpracowników (m.in. E. W.) . Na marginesie wspomnieć należy, iż zarząd Spółdzielni, negatywnie oceniając zachowanie powódki, miał podstawy do nieprzyznania jej premii uznaniowej, która co należy ponownie podkreślić zależała od swobodnego uznania pracodawcy. W dalszej kolejności spór dotyczył określenia konsekwencji związanych z przekroczeniem terminu, w którym pracodawca informuje pracowników o utworzeniu lub nieutworzeniu funduszu świadczeń socjalnych. E. C. stała na stanowisku, iż pozwana likwidując świadczenie urlopowe nie poinformowała pracowników o treści Uchwały zarządu Nr 2/2016 do dnia 31 stycznia 2016 r., a tym samym uchybiła terminowi, o którym mowa w art. 3 ust. 3a ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych. Pozwana zaś wskazywała, iż treść Uchwały Nr 2/2016 została podana do wiadomości pracowników Spółdzielni w styczniu 2016 r. Zgodnie z art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 4 marca 1994 r. o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych (tekst jednolity - Dz. U. z 2017 r., poz. 2191) – w brzmieniu obowiązującym na dzień 1 stycznia 2016 r. – pracodawcy zatrudniający według stanu na dzień 1 stycznia danego roku mniej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty mogą tworzyć Fundusz do wysokości i na zasadach określonych w art. 5 ustawy lub mogą wypłacać świadczenie urlopowe, o którym mowa w ust. 4 –
  1. Pracodawcy, o których mowa w ust. 3, nieobjęci układem zbiorowym pracy oraz niezobowiązani do wydania regulaminu wynagradzania, informacje w sprawie nietworzenia Funduszu i niewypłacania świadczenia urlopowego przekazują pracownikom w pierwszym miesiącu danego roku kalendarzowego, w sposób przyjęty u danego pracodawcy (art. 3 ust. 3a). Bezspornym w sprawie jest to, iż na dzień 1 stycznia 2016 r. Spółdzielnia Mieszkaniowa (...) w S. zatrudniała mniej niż 20 pracowników w przeliczeniu na pełne etaty, nie była również objęta układem zbiorowym pracy, ani też nie posiadała regulaminu wynagradzania. Strony nie kwestionowały również tego, iż w dniu 5 lutego 2008 r. Zarząd Spółdzielni podjął Uchwałę nr 5/2008, w której stwierdził, iż w roku 2008 i latach następnych nie tworzy się funduszu świadczeń socjalnych, zastępując go świadczeniem urlopowym. Należy zauważyć, iż Zarząd Spółdzielni Uchwałą Nr 2/2016 z dnia 12 stycznia 2016 r. podjął decyzję o zaprzestaniu wypłacania świadczenia urlopowego począwszy od roku 2016 r. Fakt ten potwierdzają dowody z dokumentów przedłożone do akt niniejszej sprawy, a zwłaszcza Uchwała Nr 2/2016 z dnia 12 stycznia 2016 r. Godzi się także zauważyć, iż, skuteczność podjętej uchwały była uzależniona od poinformowania pracowników do dnia 31 stycznia 2016 r. w sposób zwyczajowo przyjęty w pozwanej Spółdzielni o fakcie jej podjęcia. W ocenie Sądu pozwana obowiązkowi temu nie podołała. Świadkowie zeznający w sprawie nie potrafili w sposób jednoznaczny i korespondujący ze sobą określić kiedy dowiedzieli się o podjęciu Uchwały zarządu Nr 2/
  2. Świadek E. W. wskazywała, że uchwałę widziała już w styczniu 2016 r. wywieszoną na tablicy ogłoszeń w biurze Spółdzielni, T. O. (przewodniczący Rady Nadzorczej Spółdzielni w latach 2014 – 2017) zeznał, iż nie wie w jaki sposób pracownicy spółdzielni zostali poinformowani o podjęciu uchwały oraz, że nie widział aby była ona wywieszona na tablicy ogłoszeń. Nadto wskazał, iż tablica ta przeznaczona jest dla członków spółdzielni, a nie dla jej pracowników. Świadek P. P. (członek Rady Nadzorczej Spółdzielni) z kolei wskazał, iż nie wie kiedy konkretnie uchwała została powieszona na tablicy ogłoszeń. Świadek I. P.
(1)stwierdziła zaś, że treść uchwały poznała dopiero w momencie podpisywania oświadczenia o zapoznaniu się z treścią Uchwały Nr 2/2016. Wskazała, iż oświadczenie podpisała w dniu 10 marca 2016 r. oraz, że na tablicy informacyjnej nigdy nie widziała wywieszonej Uchwały Nr 2/2016, a sama informacja o niewypłacaniu świadczenia urlopowego za 2016 r. pojawiła się na tablicy już po podpisaniu oświadczenia w marcu 2016 r. Świadek J. B. wskazał, iż treści samej uchwały nie widział, widział natomiast informację o zaprzestaniu wypłaty świadczenia urlopowego, lecz nie pamiętał kiedy taką informację widział, czy dopiero w momencie podpisania oświadczenia czy też wcześniej. Należy również zauważyć, iż w aktach sprawy znajduje się kopia oświadczenia o zapoznaniu się z Uchwałą Nr 2/2016 z dnia 12 stycznia 2016 r. na którym widnieją podpisy sześciu pracowników spółdzielni. Przy podpisach I. P.
(2)i J. B. widnieje data – odpowiednia 9 i 11 marca 2016 r. Analizując materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, Sąd doszedł do przekonania, iż Zarząd Spółdzielni przekroczył termin do poinformowania pracowników Spółdzielni o podjęciu uchwały o niewypłacaniu od 2016 r. świadczenia urlopowego. Jeżeli nawet przyjąć, iż treść uchwały czy też informacja o jej podjęciu została wywieszona na tablicy ogłoszeń znajdującej się przed biurem Spółdzielni, to należy uznać, iż informacja ta nie została przekazana w sposób zwyczajowo przyjęty, gdyż tablica ta co do zasady służyła do wywieszania informacji dla członków spółdzielni, nie zaś dla jej pracowników. Wysokość świadczenia urlopowego za rok 2016 r. oraz okres korzystania przez E. C. z urlopu wypoczynkowego wskazane w pozwie nie były kwestionowane przez stronę pozwaną. Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentach, także tych, zgromadzonych w aktach osobowych powódki. Zdaniem Sądu dowody z dokumentów w przeważającej większości stanowią wiarygodny materiał dowodowy, gdyż ich treść jest jasna i oczywista i nie budzi wątpliwości. Ustając stan faktyczny Sąd oparł się również na zeznaniach świadków W. D., E. W., T. O., P. P., I. P.
(1), J. B. oraz T. P.
(2). Sąd dał wiarę ich zeznaniom w części dotyczącej sposobu wykonywania pracy przez powódkę, ponieważ są one zrozumiałe, logiczne i korespondują ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym, w konsekwencji czego zeznania świadków w tej części należy oceniać jako miarodajne, spójne i pozwalające na poczynienie na ich podstawie ustaleń faktycznych dotyczących sposobu wykonywania pracy przez powódkę. Sąd nie dał wiary świadkom w części do tyczącej momentu poinformowania pracowników Spółdzielni o treści Uchwały Nr 2/2016 z uwagi na rozbieżność zeznań w tym zakresie. Świadkowie nie byli pewni kiedy i w jakich okolicznościach zostali poinformowani o treści uchwały, nie pamiętali też czy w ogóle, ewentualnie kiedy uchwała została wywieszona na tablicy ogłoszeń, czy została wywieszona sama uchwała, czy też informacja o jej podjęciu. Sąd nadto uwzględnił zeznania powódki w części dotyczącej momentu poinformowania pracowników Spółdzielni o treści Uchwały Nr 2/2016, a także w zakresie w jakim korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym, odmawiając im wiarygodności w pozostałej części. Sąd dał również wiarę zeznaniom K. M. i P. R. w części dotyczącej sposobu wykonywania pracy przez powódkę, odmawiając im wiarygodności w części dotyczącej daty poinformowania pracowników Spółdzielni o treści Uchwały Nr 2/2016, stojąc na stanowisku, iż kształt tych zeznań był zdeterminowany próbą uniknięcia konieczności wypłaty pracownikom Spółdzielni świadczenia urlopowego za 2016 r. W konsekwencji powyższych rozważań, Sąd zasądził w punkcie I wyroku od pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. na rzecz powódki E. C. kwotę 1.093,93 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 25 kwietnia 2016 r. Podstawę prawną dla określenia terminu naliczania odsetek od zasądzonej kwoty stanowił art. 5a ustawy o zakładowym funduszu świadczeń socjalnych, zgodnie, z którym wypłata świadczenia urlopowego, następuje nie później niż w ostatnim dniu poprzedzającym rozpoczęcie urlopu wypoczynkowego. W związku z tym, że powódka rozpoczęła korzystanie z urlopu wypoczynkowego od dnia 25 kwietnia 2016 r., Sąd zasądził odsetki od dnia następnego po dniu 24 kwietnia 2016 r. tj. od dnia 25 kwietnia 2016 r. W punkcie II Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w punkcie III wyroku oparto na treści przepisu art. 98 § 1 k.p.c. Powódka wygrała proces w części dotyczącej świadczenia urlopowego i z tego tytułu należy jej się w oparciu o § 9 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) w brzemieniu obowiązującym w dniu wniesienia powództwa – kwota 360 zł. Pozwana wygrała proces w części dotyczącej odszkodowania za dyskryminację i z tego tytułu należy się jej w oparciu o § 9 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w dniu wniesienia powództwa – kwota 3.600 zł, a z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa kwota 17 zł. Zatem Spółdzielni Mieszkaniowej (...) w S. tytułem kosztów procesu należy się kwota 3.257 zł (3.617 zł – 360 zł = 3.257 zł). Sąd nie uznał jednocześnie, mając na uwadze stopień zawiłości sprawy, aby stronie pozwanej należne były koszty zastępstwa procesowego we wnioskowanej podwójnej wysokości. O nieuiszczonych kosztach sądowych orzeczono w punkcie IV wyroku w oparciu o art. 97 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. j. Dz.U. z 2016 r., poz. 623) obciążając nimi pozwaną. Kwota 55 zł stanowi 5% kwoty 1.093,93 zł zasądzonej na rzecz powódki. Orzeczenie w przedmiocie rygoru natychmiastowej wykonalności znajduje oparcie w treści art. 477 2 §1 k.p.c., w myśl którego zasądzając należność pracownika w sprawach z zakresu prawa pracy, sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności w części nie przekraczającej pełnego jednomiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego, o czym orzeczono w punkcie V wyroku. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.