przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy mechanicznych środków komunikacji jest również uregulowana w ustawie z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 roku, poz. 392, ze zm.). Zgodnie z art. 34 ust. 1 tej ustawy z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia bądź też utrata, zniszczenie lub uszkodzenie mienia. Przepis art. 36 ust. 1 cyt. ustawy stanowi, że odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Odpowiedzialność posiadacza pojazdu mechanicznego za szkodę wyrządzoną powódce Sąd Rejonowy uzasadnił art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 435 § 1 k.c., wskazując, że kierujący samochodem marki V. o nr rej. (...), nie będący jego właścicielem, zajechał drogę powódce, w wyniku czego doszło do zderzenia pojazdów. Roszczenie powódki o zadośćuczynienie znajduje oparcie w art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Za szkodę wyrządzoną powódce pozwany odpowiada z mocy przywołanych wyżej przepisów art. 822 k.c. i art. 34-36 ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Oceniając wysokość należnego powódce zadośćuczynienia Sąd Rejonowy wskazał, że podstawową funkcją tego świadczenia jest kompensacja. Zmierza ono do wynagrodzenia doznanych przez poszkodowaną cierpień fizycznych i psychicznych. Ustalając „odpowiednią sumę” należy mieć na względzie rozmiar cierpień fizycznych i psychicznych, stopień tych cierpień, intensywność i długotrwałość (pobyt w szpitalu, konieczność poddania się zabiegom), prognozy na przyszłość, wiek i pleć poszkodowanego, konsekwencje, jakie naruszenie wywołało w życiu osobistym i społecznym, rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej natury. Przyznana suma pieniężna powinna wynagrodzić doznane cierpienia fizyczne i psychiczne, aby w ten sposób przynajmniej częściowo przywrócona została równowaga zachwiana na skutek popełnienia czynu niedozwolonego. Suma ta nie może stanowić zapłaty symbolicznej, a jednocześnie jej wysokość nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy. Postępowanie dowodowe wykazało, że powódka na skutek uczestnictwa w wypadku doznała szkody na osobie w postaci rozstroju zdrowia, tj. urazu odcinka szyjnego kręgosłupa (dystorsji z dokanałowym uwypukleniem krążka międzykręgowego na poziome C6/C7) oraz urazu głowy, który objawiał się bólami i zawrotami głowy. Powódka nosiła kołnierz ortopedyczny, co musiało być uciążliwe. Ponadto powódce do dnia dzisiejszego towarzyszą dolegliwości bólowe prawej ręki oraz bóle kręgosłupa szyjnego samoistne i powysiłkowe. Ponadto, jak stwierdził biegły, badanie MRI wykonane w 2 miesiące po urazie określiło wyraźnie pourazowy charakter dyskopatii odcinka szyjnego kręgosłupa. Jest ono wiarygodne w zakresie oceny struktury i jakości tkanek miękkich i w jego oparciu można rozróżnić zmiany dyskopatyczne o charakterze przewlekłym i ostrym pourazowym. Powódka przeszła zabiegi rehabilitacyjne, które stopniowo przynosiły jej ulgę. W ostrym okresie choroby, tj. w okresie 12 tygodni od doznanego urazu, powódka wymagała pomocy osób drugich. W wyniku zastosowanego leczenia farmakologicznego i rehabilitacji stan zdrowia powódki uległ poprawie. Obecnie powódka nie ma stałych ograniczeń w czynnościach życia codziennego, występują one jedynie w okresach zaostrzeń objawów klinicznych. Objawy takie jak ból szyi w obrębie kręgosłupa oraz tkanek miękkich, z wtórnym bólowym ograniczeniem ruchomości i towarzyszącym wzmożonym napięciem mięśni przykręgosłupowych, bóle karku, drętwienie rąk, pozostają w związku z zaistniałym urazem z dnia 13 marca 2014 roku. Niemniej jednak zdaniem Sądu Rejonowego zakres doznanej przez powódkę krzywdy nie był na tyle znaczny, aby przyznać jej zadośćuczynienie w żądanej kwocie. Po wypadku powódka mogła pracować, a jej zwolnienie lekarskie trwało tydzień. Doznany uraz nie miał wpływu na życie zawodowe powódki. Powódka nie przyjmuje już leków, jednak uczęszcza na fizjoterapię. Już 2 tygodnie po wypadku powódka zaczęła sama prowadzić auto. Powódka przez okres kilku tygodni doznawała pewnych ograniczeń, jednak nie była hospitalizowana ani poddawana inwazyjnym zabiegom medycznym. Mając te okoliczności na uwadze Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że kwota 5 000 zł tytułem zadośćuczynienia jest sumą odpowiednią do doznanej przez powódkę krzywdy. Na podstawie art. 14 ust.
ust. 2 ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych co do zasady ubezpieczyciel jest zobowiązany spełnić świadczenie w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia o wypadku, a jeżeli wyjaśnienie w tym terminie koniecznych okoliczności okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w terminie 14 dni od dnia, w którym wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, jednak nie później niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba, że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania cywilnego bądź karnego. W takim wypadku, w terminie wskazanym w art. 14 ust. 1 cyt. ustawy zakład ubezpieczeń powinien powiadomić poszkodowanego o przyczynach niemożności zaspokojenia jego roszczeń w całości bądź w części, o przypuszczalnym terminie zajęcia stanowiska względem tych roszczeń i wypłacić bezsporną część odszkodowania, Mając na uwadze, że pozwany decyzją z dnia 11 grudnia 2015 roku1 odmówił spełnienia świadczenia, Sąd Rejonowy uznał, że pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia od dnia 13 maja 2015 roku, tj. od dnia wytoczenia powództwa. Rozstrzygnięcie o kosztach procesu Sąd Rejonowy uzasadnił art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 § 3 i § 4 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu oraz rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Na poniesione koszty procesu składają się: - opłata od pozwu poniesiona przez powódkę w kwocie 500 zł, - wynagrodzenie biegłych w kwocie 1 470,12 zł (uiszczone przez powódkę w kwocie 470,12 zł, zaś przez pozwanego w kwocie 1 000 zł) , - koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika powódki wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w łącznej kwocie 1 217 zł, - koszty zastępstwa procesowego pełnomocnika pozwanego wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w łącznej kwocie 1 217 zł. Pozwany przegrał sprawę w 50 % i powinien ponieść koszty procesu w takiej części (4 404,12 zł x ½ = 2 202,06 zł). Wobec powyższego powódka powinna zwrócić pozwanemu koszty procesu będące różnicą pomiędzy kosztami, jakie pozwany poniósł i jakie powinien ponieść. Na podstawie art. 84 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych Sąd Rejonowy nakazał zwrócić powódce niewykorzystaną część zaliczki. * Apelację od tego wyroku wniosła powódka M. K., zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w części, tj. w punkcie II. oddalającym powództwo co do kwoty 5 000 zł z ustawowymi odsetkami od 13 maja 2015 roku do dnia zapłaty oraz w zakresie pkt III. Powódka zarzuciła zaskarżonemu wyrokowi: 1. naruszenie przepisów prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik sprawy:
w zw. z art. 14 ust.
ust. 2 ustawy z dnia 22 marca 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zasadne było też żądanie przez powódkę odsetek ustawowych – za opóźnienie (co wynika z treści pozwu i z treści apelacji), przy czym Sąd Okręgowy uwzględnił to żądanie w zakresie zasądzonej dodatkowo kwoty – w zakresie wskazanym w apelacji. Zauważyć należy, że powódka już w dniu 29 sierpnia 2014 roku zgłosiła pozwanemu szkodę i żądanie zapłaty zadośćuczynienia (k. 150), a pozwany przeprowadził postępowanie likwidacyjne i w dniu 20 października 2014 roku odmówił wypłaty zadośćuczynienia (k. 40). W tym dniu leczenie powódki było już zakończone i następstwa urazu były już znane. Wobec powyższego niewątpliwie już od tej daty pozwany pozostawał wobec powódki w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia z tytułu zadośćuczynienia. Sąd Okręgowy był jednak związany częściowym zaskarżeniem wyroku Sądu pierwszej instancji i żądaniem powódki sformułowanym w apelacji, w którym powódka domagała się tych odsetek od dnia 13 maja 2015 roku (art. 378 § 1 k.p.c. i art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.). Ostatecznie powództwo zostało uwzględnione prawie w całości (poza odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwoty 10 000 zł za okres od dnia 29 września 2014 roku do 12 maja 2015 roku) i na podstawie art. 100 k.p.c. zdanie drugie należało pozwanego obciążyć obowiązkiem zwrotu powódce całości kosztów procesu w łącznej kwocie 2 187,12 zł, prawidłowo wskazanych przez Sąd Rejonowy co do składników tych kosztów. Apelacja powódki została uwzględniona w całości, toteż na podstawie art. 98 §
w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki zwrot kosztów postępowania odwoławczego obejmujących opłatę od apelacji (250 zł) i wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce minimalnej 450 zł (§ 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804, ze zm.). Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku. 1 Oczywista omyłka w dacie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.