w zw. z art. 100 k.p.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na nieuwzględnieniu okoliczności współuczestnictwa formalnego po stronie powodowej, mającej wpływ na sposób ustalania kosztów postępowania. Pozwany wniósł o zmianę zaskarżonych rozstrzygnięć o kosztach procesu przez zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kwot po 1 126,90 zł oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego według norm prawem przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja powodów jest zasadna, natomiast zażalenie pozwanego nie jest zasadne. W zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i ocenił dowody zgodnie z dyspozycją art. 233 § 1 k.p.c. W szczególności dotyczy to okoliczności śmierci W. P., odpowiedzialności pozwanego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego (ciągnika rolniczego) i naruszenia dobra osobistego powodów poprzez zerwanie ich więzi rodzinnej ze zmarłą babcią, w tym także rozmiaru krzywdy powodów. W tym zakresie Sąd Okręgowy przyjmuje ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego za własne. Odnosząc się do zarzuconego w apelacji błędu w ustaleniach faktycznych, który miał mieć wpływ na treść zaskarżonego wyroku, w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę, że Sąd pierwszej instancji ustalając stan faktyczny sprawy nie zawarł w nim ustaleń dotyczących zdolności W. P. do wykonywania pracy w gospodarstwie rolnym, w szczególności w czasie wykopków ziemniaków, a także mających świadczyć o niezachowaniu przez nią należytej ostrożności w polu. Okoliczności te, dotyczące m. in. prędkości poruszania się zestawu ciągnika rolniczego z kombajnem ziemniaczanym, przebytej przez niego drogi i braku właściwej reakcji zmarłej babci powodów na ten manewr, znalazły się jedynie w tej części uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w której Sąd Rejonowy uzasadnił wysokość przyjętego przyczynienia. O tyle nie miało to jednak w sprawie znaczenia dla rozstrzygnięcia sporu, że w ocenie Sądu Okręgowego co do zasady nie było zasadne przyjęcie przyczynienia z uwagi na zachowanie się W. P. w sytuacji, w której powodowie dochodzili zadośćuczynienia za naruszenie ich dóbr osobistych. Zdarzenie (śmierć W. P.) miało miejsce przed wejściem w życie ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2003 roku, Nr 124, poz. 1152, ze zm.), w okresie obowiązywania rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 24 marca 2000 roku w sprawie ogólnych warunków obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów (Dz. U. z 2000 roku, Nr 26, poz. 310). Przepis § 10 cyt. rozporządzenia stanowił, że z ubezpieczenia OC przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem są zobowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, której następstwem jest śmierć, uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia albo określone szkody w mieniu (unormowanie analogiczne do art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych). O tyle nie zmienia to oceny prawnej w niniejszej sprawie, że w orzecznictwie sądowym utrwalony jest pogląd, iż także na podstawie § 10 cyt. rozporządzenia zakład ubezpieczeń odpowiada z tytułu zadośćuczynienia za naruszenie dobra osobistego polegające na zerwaniu więzi rodzinnej z osobą zmarłą w związku z ruchem pojazdu mechanicznego (por. np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2012 roku, III CZP 67/12, OSNC 2013/4/45). Odpowiedzialność kierującego pojazdem mechanicznym wynika wówczas z art. 448 k.c. i art. 24 § 1 k.c. W przypadku takiego naruszenia dobra osobistego bezpośrednio pokrzywdzonym jest osoba bliska zmarłego, która dochodzi zadośćuczynienia za własną krzywdę, a ta szkoda niemajątkowa mieści się w ramach odpowiedzialności za szkodę związaną ze śmiercią w związku ruchem pojazdu. Jest to zarazem sytuacja odmienna od przewidzianej w art. 446 § 3 i § 4 k.c., w określone roszczenia przysługują osobom bliskim zmarłej osoby bezpośrednio poszkodowanej, określanym z tej racji, nieściśle, jako osoby pośrednio poszkodowane. Istotne jest, że w przypadku odpowiedzialności za naruszenie dobra osobistego, nie jest ona zależna od zakresu odpowiedzialności wobec osoby zmarłej, jak to ma miejsce w przypadku roszczeń określonych w art. 446 § 3 i § 4 k.c. W konsekwencji, zdaniem Sądu Okręgowego ewentualne przyczynienie się osoby zmarłej do zdarzenia, w wyniku którego poniosła ona śmierć, nie może zostać uznane za przyczynienie się po stronie osób dochodzących zadośćuczynienia za naruszenie ich dóbr osobistych poprzez zerwanie więzi rodzinnej z osobą zmarłą (tak też np. Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 15 maja 2014 roku, I ACa 94/14, czy Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 11 września 2014 roku, III APa 12/14, nie można zaś podzielić odmiennego stanowiska wyrażonego np. przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 20 kwietnia 2016 roku, VI ACa 526/15, Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 6 października 2015 roku, I ACa 857/15, czy Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 12 stycznia 2016 roku V ACa 785/15). Co najwyżej można stwierdzić, że okoliczności śmierci osoby zmarłej nie są bez znaczenia przy ocenie rozmiaru krzywdy osób bliskich, kompensowanej odpowiednim zadośćuczynieniem. Gdyby nawet bronić poglądu odmiennego, nie można byłoby zaaprobować ustalenia Sądu pierwszej instancji o zasadności przyjęcia przyczynienia się W. P. do powstania szkody na poziomie 50 %. Sąd Rejonowy nie czynił w sprawie szczegółowych ustaleń faktycznych co do czasowo-przestrzennego przebiegu zdarzenia. Wnioskowanie Sądu pierwszej instancji, iż z uwagi na wiek i stan psychofizyczny W. P. nie powinna uczestniczyć w wykopkach ziemniaków, należy uznać za niepoparte przeprowadzonymi w sprawie dowodami. Mimo tego, że zestaw ciągnika rolniczego i kombajnu ziemniaczanego poruszał się z niewielką prędkością, zwłaszcza cofając, sam fakt, iż doszło do najechania na W. P. przez koło tego pojazdu, nie jest wystarczający, aby przyjąć, że nie zachowała ona dostatecznej uwagi pracując w pobliżu tych maszyn. Apelujący słusznie wskazują na zaskakujący i podjęty bez uprzedzenia przez R. P. manewr, odbiegający od sposobu poruszania się tych maszyn na polu i wcześniej niewykonywany, a także brak odpowiedniej reakcji R. P. na niedostateczną widoczność przy wykonywaniu tego manewru oraz na zachowanie wnuków usiłujących zwrócić jego uwagę. Nie zostały wykazane konkretne nieprawidłowości w zachowaniu W. P. poza samą jej obecnością na polu i faktem, że dopuściła ona do najechania na nią przez cofający powoli zestaw maszyn, co zdaniem Sądu Rejonowego świadczyło o jej niedostatecznej uwadze. Wprawdzie Sąd Okręgowy nie podziela wywodu skarżących, iż przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1997 roku Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 1997 roku, Nr 98, poz. 602, ze zm.) miały w tym przypadku zastosowanie z mocy art. 1 ust. 2 pkt 1 tej ustawy, gdyż nie można przyjąć, aby na polu, po którym porusza się ciągnik wykonujący prace polowe, odbywał się ruch drogowy, tym niemniej z ogólnych zasad ostrożności należało wywieść, że osoba wykonująca manewr cofania zestawem maszyn rolniczych jest zobowiązana do zachowania szczególnej ostrożności i upewnienia się, że za pojazdem nie znajduje się jakaś osoba. Należy zauważyć, że przyjęcie przyczynienia W. P. na poziomie 50 % w istocie czyniło z niej współsprawcę czynu niedozwolonego, w równym stopniu odpowiedzialną za samo zdarzenie jak jej mąż, czego w ustalonych przez Sąd Rejonowy okolicznościach sprawy nie można zaaprobować. W konsekwencji tych wywodów, uznając, że adekwatną sumą zadośćuczynienia należnego każdemu z powodów jest kwota 15 000 zł, a jednocześnie brak jest podstaw do pomniejszenia kwoty zasądzonej na rzecz powodów na podstawie art. 362 k.c., Sąd Okręgowy uwzględnił apelacje powodów. Powodowie zasadnie żądali też odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 25 lipca 2015 roku (art. 481 §
w zw. z art. 14 ust. 1 w zw. z art. 159 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych), tj. po upływie 30 dni od dnia zawiadomienia o szkodzie. Sąd Okręgowy podziela argument zażalenia pozwanego, iż pomiędzy powodami dochodzącymi zadośćuczynienia za naruszenie ich dóbr osobistych zachodziło współuczestnictwo formalne, co oznacza, że rozliczenie kosztów procesu na podstawie art. 100 k.p.c. powinno nastąpić z uwzględnieniem tego, iż wynagrodzenie pełnomocników stron należy się odrębnie w stosunku do roszczenia każdego z powodów i tak też powinny zostać rozliczone koszty procesu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2015 roku, III CZP 29/15, OSNC 2016/6/69). Sąd Odwoławczy nie znalazł przy tym podstaw do obniżenia wynagrodzenia pełnomocników z uwagi na ich nakład pracy. Celowe koszty procesu po stronie każdego z powodów wynosiły po 4 567 zł (wynagrodzenie pełnomocnika – adwokata w stawce 2 400 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, opłata od pozwu 2 000 zł, ¼ wydatku na wynagrodzenie biegłej 150 zł), zaś po stronie pozwanego 2 554,25 zł (wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w stawce 2 400 zł, ¼ opłaty skarbowej od pełnomocnictwa 4,25 zł, ¼ wydatku na wynagrodzenie biegłej 150 zł). Pozwany powinien ponieść 37,5 % sumy kosztów procesu (7 121,25 zł), co daje kwotę 2 670,47 zł, a zatem powinien zwrócić każdemu z powodów kwotę 116,22 zł jako różnicę pomiędzy kosztami, jakie powinien ponieść i jakie poniósł. Zażalenie pozwanego, mimo trafności jego argumentacji, wobec zmiany wyniku procesu okazało się niezasadne i podlegało oddaleniu (art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c.). Stawki wynagrodzenia pełnomocników stron w postępowaniu pierwszoinstancyjnym wynikały z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 490, ze zm.) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804) oraz z § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 roku, poz. 461, ze zm.) w zw. z § 21 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1800, ze zm.). Na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych należało stosunkowo rozdzielić między strony, odpowiednio do wyniku procesu, nieuiszczone koszty sądowe w kwocie 1 338 zł, co dało na każdego z powodów kwotę 209,06 zł, zaś na pozwanego kwotę 501,75 zł. Zauważyć przy tym należy, że Sąd Rejonowy obciążył powodów w całości nieuiszczonymi kosztami sądowymi, mimo, że powództwa zostały częściowo uwzględnione. Apelacja powodów została uwzględniona w całości, toteż na podstawie art. 98 §
w zw. art. 391 § 1 k.p.c. należało zasądzić od pozwanego na rzecz każdego z powodów zwrot kosztów postępowania odwoławczego, na które składają się: opłata od apelacji w kwocie po 375 zł i wynagrodzenie pełnomocnika powodów w stawce po 900 zł (§ 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie). Sąd Okręgowy uznał przy tym, że wynagrodzenie pełnomocnika powodów w postępowaniu apelacyjnym obejmuje również wynagrodzenie związane ze zmianą rozstrzygnięcia o kosztach procesu i nie zasądzał dodatkowo wynagrodzenia za udział w postępowaniu z zażalenia pozwanego. Z tych względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.