k.c. oraz treści obowiązujących pomiędzy stronami postanowień ogólnych warunków umowy leasingu operacyjnego, Sąd Rejonowy wskazał, iż istotą sporu między stronami były okoliczności związane z zakończeniem stosunku prawnego odnoszącego się do umowy leasingu operacyjnego. Powód bowiem wskazywał w tej mierze, iż wypowiedział umowę leasingu, pismem z dnia 8 grudnia 2014r., które zostało wysłane na adres pozwanego i w tym upatrywał jego zakończenie. Pozwany z kolei podnosił, iż nie było podstaw do wypowiedzenia umowy leasingu, z uwagi na fakt, iż jego zdaniem umowa wcześniej wygasła z powodu kradzieży przedmiotu leasingu. W niniejszej sprawie przedmiot leasingu został skradziony w dniu 22 lipca 2014 r. a więc z tym dniem, w ocenie Sądu pierwszej instancji, umowa leasingu zgodnie z przepisami wygasła. W dalszej kolejności Sąd Rejonowy wskazał, iż w świede niniejszej sprawy nie miały znaczenia zapisy art. 7 § 2 ust. 1 pkt b ogólnych warunków umowy leasingu operacyjnego, albowiem jego treść była sprzeczna z treścią art.
k.c. oraz naturą umowy leasingu. Odwołując się do orzecznictwa oraz doktryny podniósł także, że powyższy przepis nie ma charakteru dyspozytywnego w zakresie skutków utraty przedmiotu leasingu. Świadczy jego treść i nie może być wolą stron w tym zakresie modyfikowany. Co więcej, wygaśnięcie umowy leasingu na podstawie art. 709^ § 1 kc ma charakter obiektywny, w tym sensie, iż niezależne jest on innych czynników zewnętrznych (warunków stawianych przez strony). Przeciwny wniosek prowadziłby do sytuacji, iż strony mogłyby „sztucznie" przedłużać byt umowy leasingu, pomimo tego, iż wobec obiektywnych faktów (kradzież, zniszczenie etc. - tak ), nie byłoby już jej przedmiotu. Sąd rozpoznający sprawę nie miał również wątpliwości, iż kradzież samochodu w dniu 22 lipca 2014 r. była zdarzeniem niezależnym od stron, a przynajmniej strona powodowa nie wykazała odmiennego stanu rzeczy. W konsekwencji uznał, że wypowiedzenie umowy leasingu operacyjnego przez powoda było bezskuteczne, a tym samym wszelkie roszczenia powoda stanowiące konsekwencję wypowiedzenia umowy leasingu nie mogły zostać uwzględnione. Tym samym doszedł do przekonania, iż, dokonane przez stronę powodową wypowiedzenie umowy leasingu było bezskuteczne, skoro wcześniej umowa ta wygasła na skutek utraty przedmiotu leasingu. Uwzględniając powyższe, w ocenie Sądu Rejonowego brak było również podstaw do naliczenia przez powoda kwot 10.016,92 zł oraz 40.739,55 zł z uwagi na fakt, iż przedmiot leasingu został wcześniej skradziony, w związku z czym pozwany nie mógł go z przyczyn obiektywnych zwrócić. Niemniej jednak powód był uprawniony do żądania w oparciu o przepis art. 709~> § 3 k.c. od pozwanego natychmiastowego zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat, pomniejszonych o korzyści, jakie powód uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym terminem i wygaśnięcia umowy leasingu oraz z tytułu ubezpieczenia _ rzeczy, a także naprawienia szkody. Odnosząc się do oceny zasadności żądań pozwu na gruncie stosunku podstawowego wynikającego z umowy leasingu operacyjnego, Sąd Rejonowy zważył, iż pozwany nie zakwestionował skutecznie wypełnienia weksla na kwotę 6.107,94 zł. Wprawdzie, jak wskazał - w toku niniejszego postępowania pozwany przedstawił szereg dowodów wpłat związanych z leasingiem, mających wykazać nawet okoliczność poczynionej nadpłaty leasingu, jednakże w ocenie Sądu zabieg ten był niewystarczający i nie mógł skutecznie podważyć twierdzeń i dowodów złożonych przez stronę powodową. Poczynienie bowiem dokładnych analiz i wyliczeń co do wartości całego stosunku wynikającego z umowy leasingu operacyjnego może się odbyć chociażby w oparciu o opinię biegłego z zakresu rachunkowości, który w pierwszej kolejności dokonałby analizy wyliczeń przedłożonych przez stronę powodową by później skonfrontować to z dowodami przedstawionymi przez pozwanego, zaś strona pozwana nie wnioskowała o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, względnie innego dowodu skutecznie podważającego zasadność wystawionych faktu (not), także w kontekście podnoszonego przez pozwanego zarzutu o nadpłaceniu umowy leasingu. W ocenie Sądu Rejonowego zarzut nadpłacenia umowy był spóźniony, skoro nie został podniesiony przez pozwanego ani w zarzutach od nakazu zapłaty, ani w piśmie procesowym stanowiącym replikę na odpowiedź na zarzuty od nakazu (pomimo posiadania pełnej dokumentacji), a dopiero w piśmie datowanym na dzień 15 lutego 2017 r. (tzn. już po rozpoczęciu rozprawy). Stanowisko pozwanego co do dokonanych rozliczeń było również niekonsekwentne. Gdyż z jednej strony pozwany twierdził iż zapłacił więcej niż był powinien na postawie postanowień umowy leasingu operacyjnego a z drugiej strony sam twierdził, iż ostatnich wpłat dokonał w dniu 15 września 2014 r., zaś umowa leasingu miała trwać do końca grudnia 2014 r (48 miesięcznych OOL). Oceniając zebrany w sprawie materiał dowodów)', Sąd pierwszej instancji wskazał, iż strona pozwana nie wykazała również, jakoby powód w sposób nieprawidłowy dokonał rozliczenia leasingu po jego wygaśnięciu, tj. wbrew treści art. 709^ k.c. czy też postanowieniom łączącej stron umowy. Przewidziana w tym przepisie zapłata przez korzystającego finansującemu wszystkich przewidzianych w umowie, a niezapłaconych rat, pełniła funkcję odszkodowania, której celem było przywrócenie takiego stanu majątku finansującego, jaki byłby, gdyby do utraty nie doszło i umowa zostałaby wykonana. Skoro odszkodowanie nie może przewyższać poniesionej szkody, to należy uwzględnić korzyści uzyskane przez poszkodowanego (tu: powoda), przy czym w realiach niniejszej sprawy stało się to niemożliwe z uwagi na zaniechanie pozwanego w powiadomieniu właściciela pojazdu o jego kradzieży. W rezultacie zaś okoliczność, czy samochód był ubezpieczony na wypadek jego kradzieży czy też nie, nie miała żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.Jednocześnie brak było podstaw do zakwestionowania okoliczności związanych z doręczeniem pozwanemu wezwania do wykupu weksla. Pozwany stanął bowiem na stanowisku, że powód nie dostarczył mu wspomnianego wezwania. Jednak w ocenie Sądu Rejonowego twierdzeniom pozwanego przeczyła treść pisma pełnomocnika pozwanego z dnia 10 sierpnia 2015 r. Niewiarygodne były twierdzenia pozwanego, który tłumacząc wysyłkę pisma z dnia 10 sierpnia 2015 r. wyjaśniał, iż o wezwaniu do zapłaty dowiedział się na skutek wykonanego telefonu - stąd taka a nie inna treść pisma. W jego treści jest nie tylko wymieniona data wezwania do zapłaty ale również merytoryczne odniesienie się do argumentów powoda wystosowanych w wezwaniu. Ponadto na potwierdzeniu odbioru przedmiotowego wezwania przez kuriera (...) widnieje podpis z nazwiskiem pozwanego, nakreślony przez pozwanego lub członka jego rodziny. Jak zeznał bowiem pozwany, zamieszkuje wraz z innymi członkami rodziny noszącymi nazwisko P.. Trudno zatem uznać za wiarygodne twierdzenia, jakoby pozwany nie otrzymał wezwania do wykupu weksla, a przynajmniej odmiennych okoliczności nie udowodnił. Podnoszone przez powoda okoliczności związane z niezgodnym z umową korzystaniem z przedmiotu leasingu, w szczególności przez osobę nieuprawnioną (siostrę pozwanego E. P.), w ocenie Sądu Rejonowego nie mogły mieć żadnego znaczenia dla ostatecznego wyniku spraw}-. Okoliczności te nie stanowiły bowiem podstawy rozwiązania umowy leasingu czy też naliczenia należności w postaci np. kar umownych. W treści wypowiedzenia powód powoływał się jedynie na brak zapłaty okresowych opłat leasingowych a nie poruszał w żadnej mierze innej tematyki (korzystania z przedmiotu leasingu przez osobę trzecią, naruszania prawa -mandaty za parkowanie w niedozwolonym miejscu etc). W świede powyższe, na podstawie wskazanych przepisów Sąd Rejonowy uznał za zasadne wypełnienie przez powoda weksla na kwotę 6.107,94 zł. W rezultacie, na podstawie art. 496 k.c, uchylił nakaz zapłaty we wskazanym w pkt I wyroku zakresie. Orzekając o roszczeniu odsetkowym Sąd Rejonowy miał na uwadze okoliczność, że po wezwaniu pozwanego do wykupu weksla, pozostawał on w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia z niego wynikającej od dnia następnego po dniu jego płatności, tj. od dnia 12 sierpnia 2015 r. O kosztach Sąd Rejonów}' orzekł na podstawie art. 100 k.p.c, uznając, że pozwany swoim zachowaniem spowodował konieczność wypełnienia przez powoda weksla na kwotę, której następnie powód dochodził w przedmiotowej sprawie. Z powyższych względów Sąd uznał, że ewentualne rozliczenie kosztów procesu przy uwzględnieniu zakresu wygrania (przegrania) sprawy przez każda ze stron, co skutkowałoby koniecznością zasądzenia tych kosztów od powoda na rzecz pozwanego, pozostawałoby w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt II. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: 1. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.: a) art. 233 § 1 k.p.c, poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i w wyniku dowolnej oceny dowodów uznanie przez Sąd I instancji, że utrata pojazdu byłą zdarzeniem niezależnym od pozwanego, pomimo licznych faktów i okoliczności wskazujących na rażące niedbalstwo w realizacji jednego z podstawowych obowiązków związanych z użytkowaniem powierzonego mienia, w tym zapewnieniem jego właściwej ochrony i bezpieczeństwa przed utratą lub zniszczeniem, bezpodstawne umożliwienie użytkowania pojazdu przez osobę nieuprawnioną co stanowiło bez wątpienia istotny element związku przyczynowo — skutkowego w ciągu zdarzeń, które doprowadziły do trwałej utraty pojazdu i tym samy spowodowały powstanie szkody w majątku powoda; 2. naruszenie prawa materialnego, tj.: a) art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. oraz art. 709 9 k.c. i art. 709 12 § 1 k.c, przez jego błędną wykładnię oraz uznanie, iż do utraty przedmiotu leasingu, tj. samochodu marki F. (...), rok produkcji:210, nr rej. (...), doszło z powodu okoliczności, za które pozwany nie ponosi odpowiedzialności, podczas gdy do utraty pojazdu oraz poniesienia szkody przez powoda doszło wskutek rażącego niewywiązania się przez pozwanego z obowiązków nałożonych na niego w umowie, tj. poprzez bezpodstawne przekazanie pojazdu osobie trzeciej nieuprawnionej do jego użytkowania w wyniku czego doszło do utraty pojazdu, zaniechanie opłaty ubezpieczenia pojazdu, niepoinformowanie powoda o utracie pojazdu, a tym samym istotne zmniejszenie szans na jego odzyskanie przez właściciela; b) art. 484 § 1 k.c. w zw. art. 483 § 1 k.c. oraz art. 3 § 2 ust. 1 i 5 OWUL do umowy leasingu łączącej strony, przez jego niezastosowanie jako podstawy do uznania, że na pozwanym ciąży obowiązek zapłaty na rzecz powoda kary umownej za zawiniony brak wykonania obowiązku o charakterze niepieniężnym — zwrotu powierzonego do użytkowania pojazdu, oraz uznanie, iż poprzez dokonanie spłaty pozostałych należnych powodowi zaległych rat wynikających z umowy leasingu dojdzie jednocześnie do naprawienia szkody wynikłej z utraty ruchomości, podczas gdy wypłata kwoty 6.107,94 zł z tytułu okresowych opłat leasingowych nie jest naprawieniem rzeczywistej szkody, a jedynie wykonaniem zobowiązania pierwotnego, a w zw. z art.
także poprzez nieuwzględnienie wynikającej z ww. przepisów zasady, zgodnie z którą prawo żądania odszkodowania i obowiązek naprawienia szkody poza zapłatą niewymagalnych rat — wprost wskazany w art.
może zostać zrealizowany także poprzez zapłatę kary umownej, której wartość określa umowa, a powód (poszkodowany) poza obowiązkiem wykazania zdarzenia stanowiącego podstawę do żądania jej zapłaty (w tym wypadku brak zwrotu pojazdu), nie ma obowiązku wykazywać nie tylko rzeczywistej wysokości poniesionej szkody ale nawet; a) art.
poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, polegające na uznaniu, że zapłata przewidzianych w umowie a niezapłaconych rat wyczerpuje zakres roszczeń powoda wobec pozwanego - jako byłego leasingobiorcy i ogranicza wyłącznie do tego poziomu odpowiedzialność pozwanego za rzeczywistą szkodę, jaka wystąpiła w majątku powoda w związku z utratą przedmiotu leasingu oraz pominięcie niespornego faktu, iż umowa leasingu nie jest umową sprzedaży na raty, własność przedmiotu leasingu pozostaje przy leasingobiorcy, który - jeżeli nic innego nie wynika z umowy, ma prawo żądać zwrotu swojej własności, lub zapłaty odszkodowania za brak wykonania tego obowiązku przez leasingobiorcę, który może uchylić się odpowiedzialności tylko wówczas, jeżeli wykaże wystąpienie okoliczności za które odpowiedzialności nie ponosi, pozwany ukrywał przed powodem nie , tylko fakt rzekomej kradzieży, ale przede wszystkim okoliczności w jakich do niej miało dojść, będące skutkiem rażącego naruszenia obowiązku dbałości o powierzone mienie;
k.c, tj. wygaśnięcie umowy. Twierdzenia powoda w powyższym zakresie nie zasługują na aprobatę i w ocenie Sądu Okręgowego stanowią jedynie nieudaną polemikę z rozstrzygnięciem Sądu pierwszej instancji. Wskazać należy, iż powód w niniejszym postępowaniu podnosi okoliczności zawinienia strony pozwanej w utracie przedmiotowego samochodu. Podkreślić należy, że powód zdaje się nie zauważać, że przepis art.
k.c. reguluje wygaśnięcie umowy, które następuje wówczas gdy dochodzi do niej na skutek okoliczności niezawinionej przez finansującego, a zatem przez powoda w niniejszej sprawie utraty przedmiotu leasingu i tak też było w niniejszej sprawie. Niewątpliwie po stronie powoda nie zaistniała okoliczność, która powodowałaby stwierdzenie, że to z jego winy doszło do utraty przedmiotu leasingu. Słusznie zatem Sąd Rejonowy zastosował w niniejszej sprawie art.
k.c. Powód zaś kwestionując rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego w oparciu o przedmiotowy przepis zdaje się nie zauważać, że nie ma w nim mowy o winie bądź jej braku po stronie korzystającego, czyli pozwanego w niniejszej sprawie. Podnoszone przez powoda w apelacji okoliczności w tym zakresie były irrelewantne dla oceny prawidłowości zastosowania przez Sąd Rejonowy powyższego przepisu. Na marginesie wskazać należy, iż podnoszona przez pozwanego okoliczność odpowiedzialności za utratę przedmiotowego samochodu mogłaby mieć wpływ na odpowiedzialność odszkodowawczą leasingobiorcy, czyli pozwanego - korzystającego, gdyby zainteresowany podniósł takie roszczenia. W ocenie Sądu Okręgowego, w niniejszej sprawie strona powodowa takich roszczeń nie zgłosiła, tj. nie zgłosiła roszczeń odszkodowawczych z tytułu zawinionej przez pozwanego utraty rzeczy. Jego roszczenia zostały wskazane ściśle w pozwie, a następnie w odpowiedzi na zarzuty. Jak wynika ze zgromadzonych dokumentów i pism procesowych, strona powodowa wskazała jednoznacznie, że jej roszczenie stanowi wierzytelność z tytułu zapłaty 7 zgodnie z Ogólnymi warunkami Umowy Leasingu Operacyjnego w związku z wypowiedzeniem umowy leasingu. Przy tak określonej jasno i precyzyjnie podstawie żądania brak było jakichkolwiek podstaw do oceny wszelkich ewentualnych roszczeń, jakie powodowi mogły przysługiwać w zaistniałych okolicznościach. Słuszne było uznanie Sądu Rejonowego, że ta należność w przypadku wygaśnięcia umowy się nie należy. Niezasadne również było żądanie zapłaty z tytułu kary umownej z tytułu opóźnienia w zwrocie przedmiotu leasingu naliczonej zgodnie z art. 7 § 3 pkt 4 Ogólnych Warunków Umowy Leasingu. Sąd Okręgów}' podziela stanowisku Sądu pierwszej instancji, że strona powodowa nie była uprawniona do wypowiedzenia umowy łączącej strony, bowiem podstawa na którą się powołała w treści oświadczenia o wypowiedzeniu umowy leasingu, a którą miała być zaległość w zapłacie określonych opłat leasingowych, nie istniała. Stwierdzić przy tvm należy, iż skoro pozwany dokonała nadpłaty okresowych opłat leasingowych to powód powinien ją zaliczyć na poczet przyszłych wymagalnych należności, a nadto rozliczyć zwrócić pozwanemu nadpłaconą kwotę. Podkreślenia wymaga także okoliczność, iż skoro wypowiedzenie zostało oparte na nieistniejącej podstawie, tym samym w ocenie Sądu Okręgowego naliczenie pozostałych opłat z nią związanych t. wierzytelności do zapłaty zgodnie z OWUL w związku z wypowiedzeniem umowy leasingu i kary umownej z tytułu opóźnienia w zwrocie przedmiotu leasingu, naliczona zgodnie z art. 7 ust 3 pkt 4 OWUL, było bezzasadne. Wskazać zatem należy, iż kwoty 40.739,55 zł oraz 10.016,92 zł nie były roszczeniem zgłoszonym przez stronę powodową z tytułu odszkodowania za zawinioną przez stronę pozwaną utratę przedmiotu leasingu, w związku z tym nie było żadnych podstaw, aby Sąd w takim zakresie rozpoznawał żądanie. W ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji prawidłowo rozpoznał podstawę faktyczną żądania zgłoszonego w pozwie i w kolejnych pismach procesowych. W świede powyższych rozważań stwierdzić należy, iż Sąd Rejonowy nie był uprawniony do rozpoznania roszczeń powoda niezgłoszonych w procesie. Uznać zatem należy, iż wszelka argumentacja strony powodowej podniesionej w apelacji nie zasługiwała na uwzględnienie. Trzeba podzielić pogląd, iż „zgodnie z zasadą da mihi fatum, dabo tibi ius, wynikającą w prawie procesowym z nałożenia na powoda jedynie obowiązku przytoczenia okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie (art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c), konstrukcja podstaw)' prawnej rozstrzygnięcia należy do sądu. Wymaga, jednak podkreślenia, że zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzić ponad żądanie. Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd, że „nie można wyrokować co do rzeczy, która nie była przedmiotem żądania, czyli zasądzić coś innego niż strona żądała. Żądanie powództwa określa więc nie tylko jego przedmiot, lecz również jego podstawa faktyczna. Zasądzenie sumy pieniężnej, która wprawdzie mieści się w granicach kwotowych powództwa, lecz z innej podstawy faktycznej, stanowi orzeczenie ponad żądanie (uyrok Sądu Najwyśgtęego % dnia 29 listopada 1949 r., Wa.C. 165/49. „Demokratyczny Przegląd Prawniczy" 1950, nr 3,po^. 61). Wyrok uwzględniający powództwo na zasadzie faktycznej, na której powód ani w pozwie, ani w postępowaniu przed sądem nie opierał powództwa, stanowi zasądzenie ponad żądanie... (zatem) sąd nie może uwzględnić roszczenia na innej podstawie faktycznej niż wskazana w pozwie" {tak Sąd Najwyższy w wyroku \ dnia 18 marca 2005 r., II CK 556/04, OSN nr - 2006 r., poę 38). Sąd nie był zatem uprawniony do konstruowania takiej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, co do której nie sposób sformułować oceny, że była podstawą żądania powódki. Skoro powódka w pozwie jasno i klarownie wskazała podstawę żądania, to nie było żadnych podstaw, aby oceniać je na podstawie innych okolicznościach faktycznych. Odnosząc się do zarzutów podniesionych przez pozwanego w treści apelacji, wskazać należy iż zasługiwały one na uwzględnienie jedynie w zakresie, w jakim strona pozwana kwestionowała zasadność orzeczenia Sądu pierwszej instancji o kosztach postępowania. Należy zgodzić się ze stroną pozwaną, że w sytuacji gdy roszczenie powoda zostało uwzględnione jedynie w 11% natomiast zostało ono oddalone w 89%, a jednocześnie strona powodowa jeszcze przed wszczęciem procesu była informowana przez stronę pozwaną o tym, że zaistniały podstaw)' do ustalenia, że doszło do wygaśnięcia umowy w dniu 22 lipca 2014 r., to brak było podstaw, aby orzec o kosztach postępowania jak to uczynił Sąd Rejonowy na podstawie art. 100 k.p.c. Niewątpliwie w tym przypadku ta zasada nie mogła być uwzględniona. Zasadnym było rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów procesu stosownie do art. 98 k.p.c. Uwzględniając powyższe, Sąd Okręgów)
oraz powołał się na argumentację uzasadniającą zastosowanie wskazanej normy O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgów)' orzekł jak w pkt 3 wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sporu. W niniejszej sprawie obie strony złożyły apelacje. Apelacje obu stron okazały się bezzasadne, zatem obie strony przegrały proces. Jednocześnie strony złożyły wnioski w zakresie zasądzenia kosztów procesu w przedstawionych odpowiedziach na apelacje strony przeciwnej. Co do kosztów postępowania wywołanego apelacją powoda, to na rzecz pozwanego należna była kwota 2.700 zł (ustalona na podstawie § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. . w sprawie opłat za czynności radców prawnych — Dz.U 2015.1804)., natomiast jeśli chodzi o apelację pozwanego to należało zasądzić na rzecz pełnomocnika powoda 900 zł ( na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. . w sprawie opłat za czynności radców prawnych — Dz.U 2015.1804). Zatem różnica pomiędzy powyższymi kwotami, tj. 1.800,00 zł stanowi całkowity koszt należny pełnomocnikowi pozwanemu. W konsekwencji przyjąć należy, iż podstawę ustalenia powyższej stanowi § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. . w sprawie opłat za czynności radców prawnych - Dz.U 2015.1804). SSO Aneta Łazarska SSO Monika Skalska SSO Renata Puchalska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.