k.c. Zgodnie z treścią § 2 tego przepisu zgoda inwestora na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą jest niezbędnym warunkiem solidarnej odpowiedzialności inwestora i wykonawcy wobec podwykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za wykonane roboty. Zdaniem Sądu przedstawiony materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że inwestor nie wyraził zgody na zawarcie umowy przez konsorcjum ze spółką (...) jako podwykonawcą. Treść pisma pozwanego ad 1 z dnia 12 października 2012 r. nie pozostawia żadnych wątpliwości w tej materii. Pozwany ten wprost odwołuje się do treści przepisu
k.c., zastrzegając, że nie ponosi odpowiedzialności za wykonane przez podwykonawcę, (...) S.A., prace. Ponadto pismem z dnia 9 października 2012 r. pozwany ad 2 poinformował inwestora o zamiarze zawarcia umowy z podwykonawcą (...) S.A., chociaż umowa z podwykonawcą zawarta została już dnia 25 maja 2012 r., a więc kilka miesięcy wcześniej. Oczywistym zatem jest, że inwestor nic o tej umowie nie wiedział, co zwalnia go od odpowiedzialności za roboty wykonane przez (...) S.A. Ten fakt jest ewidentnym dowodem na nieuczciwe a wręcz celowo wprowadzające w błąd działanie wykonawcy (pozwanego ad 2) wobec inwestora (pozwanego ad 1). Kolejną kwestią jest odpowiedzialność inwestora (pozwanego ad 1) wobec powoda. Sąd ten zauważył, że w świetle art.
odpowiedzialność inwestora w łańcuszku zobowiązań wobec dalszego podwykonawcy (powoda) uzależniona jest od jego zgody. W tym wypadku pozwany ad 2 pismem z dnia 20 sierpnia 2012 r. poinformował inwestora, że podwykonawcą robót w zakresie montażu i dostawy krat prasopłuczek i separatora piasku będzie powodowa firma. W odpowiedzi inwestor w piśmie z dnia 24 sierpnia 2012 r. nie wyraził zgody ani w żaden inny sposób nie aprobował takiej umowy. O zgodę inwestora na zawarcie umowy z dalszym wykonawcą (powodem) nie zwracał się do inwestora (pozwanego ad 1) także pozwany ad
k.c. W konsekwencji brak porozumienia między konsorcjantami nie ma znaczenia dla ich kontaktów zewnętrznych. Inaczej mówiąc umowy zawarte przez jednego z konsorcjantów, nawet bez zgody drugiego, są w pełni skuteczne wobec kontrahenta i co najważniejsze skutkujące ich wspólną solidarną odpowiedzialnością. W konsekwencji, bez względu na specyfikę wewnętrznych stosunków między pozwanymi ad 2 i 3, drugi z nich ponosi solidarną odpowiedzialność wobec powoda na zasadzie art.
Pozwany ad 2 jako konsorcjant wyraził zaś zgodę na zawarcie umowy z podwykonawcą (...) S.A. w R. i z dalszym podwykonawcą – powodem. W ocenie Sądu nie budziła również wątpliwości odpowiedzialność (...) S.A. wobec powoda, gdyż łączyła ich bezpośrednia umowa, która w ocenie Sądu jest umową o roboty budowlane. W konkluzji Sąd ten uznał, że żądanie powoda, zarówno co do zasady jak i wysokości, jest skuteczne wobec pozwanych, z wyjątkiem pozwanego ad. 1 jako inwestora. Sąd zwrócił również uwagę na kwestię prawidłowego oznaczenia pozwanego ad 2, ponieważ Sąd Rejonowy w Olsztynie ogłosił jego upadłość. Zdaniem Sądu reprezentuje go w tym procesie syndyk (art. 144 ust. 1 P.u.in.), w konsekwencji, prawidłowe oznaczenie powinno brzmieć: Syndyk Masy Uadłości (...) S.A. w W. w upadłości likwidacyjnej. Apelację od tego wyroku wywiódł pozwany T. G., który zaskarżył wyrok w całości i zarzucił temu orzeczeniu: I. naruszenie przepisów prawa materialnego tj.: 1. art. 141 ustawy Prawo zamówień publicznych poprzez jego błędną wykładnię - polegającą na przyjęciu, iż stanowi on źródło solidarnej odpowiedzialności pozwanego ad 3 T. G. wobec powoda, podczas gdy przepis ten dotyczy jedynie odpowiedzialności wykonawcy względem Inwestora - skutkującej jego błędnym zastosowaniem w stanie faktycznym sprawy, 2. art. 6471 § 2, 3 i 5 k.c. poprzez:
k.c., zaś powód nie był producentem zamontowanych urządzeń a jedynie ich sprzedawcą, zaś zlecone mu prace nie obejmowały robót budowlanych. II. naruszenie przepisów prawa procesowego tj.:
Ocenił, że Sąd Okręgowy lakonicznie przesądzając tą wątpliwość na korzyść powoda nie uwzględnił dostatecznie treści i wymowy zebranych na analizowane okoliczności dowodów i nakazów obowiązującego prawa. Zwrócił również uwagę, że Sąd I instancji analizując ciąg powyższych zdarzeń prawidłowo przyjął, że inwestor z pewnością nie wyraził zgody na zawarcie umowy z dnia 23 lipca 2012 r., co zwolniło go z odpowiedzialności solidarnej wobec powoda. Konstatacja tej treści nie doprowadziła jednak Sądu do zakwestionowania również odpowiedzialności konsorcjum wykonawców, chociaż brak zgody pozwanego ad 2 wyrażony w piśmie z dnia 29 sierpnia 2012 r. uchylał także ich odpowiedzialność. Zdaniem Sądu trudno jest przyjąć, że lider konsorcjum wykonawców, który nie zgodził się na wykonywanie robót przez podwykonawcę w sposób czynny mógł wyrazić zgodę na umowę o podwykonawstwo np. tolerując obecność podwykonawcy na budowie, czy odbierając wykonane przez niego roboty. Ponadto zebrany materiał dowodowy nie potwierdził również, aby pozwany ad 2 wyraził w terminie późniejszym wolę odwołania stanowiska zajętego w piśmie z dnia 29 sierpnia 2012 r. Również świadkowie przesłuchani w sprawie (E. B., J. P., A. S.) konsekwentnie zaprzeczali, aby powód był uznawany za podwykonawcę. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nakaz przedstawienia dowodów potwierdzających istnienie podstaw solidarnej odpowiedzialności wykonawcy (konsorcjantów) oraz pozwanego ad 4 niewątpliwie obciążał powoda, który obowiązkowi powyższemu nie sprostał. Dalej Sąd wskazał, że apelujący niezasadnie kwestionował przyjętą przez Sąd Okręgowy podstawę prawną wspólnej odpowiedzialności obu konsorcjantów, a mianowicie art. 141 Prawa zamówień publicznych, zgodnie z którym wykonawcy, o których mowa w art. 23 ust. 1 (a więc podmioty wspólnie ubiegające się o zamówienie publiczne), ponoszą solidarną odpowiedzialność za wykonanie umowy i wniesienie zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Należało zatem przyjąć, że członkowie konsorcjum ponoszą jako wykonawcy solidarną odpowiedzialność wobec podwykonawców, nawet wówczas, gdy ich zobowiązanie wynika z umowy zawartej tylko przez jednego z nich (lidera konsorcjum). Wspólność praw i obowiązków konsorcjantów, wyczerpująca znamiona współuczestnictwa materialnego opisanego w art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., w warunkach skuteczności środka odwoławczego złożonego tylko przez jednego z nich uzasadnia rozpoznanie sprawy także na rzecz konsorcjanta nieapelującego. Zwrócił również uwagę, że Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 31 grudnia 2014 r. zawiesił na zasadzie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. postępowanie w sprawie wobec pozwanego ad 2, który znalazł się w stanie upadłości z likwidacją majątku dłużnika na mocy postanowienia Sądu Rejonowego w Olsztynie V Wydziału Gospodarczego z dnia 7 stycznia 2014 r. Proces został podjęty z udziałem upadłego, ponieważ Sąd Okręgowy uznał przedmiot sporu za niedotyczący masy upadłości. W konsekwencji już do końca procesu w pierwszej instancji syndyk nie brał w nim udziału i nie był zawiadamiany o terminach rozprawy. Ostatecznie dopiero po zamknięciu przewodu sądowego, na etapie odroczenia publikacji wyroku, Sąd Okręgowy słusznie uznał, że sprawa powinna toczyć się z udziałem syndyka a nie upadłego, co jednak nie sprowokowało go do otwarcia przewodu sądowego na nowo celem umożliwienia syndykowi podjęcia obrony interesów pozwanego ad 2. W tej sytuacji zaniechanie wezwania syndyka do udziału w sprawie prowadziło do nieważności postępowania (art. 379 pkt 5 k.p.c.) i w konsekwencji do uchylenia zaskarżonego wyroku w stosunku do obu konsorcjantów celem umożliwienia Sądowi I instancji wydania jednakowego rozstrzygnięcia wobec tych pozwanych. Postępowanie dotyczące pozwanego ad 2, jako dotknięte nieważnością, zostało zniesione za okres, w którym w procesie uczestniczył upadły, a nie syndyk. Sąd Okręgowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 26 lipca 2017 r. oddalił powództwo do obu pozwanych; zasądził od powoda na rzecz Syndyka Masy Upadłości(...) S.A. w upadłości likwidacyjnej w W. kwotę 12. 617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed sądami obu instancji; zasądził od powoda na rzecz T. G. tytułem zwrotu kosztów postępowania za obie instancje kwotę 26.622 zł, w tym kwotę 12.617 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Rozpoznając ponownie sprawę Sąd ten wskazał, że na obecnym etapie postępowania kluczowe było ustalenie czy pozwany ad 2 (...) S.A. w W. (dawniej (...) S.A. w O.) oraz pozwany ad 3 T. G. działający wspólnie jako konsorcjanci ponoszą odpowiedzialność solidarną za długi firmy (...). Sąd Okręgowy kierował się przy tym wskazówkami Sądu Apelacyjnego, który uznał, że brak zgody pozwanego ad 2 wyrażony w piśmie z 29 sierpnia 2012 r uchylał także ich odpowiedzialność. Z uwagi na fakt, że postępowanie wobec pozwanego ad 2 zostało dotknięte nieważnością, zaś powód zarzucił, iż dokument z dnia z 29 sierpnia 2012 r. został sfałszowany, Sąd I instancji zobowiązany był do przeprowadzenia postępowania dowodowego w tym zakresie. Jako, że Sąd dysponował jedynie kserokopią tego pisma, zaś jego oryginał, który miał się znajdować w aktach spraw karnych o sygnaturach II Ds 1114/13 i II Ds 2212/14 nie został odnaleziony, dopuścił dowód z zeznań świadków na okoliczność, czy pismo, którego autorem był pozwany ad 2 zostało stworzone i doręczone. Świadek P. P.
O kosztach postępowania za obie instancje orzeczono na mocy art. 98 k.p.c. Apelację od tego wyroku wywiódł powód, który zaskarżając wyrok w całości zarzucił: 1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. - art. 647
(w brzmieniu na dzień zawarcia Umowy) poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy pozwany ad 1 nie wyraził terminowo sprzeciwu na zawarcie umowy między (...) S. A. (podwykonawcą pozwanych ad 1 i ad 2) a powodem, zatem zarówno on, jak i pozwany ad 2 są objęci odpowiedzialnością solidarną z art.
naruszenie przepisów prawa procesowego mające wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w tym: - art. 6 k.c. poprzez błędne uznanie, że to powód winien wykazać, czy pozwany ad 1 wyraził zgodę na zawarcie przez (...) S.A. (podwykonawcę pozwanych ad 1 i ad 2 umowy z powodem, a jeśli tak to czy doszło do niej w terminie wskazanym w art.
c., w sytuacji, gdy to na pozwanym ad 1 ciążył obowiązek udowodnienia, że wyraził skuteczny sprzeciw na zawarcie wskazanej umowy, którego to obowiązku nie dopełnił; - art. 246 k.p.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przesłuchanie świadków oraz stron na okoliczność treści pisma z dnia 29 sierpnia 2012 r. w sytuacji, gdy pozwani nie udowodnili, że dokument ten został zagubiony, zniszczony lub zabrany przez osobę trzecią, a więc również faktu, że dokument w ogóle istniał; -art. 233 § 1 i 2 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny materiału dowodowego w drodze: - uznania za wiarygodne zeznań P. P.
k.c., w sytuacji, gdy pozwany ad 1 nie wyraził terminowo sprzeciwu na zawarcie umowy miedzy (...) S.A. (podwykonawcą pozwanych ad 1 i ad 2) a powodem, a zatem został objęty wraz z pozwanym ad 2 solidarną odpowiedzialnością z art.
Wskazując na powyższe, wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, z pozostawieniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach procesu za obie instancje. Syndyk Masy Upadłości (...)S.A. w O. w upadłości likwidacyjnej oraz T. G. w odpowiedzi na apelację powoda wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda jest niezasadna. Sąd Apelacyjny podziela w całości ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jak też wyprowadzone na ich podstawie wnioski prawne co do braku solidarnej odpowiedzialności pozwanych: Syndyka Masy Upadłości (...) S.A. w O. w upadłości likwidacyjnej (dawniej (...) S.A. w O., dalej w skrócie (...)) oraz T. G. wobec powoda jako dalszego podwykonawcy robót budowlanych, związanego umową z podwykonawcą - pozwanym: (...) S.A. w R., czyniąc je podstawą własnego rozstrzygnięcia. Stosownie do art.
, § 2, 3 k. c. w jego brzmieniu obowiązującym przed dniem 23 stycznia 2014 r. i mającym zastosowanie w niniejszej sprawie, do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor (ale także generalny wykonawca w relacji wobec pierwszego podwykonawcy zlecającemu wykonanie robót kolejnemu podwykonawcy), w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę (pierwszego podwykonawcę) umowy z podwykonawcą (kolejnym podwykonawcą) lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. W takiej sytuacji uważa się, że doszło do wyrażenia milczącej zgody na obecność podwykonawcy (kolejnego podwykonawcy). W konsekwencji, aby możliwe było powstanie solidarnej odpowiedzialności podmiotów wskazanych w art.
względem podwykonawcy (dalszego podwykonawcy) wskutek milczącej zgody, wykonawcy i inwestorowi powinna być przedstawiona umowa z podwykonawcą (dalszym podwykonawcą) lub jej projekt, wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub jej projekcie. W przypadku zatem, gdy zgoda, o której mowa w art.
1 i § 3 zd. 1 k.c., ma być wyrażona w sposób milczący, nie jest bez znaczenia, w jaki sposób podmioty mające ponosić odpowiedzialność solidarną z kontrahentem podwykonawcy powezmą wiadomość o treści umowy lub jej projektu i dokumentacji dotyczącej wykonania robót budowlanych określonych w tej umowie lub jej projekcie (por. A. Marcinkiewicz, Przesłanki, s. 85; M. Podrecka, Uwagi, s. 93). Wiedza ta musi bowiem pochodzić z dokumentów przedstawionych podmiotom wskazanym w art.
przez wykonawcę lub podwykonawcę. Część dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie lub jej projekcie, o której mowa w art.
k.c., powinna umożliwiać podmiotom mającym ponosić solidarną odpowiedzialność względem podwykonawcy precyzyjne określenie zakresu ich zobowiązań (Legalis - Komentarz do art.
k.c.red. Osajda 2013, wyd. 7/B. Lackoroński). Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy nie sposób zaaprobować stanowiska powoda, który twierdził, że skoro istniały powiązania osobowe pomiędzy spółką (...) i (...), to ta druga w dniu zawarcia umowy pomiędzy I. - R. i powodem znała jej treść, a co za tym idzie właśnie od dnia zawarcia tejże umowy należało liczyć 14- dniowy termin na złożenie sprzeciwu. Powołany w apelacji fakt, że w imieniu spółki (...) umowę z powodem w dniu 23 lipca 2012 r. zawarł P. P.
Przepis ten mówił bowiem o przedstawieniu umowy z dalszym podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub jej projekcie. Niewątpliwie do przedstawienia dokumentacji w niniejszej sprawie nie doszło, zaś sama wiedza jednego z członków zarządu (...) o umowie z dalszym podwykonawcą (powodem) nie oznacza wypełnienia nakazu wynikającego z powołanego wyżej artykułu. Stanowisku o pełnej wiedzy lidera konsorcjum wykonawców i pierwszego podwykonawcy ( (...) S.A.) o wzajemnych posunięciach, wynikającej z obecności w zarządach obu spółek P. P., co znosić miało potrzebę formułowania zawiadomień na piśmie i przedstawiania dokumentacji źródłowej, przeczy ponadto oficjalne pokwitowanie przez w/w jako prezesa zarządu (...) S.A. odbioru pisma z dnia 29.08.2012 r., w którym (...) informowało o braku akceptacji dla powoda jako dalszego podwykonawcy. Powiadomienie, o którym mowa w art.
należy ocenić jako rodzące akt wiedzy, nie noszący znamion oświadczenia woli, ale z drugiej strony jest to z pewnością akt wywołujący daleko idące skutki prawne i odpowiedzialność finansową. W konsekwencji przyjęcie, że sama obecność P. P.
Stąd też podniesiony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez niezastosowanie tego przepisu i nieuwzględnienie na jego podstawie żądania pozwu był niezasadny. Nietrafione okazały się również zaprezentowane w apelacji i bardzo obszerne w swej treści argumenty o naruszeniu w skarżonym rozstrzygnięciu przepisów prawa procesowego, tj. art. 246 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. (ten ostatni w kontekście oceny zeznań świadków: P. P.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.