k.c. W świetle powyższego, powodowie twierdzili, że zatrzymanie przez pozwanego kwoty 12.240,00 zł stanowiło bezpodstawne wzbogacenie w rozumieniu art. 405 k.c. Pomimo wezwania z dnia 1 marca 2016r. pozwany nie zwrócił na rzecz powodów jakiejkolwiek kwoty, w konsekwencji powództwo stało się w pełni uzasadnione i konieczne. (pozew k. 2-9) W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazano, iż kwota 12.240,00 zł stanowiąca opłatę za podwyższone ryzyko pozwanego z tytułu brakującego wkładu własnego, została ustalona między stronami i powodowie zgodzili się na jej zastrzeżenie w umowie kredytu, w zamian za „ponadstandardowe” rozwiązania kredytowe, tj. wybrania opcji kredytowania w całości ceny inwestycji pozostałej do zapłaty. Pozwany zaprzeczył, by po stronie Banku doszło do naruszenia dobrych obyczajów. Przekonywał, że sporna klauzula nie naruszała zasady równorzędności stron umowy, bowiem Bank również ponosił istotne ryzyko i to przez cały okres kredytowania. Wskazano, iż żądanie zwrotu kwoty 12.240,00 zł jest roszczeniem kontrfaktycznym wobec okoliczności faktycznych niniejsze sprawy, albowiem powodowie nie wpłacili pozwanemu dochodzonej kwoty w wysokości 12.240,00 zł, lecz powiększyła ona saldo zadłużenia przedmiotowego kredytu. Dodatkowo Bank podniósł zarzut przedawnienia roszczenia powodów. (odpowiedź na pozew – k. 73-75) W toku postępowania strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska w sprawie. Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 8 sierpnia 2006 r. pomiędzy (...) Bank S.A. w W. (dalej: Bank) a J. B. i P. B.
Zgodnie z treścią pierwszego z przywołanych przepisów ten, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Natomiast zgodnie z zapisem art. 410 § 2 k.c., świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Z kolei w myśl art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Par. 3 przywołanego przepisu stanowi z kolei, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Aby dane postanowienie umowne mogło zostać uznane za niedozwolone muszą zostać spełnione cztery warunki: umowa musi być zawarta z konsumentem, postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie dotyczy głównych świadczeń stron sformułowanych w sposób jednoznaczny. Z kolei w myśl art. 118 k.c. jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. Sąd zważył, iż podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia roszczenia zasługuje na uwzględnienie. Roszczenie powodów przeciwko pozwanemu Bankowi oparte zostało na treści art. 410 § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Stosownie zaś do treści art. 118 k.c., termin przedawnienia roszczenia zgłoszonego przez powodów niewątpliwie jest dziesięcioletni. Mając na uwadze, iż dochodzona pozwem wartość opłaty z tytułu niskiego wkładu własnego w kwocie 12.240,00 zł została pobrana przy wypłacie kredytu, tj. w dniu 21 sierpnia 2006 r. (k. 39), to tym samym należało przyjąć, iż 10 letni termin przedawnienia upływał z końcem dnia 21 sierpnia 2016 r. Pozew został wniesiony w dniu 21 września 2016 r. (k. 56), a zatem po upływie okresu przedawnienia. Z okoliczności sprawy nie wynika również, aby owy 10 letni termin został przerwany przez jakiekolwiek zdarzenie. W konsekwencji powództwo jako przedawnione podlegało oddaleniu w całości i zbędna stała się szczegółowa analiza podnoszonych przez strony postepowania dalszych argumentów odnoście zasadności bądź niezasadności dochodzonego roszczenia. Niemniej ubocznie i jedynie w pokrótce Sąd pragnie wskazać, iż na kancie niniejszej sprawy nie spełnione zostały przesłanki z art.
Nie ulegało wątpliwości Sądu, iż umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 08 sierpnia 2016 r. została zawarta przez powodów jako konsumentów z pozwanym jako przedsiębiorcom w rozumieniu art. 22 1 k.c. oraz art. 43 1 k.c. oraz, iż zapisy dotyczące spornej opłaty nie należały do świadczeń głównych wynikających z rzeczonej umowy i nie zostały z powodami uzgodnione indywidualnie. Jednakże w ocenie Sądu zapis § 1 ust. 1d) w zw. z § 8 pkt. 6 przewidujący pobranie opłaty w wysokości 12.240 zł z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu nie kształtował praw i obowiązków powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Po pierwsze, niewątpliwie kredytowanie zakupu nieruchomości – całości jej ceny nabycia przez Bank, jest dla banku bardziej ryzykowne, niż udzielanie kredytu w sytuacji, gdy nabywcy nieruchomości posiadają tzw. wkład własny na pokrycie ceny kupna. Nie może zatem dziwić praktyka banków żądających w takich sytuacjach dodatkowych zabezpieczeń, np. w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu. W niniejszej sprawie sporna opłata została wprost wskazana w umowie, zatem w chwili zawierania umowy kredytobiorcy wiedzieli, jaka składka jest należna z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu – brak tu zatem możliwości przyjęcia niedoinformowania konsumenta i w konsekwencji naruszenie zasady równowagi kontraktowej stron, ergo naruszenia dobrych obyczajów przez pozwany bank. Ponadto mając na uwadze wysokość tejże opłaty w stosunku do wysokości całego kredytu, tj. kwoty 1.748.284,85 zł, nie można - zdaniem Sądu - przyjąć rażącego naruszenia interesów konsumenta. Kwota pobrana na poczet tejże opłaty – składki na ubezpieczenie niskiego wkładu własnego - nie jest rażąco wygórowana. Co istotne bez tego dodatkowego zabezpieczenia kredytu powodowie w ogóle nie uzyskaliby kredytu w pozwanym Banku, co także rzutuje ocenę na przesłanki rażącego naruszenia ich interesów. Powódka przesłuchana w charakterze strony podawała, iż od znajomych słyszała o łatwości uzyskania takiego kredytu w pozwanym banku i nawet nie ubiegała się o kredyt w innych placówkach, nie porównywała ofert innych banków. To wszystko implikuje wniosek, iż na kawie niniejszej sprawy incydentalna kontrola wzorca umownego przy uwzględnieniu treści art. 385 2 k.p.c. nie może prowadzić do przyjęcia rażącego naruszenia interesu konsumenta. Warto także zauważyć, iż kwota 12.240 zł pobrana przez pozwanego na poczet ubezpieczenia niskiego wkładu, faktycznie na ten cel została przeznaczona (por. k. 38), co zresztą nie było pomiędzy stronami sporne. Zatem pozwany nie zatrzymał tej kwoty dla siebie, wzbogacając się o jej wartość, a postąpił zgodnie z zapisami wiążącej strony umowy i dodatkowo zabezpieczył udzielony kredyt. Powyższe także uzasadnia niemożność zarzucenia pozwanemu naruszenia dobrych obyczajów poprzez wprowadzenie do umowy spornych zapisów. Dodatkowo warto wskazać, iż na tle ww. okoliczności co najmniej dyskusyjne było przyjęcie wzbogacenia pozwanego względem powodów, wymaganego dyspozycją art. 405 k.c., wskazywanego przez stronę powodową jako podstawa dochodzonego roszczenia. Powództwo oddalone zostało w całości, ergo orzeczenie o kosztach oparto na treści art. 98 § 1 k.p.c., na mocy którego strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). W konsekwencji Sąd zasądził od powodów na rzecz pozwanego koszty zastępstwa procesowego w kwocie 4800,00 zł (§ 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie). Mając na względzie powyższe, orzeczono jak w sentencji. SSR Ewa Rugienis Zarządzenie:(...).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.