Pomimo tego roszczenie powoda zasługiwało, w ocenie Sądu Rejonowego, na uwzględnienie w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu (art. 405 kc). Sąd I instancji wyjaśnił, że istotą bezpodstawnego wzbogacenia, uzasadniającego roszczenie o wydanie korzyści bądź w naturze bądź o zwrot jej wartości sprowadza się do uzyskania przez osobę wzbogaconą kosztem osoby zubożonej korzyści majątkowej bez podstawy prawnej. Bezpodstawne wzbogacenie w rozumieniu art. 405 k.c. zachodzi wtedy, gdy w rezultacie określonego zdarzenia następuje wzbogacenie jednego podmiotu kosztem innego. Dalszą przesłanką roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest wykazanie, że osoba wzbogacona uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby bez podstawy prawnej. Sąd ad quo wskazał na możliwość zasądzenia należnego wynagrodzenia w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu w przypadku, gdy umowa mająca stanowić źródło prawne żądania zapłaty za wykonane prace okazała się nieważna, na co wskazał Sąd Najwyższy w swym orzecznictwie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2011 r., II CSK 414/10; Lex nr 738545). Zgodnie z tezą w/w wyroku w sytuacji, gdy nieważność umowy (o roboty dodatkowe) ze względu na niezachowanie formy, uniemożliwia zasądzenie równowartości robót dodatkowych jako wynagrodzenia, nie ma przeszkód, aby równowartość tych robót uwzględnić na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, skoro o ich wartość strona pozwana bezspornie została wzbogacona. Podobne stanowisko w omawianym zakresie Sąd Najwyższy wyraził w wyrokach z dnia 11 marca 2010 r. (IV CSK 401/10 niepublikowany), z dnia 7 listopada 2007 r. (II CSK 344/07, LEX nr 388844), a także z dnia 24 maja 2007 r. (V CSK 25/07, OSNC-ZD 2008/2/32). Sąd rozpoznający przedmiotową sprawę, podziela w pełni stanowisko zaprezentowane w powołanych orzeczeniach. Sąd Rejonowy podkreślił, że z art. 405 kc wynika, że powód winien w tej sprawie wykazać, że: stron nie łączył żaden stosunek prawny, po stronie pozwanego doszło do wzbogacenia, powód poniósł koszty, które skutkowały powstaniem po stronie pozwanego wzbogaceniem. W ocenie Sądu Rejonowego, w niniejszej sprawie wystąpiła pierwsza z omawianych przesłanek, skoro umowa zawarta przez strony była nieważna. Oczywistym jest również, zdaniem tego Sądu, że powód poniósł znaczne koszty związane z realizacją zleconych mu prac, przy czym na ich wysokość nie wpływa jakość wykonanych robót. Z treści opinii biegłego wynikało bowiem, że na ustaloną przez biegłego wartość kosztorysową robót wynoszącą 38.952,14 zł składały się koszty materiałów i robocizny. Koszty te powód poniósł niezależnie od tego, czy roboty wykonał prawidłowo, czy wadliwie. Wady, na które wskazywał biegły nie wynikały bowiem z faktu, iż nie użyto określonych materiałów bądź, że zaniechano wykonania jakichś elementów w sposób umożliwiający skrócenie czasu pracy. Można zatem, zdaniem Sądu Rejonowego, przyjąć – i odpowiada to treści kosztorysu sporządzonego przez powoda – że powód poniósł koszty w wysokości 38.952,14 zł w celu realizacji zleconych mu prac. Z treści opinii można natomiast wysnuć wniosek, że ze względu na istniejące wady wartość tych robót była znacznie niższa. Okoliczność ta nie ma jednak, w opinii Sądu Rejonowego, znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy. W niniejszej sprawie stroną pozwaną nie był bowiem inwestor, lecz podwykonawca generalnego wykonawcy. Okoliczność ta ma podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia. W odmienny bowiem sposób należy ustalać wzbogacenie, które występuje po stronie inwestora a odmiennie – to, które występuje po stronie wykonawcy. W przypadku inwestora, który nabywa na własność wykonane roboty, istotne znaczenie ma ich obiektywna wartość. Gdyby zatem pozwanym był inwestor, to należałoby, w opinii Sądu Rejonowego, na gruncie tej sprawy przyjmować, że jego wzbogacenie było nieznaczne lub bliskie zeru. Inaczej jest, gdy chodzi o wykonawcę, który nie przyjmuje na własność zrealizowanych robót, lecz wydaje je inwestorowi, bądź generalnemu wykonawcy. Jego wzbogacenie będzie bowiem równe kwocie uzyskanego wynagrodzenia, a nie obiektywnej wartości zrealizowanych prac. W niniejszej sprawie bezspornym jest, że roboty zrealizowane przez powoda po poprawkach wykonanych przez K. S. zostały przyjęte. Pozwany był zatem uprawniony do obciążenia za nie (...) uzyskał zatem wierzytelność, której mógł dochodzić od tej spółki. Pozwany wystawił zresztą (...) następujące faktury: nr (...) z dnia 16.09.2011 r. na kwotę 123.000 zł, (w treści faktury wskazano, że dotyczy ona wykonanych prac ziemnych), nr (...) z dnia 20.09.2011 r. na kwotę 123.000 zł, (w treści faktury wskazano, że dotyczy ona wykonanych prac ziemnych) i nr (...) z dnia 07.10.2011 r. na kwotę 24.600 zł, (w treści faktury wskazano, że dotyczy ona prac budowlanych, betonowych) Opis zawarty w tych fakturach wskazuje, zdaniem Sądu Rejonowego, że mogły one dotyczyć tych robót, które wykonał powód. Jednocześnie pozwany zeznał, że otrzymał od (...) wynagrodzenie wynoszące 250.000 zł. Pozwany nie wykazał przy tym, aby otrzymana suma i wystawione faktury nie obejmowały robót wykonanych przez powoda. W tym zakresie ciężar dowodu niewątpliwie obciążał pozwanego. Skoro bowiem przeczył on swemu wzbogaceniu a powód wykazał, że wynagrodzenie pozwanemu zostało wypłacone, to rolą pozwanego było podważenie twierdzeń powoda i wykazanie, że w istocie za roboty związane z wykonaniem murów oporowych i podstawy wagi, nie otrzymał wynagrodzenia bądź nie przysługiwała mu wierzytelność względem (...) w tym zakresie nie przedstawił jednak żadnych dowodów. W tych okolicznościach Sąd Rejonowy ustalił, że powód wykonał roboty ponosząc koszty w kwocie 38.952,14 zł a pozwany wzbogacił się kwotą odpowiadającą różnicy pomiędzy tą sumą a kosztem robót wykonanych przez K. S. (2.436,81 zł), które ten wykonał na rzecz (...) i za które pozwany nie mógł domagać się wynagrodzenia. Kierując się tą argumentacją sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 36.515,33 zł, uznając, że stanowi ona równowartość bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pracami wykonanymi przez powoda przy budowie pawilonu handlowego (...) w G.. O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o przytoczone wyżej przepisy art. 481 § 1 i 2 k.c. z uwzględnieniem zmian tego przepisu, które weszły w życie z dniem 01.01.2016r. Odsetki naliczono od dnia następnego po terminie zapłaty oznaczonym w piśmie z dnia 10.12.2013r. (k. 42-43). Sąd oddalił powództwo w pozostałej części tj. co do kwoty 2.025,67 zł wraz z żądanymi odsetkami, uznając, ze powód nie wykazał w tym zakresie zasadności swego żądania. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. zw. z art. 99 k.p.c., uznając, że powód uległ jedynie co do nieznacznej części swego żądania. Sąd zasądził na jego rzecz kwotę 6.845 zł, na która składały się koszty zastępstwa procesowego w kwocie 2.400 zł, opłata skarbowa w kwocie 17,00 zł, kwota 1928 zł, stanowiąca opłatę od pozwu i uiszczona przez powoda zaliczka na poczet opinii biegłego w kwocie 2.500 zł. W punkcie IV wyroku sąd nakazał pobrać od pozwanego kwotę 354,64 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa. Wydatki te obejmowały koszty pozyskanych w tej sprawie opinii biegłego w wysokości 3.854,64 zł. Koszty te uregulowano z zaliczek wpłaconych przez strony jedynie co do kwoty 3.500 zł. Od powyższego wyroku apelację wniósł pozwany zaskarżając go w całości. Pozwany zarzucił sprzeczność istotnych ustaleń Sądu Rejonowego z treścią zebranego w sprawie materiału poprzez przyjęcie, że prace zlecone do wykonania powodowi zostały wykonane prawidłowo wbrew opinii biegłego i za wykonane prace należy się wynagrodzenie, a nadto nie przyjęcie, że pozwany nie zawierał umowy z powodem ponieważ zlecił wykonanie przedmiotowych prac J. B.
w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia nieważnej - ustnej umowy, do ważności takiej umowy niezbędne było zawarcie jej w formie pisemnej, co w sprawie nie miało miejsca. Sąd Okręgowy akceptuje rozważania Sądu I instancji dotyczące podstawy prawnej, w oparciu o którą – co do zasady – mogło by nastąpić rozliczenie pomiędzy stronami za wykonane przez powoda roboty budowlane na budowie w G.. Sąd Rejonowy w tym zakresie zasadnie odwołał się do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu zawartych w art. 405 i następnych kodeksu cywilnego. W judykaturze prezentowane jest bowiem stanowisko, że brak możliwości zasądzenia wynagrodzenia za roboty budowlane na podstawie art.
nie sprzeciwia się możliwości uwzględnienia powództwa na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zagadnienie skutków prawnych wskazania przez powoda przepisów prawa materialnego mogących stanowić podstawę prawną orzeczenia oraz możliwości zasądzenia na podstawie art. 405 k.c. wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane na podstawie nieważnej umowy, było przedmiotem rozważań w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W wyroku z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 344/07 (LEX nr 388844) Sąd Najwyższy uznał, że w sytuacji, gdy nieważność umowy, ze względu na niezachowanie formy, uniemożliwia zasądzenie tej równowartości jako wynagrodzenia, nie ma przeszkód, aby równowartość tych robót uwzględnić na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, skoro o ich wartość strona pozwana bezspornie została wzbogacona. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 marca 2010 r. IV CSK 401/10 (niepubl.), uznając, że jeżeli powód domaga się zasądzenia określonej kwoty pieniężnej na podstawie umowy zawartej z pozwanym, sąd - stwierdziwszy nieważność tej umowy - może uwzględnić powództwo na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, bez potrzeby dokonywania przedmiotowej zmiany powództwa. W wyroku z dnia 2 lutego 2011 r., sygn. akt II CSK 414/10 niepubl. Sąd Najwyższy podkreślił zaś, że brak możliwości zasądzenia wynagrodzenia za roboty budowlane na podstawie art.
nie sprzeciwia się możliwości uwzględnienia powództwa na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, ale tylko wówczas, jeżeli o wartość tych robót strona pozwana została bezspornie wzbogacona. W doktrynie (vide np. A. Ohanowicz, w: System prawa cywilnego, t. III, cz. 1, s. 478) i orzecznictwie (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2000 r., III CKN 542/98, LexisNexis nr 402146; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2001 r., II CKN 507/2000, LexisNexis nr 352690, OSP 2002, Nr 1, poz. 3 z glosą M. Nazara oraz z glosą M. Pyziak-Szafnickiej, OSP 2002, Nr 11, poz. 140; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN 786/2000, LexisNexis nr 388715; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 września 2005 r., IV CK 91/2005, LexisNexis nr 1630367; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2007 r., V CSK 152/2007, LexisNexis nr 1536113; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 listopada 2009 r., II CSK 242/2009, LexisNexis nr 2300291, OSNC-ZD 2010, Nr 3, poz. 74; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 listopada 2009 r., V CSK 71/2009, IC 2011, nr 5, s. 34 i 41, LexisNexis nr 2099968) tradycyjnie przyjmuje się, że zobowiązanie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia powstaje w razie spełnienia następujących przesłanek: wzbogacenia, zubożenia, związku między wzbogaceniem i zubożeniem oraz braku podstawy prawnej wzbogacenia, choć prezentowane jest także stanowisko eliminujące zubożenie i związek między zubożeniem a wzbogaceniem jako konieczną przesłankę roszczenia z art. 405 i n. (vide P. Księżak, w: Kodeks cywilny, s. 286 i n.), choć ten ostatni pogląd nie wydaje się, w ocenie Sądu Okręgowego, prawidłowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 lipca 2017 r., sygn. akt V CSK 629/16, w odniesieniu do bezpodstawnego wzbogacenia nie chodzi o konstrukcję z art. 361 § 1 k.c. tj. jak przy odpowiedzialności odszkodowawczej o stwierdzenie sprawstwa, tylko zmianę polegającą na przejściu wartości z jednego majątku do drugiego (por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 2 sierpnia 2007 r., V CSK 152/07, z dnia 21 marca 2013 r., III CSK 205/12). Nie musi ona nastąpić w takiej samej postaci ani wysokości, a przyczyna przeniesienia jest w zasadzie obojętna (por.m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 sierpnia 2013 r., V CSK 362/12, z dnia 29 listopada 2016 r., I CSK 798/15). Podstawową przesłanką powstania zobowiązania z bezpodstawnego wzbogacenia jest uzyskanie korzyści, które jest rozumiane szeroko, jednak w każdym przypadku uznaje się, że korzyść ta musi mieć charakter majątkowy. Korzyścią majątkową jest zarówno zwiększenie aktywów, jak i zmniejszenie szeroko rozumianych obciążeń majątku wzbogaconego, w tym także zaoszczędzeniu koniecznego wydatku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 24 listopada 2016 r., sygn. akt I ACa 752/16 ). W rozpoznawanej sprawie, przesłanki, o których mowa powyżej – wbrew stanowisku Sądu I instancji – nie zostały jednak wykazane przez powoda. W szczególności powód nie wykazał, aby pozwany został bezpodstawnie wzbogacony na skutek wykonania przez powoda spornych robót. W konsekwencji, zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy zasądzając należność na podstawie art. 405 k.c. naruszył ten przepis i przepis art. 6 k.c., albowiem powód nie udowodnił, iż pozwany wzbogacił się jego kosztem. Z poczynionych przez biegłego sądowego ustaleń, które Sąd Rejonowy podzielił, wynika, że prace budowlane zostały przez powoda wykonane nieprawidłowo. Wadliwość dotyczyła w szczególności zróżnicowania grubości ścian, braku ukosowania krawędzi żelbetowych, braku systemowej dylatacji w dwóch miejscach, braku równości ścian i gładkości ścian, nieprawidłowego wykonania powłok-gładzi na powierzchni elementów żelbetowych itd. (k.254). K. S., który razem z powodem wykonywał mury oporowe przyznał zresztą, że „dylatacji nie było, raczej powinna być, ale nie miałem rysunku, planu do tego i nie wiem dokładnie” (k.186v). W trakcie ustnych wyjaśnień biegły podtrzymał opinię pisemną, jednoznacznie stwierdził, że prace wykonane przez powoda dotknięte są wadami. Odnośnie dylatacji biegły podał, że nie jest ona wykonana w miejscu, w którym przewidywał projekt. Zdaniem biegłego, nawet naprawa nie doprowadzi do prawidłowości wykonania prac w 100%, tak jak wskazuje dokumentacja projektowa. Biegły wyraził pogląd, że prace wykonane przez powoda, jako nieprawidłowo wykonane, w ogóle nie powinny być odebrane. Biegły ocenił ponadto, że również tzw. prace poprawkowe były nieskuteczne, głównie ze względu na przyjętą technologię (k.278v, 309-311). Nadto pozwany zeznał, że umówił się z inwestorem, że za jego pieniądze K. S. zajmie się naprawą muru oporowego po powodzie. Pozwany podał, że za wykonanie muru z dźwigiem i z materiałem miał otrzymać kwotę ponad 40 tys. zł, a faktycznie nic nie dostał. Pozwany twierdził, iż wystawił faktury na kwotę 470 tys. zł netto plus VAT, a zapłacono mu jedynie 250 tys. zł. Potwierdził, że inwestor obciążył go karami umownymi (k.226). Nadto z przesłanych przez D. I. trzech faktur wystawionych przez pozwanego wynika, iż wystawił on faktury częściowe na kwoty łącznie 220 000 zł netto (270 000 zł brutto), z których dodatkowo zostały potrącone kaucje gwarancyjne w wysokości 10% wartości prac. Ze zgromadzonego materiału nie wynikało czy została wystawiona faktura końcowa przez pozwanego i na jaką kwotę. Nie wynikało także, czy D. I. zwrócił pozwanemu kaucję gwarancyjną. Wbrew stanowisku Sądu I instancji, to powód winien udowodnić przesłanki z art. 405 k.c. i wykazać, że pozwany został bezpodstawnie wzbogacony, czego nie uczynił. To, że pozwany otrzymał w części wynagrodzenie za wykonane prace na budowie (...) w G., nie oznacza, iż otrzymał wynagrodzenie za prace wykonane przez powoda i w jakiej wysokości, które bezspornie były wykonane wadliwie. Z przestawionych powyżej okoliczności i przeprowadzonych dowodów przez Sąd Rejonowy nie wynika bowiem, iż pozwany otrzymał wynagrodzenie za wykonane przez powoda prace, a tylko wówczas można by było mówić o wzbogaceniu pozwanego. Wbrew także stanowisku Sądu Rejonowego, sama okoliczność, iż pozwanemu przysługiwałaby wierzytelność w stosunku do (...) za wykonane prace przez powoda, nie mogłaby stanowić podstawy do zasądzenia należności na rzecz powoda z tytułu bezpodstawnego wzbogaceniu. Instytucja bezpodstawnego wzbogacenia jest bowiem odmienna od odszkodowania w postaci utraconych korzyści (art. 361 § 2 k.c.). Aby można mówić o bezpodstawnym wzbogaceniu musi dojść do faktycznego wzbogacenia po jednej ze stron, a nie jedynie hipotetycznego. W świetle powyższych okoliczności nie budzi, w ocenie Sądu Okręgowego, wątpliwości, że powód nie udowodnił, a w tym zakresie, na nim zgodnie z art. 6 k.c. ciążył obowiązek udowodnienia, iż pozwany za wykonane przez powoda roboty uzyskał wynagrodzenie i ewentualnie w jakiej wysokości. Poza tym, pozwany został dodatkowo obciążony karami umownymi. Brak w konsekwencji podstaw do przyjęcia, że pozwany jest bezpodstawnie wzbogacony w rozumieniu art. 405 kc. Mając powyższe na względzie, Sąd Okręgowy zmienił na mocy art. 386 § 1 kpc zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo w zakresie w jakim zostało ono zasądzone w punkcie I wyroku Sądu Rejonowego. Zmiana wyroku Sądu Rejonowego w punkcie I spowodowała również konieczność zmiany orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego. O kosztach tych orzeczono na mocy art. art. 386 § 1 kpc w zw. z art. 98 kpc. Z uwagi, iż powództwo zostało oddalone pozwanego należało uznać za wygrywającego sprawę. Koszty poniesione przez pozwanego w I instancji wyniosły łącznie 3417 zł. W powyższej kwocie mieściła się kwota 2 400 ,- zł stanowiąca wynagrodzenie pełnomocnika powoda ustalone na podstawie § 6 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państw kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu, kwota 1000 zł stanowiąca zaliczkę na poczet wynagrodzenia biegłego i 17 zł z tytułu opłaty od pełnomocnictwa. Ponadto Sąd Okręgowy zmienił punkt IV wyroku Sądu I instancji i na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 i art. 83 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 300) nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Bydgoszczy kwotę 414,64 zł tytułem kosztów sądowych tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa stanowiących pozostałą kwotę wynagrodzenia biegłego oraz kwotę 60 zł tytułem przyznanych należności świadkowi. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na mocy art. 98 kpc. Na zasądzoną od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3626 zł złożyła się opłata od apelacji w wysokości 1826 zł oraz koszty zastępstwa pełnomocnika pozwanego w kwocie 1800 zł, obliczone na podstawie w § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r. poz. 1800 ze zm.) w brzmieniu obowiązującym w chwili wniesienia apelacji. Artur Fornal Wojciech Wołoszyk Sylwia Roszak
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.