Sygn. akt I ACa 602/12 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 listopada 2012 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku – Wydział I Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Monika Koba (spr.) Sędziowie: SA Andrzej Lewandowski SA Dorota Gierczak Protokolant: stażysta Małgorzata Pawlak po rozpoznaniu w dniu 8 listopada 2012 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa S. J. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G. o ochronę praw autorskich na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 4 czerwca 2012 r. sygn. akt I C 432/11 uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi Okręgowemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego. Na oryginale właściwe podpisy. Sygn. akt I ACa 602/12 UZASADNIENIE Powód S. J. wniósł o zasądzenie od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w G. kwoty 3000 zł z tytułu zapłaty za stworzenie utworu (fotografia) oraz korzystanie z praw autorskich jak i praw zależnych do tego utworu w zakresie wykorzystania zdjęcia poprzez jego naniesienie na produkt strony pozwanej (T-shirt) i jego komercyjnej sprzedaży, wraz z kosztami postępowania. Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. Wyrokiem z dnia 4 czerwca 2012 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu. Sąd I instancji ustalił, że powód był pracownikiem pozwanej, w okresie od 19 września 2005 r. do 18 grudnia 2005 r. zatrudnionym na stanowisku asystenta merchandisera, a od 19 grudnia 2008 r. na stanowisku merchandisera. Umowa o pracę rozwiązała się z upływem czasu, na który została zawarta. Powód zajmował się handlem odzieżą dla młodzieży inspirowaną sportami ekstremalnymi, zajmował się doborem kolekcji do sprzedaży oraz wyceną produktu do sklepów firmowych. Obowiązki zawodowe powoda wymagały wiedzy na temat aktualnych trendów odzieżowych, w związku z czym wraz z innymi pracownikami, wielokrotnie uczestniczył on w ramach wyjazdów służbowych, w targach handlowych. Wyjazd na targi do F. miał na celu zaczerpnięcie inspiracji do nowych projektów odzieżowych i przywiezienie jak największej ilości materiałów, głównie zdjęciowych. Osoby wytypowane do wzięcia udziału w wyjazdach miały obowiązek przekazywania pozostałym pracownikom informacji o tym, co było na targach. W tym celu wykonywały zdjęcia, z których następnie przygotowywany był raport tj. dokument zawierający zdjęcia i opisy, ogólnodostępny wewnątrz firmy. Zdjęcia te pracownicy wykonywali aparatami własnymi lub firmowymi. Osoby wyjeżdżające na targi nie były rozliczane z ilości zrobionych zdjęć i same decydowały, które zdjęcia przekazują pozwanemu do sporządzanego raportu. Podczas wyjazdu służbowego na targi do F. powód własnym aparatem wykonał m.in. zdjęcie zawodnikowi, który prezentował produkty jednego z wystawców, podczas wykonywania przez niego pokazów na deskorolce na imprezie towarzyszącej targom. Zdjęcie to zostało wykorzystane przez pozwaną jako grafika na koszulce T-shirt, z tym że w miejsce głowy zawodnika została wstawiona głowa misia. Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, m.in. z przesłuchania zawnioskowanych przez strony świadków i przesłuchania powoda w charakterze strony. Dowodom tym Sąd dał wiarę, bowiem były wzajemne spójne. Istota sporu sprowadzała zdaniem Sądu Okręgowego do oceny, czy wykonane przez powoda zdjęcie jest utworem w rozumieniu art. 1 ust.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz. U. z 2006 r. nr 90, poz. 631, z poźn. zm. - dalej ustawa). Sąd orzekający zważył, że przedmiotem prawa autorskiego mogą być utwory fotograficzne (art. 1 ust.2 pkt 3 ustawy). Natomiast stosownie do treści art. 8.1 ustawy, prawo autorskie przysługuje twórcy, o ile ustawa nie stanowi inaczej. Wytwór niematerialny, aby uzyskać kwalifikację "utworu", powinien odznaczać się łącznie następującymi cechami: stanowić rezultat pracy człowieka (twórcy), stanowić przejaw działalności twórczej, mieć indywidualny charakter. W kwestii, czy dane dzieło jest utworem w rozumieniu prawa autorskiego nie decyduje wola stron, lecz ustalenia faktyczne. W ocenie Sądu orzekającego wykonanemu przez powoda zdjęciu nie można przypisać przymiotu "utworu", a powodowi przymiotu "twórcy" w rozumieniu ustawy, gdyż w świetle bezspornych ustaleń faktycznych wynika, że powód wykonał zdjęcie podczas wyjazdu służbowego, w celu przekazania oczekiwanej przez pracodawcę informacji z przebiegu odbywających się targów. Taka forma relacjonowania była praktykowana również przez innych pracowników pozwanego, podczas tego typu wyjazdów. Wykonane zdjęcie nie było więc zdaniem Sądu I instancji przejawem działalności twórczej powoda, ale wykonaniem zobowiązania wobec pozwanej związanego z wyjazdem służbowym. Powód oddając wykonane przez siebie zdjęcie do tworzonego przez pracodawcę raportu lub folderów, zdecydował, że stanie się ono formą udzielanej przez niego pracodawcy informacji o targach. Nie może więc teraz sprzeciwiać się wykorzystaniu przez pozwaną przekazanej wiedzy. Zdjęcie wykonane przez powoda nie jest skutkiem jego indywidualnej działalności twórczej, a jedynie formą udzielenia pracodawcy informacji z targów. Stwierdzenie, że utwór stanowi przejaw "działalności twórczej", oznacza, że utwór powinien stanowić rezultat działalności o charakterze kreacyjnym. Przesłanka ta, niekiedy określana jako przesłanka "oryginalności" utworu, zrealizowana jest wówczas, gdy istnieje subiektywnie nowy wytwór intelektu. Utwór podlega ochronie autorsko prawnej wówczas, gdy nie jest przypadkowy, bądź też, gdy nie jest wynikiem innych czynności rutynowych lub pracowniczych - jak miało to miejsce w tym wypadku. Powód przyznał, że zdjęcia zawodnikowi na deskorolce wykonywali także inni pracownicy pozwanej i po dostrzeżeniu w sklepie (...)-shirtu musiał sprawdzić, czy do sporządzenia grafiki wykorzystane zostało zdjęcie przez niego wykonane. Potwierdza to niewypełnienie przesłanki indywidualności, oryginalności utworu, wymaganej przez prawo autorskie. Działalność będąca utworem w rozumieniu prawa autorskiego musi odróżniać się od innych, takich samych przejawów działalności twórczej, w sposób świadczący o jej swoistości, oryginalności, niepowtarzalności. W związku z tym zaś, że powód nie udowodnił, iż wykonane przez niego zdjęcie stanowi utwór w rozumieniu ustawy, bezprzedmiotowa stała się ocena pozostałych kwestii podnoszonych przez pozwanego, w szczególności tych, związanych z treścią art. 12 ust. 1 ustawy. Nie budziło również wątpliwości Sądu I instancji, iż pozwana mogła delegować powoda stosownie do treści art. 42 § 4 kp, bądź też w ramach porozumienia stron i swobody umów, na targi odzieżowe. Wyjazd zgodny był z kwalifikacjami powoda i pełnionymi przez niego obowiązkami. Powód nie wykazał zresztą, by wyjazd ten spowodował obniżenie jego wynagrodzenia. Należało oceniać go raczej jako korzystny dla pracownika, wzbogacający jego doświadczenie zawodowe. Nie może też budzić wątpliwości, że pozwana uzyskała prawo dysponowania materiałem zdjęciowym przekazanym przez powoda w ramach oczekiwanej informacji z wyjazdu służbowego, bowiem takie ustalenia poczynione zostały między stronami przed wyjazdem - co wynika zarówno z zeznań powoda jak i świadków. Powód nie wykazał, by pozwana weszła w posiadanie zdjęcia w sposób inny, niż poprzez dobrowolne przekazanie zdjęcia do raportu. Zdaniem Sądu Okręgowego to pozwana spółka może obecnie mieć poczucie naruszenia zasady zaufania pracownika wobec pracodawcy. Z tych przyczyn Sąd I instancji powództwo oddalił jako niezasadne, zaś o kosztach procesu rozstrzygnął zgodnie z zasadą odpowiedzialności za jego wynik. Powyższy wyrok zaskarżył apelacją powód w całości i wniósł o jego zmianę przez uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania. Wniósł nadto o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił: - błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych skutkiem czego Sąd Okręgowy odmówił zdjęciu autorstwa powoda przymiotu utworu w rozumieniu ustawy, - nieprawidłowe niezastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 8 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych statuującego domniemanie, zgodnie z którym osoba, która podpisała utwór jest jej autorem, - wydanie orzeczenia z pominięciem części zgromadzonego w postępowaniu materiału dowodowego sprawy (naruszenie zasady orzekania na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego) poprzez nieuwzględnienie przy wyrokowaniu zeznań strony powodowej, zgodnie z którymi wykonanie przedmiotowego zdjęcia wynikało z prywatnych zainteresowań powoda i w żaden sposób nie było związane z jakąkolwiek relacją z pracodawcą w tym zakresie, - pominięcie także zeznań świadków strony pozwanej, zgodnie z którymi czymś zupełnie naturalnym było korzystanie ze zdjęć osób trzecich przy powstawaniu kolejnych prac (kolekcji) strony pozwanej, bez poszanowania praw autorskich tych osób, - pominięcie także przy wyrokowaniu faktu, iż zdjęcie wykonane zostało w czasie wolnym podczas wyjazdu na targi i przy użyciu prywatnego (nie służbowego) aparatu fotograficznego powoda jak i oświadczenia strony pozwanej z dnia 16 listopada 2010 r. potwierdzającej autorstwo powoda przedmiotowego utworu - zdjęcia użytego na koszulce produkcji strony pozwanej. Skarżący zarzucił nadto dowolne, z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów uznanie przez Sąd Okręgowy, że: - "W ocenie Sądu w niniejszej sprawie wykonanemu przez powoda zdjęciu nie można przypisać "przymiotu" utworu, a powodowi przymiotu "twórcy" (...). Bowiem (...) powód wykonując podczas wyjazdu służbowego przedmiotowe zdjęcie, wykonał je w celu przekazania stosownej i oczekiwanej przez pracodawcę informacji (...)". „A więc wykonane zdjęcie nie było przejawem działalności twórczej powoda, ale formą wykonania zobowiązania wobec pozwanego - jakie przyjął na siebie decydując się na wyjazd służbowy"- w tym zakresie doszło również w ocenie skarżącego do nieprawidłowej wykładni art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych; - "(...) zdjęcie wykonane przez powoda możliwe było do powtórzenia przez inną osobę" - przez co doszło do niewłaściwego zrozumienia przesłanki oryginalności w rozumieniu art. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych; - "(...) pozwany uzyskał prawo dysponowania materiałem zdjęciowym przekazanym przez powoda w ramach oczekiwanej informacji z wyjazdu służbowego, bowiem do takich ustaleń doszło między stronami przed wyjazdem"; - "pozwany mógł powierzyć powodowi i delegować go stosownie treści art. 42 § 4 kp bądź w ramach porozumienia stron i swobody umów wysłać powoda na przedmiotowe targi odzieżowe", przy jednoczesnym braku właściwej wykładni i zastosowania postanowień art. 42 § 4 kp z zw. z art. 29 kp. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja zasługuje na uwzględnienie. Zaskarżony wyrok podlega uchyleniu, a sprawa przekazaniu Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania Sąd ten nie rozpoznał bowiem istoty sprawy, wadliwie przyjmując, iż fotografia będąca przedmiotem sporu nie jest utworem, za czym przemawia jej wykonanie w ramach obowiązków pracowniczych powoda. Spór między stronami ogniskował się wokół kilku kwestii. Po pierwsze, czy fotografia wykonana przez powoda jest utworem w rozumieniu art. 1 ustawy. Po drugie, jeżeli można ją zakwalifikować jako utwór czy jest utworem pracowniczym w rozumieniu art.12 ustawy, a jeżeli tak w jakim zakresie pracodawca powoda nabył autorskie prawa majątkowe do utworu. Po trzecie, czy pozwana była uprawniona do ingerencji w utwór, a jeżeli nie to jakie wnioski z tego wynikają dla roszczeń dochodzonych pozwem. Po czwarte, w razie przyjęcia, iż fotografia nie była utworem pracowniczym, czy powód udzielił pozwanej licencji dorozumianej na korzystanie z praw do zdjęcia w myśl art.67 ust.1 ustawy i czy pozwana w związku z tym ma obowiązek wypłaty stosownego wynagrodzenia, czy też wobec braku zgody powoda wynagrodzenie powinno być ustalone na podstawie art.79 ust 1 pkt 3 b ustawy, a jeżeli tak to na jakim poziomie, dwu czy trzykrotnego, stosownego wynagrodzenia. Sąd Okręgowy rozstrzygając spór między stronami ograniczył się do uznania, iż fotografia nie jest utworem została bowiem wykonana przez powoda w ramach rutynowych czynności pracowniczych do których został skierowany przez pracodawcę oraz nie posiada cech kwalifikujących ją jako utwór, skoro była możliwa do powtórzenia przez inną osobę. Rozstrzygnięcie to oparł przy tym na stanie faktycznym ustalonym w oparciu o zeznania świadków i powoda uznając je za spójne, a ustalony na bazie tych dowodów stan faktyczny za bezsporny między stronami. Nie sposób odmówić racji skarżącemu, iż zajęte przez Sad Okręgowy stanowisko, zostało wyrażone w oparciu o wybiórczo uwzględniony materiał dowodowy, z pominięciem zeznań powoda, mimo dania mu wiary oraz w oparciu o dowolną ocenę zeznań świadków i dokumentów zgromadzonych w sprawie. Na bazie wadliwie ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy wyprowadził błędne wnioski w zakresie oceny żądań powoda w kontekście regulacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego jakoby fotografia wykonana przez powoda nie mogła być kwalifikowana jako utwór w rozumieniu art. 1 ustawy. Sąd Okręgowy nie kwestionował, iż fotografia może być utworem (art.1 ust.2 pkt 3 ustawy), wskazywał jednak, iż analizowana fotografia nie ma cech twórczych, skoro była możliwa do powtórzenia przez każdą osobę, a powód wykonał ją w ramach czynności pracowniczych zbierając informację dla pracodawcy o aktualnych trendach w modzie i przekazując ją w formie dokumentacji fotograficznej. Rację ma skarżący, iż wykonanie fotografii w ramach czynności pracowniczych może co najwyżej świadczyć, że będzie ona utworem pracowniczym nie dyskwalifikuje jej jednak jako utworu. Z faktu wykonania fotografii w ramach stosunku pracy, gdyby sytuacja taka miała miejsce, nie można zatem wyciągać żadnych wniosków odnośnie kwalifikacji fotografii jako utworu. W konsekwencji ocena fotografii jako utworu musi być dokonana przez pryzmat przesłanek z art. 1 ustawy zgodnie z którym przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych przyznaje fotografii ochronę na równi z wszystkimi innymi rodzajami utworów, mimo świadomości przez ustawodawcę specyfiki tego utworu i jego zakresu od fotografii artystycznych, reporterskich, po fotografie robione powszechnie przy różnych okazjach. W konsekwencji ochronie prawnoautorskiej podlega fotografia, którą cechują elementy twórcze, choćby na minimalnym poziomie, natomiast nie podlega fotografia czysto rejestracyjna. Zdaniem Sądu Apelacyjnego uwzględniając poglądy orzecznictwa i doktryny wyrażone na tle art.1 ustawy uznać należy, iż fotografia będąca przedmiotem sporu (k.9) jest utworem. Została na niej utrwalona postać zawodnika w momencie skoku na dyskorolce, na tle budynku i obserwujących go mieszkańców. (...) został przy tym uchwycony w momencie najwyższego wybicia zawodnika, tworząc wrażenie jego „zawiśnięcia w powietrzu”, co sprawia, iż fotografia jest atrakcyjna, ciekawa i może być kwalifikowana jako utwór zwłaszcza, w branży podmiotów zajmujących się sportami ekstremalnymi i ich obsługą. Z zeznań powoda pominiętych w tym zakresie przez Sąd Okręgowy wynikało przy tym, iż powód prywatnie zajmuje się od piętnastu lat fotografią sportów ekstremalnych, prowadzi od dziesięciu lat portal dyskorolkowy, jego zdjęcia ukazywały się w czasopismach branżowych poświęconych sportom ekstremalnym np. magazynie (...) czy (...) oraz na prowadzonym przez powoda portalu. Powód sprzedawał zdjęcia do wykorzystania w reklamach, a pozwana zakupiła jedno zdjęcie powoda na potrzeby reklamy swojej działalności. Powód po zobaczeniu koszulki z nadrukowanym zdjęciem, upewniał się czy jest to jego zdjęcie nie dlatego, że inne były podobne do zdjęcia przez niego wykonanego, ale dlatego, że inni również wykonywali zdjęcia zawodnikowi, zaistniała zatem konieczność upewnienia się co do autorstwa zdjęcia, przed wszczęciem dalszych kroków prawnych, zwłaszcza, że zdjęcie zostało przetworzone w stosunku do jego wersji pierwotnej (zeznanie powoda k.39-40 i k. 73-78). Pozwana w korespondencji przedprocesowej, w zasadzie nie kwestionowała, iż fotografia będąca przedmiotem sporu jest utworem, twierdziła jednak, iż jest utworem pracowniczym (k.11). W toku sporu wskazała natomiast, iż dysponowała wieloma praktycznie identycznymi zdjęciami wykonanymi przez pracowników, a wybór wśród nich zdjęcia powoda był przypadkowy, co dyskwalifikuje sporne zdjęcie jako utwór (k.20). Nie wykazała jednak w żaden sposób swych twierdzeń, w tym nie złożyła do akt zdjęć wśród których dokonywała wyboru. Z zeznań świadków A. R.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.