Sygn. akt I ACa 625/10 POSTANOWIENIE Dnia 31 października 2012 r. Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Marta Sawicka Sędziowie: SSA Halina Zarzeczna (spr.) SSA Wiesława Kaźmierska Protokolant: sekr.sądowy Magdalena Stachera po rozpoznaniu w dniu 24 października 2012 r. na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa (...) w R. w D. przeciwko W. N. i C. F. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 12 lipca 2010 r., sygn. akt I C 79/10 postanawia: uchylić zaskarżony wyrok i pozew odrzucić. Wiesława Kaźmierska Marta Sawicka Halina Zarzeczna Sy gn. akt ACa 625/10 UZASADNIENIE Powód (...) w R. w D. wniósł o zasądzenie od pozwanych W. O. N. i C. F. solidarnie kwoty 100.000 euro z odsetkami ustawowymi od dnia 26 września 2008 roku do dnia zapłaty i kwoty 5.152 zł z odsetkami ustawowymi od dnia doręczenia pozwu do dnia zapłaty twierdząc, że pozwani są zobowiązani do zapłacenia w tej wysokości kary umownej z powodu niewykonania zobowiązania. Powód podniósł, że w dniu 31 lipca 2008 roku strony zawarły przedwstępną umowę sprzedaży udziałów (...) spółka z o.o. w P., zgodnie z którą pozwani zobowiązali się sprzedać powodowi 100 udziałów w kapitale zakładowym spółki (...). Umowę sprzedaży strony miały zawrzeć do dnia 18 sierpnia 2008 roku, ale do jej zawarcia ostatecznie nie doszło według powoda z winy wyłącznej pozwanych, którzy nie sporządzili sprawozdania finansowego z wyszczególnieniem środków trwałych, zapasów, zestawienia wierzytelności i zobowiązań spółki (...), a w 10 dni po upływie terminu do zawarcia umowy przyrzeczonej sprzedali swoje udziały innemu podmiotowi. Powód w umowie przedwstępnej zastrzegł, że w przypadku jeżeli umowa przyrzeczona nie zostanie zawarta z winy jednej ze stron, to druga strona może żądać od tej strony zapłaty kary umownej w wysokości 100.000 euro. Pozwani C. F. i W. N. wnieśli o oddalenie powództwa podnosząc, że przedwstępna umowa sprzedaży udziałów zawarta w dniu 31 lipca 2008 roku jest nieważna, ponieważ powód nie był należycie reprezentowany przy podpisaniu tej umowy. Umowę podpisał w imieniu powoda S. M., który jest przewodniczącym Rady Nadzorczej, a z odpisu duńskiego rejestru handlowego powoda wynika, że powodowa spółka może być reprezentowana przez dwa organy: całą radę nadzorczą albo przez przewodniczącego wraz z dyrektorem. Skoro na umowie przedwstępnej nie ma podpisów osób uprawnionych w związku z tym umowa ta nie została ważnie zawarta i w konsekwencji, nie jest ważny jej zapis o karze umownej. Wyrokiem z dnia 12 lipca 2010 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie oddalił powództwo i zasądził od powoda (...) z siedzibą w R. w D. kwotę 7.234 zł na rzecz pozwanych W. O. N. i C. F. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Podstawę powyższego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne. W dniu 31 lipca 2008 roku została zawarta umowa przedwstępna podpisana w imieniu powoda przez S. M., a w imieniu pozwanych przez S. F.-N. i W. O. N.. Umowa zawierała zapis o ustanowieniu kary umownej w wysokości 100.000 euro. Poza umową z dnia 31 lipca 2008 roku powód przedstawił do akt projekty aktów notarialnych, które nie są przez nikogo podpisane. Powód złożył do akt projekt umowy zbycia udziałów z datą 18 sierpnia 2008, którego nikt nie podpisał, oraz projekty umów z sierpnia 2008 roku, a także dotyczących depozytów, na których również nie ma żadnych podpisów. Z odpisu KRS z 19 września 2008 roku wynika, że spółka (...) ma 2 wspólników w osobach pozwanych F. C. i W. N., jej reprezentacja jest jednoosobowa, a prokurentem jest S. F. N.. Powód przedstawił oryginał odpisu rejestru duńskiego zaopatrzony w klauzulę apostille. Z tłumaczenia tego dokumentu wykonanego na zlecenie powoda wynika, że w rubryce dotyczącej reprezentacji jest według tłumacza zapis „Do reprezentowania spółki uprawniona jest rada nadzorcza lub przewodniczący z dyrektorem”. Na polecenie Sądu w wyniku dowodu przeprowadzonego z urzędu biegły tłumacz sądowy przetłumaczył oryginał odpisu rejestru duńskiego w części zawierającej rubrykę dotyczącą reprezentacji i wskazał, że w tłumaczeniu na język polski „Spółka reprezentowana jest przez cały zarząd łącznie lub przez prezesa zarządu łącznie z dyrektorem”. Po zamknięciu rozprawy do akt sprawy powód złożył pismo procesowe z datą 9 lipca 2010 roku oraz dokumenty w oryginałach i tłumaczeniu z języka duńskiego zawierające oświadczenie rady nadzorczej powodowej spółki, że S. M. był uprawniony do zawarcia w imieniu powoda przedwstępnej umowy sprzedaży w dniu 31 lipca 2010 roku. Do pisma załączono opinię wyrażoną przez duńskiego adwokata, że przewodniczący rady nadzorczej powodowej spółki miał uprawnienie do podpisania umowy na podstawie pełnomocnictwa ustnego-dorozumianego. Po dokonaniu powyższych ustaleń Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionego przez pozwanych zarzutu nieważności umowy wynikającego z kwestii formalnych dotyczących prawidłowej reprezentacji powoda Sąd pierwszej instancji uznał za niezbędne w tym zakresie przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego tłumacza przysięgłego, wskazując, że tylko bezstronna opinia biegłego przysięgłego mogła rozwiać wszelkie wątpliwości co do poprawności tłumaczenia zapisu duńskiego rejestru dotyczącego reprezentacji powoda. Z przedstawionej opinii biegłego tłumacza przysięgłego wynika, że prawidłowa reprezentacja powoda powinna wyglądać w ten sposób, że podpisy w jego imieniu powinni składać wszyscy członkowie zarządu lub prezes zarządu łącznie z dyrektorem. Sąd Okręgowy wskazał, że na umowie przedwstępnej podpisanej przez strony w imieniu powoda podpis złożył tylko przewodniczący Rady Nadzorczej. Zdaniem Sądu pierwszej instancji, ustalenie tej okoliczności powoduje, że wbrew twierdzeniem powoda umowa przedwstępna nie została ważnie zawarta, a to z kolei w konsekwencji powoduje, że nie jest ważny jej zapis o karze umownej. Odpadła więc podstawa prawna żądania pozwu i to spowodowało oddalenie powództwa. Sąd pierwszej instancji w oparciu o treść art. 1143 k.p.c., art. 9 i art. 29 ustawy Prawo prywatne międzynarodowe wskazał, że umowa przedwstępna zawarta przez strony nie mieści się w katalogu wymienionym w art. 27 prawa prywatnego międzynarodowego, a strony nie dokonały wyboru prawa według którego spory mają być rozstrzygane. W tej sytuacji Sąd uznał, że ocena prawidłowej reprezentacji powoda przy zawieraniu umowy przedwstępnej powinna być dokonana w oparciu o przepisy prawa polskiego. Nawet, gdyby jednak okazało się, że powinno być zastosowane prawo obce, to norma określona w art. 6 prawa prywatnego międzynarodowego uniemożliwia zastosowanie prawa obcego, jeżeli jego stosowanie miałoby skutki sprzeczne z podstawowymi zasadami prawa obowiązującymi w Polsce. Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, że w systemie prawa polskiego ustalanie prawidłowej reprezentacji osoby prawnej odbywa się na podstawie wpisów dokonanych w rejestrze sądowym. W ocenie Sądu Okręgowego przyjmując za powodem nawet hipotetycznie, że w D. obowiązują przepisy prawa pozwalające na dorozumiane, ustne czy nawet pisemne sankcjonowanie czynności dokonanej przez nieuprawnionego przedstawiciela po dokonaniu przez niego tej czynności to wówczas doprowadzilibyśmy do sytuacji, że kontrahent polski nie miałby nigdy pewności co do ważności dokonanej czynności. W tej sprawie powodowej spółce zależy na uznaniu umowy za ważną, bo upatruje w niej podstawy żądania zapłaty kary umownej, ale nietrudno wyobrazić sobie sytuację, gdy umowa zawarta przez nieuprawnionego przedstawiciela nie doczeka się sankcjonowania przez uprawnionych przedstawicieli, bo będzie to korzystniejsze dla zainteresowanego. Wówczas nie zainteresowany w sankcjonowaniu takiej czynności podmiot zagraniczny oświadczy, że nie był ważnie reprezentowany o czym kontrahent polski nie wiedział przyjmując, że dokonuje czynności z osobami upoważnionymi. Zdaniem Sądu prowadziłoby to do nadużycia prawa. Zatem przedstawianie przez powoda interpretacji prawa duńskiego dokonanej przez duńskiego adwokata oraz pisemnego zaświadczenia członków rady nadzorczej o zgodzie na dokonanie czynności przez osobę nieupoważnioną nie miały dla sprawy znaczenia. Na marginesie Sąd Okręgowy zauważył, że skoro strona przedstawia takie oświadczenia zdaje sobie sprawę, iż do reprezentacji powodowej spółki wymagane były podpisy wszystkich członków rady nadzorczej lub prezesa zarządu łącznie z dyrektorem. W wypadku dalszego utrzymywania, że zapis w rejestrze mówi o rozłącznej reprezentacji przez prezesa i dyrektora, przedstawione oświadczenia stoją z takim twierdzeniem w sprzeczności. Sąd Okręgowy w oparciu o treść art. 246 k.p.c. nie uznał za zasadne prowadzenia dowodów ze świadków na okoliczność zawarcia umowy w formie ustnej jak tego domagał się powód, gdyż nie doszło do dokumentu obejmującego czynność prawną. Umowa pisemna jest bowiem dołączona do akt sprawy i pozwany nie zaprzecza jej istnieniu w brzmieniu objętym tym dokumentem. Zdaniem Sądu nie zaszły w tej sprawie okoliczności usprawiedliwiające prowadzenie dowodu w trybie art. 247 k.c. z tej przyczyny, że ewentualny dowód z zeznań świadków pozwany zgłasza dla potwierdzenia faktu iż poza jednym przedstawicielem rady nadzorczej umowę zaakceptowali pozostali członkowie rady. Nie jest to więc dowód na okoliczności związane z treścią samego dokumentu, do którego uwag nie zgłaszał też pozwany. Sąd wskazał, że w zasadzie strony nie są w sporze co do treści samego dokumentu zatem, w ocenie Sądu prowadzenie dowodu z zeznań stron czy świadków trybie wyżej wymienionych artykułów było niecelowe. Powodowi bardziej chodzi o dowód z zeznań stron i świadków dla ustalenia okoliczności nie będącej samą w sobie treścią umowy lecz według powoda stanowiącej o fakcie zawarcia umowy przez wszystkich członków rady nadzorczej powoda. Dowód ten należałoby więc traktować raczej jako próbę ustalenia, że wolą strony powodowej było zawarcie umowy ważnie podpisanej. W ocenie Sądu Okręgowego, biorąc pod uwagę tę okoliczność nie należy zapominać, że do działania podmiotu prawa jakim jest osoba prawna prowadząca działalność gospodarczą przykłada się o wiele większe wymagania. Powód jest podmiotem prowadzącym działalność gospodarczą i do tego na terenie innego kraju. Powinien więc zachować choćby minimum staranności przy dokonywaniu czynności prawnych. Do takiego minimum trzeba zaliczyć ponad wszelką wątpliwość wiedzę powoda o tym kto i jak powinien w jego imieniu występować. Ta wiedza jest w zasadzie abecadłem podmiotu gospodarczego i trudno obecnie przyjmować, że w przypadku zawierania umowy przedwstępnej z pozwanym przez niewiedzę czy inne przyczyny w imieniu powoda umowy nie podpisały upoważnione osoby stąd konieczność ustalania, iż umowa została zawarta ustnie. Mając na uwadze, że powód nie był należycie reprezentowany przy zawieraniu umowy przedwstępnej Sąd Okręgowy uznał, że nie doszło do ważnego zawarcia tej umowy i powództwo wynikające z żądań tej umowy oddalił. O kosztach Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art.98 k.p.c. zasądzając koszty zastępstwa procesowego zgodnie z obowiązującymi stawkami określonymi w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości określającemu wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata. Apelację od wyroku Sądu pierwszej instancji wywiódł powód zaskarżając go w całości i zarzucając: - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 1143 § 1 i 3 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie oraz niezastosowanie, w wyniku czego Sąd Okręgowy nie ustalił właściwego prawa obcego dla oceny prawidłowości reprezentacji powódki - tj. prawa duńskiego, a poprzez to - zaniechał zbadania treści prawa duńskiego pod kątem skutków składania oświadczeń woli, możliwości ich potwierdzania w przypadku przekroczenia umocowania lub niepełnej reprezentacji duńskiej osoby prawnej (także w związku z przedkładanym przez powódkę potwierdzeniem zawartej umowy), jak również dopuszczalności potwierdzenia umowy zawartej przez osobę niewłaściwie umocowaną w sposób ustny jak i dorozumiany (per facta concludentia), które to okoliczności mają istotne i kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy, a zaniechania Sądu I instancji w tym zakresie doprowadziły do nieuzasadnionego oddalenia powództwa; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 9 § 2 p.p.m. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego przyjęto, że prawem regulującym statut personalny powódki - będącej spółką handlową prawa duńskiego, posiadającą siedzibę na terytorium Królestwa D. - a więc jednocześnie prawem właściwym do oceny skutków składanych przez nią oświadczeń woli, jest prawo polskie, a nie prawo miejsca siedziby - czyli prawo duńskie; - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., ewentualnie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 1143 § 1 i 3 k.p.c., poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego Sąd Okręgowy przyjął, że przedłożone przez powódkę dowody (dokumenty) na okoliczność treści prawa duńskiego (opinie dotyczące przewidzianej przez duńskie ustawodawstwo instytucji pełnomocnictwa, także w formie ustnej lub dorozumianej, oraz możliwości potwierdzania czynności prawnych) nie stanowią dowodów na istotne okoliczności w niniejszej sprawie, pomimo niezbadania treści prawa duńskiego i błędnego ustalenia przez Sąd Okręgowy prawa właściwego dla statutu personalnego powódki: - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 232 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błąd w ustaleniach faktycznych i ustalenie, że strony nie dokonały wyboru prawa w zawartej umowie przedwstępnej sprzedaży udziałów, podczas gdy strony wyboru prawa dokonały; - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 225 k.p.c. w zw. z art. 316 § 2 k.p.c. i art. 227 k.p.c. poprzez nieotwarcie na nowo rozprawy w sytuacji, gdy po jej zamknięciu zostały ujawnione nowe okoliczności i dowody, które były istotne dla sprawy, ale nie zostały wzięte pod uwagę przez Sąd I instancji; - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 328 § 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku przez Sąd I instancji bez zamieszczenia w nim: oceny przeprowadzonych dowodów, wskazania na których dowodach Sąd Okręgowy oparł się wydając wyrok, a którym odmówił mocy dowodowej, szczegółowego wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku, a w szczególności wskazania, z którymi zasadami polskiego porządku prawnego zachodzi sprzeczność w niniejszej sprawie, uzasadniająca - według oceny Sądu I instancji - konieczność zastosowania ochronnej klauzuli porządku publicznego i oddalenia przedmiotowego powództwa; - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 246 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że niedopuszczalne było przesłuchanie wnioskowanych przez powódkę świadków na okoliczności związane z zawarciem umowy przedwstępnej pomiędzy stronami, a w szczególności - co do obecności wszystkich członków rady nadzorczej powódki przy podpisywaniu umowy w związku z przewidzianą przez prawo duńskie instytucją prawną dorozumianego pełnomocnictwa; - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 247 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w wyniku czego przyjęto, że wnioskowane przez powódkę dowody osobowe stanowią dowody przeciwko osnowie lub ponad osnowę dokumentu, podczas gdy celem ich powołania nie było kwestionowanie treści zawartej przez strony umowy (dokumentu); - naruszenie prawa procesowego, tj. art. 278 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie w związku z czym Sąd I instancji uznał za kluczowy dowód w sprawie opinię biegłego - tłumacza przysięgłego - w zakresie przetłumaczenia zapisu dotyczącego zasad reprezentacji powódki wykazanych w odpisie z duńskiego rejestru handlowego (E.- og S.), jednocześnie pominął wszelkie inne dowody przedkładane przez powódkę na okoliczności związane z treścią i stosowaniem prawa duńskiego, chociażby z możliwością potwierdzenia umowy zawartej w niepełnej reprezentacji osoby prawnej lub udzielenia dorozumianego pełnomocnictwa pod rządami prawa duńskiego; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 p.p.m. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na nieuzasadnionej odmowie zastosowania prawa duńskiego w sytuacji, gdy jest ono jedynym prawem właściwym dla określenia statutu personalnego powódki, i nieuzasadnione powołanie się przez Sąd I instancji na klauzulę porządku publicznego Rzeczypospolitej Polskiej jako uzasadnienie odmowy; - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 27 p.p.m. oraz art. 29 p.p.m. poprzez niewłaściwe zastosowanie tych przepisów do przedmiotowej sprawy, gdyż brak było podstaw do zastosowania tychże, albowiem (
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.