wprowadzony przez ustawę z dnia 16 lutego 2007r. (Dz.U. Nr 80, poz. 538) - z mocą obowiązującą od dnia 10 sierpnia 2007 r. Przepis ten stanowi, że w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może zakończyć się wcześniej niż z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. W obecnym stanie prawnym w odniesieniu do szkód na osobie wyeliminowane zostało działanie zasady, że przedawnienie roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym nie może nastąpić później niż po upływie 10 lat od dnia wyrządzenia szkody (art.
k.c.), ewentualnie 20 lat od dnia popełnienia przestępstwa, gdy szkoda wynikła ze zbrodni lub występku (
Wyeliminowane zostało zatem niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta ujawniła się. Wprowadzenie nowego uregulowania art.
oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może ujawnić się szkoda, prowadząc do uaktualnienia się odpowiedzialności pozwanego za skutki danego zdarzenia. W świetle nowych uregulowań prawnych, Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 maja 2008 r. w sprawie IACa 192/08 zajął kategoryczne stanowisko, że pod rządem art.
k.c., jeżeli poszkodowanemu przysługuje roszczenie o zasądzenie świadczenia, to brak jest interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. W przypadku wystąpienia nowej szkody pozostającej w związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym poszkodowany będzie mógł w terminie 3 lat od powzięcia wiadomości o jej wystąpieniu dochodzić jej naprawienia na drodze sądowej. Odmienny pogląd w tej kwestii wyraził Sąd Najwyższy w późniejszych orzeczeniach – uchwała z dnia 24 lutego 2009 r. w sprawie III CZP 2/09, wyrok z dnia 11 marca 2010 r. w sprawie IV CSK 410/09 – stanowiąc, że pod rządem art.
powód dochodząc naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Według Sądu Najwyższego, czas kiedy ujawnić się może szkoda na osobie nie został w żaden sposób ograniczony, kolejny proces odszkodowawczy może toczy się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia wyrządzającego szkodę. Trudności dowodowe z biegiem lat narastają, a przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze odpowiedzialności pozwanego na przyszłość za szkody mogące ujawnić się w przyszłości zwalnia poszkodowanego z obowiązku udowodnienia wszystkich przesłanek odpowiedzialności podmiotu, na którym taka odpowiedzialność spoczywa. Ocena istnienia po stronie powoda interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedniości pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z danego zdarzenia może być dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela pogląd Sądu Najwyższego. Nie można co do zasady wykluczyć możliwości żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość pod rządem art.
k.c., jednakże jego uwzględnienie wymaga stwierdzenia, że powód wykazał interes prawny, co podlega ocenie w świetle całokształtu okoliczności sprawy. Jak wynika z opinii biegłego z zakresu ortopedii-traumatologii, rokowania na przyszłość są dobre, proces leczenia powoda zakończył się, nie istnieje potrzeba leczenia powoda w związku z wypadkiem z dnia 29 sierpnia 2015 r. Wnioski zawarte w opiniach stanowią podstawę do uznania, że powód nie posiada interesu prawnego w żądaniu ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Odsetki ustawowe od przyznanego zadośćuczynienia zasądzono stosownie do dyspozycji art. 481 § 1 k.c. i art. 455 k.c. oraz art. 817 k.c. Zgodnie z tym ostatnim przepisem, ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku (§ 1). Gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Jednakże bezsporną część świadczenia ubezpieczyciel powinien spełnić w terminie przewidzianym w § 1 (§ 2). Szkoda w imieniu powoda (w zakresie zadośćuczynienia, zwrotu kosztów leczenia, dojazdów, opieki osób trzecich) zgłoszona została do ubezpieczyciela w dniu 23 listopada 2015 r. (k. 17 akt). Żądanie odsetek od dnia 01 stycznia 2016 r. uwzględnia zatem miesięczny termin przewidziany na likwidację szkody. Należy zauważyć, że argumenty nawiązujące do waloryzacyjnej funkcji odsetek, mające uzasadniać ich zasądzanie dopiero od daty wyrokowania mają w zasadzie walor historyczny, wysokość odsetek ustawowych uległa bowiem znacznemu obniżeniu. Oznacza to, że odsetki ustawowe utraciły waloryzacyjny charakter i pełnią swoje tradycyjne funkcje (G. Bieniek i inni, Komentarz do Kodeksu cywilnego. Księga trzecia. Zobowiązania tom 1, Warszawa 2011, str. 662). Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia ma charakter bezterminowy i przekształca się w zobowiązanie terminowe w chwili wezwania dłużnika przez wierzyciela do jego spełnienia (v. wyrok SN z 28 czerwca 2005r. w sprawie I CK 7/05, wyrok SN z 17 czerwca 2009r. w sprawie IV CSK 84/09). O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął w pkt VI oparciu o treść art. 100 k.p.c. w związku z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015r., poz. 1804 z późn. zm.). Powód poniósł w niniejszej sprawie koszty w kwocie 6.172 zł (wynagrodzenie pełnomocnika według stawki minimalnej – 4.800 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, opłata od pozwu – 555 zł, zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego – 800 zł), pozwany z kolei koszty w kwocie 4.880,28 zł (wynagrodzenie pełnomocnika według stawki minimalnej – 4.800, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł, wynagrodzenie biegłego –63,28 zł). Całość poniesionych przez strony kosztów w toku procesu sprowadza się zatem do kwoty 11.052,28 zł. Powód wygrał proces w 59,57 % (zasądzono kwotę 6.600,60 zł z dochodzonej 11.080,60 zł), w takiej części pozwany proces przegrał. Pozwany winien zatem ponieść koszty procesu w kwocie 6.538,84 zł, tymczasem poniesione przez niego koszty to 4.880,28 zł a zatem zobowiązany jest zwrócić powodowi różnicę w kwocie 1.703,56 zł. Sąd w pkt VII wyroku nakazał zwrócić pozwanemu kwotę 236,72 zł tytułem zwrotu zaliczki w niewykorzystanej części, o czym orzeczono na podstawie art. 84 ust. 2 w zw. z art. 84 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.). W punkcie VIII wyroku Sąd na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005r. Nr 167, poz. 1398 ze zm.) nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa – kasy Sądu Rejonowego w Ostrołęce od powoda kwotę 4,32 zł, zaś od pozwanego kwotę 6,36 zł, tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo ze środków budżetowych, przy czym w zakresie pozwanego kwotę tę nakazał pobrać z podlegającej zwrotowi zaliczki opisanej w pkt VII. ZARZĄDZENIE (...) dn. 11.01.2018 r.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.