← Polska

III K 86/16

WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 22 stycznia 2018r. Sąd Okręgowy w Poznaniu w Wydziale III Karnym w składzie: Przewodniczący: SSO Izabela Dehmel Protokolant: prot. sąd. Izabela Dydyń prz

ust. 2, nie wlicza się zobowiązań przyszłych, w tym zobowiązań pod warunkiem zawieszającym oraz zobowiązań wobec wspólnika albo akcjonariusza z tytułu pożyczki lub innej czynności prawnej o podobnych skutkach,

art. 342 ust. 1 pkt

  1. Domniemywa się, że zobowiązania pieniężne dłużnika przekraczają wartość jego majątku, jeżeli zgodnie z bilansem jego zobowiązania, z wyłączeniem rezerw na zobowiązania oraz zobowiązań wobec jednostek powiązanych, przekraczają wartość jego aktywów, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.
  2. Sąd może oddalić wniosek o ogłoszenie upadłości, jeżeli nie ma zagrożenia utraty przez dłużnika zdolności do wykonywania jego wymagalnych zobowiązań pieniężnych w niedługim czasie.
  3. Przepisy ust. 2–6 nie mają zastosowania do spółek osobowych określonych w ustawie z dnia 15 września 2000 r. – Kodeks spółek handlowych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1578 i 1579), zwanej dalej „Kodeksem spółek handlowych”, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna. Art. 21 ust. 1 u.p.u. w obecnym brzmieniu stanowi natomiast, że dłużnik jest obowiązany, nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. Zgodnie z art. 21 ust. 2 u.p.u., jeżeli dłużnikiem jest osoba prawna lub inna jednostka organizacyjna nieposiadająca osobowości prawnej, której odrębna ustawa przyznaje zdolność prawną, obowiązek, o którym mowa w ust. 1, spoczywa na każdym, kto na podstawie ustawy, umowy spółki lub statutu ma prawo do prowadzenia spraw łużnika i do jego reprezentowania, samodzielnie lub łącznie z innymi osobami. Z uwagi na nowelizację ustawy Prawo upadłościowe Sąd dopuścił dowód z uzupełniającej opinii biegłego dr P. B. celem ustalenia, czy w świetle znowelizowanego z dniem 01.01.2016r. art. 11 u.p.u. wystąpiły przesłanki ogłoszenia upadłości przez (...) Sp. z o. o., jeśli tak kiedy wystąpił obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. W oparciu o opinię uzupełniającą (...)/108-17 z sierpnia 2017r. Sąd ustalił, że pierwsza przesłanka ogłoszenia upadłości wynikająca z zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań, których opóźnienie w wykonywaniu przekraczało trzy miesiące, wystąpiła na koniec sierpnia 2011r., natomiast druga przesłanka wynikająca z faktu, że zobowiązania Spółki przekroczyły wartość jej aktywów i stan ten utrzymywał się ponad 24 miesiące, nie wystąpiła. Jednocześnie złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, uwzględniając trzydziestodniowy termin liczony od dnia wystąpienia pierwszej przesłanki warunkującej ogłoszenie upadłości (...) Sp. z o. o. (nieregulowanie przeterminowanych ponad 3 miesiące zobowiązań) powinno nastąpić do dnia 30 września 2011r. Analiza wskazanych wyżej regulacji prawnych, w szczególności art. 11 u.p.u. prowadzi do jednoznacznego wniosku, że ustawa obecnie obowiązująca ma charakter względniejszej. W świetle obecnie obowiązującego art. 11 u.p.u. wystąpiła, bowiem tylko jedna przesłanka uzasadniająca ogłoszenie upadłości (zaprzestanie regulowania wymagalnych zobowiązań, co do których opóźnienie przekraczało 3 miesiące), natomiast uwzględniając pierwotne brzmienie art. 11 u.p.u. wystąpiły obie przesłanki warunkujące ogłoszenie upadłości (zaprzestanie regulowania wymagalnych zobowiązań, co do których opóźnienie przekraczało 3 miesiące i przekroczenie wartości majątku Spółki przez wartość zobowiązań). W świetle orzecznictwa i poglądów doktryny nie budzi wątpliwości, że wymienione w art. 11 ust. 1 i 2 u.p.u. przesłanki zgłoszenia wniosku o upadłość mają charakter alternatywny i równorzędny, a zaistnienie chociażby jednej z nich pozwala na ogłoszenie upadłości przedsiębiorców, a w konkretnym przypadku mogą zaistnieć łącznie obie podstawy niewypłacalności albo tylko jedna z nich (vide: postanowienie SN z dn. 19.12.2002r., V CKN 342/01, Legalis nr 56912, wyrok WSA we Wrocławiu z dn. 08.12.2009r., I SA/WR 973/09, Legalis nr 218754). Jakkolwiek, zatem wyeliminowanie jedynej z dwóch przesłanek obligujących do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie wyłącza odpowiedzialności karnej, jednakże w przypadku uznania sprawstwa, ma wpływ na ocenę stopnia winy i społecznej szkodliwość zarzucanego mu czynu, a w konsekwencji na wymiar sankcji karnej. Art. 11 u.p.u. w obecnym brzmieniu, przyjmujący domniemanie odnoszące się do pojęcia niewypłacalności, w sposób korzystniejszy kształtuje również zasady na podstawie, których ustalany winien być moment wystąpienia przesłanki uzasadniającej złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Dodatkowo obecnie obowiązujący art. 21 ust. 1 u.p.u. przewiduje dłuższy niż pierwotnie termin na złożenie wniosku o upadłość. W świetle uregulowań obowiązujących od dnia 01.01.2016r., Sąd ustalił, że przesłanka ogłoszenia upadłości wynikająca z zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań, wystąpiła na koniec sierpnia 2011r., natomiast termin do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości upływał w dniu 30 września 2011r. W stanie prawnym obowiązującym do dnia 31.12.2015r, a więc również w chwili zarzucanego oskarżonemu czynu, przesłanka do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości (...) Sp. z o. o. wynikająca z tytułu zaprzestania regulowania wymagalnych zobowiązań wystąpiła na koniec lipca 2011r. W realiach niniejszej sprawy, biorąc pod uwagę czas złożenia przez J. K. wniosku o ogłoszenie upadłości, przesunięcie w czasie momentu obligującego go do złożenia takiego wniosku nie wyłączało odpowiedzialności karnej oskarżonego, jednakże było istotne z punktu widzenia realnej możliwości oceny sytuacji finansowej Spółki, motywacji związanej z niedopełnieniem ciążących na nim obowiązków, w konsekwencji ponownie oceny stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu i odpowiedniego ukształtowania zakresu represji karnej. Reasumując, zestawienie regulacji zawartych w ustawie Prawo upadłościowe w pierwotnym brzmieniu oraz w brzmieniu obowiązującym od dnia 01.01.2016r., pozwala przyjąć, że ustawa obowiązująca jest korzystniejsza dla sprawcy, tak więc zachowanie oskarżonego należało oceniać przez pryzmat jej przepisów. Odnosząc powyższe rozważania do ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie Sąd uznał, że J. K. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występku z art. 586 k.s.h. Ustalono, bowiem, że dwa, nieuregulowane zobowiązania, których termin zwłoki przekroczył 90 dni to zobowiązania wymagalne w kwietniu 2011r. (wierzytelność (...) Sp. z o.o. na kwotę 4.000 zł z terminem płatności 26.04.2011r.) i w maju 2011r. (wierzytelność Zakład (...) na kwotę 500 zł z terminem płatności 30.05.2011r.) Wskazać przy tym należy, że niewypłacalność dłużnika definiowaną jako utratę zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych, z uwagi na użycie liczby mnogiej odnosić należy do większej niż jedno ilości zobowiązań, przy czym wystarczające jest ustalenie dwóch konkretnych należności pieniężnych, które pozostawały nieuregulowane w okresie inkryminowanym (vide: wyrok SA w Gdańsku, z dn. 23.10.2014r., II AKa 251/14, Legalis nr 1331284). Dla określenia, czy dłużnik jest niewypłacalny nieistotne jest także, czy nie wykonuje wszystkich zobowiązań pieniężnych czy też tylko niektórych z nich. Nieistotny też jest rozmiar niewykonywanych przez dłużnika zobowiązań. Nawet niewykonywanie zobowiązań o niewielkiej wartości oznacza jego niewypłacalność w rozumieniu art. 11 u.p.u. Dla określenia stanu niewypłacalności bez znaczenia też jest przyczyna niewykonywania zobowiązań. Niewypłacalność istnieje więc nie tylko wtedy, gdy dłużnik nie ma środków, lecz także wtedy, gdy dłużnik nie wykonuje zobowiązań z innych przyczyn (vide: wyrok WSA w Szczecinie z dn. 07.09.2017r., I SA/Sz 446/17, Legalis nr 1673216, wyrok WSA w Olsztynie z dn. 26.10.2017r., I SA/O. 647/17, Legalis 1694131, wyrok NSA z dn. 12.07.2017r., I (...) 429/17, Legalis nr 1663919). Tym samym wypełnienie przesłanki złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości wynikającej z art. 11 pkt 1a u.p.u. nastąpiło na dzień 30 sierpnia 2011r. (3 miesiące licząc od dnia 30.05.2011r. tj. terminu wymagalności drugiego zobowiązania). Jednocześnie, zgodnie z art. 21 ust. 1 u.p.u. wniosek o ogłoszenie upadłości winien zostać złożony w terminie do 30 dni od dnia wystąpienia przesłanki, zatem w przypadku DOM-MUS powinno to nastąpić do dnia 30 września 2011r. Wniosek o ogłoszenie upadłości złożony został przez J. K. w dniu 12.01.2012r., a więc po dacie wystąpienie warunków uzasadniających upadłość (...) Sp. z o. o. J. K. jako Prezes Zarządu (...) Sp. z o. o. był uprawniony i zobowiązany do zgłoszenia wniosku o upadłość Spółki, która była spółką prawa handlowego w rozumieniu art. 1 §2 k.s.h. Od strony podmiotowej Sąd uznał, że oskarżony działał umyślnie w zamiarze ewentualnym. Działanie z zamiarem ewentualnym można przypisać sprawcy wówczas, gdy będąc świadomym ujawnienia się przyczyn upadłości, nie dopełnił obowiązku zgłoszenia, licząc na poprawę kondycji finansowej dłużnika i w ryzyko wyjścia z niekorzystnego położenia gospodarczego wkalkulował ewentualność przekroczenia terminu zgłoszenia upadłości (vide: wyrok SN z dn. 23.11.2016r., III KK 225/16, Legalis nr 1544241). J. K. składając w dniu 14.12.2011r. w NeoBank wniosek o kredyt przeznaczony na działalność bieżącą oraz inwestycyjną w wysokości 4.000.000 zł był świadomy narastających, nieuregulowanych zobowiązań (...) Sp. z o. o. oraz należności spornych występujących w Spółce, co sam przyznał w złożonych wyjaśnieniach. Pozyskanie kredytu bankowego miało na celu poprawę płynności finansowej Spółki oraz rozłożenie w czasie negatywnych skutków problemów związanych ze spływem należności. Jednocześnie oskarżony wiedział, że nieudzielenie kredytu bankowego uniemożliwi całkowicie dalszą działalność Spółki, o czym świadczy fakt, że po wydaniu w dniu 12.01.2012r. decyzji odmawiającej udzielenia kredytu, w tym samym dniu złożył w Sądzie Rejonowym (...)w P. wniosek o ogłoszenie upadłości. W konsekwencji Sąd przyjął, że oskarżony J. K. dopuścił się występku z art. 586 k.s.h. polegającego na tym, że w okresie od dnia 01 października 2011r. do dnia 11 stycznia 2012r. w K., będąc Prezesem Zarządu (...) Sp. z o. o. z siedzibą w K. nie zgłosił wniosku o upadłość (...) Sp. z o. o. z siedzibą w K., pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki. J. K. został oskarżony również o to, że: I. w dniu 30 maja 2011 roku w K., województwa (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem (...) Sp. z o.o. z siedzibą w P., poprzez wprowadzenie w błąd osób reprezentujących (...) Sp. z o.o. co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o. przy realizacji umowy o wykonanie robót budowlanych (...) dotyczącej wykonania robót budowlanych w Centrum (...) w Ł., przez co pokrzywdzona wykonała prace i poczyniła nakłady o łącznej wartości 285.992,44 zł, stanowiące mienie znacznej wartości, za co nie otrzymała wynagrodzenia, co stanowiło działanie na szkodę (...) Sp. z o.o. tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. II. W dniu 2 listopada 2011 roku w K., województwa (...), w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzania mieniem (...) Sp. z o.o. z. siedzibą w P., poprzez wprowadzenie w błąd osób reprezentujących (...) Sp. z o.o. co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o. przy realizacji umowy o wykonanie robót budowlanych E. P./ (...) dotyczącej modernizacji budynku (...)na potrzeby C. (...) przy ul. (...) w P. przez co pokrzywdzona wykonała prace i poczyniła nakłady o łącznej wartości w wysokości 119.999,35 zł, za które nie otrzymała wynagrodzenia, co stanowiło działanie na szkodę (...) Sp. z o.o. tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. III. W dniach 25 września i 10 października 2011 roku w K., województwa (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu, doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem C. R.

(1)prowadzącego Zakład (...) z siedzibą w G., poprzez wprowadzenie w błąd co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o. przy realizacji umowy o wykonanie robót budowlanych (...) R. i (...) dotyczących modernizacji budynku (...)na potrzeby C. (...) przy ul. (...) w P., przez co pokrzywdzony wykonał prace i poczynił nakłady o łącznej wartości 210.084 zł, co stanowiło mienie znacznej wartości, za które nie otrzymał wynagrodzenia, czym działał na szkodę C. R.
(1)tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. IV. W dniu 5 października 2011 roku w K., województwa (...), działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem R. L.
(1)(...) z siedzibą w L., poprzez wprowadzenie w błąd co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o. przy realizacji umowy o wykonanie robót budowlanych (...) dotyczących modernizacji budynku (...)na potrzeby C. (...) przy ul. (...) w P., przez co pokrzywdzony wykonał prace i poczynił nakłady o łącznej wartości 123.000 zł, za które nie otrzymał wynagrodzenia, czym działał na szkodę R. L.
(1)tj. o przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. Przestępstwo z art. 286 §1 k.k. jest przestępstwem powszechnym. Zachowanie sprawcy polega na wprowadzeniu w błąd innej osoby w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy czym z jednej strony jest ono nakierowane na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem, z drugiej zaś strony na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia. Z powyższego wynika, że przestępstwo opisane w art. 286 § 1 k.k. jest przestępstwem materialnym, którego skutkiem jest niekorzystne rozporządzenie mieniem, przy czym nie jest koniecznym osiągnięcie przez sprawcę korzyści majątkowej z niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Wprowadzenie w błąd należy rozumieć natomiast jako zachowanie prowadzące do wywołania (powstania) u danej osoby błędu, a więc fałszywego odzwierciedlenia rzeczywistości w świadomości tej osoby, przy czym przed podjęciem działania przez sprawcę, pokrzywdzony nie ma błędnego wyobrażenia o rzeczywistości. Nieprawidłowe odzwierciedlenie rzeczywistości w świadomości rozporządzającego mieniem ma być, więc rezultatem postępowania sprawcy. Ujęcie takie, zgodne jest z interpretacją Sądu Najwyższego (OSNPG 1987, z. 7, poz. 80). Ustawa nie zawiera przy tym jakichkolwiek ograniczeń, co do sposobów w wyniku zastosowania, których następuje wprowadzenie w błąd, jednocześnie nie jest wymagane, by sprawca podejmował szczególne czynności polegające na działaniu podstępnym, istotnym jest bowiem tylko to, by sposób ten miał wywołać w konkretnym podmiocie wyobrażenia o stanie rzeczy, który nie odpowiada prawdzie. Od strony podmiotowej przestępstwo oszustwa jest przestępstwem umyślnym kierunkowym, ponieważ przepis wymaga, by sprawca działał „w celu osiągnięcia korzyści majątkowej”. Przypisując sprawcy popełnienie przestępstwa określonego w art. 286 § 1 k.k. wykazać zatem należy, że obejmował on swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim (kierunkowym) nie tylko to, że wprowadza w błąd inną osobę (względnie wyzyskuje błąd), ale także i to, że doprowadza ją w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem i jednocześnie chce wypełnienia tych znamion. Odnosząc powyższe rozważania do postawionego oskarżonym zarzutu Sąd doszedł do przekonania, że brak jest podstaw do przyjęcia, że J. K. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona zarzucanych mu przestępstw oszustwa. Jak wynika z zarzutów stawianych J. K. oskarżony każdorazowo miał wprowadzić w błąd przedstawicieli (...) Sp. z o.o., C. R.
(1)oraz R. L.
(2), co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. przy realizacji umów o wykonanie robót budowlanych szczegółowo opisanych w treści poszczególnych zarzutów, przez co pokrzywdzeni wykonali prace i poczynili nakłady, za które nie otrzymali wynagrodzenia. Biorąc pod uwagę tożsamy, zarzucany oskarżonemu sposób działania, Sąd w części łącznie odniesie się do powyższej kwestii. Bezspornym pozostaje, że (...) Sp. z o. o. będąca Generalnym Wykonawcą realizowała umowy o roboty budowlane zawarte odpowiednio z (...) Sp. z o. o. i (...) Sp. z o.o. – jako Inwestorem. J. K., jako Prezes zarządu (...) Sp. z o. o. podpisał z G. K. i Ł. J. reprezentującymi (...) Sp. z o. o., z C. R.
(1)i R. L.
(2)– jako Podwykonawcami umowy o roboty budowlane. Z ustaleń faktycznych wynika również, że osobą odpowiedzialną z ramienia (...) Sp. z o. o. za negocjowanie warunków umów podwykonawczych był M. S. i to z nim faktycznie kontaktowali się przedstawiciele (...) Sp. z o. o., C. R.
(1)i R. L.
(2), natomiast z J. K. nie mieli żadnego kontaktu, aż do czasu ogłoszenia upadłości przez (...) Sp. z o. o. Co więcej, również podpisanie umów podwykonawczych, nie nastąpiło w obecności J. K., a umowy zostały mu przedłożone do podpisu przez M. S.. Z powyższego nasuwa się logiczny wniosek, że oskarżony zarówno przed podpisaniem umów podwykonawczych, jak również po ich podpisaniu i przestąpieniu przez podwykonawców do robót nie mógł osobiście informować ich o faktycznym zakresie odpowiedzialności Inwestora, co więcej na taką okoliczność nie wskazywali nawet pokrzywdzeni, z wyłączeniem na pewnym etapie postępowania zeznań C. R.
(1), które Sąd uznał za niewiarygodne, co szczegółowo omówione zostało w części dotyczącej oceny dowodów. W realiach niniejszej sprawy kluczowe znaczenie ma art. 647 1 k.c., który reguluje kwestię odpowiedzialności inwestora za zobowiązania wynikające ze stosunku zobowiązaniowego łączącego generalnego wykonawcę z podwykonawcą. Zgodnie z art. 647 1 k.c.: §
  1. Inwestor odpowiada solidarnie z wykonawcą (generalnym wykonawcą) za zapłatę wynagrodzenia należnego podwykonawcy z tytułu wykonanych przez niego robót budowlanych, których szczegółowy przedmiot został zgłoszony inwestorowi przez wykonawcę lub podwykonawcę przed przystąpieniem do wykonywania tych robót, chyba że w ciągu trzydziestu dni od dnia doręczenia inwestorowi zgłoszenia inwestor złożył podwykonawcy i wykonawcy sprzeciw wobec wykonywania tych robót przez podwykonawcę. §
  2. Zgłoszenie, o którym mowa w § 1, nie jest wymagane, jeżeli inwestor i wykonawca określili w umowie, zawartej w formie pisemnej pod rygorem nieważności, szczegółowy przedmiot robót budowlanych wykonywanych przez oznaczonego podwykonawcę. §
  3. Inwestor ponosi odpowiedzialność za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia w wysokości ustalonej w umowie między podwykonawcą a wykonawcą, chyba że ta wysokość przekracza wysokość wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy,

§ 1albo 2.

W takim przypadku odpowiedzialność inwestora za zapłatę podwykonawcy wynagrodzenia jest ograniczona do wysokości wynagrodzenia należnego wykonawcy za roboty budowlane, których szczegółowy przedmiot wynika odpowiednio ze zgłoszenia albo z umowy,

§ 1albo 2.

§ 4. Zgłoszenie oraz sprzeciw,

§ 1, wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności.

§

  1. Przepisy § 1-4 stosuje się odpowiednio do solidarnej odpowiedzialności inwestora, wykonawcy i podwykonawcy, który zawarł umowę z dalszym podwykonawcą, za zapłatę wynagrodzenia dalszemu podwykonawcy. §
  2. Postanowienia umowne sprzeczne z treścią § 1-5 są nieważne. Regulacja zawarta w art. 647 1 k.c. niewątpliwie jest korzystna dla podwykonawców, albowiem określając solidarną odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy w sposób lepszy zabezpiecza ich interesy majątkowe i daje większą gwarancję zaspokojenia ich roszczeń, niż w przypadku ewentualnego ich dochodzenia od generalnego wykonawcy. Przeprowadzone postępowanie dowodowe, w szczególności zeznania pokrzywdzonych nie wykazały, by kwestia zastosowania art. 647 1 k.c. była przedmiotem rozmów czy negocjacji z pokrzywdzonymi przed podpisaniem umów o roboty budowlane z (...) Sp. z o. o. Również zawarte przez (...) Sp. z o. o. umowy o wykonanie robót budowlanych z podwykonawcami w żaden sposób nie regulują tej kwestii, w szczególności nie nakładają na Generalnego Wykonawcę obowiązku zgłoszenia podwykonawców. Z zeznań R. L.

(2)i C. R.
(1)wynika, co prawda, że pytali M. S. o to, czy zostali zgłoszeni Inwestorowi jako podwykonawcy, co ten miał potwierdzić, jednakże nawet w takiej sytuacji fakt ten nie mógł potwierdzać zasadności zarzutu stawianego oskarżonemu w zakresie znamienia wprowadzenia w błąd w sposób opisany w akcie oskarżenia. Z zeznań pokrzywdzonych nie wynika bowiem, by osobą mającą potwierdzić fakt zgłoszenia inwestorowi podwykonawców był J. K., nadto w oparciu o przedstawioną w części dotyczącej oceny materiału dowodowego argumentację, wykluczyć należy również sytuację, by M. S. na polecenie oskarżonego nie zgłosił podwykonawców, a jednocześnie zapewniał ich o dopełnieniu powyższych formalności. Co więcej, dla przyjęcia wypełnienia znamienia wprowadzenia w błąd podwykonawców, co do zakresu odpowiedzialności inwestora, biorąc pod uwagę, że oskarżony nie miał bezpośredniego kontaktu z pokrzywdzonymi, a jego rola ograniczała się do podpisania umów podwykonawczych, należałoby wykazać, że oskarżony przed podpisaniem umów z podwykonawcami, w ramach prowadzonych przez M. S. negocjacji, których przedmiotem była m. in. kwestia stosowania instytucji opisanej w art. 647 1 k.c. polecił mu, by zagwarantował podwykonawcom dopełnienie formalności skutkujących solidarną odpowiedzialnością za zobowiązania wobec nich generalnego wykonawcy i inwestora i w oparciu o te zapewnienia przedstawiciel (...) Sp. z o. o., C. R.
(1)i R. L.
(2)podjęli się wykonania zleconych robót budowlanych w systemie podwykonawstwa. Okoliczności takie nie zostały przez oskarżyciela nawet uprawdopodobnione, a tym bardziej udowodnione, chociaż to na nim ciążył taki obowiązek. Również prowadzone przez Sąd z urzędu postępowanie dowodowe nie pozwoliło na pozyskanie materiału dowodowego, który potwierdzałby powyżej przedstawioną hipotezę, a w konsekwencji pozwolił na ustalenie odpowiedzialności karnej oskarżonego, który w takiej sytuacji odpowiadać musiałby jako sprawca kierowniczy lub polecający. Przy takim materiale dowodowym zdziwienie Sądu budzi dodatkowo fakt postawienia zarzutów w tym zakresie J. K., przy jednoczesnym braku pociągnięcia do odpowiedzialności karnej M. K.
(2), który faktycznie był osobą mającą kontakt z pokrzywdzonymi. Skoro, zatem Prokurator nie widział podstaw do postawienia zarzutów M. S., to tym bardziej niezrozumiała jest taka decyzja procesowa w odniesieniu do oskarżonego. Odnosząc się dodatkowo do zarzutu oszustwa opisanego w pkt. I aktu oskarżenia wskazać należy na bezsporne ustalenie, że M. S. jako członek Zarządu (...) Sp. z o. o., pismem z dnia 24.08.2011r. zgłosił Inwestorowi – K. H.
(1)listę podwykonawców biorących udział w procesie budowlanym Centrum (...) w Ł., w tym (...) Sp. z o. o., które to pismo zostało doręczone K. H.
(1)w dniu 05.09.2011r. Inwestor nie zgłosił na piśmie sprzeciwu i zastrzeżeń, co do zawarcia przez (...) Sp. z o. o. umów z podwykonawcami. Powyższe rodziło solidarną odpowiedzialność generalnego Wykonawcy i Inwestora (początkowo K. H.
(1), a następnie (...) Sp. z o. o.) za zobowiązania (...) Sp. z o. o. wobec (...) Sp. z o. o., co bezspornie potwierdzone zostało wyrokiem Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 30.09.2013r., sygn. IX GC 236/12 na mocy którego Sąd, w oparciu o art. 647 1 k.c. zasądził od (...) Sp. z o. o. w Ł. na rzecz (...) Sp. z o. o. w P. kwotę 163.816,34 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 06.03.2012r. Z uwagi na powyższe, abstrahując nawet od przedstawionych wyżej argumentów, jako bezzasadne uznać należy czynienie oskarżonemu zarzutu wprowadzenia w błąd przedstawicieli (...) Sp. z o. o., co do co do zakresu odpowiedzialności Inwestora (...) Sp. z o.o., która to odpowiedzialność, właśnie z uwagi na dopełnienie formalności związanych ze zgłoszeniem przez (...) Sp. z o. o. podwykonawców rodziła odpowiedzialność Inwestora na podstawie art. 647 1 k.c. Odnosząc się kolejno do zarzutu opisanego w pkt III aktu oskarżenia wskazać należy, że C. R.
(1)w dniu 10.10.2011r. podpisał z (...) Sp. z o. o. umowę o wykonanie robót budowlanych E. (...)/R., na mocy której (...) Sp. z o. o. jako generalny wykonawca zlecił mu jako podwykonawcy, roboty budowlane polegające na wykonaniu dachu i elewacji. Następnie w dniu 10.11.2011r. C. R.
(1), zgodnie ze zleceniem nr 1/11/2011 zlecił D. B., prowadzącemu wspólnie z R. B.
(2)działalność gospodarczą pod nazwą (...) s.c. w L. wykonanie dachu na budynku położonym w P., przy ul. (...), a więc budynku należącym do (...) Sp. z o. o. Znamiennym przy tym jest, że C. R.
(1)nie poinformował stosownie do treści art. 647 1 §5 k.c zarówno Generalnego Wykonawcy, jak i Inwestora o zawarciu z kolejnym podwykonawcą umowy o wykonanie robót budowlanych, co rodziłoby solidarną odpowiedzialność (...) Sp. z o. o., (...) Sp. z o. o. i C. R.
(1)wobec (...) s.c. w L.. Wnioski płynące z oceny zachowania C. R.
(1)zostały przedstawione w części dotyczącej oceny materiału dowodowego i stanowią uzupełnienie argumentacji prezentowanej w tym miejscu. Odnośnie zarzutu opisanego w pkt IV aktu oskarżenia, szczególnie istotne były zeznania R. L.
(2)w zakresie, w jakim przyznał, że został polecony M. S. reprezentującemu Generalnego Wykonawcę przez pracownika (...) Sp. z o. o., co więcej z zeznań tych wynika jednoznacznie, że nastąpiło to w zamian za wycofanie się z innego ogłoszonego przez (...) Sp. z o. o. przetargu. Biorąc pod uwagę, że firma podwykonawcza została polecona (...) Sp. z o. o. przez pracownika Inwestora oczywistym wydaje się przeświadczenie R. L.
(2), co do wiedzy Inwestora o działaniu Generalnego Wykonawcy w systemie podwykonawstwa, a w konsekwencji odpowiednim zabezpieczeniem własnych interesów. Kwestia ta szczegółowo omówiona została w części dotyczącej oceny materiału dowodowe, a zawarte tam argumenty pozostają aktualne dla oceny faktycznego wprowadzenia w błąd pokrzywdzonego. Zakładając, jednakże hipotetycznie, że pokrzywdzeni w niniejszej sprawie zostali wprowadzeni w błąd przez J. K., jako sprawcę kierowniczego lub polecającego, co do zakresu odpowiedzialności (...) Sp. z o. o. jako Inwestora za zobowiązania (...) Sp. z o. o. wobec podwykonawców wskazać należy, że dla przypisania oskarżonemu przestępstwa oszustwa konieczne jest także wykazanie, że wprowadzenie w błąd podjęte zostało w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Bezspornym pozostaje, że (...) Sp. z o. o. jako Generalny Wykonawca, zgodnie z §2 umowy nr (...) zawartej z (...) Sp. z o. o. nie mógł powierzyć wykonania zleconych robót podwykonawcom, bez zgody Inwestora, a zgoda taka wymagała zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Jednocześnie osoby uprawnione do reprezentowania (...) Sp. z o. o., pomimo zlecenia wykonania robót budowlanych podwykonawcom nie dopełnili obowiązku ich zgłoszenia Inwestorowi, co w konsekwencji wyłączało solidarną odpowiedzialność (...) Sp. z o. o. za zobowiązania (...) Sp. z o. o. wobec podwykonawców. Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy nie można przyjąć, że niedopełnienie przez J. K., obowiązków wynikających z art. 647 1 k.c. determinowane było celem w postaci osiągniecia przez (...) Sp. z o. o. korzyści majątkowej z pokrzywdzeniem podwykonawców, lecz wynikało z niedbalstwa, lekkomyślności i specyficznej relacji pomiędzy M. S., a przedstawicielami (...) Sp. z o. o., co szczegółowe przeanalizowane zostało w części dotyczącej oceny materiału dowodowego. W tym miejscu ponownie należy jedynie wskazać, że (...) Sp. z o. o. już wcześniej zawierała z (...) Sp. z o. o. umowy o roboty budowlane w systemie generalnego wykonawstwa, każdorazowo wykonując je w oparciu o umowy z podwykonawcami, co do których nie były dokonywane formalne zgłoszenia do Inwestora. Co więcej, zdaniem Sądu oczywistym pozostaje, że pracownicy (...) Sp. z o. o., w szczególności D. D. i P. G. wiedzieli, że inwestycja realizowana jest przez (...) Sp. z o. o. w oparciu o firmy podwykonawcze (w przypadku R. L.
(2)fakt ten uznać należy za bezsporny), co więcej pomiędzy stronami doszło do nieformalnego porozumienia dotyczącego niezgłaszania podwykonawców. Zdaniem Sądu to właśnie długotrwałość współpracy z (...) Sp. z o. o., wzajemne relacje, wcześniejszy brak problemów związanych ze wzajemnymi rozliczeniami pomiędzy Inwestorem, Generalnym Wykonawcą i podwykonawcami oraz specyficzne warunki realizacji inwestycji (krótki termin, wielość formalności po obu stronach, związanych ze zgłoszenie), a nie działanie w celu osiągniecia korzyści majątkowej, były przyczyną niezgłoszenia podwykonawców w niniejszej sprawie. O powyższym, zdaniem Sądu świadczy fakt, że w dniu 17.01.2012r. M. S. zgłosił do (...) Sp. z o. o. podwykonawców biorących udział w procesie budowlanym modernizacji budynku Bufet Inkasenci na potrzeby C. (...) w P. przy ul. (...) właśnie celem umożliwienia podwykonawcom dochodzenia roszczeń w oparciu o regulację art. 647 1 k.c., a następnie J. K. i M. S. zaproponowali bezpośrednie rozliczenie pomiędzy Inwestorem, a podwykonawcami, która to propozycja nie została przez (...) Sp. z o. o. przyjęta. To z kolei przeczy tezie o działaniu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej dla (...) Sp. z o. o. W realiach niniejszej sprawy kluczowe znaczenie dla finalnego pokrzywdzenia podwykonawców (...) Sp. z o. o., C. R.
(1)i R. L.
(2)miał fakt ogłoszenia upadłości (...) Sp. z o. o., a nie celowe działanie w celu osiągniecia przez Spółkę korzyści majątkowej. Należy twierdzić, że w sytuacji, gdyby (...) Sp. z o. o. kontynuowała działalność i miała realną możliwość realizacji zaciągniętych zobowiązań, w tym wobec podwykonawców, uczyniłaby to. Pamiętać bowiem trzeba, że do czasu całkowitej utraty płynności finansowej, pomimo narastającego zadłużenia Spółka regulowała część należności na rzecz swoich kontrahentów, w tym pokrzywdzonych (...) Sp. z o. o. i C. R.
(1)za wykonane w ramach tej samej inwestycji prace, a jej przedstawiciele, w tym J. K. nie podejmowali żadnych działań, których celem byłoby osiągnięcie korzyści majątkowej dla Spółki poprzez celowe nierozliczanie się z podwykonawcami przy jednoczesnym uzyskaniu zapłaty od Inwestora, czy też inne działania zmierzające do ich pokrzywdzenia. Ustalając, że oskarżony nie wprowadził w błąd (...) Sp. z o. o., C. R.
(1)i R. L.
(2), co do zakresu odpowiedzialności (...) Sp. z o. o. i (...) Sp. z o. o. jako Inwestora, Sąd rozważał również kwestię znamienia wprowadzenia pokrzywdzonych w błąd co do kondycji finansowej (...) Sp. z o. o. i możliwości wywiązania się przez Spółkę z zaciągniętych zobowiązań. W świetle ustaleń faktycznych nie budzi wątpliwości, że w momencie zawierania umów o roboty budowlane w systemie podwykonawstwa z (...) Sp. z o. o. (02.11.2011r.), C. R.
(1)(25.09.2011r.) i R. L.
(2)(05.10.2011r.) w ramach realizacji inwestycji dla (...) Sp. z o. o. sytuacja finansowa (...) Sp. z o. o. była zła. Od połowy 2011r. następowało nawarstwianie się zaległości oraz utrata płynności finansowej, co więcej na koniec sierpnia 2011r. wystąpiła formalna przesłanka wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Jednocześnie pokrzywdzeni o powyższym nie zostali poinformowani zarówno przez J. K. (jakkolwiek nie miał on kontaktu z pokrzywdzonymi, a jego działanie ponownie rozpatrywać by należało w aspekcie sprawstwa kierowniczego lub polecającego), jak i M. S., przy czym okoliczność ta niewątpliwie mogłaby mieć wpływ na podjęcie przez nich decyzji odnośnie współpracy z (...) Sp. z o. o. Biorąc pod uwagę treść zarzutów sformułowanych w pkt. II do IV aktu oskarżenia, jak również zakres działania Prokuratora w toku przewodu sądowego, pomimo ujawnienia dowodów mogących negatywnie rzutować na ocenę zasadności stawianych oskarżonemu zarzutów, wnosić należy, że Prokurator nie dopatrywał się w działaniu przedstawicieli (...) Sp. z o. o., polegającym na nieujawnieniu danych odnośnie sytuacji majątkowej Spółki i możliwości realizacji przez nią zobowiązań wprowadzenia w błąd podwykonawców. Ewentualne udowodnienie wypełnienia znamienia wprowadzenia w błąd w omawianym ujęciu przez J. K., spoczywało na Oskarżycielu, a rolą Sądu nie było poszukiwanie dowodów wskazujących na sprawstwo oskarżonego, co przeczyłoby w sposób ewidentny zasadom procesu kontradyktoryjnego. Zaznaczyć należy jednakże, że nawet wykazanie znamienia wprowadzenia w błąd podwykonawców przez J. K., poprzez nieujawnienie informacji, co do faktycznej sytuacji finansowej Spółki i możliwości wywiązania się z zaciągniętych zobowiązań nie przesądzała, a jedynie warunkowała możliwość przypisania oskarżonemu popełnienia zarzucanych mu w pkt II, III i IV aktu oskarżenia przestępstw oszustwa. Wprowadzenie w błąd i niekorzystne rozporządzenie własnym mieniem przez podwykonawców, do którego niewątpliwie doszło, podjęte by zostać musiało w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Innymi słowy, przedstawiciele (...) Sp. z o. o., nie ujawniając wobec podwykonawców faktycznej kondycji finansowej przedsiębiorstwa już w momencie zawierania z nimi umów musieliby zakładać, że nie wywiążą się wobec nich z zaciągniętych zobowiązań, a więc doprowadzą ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, a działanie to objęte musiałoby być ich umyślnym zamiarem, zaś celem osiągnięcie korzyści majątkowej. Takiemu wnioskowaniu przeczy fakt zapłaty wobec C. R.
(1)części należności za wykonane roboty budowlane, przy czym istotne jest, że dotyczy to najwcześniej wystawionych faktur i dowodzi, że (...) Sp. z o. o. do czasu posiadania środków finansowych regulowała swoje zobowiązania, a dopiero w momencie całkowitej utraty na koniec 2011r. płynności finansowej zaprzestała spłaty zobowiązań wymagalnych w tym okresie. W tym miejscu wskazać należy, że G. K. potwierdził fakt występowania opóźnień w płatnościach za roboty budowlane wykonane dla (...) Sp. z o. o., przy czym przyznał, że opóźnienia te nie przekraczały miesiąca, częściowo uzależnione były od terminu wystawienia faktury oraz dokonania formalności związanych z dostarczeniem zaświadczeń potwierdzających fakt dokonania rozliczeń Generalnego Wykonawcy z Podwykonawcą, co warunkowało dokonanie płatności przez Inwestora. Pomimo występowania opóźnień G. K. nie widział w tym żadnego zagrożenia, a zaistniałą sytuację traktował jako typową w branży budowlanej. To nie spowodowało również wycofania się z realizacji robót dla (...) Sp. z o. o., co wskazuje, że kontynuowanie współpracy z (...) Sp. z o. o. stanowiło świadomie podjęte ryzyko gospodarcze. Odnośnie decyzji o warunkowym umorzeniu postępowania karnego Sąd zważył, co następuje: Uznając oskarżonego winnym występku z art. 586 k.s.h. Sąd przystąpił do miarkowania ewentualnej represji karnoprawnej. Ostatecznie Sąd zdecydował się na warunkowe umorzenie postępowania karnego wobec oskarżonego na okres jednego roku próby. Zgodnie z art. 66 § 1 i 2 k.k. Sąd może warunkowo umorzyć postępowanie karne, jeżeli:
  1. a)wina i społeczna szkodliwość czynu przypisanego oskarżonemu nie są znaczne;
  2. b)okoliczności jego popełnienia nie budzą wątpliwości;
  3. c)postawa sprawcy nie karanego za przestępstwo umyślne, jego właściwości, warunki osobiste oraz dotychczasowy sposób życia uzasadniają przypuszczenie, że pomimo umorzenia postępowania będzie przestrzegał porządku prawnego, w szczególności nie popełni przestępstwa;
  4. d)przestępstwo nie jest zagrożone karą przekraczającą 5 lat pozbawienia wolności. Określenie, że „społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna” nie ma tego samego znaczenia, co termin „nieznaczny”, obejmując swoim zakresem i wypadki o „średnim” stopniu społecznej szkodliwości. W szczególności stopień ten musi być wyższy od „znikomego” skutkującego, zgodnie z art. 1 §2 k.k., brakiem przestępności czynu i koniecznością bezwarunkowego umorzenia postępowania (art. 17 §1 pkt 3 k.p.k.). Takie oznaczenie w art. 66 §1 k.k. stopnia społecznej szkodliwości czynu, jako przesłanki warunkowego umorzenia postępowania, pełni funkcję wyznaczającą granicę możliwej tolerancji dla sprawcy z punktu widzenia racjonalizacji sprawiedliwościowej i potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. O stopniu społecznej szkodliwości czynu decydują okoliczności określone w art. 115 §2 k.k. Nie wpływają natomiast na stopień społecznej szkodliwości czynu właściwości i warunki osobiste sprawcy, a także opinia o nim i dotychczasowy tryb życia. Te okoliczności decydować będą przy ustalaniu prognozy kryminologicznej. Natężenie społecznej szkodliwości konkretnego zachowania się stanowi zawsze wypadkową (pochodną) czynników wskazanych w art. 115 §2 kk (por. np. K. B., Prawo..., s. 185; M. C., Polskie..., s. 357). Powyższe stwierdzenie nie oznacza oczywiście, że waga, jaką należy przypisywać poszczególnym faktorom, powinna być jednakowe. Inna sprawa, że niepodobna in abstracto wskazać jakiejś hierarchii owych faktorów w sensie ich liniowego uporządkowania według kryterium „siły” oddziaływania na stopień społecznej szkodliwości czynu. To, który z czynników wymienionych w komentowanym przepisie bardziej, a który mniej wpływa na stopień społecznej szkodliwości konkretnego zachowania się zależy w przeważającej mierze od tego, z jakim typem czynu zabronionego mamy do czynienia, a następnie od okoliczności konkretnego wypadku. Nie ma, więc jakiejś uniwersalnej i łatwej metody pomiaru społecznej szkodliwości poszczególnych czynów zabronionych. Rzecz jasna, ocena w tym zakresie nie może abstrahować od wysokości ustawowego zagrożenia związanego z relewantnym w danym przypadku typem czynu zabronionego, ale też nie ma tu żadnej prostej zależności. Należy wszak pamiętać, że różnice w surowości sankcji grożących za popełnienie poszczególnych typów przestępstw oddają, co najwyżej różnice w ocenie społecznej szkodliwości poszczególnych kategorii (rodzajów) zachowań się objętych kryminalizacją. Tu zaś mówimy nie o takiej ocenie, lecz o ocenie szkodliwości konkretnego zachowania się należącego do określonej kategorii. Ocena stopnia społecznej szkodliwości konkretnego zachowania się powinna być oceną całościową uwzględniającą okoliczności wymienione w art. 115 §2 k.k., nie zaś sumą czy pochodną ocen cząstkowych takiej czy innej „ujemności” tkwiącej w poszczególnych tych okolicznościach. Przekładając powyższe na realia sprawy należy uznać, że wina oraz społeczna szkodliwość czynu przypisanego J. K. nie jest znaczna. Z całą stanowczością należy podkreślić, że nie można uznać, że stopień społecznej szkodliwości czynu był znikomy, gdyż biorąc pod uwagę rygorystyczne i sformalizowane regulacje nakazujące złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, w sytuacji wystąpienia okoliczności uzasadniających upadłość, których celem jest z jednej strony ochrona obrotu gospodarczego, a z drugiej interesu wierzycieli, byłoby to jawnym nadużyciem definicji i mogło w sposób nieuprawniony skutkować brakiem odpowiedzialności prawnokarnej dla osób odpowiedzialnych za prowadzone przez nie podmioty gospodarcze. Stosownie do treści art. 115 §2 k.k. przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu Sąd bierze pod uwagę m.in.: - rodzaj i charakter naruszonego dobra (pomocna w ocenie „wagi” naruszonego dobra jest wynikająca z systematyki Części szczególnej Kodeksu karnego swoista gradacja dóbr pod względem rodzajowym, ale nie jest to kryterium przesądzające, a w tym zakresie najbardziej niezawodnym z kryteriów oceny wartości dóbr jest więc wysokość sankcji grożących za poszczególne typy przestępstw); - rozmiary wyrządzonej szkody; - sposób i okoliczności popełnienia czynu (jest to szeroka gama okoliczności, które charakteryzują zarówno popełniony czyn, jak i osobę sprawcy, np. działanie okrutne, uporczywe, złośliwe lub długotrwałe, planowane, albo odwrotnie działanie w afekcie, pod wpływem niewłaściwego zachowania innej osoby, prowokacji itp., które to okoliczności należy uwzględnić niezależnie od tego, czy zostały ujęte w znamionach ustawowych przypisanego czynu); - wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków; - postać zamiaru (postać zamiaru - określenie niezbyt precyzyjne, które niewątpliwie nawiązuje do zawartego w art. 9 §1 k.k. opisu zamiaru bezpośredniego i ewentualnego, ale w nim się nie wyczerpuje, gdyż w grę mogą wchodzić inne znane kodeksowi postacie zamiaru, jak zamiar kierunkowy o szczególnym zabarwieniu, a także akceptowane w doktrynie i praktyce formy zamiaru: przemyślanego i nagłego); - rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia; - motywację sprawcy (obejmuje całokształt elementów intelektualnych i emocjonalnych kształtujących nastawienie sprawcy i objaśniających, dlaczego dopuścił się przestępstwa). Przekładając te uwagi na realia sprawy wskazać należy, że działanie oskarżonego godziło w dobro ogólne jakim jest pewność obrotu gospodarczego, a z drugiej dobro indywidualne tj. interes wierzycieli. Jakkolwiek ochrona tych dóbr jest pożądana i istotna z punktu widzenia zapewnienia bezpiecznego i pewnego funkcjonowania podmiotów gospodarczych, to jednakże biorąc pod uwagę wysokość sankcji karnej uznać należało, że nie jest ona priorytetem ustawodawcy. Działanie oskarżonego polegającego na niezłożeniu w terminie wniosku o ogłoszenie upadłości nie pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym z wyrządzeniem szkody w majątku wierzycieli (...) Sp. z o. o. Ogłoszenie upadłości (...) Sp. z o. o. najpóźniej w dniu 30 września 2011r. wykluczałoby co prawda zawarcie umów z podwykonawcami, w tym z podmiotami pokrzywdzonymi w niniejszej sprawie i w tym sensie nie naraziłoby ich na szkodę powstałą na skutek braku zapłaty za wykonane prace w ramach umów podwykonawczych, jednakże szkoda związana z niewywiązaniem się przez (...) Sp. z o. o. z zaciągniętych zobowiązań jest zupełnie czym innym, niż szkoda wywołana zaniechaniem w postaci braku złożenia wniosku o upadłość. W takiej sytuacji należałoby, bowiem wykazać, że to właśnie na skutek niezłożenia w terminie wniosku o upadłość nastąpiła niemożność zaspokojenia wierzycieli, co w realiach niniejszej sprawy nie miało miejsca. Wskazać należy, bowiem, że znaczna część faktur wystawiona została przez podwykonawców po dacie złożenia wniosku o upadłość, a zatem w okresie poprzedzającym, wierzytelności nie były potwierdzone dokumentem, w pozostały zakresie, z uwagi na odroczony termin płatności nie były wymagalne, a co za tym idzie o niemożności egzekucji należności nie może być mowy. Oceniając sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez oskarżonego obowiązków oraz jego motywację, jak również postać zamiaru trudno wskazać na jakąkolwiek okoliczność w tej kategorii przesłanek oceny stopnia społecznej szkodliwości, która przemawiałaby na jego niekorzyść. Dokonując oceny sytuacji majątkowo- (...) spółki (...) należało mieć na uwadze specyfikę branży budowlanej, w której powstawanie zatorów płatniczych jest pewną negatywną normą. Sytuacja taka wynika z faktu, iż wykonawcy często otrzymują wynagrodzenie za wykonaną usługę ze znacznym opóźnieniem, a to skutkuje dalszymi zatorami płatniczymi względem podwykonawców. Na przedmiotową sytuację dodatkowo nakładają się problemy z pozyskaniem zewnętrznego finansowania przez branżę budowlaną wpływające na niedobór kapitału obrotowego. Rozważając zagadnienie stanu niewypłacalności należy zauważyć, że fakt iż przedsiębiorstwo jest niewypłacalne w rozumieniu przepisów prawa upadłościowego nie oznacza, że już pozostanie w tej sytuacji trwale. Niewątpliwie przez pewien okres stan niewypłacalności jednoznaczne wiąże się z pogorszeniem sytuacji majątkowo-finansowej i zmniejszeniem możliwości zaspokojenia zobowiązań. Przy czym, jeżeli przedsiębiorstwo, nadal prowad

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.