w zw. z art. 12 ust. 1 Prawa Prasowego poprzez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, to jest w szczególności jego godności oraz prywatności, podczas gdy:
w zw. z art. 81§ 1 Ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, poprzez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, to jest jego wizerunku, podczas gdy:
poprzez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na nałożeniu na pozwaną obowiązku publikacji oświadczeń w formie i treści wskazanej w wyroku Sądu Okręgowego z dnia 13 marca 2013 r., w sytuacji gdy nie miało miejsca naruszenie dóbr osobistych powoda oraz nie przedstawienia przez niego treści żądanego oświadczenia, jak również poprzez nałożenie na pozwaną obowiązku publikacji oświadczeń nie spełniających wymogu adekwatności. 4. Naruszenie art. 6 w zw. z art. 448 k.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na:
w zw. z art. 12 Prawa prasowego. Nie może budzić wątpliwości, iż opublikowanie w artykule (...) zamieszczonym w (...) informacji i faktów, wskazanych przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, dotyczących sfery życia prywatnego powoda stanowi naruszenie jego dóbr osobistych w postaci prawa powoda do prywatności. Nie ulega wątpliwości, że każda osoba prywatna ma prawo do podejmowania decyzji, jakie fakty z jego życia, czy i w ogóle mogą ujrzeć światło dzienne. Prawidłowo zebrany i oceniony przez Sąd I Instancji materiał dowodowy wskazuje, że powód woli takiej nie wyraził. Prywatność człowieka obejmuje w szczególności zdarzenia związane z życiem rodzinnym, stanem zdrowia, przeszłością, sytuacją majątkową, w tym także uzyskiwanymi dochodami (według uchwały 7 sędziów SN z dnia 16 lipca 1993 r., I PZP 28/93, OSNCP 1994, nr 1, poz. 2, z glosą J. Skoczyńskiego, PiZS 1994, nr 2, s. 61). Nie ulega wątpliwości, że zestawienie szczegółowych informacji o powodzie – kim był w przeszłości, jaki rodzaj działalności gospodarczej prowadzi, jego statusu majątkowego, imienia i pierwszej litery nazwiska, a także szpitala w którym przebywał po napadzie itd. - pozwala na identyfikację osoby powoda w jego środowisku. Przy czym przytoczenie tych informacji było zbędne, nie niosło bowiem żadnego uzasadnionego społecznie przesłania. Przeciwnie, jak słusznie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, opis brutalnego napadu na osobę powoda zawierający rzekomo jego własne wypowiedzi, co okazało się nieprawdą, opatrzony fotografią przedstawiającą zabandażowaną postać, mógł być oceniony negatywnie, jako chęć uzyskania rozgłosu przez znanego w okolicy przedsiębiorcę. Oceniając sprawę rozsądnie można powiązać zawarty w artykule opis zdarzeń, informacje z życia prywatnego z konkretną osobą. Niewątpliwie powód miał pełne prawo do tego, aby nie chcieć ujawniać publicznie w formie publikacji prasowych, nieprzyjemnych zdarzeń ze swego życia. Ujawnianie faktów prawdziwych z życia prywatnego osoby nieznanej szerszej publiczności, za czym nie przemawia interes publiczny, będzie uznane za bezprawne. Jak podnosi się w orzecznictwie i doktrynie w wypadku osób prywatnych, ujawnianie szczegółów życia prywatnego wymaga ich zgody i w zasadzie tylko wyjątkowo jakiś interes społeczny mógłby zadecydować o ingerencji w tę sferę. Jak słusznie przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 grudnia 1990 r., I CR 575/90, OSP 1992, z. 10, poz. 214, z glosami J. Serdy, OSP 1992, z. 10, poz. 214, i A. Szpunara, PS 1992, nr 1, s. 89: "Bezprawne jest rozpowszechnianie przez dziennikarza w środkach masowego przekazu bez zgody osoby zainteresowanej informacji i danych dotyczących sfery jej życia prywatnego wyłącznie z powołaniem się na prawo przedstawiania i krytyki wszelkich zjawisk realizowane w warunkach swobodnego doboru tematu i opracowania materiału prasowego". Pozwany podnosi, że przedstawione w artykule informacje były prawdziwe, co wyłączać ma bezprawność jego działania. Tymczasem, jak podkreślano na wstępie niniejszych wywodów, ugruntowany w orzecznictwie sądów i doktrynie prawa cywilnego jest pogląd, zgodnie z którym prawdziwość informacji prasowej nie przesądza jeszcze o braku bezprawności naruszenia dobra osobistego. Konieczną przesłanką uchylenia bezprawności jest działanie w uzasadnionym interesie społecznym /tak też uchwała siedmiu sędziów z dnia 18 lutego 2005 r. sygn. akt III CZP 53/04 oraz wyrok SN z dnia 14 czerwca 2012 r. w sprawie I CSK 506/11/. Powyższej okoliczności działania w uzasadnionym interesie społecznym skarżący nie wykazał, o czym była mowa wyżej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego celem i intencją artykułu była chęć wzbudzenia sensacji. Napiętnowanie zjawiska, jakim jest okaleczenie innej osoby poprzez oblanie kwasem, nie wymagało zastosowania takich środków, jak zamieszczenie zdjęcia mężczyzny ubranego jedynie w bandaże jako ilustracji tego zdarzenia. Autorzy mogli opublikować inne zdjęcia, a w ich braku sięgnąć do innych środków. Podobnie nie było potrzeby opisywania szczegółów z prywatnego życia powoda. Nie wymaga dowodzenia twierdzenie, że osoby oszpecone nie chcą publicznie się pokazywać. Opublikowanie zdjęcia w samych bandażach i zamieszczenie informacji zarówno pod zdjęciem oraz informacji w treści artykułu, umożliwiających identyfikację powoda, naruszyło jego dobra osobiste. Środki, do których sięgnęli autorzy, w rażący sposób przekroczyły granice zarówno określone w art. 12 prawa prasowego, jak i granice etyczne. Interes społeczny nie może być utożsamiany z potrzebą zaspokajania ciekawości określonego kręgu osób, czy też z potrzebą wzbudzania sensacji i w efekcie uzyskania większej poczytności danego tytułu prasowego. Zdjęcie nie niosło żadnych istotnych treści informacyjnych, a ich opublikowanie nie było konieczne w celu wywołania społecznej dyskusji na temat napadów i okaleczeń człowieka. Nie ulega wątpliwości, jak słusznie uznał Sąd Okręgowy, że skoro postępowanie dowodowe nie wykazało, aby reporter dziennika (...) uzyskał od powoda wypowiedzi zawarte w artykule, oraz zgodę na wykonanie i publikację zdjęcia, to nie można mówić o zachowaniu należytej staranności dziennikarskiej. Odnosząc się natomiast do zarzutu naruszenia art.
w zw. z art. 81 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych /Dz. U. nr 24 poz. 83 z późn. zm./ uznać należy go za uzasadniony. Jak wykazało postępowanie dowodowe zdjęcie fotograficzne zawarte w kwestionowanej publikacji zostało zamieszczone bez zgody powoda, a zatem nie może być wątpliwości, że w przypadku przyjęcia, że stanowi ono jego wizerunek brak tej zgody może uzasadniać przyznanie ochrony, jeśli tylko sposób ujęcia umożliwia identyfikację osoby / por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2003 r., IV CKN 1819/00, OSP 2004/6/75 /. Ciężar dowodu, że poprzez publikację zdjęcia został naruszony wizerunek powoda, spoczywa zgodnie z treścią art. 6 k.c., na powodzie. Wizerunek to dostrzegalne, fizyczne cechy człowieka, tworzące jego wygląd i pozwalające na identyfikację osoby wśród innych ludzi (E. Wojnicka, Prawo do wizerunku w ustawodawstwie polskim, ZNUJ PWiOWI 1990, z. 56, s. 107). Wizerunek należy ujmować szeroko i obejmować tym pojęciem również inne, poza anatomicznymi, elementy identyfikujące, jak okulary, fryzurę, ubiór, rekwizyt, o ile tylko, wraz z innymi cechami, są one dla tej osoby charakterystyczne (J. Barta, R. Markiewicz, Wokół prawa do wizerunku, (...) 2002, z. 80, s. 12). Wizerunek musi jednak zawsze umożliwiać rozpoznanie osoby. Tymczasem na zdjęciu zawartym w spornej publikacji widoczna jest postać mężczyzny z profilu, zabandażowana od głowy do pasa. Sąd Apelacyjny nie podziela poglądu wyrażonego przez Sąd Okręgowy, iż doszło do naruszenia wizerunku powoda. Sama fotografia nie pozwalała bowiem na identyfikację powoda, było to natomiast możliwe łącznie z informacjami zawartymi na jego temat w tekście artykułu. Tak szeroko pojmowany wizerunek osoby fizycznej prowadzi do utożsamienia tego pojęcia z rozpoznawalnością osoby / por. J Błeszyński glosa do w/w wyroku Sądu Najwyższego IV CKN 1819/00/. Wizerunek oznacza natomiast wytwór materialny, który za pomocą środków plastycznych przedstawia podobiznę osoby fizycznej, czyli jej charakterystycznych cech fizycznych pozwalających na uzyskanie wyobrażenia o jej wyglądzie. Brak jest podstaw do stawiania znaku równości pomiędzy wizerunkiem osoby fizycznej i innymi okolicznościami pozwalającymi na jej identyfikację. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 27 lutego 2003 r. IV CKN 1819/00 OSP 2004 z.6, poz.75 do przyjęcia naruszenia prawa do wizerunku osoby fizycznej jest niezbędne wykazanie jego wykorzystania w określony sposób, umożliwiający rozpoznanie tej osoby. Oznacza to, że powód musi wykazać, iż wizualne utrwalenie zespołu fizycznych cech charakterystycznych postaci przedstawionej na zdjęciu stanowi wizualne ukazanie powoda. Tymczasem w ocenie Sądu Apelacyjnego na podstawie samego zdjęcia nie można stwierdzić, że został na nim przedstawiony powód. Personalna anonimowość postaci przedstawionej na zdjęciu i brak możliwości przypisania jej powodowi jako jego wizerunku stanowi o niewykazaniu naruszenia prawa do wizerunku. Jeżeli sam sposób fotograficznego ujęcia /w tym wypadku bandaże na głowie i części ciała oraz profil postaci/ nie pozwala na stwierdzenie, że zdjęcie stanowi wizerunek powoda, to nie można przyjąć naruszenia prawa do wizerunku. Z tych przyczyn zarzut naruszenia art. 81 prawa autorskiego w zw. z art. 23 k.c. i art.24§1 k.c. zasługuje na uwzględnienie. Jednakże możliwość identyfikacji w powiązaniu z treścią artykułu prowadziła do tzw. rozpoznawalności, stąd więc istniały podstawy do przyjęcia, że przez publikację zdjęcia doszło do naruszenia dóbr osobistych wskazanych przez powoda to jest godności oraz prawa do prywatności. Prawo do prywatności należy traktować jako prawo każdej osoby do samodzielnego i wyłącznego decydowania o tym, w jakim zakresie chce zachować swą anonimowość, a jakie informacje o niej mogą być udostępniane osobom trzecim. W tej sprawie została w zdecydowany sposób zachwiana proporcja pomiędzy prawem do informacji, a bezwzględnym prawem powoda do ochrony godności i prawa do prywatności. Do naruszenia tego dobra osobistego może dojść nie tylko w sytuacji, gdy inna osoba daje wyraz gorszej ocenie, co wywołuje usprawiedliwiony stan dyskomfortu u adresata, ale również w sytuacji, gdy adresat jest przedstawiony w taki sposób, który obiektywnie wywołuje u niego usprawiedliwiony stan dyskomfortu. Niewątpliwie, obiektywnie rzecz oceniając, przedstawienie fotografii osoby zabandażowanej, w okolicznościach podania informacji, czego dotyczyła ta sytuacja wraz z opisem szczegółów z życia prywatnego oraz w świetle niechęci powoda do rozmów z dziennikarzem na ten temat, powoduje uczucie co najmniej dyskomfortu. Podobne uczucie wywołuje powoływanie się przez dziennikarzy na udzielenie wypowiedzi powoda, które w istocie w ogóle nie miały miejsca. Reasumując Sąd Apelacyjny dokonał zmiany zaskarżonego wyroku, poprzez korektę wskazanego przez powoda oświadczenia zmierzającego do usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych, poprzez wykreślenie słów dotyczących nieuprawnionego ujawnienia jego wizerunku i w tym zakresie powództwo oddalił. W doktrynie i w orzecznictwie przyjmuje się, że powinien istnieć związek pomiędzy stopniem intensywności i zasięgiem naruszenia dobra osobistego wywołanego działaniem pozwanego, a orzeczonym sposobem usunięcia skutków owego naruszenia (Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 17 lipca 2002 roku, sygn. akt I ACa 544/02, opubl. TPP 1/101; Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrok z dnia 10 lipca 1998 roku, sygn. akt I ACa 202/98, OSA 2000/2/6, Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 07 czerwca 2006 r., IACa 455/05). Wybór czynności skierowanej na usunięcie naruszenia nie jest „pozostawiony arbitralnemu uznaniu pokrzywdzonego, a ponadto obowiązuje zasada adekwatności sposobu usunięcia naruszenia dobra osobistego do sposobu, w jaki zostało naruszone, adekwatność ta powinna być dobrana stosownie do rodzaju, intensywności zasięgu dokonanego naruszenia, sądowi orzekającemu zaś przysługuje kompetencja do kontroli, czy wskazana przez powoda czynność pozwanego stanowi odpowiedni środek usunięcia skutków naruszenia dobra osobistego”. Czynności, do których podjęcia w celu usunięcia skutków naruszenia zostanie zobowiązany jego sprawca, mają dawać satysfakcję poszkodowanemu, ale nie powinny jednocześnie prowadzić do upokorzenia sprawcy naruszenia dóbr osobistych. W przypadku naruszenia o ograniczonym zakresie akceptowalną formą złożenia stosownego oświadczenia jest jego umieszczenie na koszt pozwanego w miejscu gdzie doszło do naruszenia dóbr osobistych lub miejscu, gdzie świadkowie takiego naruszenia mogą z łatwością się dowiedzieć o bezprawności zachowania się naruszyciela (wyrok SN 9.01.2003r. ICKN 1391/00). Skoro wypowiedź naruszająca dobra osobiste powoda została zamieszczona w dzienniku (...) oraz na stronach(...), to dla usunięcia skutków naruszenia, niezbędne będzie opublikowanie oświadczenia w tych właśnie środkach masowego przekazu. Skuteczne okazały się również zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego oraz materialnego w zakresie dotyczącym uznania przez Sąd Okręgowy, że zaistniały okoliczności uzasadniające przyznanie powodowi zadośćuczynienia poprzez zasądzenie kwoty 5 000 zł na wskazany cel społeczny. Nie ulega wątpliwości, że to pokrzywdzonemu przysługuje prawo wyboru pomiędzy środkami ochrony przewidzianymi w art. 24 k.c. (roszczenia o charakterze niemajątkowym) i w art. 448 k.c. (roszczenie majątkowe). Uwzględnienie roszczeń z art. 448 k.c. ma charakter fakultatywny, a więc nie muszą być one zasądzone mimo spełnienia przesłanek ustawowych. Dlatego sąd nie ma obowiązku zasądzenia zadośćuczynienia na podstawie w/w przepisu w każdym przypadku naruszenia dóbr osobistych – przy stosowaniu tego przepisu bierze się pod uwagę całokształt okoliczności faktycznych, w tym winę sprawcy naruszenia dóbr osobistych i jej stopień oraz rodzaj naruszonego dobra (wyrok SN z dnia 19 kwietnia 2006 r., II PK 245/2005, OSNP 2007, nr 7-8, poz. 101). Celem przyznania ochrony w formie majątkowej jest zrekompensowanie i złagodzenie doznanej krzywdy moralnej – dlatego judykatura przyjmuje, że znikomość ujemnych następstw może być podstawą oddalenia powództwa o przyznanie zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonego (por. wyrok SA we Wrocławiu z dnia 24 lipca 2008 r., I ACa 1150/06, OSAW 2008, nr 4, poz. 110). W niniejszej sprawie powód przejawił niewielką inicjatywę dowodową w kierunku wykazania zakresu doznanej krzywdy. W trakcie przesłuchania w charakterze strony nie podnosił żadnych okoliczności, z których wynikałyby ujemne konsekwencje, jakie dotknęły go w życiu prywatnym czy zawodowym na skutek publikacji materiału prasowego. O zakresie przyznanego zadośćuczynienia pieniężnego (także gdy przeznaczone jest ono na wskazany przez pokrzywdzonego cel społeczny) decyduje przede wszystkim rozmiar wyrządzonej temu pokrzywdzonemu krzywdy zgodnie z kompensacyjną funkcją zadośćuczynienia (tak SN w wyroku z dnia 1.10.2002r. I CKN 1032/00, LEX nr 78885). W związku z powyższym Sąd Apelacyjny uznaje, że złożenie przez pozwanego oświadczenia będzie wystarczające i adekwatne dla usunięcia skutków naruszenia jego dóbr osobistych. Dlatego też żądanie zasądzenia zadośćuczynienia na cel społeczny podlegało oddaleniu. Biorąc pod uwagę okoliczność, że powód wygrał sprawę częściowo, konsekwencją powyższego była zmiana rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I Instancji, o których orzeczono na podstawie artykułu 100 k.p.c. Reasumując powyższe Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku na podstawie artykułu 386§1 k.p.c. W pozostałym zakresie z przyczyn wskazanych powyżej apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie, stąd rozstrzygnięcie jak w punkcie drugim wyroku. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie artykułu 100 k.p.c., biorąc pod uwagę wynik procesu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.