informacją II Urzędu Skarbowego w G. C. K. figuruje w ewidencji podatników urzędu dopiero od dnia 11 lutego 2000 r. Trzeba równocześnie zauważyć, że również dochody uzyskiwane z tytułu zatrudnienia w (...) ponad kwotę 750 zł miesięcznie miały charakter dochodów nieujawnionych, co wnioskodawca w swoich zeznaniach przyznał, mówiąc, że otrzymywał je „w kopercie”. Trafnie zatem uznał Sąd Okręgowy, że dochody nielegalne nie mogą podlegać uwzględnieniu przy ustalaniu wysokości szkody i stanowić podstawy obliczania odszkodowania. Zwrócić w tym kontekście należy uwagę, że
art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (w brzmieniu obowiązującym od 1994 r. do dnia 1 stycznia 2016 r.) od dochodów z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach pobierało się zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 75% dochodu. Już z choćby z tego względu należało uznać, że ewentualne dochody z działalności gospodarczej C. K. nie mogły stanowić istotnego czynnika przy obliczaniu wysokości utraconego wskutek aresztowania dochodu. Twierdzenia skarżącego, kwestionujące stanowisko Sądu Okręgowego, iż wnioskodawca utrzymywał się głównie z dochodów nielegalnych, należy w świetle wskazanych powyżej okoliczności uznać za gołosłowne i nieprzekonujące. Skarżący poza prostym zakwestionowaniem ustaleń Sądu Okręgowego nie przedstawił w apelacji żadnych argumentów, które pozwalałyby przyjąć, że istotna część dochodów wnioskodawcy pochodziła ze źródeł legalnych. Trzeba kolejny raz tu przypomnieć, że konsekwencje nieudowodnienia okoliczności, z których wnioskodawca wywodzi istotne dla siebie twierdzenia uzasadniające roszczenie, obciążają samego wnioskodawcę. W związku z tym zarzut skarżącego, jakoby dokładny sposób ewentualnego rozliczenia z urzędami skarbowymi nie był badany, ani ustalany przez Sąd w toku postępowania, musi być oceniony, jako skierowany w niewłaściwym kierunku. Z materiału dowodowego w sposób jasny wynika, że wnioskodawca nie prowadził zarejestrowanej działalności gospodarczej, a brak rejestracji w ewidencji podatników daje podstawę do uznania, że nie odprowadzał z tego tytułu podatków, co musiało pociągać negatywne konsekwencje dla oceny zasadności dochodzonego przez wnioskodawcę roszczenia. W konsekwencji ciężar przeprowadzenia przeciwdowodu co do tej kwestii obciążał wnioskodawcę. Skoro odpowiedniej inicjatywy dowodowej wnioskodawca nie przejawił, nie może obecnie powoływać się na jakiekolwiek uchybienia Sądu Okręgowego w tym zakresie. Nie jest również trafne odwołanie się skarżącego do poglądu, iż podstawę ubiegania się o odszkodowanie z tytułu utraconego wynagrodzenia może stanowić wykonywanie pracy zarobkowej „na czarno”. Już z treści przywoływanego przez skarżącego judykatu wynika, że warunkiem uwzględnienia takiego wynagrodzenia jest to, aby praca była wykonywana bezpośrednio przed aresztowaniem, miała charakter stały i wiązała się z uzyskiwaniem periodycznego wynagrodzenia. Tymczasem w materiale dowodowym brak jest odpowiednich danych, które pozwalałyby poczynić szczegółowe ustalenia co do działalności gospodarczej, jaką prowadził wnioskodawca, jak również – na co już wcześniej zwracano uwagę – co do wysokości osiąganych z tego tytułu dochodów. Reasumując, należało za bezzasadne uznać podniesione przez skarżącego zarzuty dotyczące ustalenia wysokości zarobków utraconych przez C. K. wskutek tymczasowego aresztowania. 2. Obliczenie wysokości należnego odszkodowania (zarzuty 1c, 2, 3a, 5). Nie można odmówić racji skarżącemu, jeśli idzie o zarzuty dotyczące sposobu obliczenia kwoty odszkodowania w zakresie utraconych zarobków, a zwłaszcza braku przedstawienia w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku metody wedle której Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskodawca mógł powiększać swój majątek o kwotę 1.000 zł miesięcznie. Nie ulega bowiem wątpliwości – co podkreślił Sąd Najwyższy przekazując sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania – że nawet zastosowanie przez Sąd Okręgowy określonej w art. 322 k.p.c. możliwości szacunkowego określenia należnego odszkodowania nie zwalnia Sądu ze wskazania okoliczności faktycznych uzasadniających takie oszacowanie. Przechodząc do wskazania reguł, jakie powinny mieć zastosowanie przy obliczaniu wysokości należnego wnioskodawcy odszkodowania za szkodę powstałą wskutek niemożności zarobkowania w ramach stosunku pracy, trzeba najpierw zauważyć, że szkoda tego rodzaju nie jest sumą utraconych zarobków, lecz różnicą między stanem majątkowym, jaki zaistniałby, gdyby wobec poszkodowanego nie stosowano tymczasowego aresztowania, a stanem rzeczywistym w chwili odzyskania wolności. Chodzi zatem o różnicę pomiędzy sumą utraconych zarobków, a wydatkami, jakie wnioskodawca poniósłby utrzymanie przede wszystkim swojej osoby. Bliższego rozważenia wymaga jednak zakres podlegających odliczeniu wydatków, jakie wnioskodawca ponosiłby, gdyby pozostawał na wolności. Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie podziela prezentowanego niekiedy w orzecznictwie stanowiska opowiadającego się za szerokim zakresem odliczeń, obejmujących nie tylko wydatki aresztowanego na własne utrzymanie, ale również i wydatki, jakie ponosiłby on na utrzymanie rodziny, wychowanie i kształcenie dzieci, własne potrzeby kulturalne, rozrywkowe itp. Sąd Apelacyjny podziela tutaj argumentację skarżącego, że takie podejście prowadziłoby bowiem do podwójnego pokrzywdzenia poszkodowanego. Najpierw wnioskodawca, przebywając w areszcie śledczym, pozbawiony był możliwości korzystania z wszelkich form rozrywek i wypoczynku, zarówno w miejscu swojego zamieszkania, jak i poza nim (np. wyjścia do kina, teatru, uczestnictwo w koncertach, meczach, wyjazdy na wczasy krajowe i zagraniczne itp.), zaś następnie wedle prezentowanego poglądu należałoby przy obliczaniu należnego wnioskodawcy odszkodowania uczynić założenie, że ponosiłby on wydatki na zaspokajanie tych swoich potrzeb i odliczyć je od kwoty wynagrodzenia z tytułu pracy, jakie uzyskiwałby, gdyby pozostawał na wolności (podobnie P. Cioch, Odpowiedzialność Skarbu Państwa z tytułu niesłusznego skazania, Warszawa 2007, s. 102; W. Jasiński (w:) J. Skorupka (red.), Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2016, s. 1271-1272). Również jeśli idzie o wydatki na utrzymanie i kształcenie dzieci, trudno uznać, aby zasadne było ich odliczanie przy ustalaniu wysokości odszkodowania, tym bardziej, że na tymczasowo aresztowanym niezależnie od faktu osadzenia ciążył obowiązek alimentacyjny i w konsekwencji fakt, że tych wydatków w czasie stosowania tymczasowego aresztowania nie ponosił, nie oznacza, że nie był zobowiązany do ich ponoszenia, a zatem że w konsekwencji będzie musiał te swoje zobowiązania alimentacyjne uregulować. W tym przypadku należy więc mówić nie tyle o całkowitym zwolnieniu z obowiązku poniesienia tych wydatków, lecz jedynie o przesunięciu momentu, kiedy aresztowany co do zasady będzie musiał je ponieść. Jeśli idzie z kolei o podlegające odliczeniu wydatki na utrzymanie wnioskodawcy, zwłaszcza na wyżywienie, ubranie i środki higieny, to należy uznać, że zasadne jest ich uwzględnienie jedynie na podstawowym poziomie, odpowiadającym temu, co aresztowany miał zapewnione w warunkach izolacji w jednostkach penitencjarnych. Niezależnie bowiem od tego, gdzie poszkodowany by mieszkał, musiałby on pewne wydatki na swoje utrzymanie ponosić. Należy więc uznać, że w tej części utracone korzyści nie pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z faktem stosowania wobec wnioskodawcy tymczasowego aresztowania. Reasumując, w ocenie Sądu Apelacyjnego przy obliczaniu należnego niesłusznie aresztowanemu odszkodowania za szkodę powstałą wskutek niemożności zarobkowania w ramach stosunku pracy, odliczeniu od wynagrodzenia, jakie on by uzyskiwał, podlegają wyłącznie takie wydatki, jakie poniósłby on na swoje utrzymanie niezależnie od tego, czy zostałby tymczasowo aresztowany. Chodzi więc o wydatki związane z zapewnieniem sobie miejsca zamieszkania i jego utrzymaniem (energia elektryczna, woda, kanalizacja, ogrzewanie, ewentualnie inne media np. telewizja kablowa) oraz wydatki ponoszone na jedzenie, higienę i ubranie w zakresie koniecznym dla zapewnienia sobie minimalnego poziomu egzystencji. Nie podlegają natomiast odliczeniu wydatki, jakie poszkodowany poniósłby na własne potrzeby wypoczynkowe, rozrywkowe i kulturalne oraz utrzymanie innych osób. Naruszałoby elementarne poczucie sprawiedliwości odliczenie tego typu wydatków od należnego aresztowanemu odszkodowania w sytuacji, gdy poszkodowany wskutek zastosowania tymczasowego aresztowania w żaden sposób nie mógł korzystać z możliwości, jakie oferują wskazane aktywności. Przenosząc powyższe reguły na grunt przedmiotowej sprawy, należy przypomnieć, że C. K. przesłuchany przed Sądem Apelacyjnym w charakterze strony, podał, iż przed aresztowaniem w styczniu 1999 r. mieszkał razem z konkubiną i synem w domu w G., który należał do jego ciotki i nie ponosił on w związku z tym kosztów z tytułu najmu. Wnioskodawca ponosił natomiast inne koszty utrzymania domu i zamieszkiwania w nim, takie jak należności za energię elektryczną, przy czym należy wskazać, że dom był ogrzewany właśnie przy wykorzystaniu tej energii, a także za wodę, telewizję kablową oraz wywóz śmieci (k. 1346). Dokonując szczegółowego obliczenia wysokości należnego wnioskodawcy odszkodowania, Sąd Apelacyjny miał na względzie przepis art. 322 k.p.c., w myśl którego jeżeli w sprawie o naprawienie szkody sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe lub nader utrudnione, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Uwzględniając powyższe reguły i kierując się doświadczeniem życiowym dostępnym dla każdego przeciętnego dorosłego człowieka mieszkającego obecnie w kraju, zatrudnionego i ponoszącego wydatki na swoje utrzymanie, Sąd Apelacyjny uznał, że odliczeniu od kwoty wynagrodzenia, jakie uzyskiwałby wnioskodawca, gdyby nie został tymczasowo aresztowany, powinna podlegać z tytułu kosztów jego utrzymania – przyjmując realia cenowe z chwili orzekania – kwota 780 zł miesięcznie. Składają się na nią wydatki z tytułu: - opłat za energię elektryczną w wysokości 200 zł miesięcznie – Sąd Apelacyjny uznał, iż utrzymanie domu pociąga za sobą wydatki na energię elektryczną w wysokości co najmniej 100 zł miesięcznie, przy czym z uwagi na fakt, że dom, który zajmował wnioskodawca posiadał ogrzewanie na energię elektryczną, które jak powszechnie wiadomo jest droższym sposobem ogrzewania domów i mieszkań niż ogrzewanie na węgiel, olej opałowy lub gaz ziemny, należało przyjąć, że w okresie grzewczym (przez 6 miesięcy od października do marca) dodatkowy koszt energii elektrycznej wynosiłby 200 zł miesięcznie, co oznacza dodatkowo średnio 100 zł miesięcznie przez cały rok; - opłat za wodę i kanalizację w wysokości 50 zł miesięcznie; - opłat za telewizję kablową oraz abonament telewizyjno-radiowy (w 2017 r. 22,70 zł miesięcznie) – w sumie 50 zł miesięcznie; - opłat za wywóz śmieci w wysokości 30 zł miesięcznie – Sąd Apelacyjny przyjął szacunkową kwotę 30 zł, kierując się faktem, że w G. stawka ta wynosi obecnie 37 zł miesięcznie za lokal powyżej 80 m2 powierzchni w przypadku segregacji śmieci; z uwagi na fakt, że system segregacji śmieci i nowe zasady opłat weszły w życie od 1 lipca 2013 r., a wcześniej opłaty te były niższe, Sąd przyjął kwotę 30 zł; - wydatki na wyżywienie i środki higieny w wysokości 450 zł miesięcznie – Sąd Apelacyjny uznał, że założenie, iż uwzględnieniu podlega koszt utrzymania na podstawowym poziomie, uzasadnia przyjęcie kosztów wyżywienia i środków higieny dla jednej osoby w wysokości 15 zł dziennie; Sąd Apelacyjny miał tu na względzie wskazywany przez skarżącego fakt, że
w sprawie wyżywienia osadzonych w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz.U. poz. 302) minimalny koszt posiłków i napojów (minimalna stawka dzienna) w przypadku posiłku podstawowego wynosi 4 zł, zaś poprzednio na gruncie rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 2 września 2003 r. w sprawie określenia wartości dziennej normy wyżywienia oraz rodzaju diet wydawanych osobom osadzonym w zakładach karnych i aresztach śledczych (Dz.U. Nr 167, poz. 1633 z późn. zm.) stawka ta wynosiła 4,80 zł z możliwością podwyższenia maksymalnie o 10%; w ocenie Sądu Apelacyjnego kwoty te nie mogły jednak stanowić bezwzględnego wyznacznika przyjmowanych kosztów, skoro wysokość tych stawek jest odzwierciedleniem kosztów zakupu żywności dla jednostek penitencjarnych, a zatem koszty wyżywienia ponoszone przez osobę prowadzącą samodzielnie gospodarstwo domowe muszą być wyższe. Sąd Apelacyjny uznał natomiast, że nie powinny podlegać odliczeniu następujące wydatki z tytułu: - podatku od nieruchomości, skoro obowiązek podatkowy jest niezależny od faktu aresztowania wnioskodawcy i spoczywał na nim, niezależnie od faktu osadzenia, - kosztów zakupu paliwa i utrzymania samochodu, skoro wnioskodawca w okresie aresztowania nie poruszał się samochodem, - kosztów usług telekomunikacyjnych, skoro aresztowany nie miał możliwości korzystania z telefonu i internetu, - kosztów zakupu ubrań, skoro wnioskodawca jako aresztowany korzystał z odzieży więziennej, a także we własnym zakresie zakupywał odzież lub ją otrzymywał w paczkach od rodziny (k. 1346-1347), - środków higienicznych w zakresie przekraczającym podstawowe minimum zapewniane w warunkach aresztu, skoro wnioskodawca sam był zmuszony zapewniać sobie dodatkowe środki higieny poprzez otrzymywane paczki i środki na tzw. „wypiski”. Sąd Apelacyjny za gołosłowne uznał twierdzenia skarżącego, że z akt sprawy wynika, iż konkubina wnioskodawcy posiadała dwie prace, co uzasadniało w jego przekonaniu wniosek, iż partycypowała ona w kosztach utrzymana domu i rodziny, a zatem wnioskodawca ponosiłby co najwyżej połowę tych kosztów. Trzeba tu przypomnieć, że
ustaleniami Sądu Okręgowego konkubina wnioskodawcy studiowała na dwóch kierunkach, natomiast wieczorami pracowała. Niewątpliwie nie ma powodu, aby uznać, że wyłącznie wnioskodawca ponosiłby koszty utrzymania rodziny, jednak należy zaznaczyć, iż po pierwsze, nakłady konkubiny na wspólne gospodarstwo domowe z pewnością były mniejsze niż nakłady wnioskodawcy, po drugie zaś dokonując ustalenia wydatków na utrzymanie, Sąd Apelacyjny poczynił je wyłącznie w odniesieniu do osoby wnioskodawcy. Uwzględnienie w tych obliczeniach dwóch dodatkowych osób oznaczałoby konieczność zwiększenia wysokości tych kosztów, gdyż wyłącznie wydatki z tytułu wywozu śmieci i abonamentu telewizyjnego są niezależne od ilości osób w gospodarstwie domowym. Należało więc uznać, że nie ma powodu, aby zakładać, że partycypowanie konkubiny w kosztach utrzymania powinno spowodować istotne obniżenie przyjętej wysokości tych kosztów. Przechodząc do obliczenia wysokości należnego wnioskodawcy odszkodowania z tytułu szkody powstałej wskutek niemożności zarobkowania w ramach stosunku pracy, należy przypomnieć, że punktem wyjścia jest ustalenie, iż wnioskodawca w okresie aresztowania osiągałby wynagrodzenie w wysokości 121 % przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
obwieszczeniem Prezesa GUS z dnia 17 października 2017 r. (M.P. poz. 970) przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, w trzecim kwartale 2017 r. wniosło 4.510,86 zł. Wynagrodzenie w wysokości 121% tego przeciętnego wynagrodzenia daje kwotę 5.458,14 zł. Podstawę obliczenia odszkodowania powinno stanowić wynagrodzenie netto, a więc po odliczeniu należności publicznoprawnych z tytułu podatku dochodowego oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne i społeczne, gdyż podlegałyby one odliczeniu od wynagrodzenia, jakie byłoby wypłacane wnioskodawcy, gdyby był on zatrudniony (zob. wyrok SA w Katowicach z dnia 25 września 2008 r., II AKa 247/08, LEX nr 477899). Wynagrodzenie netto, jakie uzyskiwałby wnioskodawca, wynosi zatem 3.869,95 zł. Od wskazanej kwoty 3.869,95 zł należy odliczyć obliczone powyżej wydatki na utrzymanie w wysokości 780 zł, co daje kwotę 3.089,95 zł, jaka pozostawałaby miesięcznie wnioskodawcy z tytułu wynagrodzenia z pracę, gdyby nie został on tymczasowo aresztowany. Biorąc pod uwagę, że wnioskodawca otrzymał już odszkodowanie w wysokości 125.000 zł (1.000 zł miesięcznie) zasądzone wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 24 września 2015 r., które zostało podwyższone o 125.000 zł (1.000 zł miesięcznie) na mocy wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 kwietnia 2016 r., należało odpowiednio odliczyć te sumy od wyliczonej obecnie przez Sąd Apelacyjny kwoty wynagrodzenia, stanowiącej podstawę obliczenia należnego odszkodowania. Ponieważ przyznane uprzednio wnioskodawcy kwoty odszkodowania zostały już wypłacone, obliczenie to nie mogło sprowadzać się do odliczenia kwoty 250.000 zł od kwoty odszkodowania obliczonego obecnie na podstawie wskaźnika przeciętnego wynagrodzenia za trzeci kwartał 2017 r. Należało zatem obliczyć, jaką część należnego wnioskodawcy wynagrodzenia wedle momentu orzekania przez Sąd Okręgowy oraz poprzednio przez Sąd Apelacyjny stanowiły kwoty po 1.000 zł przyjęte jako podstawa obliczenia odszkodowania. Sąd Okręgowy orzekając wyrokiem z dnia 24 września 2015 r. jako podstawę obliczeń przyjął wysokość przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, za drugi kwartał 2015 r., które wynosiło 4.066 zł brutto (s. 40 uzasadnienia Sądu Okręgowego), a dokładnie 4.066,34 zł (M.P. z 2015 r., poz. 642). W konsekwencji 121 % przeciętnego wynagrodzenia wnosiło kwotę 4.920,27 zł. Po odliczeniu należnych od tego wynagrodzenia podatków i składek na ubezpieczenie kwota wynagrodzenia wnosiła 3.494,59 zł. Przyjęta przez Sąd Okręgowy kwota 1.000 zł stanowi zatem 28,62% kwoty 3.494,59 zł. Sąd Apelacyjny orzekając wyrokiem z dnia 27 kwietnia 2016 r. jako podstawę obliczeń przyjął wysokość przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw, włącznie z wypłatami z zysku, za pierwszy kwartał 2016 r., które wynosiło 4.201,91 zł (M.P. z 2016 r., poz. 406). W konsekwencji 121 % przeciętnego wynagrodzenia wnosiło kwotę 5084,31 zł. Po odliczeniu należnych od tego wynagrodzenia podatków i składek na ubezpieczenie kwota wynagrodzenia wnosiła 3609,40 zł. Przyjęta przez Sąd Apelacyjny kwota 1.000 zł stanowi zatem 27,70% kwoty 3.609,40 zł. Wynika z powyższego, że dotychczas przyznane wnioskodawcy odszkodowanie stanowiło 56,32% wynagrodzenia netto, jakie wnioskodawca uzyskałby, gdyby w latach 1999-2012 był zatrudniony na wolności przez 125 miesięcy. 56,32% obecnie przyjętego wynagrodzenia netto w kwocie 3.869,95 zł daje kwotę 2.179,55 zł. Po odjęciu tej kwoty od kwoty wynagrodzenia w wysokości 3.089,95 zł, która została obliczona w oparciu o przeciętne wynagrodzenie za trzeci kwartał 2017 r. po odliczeniu należności publicznoprawnych i wydatków na utrzymanie, otrzymano kwotę 910,40 zł, która stanowi pozostałą część miesięcznego wynagrodzenia, jaka powinna zostać przyznana wnioskodawcy tytułem odszkodowania. W konsekwencji obliczenie pozostałej części należnego wnioskodawcy odszkodowania z tytułu utraty wynagrodzenia przedstawia się następująco: 125 x 910,40 = 113.800 zł. W związku z powyższym Sąd Apelacyjny zmienił pkt III zaskarżonego wyroku w zakresie dotyczącym wniosku o odszkodowanie, w ten sposób, że zasądził od Skarbu Państwa na rzecz C. K. z tytułu odszkodowania za szkodę wynikłą z wykonania środka przymusu w postaci tymczasowego aresztowania w sprawie IV K 288/09 Sądu Okręgowego w Gdańsku dodatkowo kwotę 113.800 złotych.
art. 554 § 4 k.p.k. postępowanie w przedmiocie odszkodowania za niesłuszne tymczasowe aresztowanie jest wolne od kosztów sądowych. W razie uwzględnienia roszczeń choćby w części wnioskodawcy przysługuje od Skarbu Państwa zwrot uzasadnionych wydatków, w tym z tytułu ustanowienia jednego pełnomocnika. Przepis ten we wskazanym brzmieniu obowiązuje od dnia 1 lipca 2015 r. Należy tu zauważyć, że wprawdzie postępowanie w sprawie zostało wszczęte w dniu 29 października 2013 r., jednak stosownie do art. 27 ustawy z 27 września 2013 r. (Dz. U. poz. 1247) nowelizującej m.in. kodeks postępowania karnego, do spraw wszczętych przed dniem jej wejścia w życie stosuje się przepisy k.p.k. w brzmieniu nadanym ustawą nowelizującą, chyba że przepisy przejściowe stanowią inaczej. Wobec braku odpowiedniego uregulowania przejściowego, które do spraw o odszkodowanie za niesłuszne aresztowanie wszczętych przed 1 lipca 2015 r. nakazywałoby stosowanie przepisów dotychczasowych (por. art. 40 i 41 ustawy nowelizującej), w przedmiotowej sprawie zastosowanie znajduje przepis art. 554 § 4 k.p.k. w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 lipca 2015 r.. W konsekwencji Sąd Apelacyjny kosztami sądowymi za postępowanie odwoławcze obciążył Skarb Państwa, a także zasądził od Skarbu Państwa na rzecz C. K. koszty ustanowienia pełnomocnika w toku całego postępowania. Skoro bowiem ani w wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 24 września 2015 r., ani w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 27 kwietnia 2016 r. nie zawarto rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów ustanowienia pełnomocnika, należało w niniejszym wyroku kwestię tę rozstrzygnąć całościowo. Obliczając wysokość przyznanych kosztów ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu Sąd Apelacyjny miał na względzie fakt, iż pełnomocnik złożył w imieniu wnioskodawcy wniosek o zasądzenie tych kosztów wraz z rachunkiem wyłącznie w odniesieniu do postępowania przed Sądem Okręgowym oraz Sądem Apelacyjnym podczas pierwszego rozpoznania sprawy. Wysokość podlegających zwrotowi kosztów ustanowienia pełnomocnika w ponownym postępowaniu apelacyjnym oraz postępowaniu kasacyjnym – wobec przesądzenia w wyroku Sądu Apelacyjnego samej reguły – będzie mogła zostać ustalona w trybie art. 626 § 2 k.p.k. w razie złożenia przez wnioskodawcę odpowiedniego wniosku.
w sprawie opłat adwokackich (Dz. U. poz. 1800) do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, tj. przed dniem 1 stycznia 2016 r., stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. Dla ustalenia wysokości podlegających zwrotowi kosztów za postępowanie przed Sądem Okręgowym zastosowaniem mają zatem przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 461 z późn. zm.).
6 rozporządzenia z 2002 r. stawka minimalna za prowadzenie spraw o odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub ukaranie, aresztowanie lub zatrzymanie wynosiła 120 zł. Przed Sądem Okręgowym łącznie odbyło się 10 terminów rozprawy, a zatem uwzględniając przepis § 17 pkt 1 rozporządzenia z 2002 r. należało podwyższyć stawkę minimalną o 216 zł. Łącznie stawka minimalna wyniosła w sprawie 336 zł netto. Jednocześnie uwzględniając – stosownie do treści § 2 ust. 1 rozporządzenia z 2002 r. – nakład pracy pełnomocnika wnioskodawcy oraz jego wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy, Sąd Apelacyjny uznał za uzasadnione ustalenie wysokości kosztów zastępstwa w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej. Łącznie kwota zasądzonych kosztów zastępstwa za postępowanie przed Sądem Okręgowym wyniosła 2.016 zł netto. Wyrok został wydany przez Sąd Okręgowy w dniu 24 września 2015 r., zaś postępowanie odwoławcze zostało wszczęte wskutek wniesienia przez prokuratora apelacji w dniu 11 stycznia 2016 r. (apelacja pełnomocnika została wniesiona w dniu 27 stycznia 2016 r.). Wynika z powyższego, że do obliczenia kosztów należnych wnioskodawcy z tytułu ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu podczas pierwszego rozpoznania sprawy w postępowaniu apelacyjnym zastosowanie mają przepisy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat adwokackich (Dz. U. poz. 1800).
6 tego rozporządzenia stawka minimalna za prowadzenie spraw o odszkodowanie za niesłuszne skazanie lub ukaranie, aresztowanie lub zatrzymanie wynosi 240 zł. Sprawa została rozpoznana przez Sąd Apelacyjny na jednym terminie rozprawy. Również w tym przypadku
3 rozporządzenia z 2015 r. Sąd uwzględnił nakład pracy pełnomocnika wnioskodawcy oraz jego wkład w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy i ustalił wysokość kosztów zastępstwa w wysokości czterokrotności stawki minimalnej. Łącznie kwota zasądzonych kosztów zastępstwa za postępowanie przed Sądem Apelacyjnym wyniosła 960 zł netto. W związku z tym, że pełnomocnik wnioskodawcy złożył na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym wystawioną 1 czerwca 2016 r. fakturę obejmującą wynagrodzenie adw. W. S. w wysokości 61.500 zł za prowadzenie sprawy o odszkodowanie za niesłuszne tymczasowe aresztowanie należy wskazać, że w ocenie Sądu Apelacyjnego zasada umowności ustalania opłat za czynności adwokackie i czynności radców prawnych, uwzględniająca prawa rynku, obowiązuje tylko między stronami umowy. Natomiast reglamentacji podlega już wysokość opłat za te czynności przed organami wymiaru sprawiedliwości, jeżeli mają one stanowić podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego (zob. postanowienie SN z dnia 23 marca 2011 r., I KZP 1/11, OSNKW 2011, nr 5, poz. 38). Wprawdzie przepis art. 16 ust. 1 pr. adw. stanowi, że opłaty za czynności adwokackie ustala umowa z klientem, jednak już kolejny ustęp art. 16 zawiera upoważnienie dla Ministra Sprawiedliwości do określenia w drodze rozporządzenia wysokości opłat za czynności adwokackie przed organami wymiaru sprawiedliwości, stanowiących podstawę do zasądzenia przez sądy kosztów zastępstwa prawnego i kosztów adwokackich. Kształtując treść tego rozporządzenia należy mieć na względzie, że ustalenie opłaty wyższej niż stawka minimalna, lecz nieprzekraczającej sześciokrotności tej stawki, może być uzasadnione rodzajem i zawiłością sprawy oraz niezbędnym nakładem pracy adwokata. Również z treści § 2 i 3 rozporządzenia z 2002 r. oraz § 15 ust. 3 rozporządzenia z 2015 r. wynika, że sąd zobligowany jest przyznać wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej stawce minimalnej, natomiast przyznanie tego wynagrodzenia w wysokości wyższej, jednak nieprzekraczającej sześciu stawek minimalnych, uzależnione jest od oceny sądu nakładu pracy adwokata i charakteru sprawy (zob. szerzej J. Grajewski i in., Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2013, t. 2, s. 1444-1445, teza 8 do art. 616). Podstaw do odmiennego wniosku nie daje również treść przepisu § 16 rozporządzenia z 2015 r., który stanowi, że wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego może zawierać oświadczenie o wysokości kosztów obciążających stronę z tytułu wynagrodzenia radcy prawnego, zaś w braku takiego oświadczenia, opłatę ustala się w wysokości odpowiadającej stawce minimalnej, chyba że okoliczności określone w § 15 ust. 3 przemawiają za innym jej ustaleniem. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw, aby odczytywać ten przepis jako wprowadzający regułę związania sądu wysokością wynagrodzenia ustalonego w umowie. Wynika z niego bowiem przede wszystkim, że w razie braku powołania się we wniosku o zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego na odrębną umowę należy zasądzić wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej stawce minimalnej (zob. wyrok SA w Gdańsku z dnia 28 grudnia 2016 r., II AKa 310/16, LEX nr 2278232). W konsekwencji Sąd Apelacyjny w niniejszym składzie nie podziela prezentowanego niekiedy w orzecznictwie poglądu, że sąd jest związany określoną w umowie wysokością wynagrodzenia adwokata, o ile nie przekracza ona sześciokrotności stawki minimalnej (por. postanowienie SA w Katowicach z dnia 29 kwietnia 2015 r., II AKz 233/15, LEX nr 1770361). W związku z powyższym Sąd Apelacyjny zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawcy C. K. kwotę 3.360,48 zł brutto tytułem zwrotu kosztów ustanowienia pełnomocnika w postępowaniu przed Sądem Okręgowym oraz Sądem Apelacyjnym podczas pierwszego rozpoznania sprawy.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.