← Polska

VI GC 379/15

Sygn. akt VI GC 379/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 26 stycznia 2018 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie VI Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Marta Zalewska Pr

kc skierowane do pozwanego sporządziła w dacie 16.07.2014r. (dowód: pismo k. 904). W odpowiedzi PL (...) skierował pismo z dnia 6.08.2014r. (dowód: k. 1000) do (...) o wyjaśnienie przyczyny braku płatności. W odpowiedzi pismem z dnia 8.08.2014r. (dowód: k. 961) (...) wyjaśnił przyczyny braku płatności przez M. potwierdzając obciążenie go karą umowną w wysokości 167.280zł. Pismem z dnia 28.04.2014r. (dowód: k. 964) strona powodowa na wezwanie pozwanego wyjaśniła przyczyny braku płatności : zatrzymanie tytułem kaucji kwoty 17.220zł dotyczący faktury (...) z uzasadnieniem, iż w chwili wpływu faktury aneks do gwarancji nie był przyjęty przez wykonawcę, a gdy wykonawca złoży poprawny wniosek o zwrot kaucji zostanie ona zapłacona, ponadto uzasadnił naliczenie i potracenie kary umownej w wysokości 167.280zł. W odpowiedzi pismem z dnia 6.05.2014r. (dowód: k. 987 t V) (...) zaprzeczył powyższym wyjaśnieniom, uzasadniając, iż dostarczyli rozszerzoną gwarancję bankową w postaci aneksu łącznie z dostarczona fakturą , dlatego brak było podstaw do zatrzymania (dowód: pismo k. 988). Pismem z dnia 18.07.2014r. (dowód: k. 979) pozwany wezwał powoda o wykazanie w terminie 7 dni dowodu zapłaty należności względem (...), następnie inżynier kontraktu w dniu 9.09.2014r. potwierdził zasadność wynagrodzenia podwykonawcy oraz należące się podwykonawcy wynagrodzenia z tytułu bezzasadnie zatrzymanej kwoty gwarancyjnej (dowód: pismo k. 995) W związku z powyższym pozwany w dniu 9.09.2014r. dokonał płatności za dwie faktury wystawione przez (...) na M. z dnia 20.01.2014r.i 29.01.2014r. w łącznej wysokości 184.500zł (167.280zł jako równowartość potrąconej kary umownej i 17.220zl jako równowartość zatrzymanej przez powoda kwoty zabezpieczenia) - k. 767 polecenie przelewu. W dniu 11.07.2013r. strony zawarły umowę o przejęcie długu (umowa przejęcia długu k. 662- 664). Niesporne było, iż wyczerpana została względem pozwanego procedura zgłoszenia roszczenia przez podwykonawcę i tryb wynikający z umowy o przejęcie długu. 3/ E. E. – B. C.

(1)w dniu 10.12.2012r. zawarł ze stroną powodową pisemną umowę na wykonanie kanalizacji technicznej, oświetlenia, konwertorów, przyłączy elektrycznych itd. z terminem rozpoczęcia: 10.12.2012r. i terminem zakończenia: 15.02.2013r. (dowód: umowa k. 1407 – 1424 tom VII). Aneksem z dnia 13.05.2013r. strony rozszerzyły zakres robót, zwiększając łączną wartość umowy do kwoty 614.069,20zł netto. W aneksie tym ustaliły termin zakończenia robót objętych rozszerzonym zakresem na 24.05.2013r., przy ich rozpoczęciu: 13.05.2013r. (dowód: aneks k. 1425 tom VII) .Umowa o przejęciu długu została podpisana w dniu 10.12.2012r. (dowód: k. 668 – 669) oraz z dnia 9.08.2013r. (k. 673- 675). W dniu 22.04.2013r. E. wystawił fakturę nr (...) z tytułu wykonania prac z w/w umowy na kwotę 168.883,55zł, z czego kwota zabezpieczenia zgodnie z umową podwykonawczą stanowiła wysokość 63.221,90zł, z czego 70 % do zwrotu to kwota 44.255,33zł z terminem płatności: 21.07.2013r. W dniu 19.07.2013r. E. wystawił na M. fakturę nr (...) na kwotę 101.210,55zł z czego kwota zatrzymanego zabezpieczenia stanowiła 12.308,61zł, z czego 70% do zwrotu do dnia 21.07.2013r. stanowiło kwotę 8.616,03zł. Tych równowartości kwot z tytułu potrąceń 70 % wynagrodzenia powód nie dochodził ostatecznie w tym procesie, co wyjaśnił pismem procesowym z dnia 29.12.2015r. k. 1236 ( okoliczności niesporne ). Podwykonawca ten podpisał drugą umowę ze stroną powodową w dniu 19.07.2013r. Przedmiotem jej było wykonanie instalacji elektrycznej niskoprądowej, gdzie rozpoczęcie prac strony ustaliły na 22.07.2013r., a termin zakończenia : 20.09.2013r. (dowód: umowa k. 1378 tom VII). Na podstawie tej umowy strony zawarły umowę o przejęciu długu w dniu 9.08.2013r. (dowód: k. 874 tom IV). Podwykonawca roboty do odbioru zgłosił z tej umowy w dniu 28.11.2013r. (dowód: pismo z potwierdzeniem zakończenia umowy i zgłoszenia gotowości do odbioru k. 1495 tom VIII). Opóźnienie stanowiło wiec okres 69 dni, niemniej powód naliczył firmie (...) z tytułu opóźnienia w terminie realizacji umowy karę umowną za 39 dni zważywszy, że termin umowny z mocy umowy podwykonawczej uległ przesunięciu z uwagi na przesłanie przez powoda rewizji do haromonogramu, co spowodowało umowne przesuniecie terminu wykonania robot do 19.10.2013r. Tym samym opóźnienie za okres 20.10.2013- 28.11.2013r. (39 dni x 5.591,82zł ) dało łączną karę umowną w wysokości 218.080,98zł. Storna powodowa wezwała E. w dniu 11.03.2014r. do zapłaty tej kary z terminem płatności 3 dni, dołączając stosowna notę (dowód: wezwanie wraz z notą i potwierdzeniem odbioru k. 1498 -1499). W dniu 23.04.2014r. złożyła firmie (...) oświadczenie o kompensacie (dowód: k. 1500) z fakturą firmy (...)/ (...) z dnia 28.01.2014r. opiewającą na kwotę 236.790,67zł Pismem z dnia 28.11.2013r. strona powodowa poinformowała podwykonawcę o opóźnieniu w terminie wykonania prac i uprawnieniu do naliczenia z tego tytułu kar umownych, wzywając podwykonawcę do zwiększenia potencjału kadrowego i sprzętowego oraz tempa pracy, lecz nie były to rzeczywiste przyczyny opóźnienia (dowód: pismo k. 1502). Przyczyną opóźnień w wykonaniu prac był brak frontu robót, co spowodowało efekt tzw. domina ( opóźnienie poprzedniego podwykonawcy pociągał opóźnienia następnych ), front robót został przekazany po upływie terminu umownego, ponadto nie przygotowano kanałów pod okablowanie, co leżało w zakresie obowiązku umownego spółki (...), ale ta nie mogła ich na czas wykonać , bo nie było ścian, co uniemożliwiało położenie kabli przez E. w ciągach kanalizacyjnych, kabli wymalowania tynków, co uniemożliwiało wykonania tzw. białego montażu, brakowało koordynacji prac za strony gen. wykonawcy, wykonywanie przez innego podwykonawcę kanalizacji uniemożliwiało położenie w tym miejscu, prace zatem były wykonywane tam, gdzie się dało, a ilość załogi była dostosowana do aktualnego frontu robót. (dowód: zeznania św. T. O. k. 1747/2, I. M. k. 1935/2, S. K. k.1749, B. C. k. 1759/2 – (...),). Sąd nie dał wiary zeznaniom św. S. K., iż brak frontu robót został uwzględniony w przesunięciu okresu, za jaki powód naliczył podwykonawcy kary umowne za opóźnienie. Nie potwierdziły tego żadne inne środki dowodowe, sam powód w piśmie procesowym z dnia 29.12.2015r. tego nie twierdził, uzasadniając skrócenie okresu naliczenia kar z 68 dni na 39 jedynie tzw. rewizją projektu. Twierdzenia powoda, iż przyczyna naliczenia kar temu podwykonawcy było zbyt małe zaangażowanie osobowe pozostały gołosłowne nie tylko w świetle zeznań świadków słuchanych na tę okoliczność, ale też faktu, iż powód pismo w tym przedmiocie skierował do podwykonawcy już w okresie , gdy ten pozostawał w opóźnieniu, co oznacza, iż w rzeczywistości nie chodziło o ponaglenie w dochowaniu terminu poprzez wzmocnienie kadry pracowniczej, lecz zapewnienie sobie „dokumentu” dla uzasadnienia naliczenia kar umownych. Brak też stosownych wpisów kierownika budowy po stronie generalnego wykonawcy czy po stronie inspektora nadzoru o opóźnieniu, jago przyczynach czy ponagleniu podwykonawcy do zwiększenia tempa czy zaangażowania kadrowo – sprzętowego. Podwykonawcą Firmy (...) była spółka (...) sp. z o.o. ( okoliczność niesporna ). Pismem z dnia 15.01.2014r. E. wyraził zgodę na płatność kwoty 329.317,15zł, należnej jego podwykonawcy spółce (...), którą to kwotę M. zapłacił w dniu 15.01.2014r. (dowód: pismo k. 1505, zapłata k. 1507, Tom VIII). Powyższa zapłata została potrącona z fakturą firmy (...)/ (...) na kwotę 223.163,94zł. Tym samym do potrącenia z dalszymi należnościami firmy (...) względem M. pozostała kwota 106.153,21zł. Pismem z dnia 19.03.2014r. (k. 1515) E. wyraża zgodę, by kwotę tą potrącić z jego należnością z faktury (...). Podsumowując rozliczenie potrąceń z tytułu kar umownych i zapłaty przez M. na rzecz podwykonawcy C. przedstawia się następująco: -Należność firmy (...) z faktury (...) to kwota 739.237,23zł.: - 23.04.2014r. powód potrąca z tej faktury tytułem kary umownej za opóźnienie 218.080,98zł - 14.03.2014r. zapłata przelewem kwoty 392.836,41zł na rzecz E. (dowód: polecenie przelewu k. 1114) - 24.04.2014r. – zapłata przelewem kwoty 18.709,69zł na rzecz E. (dowód: polecenie przelewu k. 1115) - 19.03.2014r. – zapłata na rzecz podwykonawcy C. w dniu 15.01.2014r. kwoty 106.153,21zł (polecenie przelewu k. 1507) i oświadczenie o potrąceniu tej wierzytelności z należnością E. z fv nr (...)(k. 1515) - 4.156,59zł - koszty polisy i zaplecza jako kwota zasadnie potrącona przez M., którą to kwotę E. uznał we własnym rozliczeniu, zalegającym na k. 1090 (t. VI) - zapłata przez M. na rzecz podwykonawcy C. kwoty 124.863,25zł za zgodą Firmy (...) , o czym wiedzę posiada pozwany (dowód: polecenie przelewu na rzecz C. k. 1117, e- mail S. N. do D. M.
(1)ze skanem potwierdzenia przelewu k. 1509 -1511, oświadczenie E. z dnia 13.03.2014r., że zapłata tej kwoty do C. umarza wierzytelności z FV (...) – k. 1511 jako równoznaczne z oświadczeniem o potrąceniu, pismo M. do E. o zapłacie w/w kwoty do podwykonawcy C. k. 1118) - 23.04.2014r. – zapłata przez powoda na rzecz E. kwoty 5.612,62zł tytułem faktury (...) (dowód: polecenie przelewu k. 1119). O powyższych zapłatach i potraceniach powód poinformował pozwanego pismem z dnia 25.04.2014r. (dowód: k. 1112). Tym samym oświadczenie E. o zapłatach i wzajemnych potrąceniach z daty 15.07.14r. skierowane do pozwanego celem wyczerpania procedury płatności przez inwestora do podwykonawcy nie było prawidłowe ( vide: pismo z dnia 15.07.14r. k. 1089 -1091 ). W dniu 15.07.2014r. E. skierował do pozwanego pismo o zaleganiu mu przez M. z zapłatą kwoty ( vide: pismo k. 1034-1035 ):
  1. 93.218,08zł z tytułu FV nr (...)/2014 z terminem płatności: 9.03.2013r.
  2. 130.475,87zł z FV nr (...)jako zwrot 70% zatrzymanej kaucji z terminem płatności: 7.03.2014r.
  3. 44.255,33zł z FV nr (...) jako zwrot 70% kaucji z terminem płatności: 31.07.2013r.
  4. 8.616,03zł z FV nr (...) jako zwrot 70% kaucji z terminem płatności : 21.07.2013r. Pozwany w dniu 9.09.2014r. zapłacił łącznie na rzecz podwykonawcy E. kwotę 276.565,31zł za cztery w/w faktury. (dowód: zapłata k. 767 t. IV). Płatności tych dokonał zgodnie z akceptacją tej kwoty przez inżyniera kontraktu pismami z daty 29.08.14r. ( pismo k. 1121-1122 i k. 1124-1125). Powód w niniejszym procesie pozycje nr 3 i 4 uznał jako kwoty prawidłowo zapłacone przez pozwanego inwestora na rzecz podwykonawcy i nieobjęte niniejszym sporem(dowód: odpowiedź na sprzeciw k. 1239 tom VII). Zatem do oceny sądu w tym procesie pozostała kwota 223.693,95 zł z poz. 1 i 2 , z czego kwota 218.080,98 zł to potrącona przez powoda z wynagrodzeniem E. kara umowna , a kwota 5.612,97 zł to reszta kwoty zapłaconej przez pozwanego na rzecz podwykonawcy. Jak wynika z ustaleń sądu kara umowna nie należała się powodowi, bowiem podwykonawca ten nie ponosił odpowiedzialności ze opóźnienie w przekroczeniu terminu umownego. Nienależnie zaś pozwany zapłacił resztę kwoty 5.612,67 zł, bowiem została ta kwota zapłacona przez powoda na rzecz E., o czym pozwany został powiadomiony wraz z dowodami zapłat i potrąceń oraz szczegółowym rozliczeniem przez powoda , jeszcze przed płatnością inwestora wykonaną na rzecz podwykonawcy. 4/ (...) sp. z o.o. Odnośnie tej firmy powód dochodził swego wynagrodzenia jako równowartości potrąceń jedynie na kwotę 390.439,94zł (dowód: pismo procesowe powoda : 2324 tom XII) W dniu 2.04.2013r. podwykonawca ten podpisał z powodem jako wykonawcą umowę o pokrycie dachu z klapami, wykonanie obróbek blacharskich, elewacji z naświetleniami itd., gdzie elewacja miała być wykonana w okresie 13.05.-22.07.2013r., zaś dach w okresie 22.04.-.31.07.2013r. (dowód: umowa k. 1250 tom VII). Umowa o przejęciu długu została podpisana w dniu 8.05.2013r. (dowód: k. 679 -680). Aneksem z dnia 29.07.2013r. strony rozszerzyły umowę o roboty dodatkowe na kwotę dodatkową do zapłaty: 150.000zł netto, zmieniając termin umowny na całość robót z obu umów na okres 29.04.-.31.08.2013r. Aneksem z dnia 31.08.2013r. rozszerzyły zakres robót o kolejną kwotę 7.476zł netto, gdzie cala wartość umowy łącznie z aneksami została powiększoną do kwoty 3.672.476,99zł netto. Aneksem tym zmieniono termin końcowy zakończenia wszystkich robót na datę 30.09.2013r. (dowód: aneksy k. 1332 tom VII, 1338 i nast.). T. zakończenie prac i zgłoszenie do odbioru dokonał pismem z dnia 16.11.2013r. (dowód: pismo k. 1462 tom VIII). Pismem z dnia 11.12.2013r. M. obciążyła T. karą umowną za opóźnienie w wykonaniu robót naliczoną w wysokości: 623.366,24zł za okres 1.10.2013- 15.11.2013r. (46 dni opóźnienia), ale zważywszy na maksymalną umowną wysokość kary umownej zastrzeżoną w umowie do 10% wynagrodzenia, karę tę ostatecznie naliczyła w nocie obciążeniowej na 451.714,67zł i wezwała do zapłaty w terminie 3 dni (dowód: pismo obciążeniowe k. 1464, zeznania św. D. S. k. 1761). Pismem bez daty (dowód: k. 1467) M. potrącił kwotę 452.384,86zł z tytułu w/w kary umownej oraz innych należności ( które nie były sporne ) z należnościami firmy (...) z tytułu wynagrodzenia objętego FV nr (...)i FV nr (...)z dnia 20.01.2014r., łącznie opiewającymi na kwotę 452.384,86zł (dowód: kompensata k. 1467, zeznania św. D. S. o otrzymaniu przez T. powyższej kompensaty w marcu 2014r. k. 1761). M. z dnia 28.09.2013r. oraz 2.10.2013r., 19.10.2013r. I. M. poinformował przedstawiciela T. p. P. S. o niewystarczającym składzie osobowym na budowie, zaś o braku całej ekipy w dniu 28.10.2013r. (dowód: maile k. 1469- 1475), na co podwykonawca reagował, na ile pozwalał aktualny front robót, dostosowując ilość ludzi do aktualnie możliwych do wykonania prac. Podwykonawca ten wstrzymał prace na okres 7 dni z uwagi na brak płatności wynagrodzenia od gen. wykonawcy ( dowód: pismo z dnia 11.12.13r. k. 1464, zezn. św. K. stępień k. 2130 ). W okresie od
  5. do 09.2013r. z uwagi na brak konstrukcji T. nie miał możliwości prowadzić robót i dopiero w dniu 12.
  6. i 15.11 było możliwe zakończenie montażu konstrukcji przy bramach i montowanie obróbek blacharskich, ponadto do dnia 15.11.2013r. nie była osadzona konstrukcjach we wnękach na odpady, co uniemożliwiało zakończenie prac na tych obszarach, do dnia 12.12.2013r. nie było możliwości zakończenia montażu rur spustowych z powodu braku podejścia kanalizacji w płycie betonowej przed hangarem. Zaszła konieczność przeprojektowania instalacji odwodnienia dachu, dlatego przez okres kilku miesięcy nie można było kontynuować prac w tym rejonie, końcem października brakowało konstrukcji komina, zatem obudowa nastąpiła w listopadzie Przyczyną opóźnień był brak frontu robót: głównie nieterminowe wykonanie konstrukcji hali przez podwykonawcą (...) oraz wstrzymanie prac przez podwykonawcę na okres 7 dni. Aneksowanie terminu z uwagi na brak frontu robót zarówno przy rozpoczęciu jak i w trakcie prac nie było wystarczające. Potencjał kadrowo sprzętowy był wystarczający i dostosowany do aktualnego frontu robót. Podwykonawca na bieżąco informował wykonawcę o przeszkodach w prowadzeniu robót. (dowód: pismo T. z dnia 14.01.2014r. k. 1846- 1847, e- mail T. z 28.08., 20.08., 6.
  7. w zakresie braku frontu robot k. 1850-1852, pismo T. – kierownika robót K. S. z dnia 17.09.2013r. k. 1853, pismo powoda z dnia 18.11.2013r. o konieczności wymiany płyt elewacyjnych z uwagi na ich uszkodzenia mechaniczne podczas betonowania płyty k. 1856, mail z dnia 12.12.2013r. k. 1857 jako odpowiedź na wezwanie I. M. do wykonania odwodnienia dachu, zezn. św. D. S. k. 1760/2 – (...), sw. H. C. k. 1761/2, I. M. k. 1935/2 , św. K. R. k. 1939/2-1940 , św. Kierownika robót T. K. S. k. 2129-2131). Sąd nie dał wiary treści pisma powoda z dnia 11.12.13r. o braku potencjału kadrowo sprzętowego przez cały okres umowy. Przeczą temu zeznania świadków, w tym I. M. kierownika robót po stronie powoda oraz S. K. dyrektora kontraktu po stronie powoda, jak też okoliczność, iż powyższe nie zostało odnotowane w dzienniku budowy ani przez gen. Wykonawcę, ani inspektora nadzoru, na co wskazywał biegły sądowy A. W. . Świadkowie tego podwykonawcy zgodnie natomiast z treścią bieżącej korespondencji na budowie zeznawali o konkretnych brakach frontu prac, będąc bezpośrednimi uczestnikami procesu budowlanego. Treść ich zeznań była zgodna z treścią w/w pism, sporządzanych na bieżąco, a informujących powoda o aktualnych problemach na budowie. Tymczasem powód wzywał do przyspieszenia prac dopiero na etapie opóźnienia, co świadczy, iż nie była to rzeczywista przyczyna opóźnienia. Pismem z dnia 3.04.2014r. (dowód: k. 1149) pozwany wezwał powoda do przedłożenia oświadczeń podwykonawców, że zwalniają inwestora z długu oraz o podanie tytułu potraceń pod rygorem potrącenia kwoty roszczeń z wynagrodzeniem wykonawcy. Pismem z dnia 25.04.2014r. (dowód: k. 1146) firmy (...), (...) złożyły skargę do PL (...), iż przyczyną opóźnień w wykonaniu robot był brak harmonogramu prac, brak dokumentacji technicznej, zmiany w projektach i brak koordynacji prac po stronie wykonawcy. Ponieważ T. pismem z dnia 23.09.14r. oświadczył pozwanemu w ramach procedury przejęcia długu, że powód nie zapłacił mu wynagrodzenia w kwocie łącznie 451.714,67 ( dowód: pismo k. 1127 ), pozwany wezwał stronę powodową o przedłożenie dowodu zapłaty tej kwoty. (dowód: pismo z dnia 24.09.14r. k. 1130). W odpowiedzi pismem z dnia 1.10.2014r. powód poinformował stronę pozwaną, iż wszystkie należności zostały skompensowane i jest to równoważna forma zapłaty. Powyższą kompensatę potwierdził inżynier kontraktu wobec pozwanego, przy czym wskazał na konieczność zapłaty przez inwestora na rzecz podwykonawcy. Inżynier w zdaniu końcowym pozostawił w gestii zamawiającego decyzję odnośnie dokonywania płatności w ramach solidarnych płatności. (dowód: pisma powoda i inżyniera k. 1141, 1143). Po wyczerpaniu w/w procedury zgłoszenia roszczenia pozwany dokonał płatności na rzecz T. w kwocie 451.714,67 zł w dniu 6.10.14r. ( dowód: polecenie przelewu k. 783 ). Sąd nie dał wiary opinii biegłego sądowego J. H. zarówno pisemnej, jak i ustnej złożonej na rozprawie ( k. 2225-2231, 2279-2282, 2290-2291) powołanego na okoliczność przyczyn opóźnień. Biegły opinię swą miał wydać w oparciu o wiedzę specjalną; poprzez analizę wpisów do dziennika budowy, innych dokumentów technicznych, umów itp. zgromadzonych w sprawie miał ustalić, czy prace innych podwykonawców i ich ewentualne opóźnienia wpływały na tempo i możliwość rozpoczęcia i prowadzenia prac podwykonawców objętych niniejszym procesem. Tymczasem biegły takiej analizy dokumentów z wykorzystaniem wiedzy specjalnej nie przeprowadził, lecz postawił tezę, iż przyczyną opóźnienia był brak frontu robót, braki i zmiany dokumentacji projektowej oraz że „mogły” być to braki sprzętowo – kadrowe, wyłącznie na podstawie zeznań świadków i treści korespondencji stron w tym przedmiocie, dokonując w istocie oceny ich wiarygodności oraz ustaleń faktycznych na ich podstawie , zastępując sąd w tym przedmiocie. Na rozprawie biegły nie był w stanie w żaden sposób uzasadnić postawionych w swych opiniach pisemnych tez, powołał się jedynie na zeznania świadka T. O. jako dowód , iż wobec M. nie było frontu robót, która to teza pozostaje w sprzeczności z treścią pisemnej jego opinii, nadto z wpisem do dziennika budowy. Biegły nawet nie pamiętał, jako był zakres prac podwykonawców. Opinia tak pisemna, jak i ustana została wydana bez jakiegokolwiek uzasadnienia. Sąd dał wiarę tej opinii ustnej jedynie w zakresie, gdy biegły ten zgodnie zresztą z opinią kolejnego biegłego A. W. stwierdził, że nie da się na podstawie wpisów do dziennika budowy oraz innej dokumentacji z akt ustalić przyczyn opóźnień. Sąd dał wiarę obu opiniom biegłych sądowych, zbieżnych ze sobą, że zakres prac podwykonawcy (...) z umowy głównej zależał od wykonania prac z aneksu nr (...) do niej. Tezę tą można było bowiem wywieźć poprzez analizę przedmiotu robót z obu umów wykorzystując wiedzę specjalną, którą to wiedzą sąd nie dysponował. Sąd nie dał wiary opinii biegłego sądowego A. W. na okoliczność ustalenia przez niego procenta przyczyn opóźnień, obciążających generalnego wykonawcę w 70%, zaś podwykonawców w 30%. Biegły w żaden logiczny sposób nie uzasadnił swej oceny, wskazując na rozprawie, iż jest to jego osobista subiektywna opinia. W szczególności sąd nie dał wiary temu biegłemu, gdy uzasadniał, że zawsze wykonawca jest w stanie i ma obowiązek na tyle zwiększyć zaangażowanie kadrowo-sprzętowe oraz wydłużyć czas pracy, by zminimalizować czy też dotrzymać terminu umownego. Taka teza oznacza bowiem, że w każdym wypadku opóźnienia umownego wykonania prac odpowiada za to wykonawca i prowadzi do konkluzji, że wykonawca odpowiada za opóźnienie niezależnie od przyczyny, bo każde opóźnienie wynika z braku wzmocnienia kadrowo-sprzętowego. W tym przedmiocie wiarygodna była opinia biegłego J. H., że nie da się na podstawie materiału dowodowego ustalić, że przyczyną opóźnienia było zbyt małe zaangażowanie kadrowo sprzętowe wykonawców. Powyższe jednak sąd ustalił na podst. zeznań świadków i treści korespondencji budowlanej miedzy podwykonawcami i wykonawcą. Materiał dowodowy wykluczył, z wyjątkiem 7-dniowego nieuzasadnionego przestoju po stronie T., by podwykonawcy byli zbyt mało zaangażowani kadrowo – sprzętowo, przeciwnie: zaangażowanie to było dostosowane do aktualnego frontu robót, który to front robót uniemożliwił terminowe wykonanie prac podwykonawcom (...), E. i T. ( za wyjątkiem nieuprawnionego wstrzymania prac przez tego ostatniego na 7 dni ). Sąd oddalił wniosek dowodowy powoda o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego
  8. biegłego jako prowadzący wyłącznie do zwłoki w rozpoznaniu sprawy. Zważyć należy, iż w kolejnym zleceniu - dla biegłego A. W. sąd b. szczegółowo udzielił wytycznych, wg jakich kryteriów i metodologii biegły ma ustalić przyczyny opóźnień, tj. poprzez przeanalizowanie wpisów do dziennika budowy oraz w razie potrzeby dokumentacji projektowo – wykonawczej, łącznie ze zwróceniem się o nią do stron procesu ( vide: zlecenie k. 2305 ). W konkluzji, zresztą obydwaj biegli zgodnie podali, iż wpisy do dziennika budowy zawierają jedynie daty zgłoszenia niektórych prac jako zakończonych., brak wpisów o ich rozpoczęciu czy poszczególnych etapach, brak też wisów odnośnie terminów udostepnienia frontów robót. Sąd oceniając wiarygodność zeznań świadków strony powodowej i pozwanej oraz wzajemnej korespondencji stron na etapie budowy na okoliczność, czy przyczyną opóźnień był brak frontu robót, czy zbyt małe zaangażowanie podwykonawców, miał na względzie opinię obu biegłych, iż wpisy do dziennika budowy miał uprawnienie i obowiązek wykonywać kierownik budowy po stronie powoda oraz inspektor nadzoru po stronie pozwanego, a nie mieli takich uprawnień podwykonawcy. Tymczasem zarówno od strony inwestora, jak i generalnego wykonawcy brak wpisów o ryzyku czy przekroczeniu terminu umownego oraz brak polecenia o konieczności wzmocnienia kadry czy sprzętu. Gdyby zatem przyczyna opóźnień leżała po stronie w/w podwykonawców, wpisy o zaleceniach czy takich opóźnieniach niewątpliwie znalazłyby się w dzienniku budowy jeszcze przed upływem terminów umownych wykonania prac przez podwykonawców. Monituje się bowiem o przyspieszenia prac czy wzmocnienie kadrowe na tyle wcześnie, by termin umowny zakończenia prac został dochowany. Powyższe odnosi się także do generalnego wykonawcy, który takich monitów odpowiednio wcześnie nie stosował do podwykonawców. Sąd miał na względzie też to, iż noty obciążeniowe wraz z wezwaniami do zapłaty zostały wystawione w jednym czasie: w marcu 2014r.( wyjątek to T., gdzie nota z wezwaniem pochodzi z 11.12.13r., ale bez dowodu doręczenia i przy zeznaniach świadka D. S., że notę i potrącenie otrzymali w marcu 2014r. ), po spotkaniu z inwestorem w sprawie rozwiązania umowy i naliczenia przez inwestora generalnemu wykonawcy kary umownej za opóźnienie, co sugeruje, iż obciążenia podwykonawców karami umownymi za opóźnienie wynikało tylko z tego, że inwestor na spotkaniu w marcu 2014r. podtrzymał dotychczas naliczone generalnemu wykonawcy kary umowne, zatem chodziło o zrekompensowanie sobie tych kar karami przerzuconymi na podwykonawców. Sąd miał też na względzie, iż monity wykonawcy do podwykonawców o zbyt małe zaangażowanie osobowe i sprzętowe sporządzał dopiero po powstaniu opóźnień lub bezpośrednio na dzień lub 2 dni przed popadnięciem podwykonawcy w stan opóźnienia, co również powala na domniemanie faktyczne, iż wskazywane przez powoda przyczyny opóźnień nie były rzeczywiste, co z kolei uwiarygadnia zgodne zeznania świadków strony pozwanej, jak też częściowo św. powoda I. M.- kierownika budowy, iż przyczynami opóźnienia były: braki w dokumentacji projektowej, zmiany i rewizje w niej, dokonywane przez powoda, brak frontu robót ( tzw. efekt domina ) i należytej koordynacji prac podwykonawców przez generalnego wykonawcę, co obciąża stronę powodową. Sąd zważył, co następuje: Niesporne było co do zasady i wysokości oraz terminu płatności wynagrodzenie za roboty budowlane, dochodzone pozwem. Sporne było, czy doszło do skutecznego wygaśnięcia tej wierzytelności z uwagi na zapłatę, a następnie potrącenie dokonane przez pozwanego jako inwestora na rzecz podwykonawców na podst. art..

§ 5

kc, przy czym pozwany oświadczając o potrąceniu w myśl kl.4.4 umowy powoływał się na przejęcie długu od strony powodowej jako wykonawcy z tytułu wynagrodzenia należnego od niego dla podwykonawców. Zdaniem sądu umowa o przejęciu długu w części, w jakiej stanowiła o warunkach przejęcia długu i skutkach spełnienia tych warunków była nieważna w myśl art.

§ 6

kc, bowiem wyłączała całkowicie obowiązek zapłaty wykonawcy względem podwykonawcy z tytułu łączącej ich umowy o roboty budowlane. Umowa o przejęciu długu skutkuje bowiem tym, że w miejsce wykonawcy jako zobowiązanego do zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy wchodzi inwestor, co oczywiście osłabia pozycję podwykonawcy jako wierzyciela uprawnionego do zapłaty z mocy ustawy wobec zarówno wykonawcy z umowy, jak i inwestora. W razie dopuszczenia konstrukcji przejęcia długu od wykonawcy inwestor nabywałby cudzy dług , wchodząc w miejsce wykonawcy jako dłużnik z umowy podwykonawczej, co wykluczałoby nie tylko wykonawcę jako dłużnika wobec podwykonawcy, lecz także solidarną odpowiedzialność ustawową obu tych podmiotów względem podwykonawcy, co pozostając w sprzeczności z § 5 cyt przepisu czyni umowę o przejęcie długu nieważną. Tym samym pozostaje w mocy jako obowiązujący przepis

§ 5

kc, na mocy którego pozwany dokonał zapłaty 4 podwykonawcom, objętym niniejszym sporem. Sporne pozostawało w doktrynie, czy inwestor płaci cudzy czy własny dług na mocy

§ 5kc, co skutkowało zastosowaniem do tzw.

roszczenia regresowego przepisu art. 518§ 1 pkt 1 kc ( tak w przypadku przyjęcia koncepcji cudzego długu ), czy też przepisu art. 376 § 1 kc ( tak w przypadku przyjęcia koncepcji długu własnego formalnego ex lege inwestora względem podwykonawcy ). Ostatecznie orzecznictwo SN opowiedziało się za tą drugą koncepcją, przyjmując jednak odpowiedzialność gwarancyjną inwestora za cudzy dług materialny ( tak SN V CSK 339/15, II CSK 15/16 ), przyjmując konsekwentnie nabycie z chwilą zapłaty przez inwestora roszczenia regresowego na mocy art. 376 § 1 kc ( SN V CKN 500/00 ) oraz prawo powoływania się jako dłużnika solidarnego na zarzut wygaśnięcia wierzytelności względem podwykonawcy z tytułu złożonego przez wykonawcę wobec podwykonawcy oświadczenia o potrąceniu ( tak SN II CSK 215/15 ). W konsekwencji przyjęcia odpowiedzialności regresowej z art. 376 § 1 zd. 1 kc jest stwierdzenia, iż jeżeli nic innego nie wynika z łączącego dłużników solidarnych stosunku prawnego ( umowy ), to roszczenie regresowe ogranicza się do zapłaty ustawowej połowy wysokości ( art. 376 § 1 zd. 2 kc ). W tym przypadku jednak strony umówiły się na regres w pełnej wysokości zapłaconego przez inwestora podwykonawcy wynagrodzenia, tak w umowie o przejęcie długu ( § 2. 4 tej umowy i w tej części umowa ta pozostaje ważna, jako stanowiąca umowę, w jakiej części regres pozwanemu przysługuje na mocy art. 376 § 1 zd. 2 kc ) , jak i w umowie głównej ( kl. 4.4 ( h )i ( i ) umowy ). Tym samym pozwany miał prawo potrącić wierzytelność z tytułu nabytego względem powoda roszczenia regresowego i to bez obowiązku uprzedniego wezwania powoda do jego zapłaty. Art. 455 kc w tym przypadku nie znajduje zastosowania, choć co do zasady odnośnie kary umownej jest to roszczenie bezterminowe w zakresie terminu płatności. Skoro bowiem strony w kl. 4.4 ustanowiły umowne prawo potrącenia wzajemnych z tego tytułu wierzytelności , to nie było wymogu ustawowego z art. 498 § 1 kc , by wierzytelność potrącającego była wymagalna. Strony dopuściły bowiem w w/w klauzuli umowne potrącenie jedynie wzajemnych względem siebie wierzytelności , bez obowiązku, by były one wymagalne. Zważyć jednak należy, iż zanim doszło do złożenia przez pozwanego powodowi oświadczenia o potrąceniu , powód dokonał oświadczeń o potrąceniu swych wierzytelności wobec podwykonawców: z tytułu kar umownych oraz zapłaty wynagrodzenia wobec dalszego podwykonawcy C. z ich wierzytelnościami z tytułu wynagrodzenia, co miało spowodować wygaśnięcie roszczenia o wynagrodzenia podwykonawcy, tym samym brak nabycia przez inwestora mimo zapłaty bezpośredniej na rzecz podwykonawcy roszczenia regresowego. Roszczenie bowiem o wynagrodzenie dla podwykonawcy w razie skutecznego potrącenia wygasło zanim inwestor zapłacił podwykonawcy. Taki zarzut wygaśnięcia roszczenia o wynagrodzenie podniósł powód, powołując się na złożone podwykonawcom oświadczenia o potrąceniu z tytułu kar umownych za opóźnienie oraz zapłatę podpodwykonawcy i następnie potrącenie z tego tytułu. Kary umowne względem podwykonawców zostały skutecznie zastrzeżone w umowach z podwykonawcami na podst. przepisu art. 484 § 1 kc: za opóźnienie w wykonaniu terminowym umowy. Kara umowna zastępuje roszczenie odszkodowawcze określone w przepisie art. 371 kc, a w przypadku kary umownej za opóźnienie , w przepisie art. 477 § 1 kc w zw. z art. 476 kc. Odpowiedzialność za opóźnienie oparta jest na domniemaniu zwłoki, co oznacza, iż wierzyciel , w tym wypadku powód udowadnia okres opóźnienia i wysokość naliczonej z tego tytułu kary umownej, zaś dłużnik, w tym wypadku pozwany, który miał nabyć z tytułu zapłaty podwykonawcom roszczenie regresowe jako dłużnik solidarny winien udowodnić okoliczności zwalniające podwykonawcę z odpowiedzialności za opóźnienie. Pozwany bowiem płacąc cudzy dług materialny , a swój dług formalny, istniejący z mocy ustawy, wchodzi w prawa zaspokojonego wierzyciela, tj. podwykonawcy, czyli ma prawo odnosić zarzuty przynależne temu podwykonawcy. Ponadto na etapie zgłaszania roszczeń przez podwykonawców do inwestora na mocy art. 375 § 1 kc w zw. art.

§ 5

kc miał prawo odmówić zapłaty powołując się na zarzut wygaśnięcia wierzytelności z uwagi na złożone przez wykonawcę wobec podwykonawców oświadczenie o potrąceniu ( zarzut wspólny dłużników solidarnych z uwagi na treść umowy podwykonawczej i gwarancyjną odpowiedzialność inwestora ), skoro na etapie płatności wiedział, że takie oświadczenia o potrąceniu zostały złożone ( o powyższym powód informował pozwanego w ramach uruchomionej przez pozwanego procedury przejęcia długu ). Jak wynika z ustaleń faktycznych powód udowodnił czas opóźnienia i zasadność naliczenia z tego tytułu kary umownej wobec podwykonawcy S. S. w pełnej wysokości : 13.480, 35 zł, którą skutecznie potrącił, doprowadzając do wygaśnięcia wierzytelności tego podwykonawcy o wynagrodzenie w tej wysokości, przy czym pozwany nie udowodnił w myśl art. 6 kc w tym procesie, by opóźnienie było następstwem okoliczności, za które S. S. nie ponosi odpowiedzialności. Skoro wierzytelność podwykonawcy o zapłatę wynagrodzenia wygasła względem powoda jako wykonawcy, to tym samym wygasła odpowiedzialność pozwanego jako inwestora z art.

§ 5kc.

W konsekwencji pozwany zapłacił nienależnie podwykonawcy ( art. 410 § 2 kc ), zatem nie stał się wierzycielem wzajemnym względem powoda, lecz przysługiwała by mu teoretycznie wierzytelność o zwrot zapłaconej kwoty do podwykonawcy jako jego dłużnika z tytułu nienależnego świadczenia, czego oczywiście sąd w tym procesie nie przesądza z uwagi, iż roszczenie to nie było przedmiotem żądania pozwu , a tym samym sądowej oceny faktycznej i prawnej. Wg analogicznej zasady doszło do nienależnego świadczenia względem T. z tytułu skutecznego potrącenia przez powoda kary umownej za okres 7 dni opóźnienia wynikającego z przyczyn zależnych od podwykonawcy: przestój z powodu wstrzymania prac z uwagi na brak płatności nie stanowi przyczyny niezależnej od podwykonawcy, skoro podwykonawca ten ( w tym procesie pozwany niejako go zastępujący ) nie twierdził ani wykazał, że brak płatności wymagalnych należności przez generalnego wykonawcę uniemożliwiło mu prowadzenie prac budowlanych ( brak środków pieniężnych na kontynuację prac ). Zatem kara umowna za okres 7 dni nieuzasadnionego przepisami prawa wstrzymania prac wyniosła 94.860,08 zł.: 623.366,24 zł ( wysokość kary umownej za 46 dni opóźnienia nie była w procesie tym sporna ) : 46 dni x 7 dni. W pozostałym zakresie opóźnienia pozwany wykazał, iż było ono spowodowane okolicznościami, za które nie odpowiadał ten podwykonawca, lecz strona powodowa, co sąd ustalił w ustaleniach faktycznych. Odnośnie E. nie doszło do skutecznego potrącenia wierzytelności z tytułu kary umownej za opóźnienie, skoro opóźnienia nie było , a jeśli nawet go przyjąć, nie odpowiadał za nie podwykonawca, lecz generalny wykonawca. Przedmiotem sporu była również kwestia, czy powód zasadnie potrącił kwotę 5.166 zł jako 30 % zabezpieczenia z tytułu należytego wykonania umowy na podst.

  1. 1.2 A umowy z wynagrodzenia podwykonawcy ( k. 1444 ). Zdaniem sądu powód nie miał do tego podstaw prawnych. Po pierwsze prawo potrącenia strony przewidziały jedynie w przypadku niedostarczenia lub nie utrzymania gwarancji bankowej , nie zaś w przypadku określonym w 7.2 umowy, tj. gdy doszło do rozszerzenia kwoty zabezpieczenia z uwagi na wzrost wynagrodzenia umownego, co rodziło obowiązek uzyskania zwiększenia wartości gwarancji bankowej. Brak bowiem stosownego odesłania w zapisach 7.2 umowy do 7.1.2 A umowy ( wykładnia systemowa ), po drugie podwykonawca dostarczył rozszerzoną gwarancję bankową ( stosowny aneks , co nie było sporne między stronami procesu ) łącznie z fv , z której to faktury powód potrącił kwotę zabezpieczenia. Termin dostarczenia rozszerzonej gwarancji bankowej z pkt 7.2 umowy, w przeciwieństwie do terminu 20 dni na dostarczenie gwarancji z pkt 7.1 umowy, strony umówiły jako najpóźniejszy: 30 dni przed wygaśnięciem zabezpieczenia. Powód nie wyjaśnił i wskazał, kiedy miało wygasnąć zabezpieczenie, a mając na względzie zapis sz.w.u., iż planowana data obowiązywania zabezpieczenia 30 % to 15.11.2016r.zatem podwykonawca niewątpliwie przed upływem terminu 30 dni do wygaśnięcia zabezpieczenia dostarczył rozszerzoną gwarancję bankową: w dniu 20.01.2014r. , po trzecie powód miał prawo potrącić, czyli zatrzymać 10 % wynagrodzenia z bieżącej fv podwykonawcy tylko wtedy, gdy na datę otrzymania tej fv nie dostałby od E. rozszerzonej gwarancji bankowej, nawet gdyby gwarancja ta została przedłożona po terminie umownym 20 dni od podpisania rozszerzonego zakresu prac i zwiększenia z tego tytułu wynagrodzenia. Strony bowiem w umowie przewidziały tylko jeden ze sposobów zabezpieczenia : gwarancja bankowa , a w przypadku braku dostarczenia potrącenie 10% z wynagrodzenia bieżącego. Nie miał zatem prawa powód potrącić przed otrzymaniem fv, bo nie było co potrącać, nie miał też prawa potrącić z chwilą otrzymania fv, bowiem razem z nią otrzymał aneks do gwarancji bankowej , a prawo potrącenia zostało zastrzeżone tylko w braku dostarczenia , a nie w przypadku opóźnionego dostarczenia, gdy to dostarczenie nastąpiło w dacie równoważnej z możliwością potracenia z wynagrodzenia podwykonawcy. Brak akceptacji przez wykonawcę zabezpieczenia ( pkt 7.1.
  2. ust. 2 umowy k. 14444 ) nie stanowił o niedostarczeniu gwarancji, skoro powód nie wskazał i nie wykazał żadnych okoliczności uzasadniających brak akceptacji aneksu do gwarancji bankowej ( np. że nie spełniała warunków zabezpieczenia należytego wykonania rozszerzonej o dodatkowe wynagrodzenie umowy ). Tym samym pozwany zasadnie zapłacił wynagrodzenie podwykonawcy (...) , z którym powód pozostawał w opóźnieniu w zapłacie, skoro bezskutecznie powód potrącił z tytułu nienależnej mu kary umownej oraz bezzasadnie potrącił kwotę zabezpieczenia , objętą przez powoda niniejszym procesem 5.166 zł. W konsekwencji doszło do umorzenia wierzytelności powoda względem pozwanego z tytułu potrącenia wzajemnych wierzytelności: roszczenia regresowego, jaki pozwany uzyskał płacąc zasadnie podwykonawcy wynagrodzenie, którego bezpodstawnie nie zapłacił wykonawca z wynagrodzeniem dochodzonym w pozwie odpowiadającym kwocie potrącenia. Analogicznie ocena prawna oświadczenia o potrąceniu wierzytelności pozwanego z tytułu nabytego roszczenia regresowego z wierzytelnością powoda o wynagrodzenie przedstawia się wobec podwykonawcy E., gdy chodzi o kary umowne za opóźnienie. Pozwany wykazał w tym procesie, iż kara umowa za opóźnienie tego podwykonawcy w wykonaniu umowy została bezpodstawnie naliczona , skoro pozwany wykazał w tym procesie, iż opóźnienie tego podwykonawcy wynikało z okoliczności, za które nie ponosił odpowiedzialności, co sąd uzasadnił w ustaleniach faktycznych. Tym samym pozwany dokonując zapłaty podwykonawcy należnego mu, istniejącego wynagrodzenia, nabył roszczenie regresowe i skutecznie je potrącił oświadczeniem o potrąceniu, złożonym dwukrotnie: przedprocesowo oraz w toku procesu. Dodać w tym miejscu należy, iż oświadczenie o potrąceniu nie było kwestionowane przez powoda w zakresie, czy złożyły je oraz otrzymały je osoby uprawnione do reprezentacji stron ( od strony czynnej i biernej), nie ulega wątpliwości, iż oświadczenie o potrąceniu złożone jako kolejne , już w toku procesu, takie wymogi spełnia, a na mocy art.499 kc wywołuje moc wsteczną, tj. m.in. w zakresie żądania przez powoda odsetek za opóźnienie. Natomiast powód zapłacił czy to poprzez bezpośrednią zapłatę, czy to skuteczne potrącenie wobec podwykonawcy E. z tytułu skutecznego nabycia roszczenia regresowego na podst.

§ 5

kc, które nabył do podwykonawcy w chwilą zapłaty na rzecz dalszego podwykonawcy : C.. W tym zakresie wierzytelność z tytułu wynagrodzenia E. wygasła w dacie dokonanych przez powoda zapłat i potrąceń, co skutkowało, iż pozwany zapłacił nienależnie : nadpłata odnosiła się do kwoty 5.612, 62 zł. Pozwany zapłacił w sumie 276.565,31 zł, z czego zasadnie: kwotę 218.080,98 zł jako niezasadnie potrąconą przez powoda karę umowną za opóźnienie oraz kwoty 44.255,33 zł i 8.616,03 zł, które powód uznał w procesie jako należne podwykonawcy a zatrzymane tytułem gwarancji zabezpieczenia należytego wykonania robót , zaś reszta 5612, 97 zł to pozostałość rozliczenia wynagrodzenia między podwykonawcą o wykonawcą: zasadnie pozwany zapłacił z tej kwoty 0,35 zł, a nienależnie kwotę 5612,62 zł, którą jako resztę należnego podwykonawcy wynagrodzenia zapłacił powód w dniu 23.04.2014r. Ponadto powodowi należą się skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie w zapłacie powodom reszty wynagrodzenia w wysokości 648.441,68 zł za okres : 4.10.14r. – 6.10.14r. ( w tej dacie pozwany zgodnie z umową stron zapłacił dług składając polecenie przelewu ), co dało kwotę odsetek 461,90 zł. Suma w/w kwot nieskutecznie potrąconych przez pozwanego z uwagi na nieprzysługujące mu roszczenie regresowe względem powoda z art. 376 § 1 kc z uwagi na skuteczne wcześniejsze wygaśnięcia wierzytelności podwykonawców do wykonawcy o zapłatę wynagrodzenia: 13.480,35 zł + 94.860.08 zł+5.612,62 zł oraz skapitalizowane odsetki 461,90 dała łącznie kwotę 114.414,95 zł , z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia na podst. art. 481 kc od kwoty tego wynagrodzenia: 113.953, 05 zł. O kosztach procesu sąd orzekł na podst. art. 108 kpc w zw. z art. 100 kpc, stosunkowo je rozdzielając. Powód wygrał w 15 %, a mając na względzie poniesione koszty : 7.217 zł, tj. minimalne wynagrodzenie z opłatą skarbową dla 1 pełnomocnika reprezentującego obu pozwanych i składającego jedne pisma procesowe i podejmując jednakową obronę ( powodowie to konsorcjanci ), 38.514 zł opłata od pozwu i wydatki łącznie 6.868,89 zł , dało to kwotę 7.784,93 zł. Koszty pozwanego to: 7.217 zł jako wynagrodzenie minimalne 1 pełnomocnika z opłatą skarbową i wydatki 1081,52 zł, co przy uwzględnieniu procenta wygranej 85 % dało kwotę 7.070,34 zł. Kompensata w/w kwot dała należne powodom koszty 714,59 zł. Odnośnie interwenienta ubocznego dla niego w.p.s. była kwota 95.407,34 zł, a nie cała kwota dochodzona pozwem, bowiem jego interes prawny ograniczył się tylko do tej części wynagrodzenia, które odpowiadało jego wynagrodzeniu zapłaconemu przez pozwanego i następnie potrąconemu do wysokości potrącenia z wynagrodzeniem dochodzonym pozwem ( pismo proc. powoda k. 2400 , tj. kwota 90.241,34 zł z tytułu kary umownej i 5.166 zł z tytułu zatrzymanej kwoty gwarancji ), dlatego opłata za interwencję od w.p.s. 95.407,34 zł winna wynosić 955 zł, a wynagrodzenie z opłatą skarbową 3617 zł. Sąd uznał za zasadne zasądzenie na rzecz interwenienta kosztów procesu od powodów w całości na podst. art. 107 zd. 3 kpc, zważywszy, iż interwenient ten wygrał w całości swój zakres procesu, a zawodowy pełnomocnik reprezentujący interwenienta brał aktywny udział przez cały czas trwania 2-letniego procesu, zarówno na rozprawach, jak i w pismach procesowych, łącznie ze skutecznie składanymi wnioskami dowodowymi, która to aktywność doprowadziła do wyniku korzystnego dla pozwanego, tj. strony, do której interwenient przystąpił. Innymi słowy obrona podjęta przez interwenienta była konieczna i celowa, co uzasadniało przyznanie mu kosztów procesu. Nadpłatę opłaty od interwencji oraz nadpłatę wydatków sąd zwrócił na podst. art. 80.1 i 84.1 Ustawy o kosztach sądowych…

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.