postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Zważyć jednak należy, że uregulowanie to nie ma zastosowania co do postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wynika z tego, że abuzywne wzorce umowne wiążą jednak konsumenta w zakresie głównych świadczeń stron, a zatem powoływanie się na abuzywność nie eliminuje związania konsumenta. W ocenie sądu jednoznaczność sformułowania świadczenia głównego należy odnosić do instytucji prawnej, która stanowi podstawę zobowiązania. Umowa ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym ma charakter mieszany. Jej celem jest nie tylko dożycie określonego w umowie dnia, ale także uzyskanie odpowiedniej wartości ubezpieczenia, wynikającego z wartości jednostek uczestnictwa, która jest zmienna i niemożliwa do ustalenia na początku umowy. Pozwala to zatem na uzyskanie wyższej, jak i niższej wartości od sumy wpłaconych poszczególnych składek. Okoliczności te stanowią essentialia negotii umowy ubezpieczenia, do której przystąpiła powódka. W takim stanie rzeczy precyzyjne określenie wartości sumy ubezpieczenia na początku umowy jest niemożliwe. Niemniej jednak deklaracja powódki zawiera oświadczenie o sposobie wyliczenia wartości świadczenia, na które składa się suma procenta składki zainwestowanej i iloczynu wartości poszczególnych jednostek uczestnictwa. Jakkolwiek uregulowanie zawarte w art.
nie pozwala na przyjęcie, że powódka nie była związana umową w całości, nie pozwala jednocześnie na ocenę, czy taki brak związania mógł dotyczyć niektórych jej części, które nie stanowiły świadczenia głównego. W treści Rozdziału 14 ogólnych warunkach ubezpieczenia ustalono, że klient w okresie subskrypcji lub ubezpieczony po rozpoczęciu ochrony ubezpieczeniowej może zrezygnować z ubezpieczenia z zachowaniem formy pisemnej (ust. 1). W razie rezygnacji ubezpieczonego z ubezpieczenia po rozpoczęciu ochrony ubezpieczeniowej, ubezpieczyciel w terminie 35 dni od dnia otrzymania oryginału oświadczenia w tym zakresie, wypłaca środki z tytułu całkowitego wykupu na rachunek bankowy wskazany przez ubezpieczonego w oświadczeniu o rezygnacji z ubezpieczenia (ust. 4). Ustalono również, że w przypadku całkowitego wykupu, ubezpieczyciel wypłaca ubezpieczonemu kwotę równą wartości rachunku pomniejszoną o opłatę likwidacyjną oraz stosowny podatek dochodowy od osób fizycznych w przypadku osiągnięcia dochodu z tytułu inwestowania (ust. 6), przy czym umorzenie wszystkich jednostek uczestnictwa funduszu na rachunku następuje najpóźniej 30. dnia po dniu otrzymania prze ubezpieczyciela oryginału oświadczenia o rezygnacji z ubezpieczenia, według wartości jednostki uczestnictwa funduszu obowiązującej w dacie umorzenia (ust. 8). Poza sporem było to, że pismem z dnia 21 lipca 2015 roku powódka złożyła rezygnację z ubezpieczenia. Pismo to dotarło do pozwanego dnia 27 lipca 2015 roku. Żadna ze stron faktu tego nie kwestionowała. Wartość sumy jednostek uczestnictwa w chwili rozwiązania umowy wynosiła 8.463,59 złotych. Okoliczność ta wynika z wyliczenia dołączonego do pisma z 15 września 2015 roku. Pozwana tego wyliczenia nie kwestionowała, zaś powódka nie przedstawiła żadnego dowodu, z którego wynikałaby wyższa wartość rachunku. W toku procesu pozwany podniósł, że przysługiwało mu uprawnienie do pobrania od powódki opłaty likwidacyjnej o ustalony procent. Należy zauważyć, że w istocie uprawnienie zostało przewidziane w rozdziale 14 ust. 6 ogólnych warunków ubezpieczenia, zaś wartość przyjętej stawki procentowej w Tabeli Opłat i Limitów Składek. Jak wskazano zgodnie z treścią art.
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W ocenie sądu pozwany nie wykazał, by warunki ustalania opłaty za wykup polisy były indywidualnie uzgodnione z powodem. Co więcej, z zeznań powoda wynikało, że jedyną okolicznością, która była z nim uzgadniana, była wysokość składki miesięcznej. W takiej sytuacji nie sposób przyjąć, że uzgodnieniem takim miało być sformułowanie, w którym konsument potwierdza fakt zapoznania się z takim wzorcem umownym, czy nawet związania się takimi postanowieniami zawartymi we wzorcu, gdyż sam ten fakt nie powoduje, że jakiekolwiek postanowienie umowne zostało indywidualnie z nim uzgodnione. Mając powyższe na uwadze należy rozważyć, czy uregulowania zawarte we wzorcu umownym a dotyczące ustalenia wysokości opłaty za wykup polisy kształtowały prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały jego interesy. Zgodnie z treścią art. 385 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Listę niedozwolonych postanowień umownych reguluje art. 385 3 k.c., niemniej jednak nie jest to lista zamknięta. Oceniając normy wynikające ze wzorców umownych, a w szczególności zawarte w Rozdziale 14 ust. 6 ogólnych warunków ubezpieczenia oraz Tabeli opłat i limitów składek w kontekście art.
k.c. przyjąć należało, że zastosowanie znajdzie domniemanie abuzywności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 4 kwietnia 2013 roku, sygn. akt VI ACa 1324/12, Lex nr 1331146). W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany podniósł, że opłata z tytułu wykup polisy winna uwzględniać długotrwały charakter ubezpieczenia, co wiąże się z oszacowanym w ujęciu gospodarczym kosztem prowadzenia działalności przez pozwanego, jak również wysokość poniesionych przez pozwanego kosztów z tytułu akwizycji, czy zarządzania polisą, przy jednoczesnym zachowaniu rentowności. Zauważyć należy, że o ile istnienie samej instytucji pomniejszenia wysokości świadczenia wykupu nie można jednoznacznie utożsamiać z niedozwoloną klauzulą umowną, to jednak istotna dla takiego ustalenia jest wysokość tego pomniejszenia. Przyjmuje się, że pomniejszenie należnej ubezpieczonemu części bazowej rachunku nie zawiera klauzul abuzywnych, jeżeli znajduje oparcie w wysokości ponoszonych przez pozwanego kosztach. Tym samym do takiej oceny nie wystarczy ogólnikowe powoływanie się na to, że koszt wykupu środków jest w pierwszych latach trwania umowy ubezpieczenia wyższy niż w następnych, na co wskazuje również wartość procentowego pomniejszenia wysokości tej kwoty. Nie stanowi też dostatecznego usprawiedliwienia dla stosowania tak rygorystycznego automatyzmu okoliczność, że umowy ubezpieczenia na życie mają ze swej natury długoterminowy charakter. Pomniejszenie wartości części bazowej rachunku powinno być uzależnione jedynie od kosztów jakie pozwany poniesie w związku z wcześniejszym rozwiązaniem umowy ubezpieczenia i wykupem jednostek uczestnictwa (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 26 czerwca 2012 roku, sygn. akt VI ACa 87/12, Lex nr 1220721). Zauważyć również należy, że uzasadnienia dla wskazanej we wzorcu umownym wysokości procentowego pomniejszenia części bazowej rachunku w pierwszym roku ubezpieczenia nie może stanowić zapewnienia ubezpieczycielowi godziwego zysku. W przywoływanym wyroku z dnia 26 czerwca 2012 roku Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że tak ustalona opłata likwidacyjna w sposób oczywisty narusza równowagę stron umowy. Sąd zauważył, że pozwany – podnosząc okoliczności związane z ustaleniem procentowego pomniejszenia wartości części bazowej rachunku – w żaden sposób nie udowodnił przyjętej przez siebie wartości, ograniczając się jedynie do ogólnikowego stwierdzenia dotyczącego kosztów związanych z prowadzeniem działalności ubezpieczeniowej, takich jak akwizycja. Nie przedstawił jednak żadnego dowodu przemawiającego na takie uregulowanie wysokości kosztów poniesionych w związku z wcześniejszym rozwiązaniem stosunku ubezpieczenia. Co prawda przedstawił dowód z zeznań świadka M. S., jednak świadek podobnie odniósł się do ogólnikowego stwierdzenia kosztów akwizycji. Nie potrafił jednak wskazać, jakie znaczenie należy im nadać w niniejszej sprawie. Świadek nie odniósł się do żadnych kwot, które pozwany poniósł z tytułu niniejszej umowy. Co więcej, z treści rozdziału 5 ust. 10 ogólnych warunków ubezpieczenia wynika, że oprócz składki ubezpieczeniowej pozwany pobierał również dodatkowe opłaty, w tym opłatę za zarządzanie, w ramach której pobierana jest opłata za ryzyko. Opłaty te były zaś pobierane ze składek. W takiej sytuacji pozwany nie wykazał, by wykupienie polisy powodowało powstanie po jego stronie dodatkowych kosztów z tym związanych, tym bardziej że koszty te zmniejszałyby się z każdym następnym rokiem. Sąd uznał również, że nie sposób oprzeć się wrażeniu, że działaniem polegającym na wprowadzeniu zmiennych z każdym rokiem opłat z tytułu świadczenia ubezpieczeniowego, pozwany zamierzał zapewnić określony czas trwania umowy. Wprowadzenie zróżnicowanych stawek opłat za wykup polisy, malejący z każdym rokiem, stanowiło dla powoda obowiązek pozostawania w stosunku zobowiązaniowym ze względów ekonomicznych. Wynika to bowiem z utraty wpłaconych środków w pierwszych dwóch latach niemal w całości, zaś w kolejnych trzech latach ponad połowy tych środków. Nie sposób uznać takiego uregulowania inaczej niż niedozwoloną klauzulę umowną kształtującą obowiązki powoda, będącego konsumentem w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Mając na uwadze powyższe okoliczności sąd uznał roszczenie powódki za uzasadnione co do zasady. Wysokość świadczenia została ustalona w oparciu o wycenę jednostek i wartość rachunku przedstawionych w piśmie pozwanego z 15 września 2015 roku. Pozwany nie kwestionował tej wyceny, zaś powódka nie przedstawiła dowodu pozwalającego na ustalenie, że wartość rachunku była wyższa. Sąd oddalił wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Wniosek ten dotyczył przede wszystkim oceny prawnej dopuszczalności pobrania opłaty likwidacyjnej, co należy do kompetencji sądu. Ponadto oddalanie tego wniosku dowodowego wynikało z braku jakichkolwiek dowodów pozwalających na czynienie ustaleń co do prawidłowości ustalenia wysokości kosztów pozaadministracyjnych związanych z zawartą między stronami umową. Wobec tego sąd uznał, że dopuszczenie dowodu z opinii biegłego nie przyczyniłoby się do wyjaśnienia istotnych okoliczności. Wpłynęłoby za to jedynie na przedłużenie postępowania oraz zwiększenie jego kosztów. Bezsporne było również to, że pozwany wypłacił powódce jedynie kwotę 5.924,51 złotych. W takiej sytuacji pozostaje w opóźnieniu w zapłacie pozostałej kwoty, tj. 2.539,08 złotych. Wobec tego sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O odsetkach sąd orzekł odpowiednio do treści art. 481 § 1 k.c. Z treści rozdziału 14 ust. 4 ogólnych warunków ubezpieczenia wypłata środków dokonywana jest w terminie 30 dni od dnia otrzymania oryginału oświadczenia w zakresie rezygnacji ubezpieczonego z ubezpieczenia. Z treści potwierdzenia odbioru wynika, że oświadczenie z 21 lipca 2015 roku zostało doręczone pozwanemu 27 lipca 2015 roku. W takim stanie rzeczy termin wymagalności roszczenia powódki przypadał na 26 sierpnia 2015 roku. W pozostałym zakresie żądanie powódki nie było zasadne, wobec czego należało je w tym zakresie oddalić, o czym sąd orzekł jak w pkt II sentencji. O kosztach procesu sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Mając na uwadze to, że strony wygrały proces w połowie, przeto ich koszty winny znieść się wzajemnie. W takim stanie rzeczy sąd orzekł jak w pkt III sentencji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.