postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Należy wskazać, że postanowienia dotyczące opłaty warunkowej zostały zawarte w § 17 pkt 6 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia na Życie z Ubezpieczeniowym Funduszem Kapitałowym A. Indywidualny Plan (...) A. (...) 10, zgodnie z którym opłata warunkowa jest ustalana procentowo w stosunku do składki regularnej, naliczana i pobierana od każdej zapłaconej składki regularnej należnej za pierwszy rok polisowy przed przeliczeniem na jednostki uczestnictwa (...) A. (...). Wysokość opłaty warunkowej także została określona we wzorcu umownym tj. załączniku do OWU, gdzie w pkt 13 wskazano, że opłata warunkowa wynosi 92 % składki regularnej należnej za okres 1 roku polisowego. Zwrócić należy uwagę, że już w czasie trwania stosunku ubezpieczenia, aneksem z dnia 3 maja 2016r. obniżono wysokość opłaty warunkowej do wysokości 56 % zapłaconej składki pierwszorocznej. W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, że sporna umowa grupowego ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jest umową jednostronnie profesjonalną. Powódka bowiem nie zawierała jej w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, lecz występowała jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Wobec podniesionych przez powódkę zarzutów, konieczna była kontrola powyższych klauzul wzorca umownego tj. § 17 pkt OWU i pkt 13 załącznika do OWU, przez pryzmat przesłanek określonych w art.
k.c., zaś w pierwszej kolejności ustalić należało, czy powyższe postanowienia OWU zostały uzgodnione indywidualnie przez strony. Podkreślić przy tym należy, że zgodnie z treścią art.
ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a więc w niniejszej sprawie na stronie pozwanej. Jak podnosi się w doktrynie prawa cywilnego najczęściej będą to sytuacje, gdy umowa zawierana była z użyciem wzorca umownego albo jest tylko elementem tego wzorca, albo zostało przejęte do umowy (w całości lub części) z wzorca umownego. Wykładnia przepisu art.
k.c., posiłkując się regułą interpretacyjną a fortiori, nakazuje przyjąć, że skoro ustawodawca zwraca szczególną uwagę na przypadki przejęcia postanowień wzorca przez umowę, to tym bardziej rozciąga ochronę konsumenta na sytuacje, gdy postanowienia wzorca wiążą konsumenta na mocy art. 384 k.c., nie zostały bowiem objęte konsensem. Za nieuzgodnione indywidualnie należy także uznać postanowienia umów niezawieranych przy użyciu wzorca, jeżeli nie były one przedmiotem pertraktacji między stronami (klauzule narzucone) (por. A. Olejniczak [w:] A. Kidyba (red.) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III, Zobowiązania – część ogólna, LEX 2014). Wedle przedstawionych powyżej okoliczności kwestionowanych klauzul wzorca umownego w żaden sposób nie można uznać za indywidulanie uzgodnione. Z uwagi na fakt, że wszelkie postanowienia dotyczące opłaty warunkowej zawarte były w jednostronnie ustalonych przez pozwanego Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia i załączniku do nich i wiązały powódkę na zasadzie określonej w art. 384 k.c. to należało uznać, że negocjacje co do treści postanowień wzorca umownego w ogóle nie były możliwe. Szczegółowe regulacje zawarte w OWU i załączniku zostały ukształtowane jeszcze przed zawarciem umowy przez strony tj. na mocy uchwały zarządu pozwanego towarzystwa z dnia 17 grudnia 2012r. (vide: § 32 OWU) i z tej przyczyny powódka nie miała żadnego wpływu na ich treść. Fakt braku możliwości negocjowania treści OWU i treści załącznika do OWU potwierdziła w swoich zeznaniach M. W.. Podkreślić przy tym należy, że sama wiedza powódki o możliwości zapoznania się z OWU przed zawarciem umowy, a nawet zrozumienie ich treści nie stanowią same w sobie okoliczności wyłączających uznanie tych klauzul za narzucone – kryterium istotnym jest tu bowiem możliwość wpływania czy oddziaływania na kształtowanie ich treści, a takiej możliwości bez wątpienia powódka nie miała, skoro OWU wiązały ją zgodnie z treścią art. 384 k.c. z uwagi na fakt ich doręczenia przed zawarciem umowy. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu świadczącego o tym, iż OWU w jakimkolwiek zakresie podlegały indywidualnym uzgodnieniem i istniała możliwość ich zmiany. Mało tego, z uwagi na wskazane powyżej okoliczności, takiego dowodu po prostu przedstawić nie mógł. Strona pozwana wywodziła, że postanowienia dotyczące opłaty warunkowej określają główne świadczenie strony umowy i z tego względu nie mogą stanowić przedmiotu kontroli incydentalnej. Jak wywodził ubezpieczyciel przedmiotowa umowa ubezpieczenia z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym nie stanowi klasycznej umowy ubezpieczenia, a umowę mieszaną, zawierającą elementy wskazane w ustawie o działalności ubezpieczeniowej, która przewiduje możliwość zawierania umów w ramach których wydzielony ze składek fundusz aktywów inwestowany jest w sposób określony w umowie. Pozwany podkreślił, że opłata warunkowa stanowi pobraną bezwarunkowo i bezpośrednio część składki uiszczaną przez ubezpieczonego, pobieraną pierwszym roku trwania umowy przed alokacją środków do (...). Zdaniem pozwanego, skoro opłata warunkowa stanowi część składki, a więc jednego ze świadczeń głównych, to również opłata stanowi świadczenie główne. Z argumentacją pozwanego jednak nie sposób się zgodzić. Jak wskazuje się w judykaturze zakres pojęcia „postanowień określających główne świadczenia stron”, którym ustawodawca posłużył się w art.
k.c., w przeważającej mierze oznaczać będzie oświadczenia należące do kategorii przedmiotowo istotnych w ramach stosunku cywilnego (por. wyrok SN z dnia 1 marca 2017r., IV CSK 285/16, L.). Analizując treść stosunku prawnego, na podstawie treści polisy oraz OWU, w szczególności § 11, 14 i 21 OWU, Sąd doszedł do przekonania, że w przypadku przedmiotowej umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym do essentialia negotii przedmiotowej umowy należą: obowiązek opłacania składki przez ubezpieczonego oraz obowiązek wypłaty odszkodowania w razie zajścia określonego zdarzenia określonego w umowie. Fakt, że część kwoty jest potrącana przez ubezpieczyciela na poczet opłaty warunkowej nie nadaje tej opłacie charakteru świadczenia głównego. Przedmiotowa opłata nie może zostać zaliczona do essentialia negotii przedmiotowej umowy, albowiem umowa może być równie dobrze zawarta bez zastrzeżenia opłaty warunkowej i zawarcie umowy bez takiego zastrzeżenia nie miałoby to żadnego wpływu na ważność czy wykonalność takiej umowy ani na możliwość uznania tej umowy za umowę ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym. W związku z tym opłatę warunkową należy uznać za świadczenie uboczne, podobnie jak pozostałe opłaty, które są potrącanie przez pozwanego ze środków wpłaconych przez ubezpieczonego. Przesądziwszy powyższe, w dalszej kolejności należało zbadać, czy kwestionowane przez powódkę postanowienia wzorca umownego kształtują jej prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jej interesy. Jak wskazuje się w doktrynie w stosunkach z konsumentami szczególne znaczenie mają te oceny zachowań podmiotów w świetle dobrych obyczajów, które odwołują się do wartości takich jak: szacunek wobec partnera, uczciwość, szczerość, zaufanie, lojalność, rzetelność i fachowość. Postanowienia umów, które kształtują prawa i obowiązki konsumenta, nie pozwalając na realizację tych wartości, będą uznawane za sprzeczne z dobrymi obyczajami. W szczególności w taki sposób kwalifikowane są wszelkie postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy (por. M. Bednarek [w:] E. Łętowska (red.) System prawa prywatnego, t. 5, Warszawa 2006, s. 662-663; W. Popiołek [w:] K. Pietrzykowski (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, t. I, 2005, art. 3851, nb 7; K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.) Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2008, art. 3851, nb 9). Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą także działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u klienta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności (por. I. Wesołowska [w:] C. Banasiński (red.) Niedozwolone postanowienia umowne, w: Standardy wspólnotowe w polskim prawie ochrony konsumenta, Warszawa 2004, s. 180). Postanowienia umowy lub wzorca umownego rażąco naruszają interes konsumenta, jeżeli poważnie, znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron. Pojęcie rażącego naruszenia interesów konsumenta nie może być sprowadzane tylko do wymiaru czysto ekonomicznego; należy też uwzględniać niewygodę organizacyjną, nierzetelność traktowania, wprowadzenie w błąd, naruszenie prywatności konsumenta (por. wyrok SN z 6 października 2004 r., I CK 162/04, (...) 2005, Nr 12, poz. 136; wyrok SN z 13 lipca 2005 r., I CK 832/04, B. (...), Nr 11). W wyroku z 13 lipca 2005r. Sąd Najwyższy stwierdził, że "rażące naruszenie interesów konsumenta" oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym. Jak wskazał Sąd Okręgowy w Warszawie w wyroku z dnia 10 maja 2017r. XXIV C 554/14, L. za dobre obyczaje uznać zatem należy kształtowanie takich warunków umów, które nie będą uprzywilejowywały jednej strony umowy tj. przedsiębiorcy, w sposób nadmierny obciążając drugiego z kontrahentów – konsumenta. Na wstępie wyjaśnić należy, iż zgodnie z treścią OWU opłata warunkowa została zastrzeżona w stałej wysokości wynoszącej początkowo 92 % składki regularnej należnej za okres 1 roku polisowego, co stanowiło kwotę 33.120 zł (92 % iloczynu 12 x 3.000 zł). Później strony zmodyfikowały stosunek prawny, zawierając w dniu 3 maja 2016r. aneks do umowy, którym ograniczyły wysokość opłaty warunkowej do 56 % zapłaconej składki pierwszorocznej. Tym samym opłata warunkowa została ustalona na poziomie 20.160 zł. Podkreślić należy, iż zawarcie przez strony aneksu w żaden sposób nie zamykało powódce drogi do dochodzenia dalszych roszczeń o zwrot opłaty warunkowej. Zawarcie aneksu nastąpiło w celu wykonania decyzji wydanej przez Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 28 grudnia 2015r., w której zobowiązano pozwanego do zamieszczenia w aneksie zastrzeżenia, że podpisanie aneksu nie zamyka konsumentowi (ubezpieczającemu) drogi do dochodzenia roszczeń przewidzianych w powszechnie obowiązujących przepisach prawa z tytułu umowy na drodze cywilnoprawnej, w tym dochodzenia dalej idących roszczeń dotyczących opłaty warunkowej. Taka klauzula rzeczywiście znalazła się w aneksie do umowy zawartej przez strony. Samo to zastrzeżenie wskazuje, że powódka może dochodzić dalszych roszczeń wynikających z umowy, także wywodzonych z abuzywności tego zmodyfikowanego postanowienia umownego. Z tegoż względu, Sąd zobligowany był do oceny tego postanowienia wzorca umownego pod kątem zgodności z dobrymi obyczajami jak też przez pryzmat rażącego naruszenia interesów powódki jako konsumenta. Zważyć należy, iż w odpowiedzi na pozew pozwany podnosił, że opłata warunkowa służyła pokryciu kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem umowy tj. kosztów akwizycji oraz kosztów wystawienia polisy. Jak wskazywał pozwany koszty akwizycji stanowi kwota 28.800 zł wypłacona agentowi na podstawie umowy agencyjnej nr (...). Dokonując oceny podnoszonych w odpowiedzi na pozew twierdzeń pozwanego, Sąd nie dopatrzył się jednak żadnego związku pomiędzy opłatą warunkową a kosztami poniesionymi przez ubezpieczyciela. Przede wszystkim taki związek nie wynika z treści § 17 pkt 6 OWU ani żadnego innego postanowienia wzorca umownego. Nadto, pozwany nie przedłożył żadnych dowodów, na podstawie których możnaby ustalić wysokość poniesionych przez niego kosztów związanych z zawarciem tej konkretnej umowy z powódką. Twierdzenia pozwanego zawarte w odpowiedzi na pozew dotyczące uiszczenia na rzecz agenta kwoty 28.800 zł z tytułu zawarcia spornej umowy są całkowicie gołosłowne, a poza tym budzą poważne wątpliwości. Przede wszystkim koszty te zdają się być rażąco wysokie w stosunku do czynności, jakie agent i pozwany podjęli w celu zawarcia spornej umowy z powódką. Z zeznań powódki nie wynika, aby została ona zachęcona do tego produktu jakimiś kosztownymi sposobami akwizycji (np. koszty reklam telewizyjnych, zewnętrznych, prasowych), a w trakcie rozmowy z pośrednikiem powódka nie otrzymała żadnych dodatkowych, zwyczajowych świadczeń wymagających uprzedniego poniesienia kosztów (np. poczęstunek kawą, drobny upominek itp.). Po prostu, przedmiotowy produkt został zaoferowany powódce w czasie rozmowy telefonicznej z przedstawicielem agenta, z którym powódka wcześniej zawierała inne umowy. Ponadto, jak zeznała M. W., produkt został jej przedstawiony na dwóch spotkaniach, przy czym na drugim spotkaniu doszło do podpisania stosownych dokumentów. Powyższy nakład pracy poniesiony przez agenta w celu nakłonienia powódki do przystąpienia do umowy z pewnością nie uzasadnia obciążenia jej kosztem rzędu prawie 30.000 zł. W takim układzie, jeżeli zakład ubezpieczeń rzeczywiście poniósł w stosunku do sprzedaży tego konkretnego produktu wysokie koszty akwizycji, to oznacza, że rażąco niekorzystnie dla siebie sformułował z pośrednikiem zasady rozliczeń tych kosztów. Powódka jako konsument nie może natomiast ponosić negatywnych konsekwencji tego, że zakład ubezpieczeń niegospodarnie dysponuje swoim majątkiem. Ponadto, tak wysokich kosztów nie uzasadniają czynności związane z wystawieniem polisy. W tym zakresie pozwany nie podał nawet orientacyjnej wysokości kosztów przypadających na tę konkretną umowę, stąd, jego twierdzenia należało uznać za całkowicie nieudowodnione. Nadto, zdaniem Sądu, pozwany zaniechał należytego poinformowania powódki o kosztach związanych z przedmiotowym produktem. Jak wynika z zeznań powódki, przed przystąpieniem do ubezpieczenia nie uzyskała ona informacji dotyczącej związku naliczanej przez ubezpieczyciela opłaty warunkowej z kosztami ponoszonymi przez ubezpieczyciela. Nie uzyskała również żadnej wiedzy o wysokości kosztów, jakie towarzystwo ubezpieczeń kompensuje z opłaty warunkowej ani o sposobie wyliczenia tych kosztów. Bezsprzecznie zatem powódka nie uzyskała pełnej i rzetelnej informacji w powyższym zakresie i jako konsument nie mogła podjąć racjonalnej i przemyślanej decyzji przed zawarciem umowy, w tym nie mogła wyważyć korzyści związanych z tym produktem finansowym, jak też ryzyka. Jest to o tyle istotne, że przedmiotowa umowa była długoterminowa, została zawarta na okres 10 lat. Brak należytego poinformowania powódki przez pozwanego o opłacie warunkowej oraz o ponoszonych kosztach (w szczególności kosztach akwizycji), sprawia, że nałożenie na powódkę obowiązku uiszczenia opłaty warunkowej jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, narusza bowiem wymóg konstruowania w umowie jasnych postanowień oraz zasadę lojalności przedsiębiorcy wobec konsumenta. Zastrzegając taką opłatę, która w znacznej części jest przez pozwanego zatrzymywana w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy pozwany de facto przerzuca całe ryzyko oraz koszty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej na konsumenta, sam zaś przedsiębiorca przejmuje znaczne środki finansowe wpłacone przez konsumenta (bez racjonalnego uzasadnienia) i tym samym nie podnosi żadnego ryzyka związanego z tą inwestycją. Tak skonstruowana opłata warunkowa, bez odniesienia jej wysokości do rzeczywiście ponoszonych przez pozwanego kosztów stanowi w istocie swoistą „karę” za rozwiązanie umowy przed upływem okresu na jaki została zawarta. Powódka winna mieć swobodę rozwiązania danego stosunku prawnego w każdej chwili ponosząc jednak koszty rzeczywiste i adekwatne w stosunku do kosztów poniesionych przez pozwanego w związku z zawarciem i obsługą tej umowy oraz zaistniałym ryzykiem. Nie może natomiast ponosić całego ryzyka, tym bardziej, że pozwany zarówno na etapie zawarcia umowy, jak i później nie informował powódki o rzeczywistych skutkach wcześniejszego rozwiązania umowy, ani też precyzyjnie i jednoznacznie nie określił ich w doręczanych powódce przy zawarciu umowy OWU. Z tych też względów w ocenie Sądu powyższe uregulowania OWU są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta. Wzorzec umowny przewidujący, że w razie rezygnacji przez ubezpieczonego z kontynuowania umowy ubezpieczenia traci on znaczne środki wpłacone tytułem składek, bezsprzecznie narusza dobre obyczaje, gdyż sankcjonuje przejęcie ich przez ubezpieczyciela w całkowitym oderwaniu od skali poniesionych przez ten podmiot wydatków. Zapis ten dodatkowo rażąco narusza interes konsumenta, albowiem prowadzi do uzyskiwania przez ubezpieczyciela pewnych korzyści kosztem ubezpieczonego, zwłaszcza wówczas, gdy ten ostatni wpłacił składki o znacznej wartości. Nie stanowi też dostatecznego usprawiedliwienia dla stosowania tak rygorystycznego automatyzmu okoliczność, że umowy ubezpieczenia na życie mają ze swej natury długoterminowy charakter. W tym stanie rzeczy wysokość opłaty warunkowej powinna być uzależniona jedynie od rzeczywistych kosztów jakie pozwany ponosi w związku z zawarciem umowy, które powinien należycie wykazać. Tymczasem, poza ogólnymi twierdzeniami zawartymi w odpowiedzi na pozew, pozwany ubezpieczyciel nie podjął żadnej inicjatywy dowodowej w niniejszej sprawie, nie przedłożył żadnych dokumentów, z których wynikałby związek poniesionych kosztów związanych z zawarciem tej konkretnej umowy z wysokością opłaty warunkowej. Nieudowodniona pozostała również wysokość rzekomo poniesionych kosztów. Nadto, przedsiębiorca winien we wzorcu umownym jasno i w sposób jednoznaczny wskazać, w jakim celu pobierana jest opłata warunkowa, jakie koszty są z niej kompensowane, a także winien podać wysokość tych kosztów, albo przynajmniej sposób ich ustalenia. Tylko mając pełną i rzetelną informację co do treści stosunku prawnego oraz rzeczywistych kosztów konsument jest w stanie podjąć należycie przemyślaną decyzję co do przystąpienia do umowy, a także wyważyć korzyści i ryzyka związane z umową. Mając na względzie powyższe, skoro uregulowania dotyczące ustalenia opłaty warunkowej stanowią niedozwolone postanowienia umowne, to nie wiążą one powódki w tym zakresie, a tym samym powódka jest uprawniona do żądania zwrotu zatrzymanych z tego tytułu środków, gdyż podstawa tego świadczenia odpadła. Z tych też względów Sąd w punkcie I. wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 20.160 zł. Ponadto sąd od tak przyznanej kwoty – na mocy art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c. – zasądził odsetki ustawowe od kwoty 12.960 zł od dnia 8 kwietnia 2017r. do dnia zapłaty oraz od kwoty 7.200 zł od dnia 26 maja 2017r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem, że roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy i staje się wymagalne stosownie do art. 455 k.c. (por. wyrok SN z dnia 26 listopada 2009r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75). Przed wniesieniem pozwu powódka dwukrotnie wzywała pozwanego do zapłaty. Najpierw, pismem z dnia 21 marca 2017r. wezwała go do zapłaty kwoty 12.960 zł w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 24 marca 2017r., a zatem roszczenie stało się wymagalne z dniem 8 kwietnia 2017r. Następnie, pismem z dnia 5 maja 2017r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty kwoty 7.200 zł także w 14- dniowym terminie liczonym od dnia otrzymania wezwania. Wezwanie zostało pozwanemu doręczone w dniu 11 maja 2017r., stąd stało się wymagalne z dniem 26 maja 2017r. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804) i zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy zasądził od przegrywającego niniejsze postępowanie pozwanego na rzecz powódki całość kosztów procesu w kwocie 4.625 zł, na którą składają się: opłata sądowa od pozwu (1.008 zł), opłata za czynności fachowego pełnomocnika powoda – radcy prawnego w stawce minimalnej (3.600 zł) i opłata skarbowa od pełnomocnictwa (17 zł).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.