Sygn. akt V AGa 70/18 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 lutego 2018r. Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Wiesława Namirska (spr.) Sędziowie: SA Grzegorz Stojek SA Tomasz Pidzik Protokolant: Anna Fic po rozpoznaniu w dniu 16 lutego 2018r. w Katowicach na rozprawie sprawy z powództwa B. W. przeciwko (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w C. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Częstochowie z dnia 10 maja 2016r., sygn. akt V GC 126/14 1. oddala apelację; 2. nie obciąża powoda kosztami postępowania apelacyjnego. SSA Tomasz Pidzik SSA Wiesława Namirska SSA Grzegorz Stojek Sygn. akt V AGa 70/18 UZASADNIENIE Powód B. W. prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą (...) pozwem w postępowaniu nakazowym wniesionym do Sądu Okręgowego w Częstochowie domagał się zasądzenia na jego rzecz od pozwanego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w C. kwoty 624.500 zł z ustawowymi odsetkami od 21 lutego 2014r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kosztów procesu według norm przepisanych. Powód uzasadniając żądanie pozwu wskazał, że na podstawie zawartej pomiędzy stronami umowy o roboty budowlane z dnia 8 lipca 2013 r., jako generalny wykonawca wykonał obiekt handlowo-usługowy (...), inwestycja została zakończona w 2013r., do zapłaty pozostała należność w wysokości dochodzonej pozwem, stanowiąca różnicę pomiędzy kwotą ujętą w fakturze VAT nr (...) z dnia 3 lutego 2013r. a kwotą 7.217,03 zł którą pozwany uiścił. Sąd Okręgowy w Częstochowie wydał w dniu 30 czerwca 2014 r. nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym, w którym uwzględnił żądanie pozwu. Pozwany (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w C. wniósł zarzuty od nakazu zapłaty zaskarżając nakaz w całości i domagając się uchylenia nakazu oraz oddalenia powództwa. Pozwany wskazał, że należność ujęta w fakturze VAT dołączonej do pozwu została rozliczona pomiędzy stronami albowiem pozwany stosownie do postanowień umowy zatrzymał kwotę 180.000 zł wpłacona tytułem kaucji gwarancyjnej, o czym powód został powiadomiony. Ponadto, powód zlecił wykonanie części robót podwykonawcy, za co pozwany zapłacił podwykonawcy kwotę 72.000 zł. Następnie pozwany zatrzymał z przedmiotowej faktury kwotę 12.300 zł stanowiącą wynagrodzenie za tzw. prace zielone (nasadzenie drzew i krzewów oraz urządzenie trawnika). Uwzględniając powyższe kwoty, do zapłaty pozostaje kwota 360.000 zł, która zdaniem pozwanego wyczerpywała naliczone przez pozwanego kary umowne za nieterminowe oddanie obiektu budowlanego, to jest opóźnienie o 20 dni. Po przeprowadzeniu takiej operacji do zapłaty pozostaje kwota 7.217,03 zł, którą pozwany – zgodnie z twierdzeniem pozwu – uiścił. W piśmie procesowym z 30 września 2014r. powód uznał należność pozwanego w kwocie 12.300 zł, zastrzegł również, że gotowy jest uznać za rozliczoną kwotę 72.000 zł uzależniając swoją decyzję w tym zakresie od stanowisko pozwanego co do pozostałej części roszczenia. Zakwestionował natomiast zasadność obciążenia go karą umowną w wysokości 360.000 zł podając, że faktyczne zakończenie robót nastąpiło 29 listopada 2014r., przy czym przekroczenie terminu oddania robót nastąpiło z przyczyn od powoda niezależnych. Na rozprawie w dniu 15 stycznia 2015r. powód ograniczył żądanie pozwu do kwoty 360.000 zł, zrzekając się w pozostałej części roszczenia, w wyniku czego postanowieniem z 24 lutego 2015r. Sąd Okręgowy umorzył postępowanie co do kwoty 282.500 zł. Sąd Okręgowy w Częstochowie wyrokiem z dnia 10 maja 2016 r. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 108.000 zł z ustawowymi odsetkami w wysokości 8% od dnia 21 lutego 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i 7% od dnia 1 stycznia 2016 r.; w pozostałym zakresie powództwo oddalił oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 22.234 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na skutek wniosku pozwanej o uzupełnienie wyroku Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 23 czerwca 2016 r. uchylił w całości nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 30 czerwca 2014 r., sygn. V GNc 111/14. Sąd Okręgowy poczynił następujące ustalenia stanu faktycznego : Strony w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej zawarły w dniu 8 lipca 2013 r. umowę o roboty budowlane, w ramach której powód B. W. jako generalny wykonawca zobowiązał się wobec pozwanego, jako inwestora do wykonania obiektu handlowo-usługowego (...), zgodnie ze stanowiącą załącznik do umowy dokumentacją. Strony ustaliły wynagrodzenie ryczałtowe w wysokości 3.600.000 zł netto oraz termin zakończenia robót wraz z przekazaniem dokumentacji na dzień 14.11.2013r. (§ 14 pkt 2 umowy). Ponadto strony umowy przewidziały możliwość obciążenia wykonawcy karą umowną w wysokości 0,5% wynagrodzenia za każdy dzień zwłoki w wykonaniu i oddaniu przedmiotu umowy, jednak nie więcej niż 20% przedmiotu umowy netto ( § 17 pkt 1 a umowy). Wynagrodzenie ryczałtowe miało być wypłacane powodowi przez pozwanego na podstawie miesięcznych faktur przedkładanych zamawiającemu z zatwierdzonymi przez Inspektora nadzoru protokołami częściowymi odbioru robót wykonanych, określających procentowe zaawansowanie elementów ujętych w harmonogramie rzeczowo-finansowym według załącznika nr 3 do umowy, potwierdzonych przez inspektora banku kredytującego (§ 3 pkt 4 umowy ). Powód przystąpił do prac budowlanych w dniu 19 lipca 2013 r. W trakcie wykonywania robót na placu budowy ujawniono fundamenty po istniejącym uprzednio w tym miejscu przedszkolu. Na podstawie przekazanej przez inwestora (pozwanego) powodowi (wykonawcy) dokumentacji budowlanej nie można było przed rozpoczęciem robót stwierdzić, że tego rodzaju przeszkoda w miejscu budowy występuje. Bezspornym było, że w trakcie wykonywania robót powstała dodatkowo konieczność usunięcia starego ogrodzenia czy wycinki drzew, do wykonania której wymagane było uzyskanie stosownych zezwoleń. Usunięcie drzew zostało zlecone przez pozwanego powodowi, który prace te wykonał. W trakcie współpracy stron, przy realizacji przedsięwzięcia będącego przedmiotem ww. umowy dochodziło ze strony pozwanego do opóźnień w terminach zapłaty za poszczególne etapy robót. I tak, faktura VAT nr (...) na kwotę 674.723,82 zł została opłacona z ponad miesięcznym opóźnieniem, faktura VAT nr (...) na kwotę 701.315,50 zł. została opłacona z 17-dniowym opóźnieniem, faktura VAT nr (...) na kwotę 568.198,50 zł została opłacona z 10-dniowym opóźnieniem. Na wystąpienie zatorów płatniczych powód zwrócił uwagę pozwanemu m.in. pismem z 3.08.2013r. podając, że taki stan rzeczy opóźnia terminowość wykonania robót o około 1,5 tygodnia. Nie wstrzymało to jednak prac budowlanych przez powoda. Odnośnie pierwszej ze wskazanych wyżej faktur w dniu 11 września 2013 r. strony zawarły porozumienie, na mocy którego przesunięto termin płatności faktury wystawionej przez powoda w dniu 1 sierpnia 2013 r. za pierwszy etap prac ( tzw. zaawansowanie nr 1 ) na miesiąc wrzesień 2013 r. Przyjęto, że powód wystawi fakturę za ten etap prac w dniu 3 września 2013 r. Po zakończeniu prac budowlanych przez powoda obiekt będący przedmiotem umowy o roboty budowlane został wydany inwestorowi (pozwanemu) w dniu 29 listopada 2013r. W tym samym dniu powód, działając w imieniu inwestora wystąpił z wnioskiem o uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. W dniu 13 grudnia 2013 r. Powiatowi Inspektor Nadzoru Budowlanego w Ł. wydał decyzję Nr (...) o udzieleniu powodowej spółce pozwolenia na użytkowanie przedmiotowego obiektu. W dniu 3 lutego 2014r. powód wystawił fakturę VAT nr (...) z terminem płatności do 20 lutego 2014r. na kwotę 631.717,03 zł brutto, gdzie jako nabywca wskazany został pozwany. Ostatecznie strony rozliczyły należność z ww. faktury do kwoty 360.000 zł, która pozostała do zapłaty. Pismem z 24 lutego 2014r. pozwany oświadczył powodowi, że obciąża go kwotą 360.000 zł tytułem kary umownej za 20 dni zwłoki w oddaniu przedmiotu umowy. Powód zakwestionował zasadność naliczenia kary umownej. Powyższych ustaleń stanu faktycznego dokonał Sąd Okręgowy na dowodach w postaci dokumentów urzędowych oraz prywatnych zaoferowanych przez strony oraz na podstawie opinii biegłego geodety M. P. oraz częściowo na zeznaniach wskazanych wyżej świadków i przesłuchaniu powoda w części, w jakiej dowody te odnoszą się one do stanu faktycznego niezbędnego dla rozstrzygnięcia sprawy. Zdaniem Sądu Okręgowego, zeznania świadków i powoda, które Sąd przyjął za podstawę ustaleń faktycznych zasadniczo potwierdzają albo okoliczności bezsporne albo stwierdzone dokumentami, dlatego Sąd przyjął je za wiarygodne. Występujące co do niektórych kwestii sprzeczności w ich zeznaniach odnosiły się w istocie kwestii ocennych w zakresie przyczyn opóźnienia w oddaniu inwestycji przez powoda. Świadkowie zawnioskowani przez powoda: D. K. (koordynator robót ze strony powoda), A. P. (kierownik budowy), B. T. (podwykonawca powoda), T. H. ( podwykonawca powoda), i B. K. (podwykonawca powoda), wskazując na przyczyny w opóźnieniu w wykonaniu inwestycji potwierdzili twierdzenia powoda w tym zakresie. Zeznali, że występowały opóźnienia w finansowaniu inwestycji przez pozwaną, ujawniły się w trakcie prac przeszkody w postaci nie ujawnionych w projekcie starych fundamentów przedszkola, występowały błędy projektowe oraz zaistniała konieczność dodatkowej wycinki drzew. O okolicznościach tych pozwana była na bieżąco informowana. Z kolei zawnioskowany przez pozwaną świadek J. W., pełniący funkcję kierownika nadzoru ze strony inwestora zeznał, że podstawową przyczyną opóźnienia w wykonaniu inwestycji ze strony powoda było wykonanie przyłączy instalacyjnych niezgodnie z projektem budowlanym. Roboty te były zostawione na koniec budowy, ze względu na złą organizację frontu robót przez generalnego wykonawcę, w szczególności poprzez niewłaściwe składowanie hałdy kostki brukowej, co uniemożliwiało przystąpienie do tych prac wcześniej. Spowodowało to wykonanie przyłączy niezgodnie z wcześniejszym projektem oraz konieczność wykonania projektu zamiennego, na podstawie którego uzyskano pozwolenie na budowę oraz sporządzenia nowego pomiaru geodezyjnego, który był niezbędny do uzyskania pozwolenia na użytkowanie. To według świadka spowodowało opóźnienie o około 2 tygodnie w uzyskaniu zezwolenia na użytkowanie obiektu. Świadek jednocześnie potwierdził, że były problemy z płatnościami ze strony inwestora, ale prace nie były z tego powodu przerwane i powód zapewniał, że wykona inwestycję w terminie. Świadek przyznał również, że były przeszkody w postaci starych fundamentów, w związku z tym zakres robót był nieco większy, lecz nie wpłynęło to na opóźnienie robót, albowiem powód zapewniał go na początku listopada, że termin robót nie jest zagrożony. Kwestia tych dodatkowych robót miała być przedmiotem dodatkowego porozumienia stron po zakończeniu robót, lecz do tego nie doszło, albowiem inwestycja została przez generalnego wykonawcę oddana po terminie. Zdaniem Sądu Okręgowego, z zeznań wskazanych wyżej świadków wynika jedynie to, że pojawiały się przeszkody w realizacji inwestycji o których mówili świadkowie, lecz nie da się na ich podstawie ustalić, czy i w jakim stopniu poszczególne z tych przyczyn miały wpływ na wykonanie obiektu przez powoda po terminie wskazanym w umowie. Sąd Okręgowy przyjął i podzielił opinię biegłego z zakresu geodezji i kartografii mgr inż. M. P. (k. 309-315), z jej uzupełnieniem na rozprawie w dniu 15 lutego 2016 r. (k. 358). Biegły w swojej opinii stwierdził, że na podstawie dokumentacji budowlanej, w oparciu o którą udzielono pozwanemu pozwolenia na budowę nie można było jednoznacznie stwierdzić, że po wyburzeniu poprzednio istniejącego tam budynku pozostały nieusunięte fundamenty i musy, choć w ocenie biegłego zarówno inwestor, jak i wykonawca powinni brać taką możliwość pod uwagę. Strony po złożeniu uzupełniającej opinii przez biegłego nie wnosiły o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego, ani nie zaoferowały innych dowodów w tym zakresie. Zeznaniom przesłuchanego w charakterze strony powoda B. W. Sąd Okręgowy dał wiarę co do okoliczności znajdujących oparcie w załączonych do akt dokumentach, bądź zeznaniach świadków. Odmówił natomiast wiarygodności zeznaniom powoda w zakresie jego twierdzeń ,że nie było żadnych problemów z wykonaniem przyłączy instalacyjnych, gdyż stoją one w sprzeczności z załączoną do akt decyzją Prezydenta Miasta Ł. z dnia 27 listopada 2013 r. (nr DAR-UA.III.6740.960.2013 ) z której wynika, że zatwierdzony został zamienny projekt zagospodarowania i projekt instalacji: wodociągowej, sanitarnej, deszczowej, gazowej i elektrycznej, a więc z jakichś przyczyn wykonywany był projekt zamienny w tym zakresie. Nie zasługuje również na wiarę ta część zeznań powoda, w której twierdził on, że wszystkie przyczyny w opóźnieniu prac były wpisywane do dziennika budowy, gdy tymczasem w dzienniku tym brak zapisów o wstrzymaniu jakichkolwiek prac, w szczególności z powodu opóźnienia w finansowaniu inwestycji przez pozwaną spółkę. Odnosząc powyższe ustalenia stanu faktycznego pod obowiązujące normy prawne uznał Sąd Okręgowy powództwo za uzasadnione jedynie częściowo, a w szczególności do kwoty 108.000 zł z tytułu nieuiszczonej części wynagrodzenia za wykonane roboty budowlane, objętego fakturą VAT nr (...) z dnia 3 lutego 2013r. W pozostałej części tj. co do kwoty 252.000 zł powództwo zostało oddalone wobec skutecznego zdaniem Sądu Okręgowego, podniesienia zarzutu potrącenia obejmującego wierzytelność z tytułu kary umownej naliczonej za 14 dni zwłoki w oddaniu obiektu budowlanego. Wskazano w szczególności, że bezspornym było, że do rozliczenia z faktury VAT nr (...) z dnia 3.02.2013r. pozostała kwota 360.000 zł, przy czym – w ocenie pozwanego – należność ta została umorzona na skutek dokonanego pismem z 24 lutego 2014r. potrącenia obejmującego należność z tytułu kary umownej za 20 dni zwłoki w oddaniu obiektu budowlanego. Kluczowym dla sprawy zagadnieniem była więc ocena skuteczności złożonego przez pozwanego pismem z 20 lutego 2014r. oświadczenia o potrąceniu, co bezpośrednio wiąże się z oceną zasadności obciążenia powoda karą umowną, którą strony przewidziały w § 17 pkt 1 a umowy . Wskazując na przepis art. 483 § 1 k.c., zgodnie z którym można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy (kary umownej) podkreślił Sąd Okręgowy, iż strony umowy o roboty budowlane tego rodzaju zastrzeżenie (zarówno w interesie zamawiającego jak i wykonawcy) w umowie zawarły. W odniesieniu do wykonawcy (powoda) kara umowna mogła zostać naliczona w wysokości 18.000 zł (jako 0,5% z kwoty 3.600.000 zł) za każdy dzień zwłoki w przekroczeniu ustalonego na 14.11.2013r. terminu w oddaniu obiektu. Pozwany twierdził, że powód ukończył roboty z 20-dniowym przekroczeniem umownego terminu. Twierdzenie to nie zostało udowodnione co do wskazanego przez pozwanego zakresu przekroczenia terminu. W świetle zabranego w sprawie materiału dowodowego przyjął Sąd Okręgowy, iż nastąpiło 14-dniowe przekroczenie ustalonego terminu oddania obiektu w stosunku do daty przewidzianej w umowie ( 14 listopada 2013 r.), to znaczy obiekt został wydany inwestorowi w dniu 29 listopada 2013r., co wynika z dziennika budowy (k. 46), a czego powód nie kwestionował. W konsekwencji w tym dniu powód nie pozostawał już w opóźnieniu z wykonaniem robót. W dalszej kolejności celowym było ustalenie, czy owo opóźnienie było przez powoda zawinione. Powód twierdził, że przekroczenie terminu w oddaniu obiektu budowlanego nastąpiło wyłącznie z przyczyn leżących po stronie pozwanego. Odwołując się do poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 maja 2014r., sygn. V CSK 402/13 podkreślił Sąd Okręgowy, że w przypadku zastrzeżenia kary umownej na wierzycielu spoczywa ciężar udowodnienia faktu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, natomiast zawinienie dłużnika objęte jest domniemaniem wzruszalnym, stąd na dłużniku ciąży powinność jego obalenia poprzez udowodnienie, że niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania wynikało z przyczyn, za które nie ponosi odpowiedzialności. Podobne stanowisko wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z 13 czerwca 2003r., sygn. III CKN 50/01 stwierdzając wprost: „jeżeli dłużnik broni się zarzutem, że nie zawinił niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, to na nim spoczywa ciężar udowodnienia prawdziwości tego zarzutu (art. 6 k.c.)”. Przyjmując powyższy pogląd za własny stwierdził Sąd Okręgowy, że powód nie sprostał powinności wynikającej z rozkładu ciężaru dowodowego w tym zakresie. Powołując się na niezawinione przez niego okoliczności, które rzekomo skutkowały przekroczeniem terminu w wykonaniu przedmiotu umowy, bądź to okoliczności tych nie udowodnił (błędów projektowych), bądź też nie wykazał, aby ich wystąpienie (opóźnienia płatnicze, wycinka drzew, ujawnienie starych fundamentów) wpłynęło na przedłużenie wykonania robót. Dla wykazania takiego związku niezbędne było – w ocenie Sądu Okręgowego – zasięgnięcie opinii biegłego z zakresu budownictwa, o co jednak powód nie wnosił. Dopuszczony w sprawie dowód z opinii biegłego geodety niewiele w tym zakresie wniósł do sprawy. Na jego podstawie można jedynie przyjąć ustalenie, że w oparciu o dokumentację budowlaną nie można było jednoznacznie stwierdzić, że po wyburzeniu budynku pozostawiono nieusunięte fundamenty i mury, przy czym – w ocenie biegłego – zarówno inwestor, projektant jak i wykonawca powinni brać pod uwagę istnienie takich fundamentów. Nieprzydatny był natomiast tenże dowód dla ustalenia faktu, iż ujawnione fundamenty skutkowały opóźnieniem w terminowym zakończeniu robót. Podobnie rzecz się ma w odniesieniu do pozostałych okoliczności, to jest potrzeby wycinki drzew oraz zatorów płatniczych po stronie pozwanej. Odnośnie pierwszej przeszkody to – nie można wykluczyć – że nie zaburzała ona procesu budowy, gdyż czekanie na stosowne zezwolenia nie tamowały możliwości wykonywania robót. Podobnie zdaniem Sądu Okręgowego, bez zasięgnięcia wiedzy biegłego, posiadającego wiadomości specjalne z zakresu budownictwa, nie sposób oszacować, czy i w jakim stopniu na proces budowlany wpłynęły opóźnienia w płatnościach za wykonanie poszczególnych etapów robót. Zwrócił Sąd Okręgowy uwagę, że opóźnienie w płatności pierwszej faktury wynosiło ponad miesiąc, tymczasem oddanie obiektu nastąpiło z opóźnieniem 14-dniowym. Nie sposób zatem dokonać automatycznego przełożenia długości terminu w opóźnieniach płatniczych pozwanego na przedłużenie z tej przyczyny całego procesu budowlanego. Rolą powoda w niniejszym procesie było wykazanie, że brak terminowych płatności ze strony pozwanego utrudniał bądź uniemożliwiał mu prowadzenie przez określony czas prac np. z powodu braku dostaw materiałów, niemożności korzystania ze sprzętu budowlanego, wypowiedzenia umów ze strony podwykonawców, itd., a jeżeli takie przypadki wystąpiły to o jaki konkretnie okres spowodowały one wydłużenie terminu oddania inwestycji. Ocenić to może na podstawie zebranej dokumentacji tylko osoba posiadająca wiadomości specjalne zwłaszcza, że w dzienniku budowy brak jakichkolwiek zapisów o wstrzymaniu prac, w szczególności z powodu opóźnienia w finansowaniu inwestycji przez pozwaną spółkę. Powód nie wykazał też, że z przyczyn od siebie niezawinionych zaistniała konieczność sporządzenia projektu budowlanego zamiennego w zakresie instalacji przyłączy, co miało miejsce już po upływie określonego w umowie terminu zakończenia robót i czy z tego powodu prace uległy opóźnieniu, a jeżeli tak, to o jaki okres.. Zważył Sąd Okręgowy, że powód w okolicznościach stwierdzonych utrudnień ze strony pozwanego w zakresie finansowania inwestycji, czy też problemów innego rodzaju, nie skorzystał z przysługujących mu z mocy umowy uprawnień. Dotyczy to zwłaszcza możliwości przedłużenia terminu zakończenia robót (§ 14 pkt 3 umowy), czy nawet rozwiązania umowy m.in. z uwagi na przedłużający się ponad 14 dni brak zapłaty (§ 16 pkt 5 umowy), co uprawniałoby z kolei powoda do naliczenia kary umownej (§ 17 pkt 3 umowy). Brak stanowczej i prawnie relewantnej reakcji powoda na dostrzeżone przeszkody pozwala domniemywać, że nie było one na tyle poważne, aby zagrażały terminowemu zakończeniu prac. Nielogiczne i niezgodne z doświadczeniem życiowym jest bowiem, aby powód jako profesjonalista narażał się na odpowiedzialność za nieterminowe wykonanie umowy, za działania będące następstwem okoliczności leżących po stronie kontrahenta. Takie założenie częściowo potwierdza np. treść pisma z 3.03.3013r. (k. 120), z którego wynika, że przeszkoda w postaci ujawnienia starych fundamentów nie uniemożliwiała terminowego zakończenia robót. W ocenie Sądu Okręgowego, dla stwierdzenia, czy podniesione przez powoda okoliczności mające na celu uwolnić go od naliczenia kary umownej, rzeczywiście skutkowały nienależytym wykonaniem zobowiązania po jego stronie (przekroczeniem terminu do oddania obiektu, a jeżeli tak to o jaki czas), niezbędne były wiadomości specjalne z zakresu budownictwa, którymi dysponuje biegły. Powód – zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 zd. 1 k.p.c. - takiego dowodu nie zaoferował, tym samym fakty z których wywodził skutki prawne nie zostały udowodnione. W konsekwencji przyjął Sąd Okręgowy, że zasadnym było obciążenie przez pozwanego powoda karą umowną za okres 14 dni zwłoki w oddaniu przedmiotu umowy, co stanowi należność w kwocie 252.000 zł (18.000zł x 14 dni). Złożone przez pozwanego pismem z 24 lutego 2014r. oświadczenie o potrąceniu uznać należało za skuteczne w odniesieniu do kwoty 252.000 zł. Zgodnie zatem z art. 498 k.c. oraz postanowieniami umowy wierzytelność powoda umorzyła się na skutek potrącenia, a do zapłaty na rzecz powoda pozostała kwota 108.000 zł stanowiąca różnicę pomiędzy kwotą 360.000 zł (pozostałą częścią należności z faktury VAT nr (...) z dnia 3 lutego 2013r.) a kwotą 252.000 zł (wierzytelnością przedstawioną do potrącenia). O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. uwzględniając przy tym, termin płatności faktury określony na 20 lutego 2014r. W punkcie 2 wyroku powództwo w pozostałej części oddalono jako nieuzasadnione w oparciu o art. 6 k.c. O kosztach orzeczono na zasadzie art. 100 zd. 1 k.p.c. Powód wygrał sprawę w 17,29% i w takim też stosunku powinien partycypować w kosztach procesu, które w niniejszym postępowaniu wyniosły 48.594,51 zł. i obejmowały: opłaty od pozwu w kwocie 7.807,00 zł. i 23.419,00 zł., koszty opinii biegłego w kwocie 2.934,51 zł. oraz koszty zastępstwa prawnego każdej ze stron po 7.217,00 zł. Powód dotychczas poniósł koszty w wysokości 17.958,51 zł, powinien natomiast ponieść koszty w kwocie 40.192,51 zł. W związku z powyższym należało zasądzić od powoda na rzecz pozwanego kwotę 22.234,00 zł. jako różnicę pomiędzy kosztami należnymi a faktycznie poniesionymi. Tak też orzeczono w punkcie 3 sentencji wyroku. Apelację od powyższego wyroku w części oddalającej powództwo oraz zasądzającej w związku z tym od powoda na rzecz pozwanego kwotę 22.234 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, tj. w punkcie 2 i 3 wyroku wniósł powód, który podniósł następujące zarzuty : 1. sprzeczność istotnych ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegającą na błędnym przyjęciu, iż: - powód nienależycie wykonał swoje zobowiązania wobec pozwanego wynikające z zawartej przez strony umowy o wykonawstwo robót budowlanych z dnia 8 lipca 2013 r., - pozwany uprawniony był do skutecznego obciążenia powoda karą umowną w wysokości 252.000 zł oraz uprawniony był do skutecznego i ważnego jej potrącenia z wynagrodzenia należnego powodowi, - 14 dniowe opóźnienie w oddaniu obiektu budowlanego zostało przez powoda zawinione i powstało wyłącznie z przyczyn leżących po stronie powoda, - powód nie wykazał, iż opóźnienie w oddaniu obiektu budowlanego nie zostało przez niego zawinione, - powód nie wykazał, iż okoliczności i zdarzenia, jakie miały miejsce w trakcie wykonywania prac budowlanych spowodowały konieczność spowolnienia tempa prac, a tym samym niezawiniony przez niego brak możliwości oddania obiektu budowlanego w pierwotnie ustalonym terminie umownym (vide np.: pisma powoda do pozwanego z k. 116-117 akt, w którym już w sierpniu 2013 r. informuje pozwanego o skutkach zwłoki w zapłacie przez pozwanego należności za wykonanie poszczególnych etapów robót), - dla przyjęcia powstania niezawinionego przez powoda opóźnienia w terminowości wykonania robót budowlanych konieczne jest wykazanie, iż roboty te zostały wstrzymane, podczas gdy opóźnienie takie może wynikać również ze spowolnienia tempa prac na skutek wystąpienia przeszkód nie leżących po stronie generalnego wykonawcy, a tym samym nie musi wiązać się ze wstrzymaniem robót, które w praktyce związane jest z poniesieniem szkody majątkowej w znacznej wysokości, oczekiwanie na uzyskanie zezwolenia na wycinkę drzew nie tamuje możliwości wykonania tego rodzaju prac, podczas gdy wycinka taka bez zezwolenia nie mogła zostać dokonana, gdyż byłaby nielegalna, a co więcej - narażałaby powoda na wielotysięczne kary finansowe nakładane w trybie administracyjnym oraz na odpowiedzialność kamą z art. 144 kodeksu wykroczeń, - powód mógł skorzystać z uprawnienia umownego polegającego na możliwości przedłużenia terminu zakończenia robót (§14 pkt 4 umowy - w uzasadnieniu wyroku omyłkowo wskazał Sąd § 14 pkt 3 umowy), podczas gdy przedmiotowe wybitnie niejasne, nieprecyzyjne i ogólnikowe postanowienie umowne nie dawało powodowi takiego uprawnienia, a w szczególności uprawnienia do jednostronnej zmiany ostatecznego terminu oddania obiektu budowlanego w zaistniałych okolicznościach, jakie miały miejsce w trakcie wykonywania prac; 2. obrazę przepisów postępowania mającą istotny wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to: a/ art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwą ocenę przeprowadzonych w toku postępowania dowodów, a w szczególności dowodów z przedłożonych przez powoda dokumentów (w tym sporządzonych przez niezależne podmioty trzecie - np. k. 127 akt), jak i samych zeznań powoda, a nadto nie uwzględnienie dowodów potwierdzających w pełnej rozciągłości treść zeznań powoda, skutkujące nietrafnym przyjęciem, iż: - przedstawione przez powoda okoliczności nie mogły skutkować i nie skutkowały co najmniej 14 dniowym opóźnieniem w oddaniu obiektu budowlanego w stosunku do terminu umownego pierwotnie przez strony określonego, - powód nie wykazał braku swojej winy w powstaniu 14 dniowego opóźnienia w oddaniu obiektu budowlanego, - powód narażał się na odpowiedzialność za nieterminowe wykonanie umowy oraz za działania będące następstwem okoliczności leżących po stronie pozwanego, podczas gdy powód nie miał podstaw do powzięcia przypuszczenia, iż nieterminowe oddanie obiektu budowlanego w świetle okoliczności i zdarzeń, jakie miały bezspornie miejsce w trakcie procesu budowlanego potraktowane zostanie przez pozwanego jako zaistniałe z winy powoda, a nadto powód przez cały okres realizacji inwestycji wykazywał się dobrą wolą nakierowaną na jak najszybsze i bezkonfliktowe zakończenie budowy pomimo uchybień w płatnościach ze strony pozwanego; b/ art. 278 § 1 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż ustalenie zasadności twierdzenia powoda o tym, iż „wystąpienie obiektywnych, niezależnych od stron przeszkód w postaci : ujawnienia na placu budowy starych fundamentów po przedszkolu, konieczności usunięcia starego ogrodzenia, przeprowadzenia wycinki drzew po uprzednim uzyskaniu na to stosownych zezwoleń oraz błędów projektowych mogło samodzielnie lub w połączeniu z nieterminowym realizowaniem przez pozwanego swoich zobowiązań pieniężnych na rzecz powoda skutkować i skutkowało co najmniej 14 dniowym opóźnieniem w oddaniu obiektu budowalnego w stosunku do pierwotnego terminu umownego, co w tym stanie rzeczy nie dawało pozwanemu prawa do obciążenia powoda karą umowną w wysokości 252.000 zł” stanowi wypadek wymagający wiadomości specjalnych, a tym samym rodzący konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa; c/ art.278 k.p.c. poprzez przyjęcie, iż ustalenie zasadności twierdzenia powoda o tym, iż „brak terminowego realizowania przez pozwanego swoich zobowiązań pieniężnych na rzecz powoda mogło samodzielnie lub w połączeniu z ww. przeszkodami skutkować i skutkowało co najmniej 14 dniowym opóźnieniem w oddaniu obiektu budowalnego w stosunku do pierwotnego terminu umownego, co w tym stanie rzeczy nie dawało pozwanemu prawa do obciążenia powoda karą umowną w wysokości 252.000 zł” stanowi wypadek wymagający wiadomości specjalnych, a tym samym rodzący konieczność przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa; 3/ obrazę przepisów prawa materialnego, a to: a/ art 6 k.c. w zw. z art. 483 § 1 k.c. i art. 484 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, iż: - to na powodzie spoczywał obowiązek wykazania, iż brak terminowego w stosunku do pierwotnych postanowień umownych przekazania pomiędzy stronami obiektu budowalnego nie był przez powoda zawiniony, podczas gdy z uwagi na treść łączącej strony umowy (a w szczególności § 17 pkt 1 lit. a, w którym mowa o „zwłoce”) obowiązek dowiedzenie winy powoda obciążał pozwanego, gdyż tylko w przypadku powstania zwłoki (a więc winy powoda) pozwany uprawniony był do naliczenia kary umownej, - pozwany nabył uprawnienie do skutecznego obciążenia powoda karą umowną w wysokości 252.000 zł oraz uprawniony był do potrącenia jej z wynagrodzenia należnego powodowi, b/ art. 484 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie skutkujące wadliwym przyjęciem, iż pozwany uprawniony był do obciążenia powoda karą umowną w pełnej wysokości, pomimo tego, iż powód domagał się od pozwanego odstąpienia od naliczenia kary umownej (a więc w tym również przynajmniej jej zmniejszenia) z uwagi na jej rażąco wygórowaną wysokość, a nadto z uwagi na wysokość kary: - nieadekwatną do dobrej woli powoda w zakresie sprawnego i bezkonfliktowego zrealizowania inwestycji, - nieadekwatną do przyczyny jej naliczenia oraz w praktyce braku jakichkolwiek negatywnych dla pozwanego skutków niewielkiego obiektywnie (jak i w stosunku do czasu trwania procesu budowlanego) przesunięcia w czasie daty oddania obiektu budowlanego, - nie uwzględniającą faktu, iż budowa - pomimo obiektywnych, nie znanych stronom w dacie zawarcia umowy trudności oraz zatorów płatniczych ze strony pozwanego - została w całości ukończona, - uniemożliwiającą powodowi dokonanie zapłaty należności podmiotom (podwykonawcom), którzy na zlecenie powoda i za zgodą pozwanego wykonywali roboty na spornej budowie, a tym samym krzywdzącą osoby trzecie; d/ art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie wyrażające się w przyjęciu po stronie pozwanego skutecznego uprawnienia do obciążenia powoda karą umową w wysokości 252.000 zł za 14 dniowe opóźnienie w oddaniu obiektu budowlanego w stosunku do pierwotnego terminu umownego w sytuacji, w której: - pozwany wielokrotnie i regularnie popadał w zwłokę ze spełnianiem swoich zobowiązań pieniężnych na rzecz powoda, a w szczególności nieterminowo i ze znacznym wielodniowym (a w jednym przypadku ponad miesięcznym) opóźnieniem dokonywał na rzecz powoda zapłaty za wykonanie poszczególnych etapów robót, - pozwany nie poniósł jakiejkolwiek szkody mogącej mieć związek z 14 dniowym opóźnieniem w oddaniu obiektu budowlanego w stosunku do pierwotnego terminu umownego, a w szczególności nie został w żaden sposób obciążony finansowo przez właściciela sieci sklepów (...) - spółkę (...) S.A., - opóźnienie w oddaniu obiektu budowlanego nie wpłynęło w jakikolwiek sposób na dalsze przekazanie go spółce (...) S.A., gdyż przekazanie to nastąpiło dopiero w dniu 16 grudnia 2013 r. i dokonane zostało przez powoda - vide: protokół zdawczo - odbiorczy z k. 86-88 akt, - kara umowna zastrzeżona została w wysokości rażąco wygórowanej i nieadekwatnej do charakteru, przyczyn oraz skutków naruszenia terminu końcowego oddania obiektu budowlanego, - postanowienia umowy sformułowane zostały w sposób dla powoda rażąco niekorzystny (np. prawo odstąpienia powoda od umowy dopiero po 30 dniach braku możliwości prowadzenia robót z winy pozwanego - § 16 pkt 3 przy jednoczesnym braku postanowienia o automatycznym przedłużeniu terminu oddania obiektu o liczbę dni, w których z winy pozwanego prowadzenie robót nie było możliwe), - powód wykazał się w najwyższym stopniu dobrą wolą nakierowaną na sprawne i bezkonfliktowe zakończenie inwestycji (vide np. porozumienie z k. 52 akt, pismo powoda do pozwanego z k. 117 akt), - przed doręczeniem pozwanemu wystawionej przez powoda faktury VAT obejmującej sporną kwotę (a więc przez okres ponad dwóch miesięcy) pozwany nie informował w jakikolwiek sposób powoda o zamiarze obciążenia go karą umowną w tak znacznej wysokości, a uczynił to dopiero po doręczeniu mu spornej faktury VAT - vide: nota obciążeniowa nr (...) z k. 85 akt, - 14 dniowe opóźnienie w oddaniu obiektu budowlanego nastąpiło z przyczyn nie leżących po stronie powoda (w postaci m.in. błędów projektowych, ujawnienia starych fundamentów przedszkola, konieczności uzyskania pozwoleń na wycinkę drzew, a tym samym konieczności wykonania nowych prac, nie ujętych w pierwotnie ustalonym przez strony harmonogramie), - pozwany nie wykazał się ze swojej strony jakąkolwiek elastycznością w reagowaniu na nowe okoliczności i przeszkody ujawniające się w trakcie realizacji inwestycji, w tym nawet na okoliczności przez siebie zawinione (zatory płatnicze uniemożliwiające powodowi zamawianie materiałów budowlanych, regulowanie należności podwykonawcom, płacenie za wynajem sprzętu budowlanego),w konsekwencji czego przyjęcie takiego uprawnienia po stronie pozwanego w opisanej sytuacji winno być potraktowane jako nadużycie prawa podmiotowego, a tym samym nie powinno korzystać z ochrony ze względu na sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa do naliczenia kary umownej oraz z zasadami współżycia społecznego, a w szczególności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.