← Polska

I C 1308/15

Sygn. akt: I C 1308/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2017 r. Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR Małgorzata Żelewska Protok

§ 1k.c.

oraz art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Zgodnie z art. 822 § 1 i 4 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz została zawarta umowa ubezpieczenia. Uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Na mocy natomiast art.

§ 1k.c.

o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody. Z treści art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jednolity Dz.U z 2013, poz. 392 z późn. zm.) wynika, iż w obowiązkowych ubezpieczeniach odpowiedzialności cywilnej odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyżej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie. Nadto, na względzie należy mieć również treść art. 361 § 1 k.c., który stanowi, iż zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła, oraz treść art. 363 § 1 k.c., zgodnie z którym co do zasady naprawienie szkody winno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie do stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, przy czym gdyby przywrócenie do stanu poprzedniego pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jednocześnie z treści art. 361 § 2 k.c. wynika, iż naprawienie szkody obejmuje straty, które poniósł poszkodowany. Przechodząc do rozważań szczegółowych, wskazać należy, iż pomiędzy stronami nie były sporne ani okoliczności wypadku drogowego z dnia 3 listopada 2014 r., ani też zasada odpowiedzialności pozwanego. Podkreślić bowiem należy, iż w wyniku przeprowadzonego postępowania likwidacyjnego pozwana przyjęła co do zasady odpowiedzialność za szkodę i wypłaciła powodowi odszkodowanie w łącznej kwocie 1.154,77 zł. Spór pomiędzy stronami sprowadzał się natomiast do wysokości szkody poniesionej przez poszkodowanego, a w szczególności ustalenia, czy szkoda miała charakter szkody całkowitej. W myśl przepisu art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jak wskazuje się w judykaturze w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 k.c., a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności gwarancyjnej wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego (art. 822 § 1 k.c.). Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art.

§ 1

k.c.) i przede wszystkim na tym tle zachodzi potrzeba oceny, czy koszt restytucji jest dla zobowiązanego nadmierny (art. 363 § 1 zdanie drugie k.c.). Przyjmuje się, że nieopłacalność naprawy będąca przesłanką wystąpienia tzw. szkody całkowitej, ma miejsce wówczas, gdy jej koszt przekracza wartość pojazdu sprzed wypadku. Stan majątku poszkodowanego, niezakłócony zdarzeniem ubezpieczeniowym wyznacza bowiem rozmiar należnego odszkodowania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 stycznia 2006r., III CZP 76/05, LEX nr 175463). Powyższy pogląd należy uznać za utrwalony. W świetle powyższego, by stwierdzić, czy w niniejszym przypadku zachodzi szkoda całkowita konieczne było ustalenie wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym oraz kosztu przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego tj. do stanu sprzed szkody. Dokonując ustaleń w zakresie wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym Sąd oparł się na dowodzie z opinii biegłego sądowego M. Z. oraz dowodach z uzupełniających opinii tego biegłego. Na tej podstawie ustalono, że wartość rynkowa przedmiotowego samochodu przed szkodą wynosiła 18.000 zł brutto. Wartość ta została przez biegłego ustalona w oparciu o ceny katalogowe zawarte w systemie (...) Ekspert, który jest powszechnie stosowanym systemem wyceny pojazdów samochodowych. Z treści opinii wynika, że wartość bazowa pojazdu powoda – ustalona w oparciu o system (...) Ekspert – wynosi 21.587 zł. W okolicznościach niniejszej sprawy biegły uznał za konieczne zastosowanie korekt zarówno ujemnych (z uwagi na stan pojazdu na chwilę przed zdarzeniem - pojazd używany, zaniedbany, wcześniej uczestniczący w kolizjach, ze względu na datę rejestracji, okres eksploatacji pojazdu, stan ogumienia) jak i dodatniej (uwagi wyposażenie ponadstandardowe pojazdu). W powyższym zakresie opinia była kwestionowana przez stronę pozwaną, która domagała się oszacowania wartości pozostałości, których wartość zdaniem pozwanej prowadziłaby do bezpodstawnego wzbogacenia powoda w przypadku zasądzenia na jego rzecz dodatkowego odszkodowania. Sąd nie podzielił jednak argumentacji pozwanej, zważywszy fakt, iż w niniejszej sprawie – zgodnie z ustaleniami wynikającymi z przeprowadzonych w sprawie dowodów, nie doszło do szkody całkowitej, a zatem obliczanie wartości pozostałości wobec konieczności oszacowania kosztów naprawy pojazdu było w tej sytuacji nieuzasadnione. Podkreślić należy nadto, iż biegły sądowy w swych opiniach uwzględnił korekty z uwagi na stan pojazdu oraz poczynione wcześniej naprawy, a zatem sporządzanie kolejnych opinii uzupełniających w sprawie było bezzasadne oraz prowadziłoby do nieuzasadnionego wydłużenia postępowania w sprawie. Pozwana podnosząc zarzuty dotyczące wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym powinna była – zgodnie z treścią przepisu art. 6 k.c. – okoliczności te udowodnić, albowiem wywodziła z nich skutki prawne w postaci zawężenia zakresu jego odpowiedzialności za powstałą szkodę. Podkreślenia wymaga również, że wykładnia przepisów art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c. prowadzi do wniosku, że ubezpieczyciel, w ramach umowy o odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu, powinien ustalić odszkodowanie w kwocie, która zapewnia przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę jako całości. Wynika to z przyjętej w polskim systemie prawnym zasady pełnej kompensacji szkody. Z opinii biegłego wynika jednoznacznie, że pojazd powoda może zostać przywrócony do stanu poprzedniego przy zastosowaniu oryginalnych części zamiennych oraz stawek stosowanych przez autoryzowane stacje obsługi, taka bowiem naprawa pozwoli na przywrócenie równowagi w majątku poszkodowanego zakłóconej przez zdarzenie powodujące szkodę. Jednocześnie bezsporne było w niniejszej sprawie, że powód w znacznej części dokonał już naprawy pojazdu, jednakże nie przywrócił go w pełni do stanu sprzed szkody. Okoliczność ta nie miała jednak wpływu na wysokość należnego powodowi odszkodowania. W tym stanie rzeczy, skoro wartość naprawy, która skompensowałaby w całości szkodę powoda (17.495,47 zł) nie przewyższa wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym (18.000 zł) uznać należało, że szkoda nie ma charakteru całkowitego. W takim przypadku odpowiedzialność pozwanej za powstałą szkodę obejmuje wartość szacowanych uzasadnionych ekonomicznie kosztów naprawy pojazdu, tj. kwotę 17.495,47 zł. Biorąc natomiast pod uwagę, że w toku postępowania likwidacyjnego pozwana wypłaciła już powodowi odszkodowanie w wysokości 1.154,77 zł, należało zasądzić od pozwanej na rzecz powoda jedynie kwotę 16.340,70 zł. Mając na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności – na mocy art. 822 § 1 i 4 k.c. i art.

§ 1k.c.

oraz art. 13 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych – Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda żądaną ostatecznie kwotę 16.340,70 zł. Ponadto, na mocy art. 481 § 1 i 2 k.c. od pierwotnie żądanej kwoty 6000.00 zł zasądzono odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 30 grudnia 2014 r. do dnia zapłaty natomiast od kwoty 10.340,70 zł od dnia 14 grudnia 2016 r. do dnia zapłaty – tj. od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanej rozszerzonego powództwa. W pozostałym zakresie na podstawie powyższych przepisów stosowanych a contrario Sąd oddalił powództwo jako nieuzasadnione (punkt I i II sentencji wyroku). O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. in fine i w całości obciążył nimi stronę pozwaną, z uwagi na fakt, iż przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Sąd zasądził z tego tytułu od pozwanej na rzecz powoda kwotę 2.935 zł tytułem kosztów procesu, w tym 818 zł z tytułu opłaty sądowej od pozwu, 17 zł z tytułu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 900 zł tytułem zwrotu uiszczonej zaliczki na koszty opinii biegłego oraz 1200 zł z tytułu kosztów zastępstwa procesowego. Dodać w tym miejscu można, iż Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku powoda zasądzenia kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości, bowiem sprawa nie miała charakteru skomplikowanego. Wskazać też należy, iż wysokości kosztów zastępstwa procesowego wynika z treści §6 pkt 4 w zw. z § 19 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 461 obowiązującego w dacie wniesienia pozwu - 22.10.2015r. oraz stosownie do pierwotnej wartości przedmiotu sporu. Ponadto, z uwagi na fakt, iż w trakcie postepowania koszty sporządzenia opinii przez biegłego sądowego w części zostały poniesione tymczasowo przez Skarb Państwa (798,57 zł), w pkt. IV wyroku nakazano ich ściągnięcie od pozwanego.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.