k.c. w zw. z art. 636 1 k.c. Pełnomocnik pozwanej wskazał ponadto, że powodowie nie reagowali na ponaglenia ze strony męża pozwanej, nie podali przyczyny zwłoki w wykonaniu zamówienia, nie informowali również klienta o długim czasie oczekiwania na oddanie dzieła. Nadmienił, że w dniu 19 grudnia 2016 roku pozwana zleciła wykonanie protezy innej firmie, która wykonała ów przedmiot w terminie 4 dni. (sprzeciw k. 30-33) W odpowiedzi na sprzeciw powodowie podtrzymali stanowisko w sprawie. Podnieśli, że pozwana nie wykazała, aby skutecznie odstąpiła od przedmiotowej umowy, ponadto zdeprecjonowali walor dowodowy przedłożonej faktury VAT (...), uznając ją za nieistotną dla ustalenia wynagrodzenia wynikającego z umowy stron. Wyjaśnili, że po zawarciu umowy niezwłocznie przedsięwzięli czynności mające na celu wykonanie protezy. W dniu 14 października pozwanej został wydany lejek testowy, wymieniono również pin protezy. Po zaakceptowaniu leja został on powielony, celem wyprodukowania leja ostatecznego. Po przymiarkach w dniu 7 listopada 2016 roku i drobnych poprawkach lej został zaakceptowany. Jednocześnie syn pozwanej zażyczył sobie pomalowania protezy, według przedstawionego przez siebie indywidualnego projektu. Wzór został wybrany przez pozwaną w dniach 22-23 listopada, a następnie proteza została przygotowana do pomalowania, a następnie przekazana zewnętrznej firmie. W dniu 17 grudnia pozwana i jej mąż zostali poinformowani o tym, że proteza będzie gotowa do odbioru w dniu 19 grudnia. Telefonicznie ustalono, iż odbiór dzieła nastąpi w dniu 21 grudnia 2016 roku. Pomimo powyższego pozwana nie zgłosiła się po protezę. (odpowiedź na sprzeciw k. 52-56) W toku dalszego postępowania stanowiska procesowe stron nie uległy zmianie. (protokół rozprawy k. 71-72, k. 86-96, k. 103-105) Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny: Powodowie prowadzą działalność gospodarczą pod firmą (...) S.C. M. J. i R. R.
636 1 k.c., jeżeli kupującym jest konsument, sprzedawca obowiązany jest niezwłocznie wydać rzecz kupującemu, nie później niż trzydzieści dni od dnia zawarcia umowy, chyba że umowa stanowi inaczej. W razie opóźnienia sprzedawcy kupujący może wyznaczyć dodatkowy termin do wydania rzeczy, a po jego bezskutecznym upływie może od umowy odstąpić. Przepisy art. 492, art. 4921 i art. 494 stosuje się (art.
W realiach niniejszej sprawy należało zatem przyjąć, że powodowie winni wykonać protezę w terminie do dnia 6 października 2016 roku, bowiem zarówno umowa, jak i ustne uzgodnienia stron, nie przewidywały innego oznaczonego terminu. Jednocześnie na gruncie omawianego stanu faktycznego nie było sporne, iż właściwy lej był gotowy dopiero na dzień 7 listopada 2016 roku, a więc w dacie późniejszej. Niemniej jednak bezsporne było i to, że pozwana nie skorzystała z uprawnienia, o którym mowa w art.
i nie wyznaczyła powodom dodatkowego terminu do wydania rzeczy, co uprawniałoby ją – po upływie tego terminu – do odstąpienia od umowy. Jak wynika z uzasadnienia pozwu, prawa do złożenia oświadczenia w powyższym zakresie pozwana upatruje jednak nie w treści przytoczonego przepisu, a w treści art. 635 k.c., który stanowi, że jeżeli przyjmujący zamówienie opóźnia się z rozpoczęciem lub wykończeniem dzieła tak dalece, że nie jest prawdopodobne, żeby zdołał je ukończyć w czasie umówionym, zamawiający może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić jeszcze przed upływem terminu do wykonania dzieła. W ocenie Sądu takie stanowisko pozwanej nie może odnieść pozytywnego skutku. Wprawdzie na gruncie wskazanego przepisu przyjmuje się, że dla możliwości wykonania przewidzianego w nim prawa odstąpienia nie są istotne przyczyny, dla których wykonawca opóźnia się z wykonaniem robót, co oznacza to, iż możliwe jest skorzystanie przez zamawiającego z uprawnienia do odstąpienia od umowy nawet wtedy, gdy wykonawca nie popada w zwłokę, to nie sposób nie zauważyć, iż przepis ten odnosi się do sytuacji, w której strony umowy mają ustalony termin oddania dzieła, co do którego (terminu) istnieje obawa, że nie zostanie dochowany. Skoro zaś w niniejszej sprawie strony nie ustaliły czasu na wytworzenie protezy, przy czym co istotne, do akt sprawy nie został złożony żaden dokument, którego analiza prowadziłaby do wniosku, że pozwana ponaglała powodów w zakresie oddania dzieła, czy też wzywała do oznaczenia terminu końcowego, niewątpliwie bowiem dowodem takim nie jest wydruk z rachunku telefonicznego, który sam w sobie niczego nie wyjaśnia, po stronie pozwanej nie ukonstytuowało się uprawnienie z art. 635 k.c. Nie może przy tym ujść uwadze, że w dacie 7 listopada 2016 roku, a więc kiedy lej był już gotowy i gdyby nie prośba W. K. o zamieszczenie na nim rysunku, mógł zostać wydany drugiej stronie, pozwana nie podnosiła, że wykonanie umowy przeciągnęło się w czasie. Co więcej, przytoczone wyżej depozycje pozwanej implikują jednoznaczną konstatację, iż dwumiesięczny termin na wykonanie właściwej protezy był terminem, który B. K. uważała za zwyczajowy, jeśli chodzi o firmę powoda. W następstwie powyższych rozważań zasadnym jawi się wniosek, iż przekroczenie przez powodów terminu z art.
zostało niejako w sposób dorozumiany zaakceptowane przez pozwaną. Niewątpliwie również na dzień 7 listopada 2016 roku pozwana nie miała w planach odstąpienia od umowy, skoro zdecydowała się zlecić powodom wykonanie malowidła na protezie. O czym była mowa wyżej, nie było realnych możliwości, aby zlecenie to powodowie wykonali „od ręki”, już chociażby z tego powodu, iż jeszcze w dniu 15 listopada 2016 roku nie było pewne, jaki dokładnie rysunek zostanie wybrany przez W. K.. Jednocześnie pozwana nie udowodniła (art. 6 k.c., art. 232 k.p.c.), iż w zakresie wykonania rysunku strony przyjęły jakikolwiek termin, z którego ewentualnie później mogłaby wywodzić swoje uprawnienie do odstąpienia od umowy w oparciu o treść art. 635 k.c. Relacja pozwanej daje wyłącznie podstawę do wniosku, iż przewidywała ona termin 2-3 tygodniowy, nie wiadomo jednak po pierwsze, co było podstawą takiego założenia pozwanej, a po drugie, od jakiej daty termin ten miał być liczony, tj. czy od dnia 7-8 listopada, czy też od daty, kiedy powodowie otrzymali od pozwanej odpowiedź w zakresie wybranego przez jej syna rysunku. Gdyby przyjąć tę ostatnią datę (oznaczaną przez powodów na dzień 22-23 listopada 2016 roku), co w świetle zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego wydaje się właściwszym rozwiązaniem (powodowie nie mieli realnego wpływu na proces decyzyjny syna powódki), to wówczas uwzględniając założenia pozwanej, o których mowa wyżej, termin na oddanie dzieła przypadałby na okolice 14 grudnia 2016 roku, co niemal odpowiada dacie, w której dzieło było gotowe (17 grudnia 2016 roku). Oczywiście jeszcze raz powtórzenia wymaga, że w sprawie nie zostało w ogóle wykazane, w oparciu o jakie przesłanki pozwana przyjęła, iż pomalowanie protezy potrwa te 2-3 tygodnie. Mając na uwadze przeprowadzone rozważania, w ocenie Sądu nie sposób przyjąć, iż zarówno w zakresie terminu na oddanie niepomalowanej protezy, jak również protezy już z malunkiem, po stronie zamawiającego powstało uprawnienie do odstąpienia od umowy, w obu bowiem przypadkach nie został oznaczony choćby w przybliżony sposób, termin na oddanie dzieła. Niezależnie od powyższej konkluzji wskazać należy, iż przepis art. 635 k.c. jest adresowany wyłącznie do zamawiającego dzieło, co jednoznacznie wynika z jego treści. W niniejszej sprawie nie budzi zaś wątpliwości, iż pozwana B. K., jako zamawiający na gruncie umowy z dnia 6 września 2016 roku, nie złożyła wykonawcy oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w dniu 16 grudnia 2016 roku mąż pozwanej P. K. w dwóch rozmowach telefonicznych trwających łącznie 7 sekund (!!!), przekazał pracownikowi powodów, iż „ dziękuje za współpracę”. Nawet gdyby założyć, iż ta informacja, mająca niewątpliwie dość lakoniczny charakter, stanowiła w istocie oświadczenie o odstąpieniu od umowy i mogła odnieś pożądany skutek, co budzi poważne wątpliwości w świetle art. 77 § 2 k.c. w zw. z art. 74 § 2 k.c., to została ona przekazana nie przez zamawiającego – pozwaną, a przez jej męża, który nie był stroną umowy z dnia 6 września 2016 roku. W sprawie nie wykazano przy tym, aby P. K. został przez żonę upoważniony do złożenia powodom oświadczenia o odstąpieniu od umowy, przy czym za niesporne uznać należy, że sam fakt, iż mąż pozwanej kontaktował się z powodami na etapie wykonywania protezy, nie jest wystarczający do uznania, iż posiadał on stosowne umocowanie. W konsekwencji Sąd przyjął, iż umowa o dzieło z dnia 6 września 2016 roku nie została rozwiązana, co prowadzi do wniosku, że powodowie są uprawnieni do żądania zapłaty kwoty 5.000 zł tytułem wynagrodzenia za wykonane dzieło. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 grudnia 2016 roku do dnia zapłaty. Podkreślić należy, że strona powodowa miała prawo, oprócz żądania należności głównej, żądać za czas opóźnienia odsetek w umówionej wysokości, jako że przepis art. 481 k.c. obciąża dłużnika obowiązkiem zapłaty odsetek bez względu na przyczyny uchybienia terminu płatności sumy głównej. Sam fakt opóźnienia przesądza, że wierzycielowi należą się odsetki. Dłużnik jest zobowiązany uiścić je, choćby nie dopuścił się zwłoki w rozumieniu art. 476 k.c., a zatem nawet w przypadku gdy opóźnienie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności i choćby wierzyciel nie doznał szkody. Odpowiedzialność dłużnika za ustawowe odsetki w terminie płatności ma zatem charakter obiektywny. Do jej powstania jedynym warunkiem niezbędnym jest powstanie opóźnienia w terminie płatności. Zgodnie z treścią § 2 art. 481 k.c. jeżeli strony nie umówiły się co do wysokości odsetek z tytułu opóźnienia lub też wysokość ta nie wynika ze szczególnego przepisu, to wówczas wierzycielowi należą się odsetki ustawowe za opóźnienie. W niniejszej sprawie, zgodnie z umową, zamawiający był zobowiązany do odbioru dzieła w terminie 7 dni od otrzymania informacji o jego wykonaniu. Termin ten przypadał na 19 grudnia 2016 roku. Upływ 7 dniowego terminu przypadał na dzień wolny od pracy. Wobec powyższego odsetki należne są od dnia 28 grudnia 2016 roku. Z tych też względów żądanie zasądzenia odsetek od dnia 27 grudnia 2016 roku podlegało oddaleniu. O kosztach procesu orzeczono na podstawie przepisu art. 98 § 1 k.p.c., który stanowi, że strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw. Powódka wygrała proces w całości, a zatem należy jej się od pozwanego zwrot kosztów procesu w pełnej wysokości, na które złożyły się: opłata od pozwu – 250 zł, koszty zastępstwa procesowego w stawce minimalnej – 1.200 zł (§ 6 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu, t.j. Dz.U. 2013, poz. 461) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 1.467 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, Sąd zwrócił na rzecz powódki ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 113 zł tytułem nadpłaconej części opłaty od pozwu.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.