← Polska

I C 49/18

Sygn. akt I C 49/18 WYROK ZAOCZNY W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 09 marca 2018 roku Sąd Rejonowy w Bartoszycach I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSR Ewa Kurasz Protokolant: prac

§ 1k.c.

postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nie uzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Art. 385 3 k.c. zawiera katalog niedozwolonych klauzul umownych, przy czym klauzule wymienione w przepisie art. 385 3 k.c. nie będą mogły być uznane za niedozwolone postanowienia umowne w szczególności wówczas, gdy były przedmiotem indywidualnych uzgodnień lub dotyczyły jednoznacznie określonych głównych świadczeń stron, bądź też gdy analiza treści umowy i wzorca oraz kontekstu sytuacyjnego wskazują, że postanowienia te nie naruszają równowagi kontraktowej. Przy umowie pożyczki, głównymi świadczeniami stron są: po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania na określony okres czasu, a ze strony pożyczkobiorcy, zwrot tych środków (tak zwany depozyt nieprawidłowy). Umowa pożyczki została przy tym ukształtowania w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną. W przypadku zawarcia przez strony odpłatnej umowy pożyczki, wynagrodzenie pożyczkodawcy winno być wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie zapłata prowizji. Ustawodawca, aby przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz aby chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci, wprowadził przy tym do kodeksu cywilnego instytucję odsetek maksymalnych (w momencie zawarcia umowy: art. 359 § 2 1 k.c., obecnie również art. 481 § 2 1 k.c.), których wysokość winna stanowić podstawowe odniesienie do oceny wysokości wynagrodzenia pożyczkodawcy ustalonego w umowie. Stopa tych odsetek, ustalana była w momencie zawarcia umowy w odniesieniu do aktualnej stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego, a obecnie ustalana jest w odniesieniu do stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Oba te wskaźniki odzwierciedlają aktualny układ stosunków gospodarczych oraz „cenę” pieniądza w obrocie międzybankowym i poziom inflacji, nie pozwalając podmiotom uprzywilejowanym, jakim zwykle w obrocie z konsumentami są pożyczkodawcy, na wykorzystywanie przymusowego położenia słabszej strony umowy. Odsetki, obok prowizji za udzielenie pożyczki, stanowią wynagrodzenie pożyczkodawcy za korzystanie przez kredytobiorcę z jego środków finansowych. Trzeba też podkreślić, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Za niedozwolone klauzule umowne, w świetle art.

§ 1

k.c., należy więc uznać te postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. art. 483 § 1 k.c.), zwłaszcza gdy są „ubrane” w postać opcjonalnych usług dodatkowych fakultatywnie związanych z zawarciem umowy pożyczki. Na gruncie niniejszej sprawy w kontekście powyższych przepisów zastrzeżenia Sądu budziła możliwości obciążenia pozwanego kosztami ubezpieczenia w kwocie 7.090 złotych. Sąd uznał, że postanowienia umowy nakładające na pozwanego obowiązek zapłaty składki z tytułu grupowego ubezpieczenia na życie w łącznej kwocie 7.090 złotych i nakładające na niego obowiązek przystąpienia do tego ubezpieczenia, przy faktycznej kwocie pożyczki 6.000 złotych (a więc znacząco niższej niż kwota składki), stanowiły niedozwoloną klauzulę umowną. Nakładały one bowiem na pozwanego obowiązek spełnienia rażąco wysokiego świadczenia, nie służącego w rzeczywistości tym celom, jakie wskazywała druga strona umowy. Ewentualne świadczenia z umowy ubezpieczenia na życie, w szczególności ich wysokość, warunki ich wypłacenia i stany faktyczne rodzące obowiązek ich wypłaty, wskazują jednoznacznie, iż wysokość składki i jej zawarcie w umowie nie zostały skalkulowane w oparciu o rzeczywiste ryzyko ubezpieczyciela. Gdyby tak było, zawieranie tej umowy nie miałoby dla powoda ekonomicznego sensu. Musiałby on przekazać ubezpieczycielowi w chwili zawarcia pożyczki kwotę przekraczającą sumę pożyczki w chwili jej udzielenia, ponosząc przy tym całkowite ryzyko braku jej zwrotu przez pozwanego. Jak wynika z treści zawartej umowy, umowa ubezpieczenia nie była przy tym opcjonalna, lecz obowiązkowa. Ponadto biorąc pod uwagę kwotę pożyczki i czas jej trwania, umowa ubezpieczenia z takim wynagrodzeniem byłaby nieopłacalna, jej koszt byłby bowiem nieadekwatny do niwelowanego ryzyka. W doktrynie wskazuje się, że umowa ubezpieczenia grupowego jest często wykorzystywana w praktyce przez podmioty udzielające osobom fizycznym pożyczek lub kredytów w sposób zarobkowy jako dodatkowe narzędzie czerpania zysków w zawartej umowy. Z reguły umowę ubezpieczenia zawiera kredytodawca na rzecz grupy konsumentów (tzw. ubezpieczenie grupowe; zob. art. 808 k.c.). Koszty składki ubezpieczeniowej – niejednokrotnie bardzo wysokie – ponosi zawsze konsument, a są one pobierane przez kredytodawcę. Jednakże kwoty zapłacone przez konsumenta tytułem składki ubezpieczeniowej – na podstawie wewnętrznego stosunku z ubezpieczycielem – w znaczącej części (nawet 90%) wracają do kredytodawcy. W praktyce nie zdarza się przy tym, aby konsument korzystał ze świadczenia z tytułu ubezpieczenia w razie zajścia przewidzianego w nim wypadku. Przypuszcza się, że między kredytodawcą a ubezpieczycielem uzgadnia się dorozumiane założenie, że z tytułu ubezpieczenia nie będą zgłaszane żadne roszczenia. Nie leży to w interesie kredytodawcy, ponieważ prowadziłoby to odmowy dalszej współpracy przez ubezpieczyciela, gdyby ten – zatrzymując niewielką część składek ubezpieczeniowych – musiałby zacząć wypłacać odszkodowania (tak Tomasz Czech opracowaniu „Efektywność instrumentów prawnych ochrony kredytobiorcy-konsumenta w świetle orzecznictwa sądowego”). Realia niniejszej sprawy wskazują, iż mamy do czynienia z takim właśnie przypadkiem. Wskazuje na to przekraczająca kwotę pożyczki kwota składki, niebazująca przy tym na przesłankach określających ryzyko związane z ubezpieczeniem na życie, takich jak wiek ubezpieczonego i jego stan zdrowia. Przede wszystkim należy zaś wskazać, iż gdyby rzeczywiście powód przekazywał całą składkę zakładowi ubezpieczeń, jak to wskazano w treści umowy i nie otrzymywałaby z tego tytułu żadnych korzyści, zwarcie przez niego umowy ubezpieczenia i pożyczki nie miałoby ekonomicznego sensu, zwłaszcza w przypadku, gdy pożyczkobiorca nie spłacił zobowiązania, powiększałoby bowiem jedynie w sposób znaczący stratę pożyczkodawcy. W ocenie Sądu niedozwolonymi postanowieniami umownymi były także postanowienia punktu 11.2 punkt b umowy, które przewidywały możliwość obciążenia pozwanego „kwotą do 20% z pozostałej do zapłaty kwoty pożyczki tytułem poniesionych kosztów windykacji, nie więcej jednak niż faktycznie poniesione przez pożyczkodawcę koszty tej windykacji” zawarta w punkcie 11.2.b warunków pożyczki. Na tej podstawie powód obciążył pozwanego kwotą 1.550,60 złotych. Nie wskazał przy tym sposobu naliczenia tej opłaty. Jej ujęcie, odnoszące się do rzeczywistych kosztów windykacji jedynie teoretycznie, a realnie bazujące jedynie na kwocie zaległości w spłacie pożyczki, należy uznać, biorąc pod uwagę wyżej przytoczone uwagi, za niedozwolone postanowienie umowne. Pozwany nie miał bowiem wpływu na treść tego zapisu i narusza on rażąco jego interes jak konsumenta. Powód nie wykazał też w niniejszej sprawie faktycznie poniesionych kosztów windykacji ani sposobu wyliczenia obciążającej powoda z tego tytułu kwoty. Wobec powyższego należy uznać, iż zawarta umowa przez strony pożyczki zawierała niedozwolone zapisy umowne, dotyczące kosztów ubezpieczenia oraz opłat związanych z nieterminową spłatą, odstąpieniem od umowy i obsługą zadłużenia przeterminowanego, którego zgodnie z art.

§ 1

k.c., nie wiązały pozwanego i nie był on zobowiązany do zapłaty wynikających z nich należności. W ocenie Sądu dochodzenie przez powoda należności z tej umowy na podstawie wypełnionego przez pożyczkodawcę weksla in blanco miało przy tym na celu ukrycie treści tych klauzul przed Sądem rozpoznającym sprawę, który jest zobowiązany do badania abuzywności postanowień umownych w stosunkach konsumenckich z urzędu. Weksel był więc środkiem służącym powodowi do obejścia prawa, a co za tym idzie, zobowiązanie wekslowe związane ze stosunkiem podstawowym, jako służące do obejścia prawa, było z mocy prawa nieważne. W niniejszej sprawie było to tym bardziej widoczne, że pozwany spłacił już kwotę udzielonej pożyczki łącznie z wynagrodzeniem powoda (łącznie 6.948 złotych). Kwoty, których zasądzenia domagał się powód, były więc skutkiem jedynie wprowadzenie do umowy pożyczki klauzul abuzywnych. Gdyby powód dochodził od pozwanego należności na podstawie stosunku podstawowego, musiałby się więc liczyć z oddaleniem powództwa, dlatego do tego celu użył weksla in blanco. Jako służące do obejścia prawa należy ocenić zobowiązanie wekslowe, powstałe na skutek wypełnienia przez przedsiębiorcę weksla in blanco, wystawionego przez konsumenta, które ma na celu ukrycie w ewentualnym postępowaniu sądowym klauzul abuzywnych znajdujących się w umowie zawartej z konsumentem. Takie zobowiązanie wekslowe są ex lege, na podstawie art. 58 § 1 k.c., nieważne. Nieważność tą, jako istniejącą ex tunc, Sąd bierze pod uwagę z urzędu, a weksel in blanco obarczony taką wada prawną po jego wypełnieniu nie może stanowić skutecznej postawy dochodzenia roszczeń w postepowaniu cywilnym. Dlatego na podstawie wyżej wskazanych przepisów oraz art. 101 w zw. z art. 10 prawa wekslowego w zw. z art. 58 § 1 k.c., powództwo wniesione w sprawie uległo oddaleniu. O kosztach procesu orzeczono w myśl zasady odpowiedzialności za wynik procesu (art. 98 § 1 k..c.). Ponieważ pozwany, który sprawę wygrał, nie poniósł żadnych kosztów związanych z jej prowadzeniem, brak jest orzeczenia w treści wyroku w tym zakresie.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.