k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny (art. 385 2 k.c.). Sąd Rejonowy uzasadniał, iż powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci. Gdyby zatem okazało się, że postanowienia zawarte w tej umowie mają charakter niedozwolony, nie wiązałyby one powodów. Gdyby w wyniku tej oceny okazałoby się, że wyeliminowane zostało postanowienie określające kwotę kredytu, należałoby uznać, że nie doszło do zawarcia umowy, bowiem bez elementu przedmiotowo istotnego, nie można mówić o zawarciu umowy kredytu. Elementem takim jest kwota i waluta kredytu. Ocenie z punktu widzenia abuzywności podlegają jedynie takie postanowienia, które nie określają świadczenia głównego, chyba że nie zostały one sformułowane jednoznacznie. Określenie kwoty kredytu, który ma zostać udzielony konsumentowi, czyli oddany mu do dyspozycji, zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, stanowi główne świadczenie banku. Zobowiązanie to determinuje powstanie obowiązku po stronie kredytobiorców, w tym zwrot wydanych środków i uiszczenie wynagrodzenia w postaci oprocentowania lub prowizji. Ocena, czy budzące wątpliwość postanowienie zostało sformułowane jednoznacznie, następuje przy zastosowaniu opisanych wyżej reguł interpretacyjnych, wynikających z art. 65 § 2 k.c. Jak wskazano wyżej, zastosowanie tych reguł pozwoliło ustalić treść kwestionowanego postanowienia. Na podstawie zawartej umowy bank zobowiązał się do wypłacenia powodom kwoty 270000 zł, która to kwota została ustalona w umowie jako równowartość 123180,80 CHF i jako równowartość tej kwoty miała zostać wypłacona. Analiza treści postanowienia polegająca na jego podziale na fragmenty podlegające odrębnej interpretacji, w ocenie Sądu Rejonowego, jest nieprawidłowa i musi prowadzić do wniosków sprzecznych z treścią i celem art. 65 § 2 k.c. Interpretacja służąca wyeliminowaniu z umowy części postanowienia odnoszącego się do kursu kupna waluty w dniu wypłaty jest zbędna wobec ustalenia zgodnego zamiaru stron i celu umowy w tym zakresie. Celem art.
k.c. jest wyeliminowanie postanowień rażąco naruszających interesy konsumenta, ale dotyczących świadczeń ubocznych. Badanie tzw. abuzywności fragmentu postanowienia odnoszącego się do kursu kupna waluty i dającego bankowi uprawnienia do jego jednostronnego ustalania, na podstawie art.
k.c. jest niedopuszczalne w niniejszej sprawie, bowiem kwota kredytu została ustalona w sposób jednoznaczny, mimo że przy zastosowaniu reguł interpretacyjnych. Sąd I instancji wskazał, iż fakt wpisania do rejestru klauzul niedozwolonych pewnych postanowień, których treść odpowiada postanowieniom analizowanej umowy, podobnie jak włączenie do umowy jednej z katalogu klauzul tzw. szarych wymienionych w art. 385 3 k.c., nie przesądza jeszcze o ich wyeliminowaniu z konkretnej umowy. Jak wynika z art.
k.c., badać należy, czy postanowienia te kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i czy rażąco naruszają w ten sposób jego interesy. Badanie to zawsze odnosi się do danej sytuacji faktycznej, z uwzględnieniem sytuacji stron, a konsumentów w szczególności. Badaniu podlega całokształt umowy, a nie jedynie wyrwane z całości postanowienia, które strona chce wyeliminować. Podsumowując Sąd Rejonowy ocenił, iż nieuzasadnione jest stanowisko powodów, że spełnione przez nich świadczenia nie mają podstawy prawnej i podlegają zwrotowi jako świadczenia nienależne. Powodowie nie wykazali, że zawarta przez nich umowa kredytu była nieważna (art. 410 § 2 k.c.). Podstawowym obowiązkiem kredytobiorcy jest zwrócić uzyskany kredyt wraz z wynagrodzeniem za jego udzielenie (najczęściej w postaci odsetek) w umówionym terminie. Powodowie nie wykazali, że część raty odsetkowej, która zapłacili 28.2.2008 w wykonaniu umowy z 18.1.2008 była nienależna. Argumentację oparli bowiem na nieważności całej umowy, nie zaś postanowień określających spłatę kredytu. Zasadność i prawidłowość zapłaconej części raty nie podlegała zatem badaniu sądu. Roszczenie główne podlegało zatem oddaleniu. Za niezasadne Sąd I instancji uznał również żądanie zapłaty części umówionej kwoty kredytu w wysokości po 55 CHF na rzecz każdego z kredytobiorców. Sąd Rejonowy argumentował, iż kredyt został udzielony w złotych, tj. pieniądzu polskim. Z kolejnych postanowień umowy wynika, że wypłata następuje w złotych. Nawet gdyby, w ocenie sądu niesłusznie, uznać kredyt za walutowy, tj. taki, który został udzielony w walucie obcej, powodowie niewątpliwie przyjęli oddane im do dyspozycji środki w walucie polskiej. Sami wskazali numer rachunku, na który bank miał przelać środki i był to rachunek prowadzony dla środków w pieniądzu polskim. Świadczy o tym fakt wypłaty świadczenia w walucie polskiej, który nie był podważany. Zgodnie z art. 354 k.c., obowiązkiem dłużnika jest wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom (§ 1), zaś obowiązkiem wierzyciela, jest współdziałanie przy wykonaniu zobowiązania w taki sam sposób (§ 2). O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego wnieśli powodowie, którzy zaskarżyli orzeczenie w całości. Wyrokowi zarzucili: 1) nierozpoznanie przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy, 2) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie w kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestiach wewnętrznie sprzecznych ustaleń faktycznych (logicznie się wykluczających) oraz wyciągnięcie wewnętrznie sprzecznych wniosków z przeprowadzonej analizy (logicznie ze sobą sprzecznych), 3) naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów, a w szczególności dokonanie w kluczowych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestiach dowolnej oceny i ustaleń faktycznych wprost sprzecznych ze zgromadzonym materiałem dowodowym, 4) naruszenie art.
k.c, poprzez przyjęcie, iż istota tego przepisu pozwala na poszukiwanie (badanie, rekonstruowanie, odtwarzanie) „zgodnego zamiaru stron" tudzież celu umowy oraz badanie tego zamiaru tudzież celu umowy, podczas gdy z istoty norm płynących z tego przepisu jednoznacznie wynika, iż przedmiotem postępowań, zmierzających do oceny abuzywności postanowień wzorca umowy, jest analiza oraz ocena (wyłącznie) treści normatywnej (co wynika także z uchwały SN, III CZP 17/15) badanego - w ramach konkretnego postępowania -postanowienia umowy oraz ocena tejże treści przez pryzmat wypełnienia (bądź nie) przesłanek: braku indywidualnego uzgodnienia; naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenie interesu konsumenta, a następnie określenie wpływu tej oceny na treść umowy (tj. czy i w jakim zakresie wiąże ona strony), 5) naruszenie art. 385
poprzez przyjęcie, iż §1 ust. 2 Części Ogólnej Umowy nie wypełnia przesłanek abuzywności tj. nie narusza on dobrych obyczajów, jednocześnie rażąco godząc w interes konsumenta, co przy bezspornej okoliczności, iż został recypowany w całości z wzorca umownego (a zatem nie był przedmiotem indywidualnych uzgodnień) oraz jego treści normatywnej (odpowiadającej treści pięciu klauzul zakazanych wpisanych do rejestru Prezesa UOKiK) winno skutkować jego eliminacją z badanej umowy, a tym samym uznaniu za niewiążący powodów, zaś w rezultacie winno to doprowadzić do nieważności umowy, jako umowy kredytu, albowiem umowa ta nie określała jego kwoty, 7) naruszenie art.
i 2 k.c, poprzez niedopuszczalne poszukiwanie przez sąd (odtwarzanie) celu umowy i domniemanej woli stron (odtwarzanej z wzorców opracowanych przez bank), które to elementy w reżimie art.
k.c. nie podlegają badaniu, rekonstrukcji czy odtwarzaniu, 8) naruszenie art.
poprzez dokonanie jego wykładni w zakresie wszystkich zarzutów podniesionych powyżej, w sposób wprost sprzeczny z art. 6 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 roku nr 93/13/WE w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, 9) naruszenie art. 385 2 k.c. w związku z art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 roku 93/13/EWG, poprzez objęcie badaniem w niniejszym postępowaniu okoliczności odnoszących się do wykonania umowy i okoliczności powstałych po dniu zawarcia umowy - to jest: objęcie badaniem działania powodów po zawarciu umowy oraz realizacji umowy przez bank - czego wskazane przepisy nie dopuszczają, 10) niezależnie od wykazanego powyżej braku uprawnienia sądu pierwszej instancji do badania - w niniejszym sporze - zgodnego zamiaru stron i celu umowy wskazuję, iż sąd wadliwie (w istocie szczątkowo) odtwarzał zamiar powodów, wyrażony jego zdaniem we wniosku kredytowym poprzez przyjęcie, iż zgodnym zamiarem stron umowy było udzielenie kredytu w wysokości 270.000 złotych - jak się wydaje zdaniem sądu kredytu „waloryzowanego" do CHF - przy jednoczesnym nieodtworzeniu (zaniechaniu poszukiwania) przez sąd pierwszej instancji sposobu rozumienia „waloryzacji" przez strony oraz zasad na jakich miałaby ona w „zgodnym zamiarze" stron działać, 11) niezależnie zaś od naruszenia wskazanego w pkt 10 powyżej, nawet przyjmując, że sąd pierwszej instancji był uprawniony do „poszukiwania zgodnego zamiaru stron" oraz że uczynił to prawidłowo, należałoby przyjąć, że treść badanej umowy i tak nie wypełnia ustalonego przez sąd (wadliwie) zamiaru stron oraz celu umowy, albowiem analiza toku rozumowania sądu pierwszej instancji, winna doprowadzić tenże do wniosku, że strony chciały zawrzeć - jeżeli już tak przyjmować - umowę w konstrukcji kredytu w złotych polskich indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej, nie zaś kredytu denominowanego; 12) naruszenie art. 69 prawa bankowego, poprzez przyjęcie, iż badana umowa określa kwotę kredytu, a związku z tym wypełnia essentialia negotii umowy kredytu, Wskazując na powyższe zarzuty apelujący wnieśli o : 1) uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania zgodnie z art. 386 § 4 k.p.c; 2) ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia wniosku zawartego w punkcie powyższym, zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie na rzecz powodów kwoty wskazanej w pozwie wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18 lutego 2016 roku do dnia zapłaty tytułem nienależnego świadczenia; 3) ewentualnie, na wypadek nieuwzględnienia wniosku zawartego w punkcie „1" i „2" powyżej - zmianę zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy poprzez zasądzenie na rzecz powodów kwot wskazanych w piśmie powodów z dnia 13 stycznia 2017 roku (rozstrzygnięcie w przedmiocie żądania ewentualnego); 4) zasądzenie kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego) za obie instancje. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: W ocenie Sądu II instancji apelacja wniesiona przez powodów nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w pełni podziela i aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy uznając je za prawidłowo osadzone w zgromadzonym materiale dowodowym, jak również stwierdza, że poczynionym na ich podstawie rozważaniom prawnym nie można postawić zarzutu naruszenia obowiązujących przepisów. Odnośnie głównego zarzutu nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy, wskazać należy, iż zarzut ten jest całkowicie nieuprawniony. Skarżący podnieśli, iż Sąd I instancji błędnie zdefiniował istotę niniejszego sporu, a następnie w oparciu o te założenia wadliwie dobrał metodologię oceny treści umowy kredytu, a to poprzez przyjęcie wadliwego założenia, że powodowie w ramach niniejszego powództwa w istocie dążyli do ustalenia tudzież ukształtowania stosunku prawnego i w konsekwencji do uznania badanej umowy za nieważną. Apelujący podnieśli, iż proces myślowy oraz rozważania podjęte przez sąd pierwszej instancji są charakterystyczne dla postępowań prowadzonych w oparciu o art. 189 k.p.c, podczas gdy powodowie w ogóle nie skierowali tego typu powództwa. Powodowie skierowali daleko dalej idące roszczenie o zapłatę (zwrot nienależnego świadczenia). Powodowie jasno określili ramy faktyczne (i prawne) sporu w oparciu o reżim art.
k.c. i nast., który to reżim prawny nie przewiduje badania „zgodnego zamiaru stron", zaś przewiduje jedynie (wyłącznie) badanie i ocenę treści normatywnej konkretnych postanowień umowy. Sąd pierwszej instancji w niniejszym postępowaniu powinien poddać analizie treść normatywną zakwestionowanych postanowień, czego w ogóle nie uczynił, a następnie z tej analizy wyciągnąć wnioski dla umowy, nie zaś dążyć do odtworzenia „zamiaru stron". Powyższe stanowisko skarżących jest błędne. Sąd Okręgowy wskazuje, iż powodowie dochodzili roszczenia o zapłatę w oparciu o przepisy dotyczące zwrotu nienależnego świadczenia powołując się, iż wskutek wadliwej konstrukcji wzorca umownego, zawarta pomiędzy stronami postępowania umowa kredytu jest nieważna w całości, jako że nie spełnia wymogu art. 69 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowo (vide str. 6 pozwu). Podkreślić należy, wobec tak skonstruowanego żądania pozwu, powodowie kwestionowali sam fakt zawarcia umowy. Żądania pozwu skierowane były bowiem przeciwko podstawie umowy, zarzucano bowiem jej nieważność. Powodowie kwestionując ważność całej umowy, wnieśli żądanie dalej idące niż w przypadku roszczeń dotyczących kwestionowania skutków zawarcia umowy kredytu tj. wysokości i sposobu naliczania poszczególnych rat spłaty kredytu. Przy tak sformułowanym roszczeniu, gdzie żądanie zasądzenia zapłaty oparte było na zarzucie nieważności umowy, Sąd zobligowany był do badania ważności umowy w oparciu o przepis art. 189 k.p.c. Dopiero bowiem ustalenie czy zawarta pomiędzy stronami umowa jest ważna, czy też nie, prowadziło do rozstrzygnięcia w przedmiocie roszczenia o zapłatę nienależnego świadczenia. Niezasadnie także skarżący podnoszą, iż Sąd I instancji w sposób nieuprawniony dokonał kontroli zakwestionowanych przez powodów postanowień umowy w oparciu o reżim art.
k.c. i nast., który to reżim prawny -w ocenie powodów -nie przewiduje badania „zgodnego zamiaru stron", zaś przewiduje jedynie (wyłącznie) badanie i ocenę treści normatywnej konkretnych postanowień umowy. Stanowisko powodów jest błędne albowiem powodowie kwestionowali ważność umowy podnosząc, iż nie zawiera ona esessialia negotii umowy kredyty, a mianowicie kwoty kredytu. Zatem konieczne był ustalenie jaki był zgodny zamiar stron przy zawieraniu kwestionowanej umowy albowiem dopiero ustalenie powyższej okoliczności pozwala na ustalenie, czy treść umowy zawiera wszystkie konieczne postanowienia przewidziane w treści art. 69 prawa bankowego. Błędnie podnosi skarżący, iż w postępowaniu przed Sądem I instancji doszło do naruszenie art.
k.c, poprzez przyjęcie, iż istota tego przepisu pozwala na poszukiwanie (badanie, rekonstruowanie, odtwarzanie) „zgodnego zamiaru stron" tudzież celu umowy. Ponadto niezasadny jest zarzut naruszenie art.
poprzez dokonanie jego wykładni w oparciu o przepis art. 65 k.c. w sposób wprost sprzeczny z art. 6 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 roku nr 93/13/WE w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz naruszenie art. 385 2 k.c. w związku z art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 roku 93/13/EWG, poprzez objęcie badaniem w niniejszym postępowaniu okoliczności przed podpisaniem umowy tj. treści złożonego wniosku o udzielenie kredytu. Sąd Okręgowy podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 2017 sygn. IV CSK 285/16. Sąd Najwyższy argumentował, iż ocena postanowień umowy dokonywana być powinna według zasad przewidzianych w art.
k.c., a zatem według stanu z chwili jej zawarcia oraz w okolicznościach jej zawarcia, przy uwzględnieniu umów pozostających z nią w związku, stosownie do art. 385 2 k.c. oraz art. 4 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L z 21 kwietnia 1993 r., dalej: "dyrektywa 93/13."). Wzorce nie mają charakteru normatywnego. Uprawnienie do kształtowania treści wzorca jest pochodną zasady swobody umów przewidzianej w art. 353 1 k.c. Źródłem mocy wiążącej postanowień wzorca dla stosunku umownego może być przepis prawa lub porozumienie stron, które mogą być nimi związane, jeżeli objęły swoją wolą zgodę na uczynienie wzorca elementem tej umowy. Wykładnia wzorca dokonywana jest na podstawie art. 65 § 1 k.c. z uwzględnieniem art. 385 § 2 k.c. Przy ocenie zgodności umowy z dobrymi obyczajami (art. 385 2 k.c.) należy brać pod uwagę treść umowy, a zatem także wszystkie postanowienia przejęte z wzorca. Przechodząc do dalszych zarzutów wskazać należy, iż zdaniem tut. Sądu oceniając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd I instancji nie przekroczył granic swobody zakreślonych treścią art. 233 § 1 k.p.c. czemu wyraz dał w sporządzonym zgodnie z wymogami art. 328 § 2 k.p.c. uzasadnieniu. Sąd Okręgowy stwierdza, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania względnie doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest wystarczające przekonanie strony o innej, niż przyjął Sąd, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie, niż ocena Sądu. Skarżący natomiast w żaden sposób nie wykazali, że Sąd Rejonowy dokonując oceny dowodów w jakimkolwiek stopniu uchybił zasadom logicznego rozumowania, czy też doświadczenia życiowego. Sąd Rejonowy w sposób uprawniony ocenił, iż umowa kredytu zawarta pomiędzy stronami określa kwotę kredytu, a zatem nie narusza ona art. 69 ust 2 prawa bankowego. Zawarta przez strony w dniu 18 stycznia 2008 roku umowa kredytu hipotecznego stanowiła - jak określił ją pozwany Bank - "umowę kredytu denominowanego". Bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi banku. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 Pr.bank.). Stanowisko, iż zarówno kredyt indeksowany jak i kredyt denominowany jest kredytem mieszczącym się w dyspozycji art. 69 prawa bankowego zostało potwierdzone w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 roku sygn. I CSK 1049/14 oraz wyroku z dnia 14 lipca 2017 roku II CSK 803/16. W zakresie umowy kredytu indeksowanego dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych w dłuższych odcinku czasowym. Dla kredytobiorcy istotne znaczenie ma z reguły wysokość rat spłacanych w poszczególnych okresach ich spłat. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej. Innymi słowy, kredytobiorca może być zobowiązany do zwrotu bankowi sumy pierwotnie wykorzystanego kredytu, ale taka wykorzystana suma - w całości lub części - może mieć inną (wyższą) wartość rynkową w okresie spłaty kredytu. W takiej sytuacji nie można twierdzić, że klauzula regulująca tzw. spread walutowy, zawarta w załączniku do umowy kredytu hipotecznego, określa główne świadczenia stron umowy kredytu bankowego (indeksowanego) w rozumieniu art.
zdanie drugie k.c., odnosi się ona bowiem bezpośrednio nie do samych elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu bankowego, tj. nie do oddania i zwrotu podstawowej sumy kredytowej. Kształtuje ona jedynie dodatkowy, zawarty we wzorcu umownym, mechanizm indeksacyjny wspomnianych głównych świadczeń stron stosunku kredytowego, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych. Jednakże w niniejszej sprawie powyższy mechanizm ukształtowania obowiązków kredytobiorcy w zakresie sposobu obliczania należnych rat i ewentualnej abuzywności postanowień umowy w tym zakresie pozostawał poza sferą ustaleń Sądu z uwagi na zakres dochodzonego roszczenia. Po raz kolejny Sąd Okręgowy wskazuje, iż podstawą dochodzonego roszczenia o zapłatę było kwestionowanie ważności zawartej umowy z uwagi na naruszenie art. 69 prawa bankowego poprzez brak wskazania kwoty kredytu. Roszczenie powodów nie dotyczyło warunków zwrotu wykorzystanej kwoty kredytu oraz sposobu obliczania poszczególnych rat spłaty w relacji do kursu CHF. Sąd rozpoznając sprawę cywilną związany jest bowiem zakresem dochodzonego roszczenia. W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie nie doszło do naruszenie art.
poprzez przyjęcie, iż §1 ust. 2 Części Ogólnej Umowy nie wypełnia przesłanek abuzywności. Zasadnie bowiem Sąd Rejonowy ustalił, iż zapis o treści: „kwota kredytu w złotych zostanie określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych” nie prowadzi do rażącego naruszenia interesu konsumenta, a zatem nie sposób uznać kwestionowanego zapisu umowy za abuzywny. Podkreślić bowiem należy, iż to powodowie zdecydowali się na właśnie taką formę kredytu znając przybliżoną datą uruchomienia kredytu oraz mając możliwość ustalenia kursu tej waluty w dniu uruchomienia środków. Dodatkowo uruchomienie kredytu denominowanego w CHF wiązało się oprocentowaniem kredytu według stawki LIBOR 3M, nie zaś według stawki WIBOR 3M jak miało to miejsce w przypadku kredytów udzielanych w PLN. Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut naruszenia art. 4 i 6 Dyrektywy Rady z dnia 5 kwietnia 1993 roku 93/13/EWG. Odnośnie wykładni powyższych przepisów Sąd Okręgowy wskazuje na rozstrzygnięcie Wyroku Trybunału z dnia 20 września 2017 roku w sprawie C 186/17, gdzie trybunał stwierdził, iż artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę. W konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem. Natomiast artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie. Natomiast artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Z powyższego wynika wprost, iż przepisy dyrektywy 93/13 dopuszczają badanie abuzywności zapisów umowy poprzez uwzględnienie zamiaru stron jak również wymóg zachowania należytej staranności przez „rozsądnego przeciętnego konsumenta” w zakresie nie tylko dowiedzenia się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacowania konsekwencji ekonomicznych swoich zobowiązań finansowych. Mając powyższe na uwadze, wobec bezzasadności wszelkich zarzutów apelacji, zarówno dotyczących prawa procesowego, jak i prawa materialnego, podlegała ona oddaleniu zgodnie z art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zasądzając na rzecz pozwanego wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika według rozporządzenia obowiązującego w dacie wniesienia apelacji.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.