← Polska

III AUa 641/13

Sygn. akt III AUa 641/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 30 grudnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący - Sędzia: S

§11 k.p.c.

wnieśli organ rentowy oraz (...) Spółka z o.o. Spółka Komandytowa. Sąd Najwyższy postanowieniem z 5 lutego 2013r. uchylił zaskarżony zażaleniem wyrok Sadu Apelacyjnego z dnia 27 sierpnia 2012r i sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego. Sąd Najwyższy podniósł w uzasadnieniu tego orzeczenia, że zgodnie z art.

§ 11 k.p.c., obowiązującym od 3 maja 2012r.

w razie uchylenia przez sąd drugiej instancji wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przysługuje zażalenie do Sądu Najwyższego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że zażalenie na orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej instancji ma służyć skontrolowaniu, czy orzeczenie to prawidłowo zostało oparte na jednej z przesłanek wymienionych w art. 386 § 2 i 4 k.p.c., tj. czy powołana przez sąd przyczyna uchylenia odpowiada podstawie ustawowej. Poza zakresem kontroli pozostaje natomiast merytoryczna treść orzeczenia (por. postanowienia z dnia 22 października 2012 r., I PZ 18/12, niepublikowane; z dnia 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12; niepublikowane; z dnia 28 listopada 2012 r., III CZ 77/12, niepublikowane). Oznacza to, że Sąd Najwyższy bada wyłącznie prawidłowość zastosowania art. 386 § 2 lub 4 k.p.c. i nie rozpoznaje żadnych innych zarzutów, w szczególności odnoszących się do zastosowania przez sąd drugiej instancji przepisów prawa materialnego. Sąd Najwyższy wskazał dalej, że w świetle art. 386 § 2 i 4 k.p.c., uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania musi poprzedzać stwierdzenie nieważności postępowania, a nadto jest możliwe wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy lub gdy wydanie wyroku przez sąd odwoławczy wymagałoby przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych sąd drugiej instancji może - stosownie do art. 477 14a k.p.c. - uchylając wyrok sądu pierwszej instancji, uchylić także objętą nim decyzję organu rentowego i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania bezpośrednio organowi. W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się dopuszczalność zażalenia na postanowienie sądu drugiej instancji, którego podstawę stanowi art. 477 14a k.p.c. (por. np. postanowienia: z dnia 30 października 2012 r„ II UZ 49/12, niepublikowane; z 5 listopada 2012r., II UZ 52/12, niepublikowane; z 18 grudnia 2012r., II UZ 58/12, niepublikowane). W orzeczeniach tych podnosi się, że po pierwsze - skoro w art.

§ 11 k.p.c.

brak jest wskazania podmiotu, któremu po uchyleniu wyroku sprawa jest przekazywana do ponownego rozpoznania, to nie ma podstaw, aby sytuacji objętej art. 477 14a k.p.c. nie ujmować jako uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania w rozumieniu pierwszego ze wskazanych przepisów. Po drugie art. 477 14a k.p.c. nie ma samodzielnego bytu i jego zastosowanie w pierwszej kolejności wymaga wystąpienia przesłanek uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji określonych w art. 386 § 2 lub 4 k.p.c. (tak m.in. w wyroku z 7 stycznia 2010r., II UK 148/09, LEX nr 577847 oraz postanowieniu z 17 października 2011r., I UZ 33/11, OSNP 2012 nr 21-22, poz. 274). Po trzecie - możliwość przekazania sprawy organowi rentowemu przez sąd pierwszej instancji została ograniczona do sytuacji wyjątkowych (art. 467 § 4 i art. 477 14 k.p.c.), co oznacza, że również art. 477 14a (będący dopełnieniem art. 386 § 2 lub 4 k.p.c.) powinien być przez sąd drugiej instancji stosowany w sytuacjach wyjątkowych, gdy wystąpiły przesłanki do uchylenia wyroku sądu pierwszej instancji, a nadto wady postępowania przed organem rentowym (wady decyzji) były tak poważne, że nie było możliwe ich naprawienie w postępowaniu sądowym. Sąd Najwyższy podniósł również, że od momentu wniesienia odwołania do sądu sprawa staje się sprawą cywilną, podlegającą rozstrzygnięciu według zasad właściwych dla tej kategorii spraw, co oznacza, że postępowanie sądowe skupia się na wadach decyzji wynikających z naruszenia właściwych przepisów prawa materialnego, a wady spowodowane naruszeniem przepisów postępowania przed organem rentowym pozostają w zasadzie poza przedmiotem postępowania sądowego (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2011r., II UZP 8/11, OSNP 2012 nr 19-20, poz. 252 i powołane w nim orzecznictwo). Uwzględniając powyższe Sąd Najwyższy uznał zasadność zarzutów obrazy art. 386 § 4 i art. 477 14a k.p.c. , gdyż Sąd drugiej instancji w zaskarżonym wyroku nie stwierdził nieważności postępowania lub konieczności przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Co do przesłanki nierozpoznania istoty sprawy, Sąd wskazał, że w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych przyjmuje się, że polega ono na nierozpoznaniu przez sąd pierwszej instancji sprawy w zakresie objętym decyzją organu rentowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 lipca 2007r., III UK 20/07, OSNP 2008 nr 17-18, poz. 264). Sąd Najwyższy podniósł, że w niniejszej sprawie przedmiotem decyzji organu rentowego był okres podlegania przez wspólnika spółki komandytowej ubezpieczeniom społecznym, a zatem Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, gdyż, nie wychodząc poza granice rozpoznania wyznaczone przedmiotem decyzji organu i wniesionego od niej odwołania, zmienił ją w zakresie tego okresu. Przedmiotem decyzji organu rentowego nie był natomiast wymiar składek, czy wskazanie płatnika zobowiązanego do ich uiszczenia. Kwestia oznaczenia w decyzji spółki jako płatnika składek nie była również objęta odwołaniem wszczynającym postępowanie sądowe. Sporna decyzja została wydana przez organ rentowy z urzędu, a jej adresatami była zarówno spółka komandytowa, jak i jej wspólnik, którego praw i obowiązków decyzja dotyczyła. Wspólnik spółki nie posiadał więc statusu zainteresowanego w rozumieniu art. 477 11 § 2 k.p.c. Zgodnie bowiem z tym przepisem zainteresowanym jest osoba niebędąca adresatem decyzji, której prawa i obowiązki zależą jednak od rozstrzygnięcia sprawy. Sąd ma obowiązek wezwania takiej osoby do udziału w postępowaniu z urzędu lub na wniosek wówczas, gdy nie została wezwana do udziału w postępowaniu przed organem rentowym. Sąd Najwyższy wskazał, że każdy podmiot będący adresatem decyzji organu rentowego może wnieść od niej odwołanie, niezależnie od tego, czy mieści się w kategorii podmiotów, których praw i obowiązków decyzja ta dotyczyła. Jeżeli w tej kategorii się nie mieścił, mógł domagać się zmiany decyzji w tym zakresie, np. poprzez zwolnienie go z nieistniejącego obowiązku. Ponieważ wspólnik spółki komandytowej nie wniósł odwołania od decyzji, której był adresatem, decyzja ta w stosunku do niego uprawomocniła się, a w konsekwencji w postępowaniu sądowym w sprawie, której dotyczy zażalenie, stronami były będąca adresatem decyzji spółka i organ rentowy, nie występował w niej natomiast zainteresowany. Dlatego też na podstawie art. 398 15 § 1 w związku z art.

§ 3i art.

108 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego do ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, zważył, co następuje: Apelacja organu rentowego jest zasadna. Tytułem wstępu wskazać należy, że przedmiotem sporu w niniejszym procesie jest dokonanie oceny, od którego momentu komandytariusz przystępujący do spółki komandytowej staje się podmiotem obowiązkowego ubezpieczenia społecznego. Sformułowanie takiej oceny oznacza konieczność stwierdzenia, w którym momencie przystąpienie do spółki komandytariusza skutkuje z mocy ustawy obowiązkowym tytułem do objęcia ubezpieczeniami społecznymi. Na tle decyzji organu rentowego wydanej w przedmiotowej sprawie konieczne jest zatem ustalenie okresu podlegania przez H. T.

(1)jako komandytariusza odwołującej się Spółki, ubezpieczeniom społecznym, a w szczególności chwili, od której stał się on podmiotem ubezpieczeń w rozumieniu wynikającym z art. 6 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 i art. 13 pkt 4 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2013r. poz.1442 ze zm.; zwanej ustawą systemową). Dla powyższej oceny konieczne jest przyjęcie założenia, że dla obowiązku ubezpieczenia społecznego komandytariusza spółki komandytowej, jako osoby prowadzącej działalność pozarolniczą, nie ma znaczenia złożenie oświadczenia w formie deklaracji ubezpieczeniowej. Na ten aspekt zagadnienia zwracał uwagę wielokrotnie Sąd Najwyższy podkreślając bezwzględnie obowiązujący charakter przepisów kształtujących obowiązki z zakresu ubezpieczeń społecznych oraz ich powstanie z mocy prawa (por. m.in. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z 6 grudnia 1990r.; III UZP 21/90, OSP Nr 7-8/1991, poz. 172 z glosą częściowo krytyczną T. Gregorczuk, Przegląd Sądowy 1991 z. 5-6 oraz uzasadnienie wyroku SN z 7 lutego 2002r.; II UKN 48/01, niepubl.; oraz wyroku z 19 marca 2007r.; II UK 133/06, OSNP Nr 7-8/2008, poz. 114). O objęciu ubezpieczeniami społecznymi w zakresie obowiązkowym, wspólników spółek osobowych, w tym spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej, tworzonych na podstawie Kodeksu spółek handlowych, oraz wspólników jednej tylko ze spółek kapitałowych - jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, o których stanowi art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy, decyduje prowadzenie przez nich działalności pozarolniczej, której zakres pojęciowy nie pokrywa się wszakże z zakresem prowadzenia działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o swobodzie prowadzenia działalności gospodarczej. Pojęcie "prowadzenia pozarolniczej działalności" nie zostało zdefiniowane w art. 6 ust. 1 pkt 5, w którym wskazano jedynie ten szczególny rodzaj działalności, lecz w art. 8 ust. 6 ustawy systemowej. Określono w nim podmioty i wymieniono warunki, przy spełnieniu których podlegają one ubezpieczeniom społecznym, charakteryzując się różnym statusem prawnym. Są to osoby prowadzące działalność pozarolniczą m.in. na podstawie przepisów o działalności gospodarczej czy innych przepisów szczególnych, w tym m.in. wspólnicy spółek osobowych - cywilnej, jawnej, komandytowej lub partnerskiej. Oczywistym jest, że prowadzenie działalności pozarolniczej nie jest pojęciem tożsamym z prowadzeniem działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy z 2 lipca 2004r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz.U. z 2013r. poz.672), która jest jedynie jedną z wielu form aktywności zawodowej realizowanej w różnych formach organizacyjno-prawnych, zaliczaną do działalności pozarolniczej w rozumieniu ustawy systemowej. Pojęcie działalności gospodarczej jako węższe mieści się zatem w katalogu różnych form działalności określanych przez system ubezpieczeń społecznych jako „pozarolnicza”. Jak trafnie wskazał Sąd Najwyższy w jednym z orzeczeń dotyczących omawianej materii, podleganie ubezpieczeniom społecznym przez komandytariusza spółki prawa handlowego nie pozostaje w związku z prowadzeniem przez niego działalności gospodarczej, ściśle związanej z wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego (art. 114 k.s.h. w zw. z art. 14-17 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym). Zgodnie z art. 102 k.s.h. spółka komandytowa to spółka osobowa mająca na celu prowadzenie przedsiębiorstwa pod własną firmą, w której wobec wierzycieli za zobowiązania spółki co najmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia (komplementariusz), a odpowiedzialność co najmniej jednego wspólnika (komandytariusza) jest ograniczona. Spółka ta, jako osobowa spółka prawa handlowego, nie ma osobowości prawnej, lecz może we własnym imieniu nabywać prawa, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywaną (art. 8 k.s.h.). W wyniku organizacyjnego i majątkowego wyodrębnienia od wspólników, spółka, a nie wspólnicy, prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą, więc spółka, nie wspólnicy, jest przedsiębiorcą w rozumieniu art. 4 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2013r.; II UK 144/12; LEX nr 1281321). Sąd Okręgowy w motywach wydanego w dniu 5 lipca 2011r. wyroku w przedmiotowej sprawie powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uzasadnieniu wyroku z 13 września 2010r. (sygn.akt II UK 82/10; OSNP Nr 1-2/2012, poz. 21), z którego wynika, że obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym podlega każdy będący osobą fizyczną wspólnik spółki komandytowej zawiązanej w celu prowadzenia działalności gospodarczej i prowadzącej taką działalność. Przywołany fragment uzasadnienia tego wyroku, w którym stwierdzono, że podleganie przez wspólnika spółki komandytowej ubezpieczeniom społecznym w okresie od dnia rozpoczęcia wykonywania działalności pozarolniczej do dnia zaprzestania jej wykonywania należy odnosić do statusu wspólnika w spółce prowadzącej (wykonującej) działalność gospodarczą, a nie do faktycznego uczestniczenia w działalności przedsiębiorstwa należy interpretować w powiązaniu z określeniem chwili, w której komandytariusz staje się wspólnikiem, bez powiązania jego statusu ze statusem przedsiębiorcy, którym jest spółka. W tym przedmiocie Sąd Najwyższy stwierdził, że osoba przystępująca w charakterze komandytariusza do prowadzącej już działalność spółki komandytowej podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od dnia złożenia notarialnego oświadczenia o przystąpieniu do spółki (por. uzasadnienia wyroków Sądu Najwyższego z 7 marca 2012r.; II UK 18/12, niepubl. oraz z 23 października 2012r., II UK 75/12, niepubl.). Istotnym elementem wyrażonego przez Sąd Najwyższy we wskazanych orzeczeniach stanowiska była kwestia rozstrzygnięcia w jakiej chwili komandytariusz uzyskuje status wspólnika, prowadzący do objęcia go ubezpieczeniami społecznymi z mocy ustawy. Rozważając czy następuje to z chwilą przystąpienia do spółki, czy też z chwilą wpisania do rejestru przedsiębiorców, Sąd Najwyższy wyraził konstatację, że stosunek komandytariusza do osób trzecich nie jest jedynym wyznacznikiem jego statusu w spółce. Z tego punktu widzenia istotne są również jego prawa i obowiązki wynikające ze stosunków wewnętrznych spółki, a wskazane w art. 120 k.s.h. i nast., które powstają od chwili przystąpienia do spółki. Pojęciem "prowadzenie działalności pozarolniczej" obejmowane jest przede wszystkim prowadzenie spraw i reprezentowanie spółki, czyli działania w interesie wspólnym, w ramach stosunku korporacyjnego, bez wynagrodzenia (por. art. 38-40 i 45-47 k.s.h.). Obowiązek ubezpieczenia społecznego nie jest jednak warunkowany wykonywaniem takich czynności, lecz wynika wyłącznie z członkostwa w spółce prawa handlowego. W przywołanych orzeczeniach Sąd Najwyższy podkreślił, że przyjęcie na siebie stosownych zobowiązań następuje w dniu przystąpienia do spółki, to jest w chwili, kiedy określa się wkład wnoszony przez nowego komandytariusza i jego wartość (art. 105 pkt 4 k.s.h.). Od tej chwili komandytariusz uczestniczy w przedsięwzięciu gospodarczym, jakim jest prowadzenie przedsiębiorstwa w formie spółki komandytowej, i staje się podmiotem praw i obowiązków w stosunkach wewnętrznych spółki. Z tego względu za trafny należy uznać pogląd, że komandytariusz staje się wspólnikiem już od chwili przystąpienia do spółki komandytowej, natomiast odpowiada za zobowiązania spółki istniejące w chwili wpisania go do rejestru i od dnia wpisania. Wpis do rejestru nie tworzy statusu przystępującego do spółki wspólnika, ale go potwierdza i ujawnia wobec osób trzecich. Nie ma zatem charakteru prawotwórczego. Reguły wynikające z art. 114 k.s.h. nie mogą przesądzać daty powstania obowiązku ubezpieczenia społecznego, gdyż zasady odpowiedzialności wobec osób trzecich za zobowiązania wynikające z działalności stanowiącej tytuł ubezpieczeń społecznych nie kształtują w żaden sposób warunków podlegania tym ubezpieczeniom przez osoby fizyczne. W wyniku tych rozważań trzeba stwierdzić, że zgodnie z art. 4 pkt 2 lit. d) ustawy systemowej płatnikiem składek nie jest spółka komandytowa, lecz wspólnik jako ubezpieczony zobowiązany do opłacenia składek na własne ubezpieczenia społeczne ustanowione jako obowiązkowe wobec wspólników spółek handlowych w art. 8 ust. 6 pkt 4 tej ustawy. (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 12 maja 2005r.; I UK 258/04; OSNP Nr 3-4/2006, poz. 58 z glosą P. Bielskiego, Prawo Spółek Nr 9/2006 oraz uchwałę 7 sędziów Sądu najwyższego z 22 lutego 2006r.; I UZP 4/05, OSNP Nr 19-20/2006, poz. 304). Powyższy pogląd podzielił Sąd Najwyższy także w motywach wyroku z 7 stycznia 2013r.; II UK 144/12), w którym stwierdził, że stosunek przystępującego komandytariusza do osób trzecich nie jest jedynym wyznacznikiem jego statusu w spółce, bowiem istotne z tego punktu widzenia są również jego prawa i obowiązki wynikające ze stosunków wewnętrznych spółki, które powstają od przystąpienia do spółki. Komandytariusz staje się wspólnikiem już od chwili przystąpienia do spółki komandytowej, natomiast odpowiada za jej zobowiązania istniejące w chwili wpisania go do rejestru i od dnia wpisania. Wpis do rejestru nie kreuje zatem statusu przystępującego do spółki wspólnika, ale go potwierdza i ujawnia wobec osób trzecich. Skoro działalność komandytariusza przejawia się w uczestnictwie w spółce komandytowej poprzez wniesienie wkładów i udział w zyskach spółki, to jej początek wiąże się z aktem przystąpienia do spółki, a nie wpisem do rejestru przedsiębiorców. Powyższe stanowisko Sądu Najwyższego, które Sąd Apelacyjny w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela, jest konsekwencją poglądu zawartego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 7 marca 2012r. (w sprawie II UK 18/12; OSNP 2013/5-6/60), w którym sformułowana została także teza, że komandytariusz przystępujący do spółki komandytowej podlega ubezpieczeniom społecznym od dnia przystąpienia do tej spółki, a nie z dniem wpisania do rejestru przedsiębiorców. Konkludując stwierdzić zatem należy, że zgodnie z ustawą o systemie ubezpieczeń społecznych komandytariusz spółki komandytowej, który nie podlega z innego tytułu obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i zdrowotnemu, jest objęty z mocy prawa tymi ubezpieczeniami z tytułu wykonywania pozarolniczej działalności w charakterze komandytariusza w spółce, która prowadzi działalność gospodarczą pod własną firmą (art. 102 k.s.h.). Oznacza to, że komandytariusz notarialnie przystępujący do spółki komandytowej podlega od dnia notarialnego przystąpienia do zarejestrowanej wcześniej spółki komandytowej, która prowadzi pozarolniczą działalność jako przedsiębiorca, obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności w charakterze komandytariusza spółki komandytowej (art. 8 ust. 1 pt 4 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy systemowej). Jego podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym jest zatem uwarunkowane jedynie uzyskaniem statusu komandytariusza. Przystąpienie komandytariusza w formie aktu notarialnego do zarejestrowanej spółki komandytowej, która prowadzi działalność gospodarczą, przesądza o nabyciu, w dacie notarialnego przystąpienia do spółki, statusu prawnego jej wspólnika, który w związku i z tytułu prowadzonej przez spółkę pod własną firmą pozarolniczej działalności zostaje jako jej wspólnik objęty obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi, chyba że posiada inny tytuł o charakterze obligatoryjnym. Uwzględniając powyższe w rozpoznawanej sprawie należy uznać, że odwołanie od decyzji z 31 grudnia 2010r. stwierdzającej podleganie (...) (...) obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym i ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu uzyskania statusu komandytariusza w Spółce (...) Sp. z o.o. Spółce Komandytowej od daty złożenia oświadczenia przez (...) w formie aktu notarialnego o przystąpieniu do spółki w charakterze komandytariusza było bezzasadne. Data podpisania owego aktu notarialnego jest bowiem chwilą, w której z mocy ustawy powstaje obowiązek objęcia ubezpieczeniami społecznymi i ubezpieczeniem zdrowotnym. Z tych zatem względów na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie I wyroku. Orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego przed Sądem Najwyższym oraz odwoławczego przed Sądem Apelacyjnym uzasadnia art. 98 k.p.c., ustanawiający zasadę odpowiedzialności za wynik procesu w związku z § 12 ust.1 pkt. 2 i ust.2 pkt.2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz.U. z 2013r. poz.490). Sędziowie: Przewodniczący: SA(...) SO(...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.