kpc poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego uznał sąd za sprekludowane twierdzenia strony pozwanej podniesione w piśmie z dnia 21 listopada 2012r; naruszenie art. 479 12 § 2, 3, 4 kpc w zw. z art. 130 kpc poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego sąd I instancji nie wezwał strony powodowej do usunięcia braków formalnych poprzez złożenie odpisu wezwania do dobrowolnego spełnienia żądania przez stronę pozwaną wraz dowodem doręczenia albo wysłania przesyłką poleconą oraz odpisów pism świadczących o próbie wyjaśniania spornych kwestii w drodze rokowań; nie obciążył też kosztami procesu strony powodowej w całości lub części; naruszenie art. 34 w zw. z art. 37 1 § 2 kpc i art. 187 kpc poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że sąd jest właściwy do rozpoznania sprawy. - naruszenie prawa materialnego tj. art. 6 kc poprzez jego błędna wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego sąd I instancji przyjął, że na stronie pozwanej spoczywał ciężar „dowodu na okoliczność nienależytego wykonania przez Powoda obowiązków wynikających ze stosunku podstawowego”; naruszenie art. 1, art. 2 art. 10, art. 101 oraz art. 102 prawa wekslowego poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego sąd I instancji przyjął, że weksel stanowiący podstawę dochodzonego roszczenia został wypełniony zgodnie z treścią porozumienia wekslowego i jest ważny; naruszenie art. 47, art. 32 w zw. z art. 9 i art. 104 prawa wekslowego przez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w wyniku czego sąd I instancji przyjął, że strona pozwana, jako awalista, ponosi odpowiedzialność z weksla stanowiącego podstawę dochodzenia przez stronę powodową zapłaty w niniejszej sprawie. Podnosząc powyższe zarzuty strona pozwana wniosła o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu za obie instancje. Ewentualnie wniosła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania. W uzasadnieniu swojej apelacji strona pozwana w szczególności podkreśliła, że w jej ocenie nie było podstaw do przyjęcia, iż strona powodowa sprzedała materiały budowlane na rzecz spółki (...). Zarzuciła, że materiał odebrały osoby niezidentyfikowane. W ocenie strony apelującej ustalenia sądu I instancji nie mają pokrycia w materiale dowodowym, a sąd ten dokonał nadinterpretacji okoliczności faktycznych i w sposób nieuprawniony zastosował domniemanie w przedmiocie zawarcia i wykonania umowy sprzedaży płytek ceramicznych. Zarzuciła, że zastosowanie przez sąd instytucji z art.
było zbyt rygorystyczne. Podkreśliła strona pozwana, że nie była wzywana przed wytoczeniem sprawy do dobrowolnego spełnienia żądania. W ocenie strony apelującej sąd I instancji wadliwie przyjął, iż jest właściwy miejscowo do rozpoznania sporu. W szerokim wywodzie strona pozwana uzasadniła dlaczego w jej ocenie sąd I instancji bezzasadnie uznał, że weksel, mimo błędów w oznaczeniu remitenta, był ważny. Za wadliwe uznała strona pozwana przerzucenie na nią ciężaru dowodu wykazania, że nie doszło do sprzedaży towaru, a weksel został wypełniony niezgodnie z treścią porozumienia. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy zważył co następuje; Apelacja jest nieuzasadniona. Żaden z podniesionych zarzutów apelacyjnych nie może prowadzić do podważenia wyroku sądu I instancji lub też do jego zmiany. Przede wszystkim chybione są zarzuty naruszenia wskazanych w apelacji norm prawa procesowego. Sąd Okręgowy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji i uznając je za własne, czyni je podstawą dalszych rozważań. Na wstępie należy podkreślić, iż zarzut naruszenia przez sąd I instancji zasad wynikających z treści art. 233 kpc nie może być uznany za skuteczny jeżeli polega tylko na zanegowaniu ustaleń sądu I instancji. Skuteczne zgłoszenie zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów wymaga precyzyjnego wskazania na czym polegało to uchybienie, jakie zasady logicznego rozumowania zostały naruszone lub jakie zasady doświadczenia życiowego zostały nieuwzględnione w toku rozumowania sądu I instancji (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 25 października 2002 r., IV CKN 1426/00). Nie było przecież sporu między stronami co do tego, że stronę powodową łączyła z pozwaną spółką (...) (podpisane zresztą również przez apelującą stronę pozwaną jako poręczyciela zobowiązania wekslowego) porozumienie wekslowe, które było konsekwencją współpracy gospodarczej między remitentem (stroną powodową), a wystawcą weksla ( spółką (...)). Współpraca gospodarcza polegała na sprzedaży przez stronę powodową materiałów budowlanych na rzecz spółki (...). Weksel wystawiony in blanco stanowił zabezpieczenie płatności na rzecz strony pozwanej. Podkreślenia wymaga, że podstawą żądania w niniejszym sporze był weksel – wypełniony przez stronę powodową. Zasadnie przy tym sąd I instancji odwołuje się do stanowiska prezentowanego w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 roku, III CZP 19/66, mającej moc zasady prawnej, a odnoszącego się właśnie do takiej sytuacji z jaką mamy do czynienia w niniejszym sporze. Sąd Najwyższy podkreślił, że w przypadku wystawienia weksla w celu zabezpieczenia zobowiązania już istniejącego na gruncie określonego stosunku cywilnoprawnego, dłużnikowi wekslowemu przysługują przeciwko roszczeniu wekslowemu te wszystkie zarzuty, jakie przysługują mu przeciwko roszczeniu cywilnemu. Jednak sytuacja dłużnika staje się na skutek wystawienia weksla o tyle trudniejsza, że wydanie weksla wierzycielowi stanowi domniemanie istnienia w chwili wydania weksla wierzytelności w wysokości sumy wekslowej i przerzuca w ten sposób ciężar dowodu przeciwnego na dłużnika, a obojętne jest czy dłużnik podpisał weksel jako wystawca, czy też poręczyciel lub indosant. Na tę specyfikę rozkładu ciężaru dowodu słusznie wskazał sąd I instancji. Strona apelująca w swojej odpowiedzi na pozew, poza zarzutami formalnymi, ograniczyła się jedynie do samego zakwestionowania istnienia jakichkolwiek wymagalnych wierzytelności po stronie powodowej. Z ostrożności procesowej zarzuciła nadto, że strona powodowa nie wykonała umówionych (…) świadczeń, że dostarczyła materiały budowlane lub inne na kwotę 56.364,60 zł. Nie zgłosiła przy tym żadnego środka dowodowego na poparcie swoich twierdzeń. Chybiony jest zarzut naruszenia art.
kpc (i w zasadzie niezrozumiały) bowiem sąd I instancji niewątpliwie w swoim uzasadnieniu wskazał, iż zarzuty i twierdzenia podnoszone przez stronę pozwaną w jej piśmie z dnia 21 listopada 2012 roku zostały zgłoszone z przekroczeniem terminu podanego w/w przepisu, ale do zarzutów tych sąd I instancji się odniósł i trafnie stwierdził, że są bezzasadne. Zupełnie chybione są zarzuty naruszenia norm art. 230 i 231 kpc z przyczyn podanych już wcześniej. Strona pozwana jako poręczyciel zobowiązania wekslowego, poza zaprzeczeniem swojej odpowiedzialności nie przedstawiła i nie udowodniła żadnego skutecznego zarzutu prowadzącego do zniesienia jej odpowiedzialności. Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko sądu I instancji, a odnoszące się do stwierdzenia swojej właściwości miejscowej do rozpoznania niniejszego sporu, zatem zarzuty naruszenia art. 34 w zw. z art. 37 1 i 187 kpc są bezzasadne. Bezzasadny, w istocie niezrozumiały jest również zarzut naruszenia norm art. 479 12 § 2, 3 i 4 kpc w zw. z art. 130 kpc. Abstrahując od faktu, iż ewentualne naruszenie wskazanych norm nie miałoby żadnego znaczenia dla merytorycznego rozstrzygnięcia (co do żądania głównego), to strona powodowa dołączyła do pozwu dowód nadania listem poleconym wezwania strony pozwanej do zapłaty sumy wekslowej. Nie jest zasadne stanowisko, iż zachodziły przesłanki do obciążenia strony powodowej kosztami procesu stosownie do zasady wynikającej z treści art. 479 12 § 4 kpc. Trudno bronić tezy, że strona pozwana po otrzymaniu wezwania do zapłaty sumy wekslowej (jak sama przyznaje w dniu 29 sierpnia 2011 roku) nie mogła podjąć stosownych działań zmierzających do wyjaśnienia kwestii płatności tej sumy. Nadto w odpowiedzi na pozew zgłosiła zarzuty do roszczenia strony powodowej domagając się oddalenia powództwa, nie skorzystała również z ewentualnego dobrodziejstwa w zakresie kosztów, a wynikające z treści art. 101 kpc. Zasadnie sąd I instancji obciążył stronę pozwaną całością kosztów procesu w myśl regulacji zawartej w art. 98 kpc. Konsekwentnie zatem chybione są zarzuty wskazanych w apelacji norm prawa materialnego. W szczególności chybiony jest zarzut naruszenia art. 6 kc. Sąd I instancji trafnie w niniejszym stanie faktycznym odwołał się do stanowiska prezentowanego w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 1967 (III CZP 19/66). Zatem trafnie zastosował zasadę wynikającą z treści art. 6 kc stwierdzając, że to strona pozwana (poręczyciel wekslowy) winien był udowodnić okoliczności zwalniające ją od odpowiedzialności. Bezzasadne jest również zarzucanie sądowi I instancji naruszenia art. 1, 2 i 10 oraz 101 i 102 prawa wekslowego, czy też art. 47, art. 32 i art. 9, 104 w/w regulacji. Skoro strona pozwana poręczyła zobowiązanie wekslowe i w takiej roli dłużnika wekslowego wskazana jest zarówno w tekście weksla, jak i w treści porozumienia wekslowego, to nie może być mowy o naruszeniu wskazanych w apelacji norm prawa wekslowego. Nadto Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko sądu I instancji, iż nieistotna niedokładność w brzmieniu nazwy (firmy) remitenta w treści weksla nie ma żadnego znaczenia dla ważności zobowiązania wekslowego. Nie ma żadnych wątpliwości co do identyfikacji podmiotu uprawnionego z weksla. Zupełnie bezprzedmiotowe są prezentowane w uzasadnieniu apelacji tezy strony pozwanej o braku wykazania następstwa prawnego po stronie powodowej, czy też kwestii indosowania. Reasumując, apelacja strony pozwanej jako nieuzasadniona podlegała oddaleniu i dlatego orzeczono jak w pkt. I wyroku (art. 385 kpc). O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono stosownie do zasady wynikającej z treści art. 98 w zw. z art. 108 § 1 kpc (pkt. II wyroku). s.ref. SSR K. Wójcik
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.