Sygn. akt XV Ca 398/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 sierpnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu Wydział XV Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Michał Wysocki Sędziowie: SSO Krzysztof Godlewski SSO Jarosław Grobelny (spr.) Protokolant: prot. sąd. Barbara Miszczuk po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 sierpnia 2017 r. w Poznaniu sprawy z powództwa L. N. i E. N. przeciwko (...) SA z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji wniesionej przez powodów od wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu z dnia 6 grudnia 2016 r. sygn. akt I C 245/16 I. oddala apelację; II. zasądza od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 450 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej. Krzysztof Godlewski Michał Wysocki Jarosław Grobelny UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 6 grudnia 2016 r. (sygn. I C 245/15) Sąd Rejonowy w Nowym Tomyślu po rozpoznaniu sprawy z powództwa L. N. i E. N. przeciwko (...) (...) S.A. o zapłatę w punkcie 1. zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 600 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 3 grudnia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo_w pozostałym zakresie i zasądził od powodów na rzecz pozwanego kwotę 945,53 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania. Wydając powyższe rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy dokonał następujących ustaleń faktycznych i rozważań prawnych: Zdaniem Sądu I instancji powództwo zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Powodowie dochodzili kwoty 3.850 zł wraz z odsetkami tytułem uzupełniającego odszkodowania, będącego równowartością w wysokości 3.450 zł różnicy między wartością poniesionej przez nich w wyniku kolizji drogowej szkody w wysokości 10.900 zł a wysokością wypłaconego powodom odszkodowania w kwocie 7.450 zł. Zdaniem powodów wartość samochodu sprzed szkody wynosiła 14.300 zł, a wartość wraku 3.400 zł, co wynika ze zleconej przez nich opinii prywatnej. Natomiast kwota 400 zł stanowić miała równowartość kosztu poniesionej przez powodów opinii prywatnej, której wykonanie pozwoliło na ustalenie rzeczywistej wartości poniesionej szkody. Powodowie kwestionowali bowiem wartość wraku ustaloną przez ubezpieczyciela na kwotę 4.950 zł, w wyniku przeprowadzonej aukcji internetowej, w wyniku której kwota 4.950 zł stanowiła najwyższą ofertę zakupu wraku pojazdu powodów. Kwestionowali oni również ustaloną przez ubezpieczyciela wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym na kwotę 12.400 zł. Bezsporna była natomiast odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku z dnia 10 sierpnia 2015 r., w wyniku którego samochód pozwanych uległ uszkodzeniu, bezsporny był zakres uszkodzeń pojazdu powodów, a także okoliczność, że szkoda została prawidłowo zakwalifikowana jako całkowita. Spór koncentrował się w ustaleniu jaka była wartość pojazdu powodów w stanie nieuszkodzonym, jaka była wartość wraku i czy koszt sporządzenia prywatnej ekspertyzy pozostawał w związku przyczynowo skutkowym ze zdarzeniem powodującym szkodę. W ocenie Sądu Rejonowego żądanie to w przeważającej części było bezzasadne. Jak wynikało z treści opinii biegłego P. B., przeprowadzonej w niniejszej sprawie szacunkowa wartość samochodu została wyceniona na kwotę 13.000 zł brutto, natomiast wartość pozostałości na kwotę 3.100 zł brutto. Biegły jednak zaznaczył, że nie jest w stanie odnieść się do ceny zaproponowanej podczas aukcji, zwłaszcza, że była ona przeprowadzona w 2015 r. Nie negując aukcji internetowej biegły wskazał, że wyliczona przez niego teoretyczna wartość pozostałości może się różnić od ceny aukcyjnej i to w obie strony, gdyż wyliczenia na podstawie systemu (...) mają charakter teoretyczny, nie uwzględniając popytu i podaży na dany pojazd i jego części. Opinię tą Sąd I instancji uznał za w pełni, wiarygodną i przydatną do rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności, że żadna ze stron nie kwestionowała jej treści. Sąd Rejonowy podał, że strona powodowa słusznie argumentowała, iż po kolizji nie miała obowiązku sprzedawać uszkodzonego pojazdu. Jednakże uznał, że skoro powodowie nie kwestionowali, iż została im złożona oferta sprzedaży pozostałości O. (...) za kwotę 4.950 zł, a oni z niej nie skorzystali to nie mogą w tej sytuacji argumentować, że wartość pozostałości jest niższa. Wprawdzie nie wszystkie aukcje internetowe przeprowadzane na platformie, na której był wystawiony samochód powodów kończą się zawarciem transakcji wedle wylicytowanej kwoty sprzedaży wraku jednakże skoro powodowie odrzucili tę propozycję nie sprawdzając ich skuteczności, to ich -zdaniem Sądu Rejonowego- obciążał obowiązek wykazania, że w istocie oferent za taką cenę samochodu by nie kupił. Strona powodowa sama argumentowała, że platforma internetowa na jakiej wystawione były pozostałości pojazdu przeznaczona jest głównie dla profesjonalistów. Skoro zatem profesjonalny podmiot, trudniący się tego rodzaju działalnością zaoferował za pozostałości pojazdu taką a nie inną cenę, to zdaniem Sądu Rejonowego uznać należało, że była to realna cena rynkowa. Za wartość rynkową uznać bowiem trzeba cenę, za którą potencjalny nabywca działający dobrowolnie i swobodnie wyraża gotowość nabycia danej rzeczy czy usługi. Tym bardziej, jeśli jest to profesjonalny nabywca trudniący się działalnością tego rodzaju i mający tym samym najlepsze, bo rynkowe, wynikające z własnej profesjonalnej oceny rozeznanie w sytuacji rynkowej, będącej relacją popytu i podaży. Skoro to zatem powodowie nie sprawdzili skuteczności złożonej im rynkowej oferty sprzedaży, z góry ją odrzucając to fakt ten nie może obciążać ubezpieczyciela. Jest to bowiem sprzeczne z zasadą współdziałania wierzyciela z dłużnikiem, wynikającą z art. 354 § 2 k.c. oraz z zasadą minimalizacji szkody w myśl art. 16 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. W przeciwnym razie dochodziłoby do sytuacji, w której poszkodowany nie przyjmuje oferty zawarcia umowy sprzedaży (do czego oczywiście ma prawo) wedle stawek rynkowych, a następnie na podstawie teoretycznej wyceny (bo tylko taką jest wycena biegłego, czy rzeczoznawcy na poziomie przedprocesowym) wykazuje ubezpieczycielowi, że wartość wraku jest dużo niższa, żądając w istocie dla siebie wyższego odszkodowania. Brak logicznego uzasadnienia takiego stanowiska widać szczególnie jaskrawo w okolicznościach rozstrzyganej sprawy. Z jednej strony bowiem powód twierdził, że nie przyjął oferty kupna wraku m.in. dlatego, że zaoferowana wartość ta wydała mu się za niska, a z drugiej strony nie kwestionując wyliczenia biegłego, w którym tę cenę wraku wliczono na jeszcze niższym poziomie. Takie działanie nie zasługuje na akceptację i nie może rodzić obowiązku ubezpieczyciela wypłaty wyższego odszkodowania. Z powyższych względów Sąd Rejonowy uznał, że należne powodom odszkodowanie należy wyliczyć w następujący sposób. Od wartości zniszczonego pojazdu w kwocie 13.000 zł należało odjąć wartość pozostałości, tj. kwotę 4.950 zł, co skutkuje ustaleniem należnego odszkodowania w kwocie 8.050 zł. Wobec wypłaty na rzecz powodów w postępowaniu likwidacyjnym kwoty 7.450 zł, brakującą część odszkodowania w wysokości 600 zł należało zasądzić, o czym orzeczono w punkcie 1 wyroku. W pozostałej zaś części powództwo podlegało oddaleniu, uwzględniając powyższe okoliczności oraz z poniżej podanych względów. Sąd Rejonowy uznał, że szkoda w postaci ceny za sporządzenie prywatnej wyceny pojazdu powodów w wysokości 400 zł nie pozostawała w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem powodującym szkodę. Poniesienie tego kosztu nie było bowiem obiektywnie uzasadnione i konieczne w zakresie ustalenia rozmiarów szkody. Jedynie zlecenie przez powodów rzeczoznawcy prywatnej wyceny wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym można było uznać za uzasadnione, jednakże opinia biegłego P. B. nie potwierdziła zasadności twierdzeń powodów, co do wartości pojazdu sprzed szkody i tym samym przydatności prywatnie zleconej wyceny. Opinia biegłego sądowego potwierdziła bowiem, że bardziej zasadne było wyliczenie pozwanego ubezpieczyciela, który ustalił wartość pozostałości na kwotę 4.950 zł, dlatego nie było konieczne wycenianie pozostałości przez prywatnego eksperta. Tym samym Sąd Rejonowy uznał, że żądanie kwoty 400 zł okazało się nieuzasadnione. O kosztach postępowania Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 100 kpc dokonując ich stosunkowego rozdzielenia, przy uwzględnieniu wyniku postępowania. Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie, zaskarżając go w części oddalającej powództwo, tj. w punkcie 2 i 3. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono: 1. naruszenie art. 6 k.c. poprzez jego błędną wykładnię, wobec przyjęcia przez Sąd I instancji, iż powodowie winni wykazać wadliwość oferty złożonej na portalu internetowym, gdzie zgodnie z wyżej przywołanym przepisem to pozwany winien wykazać, iż złożona oferta była wiążąca dla powodów, pojazd został przedstawiony w sposób prawidłowy, tj. zgodny ze stanem faktycznym, a uzyskana wartość pojazdu w stanie uszkodzonym jest właściwa, 2. naruszenie art. 363 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż kwota w wysokości 8.050 zł stanowi równowartość należnego powodom odszkodowania, 3. naruszenie art. 363 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i w konsekwencji błędne przyjęcie, iż wartość pozostałości pojazdu powodów stanowi kwota 4.950 zł ustalona na etapie postępowania likwidacyjnego za pośrednictwem platformy internetowej, 4. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, iż poniesienie przez powoda kosztów sporządzenia opinii w kwocie 400 zł nie pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą, 5. naruszenie art. 233 k.p.c., polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów oraz braku wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, a w szczególności opinii biegłego sądowego i w konsekwencji przyjęcie, iż wartość wraku pojazdu powodów wynosi 4.950 zł, podczas gdy biegły wartość tę ustalił na kwotę 3.100 zł, 6. naruszenie art. 233 k.p.c., polegające na przekroczeniu przez Sąd I instancji granic swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji błędnym ustaleniu, że w ocenie powodów kwota pozostałości ustalona na platformie internetowej była za niska, podczas gdy z całości zeznań powodów wynika, iż uważali oni, że kwota proponowanego przez pozwaną odszkodowania jest za niska, 7. naruszenie art. 245 k.p.c., polegające na oparciu wyroku na dokumencie prywatnym w postaci wydruku w wyniku przeprowadzonej aukcji internetowej, podczas gdy dokument ten kwestionowany był przez powodów i nie mógł stanowić podstawy do orzekania w niniejszej sprawie. Wobec podniesionych zarzutów skarżący wnieśli o: 1. zmianę zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej, poprzez:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.