← Polska

I ACa 693/17

Sygn. akt I ACa 693/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 lutego 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Anna Cesarz Sędziowie: SA Wiesława Kuber

§ 9lit.

e oraz h w/w umowy. W uzasadnieniu wskazano, że chodzi po pierwsze o brak zgłoszenia robót budowlanych do Starostwa Powiatowego w W. na zakres prac wykazanych w planie projektu, a po drugie okoliczność, że pomoc finansowa z programu (...) łącznie z pomocą pochodzącą z innych środków publicznych przekroczyła 50% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, tj.

§ 3ust.

1 w zw. z § 4 ust. 2, § 6 ust. 1 lit. b, § 9 lit. h umowy. Wskazano, że chodzi o uchwałę Rady Gminy S. nr XI/63/04 z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie przystąpienia Gminy S. do stowarzyszeń oraz zawiadomienie Gminy S. o przyznaniu środków przeznaczonych na realizację inwestycji w ramach programu (...), które zostały uznane za środki własne. Wskazano, że w trakcie przeprowadzonej w 2010 r. kontroli ustalono, że Wojewoda (...) w trybie nadzoru stwierdził nieważność w/w uchwały Rady Gminy S., o czym (...) nie została poinformowana, co miało istotny wpływ na przyznanie i wypłatę pomocy, ponieważ wskutek powyższego łączna pomoc pochodząca z innych środków publicznych przekroczyła 50% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, a więc stowarzyszenie nie posiadało środków własnych w wysokości pozwalającej na sfinansowanie całości inwestycji. W piśmie poinformowano również pozwaną, że umowa ulega rozwiązaniu z dniem doręczenia niniejszego wypowiedzenia i Agencja uruchomi procedurę windykacji należności w celu odzyskania wypłaconej pomocy finansowej wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych. Ochotnicza Straż Pożarna w T. odwołała się od wypowiedzenia umowy. Odwołanie to rozpatrzone zostało negatywnie. Powódka wypełniła weksel na kwotę 251.106,41 zł. Na blankiecie weksla jako dzień jego podpisania wskazano „27 czerwca 2004 r.”, a jako miejsce wystawienia (...). W dniu 26 maja 2014 r. powódka skierowała do pozwanej wezwanie do wykupu weksla i zapłaty sumy wekslowej w wysokości 251.106,41 zł, stanowiącej zabezpieczenie zwrotu należności (...) z tytułu umowy nr (...) z dnia 27 czerwca 2004 r. Prokuratura Okręgowa w Sieradzu skierowała do Sądu Okręgowego w S. akt oskarżenia przeciwko K. R., J. B., D. F.

(1), J. S., M. J., A. K.
(1), A. H., a także innym przedstawicielom stowarzyszeń, pracownikom powoda oraz wykonawcom. Oskarżonym postawiono szereg zarzutów popełnienia różnych przestępstw, w tym przestępstw z art. 258 § 3 k.k., art. 286 § 1 k.k., a także art. 297 § 1 k.k. Prawomocnym wyrokiem z dnia 1 lutego 2016 r. Sąd Okręgowy w S. uznał J. B. (kierownika Biura (...)) za winnego czynu opisanego w punkcie I wyroku wyczerpującego dyspozycję art. 258 § 1 k.k., czynu opisanego w punkcie II wyroku wyczerpującego dyspozycję art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. i art. 297 § 1 k.k., art. 228 § 1 k.k., czynu opisanego w punkcie III wyroku, wyczerpującego dyspozycję art. 271 § 1 i 3 k.k., art. 297 § 1, art. 228 § 1 k.k. i art. 286 § 1 k.k. oraz czynu opisanego w punkcie IV wyroku, wyczerpującego dyspozycję z art. 270 § 1 k.k. oraz skazał go na karę łączną 4 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 8 lat, a także orzekł zakaz zajmowania stanowisk w państwowych osobach prawnych na okres 8 lat. Tym samym wyrokiem Sąd Okręgowy w Sieradzu uznał za winnych zarzucanych im przestępstw: M. W.
(2), D. F.
(2)(inspektora nadzoru robót budowlanych, który reprezentował stowarzyszenia), W. K., P. S. (wykonawcę) i za to wymierzył im stosowne kary. Wyrok wobec tych wszystkich osób zapadł wskutek dobrowolnego poddania się karze. W świetle powyższych ustaleń faktycznych Sąd Okręgowy ocenił, że po wniesieniu przez stronę pozwaną zarzutów od nakazu zapłaty wydanego w postepowaniu nakazowym, powództwo ostatecznie podlegało oddaleniu, choć nie z powodu wszystkich postawionych zarzutów. W przedmiotowym postępowaniu strona powodowa dochodziła zapłaty sumy z weksla własnego in blanco, wbrew ocenie OSP, zawierającego wszystkie wymagane dla jego ważności elementy, w tym podpis wystawcy, którego ważności pozwana nie zdołała podważyć, oraz oznaczenie miejsca jego wystawienia ( (...)), które nie musiało odpowiadać rzeczywistemu miejscu dokonania tej czynności (Sokolniki). Tym samym Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu braku legitymacji procesowej powódki wskazując, że weksel został bezspornie wystawiony przez pozwaną dla zabezpieczenia roszczeń powódki wynikających z łączącej strony umowy z dnia 27 czerwca 2004 r., a powódka w świetle postanowień tej umowy była uprawniona do jej wypowiedzenia, wypełnienia weksla i wystąpienia z zażądaniem zwrotu udzielonej pomocy finansowej. Sąd a quo nie podzielił również podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia, który należało ocenić w świetle przepisów rozporządzenia Rady (WE Euratom) nr 2988/95 z dnia 18 grudnia 1995 r. w sprawie ochrony interesów finansowych Wspólnot Europejskich. Biorąc pod uwagę wieloletni charakter programu (...), stosownie do art. 3 ust. 1 rozporządzenia okres przedawnienia roszczenia biegnie od momentu „ostatecznego zakończenia” programu. W tym wypadku bieg przedawnienia Sąd pierwszej instancji związał z ostatecznym zamknięciem programu (...) w dniu 22 marca 2006 r., w którym dokonano płatności na rzecz pozwanej po stwierdzeniu realizacji przedsięwzięcia, a odwołując się do regulacji Kodeksu cywilnego i przewidzianego w nim 10 letniego terminu przedawnienia, uznał, że nie upłynął on do czasu wniesienia pozwu. Natomiast Sąd Okręgowy uznał za zasadne zarzuty odnosząc się do wypełnienia weksla niezgodnie z deklaracją wekslową, tj. wypełnienia weksla mimo niezaistnienia przesłanek do wypowiedzenia umowy łączącej strony. Strona powodowa wypowiedziała umowę powołując się okoliczności sprecyzowane w umowie w § 9 lit. e i h i po dokonaniu tego wypowiedzenia nie może, szczególnie w toku postępowania sądowego powoływać się na inne przyczyny tego wypowiedzenia. Powódka nie oparła wypowiedzenia umowy na zarzucie niezrealizowania lub niepełnego zrealizowania przedsięwzięcia (§ 9 lit. b umowy), czy stwierdzeniu niezgodności między wnioskiem o płatność a rzeczywiście wykonanym zakresem przedsięwzięcia (§ 9 lit. f umowy), które zgłosiła dopiero w odpowiedzi na zarzuty od nakazu zapłaty. A zatem te okoliczności należało ocenić jako nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Natomiast w zakresie przyczyn wypowiedzenia, ujętych w wypowiedzeniu, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, że powódka ich w żaden sposób nie udowodniła. Jeżeli chodzi o zarzucane wprowadzenie Agencji w błąd poprzez składanie fałszywych bądź nierzetelnych dokumentów czy oświadczeń, które miałyby mieć istotny wpływ na przyznanie pomocy, wskazano, że strona pozwana jako stowarzyszenie została prawidłowo zarejestrowana oraz złożyła prawidłowo wypełniony wniosek o dofinansowanie wraz z wymaganymi załącznikami. Osoby odpowiedzialne za weryfikację formalną tego wniosku ze strony Agencji nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości. W dokumentacji aplikacyjnej pozwana jednoznacznie wskazała źródło pochodzenia własnego udziału w inwestycji, podając, że są to środki przekazane przez Gminę S.. W chwili składania wniosku Gmina S., na podstawie uchwały z dnia 31 marca 2004 r. przystąpiła do pozwanego stowarzyszenia. Agencja, w świetle tej uchwały, uznała środki wniesione przez Gminę za środki własne beneficjenta. Takie zachowanie powodowej Agencji w ocenie Sądu Okręgowego niewątpliwie nie było prawidłowe i uzasadniało odmowę podpisania umowy z pozwaną, jednakże skutki nieprawidłowego działania Agencji nie mogą obciążać strony pozwanej. Rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody (...) zostało opublikowana w Wojewódzkim Dzienniku Urzędowym oraz w Biuletynie Informacji Publicznej i strona powodowa miała pełną możliwość zapoznania się z jego treścią. Przy czym Sąd Okręgowy uznał, że strona powodowa w żaden sposób nie udowodniła, aby pozwana wprowadziła ją w błąd w odniesieniu do tej okoliczności, gdyż z materiału dowodowego nie wynikało, by przedstawiciele pozwanej wiedzieli o uchyleniu uchwały i fakt ten zataili przed Agencją. Sąd a quo podkreślił, że uchybienia w zakresie weryfikacji wniosku o płatność w odniesieniu do źródeł finansowania leżały po stronie pracowników powódki, państwowej osoby prawnej. Podkreślono, że montaż finansowy przedsięwzięcia znany był stronie powodowej od samego początku. Zgodnie z interpretacją przyjętą przez samą Agencję na etapie składania wniosków i podpisywania umów, środki pochodzące z jednostki samorządu terytorialnego należało klasyfikować na dwa sposoby: w przypadku, gdy Gmina była członkiem stowarzyszenia jako środki własne, a gdy nie była członkiem – jako pomoc publiczną. Powołana powyżej uchwała Rady Gminy S. z dnia 31 marca 2004 r. została podjęta w wykonaniu instrukcji podanych przez Agencję. Na skutek uchylenia przedmiotowej uchwały przez organ nadzorczy, w momencie podpisywania umowy między stronami Gmina S. nie była członkiem pozwanego stowarzyszenia. W okolicznościach sprawy nieprawidłowość ta obciążała jednak powódkę, jako podmiot profesjonalny, którego pracownicy nie stwierdzili żadnych nieprawidłowości, a przeciwnie, sami doradzili pozwanej, aby Gmina doń przystąpiła, co miało umożliwić udzielenie dotacji. Niezależnie od tego czy przedmiotowa uchwała zostałaby uchylona, czy nie – przystąpienie przez Gminę S. do pozwanego stowarzyszenia nie zmieniało publicznego charakteru środków otrzymanych przez stowarzyszenie od Gminy. Tym samym uchybienie leżało po stronie pracowników strony powodowej, którzy błędnie zakwalifikowali pochodzenie środków, co do których pozwane stowarzyszenie nigdy nie ukrywało, skąd pochodzą. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że na dzień zamknięcia rozprawy członkowie zarządu pozwanego stowarzyszenia nie zostali uznani za winnych żadnych przestępstw działania na szkodę Agencji. W kwestii zarzutu dotyczącego niezłożenia dokumentu w postaci zgłoszenia robót budowlanych do Starostwa Powiatowego w W. Sąd Okręgowy stwierdził, że okoliczność ta nie wypełniała przesłanek żadnego z punktów umowy skutkującego utratą pomocy finansowej (§ 9 umowy), w tym pkt. e. Wskazał przy tym, że nie zostało udowodnione, aby zgłoszenie takie w przypadku przedsięwzięcia realizowanego przez pozwaną było konieczne, pozwana załączyła do wniosku o przyznanie pomocy finansowej zgłoszenie robót budowlanych z prezentatą Starostwa Powiatowego, co wskazywało na złożenie tego dokumentu w Starostwie, a powódka nie udowodniła, żeby przedmiotowy dokument był dokumentem fałszywym lub stwierdzającym nieprawdę (§ 9 lit. h umowy). Ostatecznie Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że żądanie zwrotu kwoty dofinansowania nie było zasadne, gdyż nie zachodziły podstawy do wypowiedzenia umowy z przyczyn wskazanych przez Agencję w oświadczeniu o wypowiedzeniu. Z tych względów nie było również podstaw do wypełnienia weksla in blanco, który stanowił zabezpieczenie zobowiązań pozwanej wynikających z umowy z dnia 27 czerwca 2004 r. Samo zaś wypełnienie weksla ocenił jako niezgodne z porozumieniem wekslowym. W tej sytuacji wydany w dniu 23 kwietnia 2015 r. nakaz zapłaty Sąd Okręgowy w całości uchylił i oddalił powództwo, a o kosztach postępowania orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. (uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 1501 – 1515 verte) Wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony w całości apelacją powódki, opartą na następujących zarzutach: 1. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgodnie z logiką i doświadczeniem życiowym wobec rozbieżności pomiędzy dostarczoną do powodowej Agencji wraz z wnioskiem o pomoc finansową kopią zgłoszenia robót budowlanych, które miało rzekomo zostać złożone przez pozwaną w Starostwie Powiatowym w W. a informacją Starostwa Powiatowego w W., że powyższy dokument nigdy nie został złożony, w konsekwencji

art. 232 k.p.c. poprzez przyjęcie, że powódka nie wywiązała się z obowiązku udowodnienia okoliczności, z której wywodzi skutki prawne, że pozwana wprowadziła ją w błąd poprzez składanie fałszywych lub nierzetelnych dokumentów czy oświadczeń, które miały wpływ na przyznanie pomocy, podczas gdy powódka przedstawiła pismo ze Starostwa Powiatowego w W., które potwierdza, że wraz z wnioskiem o pomoc finansową pozwana złożyła nierzetelny i stwierdzający nieprawdę dokument, 2. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego zgodnie z logiką i doświadczeniem życiowym i w konsekwencji przyjęcie, że pozwana nie składała do powodowej Agencji fałszywych bądź nierzetelnych dokumentów czy oświadczeń, które miały wpływ na przyznanie pomocy, z pominięciem istotnej części materiału dowodowego w postaci wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 1 lutego 2016 r., sygn. akt II K 76/15, oraz wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II K 3/16, z których wynika, że większość dokumentów i oświadczeń składanych przez pozwaną na etapie składania wniosku o pomoc finansową, a także na etapie składania wniosku o płatność, było nierzetelnych i stwierdzało nieprawdę, a w konsekwencji

art. 11 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie, wobec przyjęcia przez Sąd I instancji, że powódka nie udowodniła nierzetelności dokumentacji składanej jej przez pozwaną,

  1. naruszenia art. 11 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że powódka nie udowodniła, że dokumentacja sporządzona przez pozwaną albo na zlecenie pozwanej jest nierzetelna, podczas gdy z wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 1 lutego 2016 r., sygn. akt II K 76/15, oraz wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II K 3/16, wynika, że większość dokumentów i oświadczeń składanych przez pozwaną na etapie składania wniosku o pomoc finansową, a także na etapie składania wniosku o płatność, było nierzetelnych i stwierdzało nieprawdę,
  2. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów, tj. wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a mianowicie, że częściowe albo całkowite niewykonanie zakresu rzeczowego inwestycji nie ma znaczenia w niniejszej sprawie, w kontekście nierzetelności dokumentacji będącej podstawą wypowiedzenia umowy dotacji, w szczególności nierzetelności zgłoszenia budowlanego,
  3. naruszenia przepisów procesowych o domniemaniach (art. 244 k.p.c.), wynikających z dokumentu urzędowego – wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 1 lutego 2016 r., sygn. akt II K 76/15, oraz wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II K 3/16, z których wynika, że większość dokumentów i oświadczeń składanych przez pozwaną na etapie składania wniosku o pomoc finansową, a także na etapie składania wniosku o płatność, było nierzetelnych i stwierdzało nieprawdę,
  4. naruszenia prawa materialnego, tj. art. 353 1 k.c. poprzez niezastosowanie tego przepisu i bezpodstawne przyjęcie, że złożenie przez pozwaną w toku postępowania o przyznanie dofinansowania dokumentu w postaci zgłoszenia budowlanego rzekomo złożonego w Starostwie Powiatowym w W., w sytuacji wykazania przez powódkę, że taki dokument nigdy nie został złożony w Starostwie, nie jest wystarczającą podstawą faktyczną i prawną do wypowiedzenia umowy dotacji łączącej strony i żądania zwrotu dotacji,
  5. naruszenia art. 6 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, gdyż podniesienie przez pozwaną zarzutów ze stosunku podstawowego (porozumienia wekslowego) nie powoduje utraty przez posiadacza weksla formalnej i materialnej legitymacji wekslowej, zatem to na dłużniku wekslowym ciąży obowiązek udowodnienia, że weksel został wypełniony niezgodnie z zawartym porozumieniem, czego pozwana w niniejszej sprawie nie udowodniła,
  6. naruszenia prawa materialnego, tj. art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię tego przepisu, tj. dokonanie wadliwej interpretacji umowy łączącej strony, poprzez bezpodstawne przyjęcie, że nie było podstaw do wypowiedzenia umowy, w sytuacji, gdy jest nierzetelne zgłoszenie robót budowlanych oraz inne dokumenty wytworzone przez pozwaną albo osoby trzecie na zlecenie pozwanej, wymienione w sentencji wyroku karnego z dnia 1 lutego 2016 r. Sądu Okręgowego w Sieradzu, sygn. akt II K 76/15, oraz wyroku karnego Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II K 3/16,
  7. naruszenia art. 6 k.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przerzucenie ciężaru dowodu w zakresie udowodnienia nierzetelności zgłoszenia budowlanego na powódkę, podczas gdy powódka wykazała, że powyższy dokument nie został złożony w przez pozwaną w Starostwie Powiatowym w W., a pozwana jako dłużnik wekslowy nie wykazała, że weksel został wypełniony niezgodnie z zawartym porozumieniem (art. 6 k.c.),
  8. naruszenia przepisów postępowania, tj. nierozpoznanie istoty sprawy -

art. 233 § 1 k.p.c. – poprzez nie poczynienie przez Sąd ustaleń faktycznych na okoliczność wykonania przez pozwaną prac objętych umową, co umożliwiałoby Sądowi I instancji prawidłową ocenę dowodów w zakresie nierzetelności dokumentacji złożonej powódce przez pozwaną, w tym zgłoszenia budowlanego,

  1. naruszenia prawa materialnego, tj. § 26a ust. 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 maja 2002 r. w sprawie szczegółowego zakresu i kierunków działań oraz sposobów realizacji zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w zakresie gospodarowania środkami pochodzącymi z funduszy Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 102, poz. 928 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie wobec przyjęcia przez Sąd I instancji, że pozwana nie jest zobowiązana do zwrotu powódce otrzymanej od niej pomocy finansowej w ramach programu (...), pomimo naruszenia przez pozwaną zasad konstruowania budżetu przedsięwzięcia i sfinansowania inwestycji w całości ze środków publicznych,
  2. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczność, jaki zakres prac finansowych ze środków (...) został wykonany przez pozwane stowarzyszenie, w sytuacji, gdy ta okoliczność była istotna dla oceny roszczenia powódki. W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez utrzymanie w mocy nakazu zapłaty Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 23 kwietnia 2015 r., sygn. akt I Nc 122/15, a także o zwrot kosztów postępowania apelacyjnego, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. (apelacja – k. 1519 – 1530 verte) Strona pozwana wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego. (odpowiedź na apelację – k. 1537 – 1539 verte) Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja jest bezzasadna i jako taka podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. Wbrew chronologii zarzutów apelacyjnych, w której zarzut nierozpoznania istoty sprawy został ujęty dopiero, jako zarzut nr 10 i w dodatku połączony z zarzutem nr 12, zgłoszonym już po zarzucie naruszenia prawa materialnego, należy rozpocząć rozważania od ustosunkowania się do treści zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż tylko te decydują o trafności lub braku trafności poczynionych ustaleń faktycznych, a te z kolei determinują zastosowanie prawa materialnego. W ramach tychże zarzutów należy wskazać, że zarzut nierozpoznania istoty sprawy, idący najdalej i w przypadku jego trafności skutkujący koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, podlega ocenie w pierwszej kolejności. Jak przyjmuje się powszechnie, nierozpoznanie istoty sprawy polega na pominięciu przez sąd pierwszej instancji podstawy roszczenia, przesłanek stanowiących o jego istnieniu, poprzez oparcie rozstrzygnięcia na nietrafnym zarzucie, np. braku legitymacji czynnej. Pojęcie nierozpoznania istoty sprawy interpretowane jest jako wadliwość rozstrzygnięcia polegająca na wydaniu przez sąd pierwszej instancji orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, bądź na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony z powodu bezpodstawnego przyjęcia, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. post. SN z 27.6.2014 r., V CZ 45/14, L.). Wyjaśnieniem pojęcia „nierozpoznanie istoty sprawy" zajmował się Sąd Najwyższy w wielu orzeczeniach. W wyroku z 12.2.2002 r. sąd uznał, że do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie (zob. wyr. SN z 12.2.2002 r., I CKN 486/00, L.; post. SN z: 4.9.2014 r., II CZ 41/14, L.; 27.6.2014 r., V CZ 41/14, L.; 4.9.2014 r., II CZ 43/14, L. i inne). W innym orzeczeniu Sąd Najwyższy stwierdził, że oceny, czy sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy, dokonuje się na podstawie analizy żądań pozwu i przepisów prawa materialnego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia, nie zaś na podstawie ewentualnych wad postępowania wyjaśniającego (zob. wyr. SN z 22.4.1999 r., II UKN 589/98, L.). Ostatecznie Sąd Najwyższy przyjmuje, że nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji: 1) rozstrzygnął nie o tym, co było przedmiotem sprawy; 2) zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy żądania; 3) pominął całkowicie merytoryczne zarzuty zgłoszone przez stronę; 4) rozstrzygnął o żądaniu powoda na innej podstawie faktycznej i prawnej niż zgłoszona w pozwie; 5) nie uwzględnił (nie rozważył) wszystkich zarzutów pozwanego dotyczących kwestii faktycznych, czy prawnych rzutujących na zasadność roszczenia powoda (post. SN z 26.11.2012 r., III SZ 3/12, L.; por. też: post. SN z: 9.11.2012 r., IV CZ 156/12, L.; 23.11.2012 r., niepubl.; 19.12.2012 r., II CZ 141/12, L.; 15.2.2013 r., I CZ 186/12, L.). Sąd ad quem stwierdza, że żadna z możliwych, a opisanych powyżej sytuacji, nie zachodzi w przedmiotowym stanie faktycznym. Skarżący zarzut nierozpoznania istoty sprawy uzasadnił tym, że nie zostały poczynione ustalenia faktyczne na okoliczność wykonania przez pozwaną prac objętych umową, co umożliwiałoby Sądowi pierwszej instancji prawidłową ocenę dowodów w zakresie nierzetelności dokumentacji złożonej powódce przez pozwaną, w tym zgłoszenia budowlanego. W ocenie Sądu Apelacyjnego świadczy to o tym, że powodowa Agencja postanowiła wykorzystać przedmiotowy proces dopiero do poszukiwania nieprawidłowości wykonania przedmiotowej umowy przez pozwane Stowarzyszenie i swoistego rozliczenia tej umowy. O tym ostatnim dobitnie świadczy zarzut apelacyjny naruszenia art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku powódki o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa na okoliczność, jaki zakres prac finansowych ze środków (...) został wykonany przez pozwane stowarzyszenie, gdyż ta okoliczność była istotna dla oceny roszczenia powódki. Takie uzasadnienie obu zgłoszonych zarzutów apelacyjnych wydaje się być nieporozumieniem. A zatem trzeba apelującemu przypomnieć, że przedmiotowym pozwem dochodzi zwrotu kwoty udzielonej pomocy finansowej w wysokości 126.387,70 zł przelanej na konto strony pozwanej w dniu 22 marca 2006 r. wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, liczonymi od daty przekazania w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania do zapłaty, co wynika z § 10 umowy łączącej strony. Wyliczenie tej kwoty pozostaje bez związku z tym, jaki zakres prac finansowych ze środków (...) został wykonany przez pozwane stowarzyszenie, także i z tego względu, że pomoc finansowa została udzielona beneficjentowi już po wykonaniu przez niego całości prac, a nie zaliczkowo przed przystąpieniem do wykonywania robót. Zatem fizycznie żadne prace w chwili ich wykonywania nie były finansowane ze środków (...). Protokół odbioru końcowego robót budowlanych ze wskazaniem ilości i wartości prac wykonanych sporządzono w dniu 12 sierpnia 2005 r., a środki finansowe zostały przekazane ponad 7 miesięcy później. Ponadto, co wynika wprost z umowy łączącej strony, pomoc finansowa miała być przekazana jednorazowo w wysokości 126.387,70 zł, co stanowić miało zwrot poniesionych przez beneficjenta 50% całkowitych kwalifikowanych kosztów przedsięwzięcia określonych w harmonogramie rzeczowo – finansowym. Beneficjent zobowiązał się zapewnić środki na sfinansowanie całości kosztów przedsięwzięcia w wysokości 303.386 zł, która obejmowała udział własny beneficjenta w kosztach kwalifikowanych w kwocie 126.387,71 zł (50% całkowitych kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia), refundowaną kwotę pomocy ze środków (...) w kwocie 126.387,70 zł (50% całkowitych kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia) oraz koszty niekwalifikowane w kwocie 55.610,59 zł. W tym stanie rzeczy przeprowadzenie wnioskowanego dowodu jest bezzasadne. Dalej, apelująca Agencja pomija również i to, że przedmiotowym pozwem złożonym w postępowaniu nakazowym dochodzi zapłaty z weksla in blanco, stanowiącego prawne zabezpieczenie umowy, zgodnie z jej §
  3. Zgodnie z wolą stron weksel ten wraz z deklaracją wekslową miał zabezpieczać interes Agencji tylko i wyłącznie w sytuacji powstania po stronie beneficjenta jednego z przypadków określonych w § 9 umowy. Strona powodowa uruchomiła ten system zabezpieczenia prawnego wykonania umowy w określonym stanie faktycznym, najpierw dokonując wypowiedzenia umowy z powodu skonkretyzowanych i wskazanych w tym wypowiedzeniu okoliczności, a następnie wypełniając weksel z uwagi na treść tego wypowiedzenia. Tak więc, słusznie Sąd a quo ocenił, że przedmiotem postępowania w tej sprawie, w ramach zarzutów pozwanego stowarzyszenia, mogą być tylko te fakty, które stały się przyczyną wypowiedzenia umowy. Treść tego wypowiedzenia jest bezsporna i wynika z oświadczenia znajdującego się na karcie 89 akt. Podstawą wypowiedzenia było złożenie przez beneficjenta „fałszywych lub stwierdzających nieprawdę dokumentów bądź nierzetelnych oświadczeń, które miały istotny wpływ na przyznanie pomocy, tj.

§ 9lit.

e oraz h w/w umowy”. W uzasadnieniu wypowiedzenia jednoznacznie wskazano, że chodzi po pierwsze o brak zgłoszenia robót budowlanych do Starostwa Powiatowego w W. na zakres prac wykazanych w planie projektu, a po drugie okoliczność, że pomoc finansowa z programu (...) łącznie z pomocą pochodzącą z innych środków publicznych przekroczyła 50% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, tj.

§ 3ust.

1 w zw. z § 4 ust. 2, § 6 ust. 1 lit. b, § 9 lit. h umowy. Wskazano, że chodzi o uchwałę Rady Gminy S. nr XI/63/04 z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie przystąpienia Gminy S. do stowarzyszeń oraz zawiadomienie Gminy S. o przyznaniu środków przeznaczonych na realizację inwestycji w ramach programu (...), które zostały uznane za środki własne. Wymaga podkreślenia, że do wypowiedzenia doszło w dniu 27 maja 2011 r., tj. po zakończeniu zarówno wewnętrznej kontroli doraźnej w Agencji jak i po przedstawieniu wyników kontroli do Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Dalszych kontroli w tym zakresie już nie przeprowadzano. Reasumując, w tym kontekście tylko te dwie okoliczności mogły być przedmiotem postępowania dowodowego w aspekcie zgodności wypełnienia weksla zgodnie z deklaracją wekslową i umową, do której deklaracja nawiązuje wprost. Powyższa ocena przekłada się również na niemożność uwzględnienia dalszych zarzutów naruszenia prawa procesowego odnoszących się do kwestii, jak to zostało ujęte w apelacji, „składania do powodowej Agencji fałszywych bądź nierzetelnych dokumentów czy oświadczeń, które miały wpływ na przyznanie pomocy”. Jest to element zarzutów apelacyjnych oznaczonych jako, nr 2, 3, 4 i

  1. Po pierwsze, użycie tak ogólnikowego stwierdzenia powoduje, że Sąd ad quem nie jest w stanie ocenić, o jakie dokumenty i oświadczenia chodzi, co już czyni zarzuty bezzasadnymi. Przy czym, co warto podkreślić, ta ogólnikowość dotyczy tych podstaw wypowiedzenia umowy także przed Sądem Okręgowym. Po drugie, zarzuty te mogą odnosić się tylko i wyłącznie do tego, co wynika z wypowiedzenia umowy i w takim zakresie będą przedmiotem oceny tutejszego Sądu. I w tym miejsce trzeba jednoznacznie wskazać, że – wbrew stanowisku skarżącego – w żadnym z dwóch prawomocnych wyroków karnych, które zapadły w sprawach zawisłych przed Sądem Okręgowym w Sieradzu, w sprawach o sygn. akt II K 76/15 i sygn. akt II K 3/16, nie ma orzeczeń odnoszących się do kwestii zawartych w wypowiedzeniu umowy. A zatem nie zapadły żadne orzeczenia karne wiążące sąd cywilny na mocy art. 11 k.p.c. co do kwestii zgłoszenia robót budowlanych do Starostwa Powiatowego w W., oraz składania wniosku przez przedstawicieli pozwanego stowarzyszenia związanych z przekroczeniem 50% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, w aspekcie uchwały Rady Gminy S. nr XI/63/04 z dnia 31 marca 2004 r. w sprawie przystąpienia Gminy S. do pozwanego stowarzyszenia. Podkreślenia wymaga przy tym okoliczność, że osobami działającymi w imieniu pozwanego stowarzyszenia, których zachowanie obciążałoby samo stowarzyszenie, mogłyby być tylko osoby uprawnione do działania w imieniu stowarzyszenia zgodnie z reprezentacją z KRS. Taką osobą nie jest inspektor nadzoru lub wykonawca. W konsekwencji za całkowicie chybiony należy uznać zarzut naruszenia art. 11 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że powódka nie udowodniła, iż dokumentacja sporządzona przez pozwaną albo na zlecenie pozwanej jest nierzetelna, podczas gdy z wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 1 lutego 2016 r., sygn. akt II K 76/15, oraz wyroku Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 4 marca 2016 r., sygn. akt II K 3/16, wynika, że większość dokumentów i oświadczeń składanych przez pozwaną na etapie składania wniosku o pomoc finansową, a także na etapie składania wniosku o płatność, było nierzetelnych i stwierdzało nieprawdę (zarzut nr 3). A także zarzut nr 2 i 5 skargi apelacyjnej. Odnosząc się do dalszych zarzutów naruszenia prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. trzeba powiedzieć, że dla skuteczności tego zarzutu konieczne jest wskazanie przyczyn dyskwalifikujących postępowanie sądu, określenie, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłusznie im je przyznając, względnie stwierdzenie, iż rażąco naruszył zasady logicznego rozumowania oraz doświadczenia życiowego i że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Inaczej rzecz ujmując, w celu wykazania naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., strona nie może jedynie ograniczyć się do przytoczenia treści przepisów, lecz musi wykazać, jakich dowodów sąd nie ocenił lub które ocenił wadliwie, jakie fakty pominął i jaki wpływ pominięcie faktów czy dowodów miało na treść orzeczenia. Tylko ocena rażąco błędna lub oczywiście sprzeczna z treścią materiału dowodowego, nieodpowiadająca zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, może czynić usprawiedliwionym zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Przedmiotowe zarzuty nie spełniają tych wymogów. W zarzucie nr 4 naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę dowodów, tj. wyprowadzenie z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a mianowicie, że nierzetelność zgłoszenia budowlanego nie miała wpływu na wypowiedzenia umowy dotacji, skarżący nie ma racji, gdyż Sąd a quo trafnie przyjął, iż zgłoszenie robót z dnia 19 grudnia 2003 r. do Starostwa Powiatowego w W. pozostawało bez wpływu na dalsze relacje pomiędzy stronami. Ta ocena Sądu Okręgowego jest oparta o zapis § 9 lit. e umowy, gdzie jednoznacznie mówi się o „udokumentowanej realizacji umowy”. Natomiast zgłoszenie było elementem wniosku, który podlegał uzupełnieniom i korektom. Na pewno wniosek o dotację nie stanowił jeszcze realizacji umowy, zawartej dopiero pół roku później. Jednakże nie ma to większego znaczenia, gdyż przede wszystkim podzielić trzeba zapatrywanie Sądu pierwszej instancji, że strona powodowa nie udowodniła w tym procesie, aby pozwane stowarzyszenie nie zgłosiło robót do Starostwa w W., co czyni bezzasadnymi zarzuty nr 1 i 6 apelacji. Jak wynika z dokumentacji załączonej już do pozwu przez samą Agencję, na karcie 41 znajduje się „Zgłoszenie robót budowlanych” z dnia 19 grudnia 2003 r. z prezentatą Starostwa z dnia 22 grudnia 2003 r. Również strona pozwana wskazywała na to, że taki pismo załączyła do wniosku o dofinansowanie. Temu dokumentowi strona powodowa przeciwstawiła swoje twierdzenie, jakoby nigdy takie zgłoszenie nie wpłynęło do Starostwa w W., czego dowodem miało być pismo ze Starostwa z dnia 8 września 2010 r., także załączone do pozwu, Pismo to znajduje się na karcie 83 akt. Jednakże w ocenie Sądu ad quem z jego treści nie wynika to, co sugeruje Agencja. Z tego pisma wynika jedynie tyle, że Starostwo w odpowiedzi na zapytanie strony powodowej z dnia 27 sierpnia 2008 r. przesyła kopie zgłoszeń składanych przez stowarzyszenia oraz kopie oświadczeń o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane, składanych przez przedstawicieli stowarzyszeń. Nie ma nic na temat spornego zgłoszenia. Nie wiadomo, czy rzeczywiście takiego zgłoszenia nie przesłano Agencji i dlaczego go nie przesłano. Strona powodowa tych wątpliwości nie wyjaśniła. A zatem trudno w takiej sytuacji uznać, że strona powodowa podważyła wiarygodność dokumentu prywatnego z karty
  2. Szczególnie, że strona powodowa nie zakwestionowała drugiego dokumentu, wiążącego się z tym zgłoszeniem, tj. oświadczenia wójta S. z dnia 19 grudnia 2003 r. o posiadaniu prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Na tę okoliczność strona powodowa nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych, a logiczna wydaje się ocena, że złożenie oświadczenia przez wójta, co najmniej uwiarygadnia złożenie zgłoszenia do Starostwa Powiatowego w W., gdyż inaczej jest pozbawione znaczenia i sensu. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 6 k.c., to trzeba wstępnie wskazać, że nie ulega wątpliwości, iż ciężar dowodu wypełnienia weksla in blanco w sposób sprzeczny z porozumieniem spoczywa na dłużniku wekslowym, który zarzut podniósł, choć także powszechnie przyjmuje się, że w przypadku zakwestionowania prawidłowości uzupełnienia weksla wierzyciel ma obowiązek podać, z jakiego tytułu domaga się zapłaty i przedstawić stosowne wyliczenie. Bez tego dłużnik wekslowy nie jest w stanie wykazać zgodności sumy wekslowej z porozumieniem (tak wyroki: Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29.08.2007 r., I A Ca 442/07, LEX 446721; Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9.03.2011 r., I A Ca 122/11, LEX 898634 oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28.10.2011 r., VI A Ca 546/11, LEX 1136133). Dochodząc należności wekslowej, wierzyciel wekslowy ma różne możliwości wykazywania zasadności swojego roszczenia wekslowego, powiązanego z roszczeniem wynikającym ze stosunku podstawowego. Poza samym powoływaniem się na treść weksla może on przytaczać także fakty i dowody uzasadniające roszczenie wynikające ze stosunku podstawowego. Żądanie pozwu w takiej sytuacji oparte jest na dwóch podstawach faktycznych i prawnych, a gdy okaże się, że zobowiązanie wekslowe nie istnieje (nie mogło powstać), sąd rozpatruje żądanie pozwu wynikające z drugiej podstawy przytoczonej przez powoda. Treść przedmiotowego pozwu świadczy o tym, że powód w uzasadnieniu żądania pozwu przytoczył zarówno fakty związane z wystawieniem weksla, jak i wskazał na zabezpieczającą funkcję weksla gwarancyjnego, dołączył deklarację wekslową wystawcy i kierowane do dłużnika wezwania do zapłaty, oraz powołał umowę, której zabezpieczeniem był przedmiotowy weksel. Można zatem stwierdzić, że już w pozwie oparto żądanie zapłaty na dwóch podstawach faktycznych i prawnych, tj. wystawieniu weksla i zawarciu umowy o dotację. Takie konstruowanie pozwu nie budzi zasadniczych wątpliwości (por. wyrok sądu Najwyższego z dnia 15.03.2007 r., I CSK 495/06, LEX 274227). Sąd I instancji szczegółowo ustalił, co stanowiło treść umowy łączącej strony. Dalej, z uwagi na podniesienie w zarzutach od nakazu zapłaty zarzutów niezgodność uzupełnienia blankietu weksla z otrzymanym upoważnieniem, Agencja dodatkowo składała oświadczenia i wnioski dowodowe. Warto w tym miejscu powołać się na pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 22.06.2006 r., V CSK 86/06 (LEX 1101689), że możliwość bronienia się przez stronę pozwaną za pomocą zarzutów nawiązujących do stosunku podstawowego wobec dochodzonego od niej roszczenia wekslowego – w zasadzie bez ograniczeń, gdy powód jest jej bezpośrednim kontrahentem, oraz z ograniczeniami wynikającymi z art. 10 i 17 ustawy z 1936 r. – Prawo wekslowe, gdy powód jest osobą trzecią względem czynności prawnej, z której wynika dochodzone roszczenie wekslowe – prowadzi, zarówno w procesie na zasadach ogólnych, jak postępowaniu nakazowym, do objęcia sporem wspomnianego stosunku podstawowego. Do objęcia sporem w drugiej fazie postępowania nakazowego stosunku podstawowego wobec dochodzonego roszczenia wekslowego wystarcza podniesienie przez pozwanego zarzutu odwołującego się do tego stosunku. Gdy w sprawie chodzi jedynie o ocenę zasadności dochodzonego roszczenia wekslowego z punktu widzenia stosunku podstawowego, zbędne jest oczywiście prowadzenie przez sąd wyjaśnień zmierzających do ustalenia podjęcia przez powoda działań koniecznych do utrzymania nakazu zapłaty w mocy na podstawie stosunku podstawowego (czy powód przytoczył odpowiednie fakty i dowody w pozwie lub dokonał odpowiedniej zmiany podstawy powództwa po wniesieniu przez pozwanego zarzutów). A zatem a contrario – przeniesienie sprawy na płaszczyznę stosunku prawa cywilnego, który w związku z zarzutami wystawcy podlega badaniu przez sąd oceniający zasadność nakazu zapłaty, wymaga oceny, czy powód przytoczył odpowiednie fakty i dowody w pozwie lub dokonał odpowiedniej zmiany podstawy powództwa po wniesieniu przez pozwanego zarzutów. W takiej sytuacji dowodzenie zgodnie z art. 6 k.c. opiera się na zasadach ogólnych, co in casu musi oznaczać, że to na stronie powodowej spoczywał ciężar wykazania zasadności dokonanego wypowiedzenia umowy o dotację. Zdaniem Sądu ad quem strona powodowa nie podołała temu ciężarowi dowodu i nie udowodniła istnienie wierzytelności wobec pozwanych w wysokości dochodzonej pozwem. Jeżeli chodzi o kwestię nieudokumentowania realizacji przedsięwzięcia w sposób określony w umowie (§ 9 lit. e), to z przyczyn opisanych powyżej, natomiast jeżeli chodzi o drugą przesłankę, to z przyczyn podanych już przez Sąd a quo, które należy w całości podzielić i dodatkowo wskazać, co następuje. Z żadnego dowodu zgłoszonego przez Agencję nie wynika, jakie konkretnie dokumenty lub oświadczenia pozwanego stowarzyszenia były fałszywe lub stwierdzające nieprawdę lub nierzetelne. Takie waloru nie miały twierdzenia zawarte we wniosku z dnia 21 grudnia 2003 r., gdyż poza sporem musi być, że na ten dzień obowiązywała uchwała Zarządu OSP w T. o przyjęciu w poczet członków wspierających Gminy S., zgodnie z jej wnioskiem z 14 grudnia 2003 r. Ta uchwała zarządu nigdy nie została zaskarżona, ani zakwestionowana przez Agencję. Wniosek Gminy i uchwała OSP zostały usankcjonowane uchwałą Rady Gminy S. z dnia 31 marca 2004 r. Dokumenty te były w pełni akceptowane przez Agencję. Jak słusznie podkreślił Sąd pierwszej instancji, w dokumentacji aplikacyjnej pozwana jednoznacznie wskazała źródło pochodzenia własnego udziału w inwestycji, podając, że są to środki przekazane przez Gminę S.. A zatem montaż finansowy przedsięwzięcia znany był stronie powodowej od samego początku. Nie wykazano, aby decyzja nadzorcza Wojewody (...) po pierwsze, była znana stronie pozwanej, a po drugie, została świadomie i specjalnie zatajona przez stowarzyszenie przed Agencją, celem uzyskania niezgodnie z prawem dotacji. Sama strona powodowa już w momencie podpisywania umowy nie przywiązywała do tej okoliczności większej wagi, gdyż zgodnie z wówczas obowiązującą interpretacją środki pochodzące z jednostki samorządu terytorialnego należało klasyfikować na dwa sposoby: w przypadku, gdy Gmina była członkiem stowarzyszenia jako środki własne, a gdy nie była członkiem – jako pomoc publiczną. Fakt ten nie był również przedmiotem dociekań na etapie rozliczania inwestycji i pozwane stowarzyszenie również wtedy nie składało żadnych nierzetelnych lub fałszywych oświadczeń. Reasumując, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i art. 6 k.c. są całkowicie chybione. Na koniec tej części rozważań należy podkreślić, że Sąd ad quem podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55) o tym, że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Oznacza to możliwość przejścia do omówienia zarzutów naruszenia prawa materialnego, które również okazały się nietrafne. Oczywiście niezasadny jest zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną wykładnię tego przepisu polegającą na przyjęciu, że brak było podstaw do wypowiedzenia umowy. Wykładania postanowień umowy łączącej strony nie pozostaje w związku z brakiem udowodnienia okoliczności skutkujących wypowiedzeniem umowy. Problem tkwi nie w wykładni porozumienia, a w faktach ustalonych przez Sąd Okręgowy, o czym była mowa wyżej. Podobnie należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, tj. § 26a ust. 10 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 14 maja 2002 r. w sprawie szczegółowego zakresu i kierunków działań oraz sposobów realizacji zadań Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w zakresie gospodarowania środkami pochodzącymi z funduszy Unii Europejskiej (Dz. U. Nr 102, poz. 928 ze zm.) poprzez jego niezastosowanie. Przepis ten nie znalazł zastosowania nie w skutek jego błędnej wykładni, a braku udowodnienia, że pozwana jest zobowiązana do zwrotu powódce otrzymanej od niej pomocy finansowej w ramach programu (...). Przy czym Sąd a quo zaakceptował pogląd Agencji, że zachowała ona prawo dysponowania wekslem in blanco, stanowiącym zabezpieczenie umowy o dotację, mimo jej wypowiedzenia dopiero w dniu 27 maja 2011 r. i wezwania do wykupu weksla w dniu 26 maja 2014 r. A zatem Sąd Okręgowy zaakceptował tylko ten zarzut strony pozwanej, który odnosił się do kwestii nieprawidłowego wypełnienia weksla in blanco. Zgodnie z utrwaloną linia orzeczniczą za nieprawidłowe wypełnienie weksla in blanco należy rozumieć zarówno wypełnienie treści blankietu zgodnie z umową pozawekslową, ale przez osobę do tego nieuprawnioną, jak też wypełnienie blankietu treścią niezgodnie z warunkami porozumienia lub przepisami prawa. Uzupełnienie weksla podpisanego in blanco może być uważane za niezgodne z wolą dłużnika, jeżeli sprzeciwia się wyraźnie oświadczonej wobec wierzyciela wekslowego woli dłużnika (por. orzeczenie SN z dnia 8.05.1997r. w sprawie II CKN 158/97, OSN 1997, Nr 10, poz.156). Nieprawne wypełnienie weksla ma miejsce także wówczas, gdy je uskutecznił wprawdzie upoważniony do jej wypełnienia, lecz w sposób sprzeczny z wyraźną lub dorozumianą wolą strony (por. orzeczenie SN z dnia 8.05.1934r. w sprawie II C 3089/33). Pozwane stowarzyszenie – zdaniem Sądu pierwszej instancji – udowodniło fakty, które przemawiały za przyjęciem takiej oceny w przedmiotowej sprawie i tutejszy Sąd tę ocenę podziela, mając jednak dodatkowo na uwadze następujące kwestie. Po pierwsze, w zarzutach od nakazu zapłaty strona pozwana – obok zarzutu przedawnienia – podniosła zarzut przeprowadzenia kontroli u pozwanego po terminie 5 lat od daty wskazanej w łączącej strony umowie. Do tego zarzutu Sąd a quo nie odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Tymczasem z treści § 11 pkt. 5 w zw. z § 9 lit. k umowy łączącej strony wynika, że weksel in blanco był instrumentem zabezpieczenia prawnego wykonania umowy przez czas realizacji przedsięwzięcia oraz przez 5 lat od dnia dokonania ostatniej płatności. W przypadku wypełnienia przez beneficjenta wszelkich zobowiązań określonych w umowie, Agencja miała obowiązek zwrócić beneficjentowi weksel in blanco po upływie 5 lat od dnia dokonania ostatniej płatności przez Agencję. Musi być poza sporem, że strona powodowa dokonała tylko jednej płatności na rzecz pozwanego stowarzyszenia i miało to miejsce w dniu 22 marca 2006 r. A zatem, zgodnie z powołanymi postanowieniami umowy weksel po dniu 22 marca 2011 r. przestawał pełnić funkcję zabezpieczającą umowę i powinien był zostać zwrócony stronie pozwanej. Agencja wypowiedziała umowę 27 maja 2011 r., tj. po upływie 5 lat od ostatniej płatności i brak dowodów na to, że powiadomiła wcześniej stronę pozwaną o nieprawidłowościach w jej działaniu. Tak więc, należy przyjąć, że wypełnienie weksla (co miało miejsce dopiero w 2014 r.) w takich okolicznościach było niezgodne z deklaracją wekslową i umową, a zatem tym bardziej przenosiło rozpoznanie sprawy na płaszczyznę stosunku podstawowego z wszystkimi tego konsekwencjami, w tym rozkładem ciężaru dowodu, co jeszcze wzmacnia poczynione powyżej rozważania. Po drugie, co także umknęło uwadze Sądu a quo, konieczne jest zwrócenie uwagi na treść § 10 umowy, składającego się z 4 ustępów, w których niewątpliwie w sposób zamierzony strony odróżniły moment wystąpienia przypadków określonych w § 9 umowy i zróżnicowały ich skutek. Jest to jedyne logiczne uzasadnienie powtórzenia dwukrotnie zapisu o obowiązku zwrotu kwoty otrzymanej w wysokości powiększonej o odsetki liczone dla zaległości podatkowej od daty przekazania (ust. 1 i 3). Pierwsze dwa ustępy w ocenie Sądu ad quem odnoszą się do etapu, kiedy umowa jest realizowana i wystąpienie okoliczności z § 9 umowy powoduje powstanie prawa do wypowiedzenia umowy (ust.1), a efekt rozwiązania umowy następuje z dniem doręczenia wypowiedzenia (ust. 2). Natomiast w ustępie 3 strony postanowiły, co nastąpi w sytuacji wykonania umowy, kiedy okaże się, że beneficjent otrzymał pomoc w sposób bezpodstawny. Natomiast ustęp 4 dotyczy pobrania nadmiernej pomocy finansowej, ale także po wykonaniu umowy. W konsekwencji – tak jak w przedmiotowej sprawie – zbędne i bezprzedmiotowe jest w sytuacji wykonania umowy składanie oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Aby wykazać „bezpodstawność” udzielonej pomocy prawnej Agencja powinna natomiast udowodnić zaistnienie przesłanek z § 9 umowy, na co dodatkowo wskazuje początek regulacji zawartej w tym paragrafie. W istocie należy przyjąć, że in casu w oświadczeniu o odstąpieniu od umowy doszło do wyartykułowania podstaw do uznania pomocy za bezpodstawną. I niewątpliwe również to wykazanie obciążało stronę powodową w znaczeniu art. 6 k.c. Ten pogląd nie oznacza dowolności wskazywania dopiero w toku postępowania podstaw z § 9 umowy, sądy obu instancji powinny być związane tym, co zostało wykazane w oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy, gdyż tylko i wyłącznie te okoliczności stanowiły podstawę wypełnienia weksla in blanco. Nigdy zresztą inne konkretne zarzuty nie zostały zgłoszone przez stronę powodową. Na marginesie tych rozważań powstaje zagadnienie stosunku przyczyn opisanych w § 9 do kodeksowej regulacji wad oświadczenia woli. Wydaje się, że nie stanowią one dla siebie konkurencji, jednakże do dnia zamknięcia rozprawy przed Sądem drugiej instancji, strona powodowa nie powołała się na żadną z tych wad, a termin do złożenia oświadczenia o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu bezspornie wygasł (art. 88 k.c.). Po trzecie, zgodnie z art. 354 § 1 i 2 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. W ocenie Sądu Apelacyjnego wytoczenie przedmiotowego powództwa narusza zarówno cel umowy o dotację jak i zasady współżycia społecznego, na co już wstępnie wskazał Sąd a quo. Zgodnie z tradycyjnym ujęciem klauzulami generalnymi są przepisy prawne, w których nie są dokładnie sprecyzowane wszystkie elementy składające się na hipotezę czy dyspozycję normy prawnej, a ocena konkretnego stanu faktycznego zostaje przerzucona na organ stosujący prawo. Powszechnie przyjmuje się w doktrynie, że klauzule generalne to zwroty: 1) niedookreślone, zawarte w tekstach prawnych i odsyłające do oznaczonych kryteriów pozaprawnych; 2) zapewniające organom stosującym prawo dużą swobodę przy formułowaniu decyzji i wymagające określonych wartościowań, w oparciu o wskazane kryteria oceny; 3) których istnienie służyć ma słuszności rozstrzygnięć sądowych. Podstawową funkcją klauzul generalnych jest zatem zapewnienie normom prawnym dostatecznego stopnia elastyczności. Normy prawne wyposażone w owe klauzule znajdują zastosowanie w odniesieniu do realnie istniejących zjawisk społecznych. Jednocześnie też dzięki klauzulom przepisy prawne nie podlegają zbyt szybkiemu starzeniu się i znajdują zastosowanie bez formalnej zmiany nawet wtedy, gdy stosunki społeczne lub ich oceny uległy zmianie. Reasumując stwierdzić należy, iż klauzule generalne to konstrukcje otwierające system prawny na zmieniającą się rzeczywistość i pozwalające na modyfikację normy prawnej, jeśli wymaga tego kontekst pozaprawny. Zapewniają one elastyczność i indywidualizację procesu stosowania prawa. Dzięki nim system prawny zostaje wzbogacony o oceny i normy społeczne, a także nasycony wartościami pozaprawnymi (zob. Komentarz do art. 5 k.c. pod red. K. Osajda i A. Zbiegień – Turzańska). Niewątpliwie klauzula zasad współżycia społecznego ma charakter klauzuli generalnej. W literaturze wyróżnia się dwa możliwe podejścia do tej klauzuli: normatywne (obiektywne) – zasady współżycia społecznego są traktowane jako zespół reguł o uzasadnieniu aksjologicznym, które należą do obowiązującego prawa, a ich podstawową cechą jest abstrakcyjność i generalność oraz sytuacjonistyczne (subiektywne) – zasady współżycia społecznego nie są żądnym zbiorem sztywnym, nie mogą być katalogowane, gdyż są ze swojej istoty zmienne, są natomiast całokształtem kryteriów nierozłącznych, wyznaczających granice, podstawy i właściwy kierunek oceny sędziowskiej. Zdaniem niektórych zwolenników szkoły normatywnej, przez zasady współżycia społecznego należy rozumieć wyłącznie normy o charakterze moralnym, zdaniem innych – również normy obyczajowe. Te ostatnie definiowane są jako takie reguły, których przestrzega się z mocy nawyku społecznego. Ten z kolei – z moralnego punktu widzenia – może być różnie oceniany. Dominuje pogląd, zgodnie z którym do kategorii zasad współżycia społecznego należy zaliczyć tylko te obyczaje, które zasługują na aprobatę z punktu widzenia zasad słuszności i moralności. Normatywne pojmowanie zasad współżycia społecznego niejednokrotnie wiąże się z postulatem, aby sąd – podejmując konkretne rozstrzygnięcie sądowe – wyraźnie wskazał, jaka to zasada została naruszona. Sąd Najwyższy w wyroku z 5.05.1964 r. (I PR 159/64, OSN 1965, nr 1, poz. 19) wyraził zapatrywanie, zgodnie z którym dla zastosowania jakichkolwiek sankcji związanych z nadużyciem prawa podmiotowego niezbędne jest stwierdzenie, na czym polega

zasad współżycia społecznego, przede wszystkim poprzez wskazanie, jakie konkretnie zasady zostały naruszone przez stronę, czyniącą niewłaściwy użytek z przysługującego jej prawa. Podobne stanowisko było reprezentowane także w późniejszym orzecznictwie (por. wyr. SN z 22.11.1994 r., II CRN 127/94, L.; wyr. SN z 14.10.1998 r., II CKN 928/97, OSN 1999, Nr 4, poz. 75; wyr. SN z 31.5.2006 r., IV CSK 149/05, L. i wyr. SN z 20.12.2006 r., IV CSK 263/06, OwSG 2007, Nr 5, poz. 52, s. 10). Zwolennicy drugiej koncepcji wskazują, że ocena dokonywana w świetle zasad współżycia społecznego powinna uwzględniać wszystkie okoliczności konkretnej sprawy, a sąd powinien jedynie ogólnie stwierdzić, że dane postępowanie jest w konkretnej sprawie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Żądanie zaś od sędziego, aby wyraźnie wskazał, jaka to zasada została naruszona, jest chybione w samym założeniu i odwodzi sąd od właściwej linii postępowania. Za niewskazane należy także uznać sugerowanie się jednym aspektem sprawy, wskazującym na

zasad współżycia społecznego. Sąd musi dokonywać oceny wszystkich okoliczności danego przypadku, biorąc pod uwagę wszelkie jego aspekty i przyjmując za podstawę oceny całokształt kryteriów zawartych w pluralnym pojęciu zasad współżycia społecznego, nie zaś jedną sztucznie wysublimowaną zasadę. Co istotne także, ocena, czy dane postępowanie pozostaje w zgodzie z zasadami współżycia społecznego, adresowana jest do określonych podmiotów i zindywidualizowanej sytuacji. W związku z tym, nie można w oderwaniu od stanu faktycznego danej sprawy formułować ogólnych dyrektyw co do stosowania zasad współżycia społecznego (por. uchw. SN z 17.1.1974 r., III PZP 34/73, OSN 1975, Nr 1, poz. 4). Sąd ad quem w tym składzie reprezentuje pogląd akceptujący ostatnią koncepcję. W tej sprawie biorąc pod uwagę wszelkie jej aspekty i przyjmując za podstawę oceny całokształt kryteriów zawartych w pluralnym pojęciu zasad współżycia społecznego, trzeba powiedzieć, że celem zawarcia spornej umowy była realizacja programu poprawy warunków życia wszystkich (...), a nie tylko (...) stowarzyszenia (...) w T.. Stowarzyszenie zajmuje budynek wspólnie ze szkołą i jednym z najliczniejszych użytkowników inwestycji dotowanej na podstawie tej umowy były dzieci i młodzież z tej szkoły. Wniosek o dotację został złożony w czasie kiedy Polska jedynie aspirowała do Unii Europejskiej, obywatele i instytucje pozarządowe oraz organy samorządu uczyły się korzystania z możliwości uzyskania dofinansowania. Wniosek został sporządzony przy akceptowaniu wszystkich wskazań powodowej Agencji, która w sposób wyspecjalizowany, zakładający profesjonalizm, zajmowała się udzielaniem dotacji. Dofinansowanie nastąpiło dopiero po wykonaniu całości zadania, po zaciągnięciu kredytu przez OSP. Przepisy regulujące te kwestie były przedmiotem niepewnej i zmieniającej się wykładni urzędników. I w takim kontekście przerzucenie całej odpowiedzialności za nieprawidłowości w stosowaniu tych reguł na stronę pozwaną, stanowi

zarówno celu społeczno-gospodarczego spornej umowy jak i

zasad współżycia społecznego. W szczególności biorąc pod uwagę wysokość udzielonej dotacji i wysokość żądanie zgłoszonego w tej sprawie. I dlatego także z tej przyczyny żądanie strony powodowej nie zasługiwało na ochronę prawną. Z tych wszystkich względów należało apelację oddalić. O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 98 k.p.c. w zw. z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów (Dz. U. z 2015r., poz. 1800 ze zm.)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.