Sygn. akt I ACa 795/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 lutego 2018 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Michał Kłos Sędziowie: SA Dorota Ochalsk
§ 1k.c.
przez Sąd Okręgowy zasługują na pełną aprobatę. Przede wszystkim powódka myli się co do okresu przedawnienia, który zgodnie z przepisem art.
§ 1k.c.
wynosi 3 a nie 5 lat, a jego bieg rozpoczyna się od chwili , gdy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia. W rozpatrywanej sprawie powódka wywodziła odpowiedzialność pozwanego z jego działania, które doprowadziło do „błędnego zasądzenia na rzecz J. K.
(1)133.000 zł” ( vide pozew k 2). Uzasadniony jest zatem wniosek, że zarówno o osobie sprawcy tak rozumianej szkody, jak i o samej szkodzie utożsamianej z niekorzystnym orzeczeniem Sądu, powódka dowiedziała najdalej w chwili uprawomocnienia się postanowienia z dnia 25 marca 2010 roku w sprawie sygn. I Ns 394/06. Jak bowiem trafnie podkreślił Sąd Okręgowy z odwołaniem do poglądów orzecznictwa, o „dowiedzeniu się o szkodzie" w rozumieniu art.
§ 1k.c.
można mówić wtedy, gdy poszkodowany "zdaje sobie sprawę z ujemnych następstw zdarzenia wskazujących na fakt powstania szkody", w świetle powołanego przepisu nie ma znaczenia, kiedy poszkodowany powziął informacje o zakresie szkody, czy trwałości jej następstw. Pozostałe argumenty apelacji powielają stanowisko powódki prezentowane w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji, prawidłowo i wyczerpująco zanalizowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W uzupełnieniu argumentacji Sądu Okręgowego wypada jedynie dodatkowo zaznaczyć, że zakres umocowania pozwanego do reprezentowania powódki wyznaczał przepis art. 118 § 2 k.p.c. Pozwany nie reprezentował zatem powódki po prawomocnym zakończeniu postępowania w toku którego został ustanowiony jej pełnomocnikiem z urzędu, a zwłaszcza nie brał udziału w charakterze pełnomocnika M. K.
(2)w postępowaniu egzekucyjnym. Tym samym powódka nie może poszukiwać podstaw odpowiedzialności pozwanego w przebiegu postępowania egzekucyjnego prowadzonego przeciwko niej na podstawie zaopatrzonego w klauzulę wykonalności prawomocnego postanowienia Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi z dnia 25 marca 2010 roku w sprawie sygn. I Ns 394/06 , ani tym bardziej w czynnościach organów egzekucyjnych. Ponownie także wypada podkreślić, że relacja między stroną a działającym w jej imieniu pełnomocnikiem z urzędu nie daje podstaw dla wyprowadzenia wniosku, jaki zdaje się być udziałem apelującej, iż pełnomocnik pozostaje bezwzględnie związany oceną prawną prezentowaną przez samą stronę i odpowiada za każde rozstrzygnięcie Sądu niekorzystne dla swojego mocodawcy, bez względu na obiektywną, podyktowaną stanem faktycznym i prawnym sporu możliwość uzyskania innego wyniku postępowania. Jak podkreśla się w orzecznictwie, do stosunku zastępstwa prawnego, jaki powstaje na podstawie umowy pomiędzy pełnomocnikiem a jego klientem, a także w przypadku ustanowienia pełnomocnika w trybie art. 117 k.p.c., należy stosować przepisy kodeksu cywilnego o zleceniu, bowiem celem działania pełnomocnika nie jest uzyskanie oczekiwanego przez stronę rezultatu, ale działanie z zachowaniem należytej staranności. O niedochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności można mówić, gdy jego postępowanie w sprawie jest oczywiście sprzeczne z przepisami mającymi zastosowanie albo z powszechnie aprobowanymi poglądami doktryny lub ustalonym orzecznictwem, znanym przed podjęciem czynności. Oceny należytej staranności w rozumieniu przepisu art. 355 § 2 k.c. należy dokonywać przy uwzględnieniu zawodowego charakteru działalności pełnomocnika. Nie oznacza to podwyższonej staranności wobec przeciętnej (ogólnej) wymaganej w obrocie powszechnym, lecz należytą staranność zawodową, której wzorce są budowane od razu z uwzględnieniem profesjonalizmu podmiotów. Profesjonalność adwokata zakłada posiadanie kompetencji w sprawach, których prowadzenia się podejmuje, zatem je zna od strony normatywnej, teoretycznej i zastosowania w praktyce, zwłaszcza poprzez orzecznictwo, a także uwzględniając wystarczające doświadczenie zawodowe i życiowe ( tak SN w wyroku z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie I CSK 330/11, OSNC 2012/9/109; SA w Ł. w wyroku z dnia 19 lutego 2016 r. w sprawie I ACa 1230/15, Legalis nr 1446437). W konsekwencji adwokat odpowiada za szkodę wyrządzoną mocodawcy jedynie na skutek swoich zaniedbań i błędów prowadzących do przegrania sprawy, której wynik byłby korzystny dla strony, gdyby pełnomocnik zachował należytą staranność ocenioną przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru jego działalności. Na stronie domagającej się od pełnomocnika odszkodowania za przegranie procesu ciąży natomiast obowiązek wykazania , że przy dochowaniu przez pełnomocnika należytej staranności miałaby duże szanse na wygranie ( por. wyrok SN z dnia 19 kwietnia 2013 roku w sprawie V CSK 210/12, OSNC 2014/2/14; wyrok SN z dnia 19 grudnia 2012 roku w sprawie II CSK 219/12, OSNC 2013/ 7-8/91). Analiza czynności podejmowanych w imieniu powódki przez pozwanego w toku postępowania w sprawie sygn. I Ns 394/10 nie pozwala na przypisanie A. S. jakichkolwiek zaniedbań czy błędów, które przekładałyby się na wynik tego postępowania. Przeciwnie, pozwany reprezentował powódkę na wszystkich rozprawach, popierał samodzielnie wywiedziony przez nią wniosek o zniesienie współwłasności bez obowiązku spłaty na rzecz uczestnika postępowania, składał wnioski dowodowe i brał udział w czynnościach postępowania dowodowego, a wreszcie wywiódł apelację od orzeczenia Sądu pierwszej instancji i reprezentował powódkę w postępowaniu apelacyjnym. Warto podkreślić, że także sama M. K.
(1)brała czynny udział w postępowaniu w sprawie sygn. I Ns 394/10, była obecna przy przesłuchaniu świadków, a zatem mogła samodzielnie korzystać z uprawnienia do zadawania im pytań, przedstawiła także swoje stanowisko w sprawie w trakcie zeznań złożonych w charakterze strony, podnosząc wszystkie te okoliczności, które – jak obecnie twierdzi – znane były pozwanemu i w jej przekonaniu miały decydować o uwzględnieniu jej żądań. Jak trafnie dostrzegł Sąd pierwszej instancji, pozwany został ustanowiony pełnomocnikiem powódki z urzędu na takim etapie postępowania o zniesienie współwłasności nieruchomości położonej w J. przy ul. (...), w którym kwestia prawa własności owej nieruchomości została już prawomocnie rozstrzygnięta postanowieniem wstępnym z dnia 8 października 2008 r. Nie znajduje zatem oparcia w obowiązujących przepisach procedury cywilnej oczekiwanie powódki, iż kwestia ta, przy niezmienionych okolicznościach faktycznych, powinna być przedmiotem ponownego badania przez Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa po ustanowieniu dla M. K.
(1)pełnomocnika z urzędu. Jedynie uzupełniająco wypada zaznaczyć, że przed wydaniem postanowienia wstępnego z dnia 8 października 2008 r. w sprawie sygn. I Ns 394/10 Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa zapoznał się z dokumentami załączonymi do akt sprawy rozwodowej sygn. II C 1566/94, którym obecnie powódka nadaje tak istotne znaczenie. W istocie zatem poza własnym subiektywnym przekonaniem, że prawna ocena podnoszonych okoliczności powinna być odmienna niż ta zaprezentowana w postanowieniu Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi z dnia 25 marca 2010 r. w sprawie sygn. I Ns 394/10, powódka nie podaje, jakich czynności procesowych pozwany zaniedbał lub dokonał ich wadliwie, a tym bardziej nie wykazuje, że przy braku owych hipotetycznych zaniedbań wynik postępowania w sprawie sygn. I Ns 394/10 byłby inny. Należy także podzielić ocenę Sądu pierwszej instancji, że niezależnie od trafnego zarzutu przedawnienia roszczenia odszkodowawczego wywodzonego z art. 415 k.c., powódka nie przedstawiła żadnego dowodu, który pozwalałby na przypisanie pozwanemu odpowiedzialności deliktowej opartej na zasadzie winy. Tezy skarżącej o rzekomym porozumieniu czy wręcz zmowie pozwanego i J. K.
(1)- uczestnika postępowania w sprawie sygn. I Ns 394/10 nie znajdują żadnego oparcia w dostępnym materiale dowodowym. Podobnie rzeczywisty przebieg postępowania w sprawie sygn. I Ns 394/10 w żadnym razie nie potwierdza, by pozwany jako pełnomocnik powódki modyfikował wniosek o przyznanie jej prawa własności nieruchomości bez obowiązku spłat, wyrażając zgodę na obciążenie M. K.
(1)obowiązkiem spłaty na rzecz J. K.
(1)kwoty odpowiadającej ½ wartości nieruchomości. Na koniec wypada zaznaczyć, iż umocowanie pełnomocnika z urzędu nie obejmuje obowiązku działania w imieniu zastępowanej strony w ramach ewentualnych innych postępowań sądowych, ani nie uprawnia do występowania z nowymi powództwa. Niezasadne pozostawało zatem oczekiwanie M. K.
(1), iż pozwany wytoczy w jej imieniu powództwo o zasądzenie od J. K.
(1)odszkodowania z tytułu skradzionego mienia, do czego powódka odwołuje się w pozwie. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powódki jako bezzasadną.