← Polska

VI GC 240/17

Sygn. akt VI GC 240/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 04 kwietnia 2018 roku Sąd Rejonowy w Gdyni VI Wydział Gospodarczy, w składzie: Przewodniczący: SSR Justyna Supińska Protokolant: s

§ 2k.c.

tak, aby można go było uznać za ofertę w postaci elektronicznej, o jakiej mowa w art.

§ 1

k.c., w szczególności brak jest podstaw do przyjęcia, że powód poinformował pozwanego w sposób jednoznaczny i dla pozwanego zrozumiały o czynnościach technicznych składających się na procedurę zawarcia umowy właśnie z powodem oraz skutkach prawnych potwierdzenia przez pozwanego otrzymania ewentualnej oferty powoda (art.

§ 2pkt.

1 i 2 k.c.). W niniejszej sprawie brak jest jednocześnie jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, iż strony postanowiły o wyłączeniu stosowania przepisów art.

§ 1– § 3 k.c.

Wobec powyższego nie sposób przyjąć, ażeby pozwana B. B. złożyła oświadczenie woli w przedmiocie zawarcia z powodem odrębnej umowy zlecenia na wykonanie wskazanych w pozwie czynności lub też działań windykacyjnych wobec (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W., ani też ażeby przyjęła ofertę powoda w postaci elektronicznej dotyczącą zawarcia z nim takiej umowy. Nie budzi bowiem wątpliwości Sądu, że w ofercie zawarcia umowy niezbędnym jest wskazanie przede wszystkim wyraźnie, w sposób jasny i nie budzący jakichkolwiek wątpliwości, podmiotu, od którego ona pochodzi i który stać się ma stroną umowy. Wymogu takiego w żadnej mierze nie spełnia swoiste „ukrycie” strony umowy w ogólnych warunkach umowy, po uprzednim wywołaniu przeświadczenia co do innej tożsamości strony umowy, w szczególności poprzez korzystanie z panelu klienta Krajowego Rejestru Długów Biura (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą we W. w ramach zawartej z tym podmiotem umowy. Wobec uznania, że pozwana B. B. nie złożyła powodowi oświadczenia woli o przyjęciu jakiejkolwiek jego oferty (gdyż takiej oferty ze strony powoda w sposób wyraźny i zrozumiały nie otrzymała), czego konsekwencją jest przyjęcie, że strony nie zawarły umowy, na którą powołuje się powód, zbędne stały się rozważania dotyczące ewentualnych wad oświadczenia woli – błędu pozwanej, aczkolwiek na marginesie wskazać należy, że złożone przez pozwaną oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli uznać należałoby za skuteczne z uwagi na nie budzące wątpliwości Sądu wprowadzenie w błąd pozwanej co do tożsamości strony umowy i odpłatności przedmiotowego zlecenia. Również na marginesie jedynie wskazać w tym miejscu należy, że nawet przy przyjęciu, że doszło pomiędzy stronami do zawarcia umowy, o jakiej mowa w pozwie, co – podkreślić należy – w ocenie Sądu nie miało miejsca i że umowa ta została ważnie i skutecznie zawarta (co również nie miałoby miejsca z uwagi na skuteczne uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli), to z uwagi na treść zarzutów pozwanej powodowi również nie przysługiwałoby uprawnienie do domagania się od pozwanej zapłaty jakiejkolwiek kwoty, a powództwo także podlegałoby oddaleniu. Jak bowiem wynika z informacji ze strony internetowej, na jakie sam powód się powołuje (k. 22 akt) – faktura prowizyjna miała być wystawiona dopiero po odzyskaniu należności głównej na skutek postępowania polubownego i/lub windykacyjnego prowadzonego przez K. I.. W ocenie Sądu należy tę informację rozumieć jako zapewnienie, że prowizja należna jest jedynie w sytuacji, gdy wierzyciel otrzyma zapłatę od swego dłużnika wskutek działań powoda. Jak zaś wynika z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie powód zdołał wykazać, że wysłane zostało do (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. jedynie jedno wezwanie do zapłaty (z dnia 19 grudnia 2014 roku), przy czym zostało ono skierowane na nieaktualny adres dłużnika. Co do pozostałych zaś wezwań do zapłaty, czy upomnień – brak jest jakiegokolwiek dowodu ich nadania, tym bardziej, że okoliczności ich otrzymania świadek G. P. – prezes zarządu dłużnika pozwanej kategorycznie zaprzeczała. Co więcej, nie sposób też uznać, ażeby owo wezwanie do zapłaty z dnia 19 grudnia 2014 roku przyczyniło się do spłaty zadłużenia, skoro już w dniu 18 grudnia 2014 roku pozwana B. B. spotkała się z dłużnikiem osobiście i ustaliła zasady uregulowania jego zadłużenia, co ostatecznie nastąpiło. Powód jako podstawę wystawienia faktur podał także zapisy punktu 5 ogólnych warunków realizacji zlecenia windykacji w ramach umowy na usługę „wezwanie do zapłaty plus” (k. 18-19 akt), zgodnie z którym spłata zobowiązania lub zmiana kwoty zobowiązania na niższe dokonana w terminie od dnia wysłania wezwania do zapłaty do 120 dni po jego wysłaniu stanowi podstawę do wystawienia klientowi (tu: pozwanej) przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą we W. faktury tytułem prowizyjnego wynagrodzenia w wysokości 9%, nie mniej niż 510 złotych na etapie polubownym albo 12%, nie mniej niż 510 zlotych na etapie windykacyjnym. W ocenie Sądu powyższy zapis nie mógłby znaleźć zastosowania w odniesieniu do pozwanej, gdyż jest on sprzeczny z informacją na stronie internetowej (k. 22 akt), gdzie wyraźnie wpisano, że faktura prowizyjna może być wystawiona dopiero po odzyskaniu należności głównej na skutek postępowania polubownego i/lub windykacyjnego prowadzonego przez K. I., co – jak już wskazano powyżej – bez wątpienia należy rozumieć w ten sposób, że powód wystawia faktury prowizyjne jedynie w sytuacji, gdy to jego własne działania skutecznie doprowadzą do zapłaty przez dłużnika choćby części należności. W ocenie Sądu przeciwne rozumienie tego zapisu prowadziłoby do interpretacji umowy sprzecznej z zasadą ekwiwalentności świadczeń w umowach wzajemnych. W niniejszej sprawie powód nie wykazał więc, aby jego działania były ekwiwalentne do wysokości prowizji, jakiej dochodził. Pisma wysyłane przez powoda do dłużnika pozwanej nie mogły odnieść żadnego skutku, gdyż jeszcze przed ich nawet sporządzeniem pozwana samodzielnie porozumiała się z dłużnikiem i to na skutek tego działania, a nie czynności powoda doszło do uregulowania zadłużenia. Mając na względzie powyższe okoliczności na podstawie art. 750 k.c. w zw. z art. 735 k.c. w zw. z art. 734 k.c. a contrario Sąd w punkcie I wyroku oddalił powództwo z uwagi na brak legitymacji czynnej (materialnej) po stronie powoda. W punkcie II wyroku rozstrzygając o kosztach procesu, mając na uwadze, iż pozwana B. B. wygrała sprawę w całości, Sąd, stosownie do treści art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c., zasądził od powoda jako strony przegrywającej na rzecz pozwanej kwotę 917 złotych, na którą składała się: kwota 900 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego i kwota 17 złotych tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Kosztami procesu w pozostałym zakresie Sąd obciążając powoda uznał je za uiszczone (punkt III wyroku). ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) 4. (...) SSR Justyna Supińska Gdynia, dnia 22 kwietnia 2018 roku

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.